Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany.

11.03.10, 23:25
Opiszę co i jak. Mam przyjaciółkę, której się w życiu nie układa. Ma
męża, dziecko, niby jest szczęśliwa, ale...
Zakochałem się w niej zeszłego lata, a znamy się duzo dłużej.
Uwielbiam jej córeczkę.
Chcę żeby była ze mną. Wiem, że mąż jej nie zaspokaja, i że ona go
nie kocha,no i że on zupełnie jej nie pociąga. Od czasu, kiedy ja
adoruję, wielokrotnie ją namawiałem, żebyśmy byli razem. Do wczoraj -
bez rezultatu. Dziś przyjechała do mnie, było wino, muzyka,
nastrój - chciałem ją pocałować,przytulić - a ona nagle wyszła.
Uciekła. A przecież przyszła do mnie, miałem wrażenie, że w jednym
celu. Kochać sie. Nie odpowiada na moj telefony i nie wiem co
myśleć. Mam jakąś szansę?
    • sisi_kecz Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 00:12
      rozumieć, ze Ty oczekiwać analizy jej życia seksualnego w
      małżeństwie,
      chyba, że chcieć poznać rokowania na wasz seks w przyszłym
      niedoszłym zwiazku,
      bo inaczej to nie wiedzieć, co Ci tutaj pisać...

      masz szanse na brak seksu, jesli nadal nie bedzie odbierała Twojego
      telefonu.

      duze pozdro!!!
    • minusten Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 01:15
      Myślę że powinieneś napisać do bravo girl. A właściwie do bravo boy. Jeśli cos
      takiego istnieje. Takie pisemko dla znudzonych fantastów.
    • zakletawmarmur Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 16:00
      > Opiszę co i jak. Mam przyjaciółkę, której się w życiu nie układa.
      Ma
      > męża, dziecko, niby jest szczęśliwa, ale...

      Wiem, że mąż jej nie zaspokaja, i że ona go
      > nie kocha,no i że on zupełnie jej nie pociąga.

      Jeśli w jej małżeństwie było aż tak źle to dlaczego dziewczyna się
      do tej pory nie rozwiodła? Może fakt, że jesteś na nią napalony
      przysłania Ci prawdziwy obraz jej związku?

      I w jaki sposób kochanek może pomóc rozwiązać jej problemy
      małżeńskie? Chcesz ją dogłębnie przetestować, żeby wiedzieć gdzie
      leży źródło tych problemów? No chyba, że jesteś kiepski w łóżku i
      masz nadzieje, że po seansie erotycznym z Tobą doceni umiejętności
      męża:-)

      > Uciekła. A przecież przyszła do mnie, miałem wrażenie, że w jednym
      > celu. Kochać sie.

      To się nazywa zwyciestwo rozumu nad instynktem:-)
    • esteraj Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 19:36
      raczej sobie odpuść, bo jej zależy na małżeństwie. Jesteś dla niej
      lekarstwem na złe chwile, ale nic poza tym. Może to, że przyszła do
      Ciebie, to po to, by się odegrać na swoim mężu.

      Owszem, może ona jest nieszczęśliwa w swoim związku, ale ciągle ma
      nadzieję, że to się zmieni.
      Piszesz, że ona go nie kocha, ale czy kocha Ciebie?
      Może też boryka się z wyborami moralnymi.
      • krolowa-sniegu1 Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 19:56
        powiem tak, przyjales mylne zalozenie wyciagneles mylne wnioski...dlaczego to
        kobieta, ktora przychodzi do tzw. przyjaciela przychodzi w jednym celu? skad ta
        pewnosc ze tylko i wylacznie chodzilo jej o seks? dostales zatem po
        lapkach...moze sprobuj jej powiedziec jakie byly twoje pobudki...ze masz wobec
        niej powazne zamiary, a nie chodzi ci tylko o tzw. zaliczenie moze da ci wtedy
        jeszcze jakas szanse...pozdrawiam
      • nimfomankaa Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 20:12
        może faktycznie przychodząc do ciebie miała taki zamiar ale się przestraszyła ,
        może nagle pomyślała o swojej rodzinie... albo faktycznie przyszła bo chciała
        odegrać sie na swoim mężu
        daj jej trochę czasu - nie wydzwaniaj non stop - może sama sie odezwie
        • mmmamusiaaa Re: Uciekła mi z randki...co robić? Zdruzgotany. 12.03.10, 21:51
          myślę że chciała pogadać... jak z przyjacielem, może się przytulić, wypłakać na
          twoim ramieniu.
Pełna wersja