jakaś chetna?

11.03.10, 10:09
przynajmniej szczerzy, to już coś


Ogłoszenia towarzyskie z brytyjskich gazet
I kto mówi, że Anglicy są nudni, flegmatyczni i bez polotu? Niby
Anglicy a fantazja iście ułańska... Tylko skąd w Anglii ułani?

LUBIĄCY wypić, 35, poszukuje uzależnionej od seksu pani o bujnych
kształtach, zainteresowanej mężczyzną, który kocha piwo, fajki,
piłkę nożną i lubi wszczynać bójki na głównej ulicy o 3 rano.

* * *

ZGORZKNIAŁY, rozczarowany, porzucony niedawno przez wieloletnią
narzeczoną poszukuje porządnej, uczciwej i odpowiedzialnej kobiety,
o ile taka jeszcze istnieje w tym świecie zdominowanym przez wredne
dziwki.

* * *

RUDY, często pakujący się w kłopoty, z ciężką ręką po paru
głębszych, poszukuje zamożnej kobiety celem pozyskania pieniędzy na
kaucję. Seks niewykluczony.

* * *

WREDNY gnojek o barwnym słownictwie, mieszkający w zawilgoconej
ruderze na zadupiu, poszukuje gorącej blondynki.

* * *

CZCICIEL szatana poszukuje podobnie myślącej pani w celu wspólnego
jadania kolacji, rozmów, tańców, romantycznych spacerów i zabijania
kotów na cmentarzu w srebrzystej poświacie pełni księżyca.

* * *

OPTYMISTA, 35, poszukuje 20-letniej supermodelki, najchętniej
posiadającej własny browar (może być niewielki) i bezpruderyjną
siostrę-bliźniaczkę

* * *

MĘŻCZYZNA średniej budowy, 27, ciemne włosy, niebieskie oczy,
poszukuje alibi na noc z 8 na 9 stycznia, w godzinach 20.00 - 23.45.
Chętnie na zasadzie wzajemności.








    • sisi_kecz Re: jakaś chetna? 11.03.10, 10:35
      ehehe,

      ta ostatnia oferta jest najkorzystniejsza,
      zastanowie sie...

      duze pozdro!!!
      • herbatka.jasminowa Re: jakaś chetna? 11.03.10, 19:58
        osobiście przypadł mi do gustu "wredny gnojek" i ta jego zawilgocona rudera :-))))))

        hehehehh
        • aandzia43 Re: jakaś chetna? 11.03.10, 20:41
          Ja też lecę na wrednego gnojka. Wycieczki krajoznawcze do zawilgoconej
          nory jako wakacyjna rozrywka zamiast survivalu - czemu nie?;-)
    • zakletawmarmur Re: jakaś chetna? 11.03.10, 22:17

      Nie spełniam oczekiwań większości panów...
      Ani porządna, ani zamożna, ani blondynka, nawet muchy nie zabije, 20-
      letnią supermodelką też nie jestem, kłamać nie lubie, więc i alibi
      dostarczyć nie mogę.
      Jeśli moje kształty są wystarczająco bujne to na pana nr 1 się
      załapie:-) Jeśli jednak się nie łapie to bez stresu mogę szybko
      nadrobić... W sumie wypić też lubie, warunek "uzależnienia od seksu"
      też chyba spełniam, jestem tolerancyjna jeśli chodzi o piwo i fajki
      a piłkę nożną i bójki można podciągnąć pod "zainteresowany sportem"
      i uprawiający "nowożytną sztukę walki":-)
      Z drugiej strony ta rudera kusi... Ubóstwiam zadupia a w takiej
      zapuszczonej hacjendzie człowiek czuje tak swobodnie jak nigdzie.
      Brzmi jak obietnica pełnego luzu, "przewróciło się, niech leży".
      Dużo bardziej przemawia do mnie ten klimat niż modne teraz
      dwupoziomowe mieszkanko z podłogą z paneli i meblami z BRW:-)
    • poitevin Re: jakaś chetna? 12.03.10, 08:41
      Ja to bym na czciciela szatana poleciała - taki mroczny, gotycko-
      morderczy klimacik to jest coś:P Tyko on nic o seksie nie wspomina...
Pełna wersja