anquilla
28.04.10, 21:07
ufff. no i odważyłam się zadać pytanie. być może lepiej byłoby je postawić na
FK lub FM, ale przeglądając i podczytując to forum, mam wrażenie, że tu jest
najwięcej merytorycznych odpowiedzi:)
i ciekawi mnie zdanie obu stron- mężczyzn, jak do tego powinna była podejść
kobieta, oraz kobiet - co one robią w takiej sytuacji.
a więc, rzecz ma się tak.
w czasie ponad godzinnych igraszek czy zmiana intensywności erekcji jest
rzeczą normalną? ujmując to obrazowymi słowy, chodzi mi o stopień twardości
członka. wzwód jest cały czas, ale czy, no właśnie wcześniej przywołana
twardość bywa mniej lub bardziej twarda? i takie wahnięcia od czego mogą
zależeć? co kobieta powinna wtedy zrobić... albo i nie zrobić?:) z czego to
może wynikać?
dla wyjaśnienia dodam, że związek jest świeży, taki 2-miesięczny, zewnętrzne
reakcje podniecenia i chęci jak na moje oko, ok, więc skąd takie wahnięcia
hydrauliki:)? dodam, że mhmmm... ochota partnera sięga wysokich c;)
być może, po jednym razie, nie powinnam pisać takiego pytania, ale nigdy z
czymś takim dotąd nie miałam do czynienia we wcześniejszych dłuższych
relacjach. a na kolesiu najzwyczajniej w świecie zaczyna mi powoli zależeć,
stąd ta dociekliwość.