macie pomysł co mogę zrobić

01.03.10, 19:17
nie wiem już co robić ,widzę,że na tym forum mnóstwo takich ludzi
jak ja...
krótko,z mężem jestem od 3 lat to była wielka szalona internetowa
miłość nakrapiana ostro seksem na początku...szybki ślub z miłości
nie musu, wyjechałam do męża do UK i na początku był cud miód
z czasem seks był co raz rzadszy ,mąż zwalał to na
zmęczenie ,kłopoty z pracą ,reasumując ostatnio robiliśmy TO jak
poczynała się nasza córeczka -listopad 2008 Dzięki Bogu poczęła się
za 1wszym razem wcześniej długo też nie było seksu.
Mąż twierdzi,ze stracił kompletnie zainteresowanie,że nie ma ochoty
Prosiłam ,groziłam, nic to nie daje
Zapytałam czy chce pójsc do seksuologa -nie chce bo problemu nie
widzi,ja widzę..mamy 33 lata ,życie przed nami ,a śpimy w osobnych
pokojach,jak lokatorzy.Poza tym jest w miarę ok ,pomaga mi w domu,
przy dziecku ,jest dorym gościem,no ale ....brak mi
seksu,czułości ,bliskosci ,komplementów .Kompleksy miałam zawsze,
teraz wiadomo,ze wyolbrzymiły sie
Teraz jest mi prościej bo jest Mała i rekompensuje mi wszystko ,ale
to nie to samo
wiem,ze nikt mi nie da gotowej recepty...mam iść sama do sekulologa?
co mam zrobić ? może ktoś miał podobny problem ehh
    • wredzioszek Re: macie pomysł co mogę zrobić 02.03.10, 10:07
      podobny problem to ma wiekszosc na tym forum. co robic? na poczatek nie pograzac
      sie w chaosie. tylko probowac rozwiazac sytuacje. roznymi sposobami. wiadomo ze
      to co piszesz nie pozwoli nikomu zdefiniowac gdzie jest przyczyna. sorry, ale
      przed Toba duzy wysilek by jakos te sytuacje rozpoznac i rozwiklac o ile sie da,
      dlatego odradzam chaos, goraczkowe akcje. raczej czas, wysilek, rozmowa,
      rozmowy, itp itd.nikt na tacy nie poda gotowej odpowiedzi. to TY musisz moze
      pogadac z mezem, moze poobserwowac go, moze cos w sobie zmienic. nie wiem. ale
      na tym forum mozna sporo rad ktore juz padaly wykorzystac.
      • szybawenecka76 Re: macie pomysł co mogę zrobić 02.03.10, 13:05
        Wredzioszek dzięki, postanowiłam pójśc do seksuloga pogadac, moze on
        mi cos doradzi
    • arronia Re: macie pomysł co mogę zrobić 02.03.10, 17:22
      > Zapytałam czy chce pójsc do seksuologa -nie chce bo problemu nie
      > widzi,ja widzę..

      Jeśli mąż "nie widzi" Twoich potrzeb, to problem jest, ale nie wiem, czy dla
      seksuologa.

      Zdaje się, że trochę namieszaliście w życiu. Okoliczności pewnie nie pomogły.
      Pojechałaś za nim - może to znaczy, że odcięłaś się od swojego zaplecza,
      straciłaś niezależność, roztopiłaś w związku. Ty w ogóle pracujesz, masz jakieś
      pozadomowe życie? Bo piszesz, że on "pomaga ci w domu" i "przy dziecku". Podział
      obowiązków można mieć różny, ale jeśli nie masz nic swojego, jeśli twój świat
      ogranicza się do domu i dziecka, to hm... Jest źle. Dziecko spłodzone jak już
      się bezseksie zaczynało to też nie był najlepszy pomysł z punktu widzenia związku.

      Nie wiem, czy da się coś zrobić z wygasłym ogniem. Ale ucz się na własnych
      błędach. Na początek zacznij odzyskiwać siebie. Jeśli ciebie już nie ma, nie ma
      kogoś, w kim się mąż zakochał, kogo pożądał.
      • szybawenecka76 Re: macie pomysł co mogę zrobić 03.03.10, 10:45
        nie pojechałam za nim ,zostawiłam tu zajebistą robotę ,przyjaciół i
        pojechałam, tam znalazłam robotę ,przyjaciół, ja z tych co muszą
        mieć ludzi w około..
        obecnie nie pracuje zajmuję się mała,ale to ja zarabiam na dom
        zarabiam 2 x tyle co mój mąż ...
        uczę się na błędach mój mąż sie wyprowadza, wczoraj porozmawiałam z
        nim
    • esteraj Re: macie pomysł co mogę zrobić 03.03.10, 13:55
      Wydaje mi się, że Twój mąż może mieć kogoś na boku. To nie jest normalne, żeby
      młody, zdrowy facet nie miał ochoty na seks.
    • faszysta_z_poludnia Re: macie pomysł co mogę zrobić 03.03.10, 16:31
      Zakładając, że mówimy o normalnym życiu emocjonalnym, gdzie seks
      jest WYRAZEM uczuc, a nie celem samym w sobie - to z pewnością jest
      także barometrem stanu związku między Wami. Abstynencja partnera
      może wynikac z wielu powodów, w zależności od tego jaką jest osobą,
      jaka jest historia Waszego związku, jak wygląda jego codziennośc,
      otoczenie itp. Nie wnikając więc w przyczyny tego stanu rzeczy i nie
      siląc się na jednoznaczne diagnozy powiem Ci, że często zdarza się,
      że związki mające małe dzieci "stygną" na jakiś czas. Czasami
      dotyczy to bardziej kobiety, czasami mężczyzny. Zmienia się bowiem
      diametralnie - jak wiesz - życie i perspektywa postrzegania siebie,
      partnera i wielu spraw. Zmieniają się priorytety. Moim zdaniem to
      pewien zakręt w związku, który można pokonac, jeśli wykaże się
      dojrzałośc, empatię i ....hart ducha. Z tego co napisałaś Wasze
      życie zmieniało się bardzo szybko i może po prostu pogubiliście się
      w tym trochę. Sądzę, że przede wszystkim powinniście się do siebie
      ponownie zbliżyc jako partnerzy bez nadmiernego skupiania się na
      sferze erotycznej. Bliskośc = seks.Można odwiedzic seksuologa, ale
      chyba nie ma sensu robic tego w pojedynkę, nie ma też co przeceniac
      rad specjalisty. Seksuolog (jeśli jest kompetentny) może Was
      naprowadzic na właściwy trop ale całą robotę musicie wykonac Wy.
      Uważam, że w każdym związku prędzej czy później dochodzi do
      przełomu, więc trzeba pracowac nad jego zmianami. Życzę Wam
      powodzenia.
      • trusku_musku Re: macie pomysł co mogę zrobić 04.03.10, 01:01
        Zbyt latwo i szybko sie wyprowadzil. Moim zdaniem tez kogos ma.
        Na pewno byl jakis skok, bo to nie jest takie latwe: wyprowadzam
        sie.. Zoabacz do kogo..
    • krzysztof-lis Re: macie pomysł co mogę zrobić 05.03.10, 20:51
      > ostatnio robiliśmy TO jak poczynała się nasza córeczka -listopad
      > 2008 Dzięki Bogu poczęła się za 1wszym razem wcześniej długo też
      > nie było seksu.

      Ja bym tam się nie cieszył z tego, że się poczęła, bo macie teraz jeden
      dodatkowy problem na głowie. Zajebiście duży.
Pełna wersja