Czego mężczyzna chce od kobiety?

08.10.10, 15:52
Na kanwie dyskusji dydaktycznych że my mężczyźni powinniśmy być wdzięczni za wychowywanie dzieci , pranie, gotowanie i porządki i proponuje pogadać na temat jakie mężczyzna ma oczekiwania wybierając sobie kobietę.

Czy trzeba pisać o tym, jak kobiety powinny kochać swoich mężczyzn? – Trzeba, i to bardzo – mówi psychoterapeutka Katarzyna Miller

– Jesteśmy przekonane, że co jak co, ale kochać swoich mężczyzn to my potrafimy.
– Na początek westchnę ciężko jako doświadczona terapeutka małżeńska. Przede wszystkim nie umiemy bawić się, czerpać satysfakcji z miłości. Nikt nas tego nie nauczył. A jeśli ktoś, tak jak kiedyś Michalina Wisłocka, proponuje nam obrzucanie się poduszkami w łóżku, dziwimy się: „jak to, dorośli mają się zachowywać jak dzieci?!”. Oczywiście, że tak. W każdym z nas jest dziecko i im częściej może się powygłupiać, ujawnić swoje marzenia, tym lepiej dorosłemu. Kiedy w relacji intymnej spotkają się nasze dziecięce aspekty, możemy całkiem skupić się na przyjemności i zabawie.

- Ale w tym, żeby w łóżku skupić się na zabawie, często przeszkadzają nam nasze realnie istniejące dzieci.
– Kiedy stajemy naprzeciw siebie i w oczach zapala się nam: „pragnę cię”, dzieciom mówimy: „idźcie do cioci” albo „idźcie do swojego pokoju”. Nie martwimy się, że coś usłyszą. Dobrze, żeby wiedziały, że rodzice się kochają. Można zrobić kartkę: „Proszę nie przeszkadzać”, bo seks to rzecz ważna, a nawet święta dla pary. Szanujmy nasze pożądanie. A my co? W sypialni pilnujemy tylko, co wypada, a czego nie. Na dodatek, o zgrozo, mówimy czasem do niego „tatusiu”, a on do nas „mamusiu”. A jak nazywamy jego penisa? Ptaszek, Wacuś, siusiak, Jaś, bo Jaś i Małgosia. Już nawet „chuj”, choć wulgarny, byłby lepszy, bo jest przynajmniej męski. A dla mężczyzny to nader ważne, żeby w naszych oczach jego członek był męski. Ja lubię: tygrys. To piękny zwierz. Nie możnago oswoić. Robi, co chce. Jak jest głodny, to głodny, i już. Ciekawe, ile kobiet kocha penisa swojego mężczyzny, jak go nazywa, czy utożsamia go z nim, czy oddziela?

– Zapytajmy czytelniczki, może do nas napiszą.
– Byłoby cudnie! Prosimy… Stosunek kobiety do penisa wpływa na jakość związku. Bo tak jak kobieta potrzebuje zachwytu mężczyzny nad swoją waginą, tak mężczyzna potrzebuje zachwytu kobiety nad swoim penisem. On jest jego integralną częścią, i to do zadań specjalnych. Zajmując się nim, kobieta zajmuje się mężczyzną, bo on często utożsamia się ze swoim penisem. Kobiety z waginą utożsamiają się niestety rzadziej, częściej z piersiami czy z brzuchem. Mężczyzna odczuwa seks przede wszystkim genitalnie, jeśli więc kobieta kocha jego członek, traktuje jako coś, co do niej pasuje, a seks jako zespolenie – to mężczyzna czuje się kochany.

– Ale to chyba nie znaczy, że jest tylko jeden sposób na okazywanie mężczyźnie miłości?
– Masz na myśli tzw. robienie laski? Nie stworzyliśmy jeszcze innych, fajnych określeń na opisanie czynności, o której można powiedzieć: kochanie jego członka, a nawet kochanie jego samego. Kobietom jest trudno o równowagę między wstydem i bezwstydem. Pytają: „Co to znaczy, że mam go kusić? Czy zakładać ciuchy erotyczne?”. Dla jednego mężczyzny tak, dla innego nie. Ale tak naprawdę kusić to znaczy samej mieć ochotę. Jeśli ona jest w kontakcie ze swoją seksualnością, nie musi przybierać wyzywających póz. Przeżyli razem superseks w lesie? Wystarczy, że następnym razem powie: „mam ochotę na spacer do lasu”. Mężczyzna potrzebuje poczuć się przez kobietę przyjęty. Dla niego to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu – być w kobiecie, w tym bezpiecznym i ekscytującym miejscu.

– Czyli znów mówimy o seksie.
– Na terapii par mężowie często pytają żony: „Dlaczego mnie odpychasz? Czemu mówisz, że mężczyźni chcą tylko tego?”. Staram się wtedy pokazać kobietom, ile tracą, odrzucając męskie pożądanie. W nim jest wiele uczuć, których mężczyźni inaczej nie umieją okazać. Kobiety słuchają mnie, a potem mówią: „to co, ja mam się zmuszać?”. Nie, pogadaj z przyjaciółką, z psychoterapeutką, dlaczego nie chcesz seksu. Kobieta, która czuje się obrażona męską seksualnością, zwykle jest zagubiona w swojej kobiecości. Nie akceptując jej, nie czuje się istotą seksualną. Może dlatego, że jej matka uznawała seks za coś brudnego. Nie sypiała z jej ojcem, a kiedy w filmie były „sceny”, zasłaniała córce oczy? Jeśli tak, to trzeba o tym otwarcie powiedzieć mężowi. Wtedy można przez jakiś czas tylko pieścić się, bez seksu.
www.zwierciadlo.pl/zycie-wewnetrzne/porozmawiajmy-o-seksie/czego-mezczyzna-chce-od-kobiety.html




_____________________________________
Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • gomory Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 16:13
      Autor: gomory
      Bo dalej leci tak:

      "Wtedy można przez jakiś czas tylko pieścić się, bez seksu. Nauczyć się też sprawiać sobie inne przyjemności. On zabierze ją do kina, ona pójdzie z nim na mecz, on jej coś pysznego ugotuje, ona pomasuje mu stopy."

      Normalnie az mi zaczal Jas, Malgosia i Tygrys z chujem stawac na mysl o tak wyuzdanych ekscesach. Zwlaszcza jak pomysle o parach ktore takie rozpasanie zmyslow sobie calymi latami funduja ;).
      • urquhart Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 16:47
        A jak myślisz jakie rozpasanie zmysłów jest w ogóle możliwe do fundowania sobie całymi latami?
        _____________________________________
        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • zakletawmarmur Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 18:20
      > Na kanwie dyskusji dydaktycznych że my mężczyźni powinniśmy być wdzięczni za wy
      > chowywanie dzieci , pranie, gotowanie i porządki i proponuje pogadać na temat j
      > akie mężczyzna ma oczekiwania wybierając sobie kobietę.

      Nie, nikt wam nie każe być wdzięcznym za chowanie dzieci, pranie, sprzątanie i gotowanie... Przecież to takie proste, nieskomplikowane czynności! Róbcie to za żony, one będą wam wdzięczne! Która kobieta nie chciałaby zamiast tych przyziemnych spraw moc swoją energię życiową poświęcać na dbanie o siebie, seks i inne przyjemne rzeczy?

      Jeśli seks dla mężczyzn jest taaaki ważny przy szukaniu żon, to logiczne się wydaje, że nimfomanki i byłe prostytutki powinny mieć branie jak cholera.
      • m00nlight Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 18:38
        Seks jest ważny dla każdego. No, może poza aseksualnymi.

        Człowiek (niezaleznie od płci) który odtrąca partnera, osobę, która teoretycznie powinna być najbliższą, i którą teoretycznie powinien kochać, ma problem albo ze sobą, albo... po prostu nie kocha.

        Jak można powiedzieć komuś :' kocham Cię', a później odtrącić? Przecież to wali fałszem na kilometr. Kobiety często każą brakiem seksu za to że facet opryskliwy, albo się pokłócili, albo ma żal że on jej nie docenia, że nie czuje się akceptowana, podziwiana, ma żal że on nie pomaga w domu. I wciąż naszą bolączką jest to że wolimy się odwrócić dupą i stanowczo powiedzieć 'dobranoc' niż wywalić kawę na ławę co nas boli. Zamiast wziąć się za rozwiązywanie problemu lepiej zamiatać go pod dywan coraz głębiej a tam się zbiera coraz większa kupa syfu, której w końcu i dywan nie przykryje. A wtedy się zabierają z 'naprawianie związku' po, powiedzmy, paru latach kryzysu. Ale nie oszukujmy się, nie ma tam już nic do naprawiania, a trupa wskrzesić się nie da.

        POza tym, artykuł jest stronniczy, nie ma w nim ani słowa o kobietach którym brakuje seksu, a takich przecież niemało! I nie tylko mówię o takich których mąż nie raczy wcale albo prawie wcale, ale też takich których faceci dbają wyłącznie o wlasne potrzeby- typu 2minuty, jego orgazm, misja zakończona 'sukcesem'.

        Zauważcie jaki to dramat dla osoby, której w związku brakuje 'TYLKO' dobrego seksu. Wszystko poza tym może być cud miód a on/ona i tak w depresji...
        • mujer_bonita Poprawka 08.10.10, 18:48
          m00nlight napisała:
          > fałszem na kilometr. Kobiety często każą brakiem seksu za to że facet opryskli
          > wy, albo się pokłócili, albo ma żal że on jej nie docenia, że nie czuje się akc
          > eptowana, podziwiana, ma żal że on nie pomaga w domu

          Po pierwsze - często nie 'kaRZą' tylko nie mają ochoty na seks z człowiekiem, który jest opryskliwy lub z którym się pokłóciły. U wielu kobiet ochota na seks idzie w parze z jakością związku.

          I BŁAGAM - skończcie z tym 'pomaganiem w domu'!!!!!
          • santo_inc Re: Poprawka 08.10.10, 20:23
            > I BŁAGAM - skończcie z tym 'pomaganiem w domu'!!!!!

            Popieram! Co kobiece, niech takim pozostanie!

            ;)
            • zakletawmarmur Re: Poprawka 08.10.10, 20:38
              Rozumiem, że co męskie dla meżczyzn? Np. zarabianie pieniędzy, dźwiganie ciężarów?
              :-)
              • triss_merigold6 Re: Poprawka 08.10.10, 20:45
                Może doprecyzujmy co oznacza to mityczne "zarabianie pieniędzy", bo część panów nawet przynosząc minimum socjalne będzie twierdziła, że "utrzymują dom, żonę, dzieci, psa, kanarka" i pominą milczeniem drobny fakt, że żona zarbia 4x więcej, dzieci mają stypendia, a pies zdechł 5 lat temu.
              • santo_inc Re: Poprawka 09.10.10, 08:41
                > Rozumiem, że co męskie dla meżczyzn? Np. zarabianie pieniędzy, dźwiganie ciężar
                > ów?
                > :-)

                No chyba nie mamy innego wyjścia. ;)
                • zakletawmarmur Re: Poprawka 09.10.10, 09:48
                  > No chyba nie mamy innego wyjścia. ;)

                  No to chociaż tyle:-)
                  Zauważyłam, ze panowie z takimi poglądami często są super nowocześni jeśli chodzi o podział obowiązków finansowych:-) Doszłam nawet kiedyś do wniosku, że najlepiej można zmobilizować faceta do wykonywania prac domowych, strasząc rezygnacją z zarabiania pieniędzy:-)
                  • m00nlight Re: Poprawka 09.10.10, 18:10

                    Ja natomiast zauważyłam tendencję obu płci do wybiórczego stosowania tzw 'równouprawnienia'- tzn wybieranie tylko tych aspektów które są dla nas wygodne i korzystne.

                    Przykład:
                    -kobieta: chce decydować, chce żeby facet zapierdzielał w domu równo z nią, ale niech on płaci rachunki, nich on jej otwiera drzwi.
                    - facet: kobieta ma łożyć na utrzymanie domu równo z nim, ale niech ona gotuje, sprzata, bawi dziecko :)

                    A tu niestety, albo rybka, albo pipka.
        • zakletawmarmur Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 19:47
          > Jak można powiedzieć komuś :' kocham Cię', a później odtrącić?

          Wyobraź sobie, że Twój facet chce się bzykać 10 razy na dobę. I tak nawet po 10 latach związku... Czy fakt, że mu odmawiasz jest tożsamy z niekochaniem?
        • sisi_kecz Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 19:54
          m00nlight napisała:

          > Człowiek (niezaleznie od płci) który odtrąca partnera, osobę, która teoretyczni
          > e powinna być najbliższą, i którą teoretycznie powinien kochać, ma problem albo
          > ze sobą, albo... po prostu nie kocha.'

          albo jego facet ŚMIERDZI!!!

          ;)
        • m00nlight Może nie wyraziłam się jasno 08.10.10, 22:22

          Nie mówilam o odmowie raz na jakiś czas- kazdy ma prawo gorzej się czuć, być zmęczonym czy po prostu nie mieć ochoty.

          Mówię o odtrąceniu partnera całkiem łóżka. Wtedy albo się ma problem, albo nie m miłosci...
      • triss_merigold6 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 18:40
        Hhehehe, dobre.
      • mujer_bonita Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 18:53
        zakletawmarmur napisała:
        > Jeśli seks dla mężczyzn jest taaaki ważny przy szukaniu żon, to logiczne się wy
        > daje, że nimfomanki i byłe prostytutki powinny mieć branie jak cholera.

        Podpisuję się - kwestia poruszana wielokrotnie i jakoś panowie nie potrafią się do niej ustosunkować.
        • gomory Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 22:44
          >> logiczne się wydaje, że nimfomanki i byłe prostytutki powinny mieć branie jak cholera.

          > Podpisuję się - kwestia poruszana wielokrotnie i jakoś panowie nie potrafią się
          > do niej ustosunkować.

          Moze mysla ze trollujesz ;)?
          Dla mnie jako mezczyzny to oczywiste (wiec inni moze tez tak maja), ze nimfomanki / prostytutki wlasnie maja branie jak cholera - z reguly w zyciu doswiadczyly wiekszej ilosci partnerow seksualnych niz przecietna kobieta :). Chcesz to podwazac???

          Seksualna niezaleznosc kobiety nie jest dla mezczyzny pozadana u stalej partnerki. Dlatego dla przecietnego faceta kobieta ktora sobie wynajduje z latwoscia i ochota nowych partnerow bedzie postrzegana jako z deczka wadliwa w lozku.
          Jak sie temu przyjrzec blizej, to nawet ulegli cuckoldowcy maja swoje preferencje i woleliby by zona sie puszczala z wybranymi przez nich typami. Niby maso ale pod kontrola ;)
          • urquhart Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 15:58
            gomory napisał:
            > Moze mysla ze trollujesz ;)?
            > Dla mnie jako mezczyzny to oczywiste (wiec inni moze tez tak maja), ze nimfoman
            > ki / prostytutki wlasnie maja branie jak cholera - z reguly w zyciu doswiadczyl
            > y wiekszej ilosci partnerow seksualnych niz przecietna kobieta :). Chcesz to po
            > dwazac???

            Też mi się ten temat wydaję abstrakcyjny.
            Pamiętam że w młodości środowisko podchodziło do pewnych łatwych panienek pogardliwie, ale raczej dlatego że były brzydkie i otwartość seksualna to jedyna czym mogły do siebie przyciągnąć i zainteresować chłopaków choć na chwilę.
            Zaklęta cytowała garsonierę, więc jest tam trochę inteligentych ponadprzeciętnie... ladacznic znaczy div (szukam nie pejoratywnego słowa) które opisują własne życie i miedzy innymi to że wielu facetom jak już ich dobrze poznają z lepszych stron to nie szokuje i nie przeszkadza że związali się divą.
            Innym szerszym przykładem są społecznościowe portale typu ovoce gdzie najczęściej w parze pan wystawia róznej wartości estetycznej fotki afirmujące panią i jej wielką seksualność, poniekąd starając się pokazać ją od strony nimfomanki celem samego podniesiena samooceny jako posiadacza takiego szczęścia (komentarze itp) czy w dalszej perspektywie nawiazania znajomości do seksu w większym gronie (ale w końcu też z wybranymi bardzo typami).
            Więc zgoda że nimfomanki i byłe prostytutki są pogardzane przez panów o ile despotyczna żona patrzy. A owi panowie wzdychają do nich i marzą o nich jak owa nie patrzy.
            Na wszelki wypadek się określę że znam też panów których cały ten seks w ogóle nie interesuje, tylko kariera i praca (żona piekna jak przystało na symbol sukcesu jęczy) jak i aseksualnych (samotnych).

            _____________________________________
            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
            • mujer_bonita Jak zwykle mylisz pojęcia :) 10.10.10, 10:35
              urquhart napisał:
              > Więc zgoda że nimfomanki i byłe prostytutki są pogardzane przez panów o ile des
              > potyczna żona patrzy. A owi panowie wzdychają do nich i marzą o nich jak owa ni
              > e patrzy.

              Jak zwykle mylisz pojęcia :) Owszem - panowie wzdychają do prostytutek nimfomanek jako materiału do przelecenia - a nie materiału na żonę czy matkę.

              Oprócz tak lubionych przez Ciebie 'społeczności' erotycznych w necie, które wybacz ale są jednak mniejszością - panów nie interesuje prostytutka w roli długoterminowej partnerki. To nie typ kobiety, którą przedstawia się rodzinie. Taka niestety jest brutalna prawda - kogo innego chcecie bzykać - z kim innym żenić.

              Znam taki jeden przypadek z autopsji - na studiach miałam koleżankę, która bardzo chętnie bzykała się bez zobowiązań. Biegłości w sztuce nabrała wręcz legendarnej :) I tak jak pisze Gomory - w życiu doświadczyła większej ilości partnerów seksualnych niż przeciętna kobieta. Może nawet 10 kobiet :) Tylko co z tego, skoro żaden z nich nie chciał się z nią związać? Nie widzieli w niej materiału na długoterminowy związek i bynajmniej nie dla tego, że nie miała nic więcej do zaoferowania.

              Jeżeli byłoby tak jak sugerujesz , że mężczyźni od kobiet wymagają przede wszystkim seksu, nie mogłaby opędzić się od propozycji matrymonialnych. A jednak problemy były nawet z drugą randką :)
              • triss_merigold6 O tu napisałam wcześniej: 10.10.10, 13:34
                Zaprawdę wielu mężczyzn znałam i znam, ale żaden - mimo licznych i bujnych doświadczeń - nie ożenił się z prostytutką czy inną diwą, nie trzyma takiej w domu, ani nie powielił z nią swego DNA.

                Jakby pięknie tego nie nazywać, kurwa ma niski status społeczny i przeciętny facet nie przedstawi takiej rodzinie, znajomym z pracy etc. ani nie pochwali się jej zawodem.
                • gomory Re: O tu napisałam wcześniej: 10.10.10, 15:26
                  > kurwa ma niski status społeczny i przeciętny facet nie przedstawi takiej rodzinie, znajomym z pracy etc.

                  Racja.
                  Ale tak mi sie skojarzylo, ze i vice versa. Maz poznajacy laske ktorej przypisuje cechy seksualne, to swojej zony jej nie przedstawia. Ba! Czesto wrecz ja ukrywa razem z obraczka ;).
                  Jak was czytam to odnosze wrazenie, ze broniac swojej pozycji moglibyscie dosc daleko od rzeczywistosci zdryfowac.
                  Z jednej strony "liczy sie tylko seks" a z drugiej "zona i seks to brzmi jak nieporozumienie" ;). Ja jednak sklaniam sie ku temu, ze wszyscy macie racje, bo to sie gdzies tak posrodku snuje. Z jednej strony wiadomo, ze mezczyzni ze wzgledu na kobiety przestepstwa popelniali, na wojne chodzili, przerozne glupoty wyczyniali (-ja w zasadzie), a napedza ich do tego wlasnie zadza. Zaden by nie ryzykowal wlasnego zycia by porywac kucharke z sasiedniego plemienia. Ale dla kochanki to juz mogl karku nadstawic.
                  Jednoczesnie wszyscy wiemy, ze jesli budulcem bedzie tylko erotyka, to trwaly zwiazek z tego na pewno nie powstanie. Para ktora postawi tylko na lozko z zalozenia przegrala swoja przyszlosc.
                  Taka mam opinie.
                  • m00nlight Re: O tu napisałam wcześniej: 10.10.10, 20:40

                    To jest właśnie to słynne już dzielenie kobiet na Madonny i Ladacznice. Ladacznicy się pragnie, ale tylko do seksu. Nikt z nią nie zechce mieć dzieci- z wiadomych względów.

                    Ale to nie jest problem kobiet, które często, niejako wbrew własnej woli zostały wrzucone przez własnych mężów do szufladki z Madonnami, a one naprawde chciałyby być tymi Ladacznicami, są otwarte, wyuzdane, mogłyby wiele z własnymi mężami a tamci, jakoś nie chcą, albo nie potrafią tego dostrzec i oglądają się za obcymi dupami, bo żona to z definicji nie od tego... Myślę że to najczęściej faceci mają problem by pogodzić jakoś w mózgownicy te 2 obrazy. Myślę ponadto, że to kwestia (nie)dojrzałości :) Chcielibyście mieć obie , ale nie wyobrażacie sobie że w jednej, tej samej postaci.

                    Zazdroszczę tym, którzy potrafią, a dokładniej, zazdroszczę tym żonom.

                    Pewnie, na samym seksie związku się nie zbuduje, ale bez niego też nie.

                    Zawsze uważałam że związek jest jak samochód- jedna część się popsuje i pojedziemy do czarnej dupy co najwyżej, co z tego że pozostale są dobre?
                  • zakletawmarmur Re: O tu napisałam wcześniej: 11.10.10, 23:48

                    Zaden by nie ryz
                    > ykowal wlasnego zycia by porywac kucharke z sasiedniego plemienia. Ale dla koch
                    > anki to juz mogl karku nadstawic.

                    Ano właśnie, za kucharkę nie warto ryzykować życia... A jeśli kucharka była kochanką?

                    Zauważ, że jednak większość wolała ryzykować dla tych wyżej postawionych kobiet:-) Po co porywać służącą i ciągnąć ją do ołtarza? Z nimi się sypiało, nieraz płodziło im dzieci ale jednak za żonę nie opłacało się takiej brać. Mężczyźni od dawna potrafią dzielić kobiety na kandydatki na żony i na kochanki.

                    No, może w czasach mniej cywilizowanych było inaczej. Dobrze to zresztą widać po Rosji, która pod względem zasad społecznych odstawała od reszty Europy. Do tej pory jest to kraj, który nawet super nowoczesnego człowieka z zachodu zawstydzi poziomem wyzwolenia. Gdybym miała wskazać, która narodowość wydaje mi się najbardziej wolna- wybrałabym właśnie Rosjan. Choć prawo, zasady mają podobne, jak wszędzie to jednak ludzie nie mają tej głupiej potrzeby, żeby tak bezwzględnie przestrzegać tego co wypada:-) Kierują się bardziej własną intuicją niż cudzą logiką. Podoba mi się ta rosyjska mentalność- dzikość, nieokiełznanie ale jednak jest w tym jakaś wyższa logika... Może właśnie dlatego najciekawsze romanse są po rosyjsku?

                    Swoją drogą to ciekawa jestem, czy w innych krajach zdarzały się mezalianse na skalę Piotra i Katarzyny? To faktycznie dowód na to, że są mężczyźni, dla których seks jest najważniejszy przy szukaniu żony:-) Trzeba przyznać, że dziwnie to wygląda przy tych wszystkich zaaranżowanych małżeństwach u innych władców, którzy mieli na boku po kilkanaście nieraz nałożnic:-)
                    I teraz pytanie co bardziej dziwi?
              • santo_inc Re: Jak zwykle mylisz pojęcia :) 10.10.10, 20:40
                > Jak zwykle mylisz pojęcia :) Owszem - panowie wzdychają do prostytutek nimfoman
                > ek jako materiału do przelecenia - a nie materiału na żonę czy matkę.
                >
                > Oprócz tak lubionych przez Ciebie 'społeczności' erotycznych w necie, które wyb
                > acz ale są jednak mniejszością - panów nie interesuje prostytutka w roli długot
                > erminowej partnerki. To nie typ kobiety, którą przedstawia się rodzinie. Taka n
                > iestety jest brutalna prawda - kogo innego chcecie bzykać - z kim innym żenić.

                Nie do końca tak jest.

                Z kim innych chcemy się bzykać a z kim innym jesteśmy w stanie się ożenić. Najczęściej chcielibyśmy bzykać kogoś z półki wyższej, niż nasza, a ostatecznie lądujemy w kościele czy USC z tym, kogo nam się uda do tego namówić. Zazwyczaj z naszej półki właśnie.

                Z prostytutką to i ja bym się nie chciał ożenić, ale z byłą prostytutką? Czemu nie?
                • m00nlight Re: Jak zwykle mylisz pojęcia :) 10.10.10, 20:59
                  A nie obawialbys sie że kurestwo to nie zawód tylko charakter? :)
                  • przechlapany_czas Re: Jak zwykle mylisz pojęcia :) 30.10.10, 18:50
                    no przecież pisze że z byłą prostytutką .. nic o ku.wach nie pisał ;-)
    • vitek_1 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 18:36
      > Ciekawe, ile kobiet kocha penisa swojego mężczyzny, jak go nazywa, czy utożsamia go z nim, czy oddziela?

      Np. moja pani utożsamia całkowicie, na mnie mówi Misiek a na mojego małego - tak samo, (albo mały misiek). Czasem to aż się boję że ja się dla niej ograniczam tylko do penisa ;)
      • m00nlight Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 08.10.10, 18:42

        Zawsze go psychicznie kastrują.

        Kobiecie nie potrzeba misia tylko tygrysa ;) bo jeśli ma misia, nawet jesli sama go sobie ulepiła, to tygrys predzej czy pozniej się sam znajdzie ;
        • vitek_1 Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 08.10.10, 18:48
          Widocznie te uniwersalne zasady jakimś cudem do nas się nie odnoszą.

          Lubię Miśka (nie misia). Nie za bardzo za to wyobrażam sobie żeby żona wołała na mnie Tygrysie. Śmiesznie by to brzmiało.

          I zaręczam ci że mojej pani potrzeba Miśka. A Tygrysa nie szuka.
        • sisi_kecz Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 08.10.10, 19:43
          Ojtam, ojtam, zaraz kastrują.

          Jakbym inaczej miała sie zwracać do mena, skoro to zbrobnienie jego imia ? ;)

          duze pozdro!!!
          • m00nlight Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 08.10.10, 22:31

            Ano chyba że Michał ^^ w zasadzie na wszystkich Michałów których znam wołają Misiek ale to chyba troche inna sytuacja.

            Mi osobiście zwrot 'Misiu' do faceta zupelnie nie pasuje...

            Dorośli ludzie mówią do siebie po imieniu. Ew. zwroty typu 'Skarbie', 'Kochanie'.Żadne misie, pysie, robaczki. Takie 'dziamdzianie' jest dobre do niemowlaka a nie do doroslego faceta i gorącego seksu raczej nie zapowiada ;)
            • vitek_1 Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 09.10.10, 15:39
              > Dorośli ludzie mówią do siebie po imieniu

              E tam. Gdy słyszę jak małżonkowie mówią do siebie po imieniu to mam odczucie że ten związek nie jest zbyt gorący... po imieniu to można mówić do kolegi w pracy. Żona/mąż zasługuje na coś bardziej poufałego. Misiu jest rzeczywiście nieco dziamdziackie, ale Misiek jest ok, jest jednocześnie milutki i ma w sobie nieco takiej zaczepności.
              • m00nlight Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 09.10.10, 18:12

                Bez przesady, po to chyba człowiek ma imię nadane żeby go używać?

                Wiadomo że do bliskiej osoby zwracamy się w zdrobnieniach, ale na pewno nie powiedzialabym że mówienie do męża po imieniu oznacza brak uczuć! to wymyślił. ;)
                • ore.ona Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 09.10.10, 18:23
                  Również wracam się po imieniu plus formy które moon wymieniła wcześniej.
                  Wszystkie mają zabarwienie uczuciowe.
        • e.i.t.h.e.l Re: Kobiety ktore mówią do faceta 'Misiu' 02.11.10, 01:09
          Hehe, od razu mi się przypomniał ten skecz:

          www.youtube.com/watch?v=Z2EKo2VJGNE
          ;)
      • aandzia43 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 23:05
        vitek_1 napisał:

        > > Ciekawe, ile kobiet kocha penisa swojego mężczyzny, jak go nazywa, czy ut
        > ożsamia go z nim, czy oddziela?
        >
        > Np. moja pani utożsamia całkowicie, na mnie mówi Misiek a na mojego małego - ta
        > k samo, (albo mały misiek). Czasem to aż się boję że ja się dla niej ograniczam
        > tylko do penisa ;)

        No, Witku, to ty jesteś (wedle Urqu) megaspełniony w związku facet!!! A że, jak piszesz, nie macie z żoną żadnych poza sprawami domowymi tematów do rozmowy i mijacie się co dzień obojętnie, to już .... misiek z tym ;-) Liczy się to doskonałe zespolenie dwóch w jednego w umyśle małżonki ;-D
    • ore.ona Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 19:05
      Całkiem się zgadzam z tym co napisała pani Miller, warunek- związek jest ogólnie udany.
      Natomiast do tego „Kobiety jednak nie potrafią po prostu być. Wolą dawać i jednocześnie pouczać, jak się im odwdzięczać” dodałabym formowe -„część” kobiet:)
      • triss_merigold6 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 20:39
        A po jaką cholerę mi dar kompletnie zbędny? Jeśli daję/oferuję coś, co komuś sprawia przyjemność/jest pożądane, to pragnę otrzymać w zamian/w ramach rewanżu również coś fajnego. Nie, skrzynka z narzędziami czy komplet nowych wierteł nie wzbudzi mojego zachwytu, nawet jeśli szaleńczo podoba się ofiarodawcy. Zaproszenie na mecz czy megakoncert również nie.
        • ore.ona Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 22:14
          > A po jaką cholerę mi dar kompletnie zbędny? Jeśli daję/oferuję coś, co komuś sp
          > rawia przyjemność/jest pożądane, to pragnę otrzymać w zamian/w ramach rewanżu r
          > ównież coś fajnego<
          Napisałam- „związek ogólnie udany”
          Tam gdzie występuje frustracja bo ktoś czegoś nie dostaje /dawki uczuć, empatii, czułości, kwiatków/ a potrzebuje, pojawiają się problemy i kobieta wtedy nie „jest” lecz egzystuje, walczy lub wycofuje się.
          W udanym związku- po prostu „jest” i kocha i ma z tego frajdę. Część kobiet mimo udanego ogólnie związku, może mieć z tym problem/wychowanie, nawyki, przejścia, osobowość/
          • m00nlight Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:35

            A ja myślę że część kobiet ma problem z wyrażaniem swoich potrzeb, pragnień, nie tylko w sferze seksu.

            Chce żeby facet ją częściej przytulal, on nie widzi sam z siebie takiej potrzeby, ale ona mu nie powie, tylko czeka aż sam się domyśli. A gdy się nie domyśla, to ona wtedy chlipie po kątach bo sfrustrowana i nieszczęśliwa, emocjonalnie niespełniona. Niestety, taki dar dostałyśmy od Matki Socjalizacji- dziewczynki mają być ciche, skromne, grzeczne. I takie jesteśmy- nawet nie w sferze świadomości, ale czym się nasiąkło za młodu... myślę że ma na nas wpływ większy niż sądzimy- sama jestem tego świadoma a często się łapię, że np chcę czegoś ale nawet nie próbuję tego wyegzekwować, dopiero jak sobie to uświadomię, zaczynam dzialac w tym kierunku.
    • triss_merigold6 Bardzo pięknie ale 08.10.10, 20:53
      Bardzo pięknie ale - w nawiązaniu do innych wątków - jak kobieta wprost deklaruje, że rozmiar ma znaczenie i robi jej na doczucia estetyczne i erotyczne, to panowie strzelają focha. Zdecydujcie się qrde.
      • m00nlight Re: Bardzo pięknie ale 10.10.10, 21:20

        'Bo faceci zwracają uwage na wygląd a kobiety na wnętrze (portfela?)' ;)

        Nie wiedzialas?
        • zakletawmarmur Re: Bardzo pięknie ale 10.10.10, 22:56
          Moja kumpela zawsze (w stanie lekkiego upojenia alkoholowego) powtarzała nam:

          "Dziewczyny, zapamiętajcie sobie dobrze, długość nie jest ważna. Liczy sie grubość. Grubość portfela".

          Zdawała się być totalną materialistką (nie tylko w stosunku do mężczyzn). Ze swoim facetem też zaczeła się umawiać, bo miał super brykę no i fajne ciało. Okazało się, że bryka jest jego taty (na którą zresztą odkładał całe życie) a facet nie jest za bardzo zaradny życiowo (na pewno jej nie dorównuje). Związek jak najbardziej przetrwał a nawet spoważniał. Jak widać niektóre baby same nie wiedzę czego chcą.
          :-)
    • aandzia43 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 23:21
      A co ma piernik do wiatraka? Znowu odkręcasz kota ogonem, czyli mitologizujesz "czyste", czyli wyłącznie z rżnięciem związane, intencje mężczyzn przy wchodzeniu w stały związek. Czy nadzieja na udane życie seksualne gryzie się jakoś szczególnie z nadzieją na wspólne przejście przez życie z gramotną, zorganizowaną i wypełniającą swoje role społeczne kobietą?
      Żenicie się z kobietami z waszej bajki, waszej półki i nie lecicie za głosem serca i penisa aż tak bardzo, jakbyś chciał nam tutaj wmówić. Mezaliansów nigdy nie było za dużo i nie ma ich nadal. I to wcale nie z przyczyny tylko kobiet.
      Acha, mężczyźni SĄ wdzięczni żonom za wkład w wychowywanie ich potomstwa. Dziwne, że jakoś tego do tej pory nie zauważyłeś. Wyrażają również wdzięczność i podziw za wiele innych rzeczy z seksem nie związanych.
      • zakletawmarmur Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 08.10.10, 23:54
        > Żenicie się z kobietami z waszej bajki, waszej półki i nie lecicie za głosem se
        > rca i penisa aż tak bardzo, jakbyś chciał nam tutaj wmówić.

        Dokładnie:-)
        • kunegunda123 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 20:19
          Ja też zgadzam się z wyżej wymienionym zdaniem w 200%!!!
          • triss_merigold6 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 21:07
            Zaprawdę wielu mężczyzn znałam i znam, ale żaden - mimo licznych i bujnych doświadczeń - nie ożenił się z prostytutką czy inną diwą, nie trzyma takiej w domu, ani nie powielił z nią swego DNA.
            • sisi_kecz Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 21:15
              triss_merigold6 napisała:

              > Zaprawdę wielu mężczyzn znałam i znam, ale żaden - mimo licznych i bujnych dośw
              > iadczeń - nie ożenił się z prostytutką czy inną diwą, nie trzyma takiej w domu,
              > ani nie powielił z nią swego DNA.'

              ale jak czytamy na forum, w wypowiedzi mężczyzny o wiązaniu się z nimfomankami: mężczyźni są za, a nawet przeciw.

              ;)
              • triss_merigold6 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 21:19
                Przyjmijmy jako prawdę objawioną, że KAŻDA kobieta kastruje: kurwa, nimfomanka, oziębła, Matka Polka, żona ze Stepford. Każda.
                • sisi_kecz Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 09.10.10, 21:39
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Przyjmijmy jako prawdę objawioną, że KAŻDA kobieta kastruje: kurwa, nimfomanka,
                  > oziębła, Matka Polka, żona ze Stepford. Każda. '


                  amen

                  porada łot sisi:
                  chłopy miejta sie k'sobie, bedzieta hepi !

                  ;)
                • santo_inc Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 20:36
                  > Przyjmijmy jako prawdę objawioną, że KAŻDA kobieta kastruje: kurwa, nimfomanka,
                  > oziębła, Matka Polka, żona ze Stepford. Każda.

                  Po dłuższym czasie - każda.

                  Jakbyśmy mogli do woli zaliczać co się da naokoło, to byśmy nie mieli szansę zostać wykastrowani przez stałą partnerkę.
                  • m00nlight Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:25

                    I tu was boli :P
              • e.i.t.h.e.l Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 02.11.10, 01:17
                Bo dla wielu mężczyzn nimfomanka to kobieta, która lubi seks tak często, jak i oni. Nie biorą już pod uwagę tego, że nimfomanka z jednym partnerem długo nie wytrzyma. A ci, którzy są tego świadomi, są za, a nawet przeciw związkom z takimi paniami.
                • urquhart Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 02.11.10, 08:00
                  e.i.t.h.e.l napisała:
                  > Nie biorą już pod uwagę tego, że nimfomanka z jednym partnerem długo nie w
                  > ytrzyma. A ci, którzy są tego świadomi, są za, a nawet przeciw związkom z takim
                  > i paniami.

                  Zarówno ani nimfomanka ani macho alfa nie wytrzyma z jednym partnerem/ką.
                  A jednak jedni i drudzy mają nieustające wzięcie.
                  _____________________________________
                  Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • chersona chwalmy na potęgę! 09.10.10, 09:57
      Bez dwóch zdań! Zachwytów nad fiutkiem nigdy nie za dużo. Bo choć aspekt praktyczny tychże zachwytów jest u facetów bardziej w cenie, to i teorią, czyli słowem nie pogardzą. Coś tam niby marudzą przestań, nie wygłupiaj się, co za głupoty wygadujesz, ale są zadowoleni na swój męski, powściągliwy sposób.
      • m00nlight Re: chwalmy na potęgę! 10.10.10, 21:23

        A ja mysle że to przesada.

        Jak facet ma małego to dobrze o tym wie. Wtedy takie achy i ochy nad członkiem będą co najmniej zastanawiające.

        Mój ma małego ale dobrze nim operuje ;) Dlatego wolę mu powiedzieć komplement ktory jest zgodny z prawda niż silić się 'dla zasady'.
    • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 14:25
      Bardzo mnie rozbawiło jak to mężczyźni za pomocą pożądania okazują uczucia. Jasne, zwlaszcza wtedy kiedy przelecą dziewczynę i potem znikają z jej życia. Gdyby to było takie proste nie było by seksu bez zobowiązań, wydarzeń jednej nocy, porzucania kochanek. Faceci doskonale oddzielają sex od miłości. A uczucia moim zdaniem okazują czynami, tym co robią dla kobiety.
      • santo_inc Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 20:38
        > porzucania kochanek. Faceci doskonale oddzielają sex od miłości.

        Mylisz pojęcia.

        Nie oddziela się seksu od miłości w przypadku jednorazowej partnerki. W takim przypadku nie ma żadnej miłości.

        O oddzielaniu seksu od miłości można mówić w przypadku stałych związków, ale jak to się niby miałoby objawiać? No jasne, stereotypowe "kocham żonę, ale mnie nie pociąga", ale to się też i u kobiet pojawia. A coś innego?
        • m00nlight Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:28

          O, tu pokażę podstawowy błąd logiczny:

          'Kocham żonę, ale mnie nie pociąga'

          To zdanie jest niemożliwe. Albo kocham żonę (i ona mnie pociąga), albo mnie nie pociąga (i jej nie kocham).

          Kto wypowiada takie zdanie myli miłość z zaangażowaniem, przyzwyczajeniem, czy czym tam jeszcze. Wygodnictwem?

          Powinien powiedzieć: kocham wyprane skarpetki, wyprasowane koszule, 2 daniowe obiady i kanapki do pracy. Kiedy mężczyzna 'kocha' kobietę aseksualnie- to ona jest jego mamuśką zastępczą a nie żoną.
          • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:49
            Hm :) Ale są różne rodzaje miłości. Kochasz swoje rodzeństwo? No a ma to coś wspólnego z pożądaniem?? Tak samo chyba zmienia się miłość do tego opatrzonego męża czy żony. Można chyba kochać a nie pożądać. Bo to już inna miłość jest. Ale w sumie to smutne. A prawda jest taka że monogamia sie nie sprawdza :) Śluby powinno się brać na 10 lat, a potem zmiana!
            • m00nlight Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 22:01

              Taaa. Gadamy tak dopoki jestesmy młodzi. Młody, zdrowy atrakcyjny seksualnie może se skakać z kwiatka na kwiatek ile wlezie. A stary? Tylko jeśli bardzo bogaty....

              Tak sie sklada, że trwale małżeństwo to przede wszystkim inwestycja na starość.

              Fakty naukowe mowią same za siebie: żonaci faceci żyją dłużej. Samotni zwykle umierają wczesniej, bo prowadzą bardziej niezdrowy tryb życia, gorzej jedzą, więcej piją ( ;) ) i do lekarza nie kto wygonić...

              Kobiety tak czy srak żyją dłużej :P
              • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 11.10.10, 00:00
                Haha inwestycja czyja? Facetów? Jak widać faceci sobie sami nie radzą i potrzebują opiekunek. Wstyd w sumie. czy niezaradność życiowa? Ja tam nie myślę o tym aby ktoś się mną opiekował na starość, w ogóle mi to do głowy nie przychodzi a nie jestem taka młoda bo 40 stuknęła, jak kogoś szukam to towarzysza życia a nie starości coby mi pomagał kuśtykać! Brrr. Sama sobie pokuśtykam ;) Facet potrzebny mi aby było z kim pogadać, dzielić się, spędzić czas, do łóżka naturalnie :)), czasami aby wbił przysłowiowy gwóźdź w ścianę. A nie po to aby sobie zapewnić opiekę na starość.
          • santo_inc Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 12.10.10, 21:28
            > O, tu pokażę podstawowy błąd logiczny:
            >
            > 'Kocham żonę, ale mnie nie pociąga'

            To jest błąd wyłącznie w myśl logiki kobiecej.

            > To zdanie jest niemożliwe. Albo kocham żonę (i ona mnie pociąga), albo mnie nie
            > pociąga (i jej nie kocham).

            To, że coś jest niemożliwe do pojęcia przez Ciebie nie oznacza, że jest niemożliwe.
        • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:31
          A przypadku wielorazowej partnerki?:) Kobiety sie często angazuja a facet potrafi je zostawić z dnia na dzień. Czyli się nie angazuje więc jak mozna mówić o okazywaniu uczuc pożądaniem. Bzdura. Można pożądać kobiety i mieć do niej zero uczuć.
    • potwor_z_piccadilly Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 18:32
      urquhart napisał:

      > proponuje pogadać na temat j
      > akie mężczyzna ma oczekiwania wybierając sobie kobietę.

      Pytanie w rodzaju, na jaki kolor Kowalski ma pomalowac swoje mieszkanie.
      Odpowiedz sama sie nasuwa.
      Na taki jaki mu sie podoba i jaki jest dla niego odpowiedni, a jak ma wybierac kolor to potem.
      >
      – mówi psychoterapeutka Katarzyna Miller

      Mocno sie utrudziles by przepisac z jakiegos pisemka, lub z sieci poplatane detale ktorymi uraczyla nas pani psycholog.
      Nie twierdze ze ta pani nie dysponuje wiedza. Twierdze natomiast ze pani ta za darmoche nie podzieli sie pradziwa, konstruktywna wiedza. To niemozliwe i nielogiczne, bo ta kobieta musi z czegos zyc, nie oszukujmy sie.
      Stad mamy kociokwik o zbawiennej metodzie rzucania poduszkami. Moze to i dobre, lecz dla czesci ludzi. Inni popukaja sie w glowe.
      Jak ludzie maja sie wybierac ?
      Proste. Maja wybierac czlowieka, a nie jego powloke. To ma byc zespolenie dwoch psychik, marzen, doswiadczen, zamilowan, zrodel obaw i radosci. Jednym slowem, wybierajmy dusze i po zwiazaniu sie dbajmy wzajemnie o nie. Nie kochajmy za to ze kiedys byla najfajniejsza laska, lub byl super gosciem w szkole. Kochajmy cale jestestwa partnera z jego/jej zaletami, wadami tak duszy, jak i ciala. Przy tak zalozonych kryteriach unikniemy sytuacji w ktorej trzydziestoletni facet znudzil sie zona, a inny nie moze na swoja patrzec bo utyla. Jak moglo do tego dojsc ze kiedys kochajacy sie ludzie, nie moga na siebie patrzec i znosic sie ? Ano moglo, bo ktos, kiedys niczego madrego ich nie nauczyl. Nie wytlumaczyl im ze powloka ludzka z czasem ulega zmianom i podobnie jak zabawka moze po czasie sie znudzic. Dusza natomiast jest wartoscia niezmiennia i tym samym najcenniejsza, a kochajac dusze zadne ulomnosci fizyczne i widoczne procesy starzenia nie przeszkodza w nawet wielbieniu ciala. Tamci faceci (kobiet tez to dotyczy) kiedys wybrali jedynie powloke zaniedbujac te najwazniejsze aspekty, a dodatkowo zablokowali w sobie takie cechy jak, uczciwosc, lojalnosc i wrazliwosc na krzywde innych.
      Smutne.
      Nie dziwi mnie to jednak, bo czego sie spodziewac po pokoleniu ktore lektury szkolne zna z kaset VHS, wychowalo sie w atmosferze wyscigu szczurow, edukowane bylo przez trzepiace mozgi media, a kosciol ktorego jedna z rol jest etyczne wychowanie spoleczenstwa, chrzani o niebie i piekle myslac tylko o kasie.
      Dobra, rozpedzilem sie.
      Na koniec rady uzupelniajace.
      - Wybierajmy partnera z uwzglednieniem wszystkich aspektow z podkresleniem na cech osobowosciowych.
      - Pielegnujmy uczucia.
      - Tym ktorzy maja aktualne problemy radze zajrzec w swoja i partnera dusze. Powinni tez sobie przypomniec ze kiedys przysiegali/przysiegaly.
      Ostatnie dedykuje temu faciowi co to nie moze juz nawet patrzec na swoja "gruba" zone i na tesciowa ktorej kraje sie serce na widok krzywdy jej dziecka.


      • m00nlight Trafiles w sedno. 10.10.10, 21:17

        Jeśli ktos cały związek oprze na 'skorupce' to marna to podstawa...

        Nic dziwnego że takie związki są nietrwałe, jak w tym starym skeczu: 'Ze zdrową się żeniłem!'

        Niestety, nie przeskoczymy tego że z wiekiem będziemy brzydcy, siwi/łysi, pomarszczeni, może schorowani, a może może może... tragiczne jest kiedy po paru latach związku nie ma o czym rozmawiać. Kiedyś pewnie też nie bylo o czym, ale kto by tracil czas na gadanie z piękną jędrną blondynką/ opalonym muskularnym adonisem ;) ?

        Związki oparte tylko na seksie rozlatują się gdy tylko minie faza zauroczenia, bądź, w bardziej tragicznej wersji, trwają takie puste niby- związki latami, oboje się duszą ze sobą ale żadne nie ma odwagi by odejść.

        W związku głębokim, opartym na 'porozumieniu dusz' przemijanie pożądania jest naturalnym etapem, ktory nie oznacza śmierci związku, nie oznacza też że jakość związku się pogorszy, on będzie po prostu inny, bardziej dojrzały, ale na pewno nie będzie źródłem frustracji.

        Ludzie teraz są leniwi, niecierpliwi, nie chce im się szukać kogoś naprawde odpowiedniego, dlatego zadowalają się byle czym. Rany, ile z moich koleżanek chociażby ze studiów powychodzilo za swoich chłopakow nie dlatego że naprawde byly przekonane że to 'ten', ale po prostu 'tak jakoś wyszlo', 'no, po paru latach wypadało, bo utkwily w stalym związku niejako 'przypadkiem' i w miedzyczasie nie chcialo im się poszukac obie kogos lepszego. Myślę że na pierwszym zjezdzie absolwentow polowa będzie po rozwodzie. Nie to,że źle im życze, po prostu 'brak dobrego powodu do rozstania' nie jest dobrym powodem do małżeństwa.
        • ruda_owca Re: Trafiles w sedno. 11.10.10, 11:38
          m00nlight napisała:
          > Ludzie teraz są leniwi, niecierpliwi, nie chce im się szukać kogoś naprawde odp
          > owiedniego, dlatego zadowalają się byle czym.

          Znaczy ze kiedys sie chcialo i szukali? To pewnie dlatego stale rosnie sredni wiek zawierania zwiazkow malzenskich, a wspolczynnik zawieranych malzenstw w stosunku do liczby ludnosci maleje. Nie, zaraz, to chyba odwrotnie w takim razie musialoby byc? ;)
          • m00nlight Re: Trafiles w sedno. 11.10.10, 18:20
            Albo kiedyś byli mniej płytcy i więcej mieli sobie nawzajem do zaoferowania?
            • urquhart Re: Trafiles w sedno. 12.10.10, 00:28
              Jak z wszystkim, nie mieli porównania w tv inernecie mediach do celebrytów, a porównanie z sąsiadem (ką) było podnoszące na duchu że ma jeszcze gorzej. Teraz media śrubują oczekiwania i roszczeniowość...
              _____________________________________
              Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
      • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 10.10.10, 21:44
        Hehe, potworze przesadziłeś :) Jesteśmy cieleśni i mamy te powłoki, to jest biologia, cos takiego jak miłość dusz to utopia i nie istnieje. Jesteśmy mocno związani z biologią i ze swoim ciałem, co z tego że mamy kulturę duchową, mocno siedzimy w zwierzęcości. Oprócz tego wspaniałego porozumienia dusz trzeba się sobie podobać, musi nam odpowiadać czyjś zapach, sposób poruszania się, mówienia itp.
        • potwor_z_piccadilly Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 11.10.10, 17:15
          boadiceaa napisała:

          > cos takiego jak miłość dusz to utopia i nie istnieje.

          Hmm, bardzo wygodne jest twierdzic ze nie istnieje cos czego sie nie widzi, nie rozumie i nie czuje. Pytanie tylko czy ten Twoj luksus jest na reke partnerowi/partnerce.
          Wybacz, lecz tu pasuje ludowe powiedzonko " jakiegos mnie Panie Boze stworzyl, takiego mnie mos ".

          Oprócz tego wspaniałego porozumienia dusz trzeba się sob
          > ie podobać, musi nam odpowiadać czyjś zapach, sposób poruszania się, mówienia i

          A czy ja inaczej napisalem ? Przeczytaj fragment o Kowalskim. Czy to zaraz trzeba kawe na lawe i to z detalami.
          Moze i by sie przydalo. Sek w tym ze mi sie nie chce pisac tasiemcowych elaboratow.

          • boadiceaa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 13.10.10, 21:36
            Z tego co czytałam to opowiadałeś wyłącznie o duchowej miłości. A ja ci tłumaczę że miłość jest mocno cielesna. Duchowa to może dla mnicha :))
            • mordeczkaania Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 04.12.13, 19:57
              Ja tam wiem czego chcę teraz przed świętami ;)
              Ja chcę taką torebkę!

              pl.dawanda.com/product/47912538-Szkocka-Listonoszka-I

              Ale czadowa ta listonoszka to normalnie mnie powaliła. Lubię lubię lubię!
              Widziałam kiedyś dziewczynę w Sopocie z taką i aż się obejrzałam.
              Jak by mi mój chłopak kupił mi taką pod choinkę ;)
              I chyba mu o tym szepnę wyraźni, podobno faceci sa prości i trzeba wyraźnie mówić ;)

              O kurcze a ta jaka??? Zobaczcie!
              Ależ ona słodka i śliczna. I te bąbelki. To lepsze niż kolejne kolczyki czy komplet kosmetyków.

              pl.dawanda.com/product/47907158-Lisie-Futerko

              ehhh – ja ją chcę

              a on... on na pewno będzie zadowolony ;)

              • wont Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 04.12.13, 20:42
                Nie mogę kliknąć w kosz, to przynajmniej napiszę: SPIERDALAJ.
    • urquhart Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem trudniejszym. 12.10.10, 00:32
      Dziś dotarł na emaila mi kawał z brodą w temacie wątku, (warto doczekać do ostatniego zdania)
      >>>>

      Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne...

      Należy tylko być:
      1. przyjacielem
      2. partnerem
      3. kochankiem
      4. bratem
      5. ojcem
      6. nauczycielem
      7. wychowawcą
      8. spowiednikiem
      9. powiernikiem
      10. kucharzem
      11. mechanikiem
      12. monterem
      13. elektrykiem
      14. szoferem
      15. tragarzem
      16. sprzątaczką
      17. stewardem
      18. hydraulikiem
      19. stolarzem
      20. modelem
      21. architektem wnętrz
      22. seksuologiem
      23. psychologiem
      24. psychiatrą
      25. psychoterapeutą.

      Ważne też są cechy osobowości.

      Należy być :
      1. sympatycznym
      2. wysportowanym ale
      3. inteligentnym ale
      4. silnym
      5. kulturalnym ale
      6. twardym ale
      7. łagodnym
      8. czułym ale
      9. zdecydowanym ale
      10. romantycznym ale
      11. męskim
      12. dowcipnym i
      13. wesołym ale
      14. poważnym i
      15. dystyngowanym
      16. odważnym ale
      17. misiem ale
      18. energicznym
      19. zapobiegawczym
      20. kreatywnym
      21. pomysłowym
      22. zdolnym ale
      23. skromnym i
      24. wyrozumiałym
      25. eleganckim ale
      26. stanowczym
      27. ciepłym ale
      28. zimnym ale
      29. namiętnym
      30. tolerancyjnym ale
      31. zasadniczym i
      32. honorowym i
      33. szlachetnym ale
      34. praktycznym i
      35. pragmatycznym
      36. praworządnym ale
      37. gotowym zrobić dla niej wszystko [ np. skok na bank ] czyli
      38. zdesperowanym [ z miłości ] ale
      39. opanowanym
      40. szarmanckim ale
      41. stałym i
      42. wiernym
      43. uważnym ale
      44. rozmarzonym ale
      45. ambitnym
      46. godnym zaufania i
      47. szacunku
      48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
      49. wypłacalnym.

      Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
      a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
      b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie
      c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
      d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.

      Ważne jest aby nie zapominać jej:
      1. urodzin
      2. imienin
      3. daty ślubu
      4. daty pierwszego pocałunku
      5. okresu
      6. wizyty u stomatologa
      7. rocznic
      8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.

      Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.

      A teraz druga strona medalu...
      Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym.
      Ponieważ mężczyzna potrzebuje :
      1. seksu
      2. jedzenia
      3. piwa

      Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.

      Wniosek :

      Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę


      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
      • ore.ona Re: Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem trudniej 12.10.10, 20:40
        Tu chyba chodzi o to, że tylko 3 punktowa kobieta jest w stanie zadowolić/uszczęśliwić 3 punktowego mężczyznę i vice versa;)
      • sisi_kecz Re: Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem trudniej 12.10.10, 23:00
        doprecyzujac te punkty:
        1. seksu -z idealna zewnetrznie oraz co tydzien inna partnerka.
        2. jedzenia- które samo pod dzioba podjezdza, a potem kości skrzat posprzata.
        3. piwa- w towarzystwie homopłciowym.

        i teraz trochę pomyślunku:
        kto by chciał wiązać sie z takim jaskiniowcem?

        dla "wolejących" obrazki, wygląda to tak:

        www.youtube.com/watch?v=rsVAn3FRDj4


        duze pozdro!!!
      • prosaodzycia Re: Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem trudniej 14.10.10, 18:20
        Myślę, że mężczyzna który to napisał, sam siebie obraził. Mężczyźni tez mają wymagania, żeby żona prała, gotowała, prasowała, pieniądze zarabiała, była piękna i zadbana, miała piękną figurę i żeby kochała się z mężem wtedy kiedy on sobie tego zażyczy.
        • sisi_kecz A to nie to samo? ;) 14.10.10, 20:15
          Mężczyźni tez mają wy
          > magania, żeby żona prała, gotowała, prasowała, pieniądze zarabiała, była piękna
          > i zadbana, miała piękną figurę i żeby kochała się z mężem wtedy kiedy on sobie
          > tego zażyczy.'

          przecież to wszystko streszcza sie w trzech słowach: seksu, jedzenia i piwa,

          a o ile lepiej i luzacko brzmi ;)

          duze pozdro!!!
    • kompresor666 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 04.11.10, 00:56
      od stałej kobiety: świętego spokoju i braku fochów. W zamian daje stabilność finansową, uczynność i brak fochów z mej strony.

      Od laski na jedną noc: fajnej figury, głębokiego gardła i żeby o mnie zapomniała jak najszybciej.


    • sexuarium Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 05.11.10, 08:55
      tak bardzo generalizując i upraszczając to mężczyźni chcą od nas głównie seksu
      • millaisa Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 05.11.10, 10:29
        Ostatnio przeczytałam w książce "Mistrz" historię pary, która chciała się rozwieść, bo obydwoje czuli się niekochani. Okazało się, że w zupełnie inny sposób rozumieli okazywanie sobie uczuć. Ona oczekiwała od niego drobnych przysług i miłych gestów, a on od niej mówienia o miłości. Uświadomili sobie to i otworzyły im się oczy i zostali razem:)
        • urquhart Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 05.11.10, 11:15
          millaisa napisała:
          > obydwoje czuli się niekochani.
          > Ona oczekiwała od niego drobnych przysług i mi
          > łych gestów, a on od niej mówienia o miłości. Uświadomili sobie to i otworzyły
          > im się oczy i zostali razem:)

          He, he, on od niej oczekiwał "mówienia o miłości".
          To musiała być książka dla kobiet...
          A co z dupą brutalnie mówiąc i przyziemnymi oczekiwaniami wobec niej?
          _____________________________________
          Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • znj2 Re: Czego mężczyzna chce od kobiety? 06.11.10, 20:17
      Przede wszystkim, żeby była obca! Potem, żeby w łóżku zachowywała się jak dziwka, a na co dzień jak hrabianka. Facet, nie jest wielce skomplikowany, to kobiety robią różnego rodzaju problemy.
    • zrelaxowanaaanka Ale my też myślimy o sexie 05.12.13, 22:52
      zaakceptujmy to!
      też myślimy o sexie i chcemy go. Może nie tak często jak facet, ale tak jest. Kiedy widzisz hipnotyczne oczy, pewny krok i słyszysz niski i dominujący głos... to niby jakie uczucia krążą po ciele i co zaczynamy sobie wyobrażać?
Pełna wersja