zbyt napalona?

03.03.10, 20:20
Spotykam się od 3 tygodni ze świetnym facetem. Dogadujemy się świenie nie
tylko w łóźku. Po poprzednim 7 letnim związku to dla mnie ogromna odmiana.
Wreszcie przypomniałam sobie, jak fajny może być seks. Moglibyśmy kochać się
godzinami. Uwiebiam kochać się z nim, on też długo może,,, właśnie, pytanie do
panów - czy może być tak, że jak będę za bardzo napalona i chętna do seksu, to
trochę stracę w jego oczach? On twierdzi, że to super, że oboje tak bardzo
lubimy seks i żartuje, że kiedyś go wykończę, ale ja z tego pokolenia, że
naczytałam się, że to mężczyzna powinien chcieć bardziej, bo to smiec,
powinien zdobywać itd. A ja mam ochotę bez końca, no prawie ...
    • nocnykowboj Re: zbyt napalona? 03.03.10, 21:51
      bzdura.Wierz mi,facet lubi kiedy jego kobieta ma wysokie
      libido,oczywiście pod warunkiem,ze robi to tylko z nim.bzykacie się
      dopiero 3 tygodnie i sobie odpowiadacie to nic dziwnego,że możecie
      to robic na okrągło.potrwa to jeszcze parę miesięcy ,a potem ta fala
      trochę opadnie i będzie bardziej uporządkowane.w moim poprzednim
      związku w ostatnim roku była posucha,więc jak w ostatnie wakacje w
      czerwcu poznałem moją obecną kobietę, to przez całe lato sam siebie
      zadziwiłem,że jeszcze tak mogę bzykać,zwłaszcza po weekendach to
      ledwo chodziłem,ale było super.po prostu była ta "chemia".Więc nie
      przejmuj się i bzykajcie się ile wlezie ,bo jesteście w superfazie
      zauroczenia.
    • kucurek Re: zbyt napalona? 31.07.10, 21:19
      w pewnym momencie jemu się nie bedzie juz tak chciało
    • ditchdoc Re: zbyt napalona? 31.07.10, 22:40
      mko2010 napisał:

      > Spotykam się od 3 tygodni ze świetnym facetem. Dogadujemy się świenie nie
      > tylko w łóźku. Po poprzednim 7 letnim związku to dla mnie ogromna odmiana.
      > Wreszcie przypomniałam sobie, jak fajny może być seks. Moglibyśmy kochać się
      > godzinami. Uwiebiam kochać się z nim, on też długo może,,, właśnie, pytanie do
      > panów - czy może być tak, że jak będę za bardzo napalona i chętna do seksu, to
      > trochę stracę w jego oczach? On twierdzi, że to super, że oboje tak bardzo
      > lubimy seks i żartuje, że kiedyś go wykończę, ale ja z tego pokolenia, że
      > naczytałam się, że to mężczyzna powinien chcieć bardziej, bo to smiec,
      > powinien zdobywać itd. A ja mam ochotę bez końca, no prawie ...


      na poczatku wszyscy non stop sie ruchaja, standard. Nic nie stracisz, ruchaj na
      zdrowie.
    • vitek_1 Re: zbyt napalona? 01.08.10, 02:05
      mko2010 napisał:

      > żartuje, że kiedyś go wykończę

      W tych żartach może być szczypta prawdy, mianowicie że jak będzie
      tak dużo seksu to po pewnym czasie może mu się znudzić. Może troszkę
      zbastuj. Poza tym faceci lubią odmianę - oralek, analik, pozycje.
      Nie twierdzę że u was tego nie ma tylko tak ogólnie piszę.
Pełna wersja