Zazdroszczę mężom będących tu kobiet

11.08.10, 01:02
Zadroszczę, że mają żony, które chcą się z nimi kochać. Moja żona
odrzuca moje zaloty już 3 lata, w między czasie zaliczyła półroczny
romans i wyznania w stylu: nie kocham Cię, nigdy Cię nie pożądałam.
Sam się sobie dziwię, że jeszcze jej nie zdradziłem. Chyba głupi
jestem bo racjonalne wytłumaczenia można obalić. Szkoda mi dzieci.
Marzę o byciu "napastowanym" przez kobietę w sypialni. Tymczasem lipa
;-(
Pozdrawiam
    • szeptjesienny Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 01:20
      witaj,
      myslałam, że taka miłość to juz tylko w bajkach...Przywracasz wiarę w miłosć
      niemal dozgonną.
      Zastanawiam się tylko gdzie jest granica wytrzymałości, soma i psyche to
      nierozerwalne elementy.
      Trzymaj się, jesli masz jeszcze czego, nadzieja umiera podobno ostatnia...
    • zamysloneniebo Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 01:24
      Ja się dziwię nie, że jej nie zdradziłeś, tylko, że nie odszedłeś.
      Kobieta Cię nie kocha, nie pożąda, miała innego. Są jakieś plusy
      Waszego związku...?
      • gardenersdog Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 11:58
        Są jakieś plusy
        Waszego związku...?

        Bycie ofiarą.
      • lilyrush Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 12:17
        oj przecież sam pisze, ze jak zwykle dla dobra dzieci
    • poitevin Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 13:35
      itgetstoseven napisał:

      > Szkoda mi dzieci.

      Mnie też szkoda twoich dzieci.
    • gomory Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 14:04
      > Zadroszczę, że mają żony, które chcą się z nimi kochać

      Nie unieszczesliwiaj sie. Jak mowia slowa piosenki - always look on
      the bright side of life :).
      Jedni mezczyzni sie raduja z faktu, ze sa kobiety mniej pociagajace
      od ich zon, a inni mecza swiadomosc myslami, ze istnieja bardziej
      atrakcyjne. Wybrales wariant drugi i nekasz sam siebie zazdroszczac
      innym ;).

      > Chyba głupi jestem bo

      Przez grzecznosc nie zaprzecze ;). No ale przyznaj sam, ze
      zazdroscic jakiemus facetowi braku wzwodow to jest dosc nietypowe.
    • potwor_z_piccadilly Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 11.08.10, 23:23
      Zadam pytanie.
      Czy na wiesc o zdradzie rozbiles jej morde ? Jesli nie tos fujara i wylacznie tu
      lezy przyczyna Twoich klopotow.
      • drobinka11 Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 12.08.10, 09:36

        Potworze, a ja zadam pytanie - z takim sposobem wyrażania się musiałeś się tu przyplątać? Śledzę forum od grudnia, a teraz jakiś wysyp "mord", "szmat" itp. - kontroluje to ktoś?
    • fabiani Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 12.08.10, 10:14
      skąd ja to znam.... hehehe

      juz 8 miesiac to znosze... wiec z tego co czytam mozna zniesc
      jeszcze wiecej. ale ja juz nie daje rady. na szczescie mamy dystans
      i juz nie trzeba sie kisic w 4 kątach.

      "Jestem tak dobrym kochankiem, ponieważ dużo ćwiczę sam."
    • m00nlight Zróbmy wielką akcję 'zamiana' 13.08.10, 18:55

      zeby to bylo takie proste...

      Tak jak babeczki wymieniają się ciuchami, ktorych już nie chcą i
      wszystkie wychodzą zadowolone :)

      Szkoda że z ludźmi tak prosto nie jest :P I trzeba się kisić.

      Jakie szczęście, że u mnie ruszyło, innym też życzę powodzenia
      • itgetstoseven Re: Zróbmy wielką akcję 'zamiana' 19.08.10, 16:14
        Witajcie,
        Ponieważ dopiero teraz przeczytałem Wasze komentarze, odpowiem na nie
        hurtowo.
        Szeptjesienny: fajnie zabrzmiało to co napisałaś, chyba każdy marzy o
        takiej miłości. Granica wytrzymałości niestety zbliża się i to
        szybko.

        Zamysloneniebo: tez się sobie dziwię ;-) wyprowadziłem się tylko z
        domu podczas jej romansu ale wróciłem, praktycznie bez żadnych
        warunków, po jego zakończeniu. Czy są plusy naszego związku, oprócz
        funkcji wychowawczej dzieci to chyba nie. Długo muszę dojrzewać do
        ostatecznej decyzji i nie potrafię wyrzucić z serca bliskiej mi osoby

        potwor_z_piccadilly: nie obiłem i nie planuję, cokolwiek się wydarzy.
        Przeżyliśmy ze sobą parenaście lat, jest matką moich dzieci i mimo
        złych "wrażeń" od niej otrzymanych pewnych zasad nie złamię.

        fabiani: napiszę tylko tyle - jest ciężko, fizycznie pomaga
        poświęcenie się jakiejś pasji i farmakologia. Psychicznie - nic.

        Generalnie problem jest nadal, ba właściwie to ja jestem tym
        problemem, bo nagle się okazało, że mam niewłaściwy dotyk. No cóż,
        przegrywam z byłym? kochankiem.

        Mogę udzielić dwóch rad komuś, kto właśnie odkrył, że druga połowa go
        zdradza: od razu się wyprowadzać i jeśli jest to możliwe, od razu
        próbować dotrzeć do 4 osoby spektaklu (o ile jest), czyli żony/męża
        kochanka/kochanki. Może to znacznie skrócić Wasze męki. Ja tego nie
        zrobiłem i byłem parę miesięcy perfidnie oszukiwany.
        Pozdrawiam
      • zakletawmarmur Re: Zróbmy wielką akcję 'zamiana' 19.08.10, 20:04

        Już o tym myślałam:-) Miesiąc wymiany na taką zołzę jak ja i każdy
        facet na kolanach do Częstochowy pójdzie, żeby za swoją żonę
        podziękować:-)
      • ditchdoc Re: Zróbmy wielką akcję 'zamiana' 20.08.10, 09:19
        m00nlight napisała:


        > Jakie szczęście, że u mnie ruszyło, innym też życzę powodzenia

        pamietasz kto Ci powiedzial zebys meza atakowala, przycisnela i nie dawala sie
        zbyc podczas rozmowy? :)

        oczekuje kartki z podziekowaniami

    • vitek_1 Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 01:52
      itgetstoseven napisał:

      > Marzę o byciu "napastowanym" przez kobietę w sypialni

      Niezbyt oryginalne. 90% facetów o tym marzy.
    • tully.makker Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 11:55
      Moja żona
      > odrzuca moje zaloty już 3 lata, w między czasie zaliczyła
      półroczny
      > romans i wyznania w stylu: nie kocham Cię, nigdy Cię nie
      pożądałam.
      > Sam się sobie dziwię, że jeszcze jej nie zdradziłem.

      Mnie zastanawia cos innego - dlaczego sie jeszce nie rozwodles.
      Chyba głupi
      > jestem

      Nie chyba - na pewno.
      • itgetstoseven Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 12:06
        Nie ma to jak postawienie do pionu, dzięki ;-)
        Dlaczego jeszcze się nie rozwiodłem?
        Przyczyn jest kilka: uczucie do żony, nadzieja na zmianę, troska o
        dzieci. Tak jak pisałem wcześniej, nie potrafiłem wcześniej podjąć tej
        decyzji, ale pewnie do niej już dojrzewam.
        Wiem, że macie rację pisząc, chce się męczyć to niech się męczy ;-)
        Jakoś nie wiem, jak mam spojrzeć córce (4) w oczy i powiedzieć jej, że
        nie będę z nią mieszkał.
        • ditchdoc Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 12:25
          itgetstoseven napisał:

          > Nie ma to jak postawienie do pionu, dzięki ;-)
          > Dlaczego jeszcze się nie rozwiodłem?
          > Przyczyn jest kilka: uczucie do żony, nadzieja na zmianę, troska o
          > dzieci. Tak jak pisałem wcześniej, nie potrafiłem wcześniej podjąć tej
          > decyzji, ale pewnie do niej już dojrzewam.
          > Wiem, że macie rację pisząc, chce się męczyć to niech się męczy ;-)
          > Jakoś nie wiem, jak mam spojrzeć córce (4) w oczy i powiedzieć jej, że
          > nie będę z nią mieszkał.

          mamusia zdradzila i jest bezuzyteczna jako zona to niech mamusia sie wyprowadzi..
          Wina jest po stronie matki i niech dziecko o tym wie. Mamusia naturalnie bedzie
          gruuubo malej smarowac jaki jestes chujowy bo osmielisz sie ja zostawic :), taki
          standard i zawsze tak jest w przypadku egostek jak twoja zona.

          Spierdalaj z tego dolka stary bo szkoda Ciebie, nawet sexu nie masz i dodatkowo
          ona romans miala ;/


        • gardenersdog Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 13:04
          >>> Jakoś nie wiem, jak mam spojrzeć córce (4) w oczy i powiedzieć jej, że nie
          będę z nią mieszkał.

          A umiałbyś powiedzieć córce prosto w oczy,że jesteś ciapa?
          • esteraj Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 13:48
            Nie jesteś ciapa, tylko ojciec, który kocha swoją córkę.
            Prawo trochę się zmienia, dlaczego to nie Ty miałbyś się opiekować małą po
            Waszym rozwodzie. Udowodniłeś, że dla dobra rodziny jesteś w stanie dużo znieść,
            ale trzeba powiedzieć stop i basta.
            • ditchdoc Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 13:49
              esteraj napisała:

              > Nie jesteś ciapa, tylko ojciec, który kocha swoją córkę.
              > Prawo trochę się zmienia, dlaczego to nie Ty miałbyś się opiekować małą po
              > Waszym rozwodzie. Udowodniłeś, że dla dobra rodziny jesteś w stanie dużo znieść
              > ,
              > ale trzeba powiedzieć stop i basta.

              widac nie znasz ani troszke prawa rodzinniego :)

              Owszem, tak powinno byc ale najpewniej nie bedzie. Zreszta niech autor
              skonsultuje sie z prawnikiem.
          • ditchdoc Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 13:48
            gardenersdog napisała:

            > >>> Jakoś nie wiem, jak mam spojrzeć córce (4) w oczy i powiedzieć
            > jej, że nie
            > będę z nią mieszkał.
            >
            > A umiałbyś powiedzieć córce prosto w oczy,że jesteś ciapa?
            >

            taki wzor mezczyzny ma miec Twoja cora? Mozna go zdradzac, kompletnie olewac a i
            tak bedzie potulnym przydupasem?

            Ja rozumiem ze 4 latce nie wytlumaczysz ze mamusia to egostyczna, brudna kurwa
            ale musisz zaczac sie szanowac, zonka ma Cie w dupie od dawna, jak coreczka
            bedzie dluzej na to patrzec to i ona zacznie Cie olewac.

            Rozumiem ze przerazajaca jest wizja w ktorej ta kobieta sama wychowuje wasza
            corke, nie ma udawac, sad rodzinny zawsze oddaje dziecko matce chocby byla taka
            szmatka jak Twoja zona. Mozesz ewentualnie pozostac w malzenstwie ale miec
            kobiete ktora doceni Cie za to jaki jestes, nie trudno o taka bedzie :),
            jednoczesnie, po konsultacji z prawnikiem, zbieraj dowody ktore przychyla szale
            w sadzie na Twoja strone.

            Wyzbadz sie jakichkolwiek skrupulow wobec zony, ona ich wobec Ciebie nie ma wiec
            dlaczego Ty masz miec? Skoro zdradzala Cie wczesniej i dalej nie chce sexu z
            Toba ja bym zakladal ze znowu ktos ja zapycha. Remember, once kurew always a
            kurew. To sie nie zmienia i popelniles ogromny blad ze z nia zostales. Zacznij
            ten blad poprawiac od dzisiaj.
            • zakletawmarmur Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 14:55
              Z reguły nie komentuje takich postów bo brzmią na tyle zabawnie, że
              inteligentny człowiek z minimalnym poczuciem humoru co najwyżej to
              wyśmieje... Dziś zrobię wyjątek. Napiszę tylko, że z Twoich postów
              przebija straszny lęk przed kobietami. Facet świadomy swojej
              wartości, nie wyraziłby się nigdy w taki sposób o kobietach, w jaki
              robisz to Ty. Może to dlatego, że zostałeś skrzywdzony, brak Ci
              pewności siebie... Nie będę w to wnikać. Chciałam tylko, żebyś
              wiedział, że to co piszesz jest po prostu chamskie a momentami też
              żałosne...
              • ditchdoc Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 15:51
                zakletawmarmur napisała:

                > Z reguły nie komentuje takich postów bo brzmią na tyle zabawnie, że
                > inteligentny człowiek z minimalnym poczuciem humoru co najwyżej to
                > wyśmieje... Dziś zrobię wyjątek. Napiszę tylko, że z Twoich postów
                > przebija straszny lęk przed kobietami. Facet świadomy swojej
                > wartości, nie wyraziłby się nigdy w taki sposób o kobietach, w jaki
                > robisz to Ty. Może to dlatego, że zostałeś skrzywdzony, brak Ci
                > pewności siebie... Nie będę w to wnikać. Chciałam tylko, żebyś
                > wiedział, że to co piszesz jest po prostu chamskie a momentami też
                > żałosne...
                >

                okej

                co jest takiego strasznego w tym ze zdradzajaca zone nazywam kurwą? To nie jest
                dla niej obraza tylko stwierdzenie oczywistego faktu, to jak wolanie do niej po
                imieniu. Kobiety ktore sa w zwiazkach i ktore zdradzaja swoim partnerow z
                definicji nazywam kurwami, nie tylko ja.

                Porządne kobiety traktuje z godnoscia i szacunkiem im naleznym.

                Piszesz
                > Facet świadomy swojej
                > wartości, nie wyraziłby się nigdy w taki sposób o kobietach, w
                > jaki robisz to Ty.

                blad, tylko taki to zrobi i zaznaczam, tylko w stosunku do "tego" rodzaju kobiet.
    • esteraj Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 14:05
      Myślę Itgetstoseven, że lepiej będzie jak się rozwiedziesz i będziesz
      szczęśliwym tatą ciut rzadziej, niż sfrustrowanym tatą na co dzień.

      Jeżeli nie miałbyś takich możliwości, żeby opieka Tobie przypadła, to możesz
      dbać o bardzo częste kontakty z córką i ona to na pewno doceni. Kiedyś może
      będzie sama chciała zamieszkać z Tobą, tylko do tego potrzebna jest cierpliwość.

      Myślę, że w sytuacji jak Twoja, gdzie żona jasno komunikuje Ci brak miłości, nie
      warto się poświęcać i marnować sobie życia.
    • esteraj Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 14:16
      Ja mogę powiedzieć, że zdarzają się sytuacje, gdzie przyznają opiekę ojcom,
      chociażby tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,115530867,115543511,Re_Tautschinsky.html
      • itgetstoseven Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 15:02
        Tak, też o tym czasem myślę, że córka może przejąć od mamy obojętność
        wobec taty. Aczkolwiek zawsze staraliśmy się nie wciągać dzieci (bo
        jest i druga córka, młodsza) w nasze problemy.
        Gdyby jednak doszło do rozstania córki pozostałyby przy mamie, bo
        jest dobrą matką. Tylko w byciu żoną się pogubiła, choć pewnie ona ma
        swoje argumenty.
        Dawano mi rady znalezienia kogoś na boku, ale że brzydzę się romansem
        (ciekawe dlaczego;-)) to wolę to zrobić po kolei - najpierw
        rozstanie, potem ktoś nowy.
        • gardenersdog Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 15:14
          >> Aczkolwiek zawsze staraliśmy się nie wciągać dzieci (bo
          >jest i druga córka, młodsza) w nasze problemy.

          Widzisz, to jest zawsze iluzją, pobożnym życzeniem.Dzieci nie żyją w próżni. A
          ty już podświadomie, obarczasz 4 -latkę odpowiedzialnością za to,że pozostajesz
          w takim układzie, a to ogromne obciążenie; albo przynajmniej obsadzasz ją w roli
          strażniczki takiego układu.
        • ditchdoc Re: Zazdroszczę mężom będących tu kobiet 20.08.10, 15:55
          itgetstoseven napisał:

          > Tak, też o tym czasem myślę, że córka może przejąć od mamy obojętność
          > wobec taty. Aczkolwiek zawsze staraliśmy się nie wciągać dzieci (bo
          > jest i druga córka, młodsza) w nasze problemy.
          > Gdyby jednak doszło do rozstania córki pozostałyby przy mamie, bo
          > jest dobrą matką. Tylko w byciu żoną się pogubiła, choć pewnie ona ma
          > swoje argumenty.
          > Dawano mi rady znalezienia kogoś na boku, ale że brzydzę się romansem
          > (ciekawe dlaczego;-)) to wolę to zrobić po kolei - najpierw
          > rozstanie, potem ktoś nowy.

          no to sie nazywa klasa, szkoda ze Twoja zona nie ma jej za grosz

          szkoda Cie dla niej i polecam mimo wszystko wyzbycia sie skrupulow wczesniej niz
          dojdzie do rozstania. Szkoda czasu a Twoja zona nie zasluguje na takie traktowanie.

          jeszcze jej kurestwo nazywasz "pogubieniem" ...
Pełna wersja