lea.net
27.05.10, 12:21
Jestemy razem pol roku. Na poczatku wszystko super, sporo seksu,
stopniowo coraz rzadziej a teraz to wyglada to bardzo marnie.Ma
spore problemy ze wzwodem i twierdzi ze kompletnie nie ma na to
wplywu czy mu stanie czy nie. Pare razy powiedzial ze bardzo
chcialby sie ze mna kochac no ale "nie ma czym". Czasami jak go
dotykam, pieszcze to twierdzi ze kompletnie nic nie czuje. Zreszta
widze po braku reakcji. Moglabym go scisnac, ugryzc a on nic nie
czuje. Nie wiem zupelnie z czego to wynika i nie chce go wypytywac
od kiedy tak ma i czy z poprzednimi tez tak bylo. Na poczatku bylo
mi go strasznie szkoda ale teraz mysle sobie ze jemu to chyba wcale
nie przeszkadza bo nie probuje nic kompletnie z tym zrobic. Mi jest
ciezko bo czuje sie nieatrakcyjna i zupelnie mu obojetna. On sprawia
wrazenie jakby seks nie istnial w jego zyciu, wszystkie gesty w moim
kierunku sa takie jakby tatus przytulal dziecko czyli kompletnie
aseksualne. Ale najgorsze jest to ze jak tylko wychodze to on oglada
filmiki porno przy ktorych pewnie zaspokaja sie sam. Odkrylam to
niedawno dopiero i co zajrze w historie w jego przegladarce to
ogarnia mnie coraz wieksze przerazenie. Nie ma dnia zeby tego nie
robil. Mam wrazenie ze mu te filmiki w zupelnosci wystarczaja. Mam
wrazenie ze go kompletnie nie podniecam i nie wiem zupelnie co z tym
zrobic, czy isc do jakiegos lekarza z tym? bo to chyba nie jest
normalne. Wszysycy moi poprzedni faceci byli bardzo aktywni a ja sie
czulam atrakcyjna i pozadana. Pierwszy raz mnie cos takiego spotkalo
i zupelnie nie wiem co z tym robic. Nie wiem jak z nim rozmawiac na
ten temat. Zreszta jak mu zadam pytanie czy ja go w ogole podniecam
to sama sie boje odpowiedzi. nie wiem juz co z tym robic. Jest tu
jakis seksuolog na forum ktory mi powie o co tu chodzi?