samotna_zona7
17.10.10, 19:59
witam
chciala bym poznac wasza opinie na temat " czy mozna radzic sobie bez seksu, kiedy jedno z malzonkow jest gdzies daleko w celach zarobkowych... i nie mowie tu o widywaniu sie chociaz by na weekendy tylko powiedzmy raz na 3-4 miesiace na tydzien" jak nadrobic zaleglosci kiedy badz co badz brak kontaktu= oddalenie emocjonalne,milosne itd... jak sobie radzic kiedy od jakiegos czasu zyje sie w kryzysie a taka ucieczka za granice jest troche "odskocznia" od codziennych problemow itd....
od dosyc dawna moj sex to jakies 2-3 minuty, orgazm i spanie i tak bylo w miare regularnie pozniej kiedy chcialam aby maz troche sie postaral "jemu sie nie chcialo" i z mojej strony tez nie bylo inicjatywy bo on to typ pan wygodnicki co sie polozy i czeka na obsluzenie.. jestesmy przed 30 jak sobie radzic bez seksu ? :((