onlylukasz-3
10.02.10, 15:56
witam wszystkich czytelników. Mam na Łukasz, mam 28 lat.
Piszę ponieważ chciałem opowiedzieć o sobie i o tym co mnie spotkało.
Dokładnie 1,5 roku temu, poznałem wspaniałą kobietę o imieniu
Patrycja. Po 3 miesiącach zdecydowalismy sie na wspólne zamieszkanie.
Po około 3 mieisiącach wspólnego miszkania, moja kochana poprosiła
mnie o szczerą rozmowę.Powiedziała, że albo kogoś mam albo coś jest
nie tak skoro stronie od sexu z nią. Co miałem do wyboru powiedzieć
prawdę,że bardzo cześto robię to sam. Po dwóch tygodniach od rozmowy
moja kobieta przyniosła coś do pokoju i poprosiła mnie na rozmowę.
Powiedziała, że nie czuje sie dobrze z tym ,że robię to sam i że nie
akceptuje tego ,że czuje się odrzucona i nie czuje się kobieco , że
to dla niej również forma zdrady. Powiedziała, że albo moja reka
albo ona, jednak odrazu przyznała mi, że wie, że i tak będe to
robił. wyjeła z pudełeczka coś co przypominało klatke na penisa. To
był męski pas cnoty cb 6000. Nie chciałem sie zgodzić ale zdawałem
sobie sprawę, że kocham ją i zależy mi na niej. Wieczorem klatka
zawisła na moim przyrodzeniu a kluczyk u niej w ręku.Dziś mija 7
miesiecy od dnia pozbawienia mnie wolności. O zdjęciu klatki nie ma
mowy, ściagana jest tylko do sexu z nią. Od tamtej pory nie miałem
samodzielnego wytrysku natomiast Patrycja chwali, że moje zachowanie
zmieniło sie ponieważ stałem się bardziej czuły, poswięcam jej
wiecej czasu i jest jej dobrze ze mna w łóżku.
W pasie chodzę 24h na dobe ściagany tylko do mycia lub na czas
naszego seksu.
Odkąd nosze ten pas oglądanie lasek w pracy, głupie mysli odeszły bo
po co skoro juz sam nie mogę zrobić tego.
Drodzy czytelnicy napiszcie coś co sądzicie o tym
Pozdrwiam Łukasz