Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :>

25.07.10, 13:25
Jak w temacie.

Ludzie swą inwencją przebijają wszystko, by wymigać się od seksu.
Poza klasycznym 'bólem głowy' czy 'zmęczeniem' repertuar, po obu
stronach, bywa doprawdy nieograniczony :)

No i, poza osobą która jest bezpośrednim adresatem takich
kreatywnych wyjaśnień, bywają one całkiem zabawne :)

Najciekawsze z którymi się spotkałam (niekoniecznie bezpośrednio) to:

Miejsce pierwsze (bezapelacyjnie!): "Za bardzo Cię kocham by
uprawiać z tobą seks. To mi burzy moje idealne postrzeganie ciebie.
Nie psujmy tego pięknego uczucia banalnością fizyczności' czy jakoś
tak ;)

przebijecie to? hehe
    • ditchdoc Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 25.07.10, 14:09
      czekaj, czyli z mezem zero zmian w tych sprawcha? Ciagle sie miga mimo znanych
      przyczyn?
      • m00nlight Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 25.07.10, 18:01
        To na szczęście nie byl wymysl mojego :P

        Tylko najglupsza wymowka z jaką się spotkalam :)

        No, to przebijecie to? :>
        • sisi_kecz Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 26.07.10, 08:21
          Rozumiem swiatopoglądowe intencje tematu, ale nic nie pomogę.

          Wymówek nigdy nie słyszałam, sama też nie stosuję.
          Słyszałam tylko powody, a sama mówię też jak jest, najczęściej, że
          jestem zmęczona i śpiąca.

          Stosowanie wymówek utrzymuje stan bez seksu.
          Za to jeśli mówisz, że wolisz jeszcze pospać niz uprawiać seks, to
          partner ma szansę zorientować sie w przyczynie i mozna coś z tym
          zrobić.

          Wymówki to albo ze strachu, albo z braku zaangażowania w relację.

          duze pozdro!!!
    • gacusia1 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 25.07.10, 16:54
      Tyle,ze to akurat zdarza sie dosc czesto. Ma to nawet jakas nazwe.
      • migrena74 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 16:58
        Madonna-whore complex
    • jakniejatokto Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 01:12
      dobre :)
      wymówek słyszałam dużo ale raczej standardowych z cyklu "paluszek i główka",
      więc nie mam z czym wystartować w konkurencji :)
      • tomy1985 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 10:44
        ja raz zastosowalem wymowke, ze slyszalem jakies odglosy w piwnicy i boje sie ze
        w domu sa szczury, wtedy zona w panike, a ja dzielnie do garazu i tam zamiast
        zabijac szczury, i zamiast uprawiac seks zbilem sobie z desek dwie skrzynki na
        warzywa :P nastepnym razem powiedzialem zonie, ze mam jakiś ból w kroczu i nie
        wiem co to jest i co sie okazalo... tutaj inwencja nie zadziałała, ale było
        warto skłamac :P
        • i-sztar Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 12:29
          a moze taka?
          "kobieta ,musi faceta inspirowac zapachem, ubiorem , wyglądem" ona
          obok w sexi bielixnie pachnąca ,sexowna zadbana a on siedzi
          nieumyty. śmierdzi ,
          • gomory Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 13:15
            > ona obok w sexi bielixnie pachnąca ,sexowna a on siedzi nieumyty.
            śmierdzi

            Kolacze sie tutaj gdzies watek o naturalnych zapachach. Moze jego
            zachowanie to byla zawoalowana prosba o wiecej zwierzecego
            naturalizmu, by wspolnie potaplac sie w brudach seksu ;).


            • m00nlight Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 13:43

              Taaaa. Zamknąć łazienkę na kłódkę, 'potaplać się w brudach seksu', a
              potem niech kobitka lata co tydzien do gina bo złapała jakąś
              infekcję :P Dodam, że zazwyczaj leczenie trwa ok 14 dni i w tym
              czasie sex jest niewskazany ;)

              Więc, jak facet chce uniknąć seksu przez 2 tygodnie- jak znalazł ;)
              • aneta-skarpeta Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 11:37
                > Więc, jak facet chce uniknąć seksu przez 2 tygodnie- jak znalazł ;)

                w takim przypadku chyle czoła, skoro taki przebiegły:D
            • sisi_kecz Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 14:16
              gomory napisał:

              > > ona obok w sexi bielixnie pachnąca ,sexowna a on siedzi
              nieumyty.
              > śmierdzi
              >
              > Kolacze sie tutaj gdzies watek o naturalnych zapachach.'

              a mnie sie z kolei skojarzyło z wątkiem rumpy o zajebiaszczo
              nieatrakcyjnych polskich panach, co to mają wymagania wobec
              partnerek że fiu fiu...

              ;-)
              • pogoda.1 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 17:22
                A nasze to same lalki barbi. Nawet ugotować nie potrafią.
        • m00nlight Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 27.07.10, 13:40

          No, co za kreatywność :)

          Z 'dziwnymi odgłosami' jeszcze się nie spotkałam ;)

          Za to spotkałam się ze stwierdzeniem, że 'jest środek dnia i jeszcze
          ktoś może przyjść, np listonosz' ^^
    • yoric Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 01:48
      Ktoś kiedyś na tym forum wstawił taką długą listę wymówek, którą albo wziął z
      netu, albo potem 'net wziął od niego':

      www.sciaga.pl/forum/1/watek/10665/sama_prawda
      • arv-ena Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 10:14
        znam przypadek kiedy facet powiedział kobitce, że będzie seks jak ona obroni
        magisterkę ...taki rodzaj motywacji i dopingu hihihih
        • wodni.k Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 16:21
          arv-ena napisała:

          > znam przypadek kiedy facet powiedział kobitce, że będzie seks jak ona
          obroni
          > magisterkę ...taki rodzaj motywacji i dopingu hihihih

          Niestety doping nie pomógł.
      • lisow8 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 10:24
        najlepszy tekst jaki slyszalam NO CO TY! JESZCZE NIE MA 19TEJ!! ;)
    • sonix24 Uważam, że najciekawsze jest to... 29.07.10, 10:50
      ... dlaczego tak w ogóle istnieje instytucja wymówki, czemu ona służy?
      Dodam i podkreślam - CZEMU WYMÓWKA SŁUŻY TAK NAPRAWDĘ? Dla podpowiedzi
      - warto się wtedy zastanowić czy związek jest wart kontynuowania, bo te
      ukryte intencje wymówek są często nieciekawe. I to w wymówkach jest smutne.
      Krótko mówiąc wymówki to nie są tylko wymówki. To są AŻ wymówki. To tak pod
      rozwagę słuchającym wymówek.
      • aneta-skarpeta Re: Uważam, że najciekawsze jest to... 29.07.10, 11:50
        nie wiem czy to przekłada sie na wymówki w sexie, ale ja tez stosuję
        wymówki, gdy mi się po prostu czegos nie chce, a słowa " nie chce mi
        się" nie będą odebrane z nalezyta mocą:)

        i nie ma to nic wspólnego z problemami w zwiazku czy intencjami
        • sonix24 Re: Uważam, że najciekawsze jest to... 29.07.10, 12:29
          Jeśli pozwolisz to zwyczajnie się z Tobą nie zgodzę. Zawsze jest podtekst, tyle
          że pieczołowicie i głęboko ukrywany. I piszę właśnie o tych głęboko ukrywanych
          podtekstach. To są pierwsze objawy tego, że w związku dopiero BĘDZIE się źle
          dziać. Moi znajomi, ja również głębiej przyjrzeliśmy się temu tematowi już
          dawno. I naprawdę jest coś na rzeczy. To się w późniejszym czasie naprawdę źle
          kończy. To że ktoś nie zdaje sobie z tego sprawy może oznaczać, że wielu ludziom
          po prostu ciężko jest spojrzeć prawdzie w oczy.
          > i nie ma to nic wspólnego z problemami w zwiazku czy intencjami
          Ma jak najbardziej.
          • calineczka_777 Re: Uważam, że najciekawsze jest to... 29.07.10, 13:05
            sonix24 napisał:

            > Jeśli pozwolisz to zwyczajnie się z Tobą nie zgodzę. Zawsze jest podtekst, tyle
            > że pieczołowicie i głęboko ukrywany. I piszę właśnie o tych głęboko ukrywanych
            > podtekstach. To są pierwsze objawy tego, że w związku dopiero BĘDZIE się źle
            > dziać.

            Tu sie zgadzam. Mialam kiedys taki zwiazek, ktory sie wypalil. Niestety chlopak
            strasznie za mna szalal i bylam jeszcze wtedy na tyle wrazliwa, ze nie chcialam
            mu zrobic krzywdy zerwaniem, bo obawialam sie ze sobie cos tam zrobi. Zreszta
            teraz to sie dziwie tej mojej postawie, bo z dziewczecej wrazliwosci wyroslam. W
            kazdym badz razie jeszcze sie z tym chlopakiem widzialam, szczegolnie ze razem
            odbywalismy praktyki studenckie. Ale spac juz z nim nie chcialam i przypominam
            sobie takie tlumaczenia na jego propozycje sekszenia sie jak: "U mnie w pokoju w
            akademiku jest brudno, wiec cie nie zaprosze", wiec on ze pojdziemy do niego a
            ja: "Nie, do ciebie nie pojde, bo wszyscy sasiedzi to widza i czuje sie jak
            szmata" - na jego uwagi, ze przeciez juz jestesmy tak dlugo para i przeciez juz
            nas wielokrotnie widzieli, ze sie odwiedzamy odpowiadzialam: "Tak ale na
            wczorajszej mszy uslyszalam takie rzeczy, ze przemyslalam moja postawe zyciowa i
            nie chce popelniac wiecej tego grzechu." Dodam, ze do specjalnie wierzacych nie
            naleze ale chlopak byl z bardzo bogobojnej rodziny, wiec to kupil:-) Po odbyciu
            praktyk zerwalam z nim.
            • aneta-skarpeta Re: Uważam, że najciekawsze jest to... 29.07.10, 16:43
              moj mąż mial okres totalengo lenia do sexu. po prostu mu sie nie
              chcialo, nie mial ochoty

              w pewnym momencie glupio mu było mowic ze nie ma ochoty bo jest
              zmeczony, bo nie mysli o sexie itd wiec zaczal wymyslac wymowki, a
              raczej nie byly to slowa, a nie dopuszczanie do
              sytuacji "kryzysowych". byl zajety, mial glupie wymowki. nie dlatego
              ze mial jakies ukryte złe intencje w stosunku do mnie

              wstydził sie, że zjada go stres w pracy, przemeczenie i głupio mu
              było, bo uwazal ze to niemeskie powiedziec- nie wiem co sie dzieje,
              nie mam ochoty na sex kompletnie ( nie bylam tego powodem)

              wiec uznał ze lepiej w moich oczach wypadnie jak bedzie krecił

              nie bylo to wymierzone w nasz zwiazek, a raczej bylo wynikiem
              zawstydzenia

              oczywiscie byla to idiotyczna i pokretna logika, ale powod tego
              okazał sie blachy i zażegnany

              ja stosuje wymowki innego typu. jestem zapominalska i jest mi po
              prostu glupio ze zapominam, wiec czesto wymyslam jakies bzdurne
              wytlumaczenia

              a ze mnie zna i mi nie wierzy to inna kwestia;)
    • szurum.burum Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 11:08
      że mi ostatni autobus ucieknie... to była moja ulubiona wymówka
      • tylko_wiolabeauty Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 13:35
        Mój stary ma wymówkę, z którą nie sposób rywalizować w jakikolwiek
        sposób. Jest zagorzałym fanem FIFY, więc jak próbuję robić do niego
        jakiekolwiek podchody to krzyczy jakby był na meczu:

        " kochanie jestem mistrzem! Strzeliłem 3 gole! Jeszcze tylko 15
        minut do końca pierwszej połowy potem 45 następnej i jeśli uda mi
        się wygrać ten mecz to jestem do Twojej dyspozycji"

        Jeśli przegra niestety nie dane jest mi rozkoszować się tej nocy
        ale za to kiedy wygrywa.... :) Cicho bo się wyda
    • taled Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 13:16
      ze zostawil okno uchylone w biurze i mu napada deszcz na kserokopiarke
      (wiec juz musi isc)

      absurdalnosc godna kabaretu Mumio :P
      • senseiek Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 19:03
        > ze zostawil okno uchylone w biurze i mu napada deszcz na kserokopiarke
        > (wiec juz musi isc)
        >
        > absurdalnosc godna kabaretu Mumio :P

        Ja zostawilem w marcu okno otwarte bo bylo 20 C, i rozpetala sie 5 minutowa ulewa, ktora zalala klawiature do serwera mimo ze byla 1 metr od okna, ale deszcz byl taki silny, ze i tak pol pokoju bylo zalane.. A byla to klawiatura PS/2, a nie USB, wiec spalil sie komputer z powodu spiecia..
        3000 zl kosztowalo kupienie nowego..

        Ale dla kobiety to "absurdalny pomysl"..
        • taled Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 09:34
          ej senseiek jakas frustracja z Ciebie wychodzi-moze w Twoim przypadku
          nie byla to absurdalna wymowka, ale przeciez do diabla nie wiesz jak
          bylo u mnie i ktora setna to byla wymowka biednego impotenta. Potrafie
          rozpoznac prawdziwy problem od wymowki

          bez odbioru
    • moniamm Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 13:53
      moj obecnie juz ex mial bardzo ciekawe wymowki:
      1. ze jest lato i sie spoci
      2, ze go nogi ode mnie bola.
      itp.
      okazalo sie pozniejze chcial byc wierny panusi, z ktora mnie zdradzal :(
      • sibeliuss Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 09:04
        moniamm napisała:

        > okazalo sie pozniejze chcial byc wierny panusi, z ktora mnie
        zdradzal :(

        Porządny facet.
    • adnauseam Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 16:15
      hehe mnie sie przypomina historia w nieco odwrotna strone...moj
      pierwszy seks z moim obecnym facetem, trzy lata temu, odprowadzil
      mnie do domu po mojej zmianie w knajpie, bylo juz bardzo pozno,
      wyraznie sytuacja zmierzala do jednego...niestety w tamtym czasie
      mialam problemy z zebem i wlasnie tej nocy napier...l na calego za
      przeproszeniem,ledwo moglam funkcjonowac ale mialam ochote na male
      co nieco z nim:> I musialam chylkiem do kuchni biec po tabletki(zeby
      nie psuc nastroju gadka o zebie) i jakos odczekac chwile i go
      przetrzymac ;) az zaczna dzialac. To sie nazywa poswiecenie - a
      moglam uzyc wymowki o bolacym zebie ;)
      • senseiek To sie nazywa desperacja.. ;) 29.07.10, 19:05
        > To sie nazywa poswiecenie - a
        > moglam uzyc wymowki o bolacym zebie ;)

        To sie nazywa desperacja.. ;)
        Albo milosc (wychodzi na to samo ;)
    • alienka20 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 19:38
      1."Sorry, skończmy już, bo mi herbata stygnie" po czym myk do telefonu pisać
      smski z jakąś lolą poznaną na czacie.
      2. "Wolę w sobotę" :)
    • yggdrasill Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 20:31
      Moja wymówka, nie od seksu wprawdzie, ale od randki: 'Słuchaj, nie mogę
      się spotkać, KOT MI WPADŁ DO KIBLA!!!' :D
      Gwoli wyjaśnienia: mój kot wówczas był bardzo młody i z upodobaniem pił
      z muszli. Facet, z którym miałam się wtedy spotkać, wiedział o tym, i
      uwierzył w historię o zszokowanym, przemoczonym kociaku, którego trzeba
      uspokoic i wysuszyc :D To był z mojej strony akt totalnej desperacji,
      bo wszystkie standardowe wymówki wykorzystałam już wcześniej. Ale
      wyszedł miszcz :D
    • pani_basia Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 20:53
      "Muszę jeszcze zmówić pacierz" (i modliła się 40 minut, aż mąż usnął) -
      zasłyszane, od starszej już dziś kobiety.
    • michal.tasiemka Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 21:13
      wystarczy rzucić tekst w stylu "grubo wyglądasz w tych jeansach" albo coś w ten
      deseń i sex z głowy :p
      • weneska.3 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 29.07.10, 23:54
        no nie wiem czy to dobry pomysł,ja bym swojemu przywaliła wałkiem..czy coś w ten deseń
      • weneska.3 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 00:00
        michal.tasiemka napisał:

        > wystarczy rzucić tekst w stylu "grubo wyglądasz w tych jeansach" albo coś w ten
        > deseń i sex z głowy :p

        no nie wiem czy to dobry pomysł,ja bym swojemu przywaliła wałkiem..czy coś w ten deseń
        • rysiek2100 Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 07:16
          Najlepiej wspomniec ze jej siostra jest lepsza w te klocki - i ma
          sie dozywocie.
    • eye-witness Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 08:49
      Nie przebijemy, poniewaz temat wykrecania sie od seksu jest nam zupelnie obcy;-)
      • czarnygt Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 30.07.10, 13:04
        Przeczytalem to z uwaga.
        Na szczescie zadnej z tych wymowek nie slyszalem raczej standartowe jestem
        zmeczona musze rano wstac...
        Hmm... Dziwne to troche jest bo w moim przypadku jest odwrotnie, ze ja chce a
        moja girl nie zawsze. Kiedys robilismy to wszedzie i czesto:). Fajne czasy.
        Teraz jestesmy juz ok 5 lat razem i z lekka sytuacja sie odmieniala...
        Moze jakas mila osoba sprobuje mi to wyjasnic.:)
        • majaa Re: Najbardziej absurdalne wymówki od seksu :> 02.08.10, 12:16
          Tu chyba nie ma co wyjaśniać specjalnie, sądzę, że zwyczajnie
          troszkę jej ten seks spowszedniał. Może przydałoby się nieco więcej
          spontanu, może jakaś odmiana, element zaskoczenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja