fajnyschatz
21.01.10, 21:23
Pewnie od dojrzałych pań tu piszących się tego nie dowiem, ale może panowie
mający doświadczenie w tej materii mają pocieszające wieści.
Jak już tu kiedyś pisałem, spełnianie obowiązku małżeńskiego mocno mi
doskwiera. Co gorsza oczekiwania się zwiększają z wiekiem żony. Strasznie mnie
to męczy, mimo że udaje mi się te zbliżenia ograniczyć średnio do jednego razu
w tygodniu. Zastanawiam się kiedy jej się odechce albo przynajmniej, kiedy jej
wystarczy raz na miesiąc.
Robiliśmy to już kilka tysięcy razy (tak mi wychodzi ze statystyki) i jej
ciągle nie przechodzi. Na dodatek jest upierdliwie zazdrosna i to o kobiety,
na które nawet mając dwa promille we krwi bym nie spojrzał. A jak to jest u
Was? Czy jeszcze długo po 50ce tak się dzieje ?