szybawenecka76
01.03.10, 19:17
nie wiem już co robić ,widzę,że na tym forum mnóstwo takich ludzi
jak ja...
krótko,z mężem jestem od 3 lat to była wielka szalona internetowa
miłość nakrapiana ostro seksem na początku...szybki ślub z miłości
nie musu, wyjechałam do męża do UK i na początku był cud miód
z czasem seks był co raz rzadszy ,mąż zwalał to na
zmęczenie ,kłopoty z pracą ,reasumując ostatnio robiliśmy TO jak
poczynała się nasza córeczka -listopad 2008 Dzięki Bogu poczęła się
za 1wszym razem wcześniej długo też nie było seksu.
Mąż twierdzi,ze stracił kompletnie zainteresowanie,że nie ma ochoty
Prosiłam ,groziłam, nic to nie daje
Zapytałam czy chce pójsc do seksuologa -nie chce bo problemu nie
widzi,ja widzę..mamy 33 lata ,życie przed nami ,a śpimy w osobnych
pokojach,jak lokatorzy.Poza tym jest w miarę ok ,pomaga mi w domu,
przy dziecku ,jest dorym gościem,no ale ....brak mi
seksu,czułości ,bliskosci ,komplementów .Kompleksy miałam zawsze,
teraz wiadomo,ze wyolbrzymiły sie
Teraz jest mi prościej bo jest Mała i rekompensuje mi wszystko ,ale
to nie to samo
wiem,ze nikt mi nie da gotowej recepty...mam iść sama do sekulologa?
co mam zrobić ? może ktoś miał podobny problem ehh