po ślubie będzie więcej seksu?

    • zonaty26 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 21.06.11, 12:52
      Nie ma się co łudzić, po ślubie będzie jeszcze gorzej o ile gorzej może być. Jeśli teraz nie ma ochoty, to tym bardziej za rok czy za 5 większej nie będzie miał. Moim zdaniem jednak z Twoim partnerem coś jest nie tak. Jeśli myśli o seksie - mówi co by z Tobą zrobił itd. a potem idzie spać i nie stara się tego realizować ... to dziwne i chyba niepokojące. Idźcie z tym problemem do lekarza, może jakaś terapia?
      Powodzenia
    • sic-transit Re: po ślubie będzie więcej seksu? 22.06.11, 22:46
      Jasne, po ślubie będzie ruchał codziennie na różne sposoby.

      Ale... nie Ciebie. Może koleżanki, może kolegów, kto wie. Ciebie tylko w razie chęci zapłodnienia.

      Kolejna głupia laska, żyjąca złudzeniami...
      Taaa - jak się ożeni, to się odmieni.

      Obudź się w końcu!

      Greg
      • atela Re: po ślubie będzie więcej seksu? 22.06.11, 23:10
        z archiwalnych wypowiedzi na innych forach wynika jasno, że autorce zegar
        biologiczny wybił i małżeństwo ma cel głównie prokreacyjny.
    • sacea Re: po ślubie będzie więcej seksu? 27.06.11, 00:01
      ale numer, po roku wątek powrócił:)
      po ślubie o wiele lepiej, niczego nie brakuje, seksu też nie:)
      wcześniejsze problemy to stresy w pracy, mieszkaniowe i inne

      mogę potwierdzić - ślub seksowi służy:))))
      • swiete.jeze Re: po ślubie będzie więcej seksu? 27.06.11, 10:39
        Nie bałaś się zaryzykować z tym ślubem?
        • sacea Re: po ślubie będzie więcej seksu? 27.06.11, 21:51
          trochę się bałam, ale przecież całe życie nie opiera się tylko na seksie
          • sisi_kecz Re: po ślubie będzie więcej seksu? 28.06.11, 09:43
            sacea napisała:

            > trochę się bałam, ale przecież całe życie nie opiera się tylko na seksie'

            wreszcie jakaś dopasowana para, z tych co są tu opisywane :)

            on nie uprawia seksu, kiedy jest: zmęczony, zapracowany, zestresowany i ogólnie nie ma nastroju.
            ona nie potrzebuje seksu aż tak, by nie móc bez tego żyć, a nawet całkiem dobrze znosi posuchę
            Sielanka z dzidziusiem w tle, a nawet na planie.

            Wszyscy w wątku odradzali ten ślub, więc jeśli za kilka lat odechce mu sie seksu na dobre, to nie przyłaź tu z żalami, bo pierwsza Cię w de kopnę ;)

            Powodzenia na nowej drodze życia !
            :)
            • doktor.74 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 28.06.11, 10:02
              > sacea napisała:
              > trochę się bałam, ale przecież całe życie nie opiera się tylko na seksie'

              Sama Twoja obecność tutaj świadczy o tym, że tak sobie wmawiasz.
              Zdrowia, szczęścia, pomyślności.
              • slonce-toskanii Re: po ślubie będzie więcej seksu? 04.07.11, 10:20
                jakoś trudno mi uwierzyć w to sielankowe zakończenie historii...
                byłam w identycznym związku: facet okazała się gejem -kryptogejem! do tej pory się ukrywa przed światem, choć mi niedawno się przyznał! i o zgrozo: przede mną był żonaty i ma dziecko!
    • king.james Re: po ślubie będzie więcej seksu? 05.07.11, 10:12
      Niestety, wiele osób łudzi się, że ślub cokolwiek zmieni. Jak już tu ktoś powiedział, nie zmieni nic, a jeśli już, to na gorsze, bo w małżeństwie wiele osób cierpi na syndrom wygodnictwa i nie czuje konieczności starania się, ciągłego zdobywania partnera.

