1 na 2 tygodnie czy to normalne??

13.10.10, 11:42
jesteśmy parą od 2 lat, nie mamy dzieci, mamy więc czas dla siebie, staram się o siebie dbać,ale niestety mój facet jest ostatnią osobą która to zauważa...
jemu wystarcza 1 na 2 tygodnie, mnie to strasznie irytuje, bo czasami przerwy są dłuższe. jakość też pozostawia wiele do życzenia.
chodzę więc nafoszona, zrezygnowana, bezradna....i coraz częściej myślę o rozstaniu
seks może nie jest najważniejszy,ale dlaczego mam rezygnować z dobrego seksu, który uwielbiam???
    • kag73 Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 11:54
      A Ty czekasz zawsze az on podejmie inicjatywe czy czasami tez inicjujesz seks kiedy masz na to ochote?
      I jak wygladaja Wasze zbizenia. Ciagle ten sam schemat, ciagle inicjatywa w jego reku, Ty czekasz co bedzie dalej? Czy bywasz tez strona aktywna?
      A co to znaczy, ze o siebie dbasz a on tego nie widzi? To zacznij tak "zadbana" wychodzic od czasu do czasu dokas wieczorkiem z kolezanka a bez niego i wracaj w super humorze. Na pewno zauwazy. jak nie od razu to po jakims czasie. I nie zapomnij wspomniec jak Ci faceci sie czlowieka czepiaja.
      A tak poza tym moze on ma takie male potrzeby a jezeli nie to moze seks go nudzi, bo ciagle to samo, on pracuje sie wysila, Ty oczekujez inicjatywy i dzialan z jego strony. Nie wiem moze tak nie jest, czyste spekulacje z mojej strony.
    • ditchdoc Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 13:06
      powiedz jedno, jak maz reaguje gdy lapiesz go za kutasa, ewentualnie po prostu bez pytania biezesz do ust? Odgania Cie jak namolna muche czy moze nigdy tego nie robisz?
      • efi-efi Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 14:48
        To jest wątek z 2008 roku.
        Kogoś tu pogięło żeby takie starocie wygrzebywać.
        Norma ma być wyrobiona, jakieś 300% czy co.
      • m00nlight Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 18:40
        Rany boskie a ten swoje....

        Widzę że dla Ciebie to najlepsze lekarstwo na KAŻDY problem!

        Idź się lecz :)
    • m00nlight Normalne, jak najbardziej... 13.10.10, 18:39
      ... dla niego. Skoro tyle mu wystarczy, to on nie widzi problemu.

      Nie łaź 'nafoszona' bo to Ci nic nie da (wiem z doświadczenia). Tylko przyciśnij, powiedz że to dla Ciebie za mało i wypracujcie jakis kompromis. On może nawet nie wiedziec o co ci chodzi. O 'słabej jakosci' pewnie tez mu nie powiedzialas i mysli ze skoro jemu dobrze, to tobie rowniez. Niestety faceci mają tendencję do popadania w samozadowolenie ze swoich umiejętnosci seksualnych, czesto bez powodu ;)

      Jesli rozmowa nic nie pomoże, to nie wiem, może wizyta u seksuologa, może ma niski poziom testosteronu albo coś. Jesli nie- znaczy ten typ po prostu tak ma, i albo on sie bedzie zmuszal do seksu, albo Ty będziesz musiala zaakceptować rzadki seks... ew idźcie na kompromis. On chce raz na 2 tygodnie, Ty cześciej, wypracujcie chociaż raz na tydzien.

      Mialam podobnie, raz na tydzien, dwa. Od kilku miesiecy pracujemy nad tym i obecnie wychodzi 2-3 razy w tygodniu, może nie codziennie tak jak bym chciala, ale juz jest dużo lepiej....
      • kag73 do m00nlight 13.10.10, 19:10
        No wiec 2-3 razy w tygodniu masz seks i to w dodatku bedac w ciazy a sie czepiasz, ze maz porno oglada? Gejowskie czy nie, kto wie, moze wlasnie ono go nakreca, zastanow sie nad swoimi czynami :)
        • m00nlight Re: do m00nlight 13.10.10, 20:41
          Dzięki.

          Najlepsza jest świadomość że być może zamyka oczy i wyobraża sobie że robi to z przystojnym młodzieńcem :P

          Mam co chce, i prawie ile chce bo, defacto troche go zmusilam. Podejrzewam że gdyby nie bral pod uwage moich potrzeb, tylko swoje, bzyknąłby mnie z raz na miesiąc, albo i wcale. Marne pocieszenie, ale chociaz nie wyczerpią się tak szybko baterie w wibratorze ;)
          • kag73 Re: do m00nlight 13.10.10, 20:49
            Aaa, no raz w miesiacu albo wcale a 2-3 razy w tygodniu, to niezly "kompromis", facet prawie sie poswieca. Ciekawe tylko jak dlugo da rade? Oby jak najdluzej :)
            A kto o czym albo o kim mysli podczas seksu to juz inna kwestia i jak mawiaja Niemcy "Gedanken sind frei" ;)
            • m00nlight Re: do m00nlight 13.10.10, 20:55
              Etam od razu poświęca.

              Nie podejrzewam żeby seks był jakos szczególnie nieprzyjemnym zajęciem ;) dla faceta zwłaszcza.
      • biala_mysz_4 Re: Normalne, jak najbardziej... 13.10.10, 19:32
        rozmawiałam z nim o tym już kilka razy,na początku w ogóle było ciężko, bo twierdził że on nie potrafi na takie tematy rozmawiać.
        w ogóle nie rozumiem jak młodemu, zdrowemu facetowi może wystarczać tak sporadyczny seks?!
        on twierdzi że kiedyś dałam mu do zrozumienia, że nie jestem zadowolona z seksu z nim, że jest za krótko i on od tego czasu ma blokadę. Bo on mnie kocha i chcę żebym była szczęśliwa,a co za tym idzie orgazm,a jeśli nie jest w stanie tego mi dać no to cóż, seksu nie ma prawie wcale...
        • m00nlight Re: Normalne, jak najbardziej... 13.10.10, 20:49

          Hmm to jak za krótko to do poprawki? Przeciez to nie dramat. Za drugim razem zazwyczaj jest dłużej, zawsze można sobie robić, nie wiem, maratony czy coś.

          Skoro wątpi w swoje umiejętności, może rzeczywiscie dlatego unika seksu, bo brak Twojego orgazmu traktuje jako osobista porażkę? Pokaż mu że może Cię zaspokoić na różne sposoby. BTW, jesli seks macie raz na 2 tyg nie dziwie sie że jest krótko ;) tak to generalnie dziala że im dużej się czeka tym krócej się bzyka. Też możesz wykorzystać ten argument.

          Generalnie, staraj się go nie krytykowac, normalnie powiedz o swoich potrzebach i daj do zrozumienia że to nie jest pierdoła, a poważna sprawa. Na dłuższą metę nie da się funkcjonowac w takiej frustracji. No i staraj się inicjować seks, może on jest z tych co myślą że skoro nic nie robisz w tym kierunku= nie masz ochoty? Swego czasu mialam sama z tym problem, no ale się przelamalam i jakoś poszlo.

          A że nie potrafi rozmawiac o seksie, cóż, wiele osob nie potrafi. W takiej kulturze żyjemy, że seks jest 'be', nic dziwnego że tak ciężko o tym pogadać. Ale grunt to próbować i sie nie załamywać.
      • kompresor666 Re: Normalne, jak najbardziej... 15.10.10, 10:32
        m00nlight napisała:

        > Mialam podobnie, raz na tydzien, dwa. Od kilku miesiecy pracujemy nad tym i obe
        > cnie wychodzi 2-3 razy w tygodniu, może nie codziennie tak jak bym chciala, ale
        > juz jest dużo lepiej....

        a ty jeszcze na tego geja narzekasz :) Chlop robi co moze zeby sie przemóc i norme wyrobic :)
    • oposka Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 20:18
      rozmowy , rozmowy sa g...ówno warte przynajmniej mi nie pomagają :( kończy się na kłótni i łzach .Wiecznie zmęczony .... normalnie mam juz tego dość zupełnie nie czuję się kobietą ... smutne ale obawiam się najgorszego ze swojej strony bo ileż mozna się prosić ? o seks ? No przynajmniej Ciebie rozumiem jak znajdziesz jakiś sposób to daj znać bo ja powoli rezygnuję ;(
      • biala_mysz_4 Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 20:28
        u mnie zmęczenie też oczywiście jest jedną z wymówek...
        ja uważam, że seks akurat pomaga rozładować napięcie, zrelaksować się,ale cóż,on uważa inaczej-masakra...
        najgorsze jest to, że to obniża moje poczucie wartości,atrakcyjności jako kobiety.
        fatalnie się z tym czuje, czy chodzę w seksownej sukience, czy w workowatym dresie-kompletnie nie ma różnicy...
        tymczasem on zawsze chodzi w dresie i ma to w dupie, czy mnie kręci
        aaaa chyba jedyne wyjście to odejść w cholerę
        • m00nlight Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 13.10.10, 20:53

          Ej no dziewczyny.

          Rozumiem was, sama przez to przechodzilam. Z każdej sytuacji jest jakies wyjście, rozstanie to ostateczność, po wyczerpaniu wszystkich możliwych rozwiązań.

          Jeśli rozmowa kończy się na kłótni i łzach to ja sie nie dziwie że facet się zniechęca i zamyka w swojej jaskini. Najważniejsze to wytłumaczyć DLACZEGO brak seksu jest takim problemem. U mnie pomogło, poniekąd.

          Jak facet ma niskie libido to w tygrysa się raczej nie zamieni, nie ma szans, ale cośtam poprawić zawsze można.
      • art_66 Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 21.10.10, 11:50
        oposka napisała:

        > rozmowy , rozmowy sa g...ówno warte przynajmniej mi nie pomagają :( kończy si
        > ę na kłótni i łzach .Wiecznie zmęczony .... normalnie mam juz tego dość zu
        > pełnie nie czuję się kobietą ... smutne ale obawiam się najgorszego ze swo
        > jej strony bo ileż mozna się prosić ? o seks ? No przynajmniej Ciebie rozumi
        > em jak znajdziesz jakiś sposób to daj znać bo ja powoli rezygnuję ;(

        Witam,
        u mnie jest podobnie rzadko . I gdyby nie moja inicjatywa pewnie byłoby jeszcze rzadziej.
        Czy ja na nią już nie działam ???? Rozmowy nic nie dają - ile można się tłumaczyć zmęczeniem ?
        Myślę, że po prostu mojej ślubnej wystarcza tylko tyle ponieważ nie jestem dla niej obiektem takich emocji jak kiedyś :(

    • boadiceaa Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 15.10.10, 01:57
      Pytanie, a jak było na początku związku? Jeśli lepiej i coś się popsuło, facet jest zdrowy, i nie przemęczony to zostawić w cholerę. Niestety. Rozmowy są gucio warte, jeśli nie ma seksu to on go nie potrzebuje, z tobą przynajmniej i rozmowy nic tu nie zmienią, nie zachce mu się nagle od tego. Myślisz co będzie za kilka lat? Totalna katastrofa. Dla mnie seks też jest bardzo ważny i sobie czegoś takiego nie wyobrażam. Mój też bywa mocno zmęczony wieczorem ale rano nadrabiamy zaległości :)
    • sexuarium Re: 1 na 2 tygodnie czy to normalne?? 20.10.10, 23:08
      seks jest spoiwem związku i jedną z ważniejszych potrzeb człowieka. Jest to też najwyższa forma bliskości między ludźmi. Jeśli go brakuje to związki niestety się rozpadają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja