nocnykowboj
19.01.10, 02:00
Moje kochane dziewczyny!Mój lodowy problem jest ogólnie znany,ale
dziś nie tym,chodzi o bardziej nietypową sprawę.Sex z moją miłą jest
ogólnie bardzo dobry ,dla niej z tego co wiem też,ale czasem
odczuwam pewien dyskomfort związany z naszą antykocepcją.W
początkowej fazie kontaktu bzykamy się na żywca,natomiast przed
wystrzałem z mojego kowbojskiego rewolweru zakładam gumkę i
następuje wystrzał.Niby nic nadzwyczajnego,rutyna,tylko że czasem
mam przemożną potrzebę poczucia,że moje nasienie jest w niej i
wylewa się z niej strumieniami.Czy to jest jakieś zboczenie?Czy sam
orgazm nie wystarczy?Rozumiem oczywiście,że trzeba przestrzegać
przepisów BHP,żeby nie zmajstrować dziecka,jednak chciałbym czasem
poczuć to o czym piszę.Powiedzcie dziewczyny,czy kobieta chce czasem
poczuć to,ze ma w sobie nasienie swojego faceta?Jak jest u was?
Czuję,ze bedę musiał poruszyć ten problem z moją Lubą ale najpierw
chcę poznaćv Wasze zdanie na ten temat.