marakana73
25.09.10, 22:25
Facet lat 26 osiąga erekcję wyłącznie w wyniku stymulacji dotykowej, mojej lub własnej. Nigdy nie ma erekcji w czasie przytulania się, nawet nago, namiętnych pocałunków, wspólnego prysznica, nie mówiąc już o patrzeniu na mnie. Jesteśmy w związku krótko, więc element opatrzenia jeszcze nie powinien występować. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, powiem szczerze - nie najlepiej to wpływa na moje poczucie atrakcyjności i budowanie podniecenia. Spytałam więc wprost, czy coś jest nie tak, czy go nie podniecam, a nawet w żartach - czy może jest gejem? Odpowiedział, że nigdy nie osiągał erekcji w inny sposób, nawet jak miał 17 czy 20 lat, nie miewał erekcji na widok pornografii czy pod wpływem kontaktu z kobietą, jeśli nie było bezpośredniego pobudzania dotykowego penisa. Kobiet w życiu miał wiele i twierdzi, że przy żadnej mu "nie stawał". Zaprzecza, że jest gejem - mówi, że mężczyzn się brzydzi. Co o tym myśleć?