      To brutalne, ale zastanów się poważnie, czy chcesz być z tym człowiekiem do końca życia.
    • aarvedui ślub to nie musi być męczeństwo 14.07.11, 13:50

      ślub to nie musi być męczeństwo - jeśli masz tak poważny problem, w ogóle o nim nie rozmawiacie, a na dodatek decydujesz się na ślub - jesteś totalną kretynką. zasługujesz na najgorsze.

      no chyba, że kariera ślubnej męczennicy i łatka ofiary to twój cel - niektóre tak mają, że się dowartościowują wychodząc a to za alkoholików a to za kryptopedałów.

      podejście: zmieni się --> kończy się sytuacją : "ale ja jestem biedna takiego mam strasznego męża".
      w 99% przypadkach kobieta miała przesłanki, żeby nie wychodzić za mąż, a jednak wychodziła, a potem płacz, bo "mąż coś tam...".
      i bardzo dobrze. za głupotę trzeba płacić.
      jeszcze większą głupotą jest trwanie w takim sado-maso układzie.
      ale skoro to tak bardzo dowartościowuje żoncie, "że ja się tak poświęcam", cóż, niech cierpią.
      • beatach1 Re: ślub to nie musi być męczeństwo 14.07.11, 14:37
        W moim przypadku bylo tak, ze moj juz byly maz mial po prostu problem...
        Jestem mloda, atrakcyjna kobieta. Mam powodzenie. A glupia zachodzilam w glowe co jest przyczyna tego, iz maz niechetnie ze mna sypia. (Choc zawsze mnie o mojej atrakcyjnosci zapewnial...) A jezeli juz do tego doszlo (o zgrozo), konczylo sie bardzo szybko. Malzenstwo trwalo 11 lat. Przed slubem i pierwsze 3 moze 4 lata malzenstwa byly ok. Pozniejsze lata byly koszmarne. W roku moze 5 stasunkow zupelnie nie udanych....
        Po latach nie wytrzymalam. Stopniowo odsuwalam sie od meza. Miewalam nawet uczucie, ze za to go nienawidze. I kiedy juz zlozylam papiery o rozwod, ten poszedl do urologa. Okazalo sie, ze ma stulejke.... Po czym zostal dosc szybko zoperowany.
        Jednak nie zmienilam zdania i rozwod zostal przeprowadzony.
        Dzisiaj jestem szczesliwa partnerka (spelniona w lozku), swietnego faceta i planujemy slub!

        Pozdrawiam




        __________________________________
        Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna ze stron przyjacielem.
        Bias z Prieny
        • aqwertz Re: ślub to nie musi być męczeństwo 15.07.11, 11:00
          > Jestem mloda, atrakcyjna kobieta. Mam powodzenie....
          > ...Malzenstwo trwalo 11 lat....

          Po 11 latach małżeństwa jesteś z pewnością bardzo młoda...
    • niceflower454 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 14.07.11, 16:36
      Wejdz na Wikipedie i poczytaj "Malzenstwo w trzeciej Rzeszy".

      Zapewne jestescie niedobrani.Ty jestes aryjka,a on jest semitą.I to tak juz zostanie.

      Po prostu nie jestes i nigdy nie bedziesz w jego typie.Widzialy galy co braly!
      • aandzia43 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 14.07.11, 17:56
        Taaak, taaak, bo Semitki, jak wszyscy dobrze wiedzą, maja w poprzek. W związku z tym Semita, przystosowany do takiego ułożenia waginy nie będzie szczęśliwy z Aryjką ;-/
      • e.i.t.h.e.l Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 01:00
        hehe iamhier znalazła nową teorię, już nie będzie o dzieciach jako przyczynie wszelkiego złego?
    • pamana Re: po ślubie będzie więcej seksu? 14.07.11, 18:54
      Zamiast nogi przed nim rozwierać zacznijcie rozmawiac i zapytaj go wprost dlaczego tak sie dzieje.

      Co za czasy łatwiej dac du.. niz otworzyć gębę :/
      p.
    • y.tenzen Re: po ślubie będzie więcej seksu? 14.07.11, 19:11
      Twój Gach jest kryptogejem...
    • olek_m Re: po ślubie będzie więcej seksu? - homoseksualis 14.07.11, 21:42
      Homoseksualista.
    • alinaw1 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 14.07.11, 22:38
      Nie wiem skąd się bierze taki nacisk na seks przed ślubem w tym bądź co bądź chrześcijańskim kraju.... Hm... A z własnego doświadczenia wiem, że miłość bez łózka może być piękna i romantyczna, a po ślubie rozkwitać. Dziewictwo jest obśmiewane i wyszydzane, a nie szanowane. Cóż, czasy strasznie się zmieniły. Ja nie żałuję swego wyboru, mąż też nie, mamy już dwójkę dzieci i cieszymy się, ze nie daliśmy się zwieść ułudzie i namowom znajomych na wspólne mieszkanie przed ślubem (a wynajmowaliśmy wówczas oddzielne mieszkania).
      • mrarm Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 15:34
        Bzdura. Niedopasowanie seksualne jest bardzo częstą przyczyną rozwodów, a na pewno jest przyczyną niezadowolenia ze związku. Nie uwzględnianie tego kryterium przy wyborze partnera na całe życie jest zwykłą głupotą.
    • mgrek Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 00:43
      Wierzysz w cuda? chociaż zapominam że to faktycznie kraj "cudów" oraz jakoś to będzie.. sorry głupie pytanie ,
      po co niepokoisz ludzi przed kompami ?
    • pulp_creator Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 09:31
      To trudna sprawa Sacea. Uważam, niestety, że wszystko zmierza ku najgorszemu. Męska wartość związku wynika ściśle z jego cielesności. To Waszą, Kobiecą domeną jest zmysłowość.
      O ile Kobieta zapamięta najbardziej romantyczne uniesienie, Facet wzdychać będzie na wspomnienie najbardziej płomiennego i udanego seksu.
      Obawiam się zatem szczerze, że problem tkwi w:
      1. Lekiem przed czymś. Może niesprostaniu Twym oczekiwaniom? Może nie spełnieniu się jako mężczyzna?
      2. Skrytym, lub jawnym biseksualizmie. Związek z Tobą jest parawanem.
      3. Zbyt mocnym związaniem się z Twoja poprzedniczką. Nie potrafi o niej zapomnieć.
      4. Problemem natury psychologicznej, umiejscowionym swym powstaniem gdzieś w okresie dojrzewania. Silna więź z matką, jakieś wydarzenie z dzieciństwa.
      Nie chcę Ci urągać, ani skłaniać do wyciągania pochopnych wniosków. Po prostu podpowiadam.
      Możesz to wszystko przeczekać. Po urodzeniu dziecka entuzjazm kobiecy przygasa. Wiesz ile dałby ojciec dwójki dzieci, by jego zona domagała się seksu, jak Ty? :)
      Przemyśl wszystkie aspekty, postaraj się dotrzeć do Niego i wybrać właściwą drogę.
      Bądź zdrowa. :)
    • pepe310 Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 09:35
      przepraszam ale co Ty zrobiłaś żeby on się tobą zainteresował?
      wykazalaś jakąś inicjatywę choćby podczas tego romantycznego wyjazdu czy czekalaś na trzęsienie ziemi?
      może facet nie jest nachalny albo znudziło już mu sie być ciągle "petentem"? może oczekuje że ty tez wykażesz zainterowanie, wykażesz że go pociągasz?
      bo póki co to widzę tylko takie elementy:
      - on mną się nie interesuje,
      - nie zabiega o mnie
      - to o nnie chce się ze mną kochać (nie proponuje seksu)
      w ogóle tylko slyszę "ja", "ja" i "ja".
      a co ty możesz powiedziec o jego upodobaniach, preferencjach? pewnie cię nie interesują o ile nie zaspokajają twoich, tak?

      Jest równoiprawnienie i takie same oczekiwania może mieć facet wobec ciebie.
      zappoponuj mu seks, wręcz prawie zgwałć go a będziesz wiedziała, a tak to tylko się domyslasz i snujesz.
    • waterresist100m Re: po ślubie będzie więcej seksu? 15.07.11, 12:51
      Dlaczego pytasz na forum? Tu nikt nie zna Ciebie ani Twojego partnera. Nie znajdziesz to opinii użytkowników na temat tego "produktu". Skoro jednak pytasz to i Ty partnera nie znasz.
      Rozwiązanie jest tylko jedno - porozmawiaj z nim, a nie z forumowiczami. Powodów może być dużo, ale tylko Twój partner je zna.
      Albo Ci je wyjawi (zda sobie z nich sprawę) podczas rozmów i będziesz wiedziała czy da się sytuację zmienić lub zaakceptujesz ją jaka jest, albo Ci nie wyjawi i wtedy, zakładając, że seks jest dla Ciebie ważny i biorąc pod uwagę:
      - brak seksu (bliskości, namiętności) w przyszłości
      - nieumiejętność rozmawiania i komunikowania swoich uczuć, potrzeb przez partnera
      - lub ukrywanie ich przed Tobą
      zastanowisz się nad sensownością wiązania się w układ, który Ci nieodpowiada.
      Nikt nie może zmusić Cię do sprzecznych z własnymi odczuciami decyzji, tym bardziej jeśli są na całe życie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja