Takie pytanie mam..

17.06.10, 00:47
Odmawiam mezowi seksu bo np.mam zly dzien lub cos tam lezy mi na
duszy itp. Takze wtedy gdy chce go ukarac za cos.. A mianowicie on
mowi,ze bez seksu da sie zyc i wcale mu to nie przeszkadza...Czy
jest mozliwe aby zdrowy facet mogl na dluzsza mete(a nawet przez
okres kilku lat)nie zdradzic?? A jedynie pomagac sobie od czasu do
czasu??Z badan - poziom testosteronu nieznacznie obnizony.
    • kutuzow o co konkretnie pytasz? 17.06.10, 01:23
      kinga ---> o co konkretnie pytasz? Chcesz wiedzieć jak krótką smycz
      może mieć Twój mąż?

      Wg mnie jeśli sex sprowadza się do roli "towaru" na zasadzie, byłeś
      grzeczny będzie nagroda, nie byłeś będzie strajk, facet (z jajami)
      powinen zagrać tą samą karta, czyli potraktowac seks jako dobro
      które można nabyć na wolnym rynku.
      W końcu te setki Pań na wielu portalach też chcą zarobić. BTW: nie
      wiem czy wiesz ale tylko w jednym z najpopularniejszych portali w
      samym Centrum Wawy jest ok 700 panienek, pomysl sobie że one z
      czegoś żyją - gdyby nie było popytu to pewnie by zwinęły interes.
      Myślę że mają klientów włąsnie dzięki takiemu podejściu do seksu
      jaki Ty reprezentujesz i Tobie podobne forumowiczki.



      Zawsze uważałem że monopol to strasznie zły ustrój.
      • aneta-skarpeta Re: o co konkretnie pytasz? 17.06.10, 06:26
        a ja się zastanawiam co to za kara, skoro on moze zyc bez sexu?;)
      • izabella9.0 Re: o co konkretnie pytasz? 17.06.10, 11:17
        "Wg mnie jeśli sex sprowadza się do roli "towaru" na zasadzie, byłeś
        grzeczny będzie nagroda, nie byłeś będzie strajk, "

        Zawsze mnie interesowało jak można uprawiać seks (który ma być
        przyjemnością ) z osobą która Cię maksymalnie wkurzyła z jakiegoś
        powodu ? Nie mówię o sporadycznych przypadkach kiedy ostra kłótnia
        wywołuje mega namiętny seks.

        Mnie się zawsze wydawało ,że jak jest dobrze miedzy ludźmi ( nie ma nieporozumienie, zali , pretensji , urazów ) jest bliskość i jest
        seks .Są nieporozumienia , żale itp nie ma seksu bo jak go uprawiać
        z osobą którą w tym momencie budzi takie negatywne emocje ?


        Dorobiliście do normalnego wg mnie zjawiska *jakoąs ideologie "
        system nagród i kar " brzmi to dziwnie tym bardziej kiedy na początku znajomości sami latacie za nami kobietami obdarowując rożnymi
        rzeczami w nadziei na seks.
        • lambert77 ale przecież Pani... 17.06.10, 11:37
          ... sama przyznała że czasami chce męża ukarać. Czyli co może nawet bym się
          dzisiaj poseksiła ale przez to że strzeliłam focha możesz sobie co najwyżej
          zmarszczyć freda ?? :) I uważasz że to jest normalne??
          • 2_xxx Re: ale przecież Pani... 17.06.10, 11:52
            Czy uwazasz,ze malzenstwo bez seksu moze istniec? Np.jesli dwoje z
            malzonkow sa bardzo skoncentrowani np. na wychowywaniu jedynego
            dziecka?My mamy corke i odkad sie urodzila moj maz nie ma ochoty na
            seks(przynajmniej ze mna).I jak to wyjasnisz??? Dziecko bylo jego
            marzeniem i jest chyba spelniony w roli ojca a mnie juz nie widzi:(
            • kag73 Re: ale przecież Pani... 17.06.10, 12:17
              "Czy uwazasz,ze malzenstwo bez seksu moze istniec? Np.jesli dwoje z
              malzonkow sa bardzo skoncentrowani np. na wychowywaniu jedynego
              dziecka?My mamy corke i odkad sie urodzila moj maz nie ma ochoty na
              seks(przynajmniej ze mna).I jak to wyjasnisz??? Dziecko bylo jego
              marzeniem i jest chyba spelniony w roli ojca a mnie juz nie widzi:( "

              Wychodzi na to, ze moze istniec takie malzenstwo, bo jak widac Twoje istnieje.
              A czy zrobilas cos, zeby znow Cie zauwazyl czy tylko po cichutku czekasz co
              bedzie dalej? A ta corka to w jakim wieku, pare miesiecy czy pare lat?
    • lambert77 Moja droga ... do wszystkiego 17.06.10, 07:27
      można się przyzwyczaić :)
      Przychodzi taki moment w życiu kiedy brak seksu przestaje być problemem. Za to
      problemem staje się seks z partnerką bo wg niej, horoskopu, jej hormonów czy
      ustawienia planet względem księżyca to dzisiaj jest najlepszy dzień na seks :)
      Wierz mi radzimy sobie bez seksu świetnie i straszenie nas że seksu nie będzie
      przestaje robić na nas wrażenie. W końcu ktoś musi płaci na ten pornobiznes.
    • deodyma Re: Takie pytanie mam.. 17.06.10, 08:13
      a Ty uwazasz, ze brak seksu przez kilka lat w malzenstwie, jest
      normalne?
      • kag73 Re: Takie pytanie mam.. 17.06.10, 12:15
        deodyma napisała:

        > a Ty uwazasz, ze brak seksu przez kilka lat w malzenstwie, jest
        > normalne?
        >
        To zalezy co na to osoby zainteresowane, jezeli obojgu malzonkom to
        odpowiada/nie przeszkadza, to dlaczego nie. gorzej jezeli jeden cieri a drugi zlewa.
    • kinga.80 Jak mam go ukarac 17.06.10, 21:32
      skoro on seksu nie potrzebuje??Co mam wymyslec by zniknelo
      zadowolenie z jego twarzy??
      • kag73 Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 21:49
        Dobre. A nagrody tez dajesz czy tylko karzesz? Hmm, problem i z nagroda, soro
        seksu nie potrzebuje. Jestes na przegranej pozycji, pech:))
        Zastanow sie czego potrzebuje i co mogloby go rzeczywiscie zasmucic? Skoro tak
        bardzo Ci na tym zalezy. Zreszta ciekawe za co te kary?
      • santo_inc Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 22:20
        Rozwiedź się z nim.

        Chociaż nie, to spowoduje, że zadowolenie pojawi się na jego twarzy na dłużej.
      • kutuzow Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 22:30
        kinga.80 napisała:

        > skoro on seksu nie potrzebuje??Co mam wymyslec by zniknelo
        > zadowolenie z jego twarzy??

        Ponieważ nie chcę żeby mi moderator wyciął wątek, sam ocenzurowałem
        sobie 75% wypowiedzi dotyczącej tego co sądze o takiej kobiecie.

        Dla Ciebie mam radę - wypożycz sobie serial "Świat wg Bundych" -to
        przogromna składnica pomysłów jak kobieta może "zgasić" uśmiech z
        twarzy faceta. Jestem pewien że na pewno coś znajdziesz na kazdy
        dzień tygodnia.
        • rumpa Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 23:08
          Kocham Bundych :)))

          dajcie spokój, ona se chyba jaj robi, niemożliwe żeby byla aż tak
          głupia :))))
          • zakletawmarmur Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 23:41

            Czasami mam wrażenie, że to ktoś z TWA takie wątki wymyśla, żeby
            mieć dowód "jakie to kobiety nie są okropne":-)
            • kag73 Re: Jak mam go ukarac 17.06.10, 23:55
              Przepraszam za braki i niedoucznie, ale zakleta, co albo kto to jest "TWA"?
              Jakies towarzystwo do spraw ankiet czy co, czy jakas meska organizacja?
              • sisi_kecz Re: TWA 18.06.10, 14:08
                Towarzystwo Wszystkowiedzących Adonisów

                vel
                Trupa Wysportowanych Asów

                vel
                Tercet Wspaniałych Amantów

                vel
                Tuzy Wśród Analfabetek,

                a potocznie : Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.

                duze pozdro!!!
      • deodyma Re: Jak mam go ukarac 18.06.10, 08:18

        kinga.80 napisała:

        > skoro on seksu nie potrzebuje??Co mam wymyslec by zniknelo
        > zadowolenie z jego twarzy??




        moze on tez chcce Cie ukarac brakiem seksu?
        i jestescie kwita.
    • zakletawmarmur Re: Takie pytanie mam.. 17.06.10, 23:48
      Słaby szantaż.

      Postrasz faceta, że jeśli Cię nie będzie słuchał to w towarzystwie
      będziesz się do niego zwracać "ptysiu z kremem" zamiast "mój
      ogierze":-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja