zimnasuka30
23.08.10, 18:56
Ponieważ od dawien dawna nie byłam z mężem naprawdę blisko, a bardzo bym chciała zastanawiałam się nad przejęciem inicjatywy.
Ale.......skąd mam wiedzieć czy on by tego chciał? Skąd mam wiedzieć, że ze mną? Może już mu się nie podobam, znudziłam się?
Skąd mam wiedzieć, że mnie kocha?
Po tylu latach, po wielu dobrych, ale i po wielu złych chwilach.
Próbowałam z nim rozmawiać, bez skutku. Nie jest zainteresowany. Widzę, że mu nie zależy. On już chyba nie kocha (może nigdy nie kochał, a ja, szaleńczo zakochana nadinterpretowałam jego milczenie). Właściwie nigdy mi tego nie powiedział. To było coś na zasadzie - ja ciebie też.
Nie wiem, czy jest szczęśliwy, że ma rodzinę, żonę i dzieci. Nigdy nie angażował się w dom czy wychowanie maluchów. Oddalamy się od siebie emocjonalnie. Ja tak nie chcę.
Wiem, że powinnam z nim porozmawiać, a nie pisać na forum, ale nie umiem do niego dotrzeć. Coś robię źle. Może osoba postronna pomoże mi "otworzyć oczy".
Pomóżcie proszę