Odmienne oczekiwania

03.02.10, 13:21
witam od jakiegoś czasu czytam ten wątek i mam jedno pytanie co zrobić jak
mąż ma inną wizje łóżkowych szaleństw ? dla mnie liczy sie to co przed , a
dla niego to co już w trakcie ? ja padam po ciężkim dniu a on z pilotem w ręku
i gotowy na szybki seks a nawet jak nie na szybki to byłe jaki aby mu było
dobrze . Mi przeszkadza syn śpiący za ścianą i gotowa jestem na teraz zaraz
wyjść na spacer w nocy na nie tak tylko jak pan bóg przykazał a mąż - jest
za zimno .ja pisze mu seksowne liściki ,on -przecież wiesz żę cie kocham ja
chce seksu innego i nie mam na myśli pozycji on jak chcesz sie kochać ?
mijamy sie .
    • ferby33 Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 13:51
      Te liściki to jakie mu piszesz..? może inny facet również nie miałby po nich
      ochoty na seks? A może po prostu przyszła pora na znalezienie sobie kochanka..hmmm?
      • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:05
        te liściki ,no to chyba każdy normalny facet byłby w siódmym niebie nie jestem
        grzeczną dziewczynką ale co z tego .... kochanek ,,,nie to nie na moje nerwy,
        nie umiem kłamać.
        • ferby33 Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:10
          Wiec czego oczekujesz tak w sumie? Tego, że ktoś napisze Ci tutaj co źle robisz?
          Albo, że ktoś zaapeluje do Twojego męża o dłuższą rozgrzewkę?
          • bi_chetny Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:13
            rozmawiałaś z nim o tym ? może ustalcie, że seks będzie wyglądał różnie - raz
            szybki numerek, raz długa sesja.
            • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:18
              szybkich numerków to ja mam dosyć bardziej nie rozumiem psychiki facetów chce
              czasu i warunków a nie mam ani jednego ani drugiego myślałam o hotelu na
              przykład na rocznice ślubu szampan ,czerwona bielizna ale on nie bardzo chce
              ruszyć sie z domu
    • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:12
      nie wiem czego oczekuje , może poprostu opisania problemu ?
    • lilyrush Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:23
      Jeśli te liściki piszesz podobnym stylem bez interpunkcji i wielkich liter to ja
      sie wcale nie dziwie, ze chłopina może nie mieć pojęcia o co Ci chodzi. Bo ja
      nie bardzo wiem....
    • minusten Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 14:52
      Małżonek to wygodnicki leń i tyle. Odmów mu parę razy, nich
      zrozumie, że nie ma cie za friko (w sensie bez wysiłku), i zobacz
      czy po pewnym czasi się zdobędzie na minimum wysiłku i wyuzdania.
      Generalnie wszyscy faceci są tacy, że chcieliby od razu przejść do
      rzeczy. Tylko niektórym chce się trochę powysilać.
    • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 19:54
      strasznie dużo ludzi widocznie ma problemy z seksem i widocznie eurydykcją
      rekompensują sobie brak orgazmu bądz wytrysku ,a już najbardziej zdziwiona
      jestem obecnością facetów na takich forach cóż jak nie ma w realu to może w
      sieci zabłysną swą elokwencją ,Bardzo wam współczuje w dzisiejszych czasach
      facet dający plame to niestety norma i gdzieś taki nieborak musi odreagować ,Z
      poważaniem - Marzena
      • niezapominajka333 Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 21:30
        Witaj na forum Marzeno wybacz ale nie rozumiem czemu takie wnioski wyciągasz z
        kilku uwag do ciebie skierowanych może jak tyle osób zwraca ci uwagę na sposób
        pisania to, Nie jest to jednak objaw niewyżycia seksualnego tylko masz
        rzeczywiście problemy z artykułowaniem myśli i zapisywaniem ich bo jeśli takim
        słowotokiem zwracasz się do męża to pewnie się w domu wyłącza a jedyne na co ma
        ochotę to spuścić z krzyża i iść spać nie wiem czy przeczytałaś chociaż trochę
        innych wątków na tym forum-ale moim zdaniem twój mąż jest niskoerotyczny a
        wysokolibidowy jak nie jesteś w temacie to może Glam zalinkuje ci odpowiedni
        wątek ale może już sama znalazłaś to sobie poczytaj co do ciebie to nie wiem czy
        jesteś wysokolibidowa ale raczej chyba nie bo sama piszesz że wymagasz
        rozkręcenia i seks nie jest dla ciebie tylko rozładowaniem ale potrzebujesz
        odpowiedniej oprawy i erotyczności podgrzewania atmosfery w ciągu dnia żeby seks
        był udany i dłuższej gry wstępnej twój mąż nie potrzebuje rozgrzania i
        przechodzi od razu do konkretów bo jest to istotne czy zawsze taki był czy po
        ślubie mu się zmieniło ale zupełnie już nie rozumiem bo piszesz że jesteś gotowa
        na teraz zaraz wyjść na spacer w nocy? bo przeszkadza ci syn śpiący za ścianą a
        nie przeszkadza ci to że zostawicie go samego na nie wiadomo jak długi czas żeby
        w plenerze uprawiać seks bo rozumiem że w tym celu to wyjście na spacer i nie
        będziesz się wtedy stresować wizją samotnego syna który sie obudził w łóżku i na
        przykład płacze bo nikogo nie ma w domu zakładam że to kilkulatek a nie na
        przykład gimnazjalista bo w takim przypadku nie ma się o co martwić ale z kolei
        na takim spacerze trudno o dobre miejsce jeszcze teraz w zimie a. Pozatym nie
        wiem czy znasz taki kawał o radiu Erewań otóż tam odpowiadali na różne pytania i
        było coś takiego że słuchacze pytają czy można uprawiać seks na ulicy i tam
        odpowiadają że w zasadzie można ale my to odradzamy bo przechodnie zamęczyliby
        was radami więc sama rozumiesz że na takim spacerze w zimie w środku nocy jest
        raczej mało wygodnie chyba że to w ramach gry wstępnej tylko że myślę że twój
        mąż jest domatorem może nawet introwertykiem a ty odwrotnie i on po pracy
        chciałby odpocząć w domu a ty po całym dniu w domu wolałabyś wyjść ale może się
        mylę bo nie znam tak dobrze twojej sytuacji co, to znaczy że chcesz czasu i
        warunków to znaczy jakich romantycznych czy ekstrawagancji co ci przeszkadza
        wyjść z inicjatywą założyć bieliznę nawet zapalić świece normalnie do łóżka nie
        wiem czy dobrze zrozumiałam bo napisałaś że jak mąż tobie tak ty jemu i on mówi
        bierz mnie i rób co chcesz i możesz to zrobić jak tak mówi szczególnie. I moim
        zdaniem żeby zrozumieć facetów wcale nie trzeba być chińskim uczonym bo
        zrozumieć jest stosunkowo łatwo ale skłonić do zmiany to już ciężka sprawa i
        chyba o to chodzi dlaczego jesteś zdziwiona obecnością tylu facetów na forum o
        braku seksu wszyscy się dziwią że jest tyle kobiet a nie facetów i jeszcze
        mogłabyś napisać jak często się kochacie i czy kiedykolwiek było lepiej z
        jakością...
        • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:06
          bardzo ci dziękuje niezapominajko, pisze szybko bo za plecami stoi syn i mamo to
          mamo tamto .tak sobie pomyślałam że na forum moge coś takiego napisać bo rozmowa
          o tym z kimkolwiek jakoś nie przechodzi mi przez gardło.Wiesz to jest dość
          trudny temat ,czytam was od jakiegoś czasu i nie rozumiem podejścia facetów do
          seksu wogóle ,mąż jemu wystarcza dosłownie 10 -15 minut mi nie ,poza tym
          kontroluje sie za bardzo co też nie jest najlepsze ,kiedyś mi nie przeszkadzało
          jak, byłe z nim ,i nie ważne było czy podobało mi sie to czy nie ,teraz po 13
          latach widze to inaczej i nie jest to znudzenie czy wypalenie sie ,poprostu
          inaczej czuje seks , chce coś zmienić ,ale nie wiem na ile mi sie to uda mąż
          jest domatorem .ja nie napisałam na tym forum pod wpływem dzisiejszej rozmowy z
          mężem i moją kolejną odmową spełnienia jego życzeń ,tak naprawde nie wiem co mam
          zrobić rozmowa z mężem i jasne sygnały że o to i o to mi chodzi nie dają
          rezultatu a czym on bardziej naciska tym ja bardziej mówie nie -
          • niezapominajka333 Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:32
            Marzeno, do pisania o problemie wybrałaś dobre forum, tylko formę przekazu masz
            nie najlepszą.
            Ale złóżmy to na karb wzburzenia i braku czasu:)
            Trudno o tym rozmawiać w realu z kimś znajomym, ale pisząc na forum warto się
            trochę wysilić, bo w kilku zdaniach nie da się wyjaśnić wszystkiego.
            Rozumiem, że reglamentujesz mężowi seks, bo nie chce się do dostosować do twoich
            potrzeb, albo przynajmniej póśc a kompromis.
            Myślałam, że macie mniejszy staż małżeński i małe dziecko.
            Wiesz, zastanawiam się nad jedną sprawą.
            Co to znaczy, że kiedyś ci nie przeszkadzało że tak krótko i bez gry wstępnej?
            Odczuwałaś przyjemność? Miałaś orgazm? A może nawet udawałaś, że go masz?
            Wygląda na to, że przyzwyczaiłaś męża do tego, że nie musi się starać bo tobie
            jest dobrze. Teraz nagle coś ci nie pasuje i chcesz zmiany.
            Z jego punktu widzenia jest to zmiana na gorsze, bo wymaga więcej wysiłku. On
            przecież nawet nie zna twojego ciała, skoro zawsze była szybka akcja i
            zadowolenie z twojej strony.
            Tu nie ma nic do rozumienia, facet jest są wygodny i tyle. Oboje walczycie, żeby
            postawić na swoim zamiast szukać rozsądnego kompromisu.
            A czemu tak bardzo stresuje cię obecność syna w sąsiednim pokoju?



            • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:43
              czemu mnie stresuje ? nie wiem boje sie że sie obudzi ,kiedyś tak było i nici z
              seksu wiesz teraz już boje sie cokolwiek napisać żeby nie zostać znowu
              zatakowaną bo co jak co ale z pisanie to fakt robie błędy ale przecież nie o
              bedy tu chodzi ,myślałam ..że w tych sprawach ludzie są delikatni bo naprawde
              wymaga to odwagi napisać o sobie na forum a tu ,,żle stawiasz przecinek
              wkurzyłam sie bo naprawde trudno mi o tym było pisać dzięki że chodz ty
              normalnie coś doradziłaś . kompromis.....tak napewno
        • kuurkuuma Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:18
          umarłam ze śmiechu niezapominajko gdzieś w połowie twojego postu :D
          ale nie wkręcaj następnej marzeny, bo widzisz, że u niej i z
          poczuciem humoru kiepsko, nie tylko z interpunkcją :D
        • urquhart Re: Odmienne oczekiwania a problemy Marzeny 03.02.10, 22:19
          niezapominajka333 napisała:

          > Witaj na forum Marzeno wybacz ale nie rozumiem czemu takie wnioski wyciągasz z
          > kilku uwag do ciebie skierowanych może jak tyle osób zwraca ci uwagę na sposób
          > pisania to,

          Rozpisałaś się trafnie Niezapominajko empatyczna jak zwykle zresztą i ciekawie ale nie wiem czy to tłumaczenie ma sens.
          Na krytyczne uwagi ta osoba reaguje frontalnym atakiem personalnym (moderatoria pewno zaraz wytnie).
          Pisze że psychiki mężczyzn nie rozumie i widać z zachowania na forum że nie chce rozumieć a jedynie chce żeby jej facet się do jej potrzeb dostosował.
          Aż mi sie prosi:
          A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego".
    • next-marzena Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:34
      nie no ja przepraszam ,ja w sprawie seksu chcem nabazgrolić słów pare a tu
      jakieś te no ...dziwne jazdy bo wiecie ja ,,,no tego pisać nie umiem a
      no...chłop bidny za niemógł no..i tego ten no wentylator czy jak mu tam nie
      ..wiem wibrator mi potrzebny ma ktoś na zbyciu ? Ludziska - poprawka faceci i
      ten no urur czy jak mu tam uganda fajne zdjęcie masz koleś nie będe więcej już
      pisać bo panom ciśnienie podnosze może .... z nerw ma sie rozumieć szkoda a
      taki problem miałam i samiutka z nim jestem bo tu tacy źli w nie mili ludzie
      • urquhart Podstawowa zasada 03.02.10, 22:45
        next-marzena napisała:
        > pisać bo panom ciśnienie podnosze może .... z nerw ma sie rozumieć szkoda a
        > taki problem miałam i samiutka z nim jestem bo tu tacy źli w nie mili ludzie

        NIe jest problemem ciśnienie, a dobroć nie polega na poklepywaniu się po plecach.
        Pisz o problemie, różnicy zdań, nie atakuj personalnie osoby i ich cech.
        Ja nikt do tej pory nie zwrócił ci na to uwagi, to polepszysz życie swoje i innych trzymając się tej zasady też w realu.
        Inni mają święte prawo mieć inne zdanie. Nawet mąż.
        A na forum masz okazje poznać inne ścieżki po których chodzi rozumowanie mężczyzn i kobiet.
        • next-marzena Re: Podstawowa zasada 03.02.10, 22:52
          o pan już zmienił ton ....oj jak ja sie ciecze dzięki za zasady promys będe
          pamiętać ,ta... i po problemie
      • niezapominajka333 Re: Odmienne oczekiwania 03.02.10, 22:55
        Marzeno, ciśnienie podnosisz wszystkim, nie tylko panom.
        To nie forum ma interes w tym, żebyś napisała parę słów o seksie, bo jak widzisz
        sama nie ma tu zastoju i wpisów nie brakuje.
        To ty masz problem w swoim związku i chcesz go rozwiązać. Ty masz interes w tym,
        żeby otrzymać pomoc i wsparcie, albo przynajmniej się wygadać.
        Ale do tego trzeba się chociaż odrobinę przyłożyć.
Pełna wersja