dysfunkcja...

22.10.10, 13:12
witam,
kilka słów tytułem wstępu, mianowicie - mężczyzna 34 lata u którego wystapiły problemy z erekcją, byl u specjalisty, dostal stosowne leki które zażywa.leki maja to do siebie że należy ja zażyc odpowiednio wczesnie, co w pewien sposób wplywa np. na spontaniczność kontaktów.
i pytanie jest nastepujące, czy dla kobiety świadomość że mężczyzna posiada taka dysunkcję jest problemem? (leki umozliwiają normalny stosunek).
    • zakletawmarmur Re: dysfunkcja... 22.10.10, 13:19
      Wszystko zależy od kobiety, od stopnia zażyłości... Gdyby chodziło mi o seks bez zobowiązań na pierwszej randce to byłoby to dla mnie problemem. Gdybym faceta darzyła już jakimś uczuciem to nie byłoby to dla mnie ważne.
    • sisi_kecz Żaden 22.10.10, 13:19
      Dla mnie to nie jest żaden problem, jeśli jest ogólnie fajnie to po prostu każdy łyka swoją tabletke- kobieta hormonalną, a Ty niebieską- no problem!

      :)
      • gacusia1 Re: Żaden 24.10.10, 21:49
        To zalezy...gdybym traktowala cie jak przelotna znajomosc,a sex bylby fajny to nie mialoby znaczenia. Gdybym jednak miala jakies powazniejsze plany to raczej obawialabym sie o przyszlosc.
    • potwor_z_piccadilly Re: dysfunkcja... 24.10.10, 22:31
      Ja mam pytanie.
      Czy mężczyzna miewa normalne, fizjologiczne wzwody poranne ?
    • romek123 Re: dysfunkcja... 24.10.10, 23:29
      Jak długo leki pomogą?Powinny być stosowane dorażnie.Stosowanie długotrwałe pomaga zejść z tego padołu.
    • weisefrau Re: dysfunkcja... 25.10.10, 23:16
      Jeśli zachętą do bzykania byłoby tylko mruknięcie, że facet łyknął co trzeba, to by był problem.
Pełna wersja