Facet bi

21.07.10, 23:49
Czy możliwe jest według Was, by związek z biseksualnym facetem mógł być
szczęśliwy i spełniony? Czy przekłada to się na heteroseksualny seks ?
    • songo3000 Re: Facet bi 21.07.10, 23:57
      Pewnie, że może. O ile (po)lubisz trójkąty KMM.
      • czarownica77777 Re: Facet bi 22.07.10, 00:42
        To może być super układ.
        • gacusia1 Re: Facet bi 22.07.10, 03:06
          To by mi sie podobalo ;-)
    • vergaa Re: Facet bi 22.07.10, 09:59
      ja bym tam nie chciala byc z chlopem co to trzymal wacka u kolegi w
      dupie...
      • ki_czort Re: Facet bi 22.07.10, 10:09
        A jak u koleżanki w dupie to ok?
        • vergaa Re: Facet bi 22.07.10, 10:29
          ki_czort napisał:

          > A jak u koleżanki w dupie to ok?


          duzo lepiej mimo wszystko :)))
          • gomory Re: Facet bi 22.07.10, 10:49
            > duzo lepiej mimo wszystko :)))

            To jestes dobrym materialem na zone - latwo Ci duzo lepiej zrobic ;).
            • czarownica77777 Re: Facet bi 22.07.10, 11:48
              Dla mężczyzny to chyba najlepsza taka żona która toleruje jak on trzyma wacka u
              koleżanki w du....e.
              • sisi_kecz Re: Facet bi 22.07.10, 11:56

                czarownica77777 napisała:

                > Dla mężczyzny to chyba najlepsza taka żona która toleruje jak on
                trzyma wacka u
                > koleżanki w du....e.'

                nie, najlepsza jest taka, która uważa, że to duzo lepiej :)))
                • czarownica77777 Re: Facet bi 22.07.10, 12:05
                  Masz rację hi hi hi....
                  • sisi_kecz Re: Nic nowego pod sloncem 22.07.10, 22:21
                    Były takie związki, chociażby małżeństwo Iwaszkiewiczów.
                    Czytałam wywiad z ich córką, Marią, wydała zresztą niedawno książkę
                    o zyciu rodzinnym w Stawisku, duzo tam było wstawek o tym jak
                    uczucia jej ojca do żony i do młodych kochanków przeplatały sie i
                    współistniały.
                    W tym przykładzie było akurat tak, że biseksualizm towarzyszył
                    pisarzowi przez całe życie.

                    Jeden z moich ulubionych filmow "My private Idaho" Gus Van Sunta,
                    opowiada zaś historię inspirowaną zyciem reżysera wśród młodocianych
                    męskich prostytutek i utrzymanków starych bogatych bab. Bohater
                    grany przez Keanu Reeves'a poznaje dziewczynę i rzuca biseksualny
                    tryb życia na dobre. Ustatkowuje sie zaklada rodzinę i wykreśla
                    przygody z młodości.

                    Różnie bywa.

                    duze pozdro!!!
                    Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala
                    kobiecie pragnąć seksu.
                    John Gray
                    • gomory Re: Nic nowego pod sloncem 23.07.10, 07:23
                      > Bohater grany przez Keanu Reeves'a poznaje dziewczynę i rzuca biseksualny tryb życia na dobre.

                      By pozostac w filmowym klimacie - bohaterka grana przez Julie Roberts porzuca prostytucje na rzecz bycia zona milionera :). Mozna bylo domniemywac, ze tez na dobre bo nie nakrecili Pretty woman return to street. Chociaz nie zaluje, bo Roberts zastrzega w kontraktach, ze sie nie rozbiera wiec ostre sceny by odpadaly. To po co ogladac film o tytule pornosa w ktorym nic sie nie dzieje.
                      • sisi_kecz Re: Nic nowego pod sloncem 23.07.10, 10:41
                        Trochę inne są te przyklady, trudno je zestawiać.
                        Lukrowana bajka o kopciuszku, która przekazuje stereotypowe
                        wyobrażenia o życiu i karierze dziwki, nakręcona w sprawnym i
                        niewymagającym myślenia hollywoodzkim stylu, a kino autorskie
                        jednego z najwybitniejszych współczesnych twórców...

                        Nie twierdzę, że scenarzysta "Pretty Woman" nigdy nie był w burdelu,
                        ale realizm z jakim temat podaje Gus Van Sant, jednak bardziej do
                        mnie przemawia.
                        Wklejam link do fragmentu filmu (w oryginale, ale dialogi proste)
                        w którym jest i scena seksu homo (kulturalnie podana) i spotkanie
                        dziewczyny.
                        Dalsze części, w tym seks z dziewczyną, kto chętny proszę we własnym
                        zakresie w tubie wyklikać.

                        www.youtube.com/watch?v=upjIW-cxT8Y&feature=related

                        duze pozdro!!!
    • m00nlight Dlaczego nie? 22.07.10, 17:26
      Jeśli nie zdradza...
      • i-sztar Re: Dlaczego nie? 22.07.10, 20:02
        songo ma racje ,tylko ten trójkąt , ten dodatkowy facet
        myślę,że będzie to gay , a to juz nie ciekawe dla niej. oglądałam
        porno bi 2 facetow i ona okropny widok predzej ujdzie jak kobieta
        jest bi . sądzę ,że prędzej czy później facet bedzie wolał facetów
        a ona będzie przykrywką że gay ma żonę . owszem moga sypiac tylko
        ze sobą a on bedzie marzył o sexe z facetem,,
        • aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie? 23.07.10, 07:51
          kobieta bi dla wiekszosci nie jest "ujdzie"...jest "fajna":)

          ale poruszyłas moją wyobraźnię i byłabym zażenowana gdybym miala
          uczestniczyc z trojkacie z 2 facetami, ktorzy w koncu zaczeliby sie
          dobierać do siebie:)
          • ditchdoc Re: Dlaczego nie? 23.07.10, 08:40
            aneta-skarpeta napisała:

            > kobieta bi dla wiekszosci nie jest "ujdzie"...jest "fajna":)
            >
            > ale poruszyłas moją wyobraźnię i byłabym zażenowana gdybym miala
            > uczestniczyc z trojkacie z 2 facetami, ktorzy w koncu zaczeliby sie
            > dobierać do siebie:)


            tak jest ;D

            wszyscy lubia lesby, jak ladne ofc ;)
            widok pedałow razem dla wszystkich jest odrzucajacy, no oczywiscie poza pedałami
            • songo3000 Re: Dlaczego nie? 28.07.10, 01:46
              Widok pary homo wzbudza jakiekolwiek emocje tylko u osób, no właśnie... tylko u osób, które takowe homo-emocje posiadają.
              Jeżeli jesteś w 100% hetero to np.: widok całujących się 2 facetów nijak cię wzruszyć nie może. Jeśli jednak pojawia się wzrost ciśnienia i wzmożone wydzielanie hormonów, etc to jakaś tam część obserwatora ma jednak preferencje homo.

              To żaden osobisty prztyczek, po prostu czysta logika.
              • jakniejatokto Re: Dlaczego nie? 28.07.10, 18:23
                Hmm... bo mnie się w sumie pary gejowskie podobają. A jestem kobietą.
                Nijak nie ma w tym logiki :/
                • songo3000 Re: Dlaczego nie? 28.07.10, 23:41
                  No właśnie, jesteś kobietą. Z definicji nie możesz mieć odczuć typu 'homo' w stosunku do faceta, prawda?
              • ditchdoc Re: Dlaczego nie? 28.07.10, 18:54
                songo3000 napisał:

                > Widok pary homo wzbudza jakiekolwiek emocje tylko u osób, no właśnie... tylko u
                > osób, które takowe homo-emocje posiadają.
                > Jeżeli jesteś w 100% hetero to np.: widok całujących się 2 facetów nijak cię wz
                > ruszyć nie może. Jeśli jednak pojawia się wzrost ciśnienia i wzmożone wydzielan
                > ie hormonów, etc to jakaś tam część obserwatora ma jednak preferencje homo.
                >
                > To żaden osobisty prztyczek, po prostu czysta logika.
                >

                zatem jak widok dwoch ruchajacych sie psow nie jest dla mnie tez zbyt przyjemny
                tzn ze "wzroslo cisnienie i hormony" i jestem po czesci zoofilem?

                :D

                ok
                • songo3000 Re: Dlaczego nie? 28.07.10, 23:37
                  Rozpatrujemy tu sytuacje wzbudzania emocji u osób tej samej płci.

                  Zresztą ja tam nie wiem co za mroczne żądze kołatają w głowie ditchdog-a :DDD
            • gravedigger1 Re: Dlaczego nie? 04.08.10, 17:43
              ditchdoc napisał:

              > widok pedałow razem dla wszystkich jest odrzucajacy, no oczywiscie
              > poza pedałami

              Skąd wiesz, że dla wszystkich? Zweryfikowałeś odczucia wszystkich
              ludzi? Zajrzałeś im do mózgów?
    • triss_merigold6 Re: Facet bi 22.07.10, 19:20
      Nie wiem czy się przekłada, nie testowałam. Dla mnie taki facet jest
      aseksualny, kategoria "nie dotknę nawet kijem".
    • vorlonka Re: Facet bi 23.07.10, 11:10
      Estetycznie mi by to odpowiadało, i jako jakaś fantazja 2M+K - lubię oglądać
      gejowskie porno (ewentualnie heteroseksualne grupowe ze znaczną przewagą
      liczebną mężczyzn) - bo w zwyczajnej pornografii przewaga uwagi skupionej na
      sztucznych cyckach i wulgarnym i brzydkim zwykle ryjku panienki jest
      odstręczająca. Natomiast na dłuższy związek.... zależy "jak bardzo bi" byłby
      partner. Jeśli byłby to na ogół heteroseksualny mężczyzna, który docenia męska
      urodę i któremu w młodości zdarzył się raz czy dwa namiętny romans z jakimś
      ładnym chłopcem - czemu nie, to może być nawet całkiem pociągające. Natomiast
      ktoś bi równo pół na pół, albo nawet bardziej ukierunkowany na homo, może po
      kilku dłuższych związkach z mężczyznami - za bardzo bałabym się jednak, że w
      związku ze mną stwierdziłby jednak że 'kobiety to nie to', albo że tęskniłby
      mocno do czegoś, czego w żadnej mierze nie mogłabym mu dać.
      • jakniejatokto Re: Facet bi 27.07.10, 22:05
        Bycie bi nie polega na sypianiu z kobietą i na prawo i lewo z facetami. Jeśli
        ktoś się decyduje na związek to bez względu na orientację powinien liczyć się z
        tego konsekwencjami - czyli jeśli mężczyzna jest bi i chce być z kobietą, która
        zdrad nie akceptuje, to działa to tak samo jak każdym innym związku - facet nie
        zdradza, albo dostaje kopa w dupę.
        Orientacja nie ma nic wspólnego z wiernością a bycie bi z monogamii nie zwalnia,
        no chyba,że coś przespałam na lekcjach w szkole i gdzieś o tym mówili. :)
        • doctor.no.1 Re: Facet bi 28.07.10, 11:15
          Właśnie to samo chciałam napisać, że orientacja seksualna nie
          zwalnia z wierności - czy się jest homo, hetero czy bi - bycie w
          związku wyklucza relacje seksualne poza tym związkiem...
          • gravedigger1 Re: Facet bi 04.08.10, 17:44
            doctor.no.1 napisała:

            > Właśnie to samo chciałam napisać, że orientacja seksualna nie
            > zwalnia z wierności - czy się jest homo, hetero czy bi - bycie w
            > związku wyklucza relacje seksualne poza tym związkiem...

            Nie zgadzam się. Bycie w związku nie wyklucza relacji seksulanych
            poza tym związkiem, jeśli obie strony na to się zgadzają.
        • vorlonka Re: Facet bi 28.07.10, 14:14
          Chyba się nie zrozumiałyśmy. Nie uważam, że ludzie biseksualni są bardziej
          rozpustni niż hetero, czy że mają większą skłonność do zdrady. Jednak ze znanych
          mi przypadkow osob deklarujących się jako biseksualne nie ma niemal takich,
          ktorych zainteresowanie obiema płciami byłoby zupełnie rowne (zerknij też na
          "i'm bisexual" w
          gizmodo.com/5586987/the-big-lies-people-tell-in-online-dating) -
          przeważnie jedna płeć budzi większą ekscytację, a druga stanowi atrakcyjną, ale
          nie wystarczającą w 100% odmianę.

          Jesliby uznac skale, na ktorej z jednej strony masz wyłączne zainteresowanie
          swoją płcią, a z drugiej przeciwną, orientację seksualną ludzi można definiować
          jako punkty gdzieś na tym odcinku. I o ile spotkałam sporo przypadkow, w ktorych
          wychylenia są całkiem spore (raczej heterobabka, ale ma pewną słabość do lasek,
          czy też niby zdeklarowany gej, ktory jednak na kobiecym ciałku oko zawiesić lubi
          i mowi, ze trojkąt z jedną panią moglby byc ok) - to takich znajdujących się
          dokładnie po środku jest imho raczej niewiele.

          Wchodząc w związek z facetem, co do ktorego wiedzialabym, ze jest biseksualny
          (pomijajac: raczej hetero, ale bi-ciekawy, itp, pisalam juz o tym) obawiałabym
          się, że jednak jego skłonności do kobiet i mężczyzn nie są podzielone
          rownomiernie, i ze w dłuższej perspektywie nasze zycie erotyczne mogłoby leżeć i
          kwiczeć, bo nie mam kutasa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja