"Problem" w realizacji fantazji

09.09.10, 14:51
Na wstępie witam się ze wszystkimi i przyznaję się do podglądactwa:) Forum czytuję od jakiegoś czasu ale nigdy nie brałam w nim czynnego udziału. Z życia seksualnego w moim niemałżeństwie jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona, oboje z partnerem szalejemy ze sobą do granic absurdu, no i tu pojawia się „problem”:)
Oboje fantazjujemy na temat towarzystwa w naszym łóżku. Przeanalizowaliśmy różne opcje i zdecydowanie wizja z kobietą odpowiada nam najbardziej. Fantazja na razie pojawia się podczas sypialnianych uniesień, ale nabiera coraz bardziej realnych kształtów i czuję, że dojrzewamy do jej realizacji. Myślę, ze czekają nas długie poszukiwania, bo mamy dość mocno sprecyzowane oczekiwania co do otwartości naszej wspólnej partnerki, ale nie w tym rzecz. Otóż po seksie wybucha w nas wulkan czułości - tulimy się, całujemy, zatapiamy się w sobie. Mnie nawet czasami zdarza się uronić szczęśliwą łzę:) Nie jesteśmy egoistami i nie mamy zamiaru traktować zaproszonej pani jak dmuchanej lali, właściwie to chcielibyśmy się skupić na rozpieszczaniu jej, ale obawiamy się tej chwili po. Nie wyobrażam sobie jakbyśmy mogli powściągnąć emocje, a jednocześnie nie chciałabym, aby towarzyszka zabawy poczuła się odepchnięta i zaniedbana. Może jej się zrobić przykro a zależy nam, żeby się czuła komfortowo od początku do końca.
Jakieś pomysły? Jeżeli ktoś ma za sobą takie doświadczenia to też chętnie skorzystam z opinii.
    • songo3000 Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 15:56
      Wynająć profesjonalistkę. Przynajmniej na początek - masa problemów wam odpadnie a będzie szansa na zobaczenia czy 'tędy droga'.
      • m00nlight Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 16:30

        Sensowne.

        Przy tej opcji ni bedziecie mieli wyrzutów, że 'Pani będzie przykro' ;) zwinie kase i bedzie zadowolona...
      • czarna_mandarynka Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 17:08
        Rozważaliśmy taką opcję, ale wybitnie nam ona nie pasuje. Bynajmniej nie dlatego, że chcemy zaoszczędzić:) Po prostu zależy nam, żeby partnerka dołączyła do nas z własnej woli kierowana swoimi fantazjami a nie wizją zarobku. Nie podnieci nas ktoś, kto będzie udawał pożądanie. Co z tego, że otrzymamy full wypas jeśli będziemy mieli świadomość tego, że babka robi to bo musi? Chcemy, żeby chciała:)
        • songo3000 Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 19:43
          Rany, jakie 'musi'? Poza tym nie od dziś wiadomo, że babeczki podniecają PIENIĄDZE więc... ;DDD
        • simon_r Re: "Problem" w realizacji fantazji 14.09.10, 15:47
          No to chyba tylko pozostaje wziąć sobie parę... wtedy oni też się przytulą i będzie po równo ;)
      • green_bonobo Re: "Problem" w realizacji fantazji 13.09.10, 22:24
        Moja dziewczyna ma poważne (cudowne) odchylenia biseksualne i dlatego temat przedstawiony przez Ciebie od lat przewija się w naszych rozmowach. Ja sam mam za sobą wcześniejsze doświadczenia z kobietami biseksualnymi i wspomnienia są naprawdę super. Były to jednak przygody przelotne i niezobowiązujące.
        W stałym układzie i zakochaniu zdecydowanie, chociaż z ciężkim sercem, odradzam. Z ciężkim sercem dlatego, że te wszystkie wyzwania, emocje, wrażenia są cholernie podniecające. Aż ciarki przechodzą! Tylko że prawie na pewno rzeczywistość zaskrzeczy.
        Pomyśl tylko: Czy na pewno zdrowa? Prezerwatywa? A przede wszystkim, trudno Wam będzie wyrzucić z głowy tę zadrę w postaci widoku zamglonych oczu, grymasu twarzy westchnięć czy pieszczot skierowanych do innej osoby. Jak to? Myślałam, że coś takiego tylko ze mną!
        Możecie sobie składać dziesiątki zapewnień i obietnic, ale i tak potem pewnie potraktujecie wydarzenie tak samo jak zdradę.
        Radzę więc pozostać w sferze fantazji, przynajmniej tak długo, jak długo traktujecie siebie poważnie.
    • santo_inc Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 17:28
      > Nie wyobrażam sobie jakbyśmy mogli powściągnąć emocje, a jednocześnie nie chciałabym,
      > aby towarzyszka zabawy poczuła się odepchnięta i zaniedbana.

      Przecież te emocje będą dotyczyły całej Waszej trójki już wtedy. Nie widzę problemu.
      • kag73 Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 18:43
        Przypuszczam, ze seks we troje rozni sie troche od seksu we dwoje. A zatem po sprawie po prostu nie "zatapiajcie" sie w sobie. Wstancie razem z pania z lozka, wypijcie cos dobrego, wyprawcie ja do domu. Zawsze potem jeszcze raz mozecie wrocic do lozka i sie "tulic". Moze nawet podkreceni tym co przezyliscie, zabawicie sie jeszcze raz, tym razem tylko we dwoje.
        Albo wlasnie tulcie sie w trojke :))
        • santo_inc Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 19:07
          > Przypuszczam, ze seks we troje rozni sie troche od seksu we dwoje.

          Różni się. Jest więcej osób do przytulania po fakcie.

          Ogólnie moim zdaniem problem jest wydumany...
          • kag73 Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 19:13
            No nie mam pojecia, bo nigdy nie probowalam :))
            Fakt ja bym sie zastanawiala jak jest przed i po, w trakcie wiadomo nikt o tym nie mysli. Ale mnie tak jakos dziwne wydaje sie takie zaplanowanie i nagle przychodzi ta osoba, pijemy cos, idziemy do lozka. A po, moze sie okaze, ze byl to niewypal, albo "emocje" minely i nagle spoglada sie na to bardzo trzezwo i chce sie tej osoby jak najszybciej pozbyc. Nie wiem. Troche tak jak seks w kajdankach albo w koazaczkach do poluda, po fakcie chce je po prostu jak najszybciej zdjac.
            Plusem u nich jest, ze wiedza "jak" chca z ta wlasnie trzecia osoba, ma to byc kobieta i to oni chca skoncentrowac sie na niej, to juz cos.
    • marek_gazeta Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 19:40
      Jest ryzyko. Jeśli jest tak świetnie, to może nie warto próbować pożycia jeszcze bardziej "uświetnić"?

      Nie chciałbym wyjść na jakiegoś mohera - Wasze życie, Wasze wybory. Nie obawiasz się jednak, że facet zagustuje w trójkątach na dobre i zwykły seks w parze przestanie go kręcić? Albo - że jakaś pani spodoba mu się bardziej od Ciebie?
      • potwor_z_piccadilly Re: "Problem" w realizacji fantazji 09.09.10, 20:08
        Przemysl doglebnie co napisal marek_gazeta.
        Przemysl tez to co napisal songo3000 ze bezinteresnych kobiet nie ma. Jesli jednak takowe sa to patrz punk pierwszy. Oznaczac to bedzie ze sa interesne inaczej.

    • zamysloneniebo Re: "Problem" w realizacji fantazji 10.09.10, 00:59
      Wydaje mi się, że będziecie się prawdopodobnie po takim seksie zachowywali inaczej, czyli np. nie będziecie się tulić tak jak zwykle, będziecie może trochę skrępowani itd. W tej sytuacji, problemu po prostu by nie było. Sądzisz, że to możliwe?
      Poza tym, cóż, nawet gdybyście mieli ochotę na parogodzinne patrzenie sobie w oczy, czułe pocałunki i wyznania miłości, to wiedząc, że jest z Wami jeszcze ktoś, do kogo nic głębszego nie czujecie, a więc nie dołączy do tych Waszych czułości, a jednocześnie macie obawy, żeby ta kobieta nie poczuła się niekomfortowo, możecie po prostu z tego zrezygnować. Będzie to być może jeden minus takiej zabawy... ale jeżeli widzicie więcej plusów i macie ogromną ochotę na taką zabawę, to mozecie sobie tym razem odpuścić.

      Istotne też, jeśli chodzi o zachowanie po wszystkim, będzie też zapewne to, kim będzie ta kobieta. Na ile będzie to osoba Wam bliska, czy w ogóle taką będzie, czy może będziecie ją ledwo znali. Czy macie ochotę, żeby po wszystkim została na dłużej (i czy ona będzie tego chciała), czy też będzie miała po seksie szybko się zmyć i pozwolić Wam na Wasz rytuał, odprawiany we dwoje ;)

      Tak jeszcze sobie myślę, czy mogłabyś powiedzieć, jak to odczuwasz/odczuwacie? :) Jesteście parą, która się kocha (jak sądzę), po seksie tulicie się, czy szepczecie czułe słówka... i nagle, do tej Waszej bliskości i miłości dołącza osoba, z którą nie łączy Was nic bardzo głębokiego... i wchodzi w to, co jest między Wami. Jak to pogodzić? Jestem po prostu ciekawa, bo sama na chwilę obecną, nie byłabym gotowa na to, by między mnie i partnera, weszła jakaś obca kobieta ;)
    • symmetryisall Re: "Problem" w realizacji fantazji 10.09.10, 09:50
      > Oboje fantazjujemy na temat towarzystwa w naszym łóżku. Przeanalizowaliśmy różn
      > e opcje i zdecydowanie wizja z kobietą odpowiada nam najbardziej.

      Oszukujesz, nie ma takich kobiet, na pewno jesteś napalonym piętnastolatkiem :D
    • czarna_mandarynka Re: "Problem" w realizacji fantazji 10.09.10, 13:22
      W przeszłości zdarzało mi się podchodzić do seksu przedmiotowo. Zawsze jednak w relacji 1:1 i bez angażowania uczuć. Teraz jest inaczej, stąd moje dylematy. Możecie się dziwić, ale tak, jestem w stanie pójść do łóżka z obcą kobietą (nie chcemy aby był to ktoś z kręgu znajomych) ale nie wyobrażam sobie wymieniania z nią czułości. Póki co poczucie "nierówności" wszystkich uczestników łóżkowej zabawy blokuje mnie przed jej realizacją bardziej niż cokolwiek innego.

      @zamyslone niebo: oboje czujemy to tak, że ta trzecia osoba nie wchodzi między nas. Jesteśmy tak sklejeni emocjonalnie, że nie ma na to szansy. Ona po prostu dołącza z boku, a po wszystkim znika. Podnieca mnie wizja mojego mężczyzny kochającego się z inną kobietą i patrzącego mi przy tym w oczy. Możesz mnie uznać za naiwną, ale wiem, że zrobiłby to bardziej dla mnie niż dla siebie. Sam pomysł wyewoluował z fantazji mojego faceta o mnie z kobietą. On chciał tylko patrzeć i sycić się moim podnieceniem. Były też wizje z mężczyzną, parą i większym gronem, ale opcja żeńska kręci nas najbardziej. On z nią to mój wkład w tę fantazję. Podejrzewam, że nie uniknęłabym lekkiego ukłucia zazdrości, ale mam ten komfort, że zawsze mogę powiedzieć STOP i wiem, że zostanę zrozumiana.
      Nie obawiam się też, że moglibyśmy się tak rozsmakować w takim seksie, że inny nie dawałby nam pełnej satysfakcji. Chociaż, kto wie co czai się po drugiej stronie...

      @symmetryisall: biust mam niewielki, ale jak na gówniarza płci męskiej i tak zdecydowanie za duży:) Jestem kobietą, w dodatku odrobinę więcej niż 2x starszą od 15 latka.
      • gorn73 Re: "Problem" w realizacji fantazji 10.09.10, 14:22
        Moim zdaniem łączy was cos fajnego. A takim trójkatem po prostu to zniszczycie. I prawdopodobnie rozwalicie małżeństwo.
      • menesa Re: "Problem" w realizacji fantazji 10.09.10, 15:02
        czarna_mandarynka napisała:

        > nas. Jesteśmy tak sklejeni emocjonalnie, że nie ma na to szansy. Ona po prostu
        > dołącza z boku, a po wszystkim znika.

        W fantazji. A życie fantazją nie jest, toczy się swoimi prawami i w rzeczywistości to zakończenie może mieć niewiele wspólnego z wcześniejszymi ustaleniami. W końcu w tym spotkaniu będą uczestniczyć trzy istoty ludzkie, a nie aktorzy.

        > Podnieca mnie wizja mojego mężczyzny koch
        > ającego się z inną kobietą i patrzącego mi przy tym w oczy

        Jakbyś się poczuła, gdyby - ku Twojemu zdziwieniu - nie spojrzałby wtedy na Ciebie, a to jej zaczął głęboko w oczy patrzeć? Poza tym, po seksie pożądanie opada, a na pierwszy plan wychodzą, tj. piszesz, uczucia. Co poczujesz sercem na widok obcej nagiej pani w Waszym gronie?

        > ę. Podejrzewam, że nie uniknęłabym lekkiego ukłucia zazdrości, ale mam ten komf
        > ort, że zawsze mogę powiedzieć STOP

        Co będzie, jeśli powiesz stop, a facet się nie zatrzyma w swoim rozbuchanym pożądaniu i np. zejdziesz na dalszy plan? Wyjdź z fantazji na Ziemię i wyobraź to sobie. Całkiem to realne.

        W fantazjach i marzeniach posiadasz full kontrolę nad sytuacją i scenariuszem, w życiu niekoniecznie. Wcześniejsze ustalenia z partnerem to też jedno, a ich realizacja nie zawsze jest zgodna z planem. ŻYCIE. Zastanów się, jak zareagujesz na różne możliwe zakończenia i konsekwencje (w tym emocjonalne, związkowe) takiej zabawy, a nie tylko te "chciane, pożądane, zaplanowane" i dopiero potem decyduj. Dopiero wtedy taka decyzja będzie dojrzała :)
      • helore Re: "Problem" w realizacji fantazji 12.09.10, 23:23
        Jesteście dorośli, kochacie się, szanujecie i potraficie ze soba rozmawiać, więc nie sądzę,
        że spełnienie fantazji będzie niebezpieczne dla Waszego związku.
        Doskonale rozumiem Wasze odczucia, nas też podnieca myśl o partnerze w objęciach trzeciej osoby.
        Na Waszym miejscu poszukałabym fajnej kobiety, która będzie Wam obojgu odpowiadać.
        Jeśli nie spróbujecie, nie bedziecie wiedzieć "co by było gdyby". :-)
        Nie orientuję się w sytuacji w Polsce, u nas jest dużo poważnych serwisów internetowych, których użytkownicy szukają partnerów seksualnych : kobiet, mężczyzn i par.
        Szukajcie na takim portalu, to łatwiejsze niz polowanie na ulicy lub w barze.
        Tam przynajmniej wiadomo, że wybrana kobieta zgodzi się na trójkąt lub seks z druga istota żeńską ;-)

        Co do Twoich obaw dotyczących "nierówności" wszystkich uczestników łóżkowej zabawy :
        przecież każdy uczestnik dostanie to, czego chciał.
        Wy zadbacie o satysfakcję tej damy, ona zadba o to, żeby Wam było przyjemnie i wszyscy beda zadowoleni :-)

        pozdrawiam serdecznie
    • manipulantka Re: "Problem" w realizacji fantazji 13.09.10, 18:58
      Proponuję wejść na stronę zbiornik.pl. Tam być może znajdziesz interesującą Was osobę, przed spotkaniem nawiążesz kontakt, porozmawiasz o Twoich wątpliwościach.
Pełna wersja