Mężczyźni w Polsce wg Rumpy

23.06.10, 21:21
Rumpa przerwała zmowę milczenia polskich kobiet i zdradziła w końcu
tajemnicę czemu Polki nie mają ochoty kochać się z Polakiami. Wrzucę
tutaj pod rozwagę płci brzydkiej (w tamtej dyskusji tak ważny głos
mógłby zostać niezauważony).

rumpa napisała:

"cieszcie się panowie że Polki maja z kasą pod górkę, bo niestety
jesteście tak szpetni że liczyć możecie tylko na osobowość - rownie
cienko jak z urodą hehhe - i na kasę.
I dajcie sobie siana z wymaganiem dzikiej namietności do was -
naprawdę nie macie luster, kochani Słowianie?
Pszenno - buraczana uroda, brzuszki, krzywe nózki, kurduple
koszmarne, ubrani jak nie powiem co, maniery tragiczne a pretensje
jeszcze większe :))) a co z formą fizyczną? ilu z was przebiegnie
10km? ilu obroni swoja panią przed podpitym chamem? Ilu nie cierpi
na syndrom "małpiej dupy" znaczy żałosnie płaskich pośladków?i te
cudowne lordozy majace prezentować okolice płciowe :)))
i wam się namietnosci zachciewa? żeby kobiety dla samego seksu z
wami się wysilały ????Wiem że uważacie że kobiety nie są wzrokowcami
ale chyba najwyższa pora skonczyc z tym mitem. To prawda że
osobowość potrafi przeważyć, ale co jak nie ma ani jednego ani
drugiego?

ubaw po pachy
do sklepu po lusterka, biedne ofiary kobiet chcących związku!!!

o osobowości panów wychowanych przez pozbawionych jaj i osiagnięć
komunistycznych ojców to nawet nie chce mi się gadać, z miłosierdzia
:)))
tylko opłacona, kochani, tylko opłacona...
:)))
cieszcie się że w ogóle macie w czym zamoczyć :)))
że napalone na rozmnażanie kobietki jednak dają :)))
to wasza jedyna szansa

a ci inni, to niestety wyjatki, na miarę panny co zaszła po lodzie i
szkoda się nimi zajmowac ;)"

forum.gazeta.pl/forum/w,15128,112949545,113307143,Re_porownujemy_jablka_do_jablek_i_gruszki_do_gru.html
    • m00nlight Ja się w sumie zgadzam.... 23.06.10, 21:43
      No i co? Taka prawda. Większość facetów zwyczajnie nie dba o swoją
      atrakcyjność, za to od Pani Małżonki wymaga się, a jakże.

      Żeby Pana oprzątnęła, pożywiła, zarobiła na siebie (inaczej jest
      bluszczem lub pasożytem) a w łóżku fikała do siedemdziesiątki jak
      laski na pornosach i jeszcze lepiej gdyby tak wyglądała, hehe
      • vitek_1 Re: Ja się w sumie zgadzam.... 23.06.10, 23:10
        Prawdą jest że mężczyźni poświęcają NIECO mniej uwagi swojemu
        zewnętrznemu wyglądowi i ubiorowi niż dziewczyny.

        Gdybyśmy poświęcali tyle samo, narzekałybyście że jesteśmy
        zniewieściali
        • kag73 Re: Ja się w sumie zgadzam.... 23.06.10, 23:13
          Prawda, czysta prawda. Jak juz napisalam w watku o tym seksie oralnym czy co to
          tam bylo.
          Kobiety w Polsce super szczuple, zadbane, wystrojone, ciagle sie staraja a
          faceci mysla, ze wystarczy, ze sa fcetami, zeby babki na nie lecialy. I moge
          powiedziec, ze nie wszedzie tak jest, bo mam porownanie z innymi krajami.
          • kag73 Re: Ja się w sumie zgadzam.... 23.06.10, 23:14
            a nie, kobieta i porno byl ten watek, za duzo winka na dzis ;)
        • rumpa Re: Ja się w sumie zgadzam.... 23.06.10, 23:47
          w największym pijanym widzie nie potrafię wyobrazić sobie siebie
          zarzucającej zniewieściałość facetowi z czarnym pasem karate :)))
          a jakie są tego efekty?
          jak to ekspert ujął, bo sprzedawca garniturów, do mojego wtedy juz
          byłego faceta - pan to taki nietypowy, wąski w biodrach, szeroki w
          ramionach

          :))))

          dodam że zahodowane podgardle też męskości nie dodaje :)
          • guinevere.5 Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 00:03
            Młodzież płci męskiej ma się w Polsce ma się całkiem dobrze! W tym
            nadzieja! Bo ci po trzydziestce zazwyczaj szczycą się dobrze
            zachowaną ciążą spożywczą, niechęcią do jakiegokolwiek wysiłku
            fizycznego i ogólnym sflaczniem umysłowym i fizycznym. Panów którzy
            są inni niniejszym pozdrawiam i kibicuję - nie dajcie się!
      • santo_inc Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 18:50
        > No i co? Taka prawda. Większość facetów zwyczajnie nie dba o swoją
        > atrakcyjność, za to od Pani Małżonki wymaga się, a jakże.

        Macie to, na co same zasługujecie.

        Kluczem jest tu słowo "wymagać". Jeśli pani nie wymaga od swojego partnera, aby
        ten dbał o swoje ciało, to często jemu się nie chce i się zapuszcza. Identycznie
        jest z wieloma kobietami, jak się im nie przypomina, że mąż nie jest dany na
        zawsze, mają tendencję do opychania się i tycia.

        Pozwalacie na to, więc to macie. Naprawdę nie widzę powodu, by się na nas za to
        obrażać. Nam wciąż się wydaje, że dla Was są ważniejsze rzeczy, niż nasz wygląd.
        A Wy nas z tego błędu nie wyprowadzacie.

        Wy macie o tyle lepiej, że znacie męski punkt widzenia, który większe znaczenie
        przypisuje urodzie i ciału, niż innym przymiotom.
        • kag73 Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 19:10
          Wlasnie trutaj pojawia sie pytanie, to jest ta zagadka, dlaczego tak sie dzieje.
          Czasem mysle sobie, ze kobiety w Polsce maja ogromna konkurencje, bo jest ich
          jakos wiecej niz mezczzyn. Ci drudzy maja z czego wybierac i nastawienie: nie
          musze robic nic, bo kobiet jest na peczki, zawsze jakas dostane. Podczas kiedy
          kobiety chyba mysla, ze nie maja prawa wymagac, bo im sie zaden nie trafi. Poza
          tym to ogolny stan rzeczy, po prostu tak jest, male wyjatki potwierdzaja regule
          i widocznie wszyscy mysla, ze tak MUSI byc.
          A cala dyskusja wywiazala sie dlatego, ze denerwujacy jest fakt, iz polscy
          mezczyzni wymagaja od kobiet, zeby ich obslugiwaly, zajmowaly sie domem,
          pracowaly zawodowo i jeszcze zawsze byly szczuple i zrobione na bostwa, a sami
          nie robia nic, bo ich zdaniem fakt, ze sa facetami musi kobietom wystraczyc. A
          to wszystko dlatego, ze sa rozpieszczeni przez zycie, bo wokol tak duzo pieknych
          kobiet, nie maja pojecia, ze gdzies indziej np. jest odwrotnie i faceci musza
          sie nizle nastarac, zeby znalezc chetna kobiete.
          • santo_inc Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 20:29
            > Czasem mysle sobie, ze kobiety w Polsce maja ogromna konkurencje, bo
            > jest ich jakos wiecej niz mezczzyn.

            Tak, ale w grupie wiekowej 50+.
            • m00nlight Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 20:40
              W większych miastach jest większosc kobiet, to fakt.

              Dziewczyny ze wsi i malych miast częciej podejmują ryzyko i
              wyjezdzają w poszukiwaniu lepszego zycia, natomiast te same wsie są
              zapełnione bezrobotnymi kawalerami bez perspektyw i bez chęci na
              zmianę...
        • m00nlight Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 20:28
          Nie 'mamy na co zasługujemy' a z konieczności czymś się musimy
          zadowolić ;)

          I są ważniejsze rzeczy od wyglądu, np osobowość. Szkoda że i z tym
          często krucho :
          • santo_inc Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 20:34
            > Nie 'mamy na co zasługujemy' a z konieczności czymś się musimy
            > zadowolić ;)

            Tak sobie to tłumacz, na pewno będzie Ci łatwiej.:)
            • m00nlight Re: Ja się w sumie zgadzam.... 24.06.10, 20:39
              Ja akurat teraz na to nie narzekam :P

              M wysoki, na moje standardy przystojny i myje się tak samo często
              jak ja :P

              Z ciuchami gorzej bo zakłada co podleci, ale tego to ja go oduczę :P
      • ditchdoc Re: Ja się w sumie zgadzam.... 05.08.10, 08:30
        m00nlight napisała:

        > Żeby Pana oprzątnęła, pożywiła, zarobiła na siebie (inaczej jest
        > bluszczem lub pasożytem) a w łóżku fikała do siedemdziesiątki jak
        > laski na pornosach i jeszcze lepiej gdyby tak wyglądała, hehe

        dobrze wiesz ze o ile maz pracuje i doszedl do "jakiegos" poziomu zawodowo,
        wiekszego niz mierny to z ruchaniem i oczekiwaniami nie jest tak piszesz. Tylko
        po co wymyslasz?

        ;)
    • mozambique Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 23.06.10, 23:43
      ale przezywacie ten wpis jak stonka wykopki

      a wystarczy poszperac poszuakc i znależc wpis autorki w którym
      opisuje swoejego uwielbianego mezczyzne - rozlazly misio-pysio z
      duza nadwagą, do tego chorowity ,tkwiacy głęboko pod pantoflem,
      gustujący w zaniedbanych, nieuczesanych kobietach ale majacy potezna
      zaletę - mianowicie leci na autorke od parunastu lat z niezmienną
      pasją. aaa i chyba finansowo nieźle ustawiony...

      I to pewnie daje jej prawo do podsuowania polskich meżeczyzn, z
      których wiekszosc przypomina egzemplarz hodowany pzrez nią w domu

      troche spokoju, ludzie !
      • kutuzow Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 23.06.10, 23:56
        Przypomina mi się pewien cytat:

        "Wszystkie kobiety chcą ciepłego domu, ogródka, dzieci, wspólnych
        tematów do rozmów, czułości, zaufania, troskliwości. Chcą, żeby ich
        facet był jak prawdziwy Robert Redford i ten z filmów. Chcą, żeby
        tenże Redford realizował swoją wspaniałą karierę, ale żeby wracał po
        15. do domu, pomagał w sprzątaniu, zmywał naczynia, wynosił śmieci,
        chodził na spacery i na obiady do teściowej. Usilnie latami pracują
        nad swoim Redfordem. Jeśli są nieustępliwe to mają w efekcie ....
        Dulskiego. I wtedy gnoją go za to, że jest jaki jest, że był uległy.
        Na starość z grymasem nieszczęścia na twarzach wracają do minionych
        lat: - Ach, gdybym wyszła za Stefana a nie tego safandułę, to moje
        życie byłoby inne.

        Nie mam do kobiet o to pretensji. Taka ich natura. Dulscy sami sobie
        są winni. Cierpią więc zasłużenie. Facet musi mieć jaja, żeby mógł
        patrzeć w lustro."


        wyborcza.pl/1,97848,6350593,Jestem_meska_swinia.html
        • kag73 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 00:10
          Ale co to w ogole ma do rzeczy? i co to w ogole sa za pierdy, jakies dziwne
          wynuzenia jakiegos faceta, ktory mial za soba pare zwiazkow, coz z tego. Nie
          trafil na swoja, chcial zmian, nie ulozylo mu sie, chcial wolnosci a
          jednoczesnie zwiazku, na zasadzie "troche w ciazy" czy co.
          Nic nowego, nie kazdy musi zostac z jednym partnerem/partnerka na zawsze jezeli
          nie jest szczesliwy. Kobiety sa rozne, mezczyzni tez.
          Albo raczej moze zapytam, skoro koles taki madry i doswiadczony niech powie
          czego chca mezczyzni? bo co najwyzej moze powiedziec czego on sam chcial albo
          nie chcial. Nie trawie takich wywodow, facet sie zwyczajnie do zycia we dwoje
          nie nadawal, albo szybko sie nudzil, jego prawo. Znam sporo takich co mysla i
          zyja inaczej.
        • rumpa Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 00:14
          ciepły dom - jasne, niskie rachunki z ogrzewanie, planujemy 3litrowy

          ogródek - mały, dla psa i dzieci, nie znoszę rano spotykać sąsiadów
          śmierdzących petami

          dzieci - biologia

          REdford kurdupel, wolałam Boxlaitnera i Davida Bowie

          zdecydowanie wolę aby posprzątał za mnie, ale ja generalnie leję na
          porządek

          lubię zmywać

          smieci niech wynosi, mam nadczynność węchową i mnie mdli

          lubię spacery ale ostre i męczące, najlepiej połączone ze
          zwiedzaniem

          nie znoszę chodzić do mojej matki więc siłą rzeczy nie ciagnę go
          tam, a nawet gdybym lubiła, tez bym nie ciagnęła, bo po cholerę?

          facet musi mieć jaja?
          CZŁOWIEK musi mieć jaja albo jajniki i wtedy jest ok.
          tego typu braki zawsze powodują poważne problemy.
      • rumpa Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 00:05
        o nie , przepraszam, leci wyłącznie na cycate blondynki w pełnym
        makijażu, zrobione na tip top typ dziwczyna z sąsiedztwa Hugh
        Hefnera no i Alizee, mnie kocha :)))

        chorowity - chyba coś źle zrozumiałaś :))) albo ja się
        nieprecyzyjnie wyraziłam

        pantofel???? skąd ten pomysł? masa babek mi mówi że na za dużo
        pozwalam :)))

        poza tym były judoka, wysoki, wąski w biodrach, szeroki w ramionach,
        ma fantastyczne plecy i to nie te w przenosni :))), znakomity
        pływak, fakt, brzuszek ma nieciekawy :))) ale przy jego wzroście to
        może miec !

        kiedy go poznałam nie był finansowo ustawiony :))) ale w porównaniu
        z innymi panami w jego wieku - taki dorosły, niezależny w poglądach,
        jednoczesnie wyrozumiały, mądry, otwarty, zero postawy - takim mnie
        panie boze stworzyłeś takim mnie masz - pragmatyczny w takim dobrym
        znaczeniu, nie podrygujący,(bez tego koszmarnego gestu wywalania
        jajec w spodniach za pomocą szarpania kieszeniami błeee) dowcipny,
        małomówny, lubiący dzieci :))), nie pieprzący o utracie wolności,
        taki męski :)))


      • sisi_kecz Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 09:45
        mozambique napisała:

        > ale przezywacie ten wpis jak stonka wykopki
        >
        > a wystarczy poszperac poszuakc i znależc wpis autorki '

        nie trzeba szperać, często rumpa pisze jak byk, że jej men w ciąży
        zaawansowanej biega, a właściwie człapie;-)
        żadne epokowe odkrycie detektyffko!

        nie zauważyłam, aby rumpa gdziekolwiek, do krytyczno-satyrycznego
        opisu wyglądu Polaka dodała: a mój to istny Adonis, chodzący model
        Michała Anioła- więc sie tak nie podniecaj mozambigue, bo najwięcej
        Ty przeżywasz.
        -----------------

        Słyszałam teorię wyjaśniającą różnice w atrakcyjności Anglika (chyba
        mowa o replikach Beckhama?;) i Polaka.
        Tłumaczy sie to atrakcyjnością ich rodaczek i konkurencją o te
        atrakcyjne. W Anglii atrakcyjnych kobiet mało, totez panowie muszą
        rywalizować o nieliczne sztuki również wyglądem. W Polsce jest na
        odwrót, mnóstwo fajnych babeczek rywalizuje o nielicznych ciekawych
        menów.

        duze pozdro!!!
    • songo3000 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 00:54
      Co tu dużo gadać, podpiszę się pod tym wszystkimi kończynami :) Koń jaki jest, każdy widzi, hehe.




      Jest tylko jedno małe ALE.

      Naprawdę nie trzeba mieć zasobnego portfela żeby sprowadzić sobie przykładowo dziewczę z Filipin lub Tajlandii, które jest:
      - ledwo co pełnoletnie,
      - naprawdę śliczne, zgrabniutkie, itp.,
      - w łóżku z uśmiechem na ustach robi rzeczy, o których statystyczna Pani Polka nawet nie słyszała,
      - przez wiele lat będzie całować po rękach z wdzięczności, że przeciętniak z Unii Europejskiej zechciał ją wyrwać z syfu i malarii własnego kraju.
      - nie zapuści się, profil genetyczny na to nie pozwala.

      O zaletach naprawdę ciepłego charakteru tamtejszych dziewczyn nawet nie warto wspominać. Kto widział ten wie.

      Minus jest taki, że trzeba znać angielski na poziomie komunikatywnym. Faktycznie, zawsze nam powtarzali, że WARTO się języków uczyć ;)

      Tak więc Szanowne Panie Polki, obywatelki zachodu jak najbardziej: grubiejące, katujące swoje organizmy coraz bardziej wyrafinowaną chemią, leczące się na nerwicę w wieku już nastoletnim,... nie ma sprawy - piękna alternatywa dla was czeka i przebiera zgrabnymi nóżkami :D
      • rumpa Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 07:49
        tylko po pierwsze - trzeba ten język znac :))))
        a tutaj wśród panów wymeczone FC uchodzi za uwaga - dobrą znajomość
        angielskiego
        musi być cię stać na wyjazd do tajlandii na dłużej niż tydzień -
        hehe
        jak tam pojedziesz, to masz już konkurencję - przystojnych i
        zamożeniejszych Holendrów i Szwedów - znających angielski nawet jak
        sprzedają ser na targu
        no i w ogóle - atraction is not a choice - co mają zrobić kolesie
        których płaskie, wąziutkie w biodrach i czarnowłose nie kręcą ?
        osobiście uważam że są przesliczne ale co ja tam wiem :)))

        no i do wyjazdu do Polski to będzie się raczej palić panna z nizin
        społecznych, bo ta wykształcona wybierze Amerykę, Francję, Australię
        albo wręcz zostanie we własnym kraju, bo jej i tam będzie dobrze.

        A seks z niewolnicą aczkolwiek krecący, to chyba niekoniecznie jest
        satysfakcjonujący :)))
        zresztą, pan dla którego jest satysfakcjonujący, to naprawdę nie mój
        target :))) raczej bysmy się nie dogadali więc i nic nie tracę, tak
        na logikę , czyż nie?

        Hmmm, ci kolesie od Muai Thai nie są źli btw :)))
        i też się genetycznie nie zapuszczą
        i podobno nie łysieją :)))

        znajoma męza lat 44 własnie przywiozła sobie cudnego habibi z Egiptu
        lat 22. Podobno nie umywa się do podtatusiałych Polaków :)))
        akurat do menopauzy posłuży a potem - przynajmniej z alzheimerem
        klopotów nie będzie :)
        zresztą zapuszczeni na golonkach Polacy i tam umieraja na tyle
        wczesnie że argument o kimś na starośc jest nieaktualny.
        • songo3000 Jaki znowu FC? może od razu LCCI?? 24.06.10, 13:56
          > tylko po pierwsze - trzeba ten język znac :))))
          Toż i o tym ze smutkiem biadole :)

          > a tutaj wśród panów wymeczone FC uchodzi za uwaga
          Jedna sprawa - od kiedy to posiadanie jakiekolwiek certu jest
          dowodem na dobrą znajomość tematu. I odwrotnie, mówimy o dogadaniu
          się a nie wymianie kompetencji na rozmowie rekrutacyjnej.

          Praktycznie - jeżeli dany klient (lub pani) dogada się na wstępnych
          sesjach Skype a dokładnie tak się ten proces zaczyna to i później
          kłopotu nie będzie.
          • rumpa Re: Jaki znowu FC? może od razu LCCI?? 24.06.10, 14:04
            a zdawałeś ten egzamin?

            naprawdę nieumiejętnośc zdania go o czymś świadczy
            a tak w ogóle to mam zaliczone proficiency :)))
            zaczęłam naukę na kursach tam gdzie mój małżonek dumnie ją zakończył
            :)))
            i niestety ludzie nawet władający jednym językiem od urodzenia nie
            są w stanie się dogadać, każdy słyszy to co chce, a co dopiero w
            takiej sytuacji

            ale fakt do wydawania poleceń niegramotnej niewolnicy - ty tam fuck
            me albo cook schabowy wystarczy :)))
            • songo3000 Re: Jaki znowu FC? może od razu LCCI?? 24.06.10, 15:18
              > ale fakt do wydawania poleceń niegramotnej niewolnicy - ty tam
              fuck
              No i sama widzisz, nie ma co generować sztucznych problemów ;D
      • kag73 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 12:58
        Songo, Polacy zaczynaja odkrywac Tajlandie i Filipiny, "zachodniacy" juz dawno
        tam byli i swoje doswiadczenia maja. Zalezy czy szukasz dziewczyny do lozka czy
        materialu na zone. Po pierwsze AIDS sie szerzy. Po drugie moze one i ladne, ale
        jezeli ktos by szukal zony, to nie wiem czy mu zgrabna i dobrze gotujaca
        wystarczy, bo uroda ma 2 tygodnie wyprzedzenia, czyli nie wiem czy po roku
        bedziesz z nia mial o czym pogadac. Zalezy gdzie bys ja znalaz, bo jezeli ma
        wyksztalcenie i dobra prace to raczej z Toba do Polski nie pojedzie. Jezeli
        wyrwales ja w klubie, to wyksztalcenia nie ma, bo od dziecka pracuje w klubie, w
        dzien spi, do szkoly isc nie moze.
        I wcale nie powiedziane, ze Cie z wdziecznosci bedzie po rekach calowac,
        zdziwilbys sie, tak juz wielu myslalo. Jezeli wyszlaby za Ciebie bez milosci, to
        moze Ci sie zdarzyc, ze po 3 latach sie z Toba rozwiedzie, bo bedzie miala
        papierek i o to chodzi(przypadki znane z Niemiec), albo zostawi Cie kiedy
        nadarzy sie lepsza partia(przypadki rowniez znane). Niemniej jednak nie
        wykluczam, ze sie w Tobie zakocha i bedziecie zyli dlugo i szczesliwie.
        Nastepna rzecz, moze Ci sie zdarzyc, ze bedziesz musial utrzymywac ja i do tego
        jej 10 osobowa rodzine(przypadki rowniez znane).
        Aha, a zapuscic sie, wbrew pozorom, w innym klimacie i z inna flora bakteryjna
        tez moze(znow przypadki mi znane).
        Dobrze sobie troche poteoretyzowales, troche Polki nastraszyles, ale i tak nic z
        tego nie bedzie.
        • songo3000 A u was to murzynów biją :) 24.06.10, 13:49
          Oczywiście cały ten mój post można śmiało wpisać pod te hasło ;D

          > Songo, Polacy zaczynaja odkrywac Tajlandie i
          Nie 'Polacy Tajlandię odkrywają' tylko 'Tajlandia odkrywa Polskę'.
          To drugie jest baardzo świeże i nijak nie przewidzisz jak się
          rozwinie. Ja widzę to dosyć dobrze.

          > Po drugie moze one i ladne, ale
          > jezeli ktos by szukal zony, to nie wiem czy mu zgrabna i dobrze
          gotujaca
          Och Kag, przecież wedle Sailor Rumpy i innych wojowniczek o miłość i
          sprawiedliwość to podobno szczyt marzeń tych zapuszczonych polskich
          pseudomacho. Więc jak najbardziej WYSTARCZY :DDD

          > wyrwales ja w klubie, to wyksztalcenia nie ma, bo od dziecka
          pracuje w klubie,
          Tym lepiej. Będą mogli na każdym kroku łechtać swoje ego.

          > I wcale nie powiedziane, ze Cie z wdzięczności będzie po rekach
          całować,
          BĘDĄ. Widziałem, słyszałem. Faktycznie w ograniczonym zakresie (na
          moje oko tak max 2 lata, a nie 3 a potem papatki :). Przecież lepiej
          być nie może!
          - wdrożone zostaną praktyczne postulaty seryjnej monogamii ze
          wszystkimi jej pozytywnymi efektami
          - doświadczenie i gama podniet z wiekiem tylko będzie rosła
          - to i tak O WIELE DŁUŻEJ niż jakikolwiek okres wdzięczności w
          przypadku polskiej księżniczki wyhaczonej pod GieEsem.

          Zresztą co ci polscy faceci będą mieli za wybór. Przecież wszystkie
          w miarę niekulawe Polskie Divy dawno wyhaczą śniadolicych
          przystojnych i ustawionych obywateli lepszego świata, prawda?

          > Nastepna rzecz, moze Ci sie zdarzyc, ze bedziesz musial utrzymywac
          ja i do tego
          No widzisz, dlatego poza kursem językowym w pakiecie będzie też
          wizyta u prawnika :)

          > Dobrze sobie troche poteoretyzowales, troche Polki nastraszyles,
          ale i tak nic
          > z
          > tego nie bedzie.
          :))) Będzie dokładnie tyle co z exodusu naszych pięknych i mało
          roszczeniowych pań na rynki 'zachodnie'
          • kag73 Re: A u was to murzynów biją :) 24.06.10, 14:08
            Z ta roznica, ze polskie panie nie mowia, ze pojada na Zachod, albo na Poludnie
            poszukac, tylko biora co maja.
            Wiec o czym my rozmwiamy o szukamiu przygod seksualnych z tymi Azjatkami czy
            stalych zwaizkach albo malzenstwach? bo to roznica.
            Jaki prawnik, nic Ci prawnik nie pomoze gdzy zona/dziewczyna Azjatka bedzie
            nieszczescliwa i ci dupe bedzie trula, ze jej rodziny nie wspomagasz, co Ci po
            niezadowolonej zonie. Szczesliwy nie bedziesz.
            Zreszta sam sobie zprzeczasz. Mowisz gdzies, ze chcesz ukladu partnerskiego a
            tutuj chcesz gotujaca sluzaca i kochanke, ktora w Polsce raczej pracy nie
            znajdzie :) tez mowie, zalezy od oczekiwan facetow, niektorzy chca "glupiukiej"
            sluzacej i kucharki, inni partnerki.
            • songo3000 Re: A u was to murzynów biją :) 24.06.10, 15:16
              Kag, pokręciły Ci sie moje preferencje i oczekiwania z
              wizualizowanymi tu preferencjami słowiańskiego pseudemacho.

              Jeżeli polscy faceci są tacy be to i ich oczekiwania są raczej
              płytkie - trochę KONSEKWENCJI.

              Co do prawnika - zaczyna od intercyzy. Jak importowana żonuś zaczyna
              fazę lamentów to się ją wymienia na nowszy model i tyle. Gdzie tu
              widzisz problem?

              Zresztą powtarzam - wyboru nie będzie bo wszystkie wspaniałe polskie
              diwy polecą na zajebiaszczych Greków, Hiszpanów, Włochów, Turków czy
              kogo tam jeszcze został. Tylko potem nastąpi wzrost sprzedaży
              ciemnych okularów w wersji kobiecej, spowodowany bynajmniej nie
              przez prażące słoneczko.

              BTW. Więcej dystansu, naprawdę :)
              • kag73 Re: A u was to murzynów biją :) 24.06.10, 15:21
                "Co do prawnika - zaczyna od intercyzy. Jak importowana żonuś zaczyna
                fazę lamentów to się ją wymienia na nowszy model i tyle. Gdzie tu
                widzisz problem?"

                No nie badz smieszny, wbrew pozorom wszyscy jestesmy do siebie podobni i mamy
                uczucia i emocje.
                O ile sie nie myle, watek traktuje glownie o wygladzie polskich mezczyzn i ich
                wymaganiach wobec kobiet.
      • karimatama Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 16:31
        z tą niemożnością zapuszczenia się tajki i jej profilem genetycznym to trafiłeś
        kulą w płot - to nie profil genetyczny, a ubogobiałkowa dieta, od kiedy w
        chinach jedzą więcej, a w japonii pojawilo się mięso, nagle zaczęli wyrastać
        powyżej 150 cm i tłuszczyk też się pojawia :-)

        a co do robienia z usmiechem na ustach tego, o czym statystyczna polka nawet nie
        slyszala, no coz. jak odpowiednio duzo zaplacisz odpowiedniej polce to też zrobi
        i się uśmiechnie, ale to chyba nie jest forum o zaletach prostytucji :-)?
    • gomory Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 01:53
      > Rumpa przerwała zmowę milczenia polskich kobiet...

      Troche wlasne gniazdko skalam ale co mi tam :).
      Niby pedalem nie jestem, ale slepy to tez nie. Bynajmniej nie mam na mysli ogladania sie za przystojniakami na ulicach ;). Ale widzialem jak nasze rodaczki wodzily maslanymi oczami gdy im przed oczy wskoczyly srodziemnomorskie typy. Grupa slowian ze wschodu czy poludnia tak imponujacego wrazenia nigdy nie robila. Zaraz moga sie odezwac zwolenniczki jasnowlosych wikingow, krzywookich tatarow i murzynow z mortadela w spodniach, ale przekonac mnie, ze jestem w bledzie nie bedzie latwo. Wyrobilem sobie opinie jakie jest miejsce urody Polakow na unijnej liscie przebojow. Chyba bez powodu angielki o nas potato face nie mawiaja. Chociaz w tym wypadku to akurat przyganial garnuch kociolkowi ;).
      Skoro panie mowia, ze jestesmy srednio atrakcyjni to ja im wierze. W koncu kto ma sie na tym znac lepiej od nich? Ja? Toz to nawet brzmi kuriozalnie :). Wiadomo jednak, ze na takie dictum budzi sie rewanzyzm. We mnie takze chociaz nie kloce sie z ta niezbyt mila opinia. Nie bede pisal, ze Polki wygladaja jak wawelskie smoki w skarpetach do sandalow. Mi wystarczy jesli napisze, ze sa fisniete i nieszczesliwe. Bo nawet jesli nie za duzo i z oporami, to jednak daja sie bzykac szpetnym slowianskim zakapiorom z malpimi dupami :). Moj wewnetrzny sadysta tutaj chichra zlosliwie acz radosnie i tylko rodaczki za granica psuja ten nastroj.
      Ja tam Rumpie protestowal nie bede - nedzna musi byc seksualna konkurencja kraju w ktorym bywaly laski napalajace sie na seks ze mna ;).
      • rumpa Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 07:28
        wiesz, osobowość też jest ważna :)))
        tylko musi być
        • zakletawmarmur Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 16:55
          > wiesz, osobowość też jest ważna :)))

          Pewnie. Swoją drogą z tego co pamiętam, Gomory nie tylko osobowość
          ma fajną. Szkoda, że już nie ma zdjęcia na swojej stronie bo
          przyjemnie było popatrzeć:-)
      • urquhart słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 07:56
        gomory napisał:
        > kie smoki w skarpetach do sandalow. Mi wystarczy jesli napisze, ze sa fisniete
        > i nieszczesliwe. Bo nawet jesli nie za duzo i z oporami, to jednak daja sie bzy
        > kac szpetnym slowianskim zakapiorom z malpimi dupami :)

        Ot i wydało się czemu w naszym słowiańskim kraju mamy deficyt seksu a na południu Europy ruchają sie aż huczy. A i faktycznie Polki też mają opinię że dają dupy chętniej niż inne nacje wszystkim opalonym macho południowcom:
        forum.gazeta.pl/forum/w,21193,101860455,101860455,Polki_daja_d_wszystkiemu_co_sie_rusza.html
        Może przyjrzeć się warto bardziej zatem ich sposobowi na życie? Macho południowiec umarł by na zawał gdyby miał jak słowianin łajza pantofel "pomagać w domu" czy porządkach, albo może zając się dzieckiem. Za to każdą wolną chwilę spędza w barach i knajpach i na rożnych sportowych zajęciach z rywalizacji innymi mężczyznami, choćby warcaby, zostawiając w domu kobiety z ich ulubionymi pogardzanymi czynnościami niegodnymi mężczyzny co każdy kto bywał na południu widział.
        Może to dlatego też kobiety na południu też bardziej dbają o siebie i nie zaniedbują sie tak po dziecku jak polki bo nie żyją w złudnym poczuciu "mój ci on"?

        _____________________________________
        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
        • rumpa Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 08:17
          e tam, mnie południowcy nie kręcą, wiking to jest to, ostre rysy
          twarzy, wysoki itd
          a nie kurduplasty południowiec z pucatą buźką :)))
          ale i tak ładniejszy niż kurduplasty Polak z surowym ekologicznym
          kartoflem zamiast twarzy , ech
          no i ten ich bajer
          na mnie nie działa, bo wolę milczących, ale niestety, kobiety
          kopulują uszami

          zreszta panie chcę się z nimi jak ładnie ująłes, ruchac, a nie
          wychodzic za maż :)))
          daj spokój
          inna rzecz , ze dzieci ładniejsze z takiej mieszanki, to jest jakis
          argument :)))
          a przez to co opisałeś, znaczy takowe zachowania domowe, to związki
          się właśnie rozpadają i to dość szybko.
          • gomory Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 08:45
            > zreszta panie chcę się z nimi jak ładnie ująłes, ruchac, a nie
            > wychodzic za maż :)))

            Mniemasz, ze srodziemnomorski macho ogladajac sie za laskami mysli "ta bym wyruchal, tamta bym wyruchal", a Polak "z ta bym sie ozenil, z tamta sie ozenil" ;)?
            • rumpa Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 08:54
              A skądże :)))
              trzeźwa jestem, ani kropli dzisiaj nie wypiłam :)
            • sisi_kecz Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 09:57
              Ze "śródziemnomorskich macho" podobają mi się tylko wysocy chorwaccy
              pogranicznicy.
              Nie gwizdają za kobietami, nie kleją im sie łapki, mają słowiańską
              duszę i dumę, ładną karnację a często niebieskie oczy i ...są
              wysocy;)
              We wspólnym małżeńskim marzeniu zamieszkujemy w Chorwacji na stałe i
              mam tego towaru do oglądania za wszystkie polskie cieżkie czasy,
              męża pociąga oczywiście adriatycki klimat ;-)

              duze pozdro!!!
        • songo3000 Może oddam głos mojej kochanej połowicy 24.06.10, 15:09
          wielbicielki śniadolicych ruchaczy :)




          hejka,
          wszystko co inne jest pociągające... Jedziemy na wakacje, widzimy
          opalonych uśmiechniętych facetów, prawiących nam komplementy.
          Słyszymy to czego często brakuje nam w kraju - więc wiele dziewczyn
          na to sie łapie. Znów czujesz sie atrakcyjna, piękna,
          wyjątkowa....Na tym tle polscy mężczyźni wypadają blado - często z
          nadwaga, przytłoczeni życiem, ponurzy..Tylko czy to co widzimy, to
          jest prawdziwy obraz?? Czy my same na wakacjach zachowujemy się jak
          zwykle, a może jesteśmy bardziej wyluzowane, beztroskie,
          zwariowane??? Jacy ci południowcy są naprawdę??? Wiele kobiet
          twierdzi, że są rewelacyjni w seksie, czuli - czysty ideał.. Ale ilu
          z nich miałyśmy okazje poznać tak naprawdę, pomieszkać dłużej,
          poborykać sie z monotonia życia, zwykłymi czynnościami życia... Czy
          wtedy związek dalej jest taki bajkowy??
          Czy rewelacyjny seks ( kwestia czysto subiektywna , co dla kogo jest
          rewelacyjne) to wszystko co nam potrzeba? Może jednak przydałaby się
          pomoc w domu, bądź też facet w domu z nami, a nie gdzieś z kumplami ?
          Łatwo jest opierać się na wyobrażeniach, idealizować sobie ale życie
          to nie bajka. Wszędzie są źli i dobrzy ludzie, ci fajni i ci źli
          faceci. Dziewczyny rozejrzyjmy się dookoła. Szczerze czy naprawdę u
          nas nie ma przystojnych , wysportowanych, czułych, czy naprawdę Twój
          mąż jest taki najgorszy?? Skoro tak, to dlaczego jego wybrałaś i
          czemu z nim jesteś??
          Dalej się nie zgadzasz?? No to jedz do Hiszpanii, Grecji itp.
          Pomieszkaj tam zweryfikuj organoleptycznie… Z takim pokładem
          doświadczenia możesz osądzać i generalizować.

          POWODZENIA

          PS. Mój mężulek ma niezły tyłek :P:P





          Songo3000 - wredny feminista
          • kag73 Re: Może oddam głos mojej kochanej połowicy 24.06.10, 15:17
            Jest roznica czy chodzi o seks czy tez o staly zwiazek.
            Oczywiscie egzotyka jest podniecajaca, wszystko co "inne" jest bardzo necace i
            podniecajace. Jednak seks to jedno, staly zwiazek to drugie.
            Po burzliwych przygodach z poludniowcem czy mezczyzna innej rasy i kulury,
            pierwsze emocje mijaja. To normalka, wszystko powszednieje a potem czesto wraca
            rozsadek. Jezeli chodzi o stale zwiaki i malzenstwa docenia sie i patrzy rowniez
            na inne rzeczy.
            Wiekszosc kobiet, ktora wplatala sie powazniej w taki "egzotyczny" zwiazek, nie
            popelni tego bledu drugi raz. Rzadko kiedy takie zwiazki funkcjonuja.
            Niemniej jednak sa jeszcze mniej egzotyczni Europejczycy z naszego kregu
            kulturowego, a to juz inna bajka :)
            • urquhart słowiański koń pociągowy 24.06.10, 16:48
              kag73 napisała:
              > Po burzliwych przygodach z poludniowcem czy mezczyzna innej rasy i kulury,
              > pierwsze emocje mijaja. To normalka, wszystko powszednieje a potem czesto wraca
              > rozsadek. Jezeli chodzi o stale zwiaki i malzenstwa docenia sie i patrzy rownie
              > z
              > na inne rzeczy.
              > Wiekszosc kobiet, ktora wplatala sie powazniej w taki "egzotyczny" zwiazek, nie
              > popelni tego bledu drugi raz.

              No, lepszy słowiański koń pociągowy którego można łatwo zagonić do roboty, niż wyrzeźbiony wyścigowy arab przy którym trzeba się narobić, a który wierzga i kopie jak mu się tylko próbuje założyć homonto
              :)

              _____________________________________
              Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
              • kag73 Re: słowiański koń pociągowy 24.06.10, 19:00
                "No, lepszy słowiański koń pociągowy którego można łatwo zagonić do roboty, niż
                wyrzeźbiony wyścigowy arab przy którym trzeba się narobić, a który wierzga i
                kopie jak mu się tylko próbuje założyć homonto
                :)"

                Wiesz, to nawet nie musi byc Slowianin i zaden kon do roboty, bo parcowac raczej
                musza wszyscy, wystarczy, ze bedzie z tego samego kregu kulturowego, bo to
                ulatwia sprawe i pozwoli uniknac problemow, ktore sa jakby zaprogramowane z gory
                w przypadku zwiazania sie z kims z zupelnie innej kultury. Moze sie udac, ale
                nie musi. Bo dochodzi inna religia, inne spojrzenie na relacje damsko meskie,
                inne wychowanie. Wiadomo, ze ludzie, ktorzy wyrosli w podobnych warunkach raczej
                latwiej dojda do porozumienia niz kiedy zderza sie ze soba dwa rozne swiaty.
                Moze sie udac, ale moze tez oznaczac ciagle kompromisy, problemy i dyskusje, co
                widac dopiero w zyciu codziennym.
          • aandzia43 Re: Może oddam głos mojej kochanej połowicy 24.06.10, 16:48
            Dziewczyny rozejrzyjmy się dookoła. Szczerze czy naprawdę u
            > nas nie ma przystojnych , wysportowanych, czułych, czy naprawdę
            Twój
            > mąż jest taki najgorszy??

            No, ja tam ze swojego kontenta jestem. Baby mówią, że on przystojny,
            ale najważniejsze, że w moim typie. Długonogi, nie za ciemny, Kozak z
            orlim nosem i szeroką klatą, a więc odmiana Słowianina jak się
            patrzy. Nawet mi jego brzuch, co go sobie zapuścił, nie przeszkadza
            :-)
        • aandzia43 Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 16:07
          Może przyjrzeć się warto bardziej zatem ich sposobowi na życie? Macho
          południow
          > iec umarł by na zawał gdyby miał jak słowianin łajza pantofel
          "pomagać w domu"
          > czy porządkach, albo może zając się dzieckiem. Za to każdą wolną
          chwilę spędza
          > w barach i knajpach i na rożnych sportowych zajęciach z rywalizacji
          innymi męż
          > czyznami, choćby warcaby, zostawiając w domu kobiety z ich
          ulubionymi pogardzan
          > ymi czynnościami niegodnymi mężczyzny co każdy kto bywał na
          południu widział.
          > Może to dlatego też kobiety na południu też bardziej dbają o siebie
          i nie zanie
          > dbują sie tak po dziecku jak polki bo nie żyją w złudnym poczuciu
          "mój ci on"?

          Spokojnie, nie tacy oni ruchacze. Owszem, nie honor dla Włocha nie
          zmolestować każdej baby od 15 do 70 lat, ale przełożenia na jakość
          ruchania ta koguciość nie ma. Ich żony nie żyją w żadnym złudnym
          poczuciu "mój ci on", bo dobrze wiedzą, że erotyczne ADHD ich mężów
          nie zapewni im ich wierności, nawet, gdyby były piękne jak Sophia
          Loren do siedemdziesiątki. Dlatego też bardzo szybko przywiązują do
          siebie jedynych bliskich im mężczyzn - synów. Rozpuszczają ich do
          niemozliwości i uczą, że ze strony kobiet po prostu należy mu się i
          już. Za sam fakt istnienia.
          • kawitator Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 16:23
            Natomiast ja z tego wątku nic nie dowiedziałem się o facetach w ogóle poza wielokrotnie powtarzanymi komunałami natomiast sporo dostałem informacji o piszących w nim kobitkach.
            Jak mi kiedyś uświadomili fachmani od ludzkiej duszy jesteśmy formowani nie przez nasze zalety ale przez wady fobie i lęki a te właśnie widać tu jak na dłoni.


            • rumpa Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 16:36
              hehe jak to do ciebie pasuje, ten tekst kawitator, pod połową twoich
              postów można go wystawić, tylko faceci zmienic na kobiety.

              :))))

              co poradzisz na fakty, budowa kośćca premiująca urodą kobiety na
              ogół szpeci mężczyzn i na odwrót.
              a jak się do tego doda kulturowe obciążenie - golonki, piwo,
              schabowe, za mało warzyw, za mało sportu to zamiast super samca mamy
              - to co mamy :)))
              i mowa tylko o ciele...
              bolesnych kwestii charakteru, odpowiedzialności, otwartosci na
              świat, braku dupościsku, takiego fajnego luzu wynikającego z
              wewnętrznej wartosci, szacunku do ludzi i samego siebie,radości
              zycia, manier nie poruszamy.
              Nie dotykamy też kwestii najbolesniejszej - pozycji społecznej
              naszych cudownych panów i tego jak znoszą swoje hmmm ograniczone
              mozliwości.
            • aandzia43 Re: słowiańskie łajzy vs południowcy 24.06.10, 16:36
              ekhmm... ponieważ wpisałeś się pod moim postem, mniemam, iż ty
              mniemasz, iż ja boję się południowców z ich rozerotyzowanym sposobem
              bycia i z okropnymi mammami? ;-)
            • sisi_kecz per analogiam 24.06.10, 16:37
              Natomiast ja z tego postu nie dowiedziałam sie nic od kawitatora w
              ogóle, poza wielokrotnie powtarzanymi komunałami.
              Natomiast sporo dostałam informacji o samym kawitatorze.
              Jak zawsze i na każdy temat, wywalił tekstem o złych, niedorobionych
              i psujących doskonały męski swiat- kobietach, ale przez to jego
              wady, fobie i lęki widać tu jak na dłoni.
              • rumpa Re: per analogiam 24.06.10, 16:43
                wiesz, kawi walnął juz tu takimi tekstami że zostal podniesiony
                problem jego orientacji seksualnej :)))
                • kawitator Re: per analogiam 24.06.10, 20:33
                  Odpowiem zbiorczo choć nie po kolei

                  hehe jak to do ciebie pasuje, ten tekst kawitator, pod połową twoich
                  postów można go wystawić, tylko faceci zmienić na kobiety.

                  Ależ oczywiście taka już uroda tego sposobu wymiany myśli. Sam kiedyś tak z ciekawości zrobiłem sobie analizę moich własnych postów. Takie przegląd jaki robię gdy ktoś mnie zainteresuje i mam zamiar odpisać

                  Uważny czytelnik mógłby się sporo dowiedzieć a jeszcze więcej domyślić Na swoje pocieszenie mam tylko to ze piszące w olbrzymiej przewadze kobitki bardzo rzadko słuchają i chcą się dowiedzieć co i jak ktoś myśli, kim jest a na kogo pozuje. Zwykle tokują zasłuchane w swój głosik :-)

                  Jak zawsze i na każdy temat, wywalił tekstem o złych, niedorobionych
                  i psujących doskonały męski swiat- kobietach, ale przez to jego
                  wady, fobie i lęki widać tu jak na dłoni.

                  Kobiety w swojej masie są wredne i nie maja pojęcia o męskim świecie. Na dodatek nie chcą go poznać będąc świecie przekonane ze poznały już absolut i zawsze ich ogląd świata jest jedyny i prawdziwy. Tak mi mówi literatura wiedza i doświadczenie To, że każda swoja wredotę potrafi na zawołanie usprawiedliwiać i uzasadniać przywołując wyższe wartości nie zmienia faktu że wredota pozostaje wredotą.
                  Co do lęków to boje się tylko Boga i żony :-PP

                  mniemasz, iż ja boję się południowców z ich rozerotyzowanym sposobem
                  bycia i z okropnymi mammami? ;-)
                  Wpisałem się przypadkowo po Twoim postem. Myślę ze mało czego się boisz.

                  Nie dotykamy też kwestii najbolesniejszej - pozycji społecznej
                  naszych cudownych panów i tego jak znoszą swoje hmmm ograniczone
                  mozliwości.

                  Widocznie z takim sie stykasz. Trzeba poszukać facetów w bardziej oświeconych kręgach o wyższej pozycji społecznej Może wtedy zobaczysz różnicę


                  Coś w tym jest co piszecie Wiele lat temu sporo pływałem po morzu na rejsach szkoleniowych z młodzieżą Takie nastolatki 15-18 lat Niby męska rozrywka a to co mnie wtedy zaskoczyło to liczna obecność takich fajnych, energicznych, wiedzących co chcą dziewczyn Było tak pół na pół Nie było podziału silni faceci- słabe dziewczyny Oni byli absolutnie równorzędni a lekko przecież nie było. Potem na lotnisku jak oddawaliśmy młodzież za pokwitowaniem :-) to było tak, że chłopaków odbierali ojcowie lub matki a dziewczyny tylko ojcowie.

                  Co do mojej orientacji to zapraszam do przeczytania wizytówki na gazecie
      • m00nlight Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 20:36
        Wiesz, tu nawet nie chodzi o 'geny'

        Słowianie sa jacy są, w męskiej połowie- raczej nieciekawi nie
        sądzę by miało to coś wspólnego z 'odmiennością' po prostu
        (pomijając wyjątki) Polacy wyglądają raczej nieciekawie. Ale nawet
        nie chodzi o to, raczej o to że pogarszają ten, i tak nieciekawy
        stan totalnym zaniedbaniem... Z kartoflaną gębą niewiele da się
        zrobic, ale przeciez mozna popracowac (choć trochę!) nad ciałem i
        nie mam tu na mysli więcej piwa i zamiana rozmiaru brzucha z '8m-c'
        na '9 m-c'. Można się ubrać jak człowiek, jesli sie samamu nie
        potrafi to chociaz kobiety posluchac i nie zakladac skarpet do
        sandałów ;) uprasować koszulkę i od razu inaczej to wygląda.

        I przede wszystkim HIGIENA!!! niestety statystyki są przerażające,
        czytalam gdzies o wynikach badan gdzie wsrod polakow tylko jeden na
        szesciu myl ręce po wyjsciu kibla(!!!) ręce, a o innych częściach
        ciala nie wspomne. Potem dziwi sie taki że mu żona tylko pod
        prysznicem obciąga a w łóżku to juz nie chce, hehe

        O tym akurat cos wiem, mojemu ex musialam o myciu zębów przypominac
        ^^
      • aneta-skarpeta Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 04.10.10, 12:40
        Z
        > araz moga sie odezwac zwolenniczki jasnowlosych wikingow

        czuje sie wywołana do tablicy:). nie widze nic ciekawego w arabach i nie pieje z zachwytu nad wymuskanymi wlochami, hiszpanami etc

        oczywiscie jest wielu zapuszczonych facetow, ale tez mnostwo fajnych, meskich i zadbanych bez przegiec

        tak smao kobiety, sa rozne, i zadbane, i przebrane i zapuszczone

        płciowo jestesmy kwita
    • arronia Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 11:14
      Problem zaczyna się już w szkole - większość chłopaczków to wymoczki.
      Materiał genetyczny materiałem, ale bez wysiłku nie ma fajnego ciała.
      Jak się porówna młodziaków polskich i "zachodnich", różnica jest
      kolosalna. Sport, proszę państwa, sport.

      Nie wiem, czy dziewczyny przykładają się do niego bardziej - wątpię.
      Raczej jadą na dietach, pozbywaniu się tłuszczu zamiast rzeźbienia. U
      kobiety to przejdzie, u faceta nie. Tzn. jeśli chodzi o efekt...

      Ale już kto lubi pszenicznych, kto kruczych to sprawa osobna.
      • gomory Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 13:24
        > Jak się porówna młodziaków polskich i "zachodnich", różnica jest
        > kolosalna. Sport, proszę państwa, sport.

        Jakos mi sie zawsze wydawalo, ze na ulicach zachodniej europy nie brakuje zwalistych sylwetek. Ja tam np. z daleka rozpoznaje potomkow wielkiej rzeszy niemieckiej, bo czesto sa zaiste wielcy.
        No i mimo powszechnosci pedalowania u nich wcale nie widze by byli jakos szczegolniej wysportowani. No ale fakt, ze baczniej sie przypatruje kobietom niz facetom to moze mi umykaja proporcje. Hm... tylko dlaczego oni w tej zachodniej europie maja wieksza rozmiarowke ubraniowa ;)?
        • kag73 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 13:33
          Uwielbiam niemiecka rozmiarowke:))
          To kraj bardzo przyjazny kobietom, naprawde.
          Roznica tam jest tak, ze to przede wszystkom faceci musza sie starac i jest ich
          jakos mniej niz kobiet, zwlaszcza w duzych miastach. Za to kobiety maja luz,
          zadna do miesnego ani na plac zabaw nie chodzi w mini i w szpileczkach, co w
          Polsce na porzadku dziennym. Co nie znaczy, ze tamtejsci faceci by se nie
          poogladali, ale coz maja zrobic, jest jak jest. Nie musi ciagle byc na diecie,
          bo i tak jak bedzie chciala to faceta znajdzie, za to w Polsce troche grubsza
          raczej nie ma szans.
        • arronia Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 23:43
          No dobra, oderwę wzrok od mojego pszennicznego typa o wysportowywanym
          regularnie ciele i się rozejrzę. Może trochę przeterminowane są moje
          obserwacje.

          Obserwacje zresztą, co stwierdzam po zastanowieniu, dotyczyły
          określonej grupy. Młodych, nienajgorzej sytuowanych, uczących
          się/studiujących/robiących ew. przerwę, podróżujących. Jak się
          porównywało (bo niech będzie, że to przedawnione obserwacje)
          przedstawicieli różnych nacji, to polscy chłopcy wypadali blado...
          Czy się miało do czynienia z Belgiem, Francuzem, Szwajcarem czy
          Australijczykiem bądź Amerykaninem. Polskie pacholęta były mdło-
          cherlawe, niestety. Nawet jak jakiś wysoki, to kurakowato - bo nie,
          że Bozia nie dała, raczej nic się z potencjałem nie robiło. Nie
          wszystkich to dotyczyło, oczywiście (skądś żeśmy powytrzaskiwały tych
          znośnych ;). Ale trend zauważalny, niestety.

          Niemcy to dla mnie terra incognita.
      • ditchdoc Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 05.08.10, 14:18
        arronia napisała:

        > Problem zaczyna się już w szkole - większość chłopaczków to wymoczki.
        > Materiał genetyczny materiałem, ale bez wysiłku nie ma fajnego ciała.
        > Jak się porówna młodziaków polskich i "zachodnich", różnica jest
        > kolosalna. Sport, proszę państwa, sport.
        >

        cooooo? :D

        szanowna pani jak mlodych polakow porownamy z niemcami, brytolami czy nie daj
        Boze amerykanami to moze wtedy docenisz to co tutaj masz. Bo tam jest gorzej,
        znacznie.

        btw, bylem, wdzialem ;)
    • brak.polskich.liter Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 11:55
      Auc. Brutalne acz prawdziwe.

      Z wlasnej perspektywy dodam, ze nawet nie tyle kartoflane twarze i kolorystyka
      zniechecaja, co zapuszczenie wielu panow; zarowno fizyczne, jak mentalne. Te
      ciaze spozywcze, schaby, kurze klatki piersiowe, tluste podgardla, fatalne
      uzebienie, tumiwisizm w kwestiach ubioru, o brakach higienicznych nie
      wspominajac. To wszystko w pakiecie z czesto-gesto wymaganiami z kosmosu w
      stosunku do kobiet, przynajmniej tymi deklarowanymi (bywa, ze rzeczywistosc
      nieco skrzeczy).

      Nic, tylko sie podpisac pod postulatem Rumpy, tym dotyczacym zakupu luster.
      Pasztetess oczekujacych, ze zainteresuje sie nimi mlody Antonio Banderas tez on
      dotyczy, zeby nie bylo.
    • izabella9.0 a ja sie nie zgadzam 24.06.10, 13:29
      Sto razy wole Polaków. Mi się podoba zarówno ich słowiańska uroda jak i
      osobowość.
      W sumie wiadomo ze zdarzają się buraki które wyglądają jak pól dupy za
      krzaka a oczekiwania maja nieziemskie , ale tacy faceci są wszędzie!

      Może tak kobiety dobierajcie sobie lepiej " towarzyszy " ?
    • mantis_after_dinner a ja tak humorystycznie 24.06.10, 14:32

      Pracuje w takim nietypowym miejscu gdzie na co dzien spotykam w
      biurze przedstawicieli jeszcze 30 innych narodowosci. Przez co mam
      okazje na co dzien obserwowac rozne ciekawe/smieszne/zalosne
      przejawy roznic kulturowych.

      Kiedys przy wspolnym lunczu kolega z Polski dumnie opowiadal, jak to
      juz od czasow wczesnego liceum zwolniony byl z zajec WFu.
      Nie wiem ... ze taki sprytny jest i umie lewe zaswiadczenie zalatwic?

      No na Boga - nikt z Europy nie mogl zaczaic z czego on sie
      cieszy ...
      • songo3000 Re: a ja tak humorystycznie 24.06.10, 15:24
        Jakoś też nie mogę. Znaczy, że mam emigrować? ;DDD
    • marek_gazeta Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 17:08
      No cóż - Polacy mają urodę taką, jaką mają. Trudno się czepiać genów i przodków. Jeśli chodzi o higienę i dbałość o kondycję oraz ubiór - zgoda. Nie jest najlepiej. Pewnych rzeczy powinien nauczyć ojciec, jeśli nie nauczy, to synowi będzie trudniej (oczywiście sam, jako dorosły facet, może kombinować, ale nie ma tego "ładunku kultury", tkwiącego w społeczeństwie i przekazywanego z pokolenia na pokolenie). W dodatku jesteśmy społeczeństwem dość biednym i nie traktujemy ubrania jako rzeczy priorytetowej.

      Zresztą - zarzuty dotyczą również kobiet. Polki są sympatyczne i ciepłe, mają coś w sobie (jakiś taki wdzięk), ale - powiedzmy sobie szczerze - ładne są młode dziewczyny, a później, tak dobrze po 30-tce, również dzieją się rzeczy niepokojące. Rzadko chodzę na wywiadówki, ale jak już się zdarzy, stwierdzam, że obecne tam kobiety kojarzą mi się z macierzyństwem, ale z seksem to raczej nie. Jakieś takie zaniedbane, niedopracowane, ogólnie - nieszczególne. A i nadwaga jest dość częsta. Nawet w ekskluzywnej galerii handlowej dobrze ubranych kobiet nie ma zbyt wiele.

      Ogólnie - nie jesteśmy społeczeństwem eleganckim.
      • drobinka11 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 18:35

        Jak się spojrzy na młodzież, to nie jest tak źle. Proponuję sobie porównać angielską lub amerykańską ulicę (nie z serialu tylko prawdziwą) - tabuny nastoletnich grubasów, aż się wierzyć nie chce. W Anglii otyłość u młodzieży jest już chyba uznana za chorobę społeczną.

        Z kolei na ulicach francuskich miast mnóstwo zadbanych panów w każdym wieku (tu wyraźna różnica z Polską) - w miarę szczupłych, dobrze ostrzyżonych, prosto lecz z klasą ubranych, z błyskiem w oku. Po prostu chce się na nich patrzeć. Jakoś udaje im się utrzymać atrakcyjność mimo biegu lat, może faktycznie 'czym skorupka' itd.

        Zauważyłam, że moje rówieśniczki (koło 40) niestety w większości zaczęły się już poważnie zaokrąglać i zmieniać w "mamusie", ale jeśli są z tym szczęśliwe, to czemu nie (ostatecznie mężowie dawno już podtatusiali).
        • brak.polskich.liter Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 18:54
          drobinka11 napisała:

          > W Anglii otyłość u młodzieży jest już chyba uznana za chorobę
          > społeczną.

          Jest. Nie bez powodu.

          > Z kolei na ulicach francuskich miast mnóstwo zadbanych panów w każdym wieku (tu
          > wyraźna różnica z Polską) - w miarę szczupłych, dobrze ostrzyżonych, prosto le
          > cz z klasą ubranych, z błyskiem w oku. Po prostu chce się na nich patrzeć. Jako
          > ś udaje im się utrzymać atrakcyjność mimo biegu lat, może faktycznie 'czym skor
          > upka' itd.

          Cos w tym jest. Nawet patrzac na mlodziakow widze roznice miedzy tymi, ktorzy
          dbalosc o cialo (regularnie uprawiany sport, dobre zarcie, ogolne zadbanie)
          wyniesli 'z domu' i tych, ktorzy mieli mniej farta. Na codzien ogladam studentow
          jednego z lepszych uniwersytetow w poludniowych Niemczech, w ilosciach
          hurtowych. Zapuszczenia, otylosci i brakow w uzebieniu nie stwierdzam.
          Towarzystwo zadbane i apetyczne. Natomiast ich rowiesnicy rekrutujacy sie z
          kategorii "zawodowi bezrobotni" (widuje tlumek pod lokalnym odpowiednikiem
          MOPSu) bywa, ze wygladaja... niezbyt zachecajaco, ze tak to ujme.
          Znowu - dotyczy OBYDWU plci.
          • triss_merigold6 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 20:07
            To w USA chyba najbardziej widać korelację między statusem
            społecznym i domowym backgroundem, a nawykami żywieniowymi, wagą i
            ogólnym zadbaniem.
            Ja widzę dość drastyczne różnice między np. młodzieżą z głębokiej
            starej Pragi, a uczniami dobrych liceów i studentami - sylwetka,
            zęby, włosy, odcień skóry etc. to wszystko informuje o spadku
            genetycznym i standardzie życia.
            Aha, w POlsce były Trinity i Susanne ostatnio, o POlkach en masse
            wypowiadały się pozytywnie natomiast mężczyznami en masse nie były
            zachwycone. Oględnie mówiąc.
            • kawitator Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 20:45
              POlsce były Trinity i Susanne ostatnio,
              Czy może mi ktoś wyjaśnić kto i zacz te osobniki. Tris powołuje się tu na nich /nie jak na autorytetu a ja pierwsze słyszę
              • drobinka11 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 21:14

                Proszę bardzo.

                Trinny i Susannah to brytyjskie stylistki, które zdobyły popularność na mówieniu ludziom w programach TV "jak się nie ubierać". Brały "na tapetę" zgłoszonego przez przyjaciół/rodzinę do programu osobnika, dawały 1000 funtów na ciuchy pod warunkiem, że kupi tylko wskazane przez nie ubrania i pomagały się "przestylizować". Niektóre przeróbki były bardzo udane, kobiety odkrywały dawno zapomnianą atrakcyjność, panowie zresztą też.
                Można się było z tych programów paru rzeczy nauczyć.
                • mujer_bonita Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 24.06.10, 23:57
                  drobinka11 napisała:
                  > Trinny i Susannah to brytyjskie stylistki, które zdobyły popularność na mówieni
                  > u ludziom w programach TV "jak się nie ubierać". Brały "na tapetę" zgłoszonego
                  > przez przyjaciół/rodzinę do programu osobnika, dawały 1000 funtów na ciuchy pod
                  > warunkiem, że kupi tylko wskazane przez nie ubrania i pomagały się "przestyliz
                  > ować". Niektóre przeróbki były bardzo udane, kobiety odkrywały dawno zapomnianą
                  > atrakcyjność, panowie zresztą też.
                  > Można się było z tych programów paru rzeczy nauczyć.

                  Dodam jeszcze, że popularność zdobyły tym, że potrafiły dobrać normalne stroje normalnym kobietom i mężczyznom. Ich program to nie był taki z wysyłaniem ludzi na operacje plastyczne czy coś tego typu. Zwykły człowiek, zwykłe sklepy - świetne efekty a do tego miła, bezpretensjonalna, 'niedizajnejska' atmosfera ;)
                  • z_mazur Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 25.06.10, 19:13
                    Pamiętam je z wizyty w "Top Gear". Ależ jeździły po Clarksonie. ;)
                    • kawitator Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 26.06.10, 09:10
                      Dziękuje za informacje. Już chyba wiem. Celebrytki TV znane z tego że są znane ale jak wynika z opinii niegłupie i znają się na modzie. Niestety nie mogę sam sobie wyrobić zdania z powodu niemania odbiornika Tv
                      • triss_merigold6 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 26.06.10, 10:37
                        Wydały też książkę z opisem sylwetek bardziej rozbudowanym niż
                        podział na "gruszkę" i jabłko" i propozycjami doboru strojów
                        podkreślających zalety i tuszujących wady. W ich programie występują
                        kobiety w bardzo różnym wieku (ze staruszkami włącznie) i o bardzo
                        różnej wadze.
    • takiktos26 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 25.06.10, 22:00
      Przebiegam 10 km bez problemu, 184 cm wzrostu, ćwiczę co drugi dzień, udaje mi
      się dobrze ubrać (chociaż na ubraniach i modach się nie wyznaje w ogóle i mam z
      tym wielką trudność), nie pije, nie pale, staram się dbać o siebie itd. - ja 26
      prawiczek.

      Moi koledzy piją codziennie, dużo z nich ćpa, są chamscy, nie wychowani,
      zapuszczeni jeśli chodzi o ciało, jedynie ładniejsi z twarzy ode mnie - co jakiś
      czas nowa dziewczyna.

      Ktoś tu chyba robi sobie ze mnie jaja z tym dbaniem o siebie?
      • gomory Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 25.06.10, 22:25
        > Ktoś tu chyba robi sobie ze mnie jaja z tym dbaniem o siebie?

        Liczysz, ze strategia "na litosc" doprowadzi Cie w koncu do upragnionego bzykania? Jakos mimo 1,84 nie wygladasz na zdobywce ;).
        Pojechales ze swoimi zaletami, ale ponoc one maja drugorzedne znaczenie. Wazniejsze sa wady. Kobieta moze przymknac oko na brak pewnych pozytywow, ale nie przymknie oka na meskie przywary. Wiec pewnie Twoj wysilek wkladany w "dbanie o siebie" nie ma zadnego znaczenia, bo blednie wobec czegos innego... Nie wiem... moze masz trzy nogi, fryzure z lat 60, opowiadasz glupoty, albo nudny jestes czy tez masz wytatuowane "pipa" na czole ;). Ale wlasnie to jest najwazniejsze. Nie zatuszujesz tego nigdy cwiczeniami i unikaniem uzywek. No chyba, ze to cherlawa postura, to mecz sie dalej. Zycze by Ci kiedys jakas laska szczerze wygarnela co jej sie nie widzi w Tobie. Zeby Ci tak naprawde wszystko oklapnelo i bys poczul sie jak rozdeptane jajo. Wtedy bedziesz naprawde oswiecony gosc i mozesz zaczac zmieniac swoje zycie. O ile sie da ;).
        • takiktos26 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 25.06.10, 23:11
          Czyżby jakaś zazdrość i stąd ten atak na mnie? Nie chce ci się ruszyć tyłka i
          zrobić coś ze sobą, np. zwisającym brzuchem i denerwuje cię fakt, że inni nie są
          tacy jak ty?

          Nie mam zamiaru nikogo brać na litość i nie wiem skąd ten pomysł? Mam o wiele
          większe aspiracje w życiu niż "upragnione bzykanie" (ale jak widać Ty chyba poza
          bzykaniem świata nie widzisz). Wieje od ciebie kompletną pustką i najwyraźniej
          musisz ją wypełniać przywalaniem się do innych (oczywiście w internecie, bo
          czujesz się anonimowy).

          Ja wiem na czym polega mój problem z kobietami, nikt nie musi mnie uświadamiać.
          Mój poprzedni post miał tylko pokazać, że wynurzenia Rumpy w większości są
          idiotyczne i tak na prawdę, mimo wszystko, nie o wygląd u faceta chodzi.

          Ale gomory chyba w swym szale nienawiści i chęci podbudowania swojego ego jest
          tak zaślepiony, że trzeba mu powiedzieć wszystko wprost.
          • sisi_kecz Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 25.06.10, 23:47
            Chłopcy, chłopcy...
            nie bierzcie sie tak za łby, gdzież ta słynna męska solidarność?;)

            Młodziaku, się pieklisz na kombatanta utarczek forumowych zgoła
            niesłusznie, bo:
            a) jakby Ci nie przywalił słowem, to dychy nie przebiegnie, co masz
            w mułach to Twoje i jego krytykanctwo ani na jotę nie poprawi mu
            formy fizycznej,
            b) ma rację, abyś przyczyn swego dziewictwa upatrywał w jakieś
            wadzie charakteru i żebyś w końcu naraził sie na takiego kopa, który
            Cie ze szpon "niemania śmiałości do kobiet" wyciągnie.
            c)wynurzenia rumpy zupełnie Cie nie dotyczą, więc wyskoczyłeś tu jak
            Filip z Konopii i zostałeś usadzony na wysportowanym tyłeczku.

            Z Twojego wątku już wiemy, że więcej masz w głowie niż może gomory
            sądzi, ale nie reaguj na jego uwagi tak impulsywnie, bo kiedy
            odkroisz z wypowiedzi gomory'ego tę część zawiści przejrzałego
            pokolenia wobec młodej jurnej krwi, to pozostanie Ci ciekawa
            konkluzja, jaką starszy kolega na temat Twojej osoby zawarł.

            Rumpa pisze o zramolałych i zesztywniałych w pozycji przy biurku i
            na kanapie mężczyznach narodowości polskiej wieku średniego, którzy
            od swych rodaczek wymagają najwyższych lotów urody, pracowitości i
            wszelkich technik seksualnych na skinienie ich leniwego palucha
            - należysz do tych panów?

            duze pozdro!!!
          • triss_merigold6 Powtorzę moje ulubione pytanie 26.06.10, 09:04
            Synu, co Ty wiesz o zabijaniu...
            Jeśli masz o wiele większe aspiracje w życiu niż upragnione bzykanie
            to o co kaman? Nie narzekaj, nie porównuj się z rzekomo
            atrakcyjniejszymi kolegami.
            Wynurzeniam Rumpy nie są idiotyczne. Wygląd faceta też ma znaczenie,
            niekoniecznie decydujące później, ale jest jednym z pierwszych
            kryteriów selekcji. Nie tylko sylwetka ale też mimika, uśmiech,
            zarost, zęby, sposób artykulacji etc. - wedle gustu.
      • songo3000 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 26.06.10, 12:40
        A fakty są takie, że co to seks, mimo stania na głowie i klaskania uszami, pojęcia nie masz. Tylko o wyznacza Twoja obecność na płaszczyźnie seksualnej jako faceta. Ciebie tam po prostu nie ma.

        I dalej, skoro w tym kontekście facetem nie jesteś to niby dlaczego ktoś, nawet jakoś słodki homoś miałby na Ciebie polecieć??? Logika kolego, czysta logika :D

        BTW. Jedyny żal jaki jest tu wylewany to Twoj własny - gęsty i namacalny. Jak sobie wyobrażę te codzienne biegi po dziesięć kilosów i inne takie, które na ch... się zdadzą to... JA CIĘ ROZUMIEM. Naprawdę, naprawdę! Jak mnie kiedyś dziewczyna po górach przegoniła a potem padła ze zmęczenia i z seksu nici były to też myślałem że na miejscu zatłukę :DDD
        • kawitator Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 27.06.10, 20:08
          Na zakończenie wątku, jako taka klamrę stylistyczną pozwoliłem sobie popełnić takie odwrócenie czyli Kobiety w Polsce wg ... w stylu Rumpy :-))

          Cieszcie się panie że Polacy w większości nie maja dużej kasy, bo niestety
          jesteście tak tragiczne że liczyć możecie tylko na przynależne płci mądrzejszej lenistwo oraz fakt ze większość facetów w Polsce nie miała okazji przebywać w miejscach na świecie gdzie kobitka są piękne a czasami nawet mądre. Zaręczam są takie miejsca i nie jest to Polska
          I dajcie sobie siana z wymaganiem dzikiej namiętności do was -
          naprawdę nie macie luster, kochane Polki?
          Krzywe nóżki, Garbate plecki wystające kości ze wszystkich stron Jak już się zdarzy, że nabiorą ciałka tak, że się nie potłuczesz o szkielet to powstaje na takie czyste sadełko. Sprawność fizyczna ? Wolne żarty żadna nawet na wufie w szkole nie ćwiczyła bo miała stałe zwolnienie a co dopiero jakieś dodatkowe sporty czy aktywności Gdybyśmy zaliczyli do aktywności fizycznej mielenie ozorem to owszem tu macie osiągnięcia
          Ile z was przebiegnie choć 1000 m Bez wzywania karetki reanimacyjnej
          Właściwie wszystkie cierpicie na na syndrom "małpiej dupy" znaczy żałośnie płaskich pośladków? Jak byście zobaczyły kobitki na przykład z Santa Lucia to by wam się oczy otworzyły i na ulice wychodziłybyście w pokrowcu samochodowym One to maja tyłki szczena spada!!
          Osobowość ??? Nie ma coś takiego jak osobowość polskiej kobitki, Pusta lalka z główką wypełniona serialami dla idiotek, artykułami w specjalnie przygotowywanych dla nich gazetek bo nawet wstępniaki z wyborczej są za trudne dla tych małych główek oraz popłuczynami feministyczno nazistowsko marskistowskimi
          Za to pretensje i samopoczucie niebotyczne
          Przyjeżdżają potem ze świata celebryci i celebrytki poklepują protekcjonalnie po ramionach i mówią kocham was. Sorki to mówi szarpidruty maści wszelakiej przed odtworzeniem z taśmy swoich piosenek z podrygami na żywo celebryci mówią jesteście świetne super naprawdę jesteście świetne oglądajcie nasz program to za reklamy kapnie ciut więcej grosza. Łykają takie komlimenty szyte nawet nie grubą nitką a drutem jak gęsi kluski i potem chodzą dumne ja by im ktoś w kieszeń napluł.

          Wam się namiętności zachciewa?
          A niby dlaczego facet ma się zajmować taka pokraką fizyczna i umysłową? Uważa ona, że jak jest i łaskawie zezwoli to już tylko z tego powodu facet ma się wysilać. Patrząc na taka myśli sobie „ruchy niegodne gentlemana a i przyjemność wątpliwa „ a potem idzie sobie do kompa marząc o niech będzie niebrzydkiej i niegłupiej

          ubaw po pachy
          do sklepu po lusterka, biedne kobietki chcące seksu!!!


          • santo_inc Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 27.06.10, 20:38
            > Krzywe nóżki, Garbate plecki

            Najgorszy grzech Polek, zwłaszcza młodych!!! Garbią się i chowają biusty...

            > Sprawność fizyczna ? Wolne żarty żadna nawet na wufie w sz
            > kole nie ćwiczyła bo miała stałe zwolnienie a co dopiero jakieś
            > dodatkowe sporty czy aktywności

            A po co zwolnienie? Wystarczy permanentna miesiączka, połowa wuefistów (czy
            raczej wuefistek) nawet nie potrafiłaby tego przypilnować...
            • sisi_kecz Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 27.06.10, 20:57
              Santo,
              i co zrobisz, będziesz bzykał takie pokraki?

              ;-)

              połowa wuefistów (czy
              > raczej wuefistek) nawet nie potrafiłaby tego przypilnować...'

              żenujący tekst- byleby po linii ideologii było.
              Szybko! Eksterminujcie panów wuefistów, co by sie rzeczywistośc z
              wizją santo, pokryła ;-)

              • santo_inc Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 28.06.10, 18:06
                > i co zrobisz, będziesz bzykał takie pokraki?

                Już jedną bzykam, więcej mi nie potrzeba.

                > żenujący tekst- byleby po linii ideologii było.
                > Szybko! Eksterminujcie panów wuefistów, co by sie rzeczywistośc z
                > wizją santo, pokryła ;-)

                Nie wiem, jak w Twoich szkołach, ale w moich dwóch z dziewczynami lekcje miały
                wuefistki a wuefiści - z chłopakami.
                • sisi_kecz Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 28.06.10, 20:34
                  Pozostawie bez komentarza, jak sie wyrażasz o swojej kobiecie.

                  A co do WF-u, to też nie wiem, jaki system najczęściej funkcjonuje.
                  Akurat zawsze miałam trenerów, albo wuefistów i akurat
                  całomiesięcznych menstruacji nie zgłaszałam, bo zajęcia fizyczne
                  zawsze uwielbiałam ;-)
                  Zgłoszenie tzw. niedyspozycji jest odnotowane w dzienniku, więc nie
                  widze problemu, żeby kreskę postawioną w ubiegłym tygodniu
                  nauczyciel dostrzegł i aby zapaliła mu sie żaróweczka, że właśnie ma
                  kit wciskany. Myślę, że bardziej powszechne były/są takie zwolnienia
                  lekarskie na cały semestr z WF-u, no ale tutaj nie jest rolą
                  nauczyciela włazić w kompetencje lekarza, który pieczątkę pod tym
                  przystawił.
                  Problemem są nieruchawi młodzi chłopcy i dziewczyny, którzy potem
                  zostają ciamciowatymi mężczyznami nietrafiającymi w graną raz do
                  roku piłkę do siatkówki plażowej i leżakującymi pokotem na plaży
                  paniami kontemplujacymi dźwięk skwierczenia własnej skóry.
                  Przepraszam, te panie sie poruszają... zgodnie z biegiem słońca po
                  niebie przemieszczają siebie na kocyku ;-)

                  a wuefiści, czy wuefistki, nic nie poradzą na niechęć młodzieży.
                  Warto być rodzicem, który da przykład i zachęci :-)
          • sisi_kecz Re: Wow! 27.06.10, 20:53
            Na zakończenie wątku, jako taka klamrę stylistyczną pozwoliłem sobie'

            pozwoliłeś sobie na zbyt wiele.
            Nie jesteś Autorem, ani moderatorem tego wątku, więc bądź łaskaw
            ograniczyć chęci do rządzenia innymi do swojego prywatnego podwórka.
            Jesli u Ciebie na chacie ktoś sie zgadza abyś mu mówił, kiedy ma sie
            zamknąć, to Twoja broszka, ale nic Ci do tego kiedy dyskusja
            zakończy sie w temacie kutuzowa nad cytatem z rumpy.

            a post? se daruj,
            ani śmieszny ani zabawny, ale na pewno i takie babeczki istnieją-
            współczuję.
            • efi-efi Re: Wow! 27.06.10, 22:07
              urquhart napisał:

              Ot i wydało się czemu w naszym słowiańskim kraju mamy deficyt seksu a na
              południu Europy ruchają sie aż huczy. A i faktycznie Polki też mają opinię że
              dają dupy chętniej niż inne nacje wszystkim opalonym macho południowcom:
              forum.gazeta.pl/forum/w,21193,101860455,101860455,Polki_daja_d_wszystkiemu_co_sie_rusza.html
              Może przyjrzeć się warto bardziej zatem ich sposobowi na życie? Macho
              południowiec umarł by na zawał gdyby miał jak słowianin łajza pantofel "pomagać
              w domu" czy porządkach, albo może zając się dzieckiem. Za to każdą wolną chwilę
              spędza w barach i knajpach i na rożnych sportowych zajęciach z rywalizacji
              innymi mężczyznami, choćby warcaby, zostawiając w domu kobiety z ich ulubionymi
              pogardzanymi czynnościami niegodnymi mężczyzny co każdy kto bywał na południu
              widział.
              Może to dlatego też kobiety na południu też bardziej dbają o siebie i nie
              zaniedbują sie tak po dziecku jak polki bo nie żyją w złudnym poczuciu "mój ci on"?


              - Południowcy gotują, nawet w najmniejszym barze czy tawernie przy kuchni stoją
              faceci.
              Dzieci są hołubione przez facetów. Tata zabiera je do marketu, na plac zabaw i
              do knajpy jak idzie z rodziną.
              Większość ich żon nie sprząta w domach bo ma Filipinkę -450euro/24h/6 i pół dnia
              w tygodniu
              Kobiety dbają głównie o to co najłatwiej - włosy, zęby, pazury- mówisz i masz,
              gorzej z figurami. Niskie zawieszenie i duży tyłek to chyba rasowa przypadłość .
              Knajpy - prawda - najlepiej takie gdzie wstęp mają tylko sami faceci, i
              siedzenie i pierdzenie w stołek kilkanaście godzin na dobę z przerwą na lunch. I
              regularne odwiedziny w burdelach.
              • songo3000 Ah, jak wybiórczo, tak jak lubie :) 27.06.10, 22:30
                > - Południowcy gotują, nawet w najmniejszym barze czy tawernie przy
                kuchni stoją
                I na tym się zaczyna i kończy ich udział w szeregu 'wspólnych
                obowiązków domowych' propagowanych tu przez koleżanki.

                > Dzieci są hołubione przez facetów. Tata zabiera je do marketu, na
                plac zabaw
                Na pewno nikt tu nie uwierzy ale ja też jestem ukochanym i
                zajebistym wujkiem dla chrześniaków. Bo poświęcę im 3h w tygodniu i
                kupię loda.

                > Większość ich żon nie sprząta w domach bo ma Filipinkę -
                450euro/24h/6 i pół
                Pisz w czasie przeszłym. Od chwili wprowadzenia euro jakoś wszyscy
                znajomi piszczą, że 'to nie te czasy' a i na oko te społeczeństwa
                zwyczajnie biednieją (to nota bene jest celowe widać na całym
                świecie). Tak więc z tą panią do sprzątania to lepiej się
                wstrzymajmy.

                > Kobiety dbają głównie o to co najłatwiej - włosy, zęby, pazury-
                mówisz i masz
                Fakt! Nigdy nie rozumiałem tych stereotypów o pięknych Włoszkach,
                uroczych Greczynkach czy ponętnych Hiszpankach. Z racji takiej a nie
                innej budowy to sorry, raszple jakich mało.

                > regularne odwiedziny w burdelach
                I tyle w temacie - nie podoba się to idę do konkurencji a żonuś gęba
                w kubeł bo to społecznie akceptowalne, hehe.
              • ditchdoc Re: Wow! 05.08.10, 13:58
                efi-efi napisała:

                > urquhart napisał:
                >
                > Ot i wydało się czemu w naszym słowiańskim kraju mamy deficyt seksu a na
                > południu Europy ruchają sie aż huczy. A i faktycznie Polki też mają opinię że
                > dają dupy chętniej niż inne nacje wszystkim opalonym macho południowcom:
                > forum.gazeta.pl/forum/w,21193,101860455,101860455,Polki_daja_d_wszystkiemu_co_s
                > ie_rusza.html
                > Może przyjrzeć się warto bardziej zatem ich sposobowi na życie? Macho
                > południowiec umarł by na zawał gdyby miał jak słowianin łajza pantofel "pomagać
                > w domu" czy porządkach, albo może zając się dzieckiem. Za to każdą wolną chwilę
                > spędza w barach i knajpach i na rożnych sportowych zajęciach z rywalizacji
                > innymi mężczyznami, choćby warcaby, zostawiając w domu kobiety z ich ulubionymi
                > pogardzanymi czynnościami niegodnymi mężczyzny co każdy kto bywał na południu
                > widział.
                > Może to dlatego też kobiety na południu też bardziej dbają o siebie i nie
                > zaniedbują sie tak po dziecku jak polki bo nie żyją w złudnym poczuciu "mój ci
                > on"?
                >
                >
                > - Południowcy gotują, nawet w najmniejszym barze czy tawernie przy kuchni stoją
                > faceci.
                > Dzieci są hołubione przez facetów. Tata zabiera je do marketu, na plac zabaw i
                > do knajpy jak idzie z rodziną.
                > Większość ich żon nie sprząta w domach bo ma Filipinkę -450euro/24h/6 i pół dni
                > a
                > w tygodniu
                > Kobiety dbają głównie o to co najłatwiej - włosy, zęby, pazury- mówisz i masz,
                > gorzej z figurami. Niskie zawieszenie i duży tyłek to chyba rasowa przypadłość
                > .
                > Knajpy - prawda - najlepiej takie gdzie wstęp mają tylko sami faceci, i
                > siedzenie i pierdzenie w stołek kilkanaście godzin na dobę z przerwą na lunch.
                > I
                > regularne odwiedziny w burdelach.

                kazdy kto odwiedzil wlochy i troche tam spedzil wie jak to wyglada ;)

                chlopaki jak patyczki, opakowanie zelu na wlosach, wylewni w uczuciach owszem
                ale nie tylko wobec malzonki ale i wobec jej wszystkich kolezanek. Wiekszosc ma
                kochanke o czym zona wie bo po co sie kryc? Zonka nie odchodzi od garow i
                dzieciakow podczas gdy pan domu jest w knajpie polowe swojego zycia ;), raz na
                dwa tygodnie dostaje w pysk "bo zupa za slona" a on taki macho, porywczy ;)

                ale to polacy sa chujowi x)
          • m00nlight Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 27.06.10, 23:41
            Widzę że tknęło do żywego ;)

            Tylko że, ekhem, jakby tu powiedziec, kobiety ktore opisujesz to
            wyjątki raczej, natomiast faceci opisani przez Rumpę to średnia
            jeśli nie większość.

            I ale mnie to nie cieszy- dla nas jest to smutne że teśmy fajne a
            nie ma w czym wybierać :P
    • kutuzow Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 13:41
      Teraz gdy Panie miały już okazję poskarżyć się na tych wstrętnych
      zaniedbanych facetów, pozwolę sobie na małe podsumowanie.

      1. Drogie Panie czy chcecie zakceptować ten fakt czy nie, to
      wszystkie badania socjologiczne, antropologiczne i ekonomiczne
      pokazują że panie cenią sobie "...status, prestiż, władze, pozycję i
      perspektywy finansowe męźczyzny, podczas gdy dla mężczyzn te cechy
      plasują się nisko podczas wyboru partnerki"

      * (Buss i Barness 1986 r -prof psychologii University of Texas, dla
      celów swojej przełomowej książki na temat dobierania się ludzi w
      pary przeprowadził najszerzej zakrojone w histori badania
      międzykulturowe ludzkich preferencji w wyborze partnera 1047 osób z
      37 kultur)
      Podobne wyniki otrzymamy z wielu innych analiz np. analizy ogłoszeń
      na portalach randkowych. Co ciekawe badacze odkryli korelację miedzy
      dochodem faceta, a jego oczekiwaniami co do wieku partnerki (im
      większy dochód, tym większa różnica wieku) oraz między np. wagą
      kobiet a ich popularnością wsród użytkowników portalu (liczba
      odpowiedzi spada wraz ze wzrostem (nad)wagi.

      To co opisujecie, jest wynikową strategi mężczyzn, po prostu
      większość facetów wie (i widzi), że nawet gość o budowie ciała jak
      kartofel jest rozchwytywaną partią o ile idzie za nim prestiż i
      finanse. Za to sam wygląd (jeśli nie jest poparty zasobami nie daje
      gwarancji znalezienia sobie stałej partnerki z grupy cennej dla
      facetów (czyli młoda, atrakcyjna z ciekawą osobowością). Czy któraś
      z Was zna np. dyrektora banku który byłby singlem, albo prezesa
      jakiejś znaczącej firmy?

      Zauważcie drogie Panie, że mimo tego fatalnego stanu który tu
      opisujecie jest baaardzo mało samotnych panów po 30-tce którzy mają
      wysokie zasoby (nawet jeśli mają brzuszek i 3 podbródki) i
      jednocześnie bardzo dużo pewnych siebie kobiet sukcesy w wieku 30+
      które są samotne. Jak widzicie jedna grupa stawia na
      odpowiednie "czynniki sukcesu", gdy druga poszła w "ślepą uliczkę"
      atrakcyjności dla płci przeciwnej.

      2. W wątku obok dyskutowany jest temat gejów i ich wyglądu oraz tak
      lubianych przez kobiety cech. Czy ktoś z Was zastanawiał się
      dlaczego większość gejów jest zazwyczaj lepiej zadbana (wygląd,
      budowa ciała, waga ciała, ciuchy) do przeciętnego heteroseksualisty
      w podobnym wieku?

      W skrócie wynika to z tego, że oni starają się dostosować pod gusta
      innych facetów, ponieważ zaś niezaleznie od tego czy facet jest
      hetero czy homo, ceni sobie podobne kwestie (młodosć, atrakcyjny
      wygląd itp) w efekcie popyt na dane cechy wymusił takie a nie inne
      zachowania. Gdy odpada czynnik zasobów jako atrakcyjności, zaczynają
      się liczyć inne kwestie. Po prostu Ci najbardziej zadbani i
      atrakcyjni są postrzegani jako najbardziej atrakcyjna "partia"
      Oczywiście jest to bardzo duży skrót, ale mam nadzieje że pozwolił
      na pokazanie co jest atrakcyjne w oczach innych.
      • aandzia43 Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 15:24
        Wiemy, wiemy, Bussa z przyległościami masowo śmyczytaliśmy i z wymową kamienia
        węgielnego psychologii ewolucyjnej się zgadzamy.
        Ale chociaż natura jest naturą i na niej się wszystko zasadza, kultura i
        wytworzone przez nią na dany moment warunku są w przypadku człowieka bardzo
        istotne. Aktualnie mamy przyjemność żyć w takim czasie i miejscu, że kobieta
        pewnych rzeczy nie musi, za to na kierowanie się innymi preferencjami może sobie
        pozwolić. Poczuciem estetyki i pociągiem fizycznym również. Samców alfa nie ma u
        nas tak dużo. Większość panów to przeciętni mężczyźni, zarabiający trochę tylko
        więcej od swoich potencjalnych partnerek. Nie są też już panami życia i śmierci,
        więc nie ma potrzeby tolerować ich obrzydliwych i niemiłych cech i nawyków.
        Jednym słowem muszą się trochę bardziej postarać na pewnych płaszczyznach, niż
        drzewiej bywało. Dbałość o fizyczność, maniery i rozwój umysłowy mile więc widziane.
        I jeszcze o dobieraniu się w pary. Mądrość ludowa poparta wiedzą psychologiczną
        mówi: "Jedno warte drugiego". Bogaty, zaradny mężczyzna będzie miał oczywiści
        mnóstwo adoratorek. To oczywiste. Ale to, która zostanie jego partnerką życiową
        i matką jego dzieci, nie zależy automatycznie tylko od jego zasobów. Bogaty
        buraczany prymityw związe swój los z równie buraczaną (choć ładną i bystrą)
        piranią. Kobieta obdarzona cenniejszymi własnościami charakteru nie zechce go,
        bo przebywania z nim, sypiania i posiadania wspólnych dzieci nie będą w stanie
        wynagrodzić jej pieniądze. Nie w tych czasach i nie w tym miejscu.
        • kutuzow Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 15:57
          Zgadzam się z tym co napisałaś.
          Chciałem tylko podkreślić jedno Twoje stwierdzenie:
          " Mądrość ludowa poparta wiedzą psychologiczną mówi: "Jedno warte
          drugiego"

          skoro więc Ci "zapuszczeni" Panowie opisywani przez Rumpę, nie mają
          problemu ze znalezieniem sobie partnerek (u Panów występuję co
          prawda nadreprezentacja kawalerów ale głównie na wsiach i małych
          miasteczkach), to tylko świadczy to o niskich standardach którymi
          kierują się Panie.

          O ile czytałem wiele publikacji o grupie singielek 30+ z dużych
          miast, o tyle nie zauwazyłem problemu kawalerów 30+

          Wcale nie bronię facetów, sam widzę jak wygląda "typowy" mąż w wieku
          30+ na basenie na który chadzam ostatnio. Po prostu uważam
          że "psioczenie" na jedną czy drugą płeć jest bez sensu bo i tak nie
          mamy żadnego szerszego (statystycznie) spojrzenia na całośc problemu.
          Widzimy tylko wąski wycinek który dotyczy zazwyczaj naszego kregu
          znajomych (czyli osób o podobnym statusie materialnym i
          wykształceniu). To troche tak jakby samotna singielka 30+ z
          doktoratem twierdziła że wszystkie kobiety w Polsce są ambitne,
          przebojowe i mają parcie na karierę (pomijając panie z małych
          miasteczek, które pracują za 1000-1500 PLN i szczytem mażeń jest
          wyjście za mąż i założenie rodziny, bo z jednej takiej pensji nie ma
          mowy o odchowaniu dziecka i samodzielnym utrzymaniu się).
          • zakletawmarmur Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 16:35
            > skoro więc Ci "zapuszczeni" Panowie opisywani przez Rumpę, nie
            mają
            > problemu ze znalezieniem sobie partnerek (u Panów występuję co
            > prawda nadreprezentacja kawalerów ale głównie na wsiach i małych
            > miasteczkach), to tylko świadczy to o niskich standardach którymi
            > kierują się Panie.

            Bo znaleźli sobie żony, gdy byli piękni i młodzi. No i zauważ, że
            nawet mąż Rumpy ma pewne cech pozytywne np. wzrost. Nawet bogaty,
            ale niski facet może z jakiś powodów mieć problemy z wyrwaniem
            młodej atrakcyjnej dziewczyny. Z tego co pamiętam na portalach
            randkowych większość kobiet pierwsze co zaznacza to wzrost a nie
            pieniądze:-)

            --
            Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...
            • kutuzow Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 16:45
              zakleta ---> piszesz:
              "Bo znaleźli sobie żony, gdy byli piękni i młodzi. "

              Wytłumacz mi zatem proszę czemu te wszystkie samotne panie w wieku
              30+ nie mogły sobie znaleźć męża także w czasach gdy były piękne i
              młode? Poza tym ten argument nawet jeśli przyjmiemy że jest OK, to
              co z grupą rozwodników, która w dzisiejszych czasach jest coraz
              liczniejsza. Czy w tej grupie zdarzają się jacyś wolni faceci,
              którzy są np. prezesami banku i nie mogą sobie znaleźć żadnej
              partnerki?

              Jak widzisz Twoje argumenty są bardzo wybiórcze i jak dla mnie są
              próbą czarowania rzeczywistości.
              • aandzia43 Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 17:11
                > Wytłumacz mi zatem proszę czemu te wszystkie samotne panie w wieku
                > 30+ nie mogły sobie znaleźć męża także w czasach gdy były piękne i
                > młode?

                Bo panie, o którym piszesz, wtedy jeszcze mężów nie szukały. Bawiły się i
                karierę robiły. Powiem nawet, że często od stałych związków uciekały.
              • zakletawmarmur Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 17:18

                > Jak widzisz Twoje argumenty są bardzo wybiórcze i jak dla mnie są
                > próbą czarowania rzeczywistości.

                Kutuzowie, ja wcale nie twierdzę, że kobiety na status materialny
                uwagi nie zwracają. Oczywiście, że zwracają. Jednak nie jest to
                wprost proporcjonalne do tzw. atrakcyjności.
                Czasami wychodzimy z koleżankami do knajp. Czasami dosiadają się do
                san goście. Na co zwracamy uwagę oceniając ich?
                Wszystkie co do jednej w pierwszej kolejności patrzymy na wygląd
                (nie musi koniecznie o ilość orgazmów, które nam facet zapoda-
                raczej o przydatność "dawca genów") i osobowość. Wygląd o przede
                wszystkim wzrost, brak brzucha, ładne oczy, w miarę zadbana klata.
                Od razu widać, który facet to samiec alfa i wcale nie kasę się to
                nie przekłada. Dopiero wtedy dochodzi zainteresowanie odnośnie
                zasobów faceta. I z tym jest faktycznie często jest tak, że te które
                mają więcej kasy, mają większe potrzeby. Jednak jeśli facet ma super
                osobowość to nawet te które mają wysokie zarobki przymykają oko na
                kilka tysiaków mniej. Jeśli nie ma w otoczeniu faceta z odpowiednią
                osobowością to faktyczne status materialny + wygląd są
                najważniejsze. Jeśli jednak facet ma wygląd Urbana to nawet miliony
                na koncie nie sprawią, że któraś się nim zainteresuje.
                Czyli podsumowując:
                Facet musi posiadać jakieś minimum wyglądu (naprawdę musi) i mieć
                odpowiednio dużo kasy/osobowości (proporcjonalnie do zarobków
                kobiety). Kasa jest zamienna z osobowością. Facet z mniejszą gotówką
                może nadrobić odpowiednią osobowością i w drugą stronę podobnie-
                braki w osobowości mogą być nadrobione kasą.

                Jeśli jednak pojawia się facet z super osobowością (fakt rzadko się
                zdaża) to nawet te ustawione laski na niego lecą i zapominają, że ma
                problemy z wypłacalnością. Problemy pojawiają się z reguły dopiero w
                czasie trwania związku, bo rodzice, znajomi, sąsiedzi...

                W rodzinie mam przykład sędziny z dwoma mieszkaniami i konkretną
                kasą na koncie, która związała się z bidnym nauczycielem. Dlaczego?
                Bo facet ma mega ciekawą osobowość.

                > młode? Poza tym ten argument nawet jeśli przyjmiemy że jest OK, to
                > co z grupą rozwodników, która w dzisiejszych czasach jest coraz
                > liczniejsza. Czy w tej grupie zdarzają się jacyś wolni faceci,
                > którzy są np. prezesami banku i nie mogą sobie znaleźć żadnej
                > partnerki?
                Ilu znasz prezesów banku, którzy wyglądają fatalnie i się rozwodzą?

                Są oczywiście bardzo biedne dziewczyny, bez pleców w postaci rodziny
                wśród których mogą znaleźć branie nawet starsi, łysi, brzuchaci
                panowie. No ale to raczej mniejszość kobiet.
                • urquhart Urban - słaby przykład 29.06.10, 20:03
                  zakletawmarmur napisała:
                  > kilka tysiaków mniej. Jeśli nie ma w otoczeniu faceta z odpowiednią
                  > osobowością to faktyczne status materialny + wygląd są
                  > najważniejsze. Jeśli jednak facet ma wygląd Urbana to nawet miliony
                  > na koncie nie sprawią, że któraś się nim zainteresuje.

                  No, akurat Urban jest antyprzykładem twojej teorii. Otacza sie kobietami, urządza sławetne mityczne grupowe orgie w willi w Konstancinie, a do tego jego (bardzo zamożna!) żona twierdzi że świetnie rucha:
                  www.onet.tv/malgorzata-daniszewska-jerzy-urban-wzial-mnie-na-seks,4764302,5,klip.html#

                  _____________________________________
                  Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
                  • zakletawmarmur Re: Urban - słaby przykład 29.06.10, 20:44
                    A dlaczego??
                    Bo facet ma nieprzecietną osobowość. Mało tak inteligentnych i
                    ciekawych mężczyzn kobieta może w swoim życiu poznać. Do łóżka bym z
                    nim nie poszła ale na impre chętnie:-)
      • zakletawmarmur Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 16:18
        > W skrócie wynika to z tego, że oni starają się dostosować pod
        gusta
        > innych facetów, ponieważ zaś niezaleznie od tego czy facet jest
        > hetero czy homo, ceni sobie podobne kwestie (młodosć, atrakcyjny
        > wygląd itp) w efekcie popyt na dane cechy wymusił takie a nie inne
        > zachowania. Gdy odpada czynnik zasobów jako atrakcyjności,
        zaczynają
        > się liczyć inne kwestie. Po prostu Ci najbardziej zadbani i
        > atrakcyjni są postrzegani jako najbardziej atrakcyjna "partia"
        > Oczywiście jest to bardzo duży skrót, ale mam nadzieje że pozwolił
        > na pokazanie co jest atrakcyjne w oczach innych.

        W jaki sposób były przeprowadzone te badania? W postaci ankiety,
        wybierania zdjęć czy może szczegółowej analizy par stających na
        ślubnym kobiercu?
        • kutuzow Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 16:37
          Skoro małżeństwa gejów nie są legalne w wielu państwach, musieli się
          opierac na badaniach ankietowych i wywiadach z parami.

          "Badania psycholog Elizabeth Hill i William Jankowiak obejmowały min
          ocenę atrakcyjności przedstawianych zdjęć oraz analizę ogłoszeń
          towarzyskich uwaględniając preferencje seksualne danej osoby.

          np. Blumstein i Schwartz przeanalizowali 12 000 par w tym 969
          gejowskich i 788 lesbijskich i stwierdzili, że 57% gejów i 59 %
          mężczyzn heteroseksualnych odpowiedziało, że ważne jest, żeby
          partner lub partnerka wyglądali seksownie, podczas gdy takiej samej
          odpowiedzi udzieliło 35% lesbijek i 31% kobiet heteroseksualnych."

          Wynika z tego że mężczyźni homo i heteroseksualni mają takie same
          kryteria wyboru partnera, z tym że szukają go wśród różnych płci.
          • zakletawmarmur Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 16:49
            !ODPOWIEDZIELI!

            A czy ktoś sprawdził, czy tak faktycznie wybrali jak mówili??
            • kutuzow Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 17:13
              zaklęta ---> To można sprawdzić "organoleptycznie" na ulicy.
              Przyznasz chyba, że geje są zazwyczaj bardziej zadbani niż hetero (w
              tej samej grupie wiekowej). Po prostu zaniedbany gej z brzuchem
              miałby problem ze znalezieniem partnera (tak jak panna z nadwaga
              jest mniej rozchwytywana niż jej szczupła rówieśniczka)
              • zakletawmarmur Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 17:23
                > zaklęta ---> To można sprawdzić "organoleptycznie" na ulicy.
                > Przyznasz chyba, że geje są zazwyczaj bardziej zadbani niż hetero
                (w
                > tej samej grupie wiekowej). Po prostu zaniedbany gej z brzuchem
                > miałby problem ze znalezieniem partnera (tak jak panna z nadwaga
                > jest mniej rozchwytywana niż jej szczupła rówieśniczka)

                Mało znasz gejów:-) Dzielą się na dwie grupy:
                - pięknych i młodych
                - bogatych i zapuszczonych
                Ci bogaci geje wcale nie wyglądają tak rewelacyjnie jak piszesz.
                Związki "młody/biedny + stary/bogaty" wśród gejów są równie
                popularne (albo nawet bardziej) jak wśród hetero:-)
      • m00nlight Nie do końca :> 28.06.10, 17:41

        To że kobitka zwiąże sie z nieatrakcyjnym faciem z zasbabi (dla
        oczywistych korzysci) nie znaczy ze będzie on dla niej atrakcyjny
        seksualnie i najprawdopodobniej nie będzie.

        Niestety niezależnie od naszego wlasnego wyglądu i płci najbardziej
        pożądani seksualnie są partnerzy 'z najwyższej półki' natomiast
        wiadomo, z koniecznosci najczęściej statystycznie dobieramy się z
        mniej- więcej równymi sobie- czyli ładni z ładnymi, brzydcy z
        brzydkimi etc, pisze o tym wielu autorow, np w Starowiczu i tym
        sporo, w Wojciszke tudzież.

        Natomiast jesli chodzi o 'wyrachowanie' to fakt kobiety chętnie
        wiążą się z zasobnymi panami niezależnie od ich 'czaru' niestety z
        wiernością seksualną później różnie bywa. I pewnie, mogę się związac
        z bogatym starszym panem z brzuszkiem dla kasy, ale to nie znaczy że
        on mnie pociąga i że przy seksie nie wyobrażam sobie jędrnych
        wysportowanych adonisów :P

        Swoją drogą, takie panny pierwsze czego się uczą to dobrze kłamać i
        jeszcze lepiej udawać :P
      • rumpa Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 21:11
        nie rozmawiamy o znalezieniu partnera, ale o namiętności do
        partnera.
        Pan zasobny prawnik czy dyrektor banku ma super żonę - ale to
        złudzenia generalnie bidnych panów - wiem co mówię, bo takowych
        panów i ich małzonki z racji zawodu chłopa i szkoły dzieci znam -
        zdecydowanie średnia przecietna, nawet mój mąz byl rozczarowany :)))
        - ale ta pani nie wychodzi za niego bo on jej się podoba :))) to
        zarozumialstwo mężczyzn :))) podoba się jego kasa i pozycja, a to że
        ciężko pracuje na ową pozycję co owocuje kartoflatowością, to panią
        ni ziebi ni grzeje, bo gdy on siedzi w biurze, ona zajmuje się
        zakupami co podobno masa kobiet woli od seksu, a odkrył i
        wykorzystał to w grze wstepnej nawet Songo, a te które maja
        przeciwnie, radosnie pieprzą się z ogrodnikami i nauczycielami
        tenisa.Za kasę męża.
        czyli robią to samo co singielki 30+ za własną kasę. w dodatku nie
        muszą znosic kartofla w domu. Tamte muszą bo inaczej z zakupów
        byłyby nici :)))
        • gomory Re: Próba wyjasnienia sytuacji 28.06.10, 23:39
          > pieprzą się z ogrodnikami i nauczycielami tenisa.Za kasę męża.

          To chyba powinnas inaczej sformulowac. W tym brzmieniu mozna odniesc
          wrazenie, ze nauczyciel penisa za kazdy numerek z zona bankiera
          dostaje od niego kasiore. Owszem brzmi to tak zepsucie i
          niemoralnie, ze az w spodniach seksualnego konia do galopu rozpedza
          no ale... Nalegam na sprostowanie.
          • kag73 Re: Próba wyjasnienia sytuacji 29.06.10, 12:19
            No, nie kumasz, gomory. Ona przed albo po numerku z nauczycielem "penisa"
            zamawia butelke szampana, albo zaprasza na obiad, albo na kolacje, albo placi za
            hotel za pieniadze meza ;)
          • m00nlight Re: Próba wyjasnienia sytuacji 29.06.10, 16:14
            Podejrzewam że chodzilo o to że za kase męża zatrudniają ogrodnikow
            i placą za lekcje tenisa :P A że w/w panowie praktycznie pełnią inną
            funkcję niż w teorii, inna sprawa.

            Generalnie w tej kwestii znowu zgadzam się z Rumpą, zresztą mniej
            więcej to napisalam powyżej
        • songo3000 Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 15:52
          Bo wzdychają właśnie i rzewnie płaczą z niezrealizowaną
          potrzebą 'dzidzi' i 'gniazdka' z mężusiem. Z mężusiem na odpowiednim
          poziomie oczywiście, a że same dla takiego pana są już mało
          atrakcyjne... dlatego piszemy tu o SINGIELKACH, hehe.

          Jakby tylko szalały za swoją kasę i przebierały w kochankach to OK,
          by nikt tu tej grupy nawet nie rozpatrywał.
          • zakletawmarmur Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 16:50

            > Bo wzdychają właśnie i rzewnie płaczą z niezrealizowaną
            > potrzebą 'dzidzi' i 'gniazdka' z mężusiem. Z mężusiem na
            odpowiednim
            > poziomie oczywiście, a że same dla takiego pana są już mało
            > atrakcyjne... dlatego piszemy tu o SINGIELKACH, hehe.

            Nie rozumiesz kobiet:-)
            To, że singielki lubią sobie ponarzekać wcale nie oznacza, że tak
            naprawdę jest im źle. Kobiety szybko przyzwyczajają się do
            samotności i lepiej sobie w niej radzą od mężczyzn. W pewnym wieku
            obecność mężczyzny im bardziej przeszkadza. Dlatego też śrubują
            coraz to bardziej wymagania. Nawet jak pojawia się bogaty,
            inteligentny i przystojny facet błyskawicznie wyłapują w nim
            wszystkie wady i dążą do rozwalenia związku. Znam singielkę przed
            40, która potrafiła pogonić faceta bo wieczorem zostawiał ciuchy na
            środku pokoju. Oczywiście od czasu do czasu muszą pomarudzić jakie
            to nie są biedne i samotne ale tak naprawdę to im odpowiada.
            • kutuzow Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:02
              zakletawmarmur napisała:

              "Kobiety szybko przyzwyczajają się do
              samotności i lepiej sobie w niej radzą od mężczyzn."

              Zaklęta -skąd Ty bierzesz takie rewelacje?
              masz jakieś źródło? Czy to na zasadzie "bo koleżanka szwagra tak
              powiedziała"?
              • kag73 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:18
                Kutuzow, ja tez czytalam takie statystyki, ze wlasnie jest tak jak pisze zakleta.
                Zauwaz, ze np. starsze kobiety po smierci meza jeszcze sobie dlugo zyja a
                mezczyzni czesto po smierci zony bardzo szybko "sie zwijaja".
                • santo_inc Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:36
                  > a.
                  > Zauwaz, ze np. starsze kobiety po smierci meza jeszcze sobie dlugo zyja a
                  > mezczyzni czesto po smierci zony bardzo szybko "sie zwijaja".

                  Bo kobiety statystycznie rzecz ujmując żyją dłużej i umierają później, niż kobiety.

                  Cóż to za argument?
                • kutuzow Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:50
                  kag73 ---> nie mieszajmy dwóch kwestii, tutaj piszemy o singielkach
                  które nie mają DZIECI (rodziny) vs kawalerowie (bez dzieci).

                  Co innego sytuacja ludzi starszych, gdzie jest zupełnie inna rola
                  społeczna "babci" i inna "dziadka". Panowie także szybko
                  się "zwijają" jak przejdą na emeryturę -wynika to z dużego
                  przywiązania do rytmu i znaczenia pracy zawodowej w ich życiu
                  (nagle czują się już nie potrzebni), taka sytuacja nie wystepuje u
                  kobiet, które poza praca mają lepsze relację z bliskimi i często
                  poza pracą pomagają rodzinie (wiec nadal czują się potrzebne).
                  a)
                  • sisi_kecz Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 20:01
                    Tym niemniej zawsze istniała instytucja starej panny, która potem
                    zostawała starą ciotką i czyniła różne funkcje dla rodziny:
                    opiekunka, kucharka, korepetytorka, dołożycielka do budżetu, itp.
                    A stary kawaler? Dziwaczał i fiksował ;-)
                    A jeśli sie uchował jako stary wujek, to żyjący tylko dla siebie na
                    skromnej posadzie i to z pomocą własnej starej mamy, a potem siostry.

                    Ale może znacie inne przykłady...
                    Cytowałam kiedyś artykuł o wdowcach, którzy jak tylko małżonka
                    ostygnie pędzą do biur matrymonialnych, ale nawet pozostając w
                    przedziale 30-40 lat, to mało który singiel zyje samotnie (nie gej
                    ani nie pederasta;-), a babeczki dosyć często tylko z kotem.

                    Skończyły sie czasy: "na bezrybiu i rak ryba" oraz "co ludzie
                    powiedzą", kobieta może obecnie bez ostracyzmu społecznego żyć
                    samotnie i jak widać tak robi.

                    duze pozdro!!!
                • ditchdoc Re: Singielki 30+ guzik robią 05.08.10, 14:02
                  kag73 napisała:

                  > Kutuzow, ja tez czytalam takie statystyki, ze wlasnie jest tak jak pisze zaklet
                  > a.
                  > Zauwaz, ze np. starsze kobiety po smierci meza jeszcze sobie dlugo zyja a
                  > mezczyzni czesto po smierci zony bardzo szybko "sie zwijaja".

                  bo mezczyznie ciezej i dluzej pracuja

                  mamy rownouprawnienie a zrownania wieku emerytalnego, mimo coraz wiekszej dziury
                  w zusie, brak

                  bedziesz placil ten jebany zus do 65, potem dostaniesz emeryture w postaci
                  polowy skladki (za te 20 lat pewnie i mniej) to nie dziwne ze mezczyzni umieraja
                  w wieku ~68-70 ;)

                  ale przeciez kobiety na dwoch etatach!
              • zakletawmarmur Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:42

                Z tym stwierdzeniem spotkałam się wiele razy czytając różne
                artykuły. Jednak nie przyjmuje wszystkiego co czytam za pewne. Mam
                oczy, myśleć też potrafię.
              • gomory Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:56
                vAkurat tutaj sie zgodze z zakleta. Samotni mezczyzni czesciej
                podejmuja proby samobojcze, zyja krocej, zapadaja na wiecej chorob i
                w ogole wypadaja statystycznie gorzej niz singielki co do jakosci
                zycia. Wojciszke swego czasu przytaczal badania ktore udowadnialy,
                ze to mezczyzni sa wrazliwsi, glebiej przezywaja rozterki duchowe,
                uczuciowe, egzystencjalne. Kobiety owszem robia to w bardziej
                spektakularny i widowiskowy sposob dlatego mozna odniesc mylne
                wrazenie. Predzej to po nich splywa i sie latwiej otrzepuja po
                upadku. Akurat tego do konca nie lyknalem no ale fakt, ze to panie
                czesciej lkaja, zwierzaja sie ze swoich rozterek, przegaduja,
                zajadaja, zrzedza, psychoterapeutyzuja i jakos tam problemy
                rozwiazuja. Facet moze i 10 lat dusic w sobie, ze jakas wredna
                rudowlosa puscila go w trabe, albo nie moze sie zdecydowac zona czy
                kochanka.
                Poza tym mam wrazenie, ze wiele kobiet tak po prostu lubi
                doswiadczac jakichs uniesien. Za tym ida tez upadki, ktore sa niby
                nieprzyjemne ale dajace pewne doznania, co samo w sobie kobiete
                jakos tam wzbogaca uczuciowo. Ja tam moglbym sobie spokojnie pozyc
                bez spiec. Ale z kobieta tak sie nie da. W sporej wiekszosci co
                jakis czas potrzebuja tak po prostu awanturki zeby nie umrzec z
                nudow. Na tej samej zasadzie wydaje mi sie, ze samotne wzdychaja na
                swoj los. Ale wcale nie obniza poprzeczki wymagan zeby przygarnac
                jakas pare portek. Bez tego maja ogrodek nieszczescia ktory gotowe
                sa uprawiac w ramach swojego prywatnego wyciskacza lez.
                My mozemy odniesc wrazenie, ze one takie nieszczesliwe, samotne,
                biedne i zagubione. Jakby sie jednak przyjrzec blizej chlodnym
                meskim okiem to jedzowatosc maja odziedziczona od Baby Jagi.
                • kag73 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 20:14
                  Moze cos w tym byc wlasnie, ze takie jeczenie i uzalanie sie ma dzialanie
                  "terapeutycne", zawsze potem lzej na sercu. A takie duszenie wszystkiego w
                  sobie, jak to czesto robia mezczyzni, niekonieznie jest zdrowe.
            • songo3000 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 19:22
              I pewnie dla zabawy szturnują potem gabinety psycho-szamanów udając
              deprechę, taaa :)

              Widziałem i takie.
              • rumpa Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 22:33
                ale to te którym zaczyna przeszkadzac że im przeszkadzaja te
                rozwalone ciuchy na podłodze :)))
                poza tym akurat ja znam osobiście masę mężatek i matek siedzących
                całymi latami w gabinecie terapeutycznym i czego ma to dowodzić?
                zauważ ponadto ile od kobiety samozaparcia wymaga wdrapanie się po
                szczeblach kariery zawodowej. Mężczyźnie małżenstwo nie przeszkadza,
                mój mąż zakłada obrączkę tylko na rozmowy kwalifikacyjne, kobiecie -
                wręcz odwrotnie. W dodatku nawet jak już zrobi tę karierę małżeństwo
                i macierzyństwo może ją łatwo zrujnować. Dodaj sobie do tego
                pochodzenie z typowej polskiej rodziny, gdzie mamusia zapieprza kole
                pana i władcy i naprawdę pakowanie się w związek wygląda na
                działalność autodestrukcyjną. Znacznie wygodniej i bezpiecznej jest
                ponarzekać z kumpelami po pijaku, a potem wrócić do wygodnego i
                bezpiecznego życia.
                szczerze, Songo?
                Gdybym kiedykolwiek miała rozstać się z mezem, to chyba bym się
                prędzej pociachała niż wpuściła jakiegokolwiek faceta do mojego
                domu.
                Przykra konieczność reprodukcyjna :))) i nic więcej.
                • kag73 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 22:40
                  "Gdybym kiedykolwiek miała rozstać się z mezem, to chyba bym się
                  prędzej pociachała niż wpuściła jakiegokolwiek faceta do mojego
                  domu.
                  Przykra konieczność reprodukcyjna :))) i nic więcej."

                  Nie zartuj! A ja tam mezczyzn w moim domu a tym bardziej w moim lozku bardzo
                  lubie, oczywiscie tych odpowiednich(kwestia wyboru jak dla mnie). I jakby co to
                  owszem wpuscilabym nastepnego, jakby dalo rade to mlodszego :))
                  • rumpa Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 23:02
                    ja bym chętnie go wizytowała :))) czasem zapraszała
                    może być młodszy, nawet powinien :))), ale w swoim własnym mieszkaniu,
                    może byc na tej samej ulicy :)))
                • songo3000 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 23:10
                  Ja to wszystko wiem :) wskazuję tylko, że czasami nie można mieć i
                  zjeść ciastka. A bebeczki to już zawsze mają pod górkę :)

                  > Gdybym kiedykolwiek miała rozstać się z mezem, to chyba bym
                  Mam podobne odczucia, hehe.
                  • kag73 Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 23:45
                    A moze macie racje, niech by se mieszkal dwa domy dalej ;)
                • sisi_kecz Re: Singielki 30+ guzik robią 29.06.10, 23:15
                  Mam taką dalszą ciotkę, bezdzietną, która po dwóch rozwodach i
                  mieszkaniu w róznych miejscach świata, osiadła teraz na stałe w
                  Polsce.
                  Zakupiła dwukondygnacyjny domek, z myślą o tym, że kiedyś drugie
                  piętro zajmie całodobowa pielęgniarka.
                  Chłop sie jakiś przy niej kręci, to czasem chodzi z nim na
                  przyjęcia, ale do domu nie wpuszcza z czymś więcej jak aktówką.
                  Bliższa rodzina cioci, ciagle liczy na kasę od niej i różne
                  wsparcia dla ich potrzeb, co ona konsekwentnie olewa zgodnie ze
                  swoim anglosaskim wychowaniem.
                  Do terapeutów ciocia nie chodzi, bo jak mowi, nigdy nie była tak
                  zadowolona ze swojego życia jak teraz.

                  Ale to chyba zależy od charakteru osoby i reguły nie ma.
                  Jest po prostu więcej kobiet, które mogą pozwolić sobie na
                  dostatnie, samotne życie.

                  duze pozdro!!!
              • zakletawmarmur Re: Singielki 30+ guzik robią 10.02.11, 19:12
                Gdyby były w związkach też by chodziły:-)
        • ditchdoc Re: Próba wyjasnienia sytuacji 05.08.10, 14:45
          rumpa napisała:

          > nie rozmawiamy o znalezieniu partnera, ale o namiętności do
          > partnera.
          > Pan zasobny prawnik czy dyrektor banku ma super żonę - ale to
          > złudzenia generalnie bidnych panów - wiem co mówię, bo takowych
          > panów i ich małzonki z racji zawodu chłopa i szkoły dzieci znam -
          > zdecydowanie średnia przecietna, nawet mój mąz byl rozczarowany :)))
          > - ale ta pani nie wychodzi za niego bo on jej się podoba :))) to
          > zarozumialstwo mężczyzn :))) podoba się jego kasa i pozycja, a to że
          > ciężko pracuje na ową pozycję co owocuje kartoflatowością, to panią
          > ni ziebi ni grzeje, bo gdy on siedzi w biurze, ona zajmuje się
          > zakupami co podobno masa kobiet woli od seksu, a odkrył i
          > wykorzystał to w grze wstepnej nawet Songo, a te które maja
          > przeciwnie, radosnie pieprzą się z ogrodnikami i nauczycielami
          > tenisa.Za kasę męża.
          > czyli robią to samo co singielki 30+ za własną kasę. w dodatku nie
          > muszą znosic kartofla w domu. Tamte muszą bo inaczej z zakupów
          > byłyby nici :)))

          kazdy pan ktory do czegos doszedl wie bardzo dobrze ze majatek sie chroni i
          dobrze tez wie ze raczej nie mialby takiej kobiety gdyby nie kasa. Wiedzą tez ze
          przed slubem trzeba odpowiednie papiery dac zonce do podpisania, sorry ale
          ludzie ktorzy do "czegos dochodza" to bardzo rzadko totali frajerzy ktorzy ufaja
          ze 20 letnia blondyna jest z nimi z milosci ;). Wtedy pani jest wierna i pan ma
          3 cieple posilki na stole bo jakby bylo podejrzenie to pa, pani niech sobie
          idzie z ogrodnikiem, bez niczego ;)
    • ateus77 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 29.06.10, 13:24
      Niech sobie rumpa znajdzie jakiegoś Simona Mola bez słowiańskich
      buraczanych rysów i niech mu daje.
      • m00nlight Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 29.06.10, 16:15
        Powiedzial co wiedzial.
      • rumpa Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 29.06.10, 22:36
        charakter i osobowość znakomicie te rysy upiększają, ale co TY możesz
        o tym wiedzieć :)))
      • ditchdoc Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 05.08.10, 14:26
        ateus77 napisał:

        > Niech sobie rumpa znajdzie jakiegoś Simona Mola bez słowiańskich
        > buraczanych rysów i niech mu daje.

        w sumie tez warto przypomniec jaka kariere zrobil ten pan w pl ;)

        dlugo sie smialem ile z tych kobiet uleglo kiedy na ich prosbe o prezerwatywe
        simon zarzucal im rasizm, w takim razie ok, nie potrzeba x)

        i to w jakiejs czesci studenki uw, wiec nie jakies totalne wiesniaczki, conieco
        powinny rozumiec...

        cale szczescie hiv zabija ;)
    • czerwony.poll74 Takich nas rodzicie i wychowujecie 05.08.10, 03:24
      Jasne, że nasi dziadkowie byli odważniejsi, przystojniejsi i potrafili przebiec 10 km z granatnikiem na plecach. Chcecie mieć równie przystojnych i odważnych mężów, polecam Arabów albo Latynosów. Rzadko kiedy są łysi, maniery nienaganne, uroda nieburaczana, szczupli, biegają doskonale przynajmniej Arabowie i odwagi też im nie brak. Arabowie mają też tę zaletę, że nie piją gorzały, ale za to palą zielsko i są ciągle zamuleni. Zazdrościcie tamtym kobietom prawda? W tamtych kulturach zobaczyłybyście co oznaczają prawdziwe problemy z teściową, także problem niskiego libido traci jakiekolwiek znaczenie, bo prawowierny, albo maczo nie proszą o seks tylko go biorą. Powiedzieć mężowi, że nie masz ochoty? Ochotę to można mieć na lody, albo na spacer, nie chcesz, nie kochasz, zdradzasz, grzeszysz i wpierdol. A jak trafi się mądrzejszy Arab lub Latynos to pewnie będzie gruby, albo łysy.
    • rosapulchra-0 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 05.08.10, 03:40
      wielu panów prawda zabolała , parzy w tłuste dupsko i przerośnięte ego.
      • czerwony.poll74 Rozpoznanie rób kutasem, a nie sercem 05.08.10, 06:25
        Sranie w banie tam o przennoburaczanej urodzie, łysinie, lustrzycy i nieświeżym oddechu. Właśnie taki typ może się okazać świetnym kochankiem i kobiety to wyczuwają, bo często lubią małych i grubych capów, zamiast nastoletnich rówieśników, przed którymi zgrywają niedostępne twierdze. To taka polska odmiana pruderii, nie ma określenia w słowniku, ale myślę, że świętojebliwość dość dobrze oddaje cechę charakteru wielu młodych Polek. Ile ja takich sytuacji widziałem, gdy w imię "zasad" dziewczyna chodzi z zakochanym w niej kolesiem, a koleś wierzy, że kiedyś nadejdzie ten dzień. No i nadchodzi, najczęściej z innym bo przy zwierzęcym magnetyzmie nastoletnie miłości i zasady idą w diabły w ułamku sekund. Długoletnie chodzenie z osobą "z zasadami" to najprostsza droga do zmarnowania pięknych lat życia i zostania zdradzonym przed rozprawiczeniem, to po prostu koszmar, uczucie podobne do bycia jedynym trzeźwym w trakcie grupowej libacji, a rano mieć kaca większego od pozostałych.

        Moja rada dla facetów wchodzacych w dorosłe życie jest taka, po pierwsze ruchaj co się da, brzydkie, ładne, kulawe, nie przejmuj się nawet jeśli po pijaku zerżniesz największego paszczora w klasie. Może kumple będą się z ciebie wyśmiewali, ale wieczorem jak będą się trzepać w swoich łóżkach, to będą marzyli chociaż o takim paszczorze. Nie da się uniknąć nieszczęśliwego zakochiwania i w sumie każdy powinien choć jeden raz w życiu przeżyć taką porażkę, gdy on, ona wybierze innego, lub da innemu, albo prześpi się z inną. W każdym razie można zminimalizować skutki uboczne takich porażek, pamiętaj co cię nie zabije, to cię wzmocni. To jest trochę jak poker, trzeba wiedzieć kiedy rzucić karty i ograniczyć rozmiary klęski. Niestety jedynym lekarstwem jest czas, ale na pocieszenie mogę powiedzieć, że jest to krótki czas, chociaż przy twoim poczuciu upływu czasu (dla nastolatka rok to wieczność, ale dla 35-40 latka rok to trochę dłuższy rozkład dnia (święta, długi weekend, urlop ... i zaraz święta i koniec roku a robocie zapierdol), nie wiem, ale mogę sobie wyobrazić jak szybko płynie czas 70-latkowi. Więc trwające całą wieczność leczenie z nieudanego związku nie grozi zmarnowaniem życia, pod warunkiem, że ma miejsce przed 35 rokiem życia. Używki są kiepskim lekarstwem, wódeczka pozwala odreagować chwilowy ból, typu wkurwił mnie szef w robocie, drużyna przegrała mecz, rozbiłem samochód, na jutro mam wezwanie do skarbowego. Ale do leczenia przewlekłego się nie nadaje, tym bardziej, że młodzi ludzie mają jeszcze mało zużyte wątroby i nie wiedzą co to znaczy prawdziwy kac. Faktem jest, że taki kac z prawdziwego zdarzenia, z rzyganiem żółcią, zdychaniem przez dwa dni, bólem każdej części ciała i cofkami, ma działanie terapeutyczne. Nie słuchaj też rady, że najlepszym lekiem na nieudane podejście do kobiety jest inna kobieta. Owszem jest jak się trafii sama, ale nie wtedy gdy to ty jej szukasz na siłę. Pamiętaj że kobieca łagodność i współczucie to tylko powierzchowność. Nie lubią przegranych, nie lubią odrzuconych, jeśli tamta nie dała, to widać coś było.

        Rób kasę, trzymaj się blisko branż z perspektywami, (polityka, showbiznes, przestępczość zorganizowana, narkotyki, rodzinne układy, handel itd...) czy myślisz że bogaci ludzie otoczeni zgrajami lasek płacą im za seks? To samo dotyczy polityków, bajki o molestowaniu może opowiadać Aneta Krawczyk na kiblowym procesie politycznym. Władza, możliwość niszczenia jednych i wznoszenia na wyżyny innych, sznur wyznawców to jest afrodyzjak, który sprawia, że kobietom drżą kolana, opuchnięty kałdun, czy braki w owłosieniu lub uzębieniu są dla nich niezauważalne. I nie jest to żadna gra, ani udawanie z ich strony (no chociaż i takie specjalistki wyrachowane też są, jak te od Piesiewicza), widzicie zgraje hostess wokół jakiegoś dygnitarza i niektórzy myślą, że one dają mu dupy dla kasy, albo za załatwienie jakiegoś interesu. A tak nie jest, one nie zamykają oczu, nie odwracają wzroku, nie udają, nie tłumią obrzydzenia, tylko wyją z rozkoszy, poza tym taki stary cap który zaliczył już nie jedną i nie 20 a sporo więcej działaczek i sympatyczek, wie za co kobitkę chwycić żeby jej było dobrze. Mądry polityk nie ruszy po raz drugi tej samej, nawet jeśli będzie się do niego łasić. Nie chodzi o to, że potraktuje ją jak dziwkę, wręcz przeciwnie, jeśli było z nią dobrze tym bardziej trzeba taką oddalić. Bo możliwości są dwie, albo ma jakiś biznes polityczny lub inny i po drugim, trzecim razie poprosi. To jeszcze pół biedy, gorzej jak się zakochała i chce na razie romansu (potem żebym się rozwiódł), a brat mojej żony jest wiceszefem w mojej partii, albo policjantem, który kiedyś wyświadczył mi przysługę gdy złapali mnie za kółkiem z paroma promilami. Nie wiem jak to działa, ale to że tak działa wiem na pewno.

        No i jeszcze jedna rada, na całe życie, także to dorosłe ustatkowane. Żyj dobrze z bliskimi koleżankami żony. I nie rżnij ich w żadnym wypadku, no chyba że było to przed tym zanim poznałeś żonę, ale wtedy to raczej nie są już koleżankami. Kobiety mają wstrętną cechę niezrozumiałą dla faceta. Jeśli mój kumpel ma piękną laskę, to źle bym się czuł gdybym mu ją zerżnął, a on byłby na mnie wściekły no w ogóle gnój na całego i kompromisu nie ma bo ona jedna. Ale gdybym miał maszynę do klonowania i poprosił stary zrób mi kopię twojej, albo przy odwrotnej sytuacji to by powiedział stary spoko, tylko zmienimy kolor oczu, żeby się nam nie myliły i wisisz mi dobrą butelkę, masz i baw się dobrze. Kobiety postępują inaczej, w myśl zasady "chcesz mieć taką krowę jak sąsiad", "nie chcę żeby jemu zdechła". Wniosek nasuwa się sam, najlepszy wpływ na twoją drugą połówkę mają te koleżanki, które mają udane związki ze swoimi facetami. Rozwódki, singielki to element podejrzany, lepiej niech będą twoimi koleżankami, a nie twojej żony. Pamiętaj, że gdy kobieta nie ma dylemat dać czy nie dać, dzwoni do koleżanki i pyta co zrobić. Więc dbaj o jak najlepsze czysto przyjacielskie relacje z taką koleżanką, czasem podobną rolę może pełnić siostra, lub jakaś ciocia pod warunkiem że nie jest zbyt stara. Jeśli taka koleżanka poprosi cię kiedyś o przysługę np. zepsuł się komputer, trzeba zaopiekować się parszywym kotem to warto się poświęcić i postarać.
        • sisi_kecz Re: Rozpoznanie rób kutasem, a nie sercem 05.08.10, 09:25
          A czego dotyczy ten elaborat?

          chyba wszystkich przeżyć duchowych podmiotu lirycznego, bo na temat
          na pewno nie jest:)
          • gomory Re: Rozpoznanie rób kutasem, a nie sercem 05.08.10, 15:58
            A mi sie kilka zdan spodobalo - szczegolnie to o klonowaniu zony
            kolegom. Zwlaszcza w kontekscie tego forum :).
            Wyobrazilem sobie taki dialog:
            - sluchaj ziomus, Twoja zona bardzo mi sie podoba. No naprawde super
            laska. No to co... walniemy jakas dobra wodeczke na myszach, za to
            ja se ja skseruje i porucham za wszystkie czasy.
            - Wybacz, ale nie moge. Mam obawy, ze sie pozniej bedziesz ze mnie
            brechtal ;).
        • ditchdoc Re: Rozpoznanie rób kutasem, a nie sercem 05.08.10, 14:33
          czerwony.poll74 napisał:

          > ..


          sporo prawdy

      • ditchdoc Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 05.08.10, 14:28
        rosapulchra-0 napisała:

        > wielu panów prawda zabolała , parzy w tłuste dupsko i przerośnięte > ego.

        nie sadze, raczej smieszy

        nie bede sie wdawal w pyskowki bo sporo panow faktycznie odstaje od standardu
        ale nie oszukujmy sie, jest tyle samo pan ktore im dzielnie wtoruja

        od Ciebie za to czuc radosc i szczescie z wlasnego ja ;)
    • czerwony.poll74 haha dobre 04.10.10, 06:02
      Faktycznie zmiana ustroju wyrządziła polskim mężczyznom wielką krzywdę likwidując osowiązkową służbę wojskową, tam przynajmniej kondycji i siły nabierali, no i golić się nauczyli. Dlatego do 40-tki jest tak jak pisze Rumpa, ale potem sorry, Polacy ci których nie walnie zawał z przepracowania starzeją się jak wino, a 50-letnie polki wyglądają najczęściej jak ciężarne lochy, a seks z nimi odpada ze względów estetycznych.
    • dobryimadry Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 04.10.10, 09:27
      liczą się tylko zwiazki z partnerami, z ktorymi łaczy nas więź emocjonalna. W takich relacjach ani uroda, ani jakiekolwiek inne fetysze nie maja znaczenia.
      Nad innymi kontaktami z plcia przeciwna :) nawet nie warto sie zastanawiać i ich analizowac. Tylko zdolnosc do obudzenia w sobie pozytywnych uczuc do drugiej osoby daje satysfakcje z kontaktów, wspólnego życia. Jeśli ktoś nie jest w stanie obudzić w sobie emocji to bedzie się zastanawiał na glupotami w stylu uroda ( chociaz wiadomo rzecz wzgledna ) ubior , itp itd...
    • 0ion Towar na który nie ma popytu 04.10.10, 16:28
      Współczuje kobietom bo faktycznie nie mają z czego wybierać a same z punktu widzenia faceta to generalnie wybraki.
      Ja potrzebuję kobiety do gotowania, sprzątania, rodzenia, wychowywania dzieci, zajmowania się domem itp. Seks mógłbym sobie darować lub poszukać czegoś poza domem, chętnie bym też zrezygnował z wykształcenia kobiety (jakby była możliwość to od razu wymieniłbym na młodszą o te 5 lat studiów) i z kosztów jakie ponosi, żeby mi się podobno podobać. Wystarczy mi żeby mniej jadła i więcej się ruszała, żeby nie obrastała tłuszczem. A zamiast takiego konkretnego modelu na rynku trafiają się na ogół durne, leniwe i niewychowane laski z pretensjami, które jeszcze miałbym zabawiać. Dziękuję za takie atrakcje:)

      Czepianie się wyglądu polskich facetów jest bez sensu bo są wypasieni i wyrośnięci w porównaniu do faktycznie kurduplowatych Francuzów, Włochów, że nie wspomnę o żółtkach.
      > o osobowości panów wychowanych przez pozbawionych jaj i osiagnięć
      > komunistycznych ojców to nawet nie chce mi się gadać, z miłosierdzia
      > :)))
      To natomiast bardzo trafna uwaga i nie chodzi tylko o komunizm ale o cały okres od zaborów. Polacy mają mentalność niewolników. Dla mnie jest nie do pomyślenia, żeby kobieta decydowała o czymkolwiek poza domem czy dziećmi, żeby robotnik czy biedak miał prawa wyborcze, żeby państwo zamiast się bogacić zadłużało się. Zawsze byłem zdania, żeby tą całą komuszą, rządzącą hołotą przystroić latarnie, urzędasów wysłać na budowy a kobiety do Biedronek... ale jestem sam. Przyjezdne buraki są szczęśliwe jak dostają 3,4 tysiące na rękę i nie chcą żadnych zmian.
      • sisi_kecz Re: Towar na który nie ma popytu 04.10.10, 22:20
        Oiom,

        a Ty masz kobietę, czy szukasz,
        czy masz ale szukasz lepiej sprzątajacej ?

        ;)
    • loppe do tego kobiety ich biją 05.10.10, 09:25
      On kładzie dziecko do łóżka. Tomek zasypia, a on już myśli, już się boi, bo zaraz wróci ona. Wraca. Silna. Wypiła z koleżankami po dwa piwa. Szaleje. On chce wyjść z domu. Tomek budzi się, płacze, włazi mu na ręce. Ona szarpie, on wychodzi. Właściwie to nie wychodzi, a ucieka. Raz nawet w samych skarpetkach z dzieckiem na rękach. Ona za nim. Bijatyka i szarpanina przenosi się na podwórko.

      Policja. Odważył się, przełamał wstyd i zadzwonił. Przyjechali i odjechali. Spisali protokół, doradzili iść do sądu i już ich nie było. Ona czuła, że to woda na jej młyn, więc on obrywał. Kolega z pracy widział siniaki, zadrapania. Nie wytrzymał. Powiedział co myśli, powiedział, że tak nie można żyć, że to droga donikąd. Wyrwał go z ogłupiałego stanu. Zrobił więc obdukcję. Pierwszą, potem kolejne. W pracy wszyscy i tak wiedzieli, że ona go bije. Ona nie pracowała, bo jest bezrobocie. "
    • urquhart Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mnie w" 07.02.11, 16:41
      kutuzow napisał:
      > Rumpa przerwała zmowę milczenia polskich kobiet i zdradziła w końcu
      > tajemnicę czemu Polki nie mają ochoty kochać się z Polakiami.

      Kolejna odsłona tematu!
      Genialnie
      "Darling I Lowe Ju 2011"
      www.youtube.com/watch?v=zyH_bqEejpA
      4 części, oglądać bo długo nie będzie!
      • songo3000 Hehe :) 07.02.11, 20:16
        Streszczę dla niecierpliwych. Rozsądna pani w wieku podeszłym poszła po rozum do głowy i korzysta z życia w Hurgadzie z młodym, Egipskim mięskiem. Inni polscy turyści: dwie młode, tępe, tlenione pustaki (sami zobaczcie :) też by chciały coś w tym temacie. Skrzętnie pomijają polskich 'menów' wylewających żółć, że ich kartofle jednak nie zamoczą.
        Prymitywizm i chamstwo polskiej codzienności w Hurgadzie i Sharm (bo wieśniaków nie stać na Marsa Alam czy Quisir).

        Najfajniejsza jest główna bohaterka, oczywiście opluwana przez prostaczki, która ma ten cały prymityw w dupie i całkiem nieźle się bawi. Tak trzymać :D
        • zakletawmarmur Re: Hehe :) 07.02.11, 23:01
          "Czemu oni są k***a lepsi od nas"?

          I te kilka ujęć przed i po ze śniadymi przystojniakiam:-)

          Inni polscy
          > turyści: dwie młode, tępe, tlenione pustaki (sami zobaczcie :) też by chciały
          > coś w tym temacie. Skrzętnie pomijają polskich 'menów' wylewających żółć, że ic
          > h kartofle jednak nie zamoczą

          Wybacz ale Ci menowie też inteligencją się nie popisali. Też wylewali żółć na dziewczyny, bo świnie wolą lepiej zbudowanych Egipcjan! I te ich uwagi o inteligencji konkurentów... Żenada.
          • songo3000 Re: Hehe :) 07.02.11, 23:18
            Toż właśnie o wioskowej zazdrości 'polskich ciach' z pod Bogdańca pisałem :) To nawet nie żenada, to zwykłe skomlenie było.
      • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 07.02.11, 22:10
        urquhart napisał:

        > Kolejna odsłona tematu!
        > Genialnie
        > "Darling I Lowe Ju 2011"
        > www.youtube.com/watch?v=zyH_bqEejpA
        > 4 części, oglądać bo długo nie będzie!


        ahahaha :D

        no mniej wiecej tyle o kobietach szukajacych uciech w egipcie ;)
        stara baba z ktora zaden normalny mezczyzna o seksie nigdy nie pomysli wierzy w "chlopiece lzy na lotnisku" ;). Nie dziwie sie staruszce, w pl faktycznie nikt jej nie dotknie, niech ma na zdrowie tylko niech przestanie slac kase habibiemu.

        te dwie dziewczyny ktore w sekundzie w ktorej otwieraja usta powoduja usmiech na twarzy i delikatne politowanie z przelatujaca żwawo mysla "o ja pierdole... ;)" ... =D
        Trud z jakim wypluwaly strzepy zdania o tym jak to Polacy nie umieja sie wyslowic byl rozkoszny, postawa a'la "nie dla psa kielbasa" bardzo typowa dla obrazonych gwiazdeczek ktorym sie wydaje ze Bog wie na kogo zasluguja. Faktycznie nikt sensowny w Polsce sie nimi nie zainteresuje.

        ogolnie... ;)
        • gomory Wyyyyluzuj :) 09.02.11, 10:04
          > te dwie dziewczyny ktore w sekundzie w ktorej otwieraja usta powoduja usmiech...

          Ten film to paradokument. Oznacza to, ze te dwie dziewczyny sa aktorkami. Na oko widac, ze tworzac postaci wzorowaly sie na kabaretach Limo i Paranienormalni ;). Wiec raczej powinienes je przeprosic i pochwalic za dobre odegranie roli :).
          Film przedstawia jak najbardziej autentyczne zjawisko, ale postaci sa fikcyjne. Przedstawione w nieco karykaturalny sposob. Trudno nam, mezczyznom identyfikowac sie z mialkimi filozofiami wystepujacych Polakow. Nerwowym smiechem maskujacymi zagubienie, kupujacymi podrobki na piwnym rauszu, nieatrakcyjnymi tak w ubraniu jak i bez. Zaden z nas taki nie jest - czyz nie? Kobiety na filmie opowiadaja dlaczego oni sa lewi, a oni i tak w to nie wierza ;).
          Laski na forum moga Ci w kolko pisac, ze jestes daremny, a i tak nie bedziesz bral tego do siebie. Ja tez nie bo nie mam az tak wiele samokrytycyzmu :). Bo one sa glupie, brzydkie i co mnie obchodza wiec nie ma czym sie przejmowac. Meczy mnie tylko, ze to kubek w kubek kwestie tych dwoch burakow w skarpetach do sandalow.
          • ditchdoc Re: Wyyyyluzuj :) 09.02.11, 16:53
            gomory napisał:

            > Ten film to paradokument. Oznacza to, ze te dwie dziewczyny sa aktorkami. Na ok
            > o widac, ze tworzac postaci wzorowaly sie na kabaretach Limo i Paranienormalni
            > ;). Wiec raczej powinienes je przeprosic i pochwalic za dobre odegranie roli :)
            > .
            > Film przedstawia jak najbardziej autentyczne zjawisko, ale postaci sa fikcyjne.
            > Przedstawione w nieco karykaturalny sposob. Trudno nam, mezczyznom identyfikow
            > ac sie z mialkimi filozofiami wystepujacych Polakow. Nerwowym smiechem maskujac
            > ymi zagubienie, kupujacymi podrobki na piwnym rauszu, nieatrakcyjnymi tak w ubr
            > aniu jak i bez. Zaden z nas taki nie jest - czyz nie? Kobiety na filmie opowiad
            > aja dlaczego oni sa lewi, a oni i tak w to nie wierza ;).
            > Laski na forum moga Ci w kolko pisac, ze jestes daremny, a i tak nie bedziesz b
            > ral tego do siebie. Ja tez nie bo nie mam az tak wiele samokrytycyzmu :). Bo on
            > e sa glupie, brzydkie i co mnie obchodza wiec nie ma czym sie przejmowac. Meczy
            > mnie tylko, ze to kubek w kubek kwestie tych dwoch burakow w skarpetach do san
            > dalow.

            to te dwie dziewuchy sa aktorkami a kolesie w skarpetkach juz nie? :)

            nie dopatruje sie, moze i naiwnie, uznalem postacie za prawdziwe. Ale nawet idac ku prawdzie, myslisz ze na wpol inteligentna kobieta da sobie wmowic po 2 dniach znajomosci wielka milosc rzucajac teksty do matki "mamo nie, on nie jest terrorysta"

            ;)
        • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 11:03
          > no mniej wiecej tyle o kobietach szukajacych uciech w egipcie ;)
          > stara baba z ktora zaden normalny mezczyzna o seksie nigdy nie pomysli wierzy w
          > "chlopiece lzy na lotnisku" ;). Nie dziwie sie staruszce, w pl faktycznie nikt
          > jej nie dotknie, niech ma na zdrowie

          No i właśnie dlatego Polki wolą wyjeżdżać za granice:-) W PL mężczyźni nie potrafią kobiet docenić... Zawsze coś im się nie podoba, coś im przeszkadza.
          Każdy z Was mógłby to robić 2 razy dziennie... Pod warunkiem, że kobieta wygląda jak Dodzia, ma umiejętności uwodzenia jak Catherine z "Nagiego instynktu" i oczywiście nie zdarzyła się wam znudzić:-)

          tylko niech przestanie slac kase habibiem
          > u.

          A skąd wiesz, że chodzi o kasę? Może Egipcjanie po prostu bardziej lubią kobiety i preferują seks w innej formie niż walenie konia przed idealnymi paniami z porno? Może nie potrzebują perfekcyjnych warunków, żeby uzyskać wzwód? Dlaczego Wam to przeszkadza, skoro nie jesteście nami, Polkami, zainteresowani?

          > Trud z jakim wypluwaly strzepy zdania o tym jak to Polacy nie umieja sie wyslow
          > ic byl rozkoszny, postawa a'la "nie dla psa kielbasa" bardzo typowa dla obrazon
          > ych gwiazdeczek ktorym sie wydaje ze Bog wie na kogo zasluguja.

          One plują jadem? Jak facet mówi kobiecie, że jest kurwą, jest za gruba, za stara to przekazuje jej komunikat... Jak kobieta mówi o wadach mężczyzn to pluje jadem?

          Faktycznie nikt
          > sensowny w Polsce sie nimi nie zainteresuje.

          Trudno, będziemy jeździć za granice i zadawalać się Egipcjanami, Włochami czy Irlandczykami... Oni nas doceniają:-)
          • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 17:05
            zakletawmarmur napisała:

            > No i właśnie dlatego Polki wolą wyjeżdżać za granice:-) W PL mężczyźni nie potr
            > afią kobiet docenić... Zawsze coś im się nie podoba, coś im przeszkadza.
            > Każdy z Was mógłby to robić 2 razy dziennie... Pod warunkiem, że kobieta wygląd
            > a jak Dodzia, ma umiejętności uwodzenia jak Catherine z "Nagiego instynktu" i o
            > czywiście nie zdarzyła się wam znudzić:-)

            bzdura
            natomiast z radoscia wysmiewam sie z idiotek ktorym wydaje sie ze sa Bog wie kim ;)

            > A skąd wiesz, że chodzi o kasę? Może Egipcjanie po prostu bardziej lubią kobiet
            > y i preferują seks w innej formie niż walenie konia przed idealnymi paniami z p
            > orno? Może nie potrzebują perfekcyjnych warunków, żeby uzyskać wzwód? Dlaczego
            > Wam to przeszkadza, skoro nie jesteście nami, Polkami, zainteresowani?

            przegapilas fragmenty w ktorych mowili co mysla o europejkach? :)
            Jakie walenie konia, jakie perfekcyjne warunki? Mowisz o swoim mezu?
            Nie wiem o co Ci chodzi.

            > One plują jadem? Jak facet mówi kobiecie, że jest kurwą, jest za gruba, za star
            > a to przekazuje jej komunikat... Jak kobieta mówi o wadach mężczyzn to pluje ja
            > dem?

            jak mowi ze jest kurwa, o ile jest kurwa, to nie ma w tym nic dziwnego ani zlego, ot stwierdzenie faktu
            gruba i stara sie zgadza, ta pani byla i gruba i stara

            to wszystko co powiedzialy o Polakach (wszytkich zauwaz) w kontekscie obrazkow i tekstow jakie slyszelismy od dwoch panow faktycznie, zgadzam sie tylko serio, kto z takimi kolesiami wogole randkuje? Znam na oko, lepiej lub slabiej, z 50 chlopa i nikt poziomem nie jest tak nisko jak Ci dwaj, na ktorych bohaterki wysnuwaly coraz to lepsze wnioski "bo polacy to.."

            Ci dwaj to kompletne dno, zgadzam sie, tylko ja takich nie widzialem od ogolniaka...

            nie widze opcji zeby zaden wpol sensowny mezczyzna zainteresowal sie na serio ktorakolwiek z tych babek, wtedy faktycznie, ich opis polakow jest prawdziwy bo tylko plebs wogole z nimi probuje.
            Bez szkoly i bez szans na cokolwiek w zyciu poza byciem utrzymanka a na to troche urody brakuje to zostaje egipt i placz bo polacy ciency ;). Przeciez one na wpol sensownie sie wypowiedziec nie umieja ;), jaki powazny mezczyzna ktory moze starac sie o kilka klas lepsza kobiete, bedzie startowal do nich? ;)

            > Trudno, będziemy jeździć za granice i zadawalać się Egipcjanami, Włochami czy I
            > rlandczykami... Oni nas doceniają:-)
            >

            no, mowili jak bardzo ;)
            powodzenia
            • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 17:40
              > bzdura
              > natomiast z radoscia wysmiewam sie z idiotek ktorym wydaje sie ze sa Bog wie ki
              > m ;)

              Ale rozumiem, że z facetów "z wymaganiami" też się wyśmiewasz? Czy tylko kobiety, które czegoś od mężczyzn wymagają są "idiotkami, którym wydaje się Bóg wie kim są"? Powinny traktować związki jako całodobowy wolontariat... Może więc ponabijaj się z tych Polskich buraków, którzy wyglądają tragicznie ale oczekują od Polek zainteresowania jak ciacha z Egiptu?

              > przegapilas fragmenty w ktorych mowili co mysla o europejkach? :)

              Widocznie przegapiłam ten fragment, gdzie pani emerytka wysyła pieniążki:-) Było to w tym programie powiedziane?
              Dodam, że nawet jeśli płaci to nie widzę nic złego we wsparciu materialnym przystojnego, młodego chłopaka, który potrafi dobrze zrobić kobiecie, podnosi jej samoocenę, daje orgazmy, zabawia ją, organizuje jej wolny czas i adoruje. Nie uważam, że to jest poniżające i marnowanie kasy. Sam przyznaj, że lepsze to niż umawianie się ze starym, nieatrakcyjnym, zadufanym w sobie burakiem, który każdą formę dbania o kobietę uważa za "frajerstwo" ale wymagań ma całe mnóstwo.

              > to wszystko co powiedzialy o Polakach (wszytkich zauwaz) w kontekscie obrazkow
              > i tekstow jakie slyszelismy od dwoch panow faktycznie, zgadzam sie tylko serio,
              > kto z takimi kolesiami wogole randkuje?

              Czyli jednak dobrze mówiły?

              > Ci dwaj to kompletne dno, zgadzam sie, tylko ja takich nie widzialem od ogolnia
              > ka...

              Czyli nigdy w życiu:-)

              > jak mowi ze jest kurwa, o ile jest kurwa, to nie ma w tym nic dziwnego ani zleg
              > o, ot stwierdzenie faktu
              > gruba i stara sie zgadza, ta pani byla i gruba i stara

              A jak ktoś jest bladym, nieatrakcyjnym, mało przebojowym burakiem to już pretensje do kobiet? Te dziewczyny tak właśnie widzą Polaków. Ty możesz mieć swoje idealny wyobrażenie o kolegach, o sobie. One są innego zdania. Dlaczego je krytykujesz?

              > no, mowili jak bardzo ;)

              Bardzo byś chciał, żeby tak nie było, żeby panowie zza granicy widzieli w nas bankomaty. Zresztą statystyczny Polak nie jest lepszy. Myśle, że materializmem bijecie inne narodowości na głowę:-)
              • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 18:32
                zakletawmarmur napisała:

                > Ale rozumiem, że z facetów "z wymaganiami" też się wyśmiewasz? Czy tylko kobiet
                > y, które czegoś od mężczyzn wymagają są "idiotkami, którym wydaje się Bóg wie k
                > im są"? Powinny traktować związki jako całodobowy wolontariat... Może więc pona
                > bijaj się z tych Polskich buraków, którzy wyglądają tragicznie ale oczekują od
                > Polek zainteresowania jak ciacha z Egiptu?

                z mezczyznami jest troche inaczej bo znam grubasow i brzydali z pieknymi zonami/kobietami ;), atrakcyjni sa ze wzgledu na forse

                przerost ego nie wspolmierny z rzeczywistoscia zawsze wysmieje, niezaleznie od plci


                > Dodam, że nawet jeśli płaci to nie widzę nic złego we wsparciu materialnym przy
                > stojnego, młodego chłopaka, który potrafi dobrze zrobić kobiecie, podnosi jej s
                > amoocenę, daje orgazmy, zabawia ją, organizuje jej wolny czas i adoruje. Nie uw
                > ażam, że to jest poniżające i marnowanie kasy. Sam przyznaj, że lepsze to niż u
                > mawianie się ze starym, nieatrakcyjnym, zadufanym w sobie burakiem, który każdą
                > formę dbania o kobietę uważa za "frajerstwo" ale wymagań ma całe mnóstwo.

                no to sie prostytutka nazywa
                przeciw tej starej babce nic nie mam, wolna niech sie bawi. Tylko jak napisalem, bez wiary w lzy "mlodego chlopca" za stara baba jej pokroju, to naiwne w kompletnie nowych granicach absurdu.

                > Czyli jednak dobrze mówiły?

                nie, bo mowily o wszystkich polakach a nie o tych dwoch
                w kontekscie tresci i zdjec/tekstow tych dwoch panow sie zgadza
                tylko kto wogole rozmawia z takimi ludzmi? :)

                Oczywiste jest ze tylko na zainteresowanie takich wiejskich chlopcow te panie moga liczyc ;)

                > A jak ktoś jest bladym, nieatrakcyjnym, mało przebojowym burakiem to już preten
                > sje do kobiet? Te dziewczyny tak właśnie widzą Polaków. Ty możesz mieć swoje id
                > ealny wyobrażenie o kolegach, o sobie. One są innego zdania. Dlaczego je krytyk
                > ujesz?

                nie, one nie moga miec takiego zdania bo nikt z moich znajomych by sie nimi nie interesowal

                maja takie zdanie o polakach ktorzy je podrywaja, czyli mniej wiecej o tych dwoch ktorych widac w filmie. Uogolnianie tego do wszystkich polakow jest bledne.

                Rownie dobrze moglbym powiedziec ze wszystkie polki to glupie cipy ktore sensownego zdania nie moga sklecic, na podstawie rozmow z tymi paniami. Nie robie tego bo wiem ze tak nie jest, nie jestem ograniczony ;)

                > Bardzo byś chciał, żeby tak nie było, żeby panowie zza granicy widzieli w nas b
                > ankomaty.

                Nie i nie mow mi czego ja chce
                W wiekszosci widza w was latwe ruchanie a wiem bo bywam we wloszech i w uk i to nie na zmywaku, troche z ludzmi rozmawiam ;), mialem tez dwoch arabow/muzelmanow w starej robocie ;)
                Wiesz to ze wszystkie kobiety dostaja w egipcie smsy mniej wiecej tej samej tresci to nie jest przypadek ;)

                > Zresztą statystyczny Polak nie jest lepszy. Myśle, że materializmem b
                > ijecie inne narodowości na głowę:-)
                >

                nie wiem co materializm ma tu do rzeczy, nie wiem tez czy tak jest, gowno mnie to w sumie obchodzi

                "statystyczny polak" to na pewno nie taki ktos z lezaka w egipcie
                tak jak "statystyczna polka" to nie durna idiotka jak widzielismy w tym filmie ;)

                no chyba ze w twoim otoczeniu
                • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 21:07
                  > nie, bo mowily o wszystkich polakach a nie o tych dwoch
                  > w kontekscie tresci i zdjec/tekstow tych dwoch panow sie zgadza
                  > tylko kto wogole rozmawia z takimi ludzmi? :)

                  Nie mówiły o WSZYSTKICH Polakach tylko o STATYSTYCZNYM Polaku...

                  > nie, one nie moga miec takiego zdania bo nikt z moich znajomych by sie nimi nie
                  > interesowal

                  Ale one mają to w dupie bo wolą śniadych, przystojnych Egipcjan:-)

                  > W wiekszosci widza w was latwe ruchanie a wiem bo bywam we wloszech i w uk i to
                  > nie na zmywaku, troche z ludzmi rozmawiam ;)

                  Ciekawe, zagraniczni faceci moich koleżanek widzieli w nich łatwe ruchanie:-) Dziwne, że nawet propozycje matrymonialne padały:-) A Wy Polacy jesteście lepsi? Wy chcielibyście, żeby tak było (łatwe ruchanie), ale nawet palcem Wam się nie chce kiwnąć, żeby kobietę sobą zainteresować... Oni przynajmniej się starają nam zaimponować, uwodzą nas, wkladają wysiłek w to, żeby nas poderwać a Wy tylko macie oczekiwania...

                  > no chyba ze w twoim otoczeniu

                  Tak ja wiem, Ty i Twoi koledzy to super przystojniacy. Zauważ, że panowie z tego filmiku też tak o sobie myślą:-)
                  • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 21:23
                    zakletawmarmur napisała:


                    > Nie mówiły o WSZYSTKICH Polakach tylko o STATYSTYCZNYM Polaku...

                    nie pamietam czy padlo tam slowo "statystyka" ale jestem pewien ze one go nie rozumieja ;)

                    w kazdym razie nawet usredniajac, tych dwoch sa sporo nizej niz "statystyczny" polak

                    > Ale one mają to w dupie bo wolą śniadych, przystojnych Egipcjan:-)

                    nom, trzymam kciuki, zobaczymy jak sie rozwinie ich cudowny zwiazek ;)

                    > Ciekawe, zagraniczni faceci moich koleżanek widzieli w nich łatwe ruchanie:-) D
                    > ziwne, że nawet propozycje matrymonialne padały:-)

                    oznaka szacunku :D

                    > A Wy Polacy jesteście lepsi?

                    wy Polacy?
                    rozumiem ze ty Polka nie jestes?

                    > Wy chcielibyście, żeby tak było (łatwe ruchanie), ale nawet palcem Wam się nie
                    > chce kiwnąć, żeby kobietę sobą zainteresować... Oni przynajmniej się starają n
                    > am zaimponować, uwodzą nas, wkladają wysiłek w to, żeby nas poderwać a Wy tylko
                    > macie oczekiwania...

                    a oni nie maja latwo?
                    I sporo polakow ma bardzo latwo, wliczajac mnie..

                    romans czy zabieganie dawno sie skonczylo, dzisiaj wyrwac sobie sredniej klasy kobiete dla mezczyzny ktory nie jest grubasem i zarabia na wpol sensowne pieniadze to zaden wyczyn.


                    > Tak ja wiem, Ty i Twoi koledzy to super przystojniacy. Zauważ, że panowie z teg
                    > o filmiku też tak o sobie myślą:-)

                    wszyscy przystojniakami nie sa, natomiast nadrabiaja zarobkami ;)
                    ostatecznie te glupie blondyneczki wroca do Polski bo ich ciapaty polbog powie "kali kochac ale takze wszystkie kolezanki", wtedy zostaje im pula takich kolesi jak ci z lezakow ;)
                    • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 12:08
                      > a oni nie maja latwo?

                      A widziałeś ile wysiłków wkładają w to, żeby kobietę poderwać? Nawet tę, za którą Wy panowie byście się nie wzięli... Ile statystyczny Polak wkłada wysiłku, żeby poderwać kobietę?

                      > romans czy zabieganie dawno sie skonczylo, dzisiaj wyrwac sobie sredniej klasy
                      > kobiete dla mezczyzny ktory nie jest grubasem i zarabia na wpol sensowne pienia
                      > dze to zaden wyczyn.

                      No właśnie. Oj, nie chce się, nie chce... Polki są przecież za stare, za grube. A gdy jakiś Włoch je doceni, uwodzi to nagle pretensje, że się puszczają, że Polakom nie dają:-) Lepiej poczekać na super dupę a w wolnym czasie zrobić sobie dobrze przed komputerem... Nie mam nic do tego ale dajcie kobiecie prawo do zaspokajania potrzeb gdzieś indziej...

                      > I sporo polakow ma bardzo latwo, wliczajac mnie..

                      Tak wiem, wyrywasz je na inteligencje...

                      > ostatecznie te glupie blondyneczki wroca do Polski bo ich ciapaty polbog powie
                      > "kali kochac ale takze wszystkie kolezanki", wtedy zostaje im pula takich koles
                      > i jak ci z lezakow ;)

                      Ktoś tu napisał, że one tam mieszkają na stałe:-)
                  • sq6unny Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 11:28
                    "Zaklęta" tak sobie czytam twoje wypowiedzi i mam wrażenie, że ktoś cię strasznie skrzywdził.
                    • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 12:12
                      Skąd taki wniosek?
                      • sq6unny Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 13:12
                        Mogę się mylić, ale twoje "jeżdżenie" po mężczyznach i powoływanie się, że "statystycznie", mężczyźni to .... (wpisz co uważasz), nasuwa mi myśl, że jakiś facet cię mocno skrzywdził i twoja żółć przelewa się na cały rodzaj męski. Owszem pewne stereotypowe zachowania w społeczeństwie się powielają, ale przecież każdy z nas jest na swój sposób inny.
                        Być może źle odebrałem twoje przesłanie, ale ja prosty prosiaczek jestem (to takie zdrobnienie od męskiej szowinistycznej świni).
                        ;-)

                        Gdyby nazwać dziwkami kobiety, które zdradzają mężów, to można by przyjąć "statystycznie", że wszystkie kobiety, to dziwki?
                        P.S.
                        Celowo użyłem hiperboli.
                        • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 13:28
                          W którym miejscu wylewam żółć na męski ród? Broniąc tych młodych dziewczyn, czy starszej pani? Jakbyś nie zauważył wcale nigdzie nie pisałam o swoich odczuciach w stosunku do Polaków czy mężczyzn...
                          • sq6unny Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 14:11
                            Wiesz nie chce mi się od nowa czytać wątku moim zdaniem dotyczącego "bicia piany" i wyszukiwać konkretnych cytatów.
                            Tak JA odebrałem twoje komentarze i przesłanie jakie z nich płynie na temat "was - Polaków".
                            Być może poeta miał coś innego na myśli.

                            Uważam, że w naszym mniemaniu (ludzi ogólnie), nasze obiektywne opinie tak naprawdę są subiektywne i skażone doświadczeniami całego życia, dlatego pozwoliłem sobie napisać jakie JA w świetle TWOICH wypowiedzi, odnoszę wrażenie, ale jak zaznaczyłem - mogę się mylić
                            (ale mi wyszło zdanie-moloch).
                            Po prostu:
                            "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia."
                            • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 19:01
                              Stanęłam w obronie "tępych idiotek" i "starej naiwniary".

                              Kiedy mężczyźni piszą, że oczekują od kobiet, żeby były szczupłe lub znały sztuczki jak gwiazda porno to mamy się z tym zgodzić, nie mieć pretensji. OK:-) Nie mam pretensji.

                              Jeśli jakaś kobieta pisze, że oczekuje od mężczyzny umiejętności uwodzenia, sexy ciałka, czy młodości i jurności to nagle są pretensje z męskiej strony i wyzywanie kobiet od "księżniczek, którym wydaje się kim to nie są". "Przecież MY POLACY jesteśmy tacy zajebiści", złego słowa powiedzieć nie można...

                              Nie podoba mi się to:-) Uważam, że takie podejście jest niesprawiedliwe i dla kobiet mocno krzywdzące...

                              Tak samo jak nabijanie się z emerytki, która bzyka się z młodymi facetami. Kobieta nikomu krzywdy nie robi. Jest WOLNA!
                              Wyśmiewacie ją bo robi to za darmo, bez oczekiwań związkowych, może nawet coś tam młodemu chłopakowi pozstawi... Co za frajerka, przecież kobieta nie powinna dawać "za darmo":-) To znaczy, że się nie szanuje:-) Powinna oczekiwać od faceta zaangażowania... A co jeśli jakaś kobieta ma to zaangażowanie gdzieś? Jest samodzielna, ma znajmych (nie boi sie samotności), dużo energii i oczekuje od faceta dobrego seksu, ciekawego organizowania wolnego czasu? Dlaczego niby to jest poniżające?

                              Nie, nie mam nic do Polaków. Nie, nie przeszkadzają mi wcale wasze, wysokie wymagania i lenistwo:-) Ba, ja prywatnie uważam nawet, że jesteście przystojniejsi od Egipcjan (podoba mi się ta nasza różnorodność). Nie oznacza to, że odbieram jakimś kobietom prawo do ich własnego zdania!

                              IMO argument "zostałaś skrzywdzona" jest bardzo wygodny. Można go użyć, zawsze, gdy coś nam się w czyjejś opini nie podoba a nie mamy argumentów. Taka próba umniejszenia czyjegoś autorytetu...

                              --
                              Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...
                              • urquhart Druga strona medalu 10.02.11, 19:36
                                zakletawmarmur napisała:
                                > Jeśli jakaś kobieta pisze, że oczekuje od mężczyzny umiejętności uwodzenia, sex
                                > y ciałka, czy młodości i jurności to nagle są pretensje z męskiej strony i wyzy
                                > wanie kobiet od "księżniczek, którym wydaje się kim to nie są".

                                Dwie młode zostają tam na stałe i cieszą sie uwodzeniem jak doczytałem ale liczą na zamążpójście. Widziałaś Zaklęta drugą stronę medalu? Kobiety skarzą się że faceci z Egiptu ich leją jak śmią wyrazić odrębne zdanie i nie ma sie komu poskarżyć bo tak ma być. Niektóre to nawet z początku bardzo kręci. A jak są dzieci to się zaczyna. Pragmatyczny sposób na rozwody w krajach muzłumańskiej kulturze jest że dzieci zawsze zostają z ojcem. Tematu alimentów po prostu nie ma. Jak ich nie specjalnie kocha i mu przeszkadzają to mają przerąbane i idą do dalszej z reguły wielodzietnej rodziny gdzieś na wieś. A i kobieta wtedy jakby traci chęci najczęściej na rozwód.

                                > Tak samo jak nabijanie się z emerytki, która bzyka się z młodymi facetami. Kobi
                                > eta nikomu krzywdy nie robi. Jest WOLNA!

                                Widzisz, ja w temacie emerytki miałem na myśli temat o ośmieszania się i dawania oszukać.
                                Pogoniłem x razy dziadów co przy jakiś okazjach namawiali mnie na pakiety emerytalne, oszczędzanie, że niby wtedy będę własnie jeździł w ciepłe kraje, zwiedzał świat. No śmiech. Tylko bym tym bardziej żałował że nie robiłem tego kiedy byłem młody, piękny i miałem klatę i twardy korzeń jak skała i dałem się wydukać wszystkim :)
                                Pomijam fakt że nie wierzę w pomnożenie pieniędzy na żadnych funduszach w wieloletniej skali...
                                • zakletawmarmur Re: Druga strona medalu 10.02.11, 19:43
                                  > Widzisz, ja w temacie emerytki miałem na myśli temat o ośmieszania się i dawani
                                  > a oszukać.

                                  W JAKI SPOSÓB DAJE SIĘ OSZUKAĆ? CO TAKIEGO JEST W TYM OŚMIESZAJĄCEGO?

                                  > karżyć bo tak ma być. Niektóre to nawet z początku bardzo kręci.

                                  Nie twierdzę, że masochistek nie ma. I w polskich warunkach ich nie brakuje, wystarczy poczytać to i inne fora:-) Jestem jednak przekonana, że na początku Ci Egipcjanie są znacznie bardziej romantyczni:-) Nie sądzę też, żeby pani emerytka szukała sobie męża:-)
                              • sq6unny Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 19:51
                                He' he dobreee Zaklęta.
                                Nie mam zamiaru odnosić się do blondynek czy emerytki, a tym bardziej popierać czy bronić.
                                Mam na to wyj...ne.
                                Stosuję w życiu zasadę: "co człowiek sieje, to i żąć będzie" i zgadzam się z tobą, że każdy ma prawo do własnego zdania.
                                Natomiast nie cierpię generalizowania czy też określenia "statystyczny/a", bo każdy z nas jest inny - "organista lubi ogórki, a ksiądz jego córki". Dlatego mnie wzruszyło twoje określenie:

                                > A Wy Polacy jesteście lepsi?

                                Odniosłem po prostu wrażenie, że masz jakiś problem z polskimi mężczyznami i tyle.

                                Love & peace.
                                • kag73 Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:04
                                  Jasne, kazdy z nas jest inny a jednak istnieja uprzedzenia i tendecje w narodach czy rasach.
                                  O Arabach te sie mowi, ze nie szanuja kobiet, z ktorymi sypiaja. O czarnych, ze maja duze, o chinczykach, ze mikrusy, o jeszcze innych, ze "brudasy". takie uprzedzenia istnieja praktycznie w kazdym krajau Sa one jakby taka mala wytyczna, pomoca w pierwszych kontaktach i z czasem/z doswiadczeniem albo sie potwierdzaja albo nie.
                                  I nie da sie ukryc, ze pewne tendencje sa, stad tez uogolnienia. Ja nazywam to zawsze "tendencyjnie", nie znaczy, ze wszyscy ale spora ilosc. I potwierdze za zakleta, ze wiekszosc (Ty z pewnoscia nie) polskich mezczyzn ma ogromne wymagania jezeli chodzi o wyglad kobiet a sama nie oferuje raczej tego samego. Panowie sa bardzo krytyczni, maja swoje preferencje, kobieta ma byc bostwo a sami...no coz...gdyby chociaz jeszcze konkretna kase mieli...;) A ze tych atrakcyjnych kobiet w Polsce jest sporo, konkurencja jest ogromna, czasem nie jest latwo znalesc faceta do rzeczy, zwlaszcza w malych miastach.
                                  • songo3000 Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:52
                                    To stwierdzenie jest khem, bez sensu troszeczkę :)
                                    > chociaz jeszcze konkretna kase mieli...;) A ze tych atrakcyjnych kobiet w Polsce jest sporo, > konkurencja jest ogromna, czasem nie jest latwo znalesc faceta do rzeczy, zwlaszcza w
                                    > malych miastach.

                                    Atrakcyjnych dla kogo? Bo jeżeli dla Ciebie to spox ;) ale z jakimkolwiek generalizowaniem to już bym bardzo uważał - co 'twierdzenie' to manowce...
                                    Zresztą jeżeli ograniczamy się do widzimisie to sorry, moje ma taką samą 'moc' jak Twoje :P a prywatnie i szczerze twierdzę, że większość kobiet, które widziałem w PL (real, czasopisma, tv, internet) jest naprawdę nieatrakcyjna. Takie to mam paskudnie wysokie wymagania estetyczne, wolno mi. Czy coś z tego wynika dla 'populacji'? Na szczęście absolutnie nie, hehe.
                                    • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 21:00
                                      No ale obcokrajowcy doceniają naszą urodę... Widocznie u nich jest jeszcze gorzej:-)

                                      Takie to
                                      > mam paskudnie wysokie wymagania estetyczne, wolno mi.

                                      Pewnie, że Ci wolno.
                                      Tak samo jak i nam wolno o siebie nie dbać i jeździć na chyt do Włoch lub UK:-)
                                      • songo3000 Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 21:38
                                        > No ale obcokrajowcy doceniają naszą urodę... Widocznie u nich jest jeszcze gorz
                                        Italia i UK... w sumie to się nie dziwię, że doceniają :))) Jak sobie przypomnę moje balety z przed 10 lat w Irlandii Północnej, te wszystkie piękne, rude cipki mmm.... i porównam ze zdjęciami przywożonymi obecnie przez kolegów to aż się kurde z żalu płakać chce :///
                                • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:14
                                  > Natomiast nie cierpię generalizowania

                                  Ale generalizowanie jacy to nie są Egipcjanie Ci nie przeszkadza?
                                  :-)
                                  • urquhart Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 21:04
                                    Tak w temacie walki z generalizowaniem o Egipcie, polecam inspirująco poczytać jak to twórca Kiepskich, polski pisarz zdecydował się na emigracje i przeprowadzkę z rodziną do Egiptu "wypędzony przez piwną hołotę”, przez „prostacką, biesiadno-wódczaną kulturę”
                                    www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1505000,1,rozmowa-z-piotrem-ibrahimem-kalwasem.read
                                  • sq6unny Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 11:28
                                    > Ale generalizowanie jacy to nie są Egipcjanie Ci nie przeszkadza?

                                    Nie odnoszę się do Egipcjan, Żydów, Greków, Indian, Azjatów czy kogo tam jeszcze.
                                    Ponieważ ogólnie lubię ludzi nie ma dla mnie znaczenia rasa, narodowość, kultura, kolor skóry. Każdego staram się postrzegać jako indywidualność.
                                    Mam przyjaciół wśród Egipcjan, Chińczyków, Afroamerykanów, w szerokim rozumieniu Europejczyków czy czarnoskórych z Mozambiku. Staram się otaczać ludźmi, którzy dobrze czują się w moim towarzystwie i "vis a vis". A ogół czy statystyki mnie nie interesują - każdy ma jakieś swoje "zboczenie".
                • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 16:07
                  ditchdoc napisał:

                  > przeciw tej starej babce nic nie mam, wolna niech sie bawi. Tylko jak napisalem
                  > , bez wiary w lzy "mlodego chlopca" za stara baba jej pokroju, to naiwne w komp
                  > letnie nowych granicach absurdu.

                  Ciekawa jestem, w czym przeszkadza Ci ta "wiara w łzy"? Ubywa Ci czegoś z tego powodu, czy to tylko taka bezinteresowna chęć wpieprzania się w w cudze sprawy, które leżą w obszarze wolności osobistej?
                  • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 19:35
                    stokrotka_a napisała:

                    >
                    > Ciekawa jestem, w czym przeszkadza Ci ta "wiara w łzy"? Ubywa Ci czegoś z tego
                    > powodu, czy to tylko taka bezinteresowna chęć wpieprzania się w w cudze sprawy,
                    > które leżą w obszarze wolności osobistej?

                    nie wpieprzanie sie tylko bezinteresowna pomoc dla te babki zanim emeryture odda ;)
                    tylko tyle

                    • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 08:15
                      ditchdoc napisał:

                      > nie wpieprzanie sie tylko bezinteresowna pomoc dla te babki zanim emeryture odda ;)
                      > tylko tyle

                      Ach, jaki z Ciebie samarytanin! Tak bezinteresownie troszczyć się o czyjąś emeryturę. Jestem pod wrażeniem! ;-D
              • urquhart odwrócenie miejsca i czasu 09.02.11, 18:58
                zakletawmarmur napisała:
                > Widocznie przegapiłam ten fragment, gdzie pani emerytka wysyła pieniążki:-) Był
                > o to w tym programie powiedziane?
                > Dodam, że nawet jeśli płaci to nie widzę nic złego we wsparciu materialnym przy
                > stojnego, młodego chłopaka, który potrafi dobrze zrobić kobiecie, podnosi jej s
                > amoocenę, daje orgazmy, zabawia ją, organizuje jej wolny czas i adoruje. Nie uw
                > ażam, że to jest poniżające i marnowanie kasy.

                Wydaje mi się że film dobrze ironicznie ilustruje inną prawdę, że na wszystko w życiu jest czas i miejsce. Pani emerytka jak większość społeczeństwa dała się oszukać i wmówić że czas na szaleństwa, romanse i wyluzowanie jest w życiu po emeryturze a za młodu trzeba się poświęcać.
                Kiedy miała młoda i miała piękne ciało pewno jak wiekszość Polek dała się wrzucić w kierat matki polki i wszystko inne było ważniejsze niż kontakt z mężczyzną który gdyby zaiwestowała w relacje mółby ją kochać bez oczekiwań w kierunku kasy...
                Znam parę żenujacych mnie podobnych przykładów kiedy dupę babci zaczyna nosić i nie ma samorytyczyzmu.
                Teraz zakładam rozczarowana ośmiesza się i poniekąd upokarza otaczając iluzją zainteresowania zamiast robić to co większość populacji babć: bawić wnuki,dzie kontakt jest obopólnie bardzo korzystny.
                Ot odwrócenie wypracowanego porządku, młode poświęcają się dzieciom zamiast seksić, emerytki ochoczo nadstawiają dupy.

                • zakletawmarmur Re: odwrócenie miejsca i czasu 09.02.11, 20:58
                  > Kiedy miała młoda i miała piękne ciało pewno jak wiekszość Polek dała się wrzuc
                  > ić w kierat matki polki i wszystko inne było ważniejsze niż kontakt z mężczyzną
                  > który gdyby zaiwestowała w relacje mółby ją kochać bez oczekiwań w kierunku ka
                  > sy...

                  Tak, jasne:-) Bo mężczyźni od żon oczekują tylko seksu i dobrej zabawy:-) Nie musimy chodzić do pracy, zajmować się dziećmi i domem a cały wolny czas przeznaczać na dbanie o siebie i życie seksualne:-)

                  Jakoś pani nie wygląda mi na poświęcającą się dziecku z tego co mówi to zawsze była aktywną osobą (nie tylko zawodowo) i tak jej zostało... A teraz ma więcej czasu dla siebie.

                  > Znam parę żenujacych mnie podobnych przykładów kiedy dupę babci zaczyna nosić i
                  > nie ma samorytyczyzmu.

                  A co Ci do tego? Panów też pewnie znasz sporo i tak Cię w oczy nie rażą... Niby co złego robi? Że uprawia seks z młodymi mężczyznami? A jak stary pierdziel uprawia seks z młodą kobietą to też Cię razi? A jak chodzi na dziwki i płaci im pieniądze? Jak sponsoruje jakąś studentkę? Jak znajduje sobie młodą, nie pracującą żonę? Razi Cię to? Zastanawiasz sie dlaczego wnuków nie bawi?

                  > Teraz zakładam rozczarowana ośmiesza się i poniekąd upokarza otaczając iluzją z
                  > ainteresowania zamiast robić to co większość populacji babć: bawić wnuki,dzie k
                  > ontakt jest obopólnie bardzo korzystny.

                  Kogo? Ciebie? Bo Ty generalnie nie lubisz kobiet... Dobra kobieta to przydatna Tobie kobieta. Taka, która spełnia oczekiwania mężczyzny a swoje ma w dupie. Jeśli kobieta robi coś dla siebie to jest to z natury złe, no chyba, że jakiś mężczyzna miałby z tego pożytek:-)

                  Babcia źle na tym wyszła? Może odchowała dzieci, wypracowała sobie słuszną emeryturkę a teraz dobrze się bawi z różnymi, młodymi facetami. Dlaczego Cię to tak drażni?
                  • urquhart Re: odwrócenie miejsca i czasu 09.02.11, 21:28
                    zakletawmarmur napisała:
                    > A co Ci do tego? Panów też pewnie znasz sporo i tak Cię w oczy nie rażą... Niby
                    > co złego robi? Że uprawia seks z młodymi mężczyznami? A jak stary pierdziel up
                    > rawia seks z młodą kobietą to też Cię razi? A jak chodzi na dziwki i płaci im p
                    > ieniądze? Jak sponsoruje jakąś studentkę? Jak znajduje sobie młodą, nie pracują
                    > cą żonę? Razi Cię to?

                    Tak, też razi i degustuje. Ale przynajmniej nie ma złudzeń że to seks za pieniądze.
                    A nie takie farmazony: "taka mołodyja, taka priekrasnaja".


                    > Kogo? Ciebie? Bo Ty generalnie nie lubisz kobiet... Dobra kobieta to przydatna
                    > Tobie kobieta

                    To już twoja interpretacja.
                    Fakt że na przykład oczekuję symbiozy i go czegoś w zamian za moje starania zamian feministycznej mętnej gadki o korzyści moich genów i psich obowiązkach mężczyzny cię tak rozsierdza??? :)



                    • zakletawmarmur Re: odwrócenie miejsca i czasu 10.02.11, 11:53
                      > Tak, też razi i degustuje. Ale przynajmniej nie ma złudzeń że to seks za pienią
                      > dze.
                      > A nie takie farmazony: "taka mołodyja, taka priekrasnaja".

                      Jakoś nie pamiętam, żebyś wyśmiewał starych chłopów uganiających się za młódkami...
                      A emerytka faktycznie płaciła za ten seks? Czy po prostu dawała dupy za darmo? Tak jak robiłaby to ze starym mężem w PL? Tylko tam za tą samą cenę miała wybór wśród fajnych, opalonych ciach...

                      > Fakt że na przykład oczekuję symbiozy i go czegoś w zamian za moje starania zam
                      > ian feministycznej mętnej gadki o korzyści moich genów i psich obowiązkach mężc
                      > zyzny cię tak rozsierdza??? :)

                      Cholernie mnie irytuje, gdy wyśmiewasz kobiety, które wybierają inną drogę w życiu, niż poddańcze służenie jednemu mężczyźnie. Kobiety, które nie godzą się na wszystko, żeby utrzymać związek. Robisz to już któryś raz z rządu. Mężczyzn, porzucających, zdradzających żony, świetnie rozumiesz. Przecież to wina ich żon, że się nie starały chłopa utrzymać! Przecież kobiecie powinno wystarczyć, że facet JEST!
                    • gravedigger1 Re: odwrócenie miejsca i czasu 10.02.11, 15:31
                      urquhart napisał:

                      > Tak, też razi i degustuje. Ale przynajmniej nie ma złudzeń że to seks za pienią
                      > dze. A nie takie farmazony: "taka mołodyja, taka priekrasnaja".

                      Skoro Cię razi, to Twój problem. :) A co Cię obchodzi, że bacia ma złudzenia? Skoro sprawiają jej przyjemność, to niech je ma. Ciebie przecież nikt nie zmusza do posiadania złudzeń. :)
                      • zakletawmarmur Re: odwrócenie miejsca i czasu 10.02.11, 19:16
                        Ale jakie ma złudzenia? Że młody pan się z nią ożeni? Zakocha się w niej? Jakie?
                • gravedigger1 Re: odwrócenie miejsca i czasu 10.02.11, 15:27
                  urquhart napisał:

                  > Znam parę żenujacych mnie podobnych przykładów kiedy dupę babci zaczyna nosić i
                  > nie ma samorytyczyzmu.
                  > Teraz zakładam rozczarowana ośmiesza się i poniekąd upokarza otaczając iluzją z
                  > ainteresowania zamiast robić to co większość populacji babć: bawić wnuki,dzie k
                  > ontakt jest obopólnie bardzo korzystny.
                  > Ot odwrócenie wypracowanego porządku, młode poświęcają się dzieciom zamiast sek
                  > sić, emerytki ochoczo nadstawiają dupy.

                  A dlaczego emerytka nie może nadstawiać dupy, jeśli ma ochotę? I jeśli nawet się ośmiesza, to jest to jej problem, a nie innych. Zauważ, że babcia wychowała swoje dzieci, jeśli ma wnuki, i ma prawo do korzystania z uciech życia. Ciekawe jest to, że chciałbyś babcie zagonić do opieki nad wnukami, jakby nie miały prawa do przyjemności i rozrywki jakkolwiek ją pojmują.
                  • zakletawmarmur Re: odwrócenie miejsca i czasu 10.02.11, 15:44
                    No co Ty:-) Taka wyzwolona emerytka, która w d.... ma niewolnicze związki z równolatkami jest negatywnym przykładem dla wszystkich żon;-) Przecież żona powinna dziękować mężowi, że w ogóle łaskawie zgodził się na związek i poświęcił się np. poprzez przekazanie swojego drogocennego plemnika:-) A taka babcia? Wolna, uprawiająca wolną miłość z młodymi przystojniakami, szczęśliwa... Gdyby wszystkie mężatki miały taką alternatywę to panowie w związkach bardziej się o żony musieliby starać:-)
          • santo_inc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 20:28
            > A skąd wiesz, że chodzi o kasę? Może Egipcjanie po prostu bardziej lubią kobiet
            > y i preferują seks w innej formie niż walenie konia przed idealnymi paniami z p
            > orno? Może nie potrzebują perfekcyjnych warunków, żeby uzyskać wzwód? Dlaczego
            > Wam to przeszkadza, skoro nie jesteście nami, Polkami, zainteresowani?

            Te brudasy po prostu budują swoją pozycję społeczną zaliczając kolejne europejki. Ot, taka kultura. Ale jak któraś z ich rodziny pójdzie do łóżka z białym, to ją kamienują.
            • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 21:00
              santo_inc napisał:

              >
              > Te brudasy po prostu budują swoją pozycję społeczną zaliczając kolejne europejk
              > i. Ot, taka kultura. Ale jak któraś z ich rodziny pójdzie do łóżka z białym, to
              > ją kamienują.

              mialem w starej pracy dwoch arabow na helpdesku

              najsmieszniejsze jest to ze oni maja nas, czyli europejskich mezczyzn, za totalne pizdy bo na tyle pozwalamy kobietom ;), kiedys byl tu temat o tym jak zonka odslonila cycki na plazy bez zgody meza, sznowne forumowe panie sie burzyly jak woda na egipskiej rafie ze nie ma prawa nic powiedziec ;)
              U nich burka i spokoj, jak cos nie pasuje tak to wpierdol ;)
              Z europejek korzystaja tak jak bylo pokazane w tym filmie, jak z darmowych dziwkek, no w cenie kilku smsow, bo zeby tam jakas zapchac trzeba sie zenic, a po co?

              szczera milosc
              kibicuje kazdej kobiecie ktora jest "doceniana", jak to okreslila zakletawmarmur, przez araba ;)
              Pozniej powrot do kraju i szukanie meza w pl, bo arab nie bardzo, chyba ze dla zielonej karty ;), a tutaj sorry, nikt nie chce, no moze pokroju tych kolesi z lezakow ;)
              Jest tez ta czesc ktora daje dupy dla sportu, te problemow z polakami nie maja, jakie to buraki, bo wiedza po co im ten arab ;) i ze do niczego wiecej sie nie nadaje

              ogolnie szkoda klawiatury, mniej wiecej widzielismy przekroj kobiet korzystajacych z urokow egiptu jak i potencjalnych adoratorow w polsce dla tej klasy pan, bo zadna sensowna ze znalezieniem sensownego polaka problemu nie ma ;). Reszcie sie nie dziwie, niech korzystaja na zdrowie, caly rok odkladajac 2k na wakacje w Hurghardzie ;)
              • kag73 Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 21:23
                Filmiku nie obejrzalam, ale dorzuce dwa zdania w temacie.
                Z Arabami z zasady do lozka bym nie szla. Poznalam ich dostatecznie dobrze, rowniez podejscie ich wiekszosci do kobiet, brak szacunku. Europejka, ktora z nim spi to dziwka, za zone szuka dziiewicy ze swojego kraju(wyjatki sie zdarzaja). Jezeli ktoras kobieta w gleboko w d..pie ma co taki o niej mysli, moze jak najbardziec isc z nim do lozka i korzystac. Nadzieja tylko, ze sie nie wpakuje w zwiazek i co gorsza w dziecko z takim.
                Co do innych europejczykow, sa w wiekszosci zupelnie inni, wyemacypowani zachodniacy maja nastawienie najczesciej "jaka ladna dziewczyna, co przezylem to moje". No chyba, ze jakis jolob sie trafi, zdarza sie pewnie w kazdym kraju.
                Ze niektore Polki chca do lozka z Arabem nie dziwi mnie, egzotyka zawsze byla ekscytujaca i podniecajaca. Normalka. Wielu bialych fantazjuje albo zastanawia sie jakby to bylo w lozku z czarna np. To zawsze cos nowego, fascynujacego.
                Sama bedac w egzotycznym kraju, gdzie jest niewielu bialych turystow, do tego blond i niebieskie oczy
                czuje sie mloda i atrakcyjna. Kiedy widze chlopaczkow 18 letnich przesylajacych mi caluski i mowiacych mile rzeczy, smieje sie po cichu, bo mam tyle lat co ich matka. I kazdy z nich bez mrugniecia okiem poszedlby ze mna do lozka;)) Zreszta nie tylko ci mlodzi, starsi rowniez. Bo co, bo jestem blondyna i mam oczy "jak niebo". Ludzie, juz powiedzialam do meza, ze to mi sie jak najbardziej podoba, tyle adoracji i milych slow. Maz zreszta tez mialby tutaj ogromne wziecie. Egzotyka kusi, to wszystko :)
                Do tego dodam, ze Arabowie sa goracy, namietni, "dzicy" na poczatku daja z siebie wszystko. Gorzej w zwiazku, w zyciu, w malzenstwie. A poza tym Ci w turystycznych centrach w Egipcie wyglodzeni, zony daleko, albo sa kawalerami, kobiet brakuje, w hotelach najczesciej pracuja mezczyzni. No i wiadomo, ze Egipcjance nic nie wolno, przed slubem z facetem do lozka nie pojdzie.

              • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 16:02
                ditchdoc napisał:

                > najsmieszniejsze jest to ze oni maja nas, czyli europejskich mezczyzn, za total
                > ne pizdy bo na tyle pozwalamy kobietom ;), kiedys byl tu temat o tym jak zonka
                > odslonila cycki na plazy bez zgody meza, sznowne forumowe panie sie burzyly jak
                > woda na egipskiej rafie ze nie ma prawa nic powiedziec ;)
                > U nich burka i spokoj, jak cos nie pasuje tak to wpierdol ;)

                Wyczuwam w Twoim tekście nutkę nostalgii za pełną władzą nad kobietą. Fajnie byłoby dyktować kobietom, co mają robić i jak się ubierać, a jak nie to wpierdol, prawda? Ot, "prawdziwy" męzczyzna z Ciebie wyłazi. ;)
                • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 19:42
                  stokrotka_a napisała:

                  > Wyczuwam w Twoim tekście nutkę nostalgii za pełną władzą nad kobietą. Fajnie by
                  > łoby dyktować kobietom, co mają robić i jak się ubierać, a jak nie to wpierdol,
                  > prawda? Ot, "prawdziwy" męzczyzna z Ciebie wyłazi. ;)

                  myslisz sie, uwazam ze kobieta wogole nie powinna byc zalezna od mezczyzny, jak zle to walizka i bez problemu "do widzenia"
                  co wiecej uwazam ze poza miesiacem przed poroden i 2 latach pozniej kiedy dzieciaka do zlobka mozna oddac, kobieta powinna pracowac i ponosic polowe kosztow utrzymania domu i rodziny ;)
                  • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 08:24
                    ditchdoc napisał:


                    > myslisz sie, uwazam ze kobieta wogole nie powinna byc zalezna od mezczyzny, jak
                    > zle to walizka i bez problemu "do widzenia"

                    Nie mylę się. Potrafię czytać ze zrozumieniem. :) A kto tę walizkę ma brać i się wynosić? Czyżby kobieta? A dlaczego nie mężczyzna?

                    > co wiecej uwazam ze poza miesiacem przed poroden i 2 latach pozniej kiedy dziec
                    > iaka do zlobka mozna oddac, kobieta powinna pracowac i ponosic polowe kosztow u
                    > trzymania domu i rodziny ;)

                    Ach, jaki z Pana wzorowy mężczyzna i materiał na "dobrego" męża! A czy uważasz również, że mężczyzna powinien w 50% być w ciąży i urodzić w połowie dziecko?
      • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 07.02.11, 22:25
        eeee,

        wytrwałam tylko do tych lansujących się kretynów, ładnie skomentowanych:
        "a ci faceci na leżaczkach, po prostu moc."

        ;))))

        szkoda czasu na oglądanie wcielonej głupoty...

        Babcia mi sie podobała, bo lubię takie freaki.
        No i fajnie, że kobitkę stać na wczasy marzeń- to pozytyw!

        reszta to folklor i disco polo na eksporcie;)
        • gomory Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 10:50
          > szkoda czasu na oglądanie wcielonej głupoty...

          Ja dotrwalem do konca, chociaz mialem nieodparte wrazenie, ze autorowi brakuje pomyslow na material wypelniajacy czas. Stad taka duza ilosc ospalych przynudzaczy majacych tworzyc klimat. Dlugie ujecia samolotow, dyskotek, lezakow, plazowiczow.
          Ale za tematyke film u mnie na plus, i wcale nie uznalem go za wcielona glupote. Toz to samo zycie :).
          • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 12:12
            To są aranzowane sytuacje, z aktorami i napisanymi dialogami?
            Chyba to trochę zmienia postać rzeczy.

            Skoro Ci ludzie mieli grać głupków to nie dziwi, że przerysowali swoje postaci.

            W sumie to "wcielonej głupoty" nigdy nie spotkałam.
            Nawet jeśli na forum ktoś prezentuje sie "niekorzystnie intelektualnie" to w życiu może okazać sie ze ma dobre serduszko, wzbudzające szacunek zasady albo intuicję i skończonym głupkiem nie jest.

            Miałam w pracy różne koleżanki nie czarujące intelektem, ale nie były odpychająco głupie- po prostu stawiały na inne karty ;)

            Więc nawet w tym filmie- to tylko gra na imbecyla?
            To pokrzepiające:)

            A co do dłużyzn- nie widziałam, że jest ich tak dużo, ale moze twórcy chodziło o pokazanie- klimatu całodziennej nudy i zbijania bąków na plaży i okolicach basenu?
            Te egipskie wczasy chyba polegają na umiejscowieniu sie w strategicznym miejscu pod palmą i obserwacji ciałek i ciach .

            Na tym tle, babcia- bohaterka wypada megaaktywnie- kolejny plus dla tej pani!

            pozdro!
            • urquhart Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 12:30
              sisi_kecz napisała:

              > To są aranzowane sytuacje, z aktorami i napisanymi dialogami?
              > Chyba to trochę zmienia postać rzeczy.
              > Skoro Ci ludzie mieli grać głupków to nie dziwi, że przerysowali swoje postaci.

              www.hbo.pl/movie/darling-i-lowe-ju_-70155
              Wypowiedzi i postacie są prawdziwe, jeno pani reżyser zasugerowała ze te młode są turystkami, a one mieszkają tam na stałe. Polecam przejrzenie komentarzy
              • gomory Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 14:53
                > Wypowiedzi i postacie są prawdziwe,

                Wg mnie wiarygodne i malo ustawiane sa wypowiedzi egipskich plazowych chlopakow. Reszta nie jest nierezyserowana. Ten slub, rozmowy telefoniczne z matka, uliczne dialogi Polakow oddalonych poza zasieg mikrofonow. To sa wszystko dokretki i montaze. Nie sadze by kamerzysta z rezyserka np. sie zaczaili w lazience by z przyczajki wysluchac zwyczajowego dialogu lasek idacych na balety. Googlnalem sobie pierwszego z brzegu bohatera filmu. Parcie na ekran ma, skoro pojawil sie przed kamera w ok. 30 filmach. Nawet jednym Oskarowcu :). Prawde mowiac ma to dla mnie 2rzedne znaczenie. Nie mialem wrazenia, ze jestem oszukiwany i wkrecany w nierealna rzeczywistosc. Raczej taka z lekka podkrecona by byla strawniejsza do obejrzenia ;). Dla mnie rownie naiwnym mysleniem jest, ze Polki do Egiptu jezdzily na bzykanko jak i zaprzeczanie, ze mialo to miejsce. Film pokazywal jak najbardziej prawdziwe zjawiska - to dla mnie bezdyskusyjne i to jest dla mnie istotniejsze niz ocena rol bohaterow.
                • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 09.02.11, 19:15
                  Widocznie prawda jest pośrodku.
                  Są to "natural born actors" ;)

                  Co do zjawiska "egipskiej seksturystyki" to Niemki już lata temu jeżdziły wyszaleć sie do "Arabów".
                  Sadzę, że wojaże Słowianek są przyjemniejsze dla habibków ;)

                  Kto bogatemu zabroni?

                  ;)
                  • kawitator Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 11:52
                    Ależ z czego robicie problem
                    Kolejna medialna publikacja która udaje, że z wielkim hukiem objawia nowe prawdy
                    Nihil novi sub sole
                    To, że ludzie są w większości kretynami, żadna nowość.
                    To ze zarówno kobitki jak i faceci jak się tylko wyrwą ze swojego środowiska w większości szukają romansów, seksu czy jak to nazwać, też wiadome powszechnie Nie trzeba jechać do Egiptu lub Tunezji wystarczy do Krynicy, Buska lub na pierwsza lepsza imprezę integracyjną i mamy to samo :-)
                    Społeczeństwo się bogaci więc część zamiast do Dębek czy Ciechocinka jeździ nad ciepłe morze i tyli.
                    To ze kobitki wierzą w każdy nawet najbardziej bzdurny komplement i zapewnienie, też nic nowego. To że nawet największa maszkara jak usłyszy jesteś piękna kocham cie, to nawet jak resztki zdrowego rozsądku gdzieś się kołaczą to oczywiście uwierzy
                    Pokazanie ze ludzie się perfekcyjnie okłamują utrzymując ze oni /one wcale nie płacą za Sex kurwom czy męskim kurwom tez powszechnie znane
                    Więc dajcie sobie spokój bo filmik miałki i nic nie wnosi poza kilkoma ładnymi plenerami
      • m00nlight Zagadka :> 09.02.11, 19:24

        Po czym poznać Roda za granicą?

        Po skarpetach pod sandałami/ klapkami ;) A jakże

        Tyle w temacie.

        Swoją drogą zastanawiają mnie od zawsze takie egzemplarze na plaży.

        A filmik niezły, i taki 'prawdziwy'. Nawet jeśli to prawda bolesna. Swoją drogą bohaterki programu (i te młode, i nieco starsze) zapewne nie chciałyby się dowiedzieć co Ci boscy habibi naprawdę o nich myślą. A sfrustrowani kartofle boscy :)

        W egipcie nigdy nie byłam, za to Włosi za mną gwizdali ;) I fakt, jest to miłe i fajne, taka przyjemna odmiana od polskich buraków, pod warunkiem że sie na to patrzy z lekkim przymrużeniem oka. Bo ja jeszcze jestem w stanie uwierzyć że dla plażowego przystojniaka jestem 'bella', no bo jestem co by nie mówić ;) ale za 30 lat to już raczej z dystansem spojrzę na takie rewelacje :)
    • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 13:54
      > wysilkow?
      > przeciez mowili ze same przylaza... :D

      Znowu mam wrażenie, że inny filmik widziałam:-)

      > o kim ty mowisz serio, grubaski mnie nie interesuja, przed kompem tez na reku n
      > ie jezdze, zaden z moich znajomych tez raczej nie..

      Tak jak i kretynki, staruchy... Ale po co je wyśmiewać? Ty się nimi nie interesujesz co Cię obchodzą Egipcjanie? To chyba dobrze, że kobiety, którymi Polacy nie są zainteresowani, nie zawracają Wam dupy i szukają szczęścia gdzieś indziej?

      przed kompem tez na reku n
      > ie jezdze, zaden z moich znajomych tez raczej nie..

      Tak, tak wiem, Ty i Twoi koledzy jesteście zajebiści i macie fajne dupy na wyciągnięcie ręki:-) Po co tylko wyśmiewasz kogoś, kim nie jesteś zainteresowany?

      Ja serio nie spotykam takiego plebsu jak Ty o
      > pisujesz na swojej drodze..

      Jaki plebs ja opisuje?

      > super, tylko czekac az detektyw rudkowski pojedzie je odbijac bo z kuchni nie w
      > yszly od 2 lat ;)

      Uważaj, żeby Twoja eks Rutkowskiego nie nasłała. Ta której obiłeś mordę... Jeśli tak wygląda wyższa klasa społeczna to ja dziękuje:-)
      • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 16:13
        zakletawmarmur napisała:

        > Tak, tak wiem, Ty i Twoi koledzy jesteście zajebiści i macie fajne dupy na wyci
        > ągnięcie ręki:-) Po co tylko wyśmiewasz kogoś, kim nie jesteś zainteresowany?

        Nie wiesz, dlaczego wyśmiewa? Bo w ten sposób podwyższa poczucie własnej wartości. Zakompleksiony gość musi to być w gruncie rzeczy. ;-)
        • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:14
          stokrotka_a napisała:


          > Nie wiesz, dlaczego wyśmiewa? Bo w ten sposób podwyższa poczucie własnej wartoś
          > ci. Zakompleksiony gość musi to być w gruncie rzeczy. ;-)

          co wysmialem?
          jak te dwie w trudzie budowaly zdanie czy to ze pierdola od rzeczy jacy to polscy mezczyzni sa gdy poznaly same dno albo ewentualnie nic poza brutalnym oralem od kolesia wystajacymi dniami i nocami pod monopolowym? ;)
          Ja rozumiem ze ich doswiadczenia z mezczyznami w Polsce mogly byc nie najlepsze ale laskawie niech nie uogolniaja opinii do wszystkich. Ja nie nazywam wszystkich kobiet szmatami dlatego ze kilka szmat w zyciu spotkalem, jasne czy trzeba jeszcze rozwinac? :)

          tego o podwyzszaniu poczucia wlasnej wartosci przez moj wlasy pov na jakis temat na forum dyskusyjnym nawet nie wiem jak skomentowac ;)
          • stokrotka_a Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 08:17
            ditchdoc napisał:

            > tego o podwyzszaniu poczucia wlasnej wartosci przez moj wlasy pov na jakis tema
            > t na forum dyskusyjnym nawet nie wiem jak skomentowac ;)

            Nie dziwię się, że nie wiesz jak skomentować. Żeby wiedzieć jak, to trzeba umieć w miarę realnie oceniać samego siebie.
      • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:07
        zakletawmarmur napisała:

        > Tak jak i kretynki, staruchy... Ale po co je wyśmiewać? Ty się nimi nie interes
        > ujesz co Cię obchodzą Egipcjanie? To chyba dobrze, że kobiety, którymi Polacy n
        > ie są zainteresowani, nie zawracają Wam dupy i szukają szczęścia gdzieś indziej
        > ?

        niech szukaja, naprawde
        cala dyskusja zaczela sie od tego ze dwie idiotki snuja teoriami jacy to WSZYSCY polacy sa beznadziejni, co nie jest prawda. Zgodzilem sie ze faktycznie, wszyscy ktorzy interesuja sie nimi moga byc typu kolesi z lezakow ;)


        > Tak, tak wiem, Ty i Twoi koledzy jesteście zajebiści i macie fajne dupy na wyci
        > ągnięcie ręki:-) Po co tylko wyśmiewasz kogoś, kim nie jesteś zainteresowany?

        niech przestanie mi mowic jaki jestem (bo jestem Polakiem) to przestane ja wysmiewac. Naprawde, trzymam kciuki, gowno mnie obchodzi kto buszuje miedzy nogami jakiejs paniusi.

        > Jaki plebs ja opisuje?

        pokroju tych dwoch typkow z lezaka


        > Uważaj, żeby Twoja eks Rutkowskiego nie nasłała. Ta której obiłeś mordę... Jeśl
        > i tak wygląda wyższa klasa społeczna to ja dziękuje:-)
        >

        nie obilem tylko dostala jednego plaskiego zeby dala mi spokoj, za duzo przeprosin i placzu polaczonego z wmawianiem mi jakim jestem cudownym mezczyzna. Jak by poszla w pizdziec gdzie jej miejsce kiedy tak powiedzialem to nie musialbym dac jej w pysk, nie ze nie zasluzyla ;)
        ale faktycznie rachunku jeszcze nie wyrownalem a zapewniam ze tak sie stanie ;)
        • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:12
          > niech szukaja, naprawde
          > cala dyskusja zaczela sie od tego ze dwie idiotki snuja teoriami jacy to WSZYSC
          > Y polacy sa beznadziejni, co nie jest prawda. Zgodzilem sie ze faktycznie, wszy
          > scy ktorzy interesuja sie nimi moga byc typu kolesi z lezakow ;)

          Jak stwierdzisz, że Niemki są grube to masz na myśli 100% populacji? Czy raczej statystyczną Niemkę? Czy ta szczupła powinna się obrażać?

          > niech przestanie mi mowic jaki jestem (bo jestem Polakiem) to przestane ja wysm
          > iewac. Naprawde, trzymam kciuki, gowno mnie obchodzi kto buszuje miedzy nogami
          > jakiejs paniusi.

          Jeśli Cię nie obchodzi to się nie wtrącaj.

          > ale faktycznie rachunku jeszcze nie wyrownalem a zapewniam ze tak sie stanie ;)

          Ta wysoka klasa przebija się z Twoich postów:-)
          • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:23
            zakletawmarmur napisała:

            > Jak stwierdzisz, że Niemki są grube to masz na myśli 100% populacji? Czy raczej
            > statystyczną Niemkę? Czy ta szczupła powinna się obrażać?

            moglaby, skoro ktos powiedzial o niej nieprawde ;)

            > Jeśli Cię nie obchodzi to się nie wtrącaj.

            rozumiesz ze ja im nie zabraniam ruchania sie w egipcie? Serio, nie moja sprawa ;)

            > Ta wysoka klasa przebija się z Twoich postów:-)
            >

            Jak ktos mnie krzywdzi ja bede tego kogos krzywdzil spowrotem, mocniej. Mimo ze mi sie na dobra sprawe nie chce.

            Poza tym mowiac o klasie mam na mysli klase spoleczna na ktora skladaja sie pozycja zawodowa i zarobki, cos co jest bardzo atrakcyjne dla kobiet ;), ty moze masz jakas inna, forumowa definicje klasy ktorej skladowa jest pisanie pieknych postow ;), tutaj faktycznie mi nie zalezy.

            • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:41
              > moglaby, skoro ktos powiedzial o niej nieprawde ;)

              Nie rozumiesz, uogólnianie ma sens. Bez tego nie można by prowadzić żadnych dyskusji... Przecież każdy jest inny. Np. nie każdy młody facet chce od starszej pani tylko seksu:-) A taka Urszula czy Ania z Clostera mają dużo młodszych mężów... Zresztą sam uogólniasz twierdząc, że Egipcjanie od Polek chcą tylko seksu albo nawet i kasy. Tu uogólnianie Cię już nie razi?

              > Jak ktos mnie krzywdzi ja bede tego kogos krzywdzil spowrotem, mocniej. Mimo ze
              > mi sie na dobra sprawe nie chce.

              Widzę, że dziewczyna dalej ma nad kobą kontrolę. Nie uważasz, że to ciutke żałosne? Po takim czasie jeszcze nie uwolnić się od tego związku?

              > Poza tym mowiac o klasie mam na mysli klase spoleczna na ktora skladaja sie poz
              > ycja zawodowa i zarobki, cos co jest bardzo atrakcyjne dla kobiet ;), ty moze m
              > asz jakas inna, forumowa definicje klasy ktorej skladowa jest pisanie pieknych
              > postow ;), tutaj faktycznie mi nie zalezy.

              Możesz zostać nawet milionerem ale klasy to mieć nie będziesz:-)
              • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 20:59
                zakletawmarmur napisała:

                > Nie rozumiesz, uogólnianie ma sens. Bez tego nie można by prowadzić żadnych dys
                > kusji... Przecież każdy jest inny. Np. nie każdy młody facet chce od starszej p
                > ani tylko seksu:-) A taka Urszula czy Ania z Clostera mają dużo młodszych mężów
                > ... Zresztą sam uogólniasz twierdząc, że Egipcjanie od Polek chcą tylko seksu a
                > lbo nawet i kasy. Tu uogólnianie Cię już nie razi?

                nie bo nie spotkalem sie z wyjatkiem
                i skoro tak lubisz uogolniac, to ze wiekszosc egipcjan z kurortów nazywa polki/europejki "dziwkami" tobie nie przeszkadza? :)

                > Widzę, że dziewczyna dalej ma nad kobą kontrolę. Nie uważasz, że to ciutke żało
                > sne? Po takim czasie jeszcze nie uwolnić się od tego związku?

                w jakim sensie "uwolnic" i jaka kontrole?
                Jak ktos mnie uderzy w twarz to oddam chocby po drugiej stronie stal 20 letni Tyson. Tak bylo, jest i bedzie. Bardzo zle mnie potraktowala bez mojej winy czy prowokacji, oddam to z nawiazka i tak powinno byc, za zbrodnie sie placi ;), drugiego policzka nie nadstawiam, sorry ;)

                > Możesz zostać nawet milionerem ale klasy to mieć nie będziesz:-)
                >

                klasa=klasa spoleczna
                ciagle nie rozumiesz widze, glupiutka ;)
                • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 21:14
                  > nie bo nie spotkalem sie z wyjatkiem
                  > i skoro tak lubisz uogolniac, to ze wiekszosc egipcjan z kurortów nazywa polki/
                  > europejki "dziwkami" tobie nie przeszkadza? :)

                  Tak samo Polacy mówią o Włochach:-) Też w Waszych oczach mają nas za dziwki. Tym czasem rzeczywistość jest inna...
                  Nie znam wielu facetów z Egiptu (Ty pewnie znasz ich tysiące). U znajomej w szkole są dzieci takiej pary (ojciec Egipcjanin, matka Polka). Dodam, że są małżeństwem i mieszkają w Polsce. Myślisz, ze ma żonę za kurwę? No cóż to może dodawać pieprzyku:-)

                  > w jakim sensie "uwolnic" i jaka kontrole?
                  > Jak ktos mnie uderzy w twarz to oddam chocby po drugiej stronie stal 20 letni T
                  > yson. Tak bylo, jest i bedzie. Bardzo zle mnie potraktowala bez mojej winy czy
                  > prowokacji, oddam to z nawiazka i tak powinno byc, za zbrodnie sie placi ;), dr
                  > ugiego policzka nie nadstawiam, sorry ;)

                  Kiedy się rozstaliście? Nie uważasz, że to żałosne, że ciągle tym żyjesz? Dziewczyna musiała mieć charyzmę:-)

                  > klasa=klasa spoleczna
                  > ciagle nie rozumiesz widze, glupiutka ;)

                  Rozumiem, nie pierwszy raz podkreślasz swój status społeczny:-) Ja podkreślam, że poza tym niewiele masz kobiecie do zaoferowania:-)
                  • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 21:44
                    zakletawmarmur napisała:

                    > Tak samo Polacy mówią o Włochach:-) Też w Waszych oczach mają nas za dziwki. Ty
                    > m czasem rzeczywistość jest inna...

                    wlochow do arabow niegdy nikt nie porownuje
                    natomiast we wloszech bylem, wiekszosc ma kochanke o ktorej zona wie, zona nie odchodzi od garow wogole i raz na jakis czas dostaje w pysk od swojego goracego italiano

                    serio jak nie masz pojecia to nie wymyslaj ;)

                    > Nie znam wielu facetów z Egiptu (Ty pewnie znasz ich tysiące). U znajomej w szk
                    > ole są dzieci takiej pary (ojciec Egipcjanin, matka Polka). Dodam, że są małżeń
                    > stwem i mieszkają w Polsce. Myślisz, ze ma żonę za kurwę? No cóż to może dodawa
                    > ć pieprzyku:-)

                    nie znam i nigdy nie bede znal
                    pogratuluj kolezance ;), trafilo sie. Ja sie z takim przypadkiem nie spotkalem natomiast faktycznie kobiety z mojego otoczenia nie wychodza za egipcjan ;)
                    Jakos czesciej slychac ze zona eurpejka dostaje codziennie wpierdol i jest przypieta do kuchenki ale to pewnie tylko wymysly ;), ismal znany jest ze wspanialego traktowania kobiet ;)


                    > Kiedy się rozstaliście? Nie uważasz, że to żałosne, że ciągle tym żyjesz? Dziew
                    > czyna musiała mieć charyzmę:-)

                    a bedzie ze 4 lata, wladzy nie ma zadnej i nigdy nie miala
                    natomiast wybaczanie/udawanie ze nic sie nie stalo to oznaka frajerstwa i slabosci, pod pretekstem obierania "high road" ;)
                    Jej los jest przesadzony, mozna bylo odejsc a skoro wybrala taka droge, to bedzie za to placic. Nie ma wybaczania ;)

                    > Ja podkreślam,
                    > że poza tym niewiele masz kobiecie do zaoferowania:-)
                    >

                    ah te wszystkie glupie baby ktore jakos udalo mi sie poderwac ;)

                    kiedys sisi_kecz napisala mi cos podobnego

                    potem sie okazalo ze wyszla za otylego kolesia z 12 cm kutasem ktory dodatkowo nie chce jej ruchac a jezeli juz to tak na 10 pchniec ;)

                    nauczony doswiadczeniem stwierdzam ze bylabys bardzo zaskoczona ;)
                    • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 22:01

                      kiedys sisi_kecz napisala mi cos podobnego
                      >
                      > potem sie okazalo ze wyszla za otylego kolesia z 12 cm kutasem ktory dodatkowo
                      > nie chce jej ruchac'

                      nie chce??? a to tego nie wiedziałam. Reszta sie zgadza.
                      Wyszłam za mąż. Ach, co to był za ślub !
                      Wg BMI ,mój men ma otyłość- wypadam przy nim szczupło, a on ma rewelacyjne wyniki badań, więc będę wielbić jego brzuszek po wsze czasy:)
                      Wymiar 12 cm, to na moje oko, nie mierzyłam ale niech będzie. Istotne że dzikus i może drugi raz pod rząd, aby mnie dobić do szczytu.
                      A ilość ruchów zwiększył, bo wziął sobie do serducha moje uwagi i normalnie sie wyrobił, ze jestem pod wrażeniem.

                      Także u wszystkich sie zmienia, u niektórych na lepsze, a tylko u rynsztokowego od X lat ta sama śpiewka, o dziewczynie która zagrała mu na nosie i "za to zapłaci!"

                      ehehehhe:))
                      napisz coś jeszcze Ilove U ,UR such a funny gay ;)
                      • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 22:42
                        sisi_kecz napisała:

                        > nie chce??? a to tego nie wiedziałam. Reszta sie zgadza.
                        > Wyszłam za mąż. Ach, co to był za ślub !
                        > Wg BMI ,mój men ma otyłość- wypadam przy nim szczupło, a on ma rewelacyjne wyni
                        > ki badań, więc będę wielbić jego brzuszek po wsze czasy:)
                        > Wymiar 12 cm, to na moje oko, nie mierzyłam ale niech będzie. Istotne że dzikus
                        > i może drugi raz pod rząd, aby mnie dobić do szczytu.

                        troche inny obraz zarysowalas w swoim poscie o wykastrowaniu, chyba doslownie padlo tam "10 ruchow" i cos z opadnieciem na poduszke

                        > A ilość ruchów zwiększył, bo wziął sobie do serducha moje uwagi i normalnie sie
                        > wyrobił, ze jestem pod wrażeniem.

                        ehe

                        > Także u wszystkich sie zmienia, u niektórych na lepsze, a tylko u rynsztokowego
                        > od X lat ta sama śpiewka, o dziewczynie która zagrała mu na nosie i "za to zap
                        > łaci!"

                        ty oczywiscie wiesz jak u mnie jest ;)
                        a za krzywdy bede odplacal, tak juz mam, nawet jezeli ktos tam uzna to za zalosne ;)

                        > ehehehhe:))
                        > napisz coś jeszcze Ilove U ,UR such a funny gay ;)

                        widze ze z jezykami coraz lepiej ;)
                        • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 14:36
                          > troche inny obraz zarysowalas w swoim poscie o wykastrowaniu, chyba doslownie p
                          > adlo tam "10 ruchow" i cos z opadnieciem na poduszke

                          Tak, 10 ruchów i opad. Tobyło wyraźne obniżenie lotów i zrobiłam o to małą jazdę.
                          Jak chce to potrafi i to ja błagam o zakończenie ;)


                          ehe '

                          Chłopaki z leżaka jednak więcej słów potrafili złożyć do kupy.
                    • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 22:32
                      > wlochow do arabow niegdy nikt nie porownuje
                      > natomiast we wloszech bylem, wiekszosc ma kochanke o ktorej zona wie, zona nie
                      > odchodzi od garow wogole i raz na jakis czas dostaje w pysk od swojego goracego
                      > italiano

                      No widzisz i znowu generalizujesz... Tym bardziej, że wśród moich rówieśników Włosi wcale nie wpasowują się do MITÓW, których się nasłuchałeś:-)

                      > pogratuluj kolezance ;), trafilo sie

                      Czego? Pracowania w szkole?

                      > natomiast faktycznie kobiety z mojego otoczenia nie wychodza za egipcjan ;)

                      A ile ich znasz? Na prawdę jest to reprezentacyjna grupa? Zresztą po co wychodzić za przystojnego ale biednego Egipcjanina? Może kobietom z Europy tylko o seks z nimi chodzi?

                      > a bedzie ze 4 lata, wladzy nie ma zadnej i nigdy nie miala
                      > natomiast wybaczanie/udawanie ze nic sie nie stalo to oznaka frajerstwa i slabo
                      > sci, pod pretekstem obierania "high road" ;)
                      > Jej los jest przesadzony, mozna bylo odejsc a skoro wybrala taka droge, to bedz
                      > ie za to placic. Nie ma wybaczania ;)

                      4 LATA? Chłopie popatrz na siebie, to już CHOROBA!!! Masz obsesje na jej punkcie. Na punkcie byle kogo nie można mieć obsesji:-)

                      > ah te wszystkie glupie baby ktore jakos udalo mi sie poderwac ;)

                      Ciągnie swój do swego:-)

                      > potem sie okazalo ze wyszla za otylego kolesia z 12 cm kutasem ktory dodatkowo
                      > nie chce jej ruchac a jezeli juz to tak na 10 pchniec ;)

                      Z tego co pamiętam to Ty masz krótkiego:-) Co z tego... Masz kasę:-)
                      • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 22:48
                        zakletawmarmur napisała:

                        > No widzisz i znowu generalizujesz... Tym bardziej, że wśród moich rówieśników W
                        > łosi wcale nie wpasowują się do MITÓW, których się nasłuchałeś:-)

                        bylem, widzialem
                        z kuli tego nie odczytuje ;)
                        nie generalizuje, tak to wygladalo

                        > Czego? Pracowania w szkole?

                        ta, tyle co oni maja wolnego to jakis zart...


                        > A ile ich znasz? Na prawdę jest to reprezentacyjna grupa? Zresztą po co wychodz
                        > ić za przystojnego ale biednego Egipcjanina? Może kobietom z Europy tylko o sek
                        > s z nimi chodzi?

                        moze, co mnie obchodzi co jakas tam polka rucha?


                        > 4 LATA? Chłopie popatrz na siebie, to już CHOROBA!!! Masz obsesje na jej punkci
                        > e. Na punkcie byle kogo nie można mieć obsesji:-)

                        nie obsesji, po prostu nie zapominam i nie wybaczam ;)

                        > > ah te wszystkie glupie baby ktore jakos udalo mi sie poderwac ;)
                        >
                        > Ciągnie swój do swego:-)

                        zgadza sie, w koncu zrozumialas o co chodzi z ciapatymi ;)

                        > Z tego co pamiętam to Ty masz krótkiego:-) Co z tego... Masz kasę:-)
                        >

                        ale forma w ustach ci sie ostala? ;)
                        czy gdzies indziej widzialas? ;)
                        • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 10.02.11, 23:39
                          > bylem, widzialem
                          > z kuli tego nie odczytuje ;)

                          To pewnie takie same statystyki jak ta, że 90% kobiet zdradza:-) Oczywiście Twoja kobieta jest w tych 10%. Co za fart, co za fart:-)

                          > moze, co mnie obchodzi co jakas tam polka rucha?

                          No, zaczynasz łapać! To przecież nie Twój interes...

                          > nie obsesji, po prostu nie zapominam i nie wybaczam ;)

                          I uważasz, że jest to zdrowe? Takie kombinowanie jak dowalić "jakiejś głupiej kurwie" po 4 latach od zerwania? Chłopie, Ty się do czubków nadajesz...

                          > ale forma w ustach ci sie ostala? ;)

                          W Twoich, niespełnionych fantazjach:-)

                          Sam się na forum pochwaliłeś... Ale nie przejmuj się małym penisem, ważne, że masz kase!
                          • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 00:06
                            zakletawmarmur napisała:


                            > To pewnie takie same statystyki jak ta, że 90% kobiet zdradza:-) Oczywiście Two
                            > ja kobieta jest w tych 10%. Co za fart, co za fart:-)

                            kto powiedzial ze 90% zdradza?
                            dziwna statystyka znowu z dupy wyciagasz liczny ;)

                            > No, zaczynasz łapać! To przecież nie Twój interes...

                            nigdy to nie byl moj interes
                            niech nie mowia jacy sa polacy to nie bede musial sprostowywac i przypominac im ze nie umieja prostego zdania zlozyc, na trzezwo ;)


                            > I uważasz, że jest to zdrowe? Takie kombinowanie jak dowalić "jakiejś głupiej k
                            > urwie" po 4 latach od zerwania? Chłopie, Ty się do czubków nadajesz...

                            zero obsesji, zycie leci swoim torem, mylisz mnie z jakims czubkiem
                            ja tylko odplacam pieknym za nadobne, tylko tyle ;P


                            > W Twoich, niespełnionych fantazjach:-)

                            niby wiesz jakiego mam kutasa, znaczy ze musialas go widziec...
                            ?

                            > Sam się na forum pochwaliłeś... Ale nie przejmuj się małym penisem, ważne, że m
                            > asz kase!
                            >

                            nie chwalilem sie bo nie ma czym, powiedzialem sredni, zgodnie z prawda, znacznie wiekszy niz maz sisi_kecz ;), wg niej tez mam malego i tutaj pojawia sie spora niescislosc ;)
                            moze to i maly, twoj maz na pewno ma 25+ ;)
                            winszuje ;)

                            strasznie to wszystko do siebie bierzesz, ciekawe dlacego..;)
                            • songo3000 Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 00:13
                              Wiesz, cała sprawa rozbija się o:
                              > ...to nie >bede musial< ....
                              jeżeli coś musisz bo jakiś anonimowi ludzie na jutubie sobie pierdolą to nie jest dobrze... i to bez 'hehe' tym razem.
                              • ditchdoc Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 00:20
                                songo3000 napisał:

                                > jeżeli coś musisz bo jakiś anonimowi ludzie na jutubie sobie pierdolą to nie je
                                > st dobrze... i to bez 'hehe' tym razem.
                                >

                                pewnie za mocne slowo bo faktycznie to nie musze, nie bede przeciez zwalczal kazdej prostaczki ktora powie "polacy to.."

                                taki wieczor bzdurnego spamu w ramach chwilowej ucieczki przed obowiazkami, styknie ;)
                            • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 01:00
                              > nie chwalilem sie bo nie ma czym, powiedzialem sredni, zgodnie z prawda, znaczn
                              > ie wiekszy niz maz sisi_kecz ;), wg niej tez mam malego i tutaj pojawia sie spo
                              > ra niescislosc ;)

                              Dobra, dobra nie musisz się tłumacz. Jest kolejny powód do dumy. Jesteś bogaty, masz branie i penisa większego od męża Sisi:-)

                              > niech nie mowia jacy sa polacy to nie bede musial sprostowywac i przypominac im
                              > ze nie umieja prostego zdania zlozyc, na trzezwo ;)

                              Pewnie Ty też masz się za krasomówcę, łamiacego stereotyp "nie umiejącego sklecić zdania Polaka":-)

                              > moze to i maly, twoj maz na pewno ma 25+ ;)
                              > winszuje ;)

                              Interesuje Cię kutas mojego faceta? Dlaczego?

                              > zero obsesji, zycie leci swoim torem, mylisz mnie z jakims czubkiem
                              > ja tylko odplacam pieknym za nadobne, tylko tyle ;P

                              Tak, tak. Wiesz co jest w tym najbardziej żałosnego? Że laska ma Cię gdzieś. Od dawna. A Ty marnujesz energię życiową, żeby jej dokopać. I wiesz co? Nawet jeśli coś zrobisz to w pewien sposób połechtasz jej ego. Pomyśli sobie "ale muszę być zajebista skoro po 4 latach facet jeszcze przeze mnie cierpi":-)

                              > niby wiesz jakiego mam kutasa, znaczy ze musialas go widziec...

                              Fakt, że na własne oczy nie widziałam np. komety Halleya nie oznacza, że nie wiem jakie ma rozmiary:-)

                              > strasznie to wszystko do siebie bierzesz, ciekawe dlacego..;)

                              A co dokładnie biorę do siebie? Co to znaczy "brać do siebie"?
                              • kutuzow Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy 11.02.11, 10:17
                                Zakleta ---> Polacy są niestety w dużej części narodem zakompleksionym i to niestety wyłazi przy każdej możliwej sposobności (kiedys linkowałem bardzo fajny art socjologa o tym że w Polsce, narodzie na dorobku, najpierw kupuje się drogie auta -bo to widać, a dopiero myśli o ew zmianie warunków mieszkaniowych). Nie bez przyczyny cały czas aktualne jest powiedzenie "Zastaw sie a postaw się".
                                Co do filmu/paradokumentu, wg mnie bardzo dobrze oddaje postawy o których do niedawna się nie mówiło, bo nie mieściły się w przyjętych "rolach społecznych" czy to młodych kobiet (co to mają się "szanować" bo męża nie znajdą), czy babć, które mają prawo co najwyżej przy dzieciach pomóc. Czasy sie zmieniają i pora się z tym pogodzić. Sam jestem "fanem" powiedzenia które podał tu Songo - "Żyj i pozwól żyć innym".

                                Podziwiam Cię za to, że chce Ci się tu dyskutować z "Panem rynsztokowym" (jak ładnie określiła to Sisi), ja się nauczyłem ze dyskusja z pewnymi osobami nie ma sensu, jak to było w przysłowiu, najpierw ściągną Cię do swego poziomu (vide rozmowa o długości członka), a na koniec pokonają doświadczeniem.
                            • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 11.02.11, 14:26
                              powiedzialem sredni, zgodnie z prawda, znacznie wiekszy niz maz sisi_kecz ;), wg niej tez mam malego i tutaj pojawia sie spora niescislosc ;)'

                              Sie nie stresuj.
                              Strefa erogenna w pochwie jest już na głębokości trzech centymetrów- wiec taki też wystarcza ;)
                              Grunt, zeby był sztywny i wytrzymały- rozmiar to wartość przereklamowana.

                              Lepiej mieć małego niż jakiegos kolosa- to dopiero kalectwo.
                              No i najważniejsza rzecz- unikaj rozlożystych biodrzastych partnerek, bo takie mieszczą więcej i mogą być nieusatysfakcjonowane.
                              Podobno chude, też mają większą przestrzeń.

                              I pamiętaj, że nie rozmiar jest Twoim największym problemem ;)
                              • sea.sea Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 13.02.11, 17:26
                                > No i najważniejsza rzecz- unikaj rozlożystych biodrzastych partnerek, bo takie
                                > mieszczą więcej i mogą być nieusatysfakcjonowane.
                                Nie wiem czy ktoś to badał naukowo, ale z doświadczeń i znanych mi opowieści wynika, że mitem jest jakoby głębokość i pojemność pochwy była zależna od wzrostu, wagi lub typu sylwetki kobiety.
                                • zakletawmarmur Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 13.02.11, 19:48
                                  Z drugiej strony prawdą jest, że kobiety rasy czarnej mają największe pochwy- białej- średnie a Azjatki najmniejsze:-) Podobnie rozkłada się też wielkość tyłków:-) Choć ostatnio rasa biała pewnie faktycznie prowadzi:-)
                                • sisi_kecz Re: Ani dzień dobry, ani dziekuje, ani pocałuj mn 13.02.11, 22:31
                                  Nie wiem, to taka zasłyszana opinia.

                                  Pochwa to jednak budowa wewnętrzna, więc pewnie jej ciasności nie mozna poznać po wyglądzie zewnętrznym.

                                  Ale skoro "szerokopienne" panie łatwiej rodzą, to jednak z czegoś to sie bierze ;)

                                  pozdro!
    • songo3000 Żyj i daj zyć innym 10.02.11, 21:29
      Za często ludzie zapominają o tej drodze jak widać. A konkretnie to o tej drugiej części maksymy, bo własne 'życie' to już potrafimy sobie kosztem innych ustawić, oj potrafimy.
      A przecież można inaczej, prościej i taniej zarazem ;) Zamiast marnować energię na śledzenie kto komu i na jakich warunkach dupy daje, wygłaszać elaboraty o jedynym słusznym miejscu dla babci czy 'brudasów' może warto zająć się sobą i swoim otoczeniem?
      - Dwóch homo-gości chce wciąć ślub w różowych sukniach ślubnych? nie ma problemu, ich sprawa.
      - Panienki na wakacjach grupowo obciągają lokalnemu sprzątaczowi na tyłach żarłodajni? na zdrowie skoro wszyscy zainteresowani dobrze się bawią.
      - Babka z mieszkania obok za życiową misję uważa bycię idealną Katolicką Matką Polką dla 6 dzieci? Póki jej mężulo dobrowolnie tą imprezę finansuje - krzyżyk na drogę, nie rzucę nawet jednego nieprzychylnego spojrzenia, nawet gdy będzie się puszyć z dumy przy kolejnej ciąży.

      ALE jak na chama zacznie próbować mnie ewangelizować dostanie w końcu mokra ścierą jak ten pazerny tegoroczny księżulo nagabujący mnie w tym roku 'za kopertą'.

      Tak więc ludkowie odpuście a gwarantuję, że i seksu będzie więcej :D Odpuście sobie te wszelkie teoryjki o tym co komu wypada a co jednak niewskazane i śmieszne. Te utopijne dyskusje o 'naturalnych' rolach płci czy narodów (przypominam, że 'naturalne niewolnictwo' całkiem niedawno było). Owszem wszyscy się zapewne rodzimy z różnymi zdolnościami ale czy z nich skorzystamy czy nie to już nasza sprawa. Innym naprawdę nic do tego.

      Do przewodniej maksymy dodałbym tradycyjne brytyjskie 'My home is my castle' ale jak pokazują 'przodujące, zachodnie demokracje' to już niemożliwe.
      • zakletawmarmur Re: Żyj i daj zyć innym 10.02.11, 23:43
        > Do przewodniej maksymy dodałbym tradycyjne brytyjskie 'My home is my castle' al
        > e jak pokazują 'przodujące, zachodnie demokracje' to już niemożliwe.

        www.youtube.com/watch?v=Z_8L1il1Iyo
    • kutuzow "Czekając na sobotę" - kolejny ciekawy film 11.02.11, 10:28
      Mam wrażenie, ze tutaj na forum większość osób popełnia ten błąd iż zakłada że wszyscy są podobni do klasy średniej lub wyższej, czyli wyższe wykształcenia, dobra praca, przyzwoite dochody, często mieszkańcy dużych miast. Z tej pozycji rozmawia się nagle o wąskiej grupie osób a pomija się całą większość traktując ją niczym czarną materię w kosmosie. Potem takie filmy jak ten o Egipcie "szokują" i są powodem do naśmiewania (przy założeniu oczywiście że "nas" to nie dotyczy, bo my to przecież jesteśmy lepsi).

      Może dla lepszej perspektywy widzenia warto czasami obejrzec dokument taki jak ten aby zobaczyć jak wygląda ta "czarna materia" której na codzień nie dostrzegamy, ale które jest całkiem niedaleko nas.

      Część 1.
      www.youtube.com/watch?v=BUqOClnXyp4
      Część 2.
      www.youtube.com/watch?v=MhDBqPCKzFc&feature=related
      Część 3:
      www.youtube.com/watch?v=jSWbyCDLMbc&feature=related
      Część 4:
      www.youtube.com/watch?v=cgEA2xQd910&feature=related
      Część 5:
      www.youtube.com/watch?v=hOPKhzh0ak0&feature=related
    • e_zonaty Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 13.02.11, 02:41
      Generalnie Polki to tylko narzekają - jak im tak źle to niech wyjadą do krajów mlekiem i zadbamymi facetami płynącym. I żeby nie było - Polką wydaję sie że są takie pięknie i zadbane- bzdura! Moze na tle Niemek to jeszcze jakoś wypadają ale generalnie wystarczy popatrzeć na ulicy ze mało co na której warto "oko zawiesić". Po za tym wygląd to tylko część atrakcyności - liczy się wnętrzne - a z tym u Polek fatalnie - większość ma syndrom księzniczki, obrażającej sie o byle co, uważającej ze im wszystko wolno a fecet to ich wycierus do brudnej roboty
      • kag73 Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 13.02.11, 03:43
        E_zonaty, a jakie masz porownanie. W jakim kraju na ulicy jest na kim oko zawiesic, oprocz Rosji i Ukrainy? "Wnetrze", nie rozsmieszaj mnie. Co Ty wiesz o "wnetrzu" babki na ulicy :)) Na poczatek, a dla wielu i na dluzsza mete, liczy sie ladna oprawka a nie wnetrze. Taa, "ksiezniczki", pojedz do innych krajow to zobaczysz czy beda dla Ciebie gotowac obiady, piec ciasto, sprzatac chalupe i jeszcze robic sie na bostwo. W wiekszosci krajow Europy zachodniej mialbys ciezkie przebudzenie, uwierz.
        • e_zonaty Re: Mężczyźni w Polsce wg Rumpy 13.02.11, 14:10
          A te Panie co tak narzekają to jakie mają porównanie????? Ukraina ? Rosja? :) A co do wnętrza - oczywiscie ze nic nie wiem o wnętrzu kobiety z ulicy - napisałem tylko ze ono jest bardzo ważne. Opakowanie to nie wszystko. Zresztą im kobieta piekniejsze tym wieksze prawdopodobienstwo, ze ma bardziej zepsuty charakter i bardziej puste wnętrzne ( podobnie jest z facetami). Ale mam wrazenie ze kobiety coraz częsciej o tym zapominają i widzą w facetach tylko wygląd i portfel. Za to faceci coraz mniej nabierają sie na urok lalkowatych paniuś.
          I żebyśmy się dibrze zorzumieli - nie twierdze ze męzczyżni czy kobiety powinni przestać o siebie dbać. Chodzi mi tylko o to ze Polki jak zwykle szukają dziury w całym, ciągle im żle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja