filmiki porno zamiast seksu

27.05.10, 12:21
Jestemy razem pol roku. Na poczatku wszystko super, sporo seksu,
stopniowo coraz rzadziej a teraz to wyglada to bardzo marnie.Ma
spore problemy ze wzwodem i twierdzi ze kompletnie nie ma na to
wplywu czy mu stanie czy nie. Pare razy powiedzial ze bardzo
chcialby sie ze mna kochac no ale "nie ma czym". Czasami jak go
dotykam, pieszcze to twierdzi ze kompletnie nic nie czuje. Zreszta
widze po braku reakcji. Moglabym go scisnac, ugryzc a on nic nie
czuje. Nie wiem zupelnie z czego to wynika i nie chce go wypytywac
od kiedy tak ma i czy z poprzednimi tez tak bylo. Na poczatku bylo
mi go strasznie szkoda ale teraz mysle sobie ze jemu to chyba wcale
nie przeszkadza bo nie probuje nic kompletnie z tym zrobic. Mi jest
ciezko bo czuje sie nieatrakcyjna i zupelnie mu obojetna. On sprawia
wrazenie jakby seks nie istnial w jego zyciu, wszystkie gesty w moim
kierunku sa takie jakby tatus przytulal dziecko czyli kompletnie
aseksualne. Ale najgorsze jest to ze jak tylko wychodze to on oglada
filmiki porno przy ktorych pewnie zaspokaja sie sam. Odkrylam to
niedawno dopiero i co zajrze w historie w jego przegladarce to
ogarnia mnie coraz wieksze przerazenie. Nie ma dnia zeby tego nie
robil. Mam wrazenie ze mu te filmiki w zupelnosci wystarczaja. Mam
wrazenie ze go kompletnie nie podniecam i nie wiem zupelnie co z tym
zrobic, czy isc do jakiegos lekarza z tym? bo to chyba nie jest
normalne. Wszysycy moi poprzedni faceci byli bardzo aktywni a ja sie
czulam atrakcyjna i pozadana. Pierwszy raz mnie cos takiego spotkalo
i zupelnie nie wiem co z tym robic. Nie wiem jak z nim rozmawiac na
ten temat. Zreszta jak mu zadam pytanie czy ja go w ogole podniecam
to sama sie boje odpowiedzi. nie wiem juz co z tym robic. Jest tu
jakis seksuolog na forum ktory mi powie o co tu chodzi?
    • triss_merigold6 Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 12:27
      Wątek wyżej.
      Woli porno niż żywą kobietę.
      Nie marnować czasu.
      Dziękuję za uwagę.
      • kag73 Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 12:35
        Jaki seksuolog, jaki lekarz, na sile chcesz go naprawiac? Bierz nogi
        za pas, pol roku, trzy miesiace pocierpisz, znajdziesz innego. Nie
        pasujecie do siebie. Szkoda czasu. To nie dlugoletni zwiazek z
        dziecmi i przywiazaniem, koncz, dziewczyno a on niech dalej oglad
        filmiki. Czy chcesz byc matka, kucharka i sprzataczka?
        • lea.net Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 12:51
          Wiesz, no niby moge tak zrobic bo faktycznie nie jestesmy
          malzenstwem, dzieci nie mamy ani kredytu wiec w kazdej chwili sie
          moge zawinac i dac sobie spokoj z tym. Ale z drugiej strony on jest
          na prawde wartosciowym czlowiekiem, pozbawionym wszystkich
          najpaskudniejszych samczych cech ktore zawsze mi bardzo
          przeszkadzaly w poprzednich partnerach. Generalnie wspiera mnie
          bardzo i chce we wszystkim uczestniczyc co ja robie i jest to mile
          bo malo ktory facet jest taki zaangazowany. W sumie mial ostatnio
          ciezki okres bo zwolnili go po wielu latach z dobrej pracy gdzie
          mial bezpieczenstwo i stabilizacje, jego rodzice mieli powazne
          klopoty zdrowotne a poza tym sie rozwiodl (z jego inicjatywy) no i
          zycie mu sie przewalilo do gory nogami troche. Teraz ma prace malo
          stabilna, taka ze jutro moze jej nie miec. I mysle sobie ze facet to
          nie maszyna i tez moze go sytuacja przerasta wiec nie mozna wymagac
          zeby byl 24h dyspozycyjny i chetny. Ale z drugiej strony to wyglada
          na problem medyczny jakby mial powylaczane czucie, cos z nerwami.
          Tylko ze dziwi mnie to ze nic nie probuje z tym zrobic ze mu to
          chyba nie przeszkadza. Bo jak mi cos przeszkadza to rozwiazuje
          problem i tyle. Ide do lekarza czy cos,a tu nic. Nie chce go
          zostawiac dlatego ze "niedomaga". Tylko nie wiem wlasnie czy
          niedomaga bo ma problem medyczny ktory moze wstydzi sie rozwiazac
          czy to po prostu taki typ ze ma male potrzeby lozkowe i woli
          faktycznie filmiki niz mnie czy kogokolwiek innego...
          • kobieta_z_polnocy Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 13:35
            Ano właśnie, nic z tym nie robi - to jest największy problem i chyba mówi
            wystarczająco dużo o "wspaniałości" twojego faceta. Jemu jest dobrze. Czy tobie
            jest dobrze, zupełnie go nie interesuje. Naprawdę warto tracić czas na takiego
            człowieka?
            • lea.net Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 14:07
              wiesz, jak sie zaczynamy juz kochac i przewaznie konczy sie na tym
              ze mu w trakcie oklapuje i skonczyc sie nie da to zawsze sie pyta co
              mi zrobic itd. Tyle ze ja seks oralny traktuje jako rozgrzewke i po
              5 minutach kochania jak jestem bardzo podniecona to mnie to nie
              urzadza i tak orgazmu miec nie bede. Nie jest tak ze on jest
              totalnym egoista, zarowno w lozku jak i innych sytuacjach zyciowych.
              Moze sie wstydzi isc do lekarza, moze sie poddal i tyle. A mi tez
              glupio tak naciskac i dawac mu sygnaly ze musi byc wszystko tak
              idealnie ze ja od niego oczekuje gotowosci non stop..
              • kag73 Re: filmiki porno zamiast seksu 27.05.10, 15:17
                No wybacz, kochana, to jest powazny problem i on musi go rozwiazac,
                Ty mozesz mu w tym pomoc.Moze facet ma wlasna seksualnosc, filmy
                porno i masturbacja, to go kreci, do tego sie przyzwyczail. Teraz
                nie chcesz go zmuszac, za kilka lat bedziesz sfrustrowna i bedziesz
                plakac. Nie ma litosci w takim przypadku, co innego gdyby cos z tym
                robil i sie staral, ale tego nie robi.Skoro on nie chce nic
                zmieniac,nie ma problemu a Ty narzekasz to Ty musisz cos zmienic,
                albo jego zachowanie, albo partnera. Ja jestem za tym drugim.
                Uciekaj poki mozesz, 10 miesiecy to nie 5 lat.
                Albo daj mu czas, jezeli sie nie obudzi i nie bedzie probowal nic z
                tym zrobic, to sie rozstaniecie.
        • superprawda Re: filmiki porno zamiast seksu 28.05.10, 18:16
          Alez filmiki porno sa o wiele lepsze od zwyklego sexu, chyba ze jest to
          sex jak z filmiku porno - zawsze z nowa oszalala z wyuzdania suczka :DD
    • zakletawmarmur Re: filmiki porno zamiast seksu 28.05.10, 20:55

      Życie mnie nauczyło, że w związku nie powinno się marnować zbyt dużo
      czasu na "rozmawianie".
      Po pierwsze podejmujemy konkretną decyzje zostajemy lub odchodzimy.
      Jeśli odchodzimy to problem z głowy.
      Jeśli zostajemy to nie wypraszamy miesiącami "żeby on wreszcie coś
      zrobił" tylko sami działamy.

      Chyba dla tego faceta jedyna szansa to seksuolog.
      Co trzeba zrobić? Znaleźć na necie lekarza, zadzwonić, umówić go na
      wizytę a następnie zorganizować podwiezienie. To wszystko musiałabyś
      zrobić sama. Czekanie aż on to zrobi, skończy się tym, że obudzisz
      się za dwa lata w tym samym miejscu. Jeśli podejdzie się do tego jak
      do czegoś oczywistego to facet nie odbierze tego jako zamachu na
      własną męskość.

      To wszystko wymaga jednak i wysiłku i czasu i pieniędzy. Zastanów
      się, czy dla nowego faceta, z którym praktycznie nic Cię nie łączy,
      warto? IMO to ma sens w długich związkach, w których problemy
      wcześniej czy później mają prawo się pojawić. Na początku powinno
      być przyjemnie i bezstresowo. Pomyśl sobie co będzie po wspólnym
      zamieszkaniu, po dziecku, z upływem czasu...
      • efi-efi Re: filmiki porno zamiast seksu 28.05.10, 22:04
        superprawda napisał?napisała?napisały?
        >>Alez filmiki porno sa o wiele lepsze od zwyklego sexu, chyba ze jest >>to
        >>jak z filmiku porno - zawsze z nowa oszalala z wyuzdania suczka :DD

        - cóżeś się tak uczepił/a/ły tego forum? Jest tyle innych, FAJOSKICH, gdzie byś
        lepiej pasował/a/ły.
      • lea.net Re: filmiki porno zamiast seksu 28.05.10, 23:33
        Zastanów
        > się, czy dla nowego faceta, z którym praktycznie nic Cię nie
        łączy,
        > warto?

        Wiesz co, wszyscy mi tu pisza zeby go olac, wymienic na "bardziej
        sprawny model". Oczywiscie, moge to zrobic bo nie mieszkamy jeszcze
        definitywnie razem (bujamy sie pomiedzy moim mieszkaniem a jego, ale
        caly czas razem)nie mamy slubu, dzieci, firmy i kredytow wiec
        teoretycznie droga wolna. Ale to na pradwe bardzo wartosciowy facet
        i nie chce go tak od razu skreslac. Przez to ze jestesmy ze soba
        stosunkowo krotko to tez nie moge zdiagnozowac i wlasciwie ocenic
        sytuacji o co tam tak na prawde chodzi. Bo ja nie wiem czy problem
        polega na tym ze mu nie staje i nie moze sie ze mna kochac wiec
        zaspokaja sie sam przy filmikach, czy mu nie staje wlasnie dlatego
        ze oglada je od dawna i potzrebuje tylko takich mocnych bodzcow, a
        normalny seks juz go po prostu nie rusza. Widzisz ja nie wiem co
        jest skutkiem a co przyczyna. I nie wiem jaki jest jego stosunek do
        tej sprawy. A moim podstawowym bledem jest totalne tchorzostwo. Brak
        odwagi zeby usiasc i otwarcie porozmawiac, i zapytac o co chodzi.
        Chyba sie boje ze mi prosto w oczy powie ze go nie ruszam.
        Druga rzecz ze on nie wie o tym ze ja wiem ze on te filmiki oglada.
        I jakos tak mi glupio powiedziec mu otwarcie ze przegladalam mu
        historie przegladarki bo mysle ze sama bym sie wkurzyla jakby mi
        ktos szperal w moim kompie. Tzn teoretycznie nie powinnismy miec
        tajemnic przed soba ale glupio mi sie tak przyznac ze mu tak grzebie
        w jego kompie.
        • zakletawmarmur Re: filmiki porno zamiast seksu 29.05.10, 00:17
          Bo ja nie wiem czy problem
          > polega na tym ze mu nie staje i nie moze sie ze mna kochac wiec
          > zaspokaja sie sam przy filmikach, czy mu nie staje wlasnie dlatego
          > ze oglada je od dawna i potzrebuje tylko takich mocnych bodzcow, a
          > normalny seks juz go po prostu nie rusza.

          Mnie to wygląda na uzależnienie od porno. Skoro nawet nowa partnerka
          z którą nie mieszka jest od tego gorszą podnietą i stymulacją... To
          już zdrowe się nie wydaje. Seksuolog jest nie tylko od hydrauliki
          ale też od psychiki.

          A moim podstawowym bledem jest totalne tchorzostwo. Brak
          > odwagi zeby usiasc i otwarcie porozmawiac, i zapytac o co chodzi.

          Dobrze Cię rozumiem bo na początku związku sama chyba bym się nie
          odważyła na takie tematy z facetem rozmawiać. Rada jest dobra na
          długi związek...
          Tylko pozostaje kwestia co chcesz z tym zrobić dalej? Niestety są
          problemy, których przeczekanie nie rozwiąże.
        • zakletawmarmur Re: filmiki porno zamiast seksu 29.05.10, 00:46

          Mój facet ma problemy z poceniem się stóp. Może brzmi to banalnie
          ale problem był bardzo uciążliwy dla nas obojga. Widziałam, że facet
          bardzo to przeżywa, wstydził się i był w ciągłym stresie "czy ja
          wiem". Pewnie dlatego na początku związku udawałam, że nie widzę (a
          dokładniej nie czuję). Jego skarpety stały się takim tematem tabu,
          wszyscy wiedzieli ale nikt nie chciał rozmawiać. Jego stres,
          moje "nie wiem co robić" spowodowało, że żyliśmy tak kilka lat.

          Pewnego dnia postanowiłam zmienić taktykę. Powiedziałam mu prosto z
          mostu i dość ostro, żeby wyjebał skarpetki i buty na balkon. Przez
          chwile było mu głupio, coś tłumaczył wtedy mu powiedziałam, że to
          normalne, że po całym dniu na instalacji ma prawo się spocić ale
          niech nas nie podtruwa:-) Wyszło tak jakby to było coś normalnego
          (bo przecież takie było). Problem bardzo szybko się rozwiązał, on
          wreszcie przestał się stresować (już wiedział co i jak) i nie musimy
          narażać naszych nozdrzy na ten smród. Tak się chłopak w tym
          wylajtował, że obecnie żarty na ten temat są na porządku dziennym:-)
          Nie wiem jak tyle czasu mogliśmy się z tym męczyć i robić z tego
          taki problem, skoro wystarczyło powiedzieć wprost, bez wyrzutów i to
          zmienić...

          Twój problem jest oczywiście bardziej skomplikowany ale prędzej czy
          później trzeba coś zrobić... W takiej chwili lepiej jest mówić
          zdecydowanie ale bez oskarżeń, przedstawiać problem jako coś
          normalnego, zrozumiałego ale przy tym konkretnie- tak, żeby zyskał
          świadomość, że trzeba to rozwiązać.
        • superprawda Re: filmiki porno zamiast seksu 29.05.10, 09:18
          Jezeli sex nie dziala a wszystko inne dziala, to zawsze mozna:
          - poszukac sexu gdzies indziej. Przeciez on wie, ze jest w te klocki
          slaby, wiec raczej sie nie powinien dziwic.
          - uznac, ze sex nie jest jednak na tyle wazny by rozwalic ten zwiazek.

          Zycie nie toczy sie w swiecie idealnym tylko realnym.
    • edypia111 Re: filmiki porno zamiast seksu 29.05.10, 11:37
      Nie seksuolog, ale psycholog i nie jemu, ale Tobie. Zostaw go. Olej. Po pół roku go nie kręcisz, więc nie zaczniesz po roku. Skoro było normalnie, to znaczy, że go kręciłaś. Wybacz, ale po pół roku on nie mógł nabawić się uzależnienia od porno. Musiał preferować ręczną robotę wcześniej, z przerwą na zauroczenie Twoim ciałem. Ono minęło. Wrócił do starych zwyczajów. Opcja druga: porno kręci go od niedawna, ale i w tej opcji oznacza to, że Ty już nie.
      W każdej opcji Ty już go nie kręcisz. Nie buduj na tym związku. Zrób sobie przysługę i zostaw go, chyba, że wolisz związek, który już na początku ma na drugie "problem".
Pełna wersja