prostytutka+opiekun = taki zwiazek

21.07.10, 17:06
Witam,
pisze bo nie rozumiem. Bo staram sie zrozumieć i mi k...a nie wychodzi !
Krotko i na temat. Bylam prostytuka (miesic z hakiem ale sie liczy). Od roku jestem ze swoim opiekunem - tak wyszlo (bez pytan prosze) i tyle. Wszytko ok poza ... seksem!
Dla mnie to podstawa zwiazku.
PORNO PORNO PORNO - bez tego moj facet zyc nie moze. Porno podczas seksu lub bez mojego udzialu. Ostatnio na beszczela po opuszczeniu przeze mnie pokju.
Doluje mnie to i flustruje. No do jasnej cianej, jestem atrakcyjna, zgrabna, ladna. Nie mam 16lat i cialka mlodego ale sie 3mam. Jestem pewna siebie jak mojego chlopa nie ma w poblizu.
przez to cholerne porno czuje sie jak pasztet !!! Doprowadza mnie mnie to do bialej goraczki.

Na marginesie - moj chlop ma w zestwie wszystkie urozmaicenia seksualne poza jakimis sado ale to go akurat nie kreci.


CO TU JEST GRANE ?!

    • tusentakk Dodam tylko że... 21.07.10, 17:08
      ze moja przeszlosc nie ma tu zadnego znaczenia. To ze mialam wiecej prtnerow to go akurat kreci , nie jest to u nas temat tatu i nikogo to ani nie boli ani nie tyka
      • sisi_kecz Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 17:16
        Możliwe, ze Twoja była profesja nie ma związku.

        Ale to dlaczego o tym wspomniałaś?

        Jaki Ty masz stosunek do bycia przez miesiąc prostytutką?

        Czy partner nadal robi w tym biznesie?

        duze pozdro!!!
        • tusentakk Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 17:27
          sisi_kecz napisała:

          > Możliwe, ze Twoja była profesja nie ma związku.
          >
          > Ale to dlaczego o tym wspomniałaś?

          Dlaczego? Azeby uniknac odpowiedzi w stylu "pewnie pasztet jestes albo kiepska w lozku a twoje ego nie dopuszcza mysli ze jest inaczej"
          >
          > Jaki Ty masz stosunek do bycia przez miesiąc prostytutką?

          Tylko taki ze posplacalam dlugi w latwy i szybki sposob. Nie czuje sie gorsza, bron boze! Pracowalam w VIPowskiej strefie tak wiec wyniosłam wiele doswiadczen (pozytywnych z zakresu zycia jak to mowili moi klienci "z zycia wyszych sfer") i troche poznanego swiata.
          >
          > Czy partner nadal robi w tym biznesie?

          Nie, zrezygnowal (sam podjl taka decyje a ja go poparłam)

          • sloik-konfitur Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 17:32
            tusentakk napisała:

            > > Czy partner nadal robi w tym biznesie?
            >
            > Nie, zrezygnowal (sam podjl taka decyje a ja go poparłam)
            >

            Bardzo to pozytywne. Oby Wam się udało. Podobno często kusi, żeby wrócić.
            • tusentakk Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 17:45

              > >
              >
              > Bardzo to pozytywne. Oby Wam się udało. Podobno często kusi, żeby wrócić.
              >
              Kusza pieniadze. 2000zł dziennie to naprawde ogromne pieniadze. Ja podchodzilam do pracy tak : splce dlugi, zostawie troche na to azeby w spokoju poszukac normalnej pracy i koniec. I tak faktycznie mi sie udalo. Nie wrociłabym do tego fachu.Sa pozytywne aspekty (mi sie udalo bardzo dobrze trafic) ale negatywy psujace glowke i psychike rowniez.
          • sisi_kecz Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 17:56
            To rozsadnie brzmi i nie wydaje sie, aby Wasz zwiazek poza
            przeszloscia (zamkniętą)roznil sie od innych.

            Zatem faktycznie mozna darować Ci teksty: a może przekonaj sie do
            anala?

            Za to można zapytać, a co jest nie halo?
            że on ogląda porno poza tym, ze funkcjonujecie z wzajemna
            satysfakcją w sypialni?

            za mało masz seksu, coś szwankuje w związku z tym oglądaniem
            filmików?
            czy po prostu przeszkadza Ci ze on ogląda- halo!wszyscy oglądają
            (podobno), a te silikonowe biusty z ich wlaścicielkami nie
            przechodza z ekranu do reala- cały czas sa za szybą tudzież
            ciekłokrystalicznym ekranem lapka.

            tu były wątki, gdzie partnerzy atrakcyjnych i chetnych kobiet
            porzucali je całkowicie dla gosi rączkowskiej,
            więc przybliż swój problem.

            duze pozdro!!!
            • tusentakk Re: Dodam tylko że... 21.07.10, 20:32

              >
              > Za to można zapytać, a co jest nie halo?
              > że on ogląda porno poza tym, ze funkcjonujecie z wzajemna
              > satysfakcją w sypialni?
              >
              > za mało masz seksu, coś szwankuje w związku z tym oglądaniem
              > filmików?

              Jezeli chodzi o moj stostunek do seksu : uwielbiam sie kochac ze swoim partnerem i irytuje mnie fakt ze on po moim orgazmie dochodzi do wniosku ze "on juz jest zadowolony i dochocic nie musi" za to z przyjemnoscia konczy w 15sek z filmikiem.
              Ja nie mam do niego zalu ze filmiki oglada bo faktycznie prawie wszyscy ludzie ogladaja, tylko czuje sie fatalnie ze to ja nie moge sprawic jego orgazmu a filmik tak.

              Z nowinek dnia dzisiejszego usłyszałam, co nastepuje, "Ja ciebie meczyc poprostu nie chce" - nigdy nie czułam sie zmeczona zaspokajaniem swojego faceta :(
      • foka_bez_oka Re: Dodam tylko że... 23.07.10, 14:04
        tusentakk napisała:

        > ze moja przeszlosc nie ma tu zadnego znaczenia. To ze mialam wiecej
        prtnerow to
        > go akurat kreci , nie jest to u nas temat tatu i nikogo to ani nie
        boli ani nie tyka

        hmm zastanawiam się w takim razie po co o tym piszesz, skoro nie ma
        to związku ze sprawą
        bo chwalić się nie raczej czym:/
    • gomory Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:19
      > CO TU JEST GRANE ?!

      Kolonisci nie powinni spedzac czasu w necie.
      • songo3000 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:33
        Może to kolonie internetowe?
        • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:40
          songo3000 napisał:

          > Może to kolonie internetowe?
          >

          Albo potfrafisz wyrazic swoj, jako facet, punkt widzenia albo nie marnuj klawiatury.
          • songo3000 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:48
            Jako prawdziwy facet autorytatywnie i wyraźnie stwierdzam, że... to moja klawiatura i będę ją marnował kiedy chce i połowica nie widzi :PPP
            • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:54
              songo3000 napisał:

              > Jako prawdziwy facet autorytatywnie i wyraźnie stwierdzam, że... to moja klawia
              > tura i będę ją marnował kiedy chce i połowica nie widzi :PPP


              Nie mow ze historie kasujesz (?!)

              • songo3000 Są inne sposoby 21.07.10, 18:05
                Można przykładowo se kupić monitor Braille'a, nikt postronny nie postów przeczyta. Ba, a jak fajnie się na takim maca strony porno :DDD
    • sloik-konfitur Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:23
      Z czysto męskiego punktu widzenia.
      Bardziej kręci go pornol, bo:
      - robią tam rzeczy, których nie robicie razem
      - woli babki grubsze niż chudsze (lub na odwrót) - na pornolu ma te co lubi
      - przyzwyczaił się i ma lepsze fantazje przed ekranem

      A jak u Was z uczuciem?
      • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:36
        sloik-konfitur napisał:

        > Z czysto męskiego punktu widzenia.
        > Bardziej kręci go pornol, bo:
        > - robią tam rzeczy, których nie robicie razem

        staram sie zaspokajac partnera rożnorako : anal, glebokie, zabawki etc. Bron boze nie robie tego mechnicznie. Wkładam w to wysilek ale tez i serce.

        > - woli babki grubsze niż chudsze (lub na odwrót) - na pornolu ma te co lubi
        > - przyzwyczaił się i ma lepsze fantazje przed ekranem
        >
        Napewno kreca go mlodsze ( a ktorego faceta nie hehe) i z sylikonowym, monsturalnym biustem jak i rowniez ogromne penisy. Nie moge tego zwalczyc - widzialam wiele penisów w swoim zyciu i uwazam ze przyrodzenie mojego faceta jest najzgrabniejsze i najsliczniejsze pod sloncem, z wygladu i rozmiaru.

        > A jak u Was z uczuciem?
        >
        Uczucie sie nie zmienilo, jest takie jak na poczatku - zauroczenie przeminelo pozostao zakochaie. Po jego i po mojej stronie.
        • songo3000 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 17:55
          > staram sie zaspokajac partnera rożnorako : anal, glebokie, zabawki etc. Bron bo
          IMO to straszny błąd. Nie, nie chodzi o to żeby tylko po ciemku na wznak ale podanie wszystkiego 'na tacy'... nudzi. Facet powinien mieć do czego dążyć, o co zabiegać i co 'lepsze kąski' dostawać od czasu do czasu.
          Inaczej masz co masz: znudzonego mena szukającego nowości.

          > niejsze i najsliczniejsze pod sloncem, z wygladu i rozmiaru
          No tak, rzeczywiście po Twojej stronie jest uczucie :)

          > ozostao zakochaie. Po jego i po mojej stronie.
          Czy po jego stronie, tego nie wiesz. Możesz coś założyć lub wpaść w pułapkę życzeniowego myślenia.
          Zresztą to bez znaczenia, pożądanie ma się NIJAK do uczuć.
          • kag73 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 18:28
            Moze po prostu trafil Ci sie facio uzalezniony od porno, jak pokazuje
            forum, zdarza sie. Pytanie: nie sypia z Toba, bo zamiast tego oglada
            porno, czy sypia za rzadko, czy co Ci sie konkretnie nie podoba?
            Bo jezeli sseks z Toba jest a porno dla odmiany albo edukacyjnie, albo
            dodatkowo, to spoko. Jezeli porno zamiast Ciebie, to juz inna bajka, bo
            problemem moze byc jego szybkie znudzenie seksem z Toba, albo jakies
            inne "braki".
            • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 20:37
              kag73 napisała:

              > Moze po prostu trafil Ci sie facio uzalezniony od porno, jak pokazuje
              > forum, zdarza sie. Pytanie: nie sypia z Toba, bo zamiast tego oglada
              > porno, czy sypia za rzadko, czy co Ci sie konkretnie nie podoba?
              > Bo jezeli sseks z Toba jest a porno dla odmiany albo edukacyjnie,
              albo
              > dodatkowo, to spoko. Jezeli porno zamiast Ciebie, to juz inna bajka, bo
              > problemem moze byc jego szybkie znudzenie seksem z Toba, albo jakies
              > inne "braki".


              Seks jest i jest wspaniały (dla niego ponoc tez). Kochamy sie 5-8razy w tyg. Problem taki ze on chce tylko mojego orgazmu, jednego, drugiego a sam dochodzic nie chce(tak mowi) badz nie moze (tak podejrzewam).

              Za to przy filmiku, kiedy jest sam ze soba dochodzi w 15sek
              • sloik-konfitur Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 22:17
                tusentakk napisała:

                > Seks jest i jest wspaniały (dla niego ponoc tez). Kochamy sie 5-8razy w tyg. Pr
                > oblem taki ze on chce tylko mojego orgazmu, jednego, drugiego a sam dochodzic n
                > ie chce(tak mowi) badz nie moze (tak podejrzewam).
                >
                > Za to przy filmiku, kiedy jest sam ze soba dochodzi w 15sek

                Wiesz, bo to jest trochę tak. Nie wiem czy uda mi się to opisać słowami, ale
                czasami mam podobnie. Facet widzi jak wspaniale dochodzisz, czerpie z tego
                satysfakcję i właściwie już wystarczy. Doprowadził Cię do głośnego finału i jest
                zadowolony, Renia opróżni szybko jego zbiorniki i wszyscy są zadowoleni. Wiele
                razy jest tak, że jeden partner jest z tyłu, a drugi nie zdąży go dogonić.
                Pierwszy z nich przebiega linię mety, a drugi jest w połowie dystansu i dochodzi
                do wniosku, że nie ma co gnać do mety, bo tu w połowie też jest fajnie.
                Zwłaszcza, że ktoś kogo kocha wygrał ten wyścig.

                Wiem, że najfajniej jest razem przeciąć torsem szarfę, ale wszyscy wiedzą, że
                nie zdarza się to zawsze.

                Jeśli Twój chłopak robi tak zawsze, to może warto się temu przyjrzeć. Ale jeśli
                tylko czasami, to nie ma co histeryzować.

                No i te cycki. Skoro kręcą go silikonowe cycki, to masz wyjaśnienie czemu lubi
                się tak na nie gapić.
          • marek_gazeta Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 18:53
            > IMO to straszny błąd. Nie, nie chodzi o to żeby tylko po ciemku na wznak ale po
            > danie wszystkiego 'na tacy'... nudzi. Facet powinien mieć do czego dążyć, o co
            > zabiegać i co 'lepsze kąski' dostawać od czasu do czasu.
            > Inaczej masz co masz: znudzonego mena szukającego nowości.

            Zgadzam się.

            Moim zdaniem, facet powinien "dostawać" ciut mniej, niż chciałby. To powoduje, że zaczyna kombinować, starać się, zabiegać. Jeśli wszystko jest na tacy, i wszystkiego w bród, to po co się wysilać?

            Kilkudniowa przerwa w normalnych stosunkach, np. w trakcie okresu, również może podnieść temperaturę i ochotę u faceta.

            Warto przynajmniej jeden z wariantów (głębokie gardło, anal) zarezerwować na "od święta", jako owoc ekstremalny, zakazany, dostępny, ale w szczególnych okolicznościach. No, w każdym razie - nie zawsze.

            Problem w tym, że - jako była prostytutka - możesz być postrzegana jako kobieta "łatwa", która wszystkiego już spróbowała, której nie trzeba odkrywać, zachęcać do czegoś, bo ma się to niejako z definicji. Jak widać, facetowi już się znudziło, woli porno.
            • kag73 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 19:15
              Zgadzam sie, ze idealny uklad to taki gdzie facet chce ciut wiecej niz
              kobieta, ale to nie koncert zyczen, bo temperamenty sa rozne i libido
              tez, niektorzy chca za rzadko, albo maja inne preferencje(porno i reka
              np.).
              Moze sprobowac z kilkudniowa przerwa w stosunkach, ale moze sie zdarzyc,
              ze bedzie czekala do usranej smierci, bo facet sie zadowoli porno i
              reka, niestety. Tutaj jest pytanie, czy facet sie juz przejadl czy jest
              znudzony czy woli porno i dlon.
              Powinna moze troche wzbudzic w nim zazdrosc, moze to by cos pomoglo.
              Ubiera sie na bostwo i wychodzi i takie tam, albo czasem odmawia, bo nie
              ma ochoty, oczywiscie pod warunkiem, ze facet w ogole chce, bo jak nie,
              to nie ma jak odmowic.
              • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 20:43
                kag73 napisała:

                > Zgadzam sie, ze idealny uklad to taki gdzie facet chce ciut wiecej niz
                > kobieta, ale to nie koncert zyczen, bo temperamenty sa rozne i libido
                > tez, niektorzy chca za rzadko, albo maja inne preferencje(porno i reka
                > np.).
                > Moze sprobowac z kilkudniowa przerwa w stosunkach, ale moze sie zdarzyc,
                > ze bedzie czekala do usranej smierci, bo facet sie zadowoli porno i
                > reka, niestety. Tutaj jest pytanie, czy facet sie juz przejadl czy jest
                > znudzony czy woli porno i dlon.
                > Powinna moze troche wzbudzic w nim zazdrosc, moze to by cos pomoglo.
                > Ubiera sie na bostwo i wychodzi i takie tam, albo czasem odmawia, bo nie
                > ma ochoty, oczywiscie pod warunkiem, ze facet w ogole chce, bo jak nie,
                > to nie ma jak odmowic.


                Kochać sie chce ze mna- szczytowac tylko z filmem.
            • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 20:41
              odkrywać, zachęca
              > ć do czegoś, bo ma się to niejako z definicji. Jak widać, facetowi już się znud
              > ziło, woli porno.

              Z ta definicja to tak roznie. Napewno postrzga mnie jako doswiadczona ale wie ze nigdy sie nie zgodziam na pewne rzezcy a i on sam mnie chronil przed jakimis wynaturzonymi obywatelami.
              Ja byłam raczej "ta grzeczna, niewinna, z buzia aniolka i delikatna" i do takiego typu tez klientele mialam wybierana.

              racja z tym ze ma wszystko na talerzu podane. moj bład :(

    • skarpetka_szara Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 18:44

      facet jest uzalezniony, i tak samo jak narkoman nie przezyje bez
      dzialki tak on nie przezyje bez porno.

      Niestety musisz go zaciagnac do seksuologa. To da sie leczyc.
      • songo3000 Lekarzu lecz się sam :) 21.07.10, 19:22
        Od kiedy to brak ochoty na babeczkę w towarzystwie porno == uzależnienie???
        A, rozumiem, każdy ma swoją mantrę. Nieważne jak irracjonalną, hehe.
        • skarpetka_szara Re: Lekarzu lecz się sam :) 21.07.10, 20:04
          od wtedy gdy facet inaczej nie potrafi uprawiac seksu. Rozumiem,
          ze raz na pewien czas mozna sobie tak umilic czas, ale caly czas?

          Sorry, ale jezeli nie potrafi bez porno funkcjonowac poprawnie, to
          jest to problem.
          • tusentakk Re: Lekarzu lecz się sam :) 21.07.10, 20:47
            skarpetka_szara napisała:

            > od wtedy gdy facet inaczej nie potrafi uprawiac seksu. Rozumiem,
            > ze raz na pewien czas mozna sobie tak umilic czas, ale caly czas?
            >
            > Sorry, ale jezeli nie potrafi bez porno funkcjonowac poprawnie, to
            > jest to problem.


            Tez tak uwazam i dlatego sie martwie.

            Panowie. Nie ma na Was bata. Jak kobieta za grzeczna, wstydliwa to trzeba sie porno podrajcowac..rozmarzyc.
            A jak odpowiednia to...to sie nudzi..

          • sloik-konfitur Re: Lekarzu lecz się sam :) 22.07.10, 08:53
            skarpetka_szara napisała:

            > od wtedy gdy facet inaczej nie potrafi uprawiac seksu. Rozumiem,
            > ze raz na pewien czas mozna sobie tak umilic czas, ale caly czas?
            >
            > Sorry, ale jezeli nie potrafi bez porno funkcjonowac poprawnie, to
            > jest to problem.

            Trochę za odważne te teorie chyba ;-) Bo nie mamy bardzo wielu ważnych danych.
            1. Jak szybko dochodzi autorka?
            2. Ile trwa średni stosunek?

            Moim zdaniem nie ma w tym niczego dziwnego, że jeśli babka dojdzie pierwsza, to
            facetowi już się nie chce (czytaj: też jest mu dobrze, bo zadowolił samicę).
            Abstrahując od młodych samców, którym tylko spuszczenie się w głowie,
            wielokrotnie miałem fantastyczny seks w którym doszła tylko partnerka. I to
            również było fajne. Może gość ma podobnie?

            Co autorka zrobi jak już dojdzie? Czy czasami nie zwalnia tempa mówiąc "och
            misiu, byłeś cudowny, chwila przerwy"? Wszyscy wiemy, że może to skutecznie
            ostudzić zapał. Czy autorka kontynuuje swą namiętność po dojściu?

            Mamy ciut za mało danych jak dla mnie, na wydawanie wyroków.
            • tusentakk Re: Lekarzu lecz się sam :) 22.07.10, 11:13

              > 1. Jak szybko dochodzi autorka?

              ok 10-15min (przy duzym wysilku powstrzymywania sie) od rozpoczecia zblizenia, gdybym nie powtrzymywała sie wcale to dochodze po ok 1-2min - wtedy moj facet sie rozkreca i chce wiecej moich orgazmów. moze raz na miesiac nie dochodze w cale

              > 2. Ile trwa średni stosunek?

              czasami 5min (odchamienie sie:D ) a czasem 2h, taki codzienny poranny ok 20min. wieczorny dłuzszy do 40 min.


              > Moim zdaniem nie ma w tym niczego dziwnego, że jeśli babka dojdzie pierwsza, to
              > facetowi już się nie chce (czytaj: też jest mu dobrze, bo zadowolił samicę).
              > Abstrahując od młodych samców, którym tylko spuszczenie się w głowie,
              > wielokrotnie miałem fantastyczny seks w którym doszła tylko partnerka. I to
              > również było fajne. Może gość ma podobnie?
              >
              > Co autorka zrobi jak już dojdzie? Czy czasami nie zwalnia tempa mówiąc "och
              > misiu, byłeś cudowny, chwila przerwy"? Wszyscy wiemy, że może to skutecznie
              > ostudzić zapał. Czy autorka kontynuuje swą namiętność po dojściu?

              Przezywam szczytowanie ok. min. po tym czasie stounek jest kontynuowany i wtedy albo ON nareszcie dochodzi abo powtórnie ja, niestety
              >
    • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:04
      jak mu na prawde nie przeszkadza fakt ze bylas prostytutka (nie wierze ale co
      tam..) to albo traci wzwod podczas sexu, od notorycznego tasowania nie moze
      dojsc w kobiecie (chociaz anal albo dt powinny to zalatwic) albo zaczynaja sie
      klopoty z instalacja.

      Pytalas go wprost o co chodzi? Nie dawaj sie zbyc glupotami. Inaczej sie raczej
      nie dowiesz.
      • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:25
        co do jakis urazów - nadszarpniecia nerwów , to jest ok. Zdarza mu sie dojsc w pochwie czy buzi ale trawa to znacznie dłuzej anizeli przy filmiku.
        Dzis sie dowiedziałam ze "nie chce mnie meczyc i ze on woli kiedy to ja dochdze i ze on nie musi" aaaaaaa! irytacja

        Co do tego, czy go boli to ze tak pracowałam to uwierz czy nie ale to go nie tyka wogole (sama sie temu dziwiłam przez prawie rok bycia razem ale wyjasnil mi dlaczego i wiem ze bylo to na tyle szczere i prawdziwe ze i ja przstalam sie tym przejmowac.
        przeszlismy nad tym do porzatku dziennego, potrafimy z tego zartowac.
        • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:42
          tusentakk napisała:

          > co do jakis urazów - nadszarpniecia nerwów , to jest ok. Zdarza mu sie dojsc w
          > pochwie czy buzi ale trawa to znacznie dłuzej anizeli przy filmiku.
          > Dzis sie dowiedziałam ze "nie chce mnie meczyc i ze on woli kiedy to ja dochdze
          > i ze on nie musi" aaaaaaa! irytacja

          dluzej niz przy filmiku bo nie masz w sobie ciasniejszego otworu niz jego dlon

          koles cos ucieka, pieprzenie ze "nie musi sie zlewac bo wazna dla niego jest
          tylko twoja satysfakcja" mozesz o kant dupy rozbic, potem idzie zjechac na reku
          to jakis zart...

          Nie wiem ale mezczyzna nigdy nie "zamienia" zywej kobiety na filmy bez powodu.
          Nie zdarzalo mu sie tracic wzwodu podczas sexu? Przytyl moze?

          Zaczynasz z nim gadac i nie przestajesz dopoki sie nie dowiesz. Powiedz mu ze
          chcesz zeby konczyl z Toba, ze kiedys tak bylo, ze zle sie czujesz w zwiazku z
          tym ze on sie tak zachowuje itd itd. Po prostu nie daj sie zbyc byle czym, jak
          sie rozplaczesz i troche pokrzyczysz to tez dobrze chociaz nie sadze zeby byly
          alfons byl czuly na takie gierki..

          daje 60% na to ze przez masturbacje (jakis powod ku temu ma) koles nie czuje juz
          takiej przyjemnosci, w zasadzie jak bedzie robil to ciagle i czesto, np.
          codzinnie to bedzie gorzej, szybko.
          • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:53

            > Nie wiem ale mezczyzna nigdy nie "zamienia" zywej kobiety na filmy bez powodu.
            > Nie zdarzalo mu sie tracic wzwodu podczas sexu? Przytyl moze?

            Nie zdarzyło sie chyba ze "powstrzymał wytrysk kilka razy pod rzad"
            Tez mi sie tak wydaje ze zywa kobieta lepsza, tymbardzie serio "zywa w lózku"

            > Zaczynasz z nim gadac i nie przestajesz dopoki sie nie dowiesz. Powiedz mu ze
            > chcesz zeby konczyl z Toba, ze kiedys tak bylo, ze zle sie czujesz w zwiazku z
            > tym ze on sie tak zachowuje itd itd. Po prostu nie daj sie zbyc byle czym, jak
            > sie rozplaczesz i troche pokrzyczysz to tez dobrze chociaz nie sadze zeby byly
            > alfons byl czuly na takie gierki..


            Nie jest ;)


            > daje 60% na to ze przez masturbacje (jakis powod ku temu ma) koles nie czuje ju
            > z
            > takiej przyjemnosci, w zasadzie jak bedzie robil to ciagle i czesto, np.
            > codzinnie to bedzie gorzej, szybko.


            Dzieki bogu nie codziennie ale czesto, coraz czesciej

            <zamęt w głowie>
            • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 22:05
              no to zagwostka, zrob mu 3-4 dni bez sexu, jak sie ruchacie 5-8 na tydzien to
              powienien to zauwazyc i sie ostro domagac. Jezeli nie to reka zastapila mu sex z
              toba..


              btw, na plecach z glowa wiszaca poza lozkiem to najbardziej "neutralna" pozycja
              dla kobiety do dt? Nie chce jej zniechecic a definitywnie chce zeby mi to
              robila. Jakis tip bo w zasadzie kutas nie przechodzi, nie wiem czy sie nie umie
              odpowiednio rozluznic czy po prostu nie chce tego robic. Jakas wskazowka ktora
              moglbym jej przekazac? ;)
              • tusentakk do ditchdoc 22.07.10, 11:04
                Witaj,
                co do mnie to po 3 dniach abstynencji facet rzuca sie na mnie ale... ze szczytowaniem to roznie bywa.

                Co do Ciebie..
                pozycja ktora opisałes jest faktycznie najbardziej neutralna ALE.. nie wszystkie kobety maja te same uwarunkowania! Pamietaj o tym, nic n siłe. Faktycznie Twoja partnerka moze byc spieta, mysle ze kapka alkoholu by ja rozluzniła-tylko bez przesady bo glowa zwisajaca w dol i % moga spowodwac cofke i sie dziewcze udławi !

                Poza tym Twoj rozmiar rowniez ma znaczenie. jezeli miescisz sie w przedziale do 15cm to powinno pojsc gladko, jesli masz wiecej centymetrów to sorry ale mozesz zrobic dziewcznie krzywde.

                Poza tm to musi byc JEJ DECYZJA- ze chce, a nie tylko Twoje wymagania ;) totak jak z analem - poki babka sama sie nie nakreci to nici z tego albo opłakane konsekwencje


                • ditchdoc Re: do ditchdoc 22.07.10, 11:43
                  tusentakk napisała:

                  > Witaj,
                  > co do mnie to po 3 dniach abstynencji facet rzuca sie na mnie ale... ze szczyto
                  > waniem to roznie bywa.

                  to powiedz mu ze chcesz zeby zlewal sie do Ciebie, ze to lubisz i tego chcesz,
                  dotasowania na reku so niefajne i ponizajace

                  > Co do Ciebie..
                  > pozycja ktora opisałes jest faktycznie najbardziej neutralna ALE.. nie wszystki
                  > e kobety maja te same uwarunkowania! Pamietaj o tym, nic n siłe. Faktycznie Two
                  > ja partnerka moze byc spieta, mysle ze kapka alkoholu by ja rozluzniła-tylko be
                  > z przesady bo glowa zwisajaca w dol i % moga spowodwac cofke i sie dziewcze udł
                  > awi !
                  >
                  > Poza tym Twoj rozmiar rowniez ma znaczenie. jezeli miescisz sie w przedziale do
                  > 15cm to powinno pojsc gladko, jesli masz wiecej centymetrów to sorry ale mozes
                  > z zrobic dziewcznie krzywde.
                  >
                  > Poza tm to musi byc JEJ DECYZJA- ze chce, a nie tylko Twoje wymagania ;) totak
                  > jak z analem - poki babka sama sie nie nakreci to nici z tego albo opłakane kon
                  > sekwencje
                  >
                  >

                  na sile nic nie bede robil, nie mam zamiaru jej krzywdzic w zaden sposob, mowi
                  ze sama chce i probujemy no ale nie wchodzi.

                  Co do tych 15cm+ i robieniu krzywdy to chyba przesada ;), z tego co widzialem na
                  pornosach to panie spokojnie lykaja kłody 2 razy dluzsze
                  • tusentakk Re: do ditchdoc 22.07.10, 12:04
                    Na pornosach...na pornosach...ach.. proby z dt i nie tylko przy kreceniu filmu trwaja nawet 3 h, poza tym duzo bolu,krzyku,płaczu i krwi.. tak wyglada 30mn filmik od kuchni :)a laski sa sprawdzane i mierzone wzdłuz i wszesz - na co ich anatomia pozwala.
                    Kazdy jest inny. w mim przypadku nawet fisting z mala , kobieca roczka w gre nie wchodzi bo moja anatomia na to niepozwala i tyle
                    • ditchdoc Re: do ditchdoc 22.07.10, 12:06
                      tusentakk napisała:

                      > Na pornosach...na pornosach...ach.. proby z dt i nie tylko przy kreceniu filmu
                      > trwaja nawet 3 h, poza tym duzo bolu,krzyku,płaczu i krwi.. tak wyglada 30mn fi
                      > lmik od kuchni :)a laski sa sprawdzane i mierzone wzdłuz i wszesz - na co ich a
                      > natomia pozwala.
                      > Kazdy jest inny. w mim przypadku nawet fisting z mala , kobieca roczka w gre ni
                      > e wchodzi bo moja anatomia na to niepozwala i tyle

                      ale ja ogladam tylko "amateur" ;), pro jest nudne i nijakie
                      • tusentakk Re: do ditchdoc 22.07.10, 12:17
                        ditchdoc napisał:

                        >
                        > ale ja ogladam tylko "amateur" ;), pro jest nudne i nijakie

                        To wytrawny z Ciebie gracz :) pomysl tak, miliardy kobiet na swiecie a nie kazda moze to czy owo. Gdyby ktos wrzucil do sieci filmik z czyms co akurat "nie wychodzi czy sie nie da" to, to nie bylby hit a kit, nieprawdaz?
                • sisi_kecz Re: rodzaj fetyszu 22.07.10, 12:13
                  Podaję taką mozliwość pod zastanowienie, ze film porno jest fetyszem
                  dla Twojego faceta, bo wspomniałaś, że również w trakcie Waszego
                  seksu ogląda porno.

                  Z fetyszem juz tak jest, że tylko jakas bardzo dobra i długotrwała
                  terapia może go "zniknąć" z umysłu osoby, która sie nim podnieca i
                  wymaga jego obecności dla osiągniecia satysfakcji seksualnej.
                  Należy sie zastanowić, czy element porno w czasie seksu jest tak
                  bardzo zawadzający, czy to szkodzi na całą relację?

                  Piszesz, że dotkliwa dla Ciebie jest swiadomość, że przegrywasz z
                  porno silikonową panienką.
                  Ustawiłaś sobie myslenie o tym jako rywalizację.
                  Pewnie na podstawie głównie tego, że z cyfrówką on dochodzi, a z
                  Tobą nie.
                  Może to nie jest dobre podejście takie porównywanie?
                  Jesli już to konsekwentnie porównaj:
                  żartuje i smieje sie ze mną, kocha mnie, rzucił sutenerski fach dla
                  mnie, doprowadza mnie do orgazmu, itd.
                  a panienki z porno- nie.
                  Masz wszystko, brakuje Ci tylko jednego elementu i zaraz twierdzisz,
                  że jesteś do niczego przy babce z pornola?
                  Chyba coś nie tak z Twoim poczuciem wartości- jest ono zaburzone
                  pomimo, ze nic nie wzkazuje na to, że jesteś gorsza, a wręcz
                  przeciwnie.

                  Może zastanów sie, czy nie potraktować oglądania porno przez swojego
                  mena jako niegroźnego fetysza.
                  Są faceci, których fetyszem jest nylon i musza zakładać pończochy
                  aby dojść z kobietą i sa kobiety, które nie parskaja śmiechem na ten
                  widok, tylko wykazuja zyczliwe zrozumienie i nie zauważają tego jako
                  nieistotnego dla nich szczegółu.
                  Gdybyś nie traktowała nagranej na cyfrówke panienki zza oceanu jako
                  swojej bezposredniej rywalki byłoby Ci chyba łatwiej zakceptować
                  fetysz partnera.

                  C
                  -
                  Miej oczy szeroko otwarte przed ślubem i przymykaj je później.
                  • tusentakk Re: rodzaj fetyszu 22.07.10, 12:29
                    Bardzo madrze i dojrzale to opisałas. Masz racje ze chyba traktuje filmik jak rywala i chyba powinnam troche odpuscic.
                    Jezeli chodzi o poczucie własnej wrtosci.. chyba nie moge pogodzic sie z faktem iz "latka leca" i faktycznie, idac ulica, widzac zgrabe nastolatki czuje jakis taki dziwny zal. Nie ukrywam tez, iz ten brak szczytowania przy moim udziale rowniez troszke mnie podłamał.

                    chciałabym byc idealna fizycznie dla swojego mezczyzny ale podejrzewam ze nawet gdybym byla to on i tak dalej ogladalby sie na ulicy za innymi bo - SA POPROSTU INNE

                    Wracajac do diagnozy lekkiego fetyszu. Ogladamy i filmiki razem, bo jemu zalezy a mi to obojetne, wiec sie zgadzam. on patrzy ja dopieszczam go w tym czasie. Powiem iz cieszy mnie ze potrafi oderwac sie od filmu i patrzec na mnie, wciagnac mnie na siebie i zerkac to na ekran to na mnie.

                    Na mnie zerka czesciej i dluzej wiec chyba rywalizacje z filmem moge sobie odpuscic

                    • foka_bez_oka lub uzależnienie 23.07.10, 11:29
                      jak w tytule
                      twój facet może być po prostu uzależniony od porno, powinien zgłosić
                      się do seksuologa jeśli jest to problem w waszym związku
                  • kag73 Re: rodzaj fetyszu 23.07.10, 15:13
                    Troche sie z tym nie zgadzam. Bo fetysz i upodobania to jedno, moga
                    kogos szczegolnie krecic i mu sie podobac, owszem i nie ma w tym nic
                    zlego. Jednak mimo wszystko "normalny" seks powinien byc mozliwy, tzn.
                    taki gdzie facet dochodzi podczas seksu z kobieta. Jak dla mnie on zbyt
                    przyzwyczail sie do reki i moze wlasnie obrazkow porno i tylko tak
                    potrafi dojsc.
                    W sumie mozna wyprobowac np. sprobowac seksu analnego, bo wtedy
                    rzeczywisccie jest bardzo ciasno(silny uscisk reki) i zobaczyc czy
                    dojdzie. Jezeli nie, to mozna chyba przypuszzac uzaleznienie od innych
                    bodzcow typu obrazki w porno.
                    • kag73 Re: rodzaj fetyszu 23.07.10, 15:14
                      chcialam sie podpiac pod sisi, ale nie wyszlo. Z sisi sie nie zgadzam.
          • kalam07 Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 22.07.10, 09:38
            ditchdoc napisał:

            > tusentakk napisała:
            >
            > > co do jakis urazów - nadszarpniecia nerwów , to jest ok. Zdarza
            mu sie do
            > jsc w
            > > pochwie czy buzi ale trawa to znacznie dłuzej anizeli przy
            filmiku.
            > > Dzis sie dowiedziałam ze "nie chce mnie meczyc i ze on woli
            kiedy to ja d
            > ochdze
            > > i ze on nie musi" aaaaaaa! irytacja
            >
            > dluzej niz przy filmiku bo nie masz w sobie ciasniejszego otworu
            niz jego dlon

            Ale tu nie tylko o samą dłoń - syndom uscisku masturbacyjnego
            chodzi, gdyby tak to pimel w dłoń i finiszuje na ręcznym: do buzi,
            na piersi, brzuch, pośladki itd. Facet IMO jest uzależniony,
            potrzebuje dodatkowego bodźca w postaci migających obrazków.
        • skarpetka_szara Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:43
          pewnie od tej reki stracil czucie. Wrociloby gdyby zrobil sobie
          abstynencjie rekowa na kilka tygodni. Seksuolog i juz, co tu gadac.
          • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 21:56
            problem w tym ze on nie widzi problemu... i zlosci sie ze ja problem widze

            co do tego czucia... zdarza mu sie dojsc w pochwie czy somewhere else
            • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 22:09
              tusentakk napisała:

              > problem w tym ze on nie widzi problemu... i zlosci sie ze ja problem widze
              >
              > co do tego czucia... zdarza mu sie dojsc w pochwie czy somewhere else

              moze dzieciaka nie chce?

              Cos jest nie tak, nie ma lepszej rzeczy niz zlewanie sie do wlasnej kobiety,
              zwlaszcza ze z radoscia udostepniasz mu wszystkie otwory.

              Powiedz mu ze ma dochodzic z Toba i chuj, jestes jego kobieta i masz prawo sie
              tego domagac. Zapytaj sie czy chcialby zebys Ty konczyla z wibratorem albo
              palcem. To dla Ciebie uwlaczajace i sie na to nie godzisz.

              Nie wiem jak myslec wobec faktu ze koles byl alfonsem. To specyficzny typ ktory
              ruchal kazda swoja dziwke. Niby po czasie nie powinno miec to znaczenia ale
              tutaj zero doswiadczen.
              • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 22:12
                zreszta co tu gdybac

                ban na sex na 4-7 dni. Jak sie nie bedzie domagal to po prostu lapa mu styka.

                Moze tez miec Cie za "granted" i tak to wyglada, chociaz nie sadze ale jakas to
                opcja jest, sprobuj wzbudzic w nim deko zazdrosci tylko nie przesadz bo wiesz
                jak to sie skonczy ;)
                • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 22.07.10, 12:06
                  ditchdoc napisał:

                  > zreszta co tu gdybac
                  >
                  > ban na sex na 4-7 dni. Jak sie nie bedzie domagal to po prostu lapa mu styka.
                  >
                  > Moze tez miec Cie za "granted" i tak to wyglada, chociaz nie sadze ale jakas to
                  > opcja jest, sprobuj wzbudzic w nim deko zazdrosci tylko nie przesadz bo wiesz
                  > jak to sie skonczy ;)


                  Poniewaz jego profesja byla taka a nie inna okazywanie zazdrosci w gre nie wchodzi mimo iz zazdrosny jest bardzo, nie okaze tego wprost :)
            • skarpetka_szara Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 21.07.10, 22:36

              No pewnie ze czasami dojdzie w tobie (to nie jest tak ze w ogole
              nic nie czuje), ale byc moze ma lepsze doznanie dlonia - bo sie do
              tego przyzwyczail. Tzn trudniej jest mu dojsc w kobiecie, musi
              sobie pomagac wizualnie, fantazjiowac itd...

              Gdyby przestal na pare tygodni, czucie by powrocilo zapewne.

              szkoda ze on nie widzi problemu, bo on musi chciec to zmienic.
              • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 22.07.10, 12:14
                i tu pies pogrzebany, on nie widzi problemu.
                Tymbardziej ze widze po nim ze stosunek mimo braku finału go satysfakcjonuje (?!)
                Jest podniecony, zadowolony. Zatrzymuje mnie czesto "azeby nie dojsc" a finał taki ze nie dochodzi wcale. mnie to irytuje.

                Czesto powtarzam ze uwielbim kiedy konczy ytryskiem na mnie lub we mnie, jak grochem o sciane :(
                • ditchdoc Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 22.07.10, 12:52
                  tusentakk napisała:

                  > i tu pies pogrzebany, on nie widzi problemu.
                  > Tymbardziej ze widze po nim ze stosunek mimo braku finału go satysfakcjonuje (?
                  > !)
                  > Jest podniecony, zadowolony. Zatrzymuje mnie czesto "azeby nie dojsc" a finał t
                  > aki ze nie dochodzi wcale. mnie to irytuje.
                  >
                  > Czesto powtarzam ze uwielbim kiedy konczy ytryskiem na mnie lub we mnie, jak gr
                  > ochem o sciane :(

                  mow mu ze ma konczyc z Toba i koniec.

                  Ja nie rozumiem.
    • arronia Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 22.07.10, 23:43
      A nie można tego ugryźć od strony problemu brudna/czysta,
      madonna/ladacznica (tu do drugie zresztą dosłownie, nawet jeśli tylko
      w przeszłości)? Może jego kręci tylko "brud"? Może dla niego seks =
      brud, albo uprzedmiotowienie, użycie kobiety? Nie zdziwiłabym się,
      jeśli pracując w seks-biznesie można się nabawić takiego widzenia
      ludzkiej seksualności.

      Może panienki z filmów nadal są brudne, seksualne, uprzedmiotowione
      - a Ty coraz mniej. Pewnie kiedyś w jego oczach też taka byłaś
      (poznaliście się na tym etapie), ale to stopniowo zanika -
      przysłaniane podmiotowością, codziennością, uczuciem. Jeszcze
      piszesz, że on nie chce spuszczać się na/w Ciebie, "męczyć" Cię -
      brzmi prawie jak niechęć do brukania czegoś czystego.

      Nie żeby to musiał być ten problem, albo tylko ten.
      • tusentakk Re: prostytutka+opiekun = taki zwiazek 23.07.10, 11:16
        przyznam iz nigdy nie spojrzałam z tej strony. Mozliwe jest to jakas czastka całosci. Ale ten "brud" zamieniłabym na "wyuzdanie"czy cos podobnego.

    • tusentakk Musze sie pochwalić :) 23.07.10, 11:23
      Coz nastepuje. Od paru dni rozmawiałam dosc intensywnie z moim chlopem na temat zawarty w watku. Wczorajszej nocy dokonał sie przełom. Cudowne, pelne pożadania zbliżenie. Bez filmu - mimo iz byłam skłonna go obejrzec ale chyba doszedł do wniosku ze lepiej nie jak mam chodzic osowiała przez kolejne dni.

      Nie chciałabym wywierac az takiej presji azeby w pozniejszym czasie sie ukrywał z porzeba dodatkowych bodzców.

      Mam troche wyrzutów sumienia w zwiazku z tym, podeszłam do tego bardzo emocjonalnie ale to co bylo miedzy nami wczoraj to... to chyba jedne z najlepszych naszych stosunków :) ciesze sie ze rowniez on tak uwaza, to najcenniejsze
      • ditchdoc Re: Musze sie pochwalić :) 23.07.10, 13:35
        rozmowa jest ok, polecam stosowac czesciej ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja