dick29
05.07.10, 16:01
Witam,
Może Wy mi pomożecie bo to może ze mną jest coś nie tak. Mianowicie
jestem z żoną od 12 lat ( jesteśmy krótko po trzydziestce 31/32) i
jest pewna rzecz (w sumie dwie), które powodują, że odechciewa mi
się kompletnie sexu a mianowicie "okres/miesiączka" + zapach z tym
związany. Żona wie, że nie lubię się kochać w trakcie okresu - nigdy
tego nie robiliśmy ale ona mówi, że najwiekszą ochotę ma właśnie w
trakcie okresu i zaraz po więc zazwyczaj zaraz po próbuje inicjować
stosunek. Ja tego unikam bo źle mi sie robi jak wyciągam czerwonego
małego . . .Powiedzmy , że ten problem mam pod kontrolą ale odkąd
żona założyła spiralę ( Grudzien 2009 ) mam bardziej "poważny"
problem a mianowicie zapach związany z okresem- oczywiście z góry
piszę, że nie jesteśmy żadnymi brudasami czy coś w tym stylu. Chodzi
o to, że nawet 2 tyg. po okresie jak włożę "wacka" to czuję niestety
dla mnie strasznie nieprzyjemny zapach miesiączki. Kupiłem nawet żel
Play o smaku i zapachu wiśni ale niestety to tylko trochę pomaga.
Zona sie wykąpie, nabalsamuje, wypachni i to nic nie daje :-(
Ja chyba coś z deklem mam
Ogólnie to mam wrażenie, że to wszystko od tej spirali bo zona
często narzeka , że ma "plamienia" . . .z drugiej jednak strony
walczyłem o ta spiralę kilka lat i nie chce powracać do gumek bo to
jak podać komuś rękę w rękawiczce . . .
Ostatnio powiedziałem to żonie po wielu miesiącach zwlekania i wiem,
że ona za to nic nie może . . . Może powinnismy iśc do ginekologa i
on powinien sie wypowiedzieć . . .
Kurde sam nie wiem