Seks lubi szpilki

28.09.10, 09:11
Szpilki , dla feministek zwalczany symbol kobiecego ucisku, upodlenia i uprzedmiotowienia kobiety, dla kusicielek niezawodne narzędzie uwodzenia, a teraz okazuje się że udowodniono że orgazmu i kobiecej przyjemności, co o nich sądzicie?

Nie takie szpilki straszne
Szpilki wzmagają libido. To udowodnione naukowo. Koniec z mówieniem, że szpilki są przyczyną chorób kręgosłupa, powstawania halluksów, koniec ze stwierdzeniami, że są obciążeniem dla kolan, kości śródstopia. Koniec narzekań na to, że kobieta na obcasach jest nienaturalnie wygięta, co może odbijać się na zdrowiu jej całego organizmu. Choć oczywiście to prawda. Jednak najnowsze badania każą spojrzeć na szpilki łaskawszym okiem....

Jeśli chodzi o seks, myśląc o szpilkach dotąd mieliśmy raczej na myśli seksowny wygląd nóg, które szpilki optycznie wydłużają i wysmuklają. I ogromną pewność siebie, poczucie władzy, seksapilu, świadomość kobiecości, jakie panie osiągają wkładając te najseksowniejsze z butów. Ale odtąd powinniśmy myśleć o szpilkach również jako o gwarancie orgazmu.

Naukowo dowiedziona skuteczność czyli im wyżej tym lepiej
Włoska urolog z Uniwersytetu w Weronie, Maria Cerruto, przekonuje, że u kobiet, które noszą szpilki, poprawia się pożycie seksualne. Jak to możliwe? Przeprowadzono w tym celu specjalistyczne badania. W eksperymencie wzięło udział 66 kobiet (z których żadna nie przekroczyła pięćdziesiątki). Testy dowiodły, że panie, które często chodzą na szpilkach mają wyjątkową postawę i o 15% bardziej elastyczne i wyćwiczone mięśnie miednicy, co równa się łatwiejszemu osiąganiu orgazmu. Postura, jaką przyjmuje ciało na wysokich obcasach przyczynia się do odpowiedniego krążenia krwi i dostarczania jej w większej ilości do mięśni dna miednicy, co z kolei przekłada się na prawidłowe ich ukrwienie i utrzymywanie we właściwej pozycji i kondycji. Wzmacnia się więc siła mięśni i ich zdolność do kurczenia się. Współczesne kobiety nie mają wystarczająco dużo czasu na przeprowadzanie właściwych ćwiczeń umięśniających miednicy, która ma istotne znaczenie zarówno dla kobiecego zdrowia, jak i satysfakcji z życia seksualnego. Odpowiednie ukrwienie i umięśnienie wspomnianego organu znacznie bowiem zwiększa wrażliwość na bodźce erotyczne oraz szanse na superorgazm.

Badania wykazały, że mięśnie Kegla kobiet chodzących na obcasie o wysokości od 5 do 7 cm dzięki specjalnemu kątowi ułożenia macicy do podłoża są bardziej rozluźnione i jednocześnie mają zdolność łatwego kurczenia się niż te u kobiet chodzących na płaskich obcasach. Dlatego mięśnie są u nich bardziej wrażliwe, co skutkuje większym prawdopodobieństwem orgazmu i, co jeszcze bardziej obiecujące, zwiększeniem jego intensywności.
(...)
Całość:
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,6175206,Seks_lubi_szpilki.html_____________________________________
Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • gomory Bo mezczyzni lubia szpilki... 28.09.10, 12:30
      Widzialem chyba u Drzyzgi wywiad z gosciem ktory opowiadal, ze szpilki wbite w moszne niesamowicie zwiekszaja doznania. Zwlaszcza w polaczeniu z klepaniem skorzana paca po posladach :).
      • urquhart Re: Bo mezczyzni lubia szpilki... 28.09.10, 14:30
        :O
        do szpilek pasuje palcat, skórzana paca to do wojskowych buciorów raczej, co za tragiczny brak smaku i gustu
        :)
        _____________________________________
        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • vitek_1 Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 14:53
      'Efekt szpilek' może polegać po prostu na tym że panie które nich chodzą są ogólnie bardziej erotycznie nastawione, mają częstszy i lepszy seks i orgazmy
      • m00nlight Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 22:17
        ... albo 150 cm wzrostu w kapeluszu :P
        • zakletawmarmur Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 23:27
          I wysoki facet u boku:-)
    • aandzia43 Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 16:19
      Interesujace. Jeszcze bardziej zainteresowalyby mnie wyniki badan na gimnastyczkach i paniach po prostu dobrze rozciagnietych.

      W butach na wysokim obcasie nie chadzam z przyczyn bynajmniej nie ideologicznych. Strasznie bola mnie w nich nogi (chyba kwestia budowy kolan), poza tym, nawet nizsze szpilki ograniczaja moja mobilnosc. Ograniczaja mi pole manewru tylko do rownych nawierzchni, spowalniaja, powoduja szybkie zmeczenie nog. Chromole taki interes - niech zyje wolnosc, wolnosc i swoboda! Za to jestem gibka i rozciagnieta, mam prawidlowa postawe, sprawne miesnie miednicy i od zawsze bardzo silne miesnie Kegla.

      Wiekszosc (bo nie wszystkie) nog wyglada w szpilkach ladnie, sa niezbednym elementem wielu kreacji i (jesli kobieta umie w nich chodzic!) sprawiaja, ze chod robi sie seksownie kolyszacy. To niewatpliwe zalety. Jesli kolejna zaleta ma byc wieksza dawka przyjemnosci seksualnej, to w ogole miodzio. Tylko wolalabym, zeby sie laski najpierw gimnastykowaly i wzmacnialy miesnie calego ciala, potem uczyly chodzic na szpilkach, a dopiero wbijaly sie na caly dzien w problematyczne z punktu widzenia zdrowotnosci buty. No i raczyly nas swoim prawidlowym szpilkowym chodem ;-)
    • anais_nin666 Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 17:30
      Twórca najpiękniejszych szpilek świata i chyba najwyższych - Manolo Blahnik oficjalnie orzekł, że kończy z niebotycznymi obcasami w swych uroczych butach, gdy się dowiedział jakie czynią spustoszenie w ciele kobiety. Włoska urolog widać ma inne informacje niż reszta medyków;)
      • zakletawmarmur Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 23:25
        Nie przesadzałabym tak ze szkodliwością obcasów. Nawet tuż po złamaniu kręgosłupa ortopeda nie zabronił mi noszenia, pod warunkiem, że będą stabilne (żeby unikać kolejnego urazu). Zabronił mi natomiast dźwigać ciężary. To też jest dla pleców niezdrowe, pewnie nawet bardziej:-) Tak więc można iść na kompromis. Kobieta chodzi na obcasach ale za to pan dźwiga ciężkie siaty:-)
        • anais_nin666 Re: Seks lubi szpilki 29.09.10, 21:55
          zakletawmarmur napisała:

          > Nie przesadzałabym tak ze szkodliwością obcasów.

          Ja też bym nie przesadzała gdybym nie czytała opinii o skutkach noszenia tychże;) Najnowsze (!) badania nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego.
          Szpilki nie są stabilne. Nie mylmy wysokich obcasów ze szpilkami. To nie tożsame;)
          Szpilki, dodajmy, są szkodliwe, gdy są bardzo wysokie. Nie bez kozery rzuciłam Blahnikiem, kt. robi TYLKO szpile!!
          • zakletawmarmur Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 14:06
            > Szpilki nie są stabilne. Nie mylmy wysokich obcasów ze szpilkami. To nie tożsam
            > e;)

            No ok, to fakt:-) Myślałam o wysokich obcasach...
    • lilyrush Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 19:13
      Ja wyznaje zasadę, ze nie muszę doprowadzić mojego ciała do śmierci w nienaruszonym stanie ;-)
      Moja babcia i mama na obcasach nie chadzały a haluksy maja i kłopoty ze stopami tez. Wiec może to i od szpilek a może niekoniecznie
      Wiec chodzę na obcasach bo tak lubię i mam tak akurat skrzywiony kręgosłup, ze boli koszmarnie kiedy mam cały dzień płaskie buty.
      Mięśnie Kegla akurat ćwiczyłam w tradycyjny sposób i z zupełnie innego powodu niż seks. Ale pisanie, ze współczesna kobieta nie ma ku temu okazji jest akurat idiotyczne bo przy siedzącej pracy ma sie mnóstwo czasu na takie ćwiczenie
    • prawdziweja Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 20:07
      "To jest udowodnione naukowo..." - moje ukochane zdanie wytrych.
      Tyle, że ja ostatnio oglądałam program tv, w którym inna gruba naukowców dosyć sumiennie rozliczyła się z tym mitem (bo na Zachodzie ten mit znany jest od dawna - wrzucę źródło jak tylko będę miała ciut więcej czasu na szukanie). Naukowcy z tego programu uznali, iż owszem obcasy mogą przyczynić się do uelastycznienia mięśni miednicy, ale muszą mieć ok.4,5 cm - czyli żaden szał i powinny być nachylone pod odpowiednim kątem. Samo szukanie tego typu butów z linijką i kątomierzem w rękach wydaje się być śmieszne.

      Poza tym grupa 66 pań? To ja do pracy magisterskiej miałam większą grupę... ;)

      Ja tam szpilki lubię, ale moje libido wydaje się być niewzruszone, kiedy mam okazję zakładać je częściej. Myślę, że jeśli w ogóle istnieje jakiś wpływ to musi on być minimalny...
      • prawdziweja Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 20:17
        Aha czekam jeszcze na rewelacje jakoby mini i głęboki dekolt miały wzmagać damskie libido. Od razu będzie wiadomo dlaczego tyle zimnych ryb na świecie.

        Poza tym cudowna jest ta początkowa wstawka, oskarżająca feminizm o gnębienie kobiecego libido i ekspresji seksualnej ;D Teraj już zostałam oświecona - wszystkiemu winne te paskudne wąsate feministki. Jupi
      • m00nlight Re: Seks lubi szpilki 28.09.10, 22:20
        Też to zaważyłam...

        żeby próba miala wartość naukową pozwalającą na ozciągnięcie jej wynikow na calosc populacji, przyjmuje się że powinna wynosic min ok 1000 osob (w przypadku testow niestandaryzowanych- a taki byl przytoczony!) i spelniac szereg innych warunkow.

        Więc dupa nie naukowcy.

        Wzięlibyscie lek ktory zostal przebadany na 60 osobach a na ulotce widnieje ze 'nie wykryto skutkow ubocznych'? ja nie....
    • sisi_kecz Feministki lubią szpilki ;) 28.09.10, 20:33
      urquhart napisał:

      > Szpilki , dla feministek zwalczany symbol kobiecego ucisku, upodlenia i uprzedmiotowienia kobiety'

      etam,
      staniki paliły , a nie szpilki.

      Szpilki, to jak słusznie zauważyłeś -poczucie władzy, a nie upodlenia.

      I po drugie, to co to są szpilki?
      Dla mnie to nie to samo, co obcasy i ja prawdziwych szpilek nie mam.
      Chodzi mi o te prawdziwe, jak te pierwsze zaprojektowane dla Diora w 1952 roku:
      www.ofeminin.pl/trendy-w-modzie/historia-mody-trendy-i-historia-mody-galeria-historia-mody-d11810c191473.html
      A najlepiej aby były metalowe, kompletny odjazd:)
      A właśnie takie mam marzenie, odsztafirować sie w prawdziwe szpilki do czerwonej sukienki i ... w tango,
      a tango to czysty seks ;)

      duze pozdro!!!
      • m00nlight Re: Feministki lubią szpilki ;) 28.09.10, 22:15

        O ile sie w nich nie zabijesz, nie zaliczysz spektakularnego orła, ew poruszac się jak na szczudlach, istotnie, czysty seks ;)

        Czytalam kiedys przezabawny poradnik dla kobiet wychodzacych w szpilkach. Nawet może oszukam tego bo ubawilam sie do łez, a najgorsze bylo to że zamierzeniem autorki nie bylo nikogo rozbawić... raczej;)

        A dzis widzialam laskę idąca po chodniku boso ze szpilkami w rękach. Słaba byla, nie wytrzymala ;)
      • urquhart A konkretnie? 29.09.10, 00:07
        A konkretnie jakie feministki oprócz cc_catch?
        Bo taka sztandarowa Dunin na pewno nie lubi i pisze o tym w felietonach.
        A co do koncepcji patrialcharnago imperatywu katowania kobiet szpilkami to historycznie pragnę przypomnieć to element męskiej mody przejęty przez kobiety>

        Choć dziś ciężko w to uwierzyć, aż do XIX wieku szpilki były częściej używane przez mężczyzn niż kobiety! Męscy przedstawiciele arystokratycznych rodów używali ich, by dodać sobie powagi podczas przebywania na dworach królów i książąt oraz w trakcie rozpraw sądowych. Prawdopodobnie stąd właśnie wzięło się do dziś używane określenie „wysoko postawieni” dla ludzi cieszących się przywilejami społecznymi. Symbolikę tę w XVI wieku umiejętnie wykorzystała Katarzyna Medycejska. Była ona jedną z pierwszych kobiet, które wysokimi obcasami sygnalizowały swoją wysoką pozycję społeczną. W dniu ślubu z księciem Henrykiem de Valois (późniejszym królem Francji Henrykiem II Walezjuszem) stosunkowo niska i nieuchodząca za piękność księżniczka postanowiła założyć wysokie obcasy, aby pokazać swoją dominację nad przyszłym małżonkiem i uczynić się wyższą od jego kochanki Diany de Poitiers.
        Choć wysokie obcasy nie łączą piękna z komfortem, nadal stanowią jeden z najbardziej pożądanych dodatków kobiecego stroju. Coraz bardziej wymyślne fasony szpilek i nieraz drastyczne sposoby uzyskania komfortu chodzenia w nich świadczą o tym, że ten współczesny symbol kobiecości z pewnością doczeka się kolejnych, jeszcze bardziej zaskakujących wersji.
        www.wpodrozy.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=71:jak-na-szpilkach&catid=25:rozmaitosci&Itemid=66
        • aandzia43 Re: A konkretnie? 29.09.10, 00:35
          "Wysokie obcasy" to niekoniecznie to samo, co szpilki. Męskie wysokie obcasy z dawnych wieków nie były aż tak bardzo niewygodne, jak współczesne szpilki. Nie były niebotycznie wysokie, nie były tak wąskie i tak niestabilne. Przyjrzyj się kowbojkom: chodzą w nich i ciężko fizycznie pracują prawdziwi faceci, nie żadne bawidamki, a obcas kilkucentymetrowy jest? Jest ;-)
          Poza tym jak się Henryk II żenił z Katarzyną Medycejską, to Diana nie była jeszcze jego kochanką.
        • anais_nin666 Re: A konkretnie? 29.09.10, 21:58
          urquhart napisał:

          > A konkretnie jakie feministki oprócz cc_catch

          Np. ja;) Nie na co dzień, ale zdarza mi się. Nosić szpilki. Feministką jestem na co dzień;)
          Poza mną parę innych moich koleżanek. Feministek.
    • m00nlight Szczerze? 28.09.10, 22:11

      Wole poswiecic 10 minut dziennie na ćwiczenie mięśni Kegla niż katować się w szpilkach :P

      Ale coz, od zarania dziejow kobiety w imie 'atrakcyjnosci rujnowaly sobie zdrowie'

      Wystarczy wymienic gorsety i wilczą jagodę.

      To odeszlo w przeszlosc zaloze sie że za 100 lat o szpilkach będzie się czytac to samo, a ludzie będą mysleli 'ale te baby to kiedys glupie byly' ;)

      K'woli sprostowania: ludzka stopa skonstruowana jest do chodzenia BOSO. Czyli generalnie, nawet najwygodniejsze sportowe buty w jakistam sposob 'szkodzą'

      Dla nie szpilka to wynalazek szatana :P i dziękuję wszystkim bogom że moj facet nie ma na nie ciśnienia ;) Czasem zdarzy mi sie zalozyc wysokie szpilki gdy gdzies wychodzimy, moj facet zdaje sie nie zauwazac roznicy.

      Zresztą, bylo tez badanie dowodzące że faceci nie sa w stanie na podstawie sylwetki i chodu rozroznic czy kobiety mają na sobie szpiki czy nie ;) Nawet bylo o tym ostatnio na glownej stronie jednego z duzych portali, nie pamietam ktorego ale pewnie niektorzy czytali :P

      Może to raczej efekt myślenia: 'mam na sobie szpilki, faceci myślą że szpilki są sexy -> jestem sexy' ;) tymczasem facetowi zwisa, hehe
      • lusseiana Re: Szczerze? 28.09.10, 23:51
        A ja tam znowuż szpilki lubię :) Pomykam na obcasie praktycznie cały czas, nie jest to dla mnie katorgą, ani poświęcaniem się dla atrakcyjnego wyglądu... I na pewno nie zakładam ich dla facetów - lubię czuć się seksownie patrząc na siebie w lustrze, a co na ten temat myśli męska część populacji, to już sprawa drugorzędna ^^

        Mój osobisty facet też nie zauważa różnicy między obcasem a płaskim - tak samo jak nie widzi nowej fryzury, koloru włosów, tipsów czy "szałowego" makijażu prosto od wizażystki xD Więc "niestety" muszę dbać o siebie dla własnego dobrego samopoczucia ;) Inna sprawa, że niespecjalnie widzę sens męczeńskiego poświęcania się dla kogoś...

        Oczywiście jest to osobista sprawa każdego - nie mam zamiaru potępiać kobiet nienoszących szpilek/pończoch/podwiązek/staników/makijażu*, ale z drugiej strony niech nikt mi nie wmawia, że to niezdrowe, zbędne i wymyślone przez szowinistycznych samców aby mnie upodlić i uprzedmiotowić :P Wychodzę z założenia (podobnie jak jeden z przedpiśców), że życie samo w sobie jest niezdrowe i na dodatek zawsze kończy się tak samo. A wolę czuć się pięknie i korzystać z uroków życia za życia, a nie pilnować się, żeby pięknie i zdrowo wyglądać w trumnie... Zdaję sobie sprawę, że ma to swoje konsekwencje, ale cóż ich nie ma?


        *niepotrzebne skreślić, ewentualnie dopisać wedle uznania.
        • m00nlight Re: Szczerze? 29.09.10, 09:42

          Ale my mówimy o szpilkach, a nie o obcasach w ogole.

          Czyli: wąski nosek deformujący palce i niebotyczny, wąski, niestabilny obcas, cud jeśli dobrze wyważony.

          Sama nie lubię płaskich butów- zresztą płaskie są tak samo niezdrowe jak wysokie. I pomykam na niedużym obcasie (4-6cm) z tym, że najczęściej jest to słupek albo coś podobnego. I wygodnie, i ładnie.

          Poza tym, mam 170 wzrostu więc nie jestem raczej z ty niskopiennych ;) niekoniecznie muszę sobie coś dodawać ;) Zresztą moj facet ma 180 więc jakbym zawalila takie12-centymetrowe wyglądalibysmy zabawnie. Więc kolejny argument przeciwko katordze.
          • lusseiana Re: Szczerze? 29.09.10, 15:51
            Widzę różnicę między szpilką, a słupkiem :P

            Niestety ja jestem z kategorii tych niskopiennych (niecałe 160cm), więc w garderobie przeważają buty na obcasie >7cm. I połowa z nich to właśnie szpilki - w tym także zimowe kozaki :P Fakt faktem, nie noszę ich codziennie, bo gdy warunki nie sprzyjają, albo mam dużo biegania, wybieram obuwie na stabilniejszej podeszwie... Ale w każdym razie u mnie szpilki nie są od wielkiego dzwonu.
      • aandzia43 Re: Szczerze? 29.09.10, 00:38

        > Może to raczej efekt myślenia: 'mam na sobie szpilki, faceci myślą że szpilki s
        > ą sexy -> jestem sexy' ;) tymczasem facetowi zwisa, hehe

        No, chyba że nogi, stopy czy ten rodzaj buta, to ich fetysz. Jest takich panów trochę.
    • jesod Re: Seks lubi szpilki 29.09.10, 00:03
      O, tak zdecydowanie seks lubi szpilki, bo jak się partnera regenerująco i orzeźwiająco od czasu do czasu przyszpili - to zaczyna się super starać, aby ich więcej nie było... A to zdecydowanie sprzyja samemu seksowi i innym miłym klimatom.
      • urquhart Re: Seks lubi szpilki 29.09.10, 00:24
        jesod napisała:
        > O, tak zdecydowanie seks lubi szpilki, bo jak się partnera regenerująco i orzeź
        > wiająco od czasu do czasu przyszpili - to zaczyna się super starać, aby ich wię
        > cej nie było...

        Zaczyna do mnie powoli docierać że może faktycznie feministki lubią używać szpilki?
        www.youtube.com/watch?v=uFMZX71Lq_0
        _____________________________________
        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
        • jesod Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 14:01
          urquhart napisał:
          > Zaczyna do mnie powoli docierać że może faktycznie feministki lubią używać szpi
          > lki?
          Nie wiem, co zaczyna do Ciebie docierać i na jakiej podstawie...... Widocznie nie znam feministek tak dobrze, jak Ty.
          • sisi_kecz Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 14:04
            łoooorany,
            może nie śmieszny, ale to był żart ;)

            nie dźgać się !
            ;)
            • jesod Dźgać czy nie dźgać...? Oto jest pytanie! 30.09.10, 14:23
              sisi_kecz napisała:
              > łoooorany,
              > może nie śmieszny, ale to był żart ;)

              No właśnie nie był śmieszny......... :( A ja lubię tylko te żarty, przy których wesoło można się pośmiać.... Nie takie, przy których dostaję nieprzyjemnych dreszczy, bo moje ciało czuje czasem to, co widzą oczy....

              Feministki są na tym i nie tylko tym forum postrachem i źródłem wszelkiego zła oraz utożsamiane są z tymi, które zawsze robią krzywdę mężczyźnie.

              Poza tym nie dźgam, tylko usiłuję uświadomić Mężczyznom, że owe szpilki - to czasem nasza broń kobieca.....
              A Oni i tak, potem (po tych szpileczkach) potrafią bardzo żarliwie zapewniać, że nas ubóstwiają i kochają do szaleństwa wszystko, wszyściusieńko, co jest przyczepione do naszej cipki, poza jednym....... tym wstrętnym, naszym jęzorkiem. ;) :P

    • gravedigger1 Re: Seks lubi szpilki 29.09.10, 15:35
      A co powiecie na takie "szpilki"?

      www.plotek.pl/plotek/51,79592,8439960.html?i=9
      Jak dla mnie, aseksualne! :)
    • ore.ona Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 20:55
      Szpilki?
      Nie zauważyłam żadnej seksownej kobiety w szpilkach. Na obcasach plus ładne nogi- tak.
      W ogóle /wybaczcie/ szpilki kojarzą mi się z tandetną kobiecością.
      Jeżeli kobieta porusza się ładnie, ma fajne nogi i proporcjonalne do butów obcasy/średnia grubość/ to wtedy jest sexi, imo.
      • kag73 Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 21:47
        "Nie zauważyłam żadnej seksownej kobiety w szpilkach. Na obcasach plus ładne nogi- tak.
        W ogóle /wybaczcie/ szpilki kojarzą mi się z tandetną kobiecością."

        Ore, bo Ty jestes kobieta a nie mezczyzna :)) Kobietom bardzo czesto podoba sie cos zuplenie innego niz mezczyznom, taka przynajmniej jest moja obserwacja.

        • ore.ona Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 22:06
          No nie wiem, mój jeszcze mąż nie lubował się w szpilkach, lecz w długich, smukłych nogach na obcasach:)
          Choć, nie wiem do końca jak tam z jego orientacją;)
          Gdyby było więcej mężczyzn na forum można byłoby wyciągnąć wnioski co do upodobań większej grupy.
          Nadal twierdzę że kobiety w szpilkach „usiłują chodzić”, a to sexi nie jest-według mnie.
          A te wykrzywione palce u stup/teściowa ma/ podobno od bucików z czubeczkiem-okropnie to wygląda.
          • ore.ona Re: Seks lubi szpilki 30.09.10, 23:47
            sOOOrry-stóp-
    • gomory Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 13:46
      Chcialbym niesmialo zwrocic uwage - w artykule podanym przez Urquharta NAPISANO, ze szpilki sa niezdrowe dla kregoslupa, kosci stop, kolan itd. Jednakze skupial sie on glownie na wplywie takich butow na kobiece orgazmy. Prawde mowiac to te wloskie badania sa z lekka wtorne. Nie umiem niestety podac zrodla, ale pamietam, ze takowe juz byly prowadzone. Wniosek byl taki, ze kobiety chodzace na wysokich obcasach czesciej miewaja orgazmy pochwowe. Posrod pan "szpilkowych" to procenty byly jeszcze wyzsze. No i do tego byla dolaczone opowiesc o wymachiwaniu miednica i roznych takich mimowolnych cwiczeniach "okolic miesniokeglowych" ;).

      Z tym sie chyba wszyscy zgodza - szpilki zdrowe nie sa (w tym artykule tez o tym wpsomniano). Ale zgodzmy sie tez z tym: gadanie malolacie, zeby z nich zrezygnowala bo skonczy jako Victoria Beckham to moralizatorstwo zgredow (i wcale nie taka straszliwa perspektywa). Jakies bole po trzydziestce czy czterdziestce interesuja ja tyle co mnie zanieczyszczenie Ziemi w XXIII wieku.
      Szpilki do codziennego chodzenia to owszem ani za zdrowe, ani za wygodne nie sa. Zwlaszcza dla kobiet ktore maja prace stojaca czy tez siedzaco-chodzaca. Ale my tutaj raczej o seksie nieprawdaz? Wiec pozwole sobie przywolac przyklad pan wykonujacych prace hm... lezaca ;). Szpilki to ich czesty atrybut, a seks jest podstawa ich profesji. Wiec moze odrobine z tego zaczerpnac i wyjsc z zalozenia: ze sa to buty do lezenia :). Droga z lazienki do lozka halluksow nie spowoduje, a jesli wierzyc naukowcom to pomoze w grze wstepnej intensyfikujac doznania. Chyba nawet ambitna feministka nie pogardzi odlotowym orgazmem w butach do lezenia? Wystarczy tak na nie spojrzec i nie ma o co kruszyc kopii ;).
      • sisi_kecz Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 14:06
        Droga z lazienki do lozka halluksow nie spowoduje, a jesli wierzyc naukowcom to pomoze w grze wstepnej intensyfikujac doznania.'

        chyba doznania faceta i to tego co ma szpilkowy (cienkoobcasowy, dla uściślenia) fetysz ;)

        Załózmy nawet żew tych szpilkach nie wywinę orła na kafelkach w łazience, to stukotać po panelach, albo ryć się obcasikami w wykładzinę, mało ekscytujące.
        Co innego kołysać biodrami przed ekipą budowlaną, grupką młodzieniaszków siedzących na parkanie z deskorolkami, misiakami, co tkwią w budce parkingu podziemnego, każdym mijanym na ulicy pracownikiem City,

        duze pozdro!!!
        • sisi_kecz Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 14:07
          itd., itd. ...

          ;)))
        • gomory Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 14:57
          > Co innego kołysać biodrami przed ekipą budowlaną,

          Dla mnie to zrozumiale, ze sa rozne kobiety. Jedne wymagaja krotszej gry wstepnej i moga ja zaczac w lazience. Inne dluzszej, wiec startuja na budowie - nie widze w tym nic zdroznego.
          Chociaz kochajacy maz ma prawo protestowac, ze przesadnie dluga ekscytacja stukotem i bujaniem Kegla nie pozostaje bez wplywu na zdrowie ;).
          • sisi_kecz Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 15:07
            > Chociaz kochajacy maz ma prawo protestowac, ze przesadnie dluga ekscytacja stukotem i bujaniem Kegla nie pozostaje bez wplywu na zdrowie ;).'

            Mój kochający, nie musi sie obawiać o zwyrodnienia kręgów i paluchów,
            bo na taką eskapadę na obcasach to ze swojej wsi do City, ruszam pewnie raz na kwartał.
            Po prostu sprawdzam, czy już jestem dla menów niewidzialna, czy jeszcze mnie widzą.

            Potrzeba aktualnych informacji mną kieruje ;)))

            duze pozdro!!!
      • kag73 Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 14:30
        Tutaj sie calkiem zgadzam z gomory. Uwielbiam szpilki i buty na wysokich obcasach w ogole, mam ich sporo w szafie. Jednak szkoda mi kregoslupa i nog, zeby nosic je na codzien, ale do lozka owszem zakladam, poprzechodze sie jak najbardziej po pokoju i poleze w nich, a stukotanie na panelach, bajka, facet jakby nie wiem jak byl zajety, slyszac ten stukot natychmiast odrywa sie od zajecia, bo ma nadzieje, ze cos seksownego zobaczy :)
        A zatem jak dla mnie: szpilki do wyrka jak najbardziej a i od wielkiego dzwonu tez zakladam!
      • ore.ona Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 20:45
        ze sa to buty do lezenia :)<
        To brzmi sensownie pod warunkiem że jest popyt na nie i zainteresowany jest odporny na przypadkowy cios szpilą, bo mnie na przykład, nie chciałoby się zastanawiać w trakcie, gdzie są i co robią moje nogi;)
    • tully.makker Re: Seks lubi szpilki 01.10.10, 13:53
      Polecam cwiczenia CORE WELLNESS. Lepsze niz szpilki.
    • aneta-skarpeta meżczyzni nie widzą szpilek;) 01.10.10, 23:36

      Nie ma sensu poświęcać się i biegać w niewygodnych butach na obcasie – mężczyźni i tak tego nie zauważają – dowiedli brytyjscy naukowcy.

      www.tvp.info/informacje/nauka/w-szpilkach-czy-bez-nie-ma-roznicy/2765031
      ;)
      • urquhart Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 09:30
        aneta-skarpeta napisała:
        > Nie ma sensu poświęcać się i biegać w niewygodnych butach na obcasie – mę
        > żczyźni i tak tego nie zauważają – dowiedli brytyjscy naukowcy.

        Anglicy zawsze byli dziwni.
        Gdyby badania zrobiono u mnie w pracy, wyniki musiałyby być drastycznie odmienne bo nogi w komplecie z butami koleżanek i współpracowniczek nie tylko są zauważane ale i szroko komentowane kiedy już tylko nas zostawią w męskim gronie. Fakt że jeżeli babka jest brzydka i niezadbana to jej nie dotyczy i nikt nie pamieta jakie miała buty. A taki problem mają podobno angielki... :)
        _____________________________________
        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
        • sisi_kecz Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 10:14
          To są zaskakujące wyniki.
          Tak dumam, że musiały zajść jakieś niepodawane, niezmierzone czynniki które "zakłóciły" wyniki.

          Czasem mam tak, że postrzegam ludzi całościowo i nie pamiętam, w co byli ubrani, nie zauważam że schudli, czy zmienili fryzurę.
          Zależy chyba na czym, ktoś sie koncentruje.

          duze pozdro!!!
          • urquhart Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 10:24
            Raczej czy w ogóle jest przyczyna żeby się koncentrować.
            Przecież brzuchaty facet w podkoszulce siateczce będzie jeszcze bardziej obleśny, ta sama podkoszulka, sprawi że facet z klatą i kaloryferkiem bedzie jeszcze bardziej seksownie postrzegany przez większość kobiet.
            Tak samo ze szpilkami, seksowne laski są w nich tylko jeszcze bardziej seksowne.

            _____________________________________
            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
            • sisi_kecz Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 10:31
              nktZ tego, co piszą o badaniach, to mężczyźni nie widzieli obuwia, tylko poruszające sie w nich kobiety.

              Chyba o to chodzi, że WIDOK szpilki jest impulsem, a to jak sie w niej kobieta porusza, to jest drugorzędne.
              Dlatego nie widząc szpilek fececi patrzyli na inne "ciekawe punkty", a nawet na ciekawsze niż obucie stopy ;)

              A jeszcze jest tak, że ta sama nieciekawa babeczka będzie jednak w szpilkach ciekawsza niż bez.
              Brzuchaty we włoskim podkoszulku, to może jest obleśny, ale już w dobrze skrojonym garniaku, obleśnym jest mniej.

              duze pozdro!!!
              • urquhart Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 10:36
                Wniosek: szpilki jak najbardziej tak, ale nie dla paszczurów i kaszalotów?
                :)
                _____________________________________
                Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
                • ore.ona Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 11:08
                  wniosek?
                  Mężczyźni zwracają uwagę na nogi w ładnej oprawie/obcas/.
                  Tak m.in. postrzegają piękno-kobiecość.
                  Szpilki natomiast są odbierane przez nich bardzo seksualnie, imo.
                • sisi_kecz Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 11:44
                  urquhart napisał:

                  > Wniosek: szpilki jak najbardziej tak, ale nie dla paszczurów i kaszalotów?
                  > :)'

                  ne, ne, ne :)

                  jak najbardziej, szpilki dla wszystkich.
                  Dla pań w kształcie jabłka doskonałego, po prostu niższe obcasiki, ale jak najbardziej.

                  vide: Dorota Wellman.
                  Czytałam z nią wywiad i byly zdjęcia z przeszłości- kompletny babochłop w wersji na bibliotekarę, a teraz proszę- masa i kształt taki sam, a w kobiecej oprawie telewizja ją bierze na śniadanie za ciężki hajs ;)

                  duze pozdro!!!
          • aneta-skarpeta Re: meżczyzni nie widzą szpilek;) 02.10.10, 20:19
            też jestem bardzo zdziwiona tymi wynikami, bo wydaje mi sie, ze jednak szpilki sa zauwazane
            a zawsze dodaja niz odejmują. średnia noga moze wiele zyskać:)
    • ert3 Re: Seks lubi szpilki 02.10.10, 17:14
      z wysokością bym nie przesadzał ale osobiście uwielbiam kobiety w butach na obcasie(nawet kilka cm) tyłeczek wtedy wygląda jakoś tak...
      pzdr
      • dobryimadry Re: Seks lubi szpilki 04.10.10, 10:43
        dzisiaj wszystko jest do doo..y
        ale wiadomo, ze z czasem coraz wiecej rzeczy jest do tego potrzebnych szpilki, niebieskie tabletki, coś na włosy, na porost, chociaż jakieś mżonki dające nadzieję, że wrócą, pieniądze na nowe zęby
Pełna wersja