tusentakk
21.07.10, 17:06
Witam,
pisze bo nie rozumiem. Bo staram sie zrozumieć i mi k...a nie wychodzi !
Krotko i na temat. Bylam prostytuka (miesic z hakiem ale sie liczy). Od roku jestem ze swoim opiekunem - tak wyszlo (bez pytan prosze) i tyle. Wszytko ok poza ... seksem!
Dla mnie to podstawa zwiazku.
PORNO PORNO PORNO - bez tego moj facet zyc nie moze. Porno podczas seksu lub bez mojego udzialu. Ostatnio na beszczela po opuszczeniu przeze mnie pokju.
Doluje mnie to i flustruje. No do jasnej cianej, jestem atrakcyjna, zgrabna, ladna. Nie mam 16lat i cialka mlodego ale sie 3mam. Jestem pewna siebie jak mojego chlopa nie ma w poblizu.
przez to cholerne porno czuje sie jak pasztet !!! Doprowadza mnie mnie to do bialej goraczki.
Na marginesie - moj chlop ma w zestwie wszystkie urozmaicenia seksualne poza jakimis sado ale to go akurat nie kreci.
CO TU JEST GRANE ?!