b. mile slowa faceta

21.03.10, 23:01
Witam.
mam faceta problematycznego. Zahamowany w sferze seksu, ale się
rozkręca. 40 na karku, 5 lat samotności i regularne masturbacje,
wcześniej małzeństwo, w którym zona nie pozwalała na seks, a na
pewno na pełną erekcję.
Dziś po seksie, niby w żartach powiedział: "Marnuję swoje nasienie
na Ciebie". Ustosunkujecie się? Dziękuję.
    • zakletawmarmur Re: b. mile slowa faceta 21.03.10, 23:25
      Potraktowałabym to jako głupi żart. Na tyle głupi, że gdyby facet
      miał świadomość jak bardzo żart był głupi, to byłoby mu wstyd, że
      coś tak głupiego powiedział:-)
      A skoro miałabym świadomość, że gdyby on miał świadomość to byłoby
      mu wstyd, to nie widziałabym sensu, żeby się nad nim znęcać i
      uświadamiać, że mam świadomość jak ten żart był strasznie głupi.

      Niech już lepiej myśli sobie, że jest dowcipnym macho:-)
      • duuupa99 Re: b. mile slowa faceta 21.03.10, 23:30
        Dzieki za odpowiedź. Problem w tym, że ja nie wiem czy on tego nie
        mówil serio. Zrobilam awanturę, więc zaklina się, że to żart.
        • songo3000 Re: b. mile slowa faceta 21.03.10, 23:40
          Rzuć sobie monetą i wybierz wersję. Jak najbardziej poważnie.

          Albo wierzysz facetowi albo nie wierzysz. Stan pośrednie wskazują na problemy, dodam - problemy z samym sobą.
          • duuupa99 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 10:59
            songo3000 napisał:

            > Rzuć sobie monetą i wybierz wersję. Jak najbardziej poważnie.
            >
            > Albo wierzysz facetowi albo nie wierzysz. Stan pośrednie wskazują
            na problemy,
            > dodam - problemy z samym sobą.
            >
            ale o co chodzi? kto niby ma problemy? ja czy on? skąd mam wiedziec
            co on mial na mysli. Załatwienie sprawy nie zalezy od mojej
            interpretacji. Niefajnie to zabrzmialo, więc mam przyjąć, że to
            musial byc żart, bo takich rzeczy na serio sie nie mówi?? bez sensu.
            • skarpetka_szara Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 17:55
              No chyba z toba cos nie tak skoro od razu awantury robisz. Facet
              pewnie nie mial swiadomosci co powiedzial, a to malo razy sie cos
              glupiego w zyciu powiedzialo? po co od razu awanture? Nie rozumiem.
              Na serio, nie rozumiem.
              • mybulba Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 18:21
                skarpetka_szara napisała:

                > No chyba z toba cos nie tak skoro od razu awantury robisz. Facet
                > pewnie nie mial swiadomosci co powiedzial, a to malo razy sie cos
                > glupiego w zyciu powiedzialo? po co od razu awanture? Nie
                rozumiem.
                > Na serio, nie rozumiem.


                nie uważasz, że są słowa, po których można zrobić awanturę ewent.
                dać w pysk facetowi?
                • skarpetka_szara Re: b. mile slowa faceta 26.03.10, 16:17
                  tak, pewnie, ale mysle ze facet w tym przypadku nie mial zlej
                  intencji, po prostu palnol cos.

                  Jak czlowiek niechcacy zbije ci akwarium to tez krzyczysz/robisz
                  awanture? bo, moim zdaniem, intencjia jest najwazniejsza, a widac
                  ze zlej nie mial.
    • songo3000 Re: b. mile slowa faceta 21.03.10, 23:36
      > zona nie pozwalała na seks, a na pewno na pełną erekcję.
      Yyyy, "ale jak to???" :)
      • duuupa99 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 11:00
        songo3000 napisał:

        > > zona nie pozwalała na seks, a na pewno na pełną erekcję.
        > Yyyy, "ale jak to???" :)
        >
        tak, pomyłka, chodziło oczywiście o ejakulację.
    • gacusia1 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 02:31
      Przypomnialo mi to mojego "chlopaka" sprzed lat,ktory nie
      konczyl,znaczy nie dopuszczal do wytrysku,poniewaz "szkoda marnowac
      plemniki".
      Mysle,ze Twoj facet ma podobne podejscie i nie chodzi tu o Ciebie
      ale o sam fakt "marnowania" nasienia. Moze jest jakos wyjatkowo
      religijny?
      • sisi_kecz Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 08:31
        W jednym z odcinków Monty Pythona,
        członkowie katolickiej irlandzkiej rodzinki (matka, ojciec i
        dwanaścioro dzieci), siedząc w swej nędznej izdebce, nad talerzami
        wodnistej zupy, bez wkładki, podśpiewywali sobie ochoczo taką
        piosnkę:

        "Sperma, sperma, sperma świeta jest !!!"

        takie skojarzenie...

        duze pozdro!!!
        • glamourous Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 09:11
          To bylo w filmie "Sens zycia"

          Every sperm is useful
          Every sperm is fine
          God needs everybody's
          Mine!
          And mine!
          And mine!
          (to ostatnie wypowiedziane przez nieboszczyka ;-) Ach, stary dobry Monty Python...

          A tu calosc :
          www.youtube.com/watch?v=fUspLVStPbk&feature=channel
          • aandzia43 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 18:03
            Tak, łza się w oku kręci:-)
    • gomory Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 11:55
      > "Marnuję swoje nasienie na Ciebie". Ustosunkujecie się? Dziękuję.

      Jestem taki beznadziejny facet, ze nie zasluguje na Ciebie. Obawiam
      sie, ze kiedy to dostrzezesz - porzucisz mnie.
      To calkiem nienajgorsza interpretacja no nie ;)?
      • duuupa99 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 16:48
        No na taką interpretację to bym w życiu nie wpadła
        • anais_nin666 Re: b. mile slowa faceta 22.03.10, 18:52
          Też nie wpadłabym na taka wersję. Ale może coś w tym jest?
    • lula0308 Re: b. mile slowa faceta 26.03.10, 10:33
      Może głupio mi się skojarzyło, ale...
      Skoro marnuje swoje żołnierzyki na ciebie to może chciałby je spożytkować
      zgodnie z przeznaczeniem, czyli mieć z tobą dziecko, a ty nie jesteś
      zainteresowana???
      Przepraszam, jeśli cię obraziłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja