Problem...

16.11.10, 18:48
Ostatnio czesto sie zdarza, ze w czasie seksu z moim partnerem, mimo jego silnego podniecenia, nie moze dojsc do ejakulacji. Nie moze "skonczyc" we mnie wiec zazwyczaj ja koncze ustami badz reka i wtedy sie udaje, jednak nie zawsze. Partner mowi, ze mu cudownie, ze to nie moja wina, ze jest po prostu zmeczony itd. Jednak zaczynam sie obwiniac czy to ja przypadkiem nie jestem problemem, czy czegos zle nie robie, czy moze nie wystarczajaco go podniecam. Do tej pory mialam kilku partnerow i nigdy takie rzeczy sie nie zdarzaly. Zaczyna mnie to frustrowac bo juz nie pamietam kiedy skonczyl we mnie. Jesli juz to po milosci oralnej. Czuje, ze jest podniecony , twardy i bliski wytrysniecia a jednak nic z tego. Nie wiem czy to faktycznie efekt przemeczenia czy moze jakis inny problem...
    • efi-efi Re: Problem... 16.11.10, 19:44
      Może do własnej ręki przyzwyczajony. Nie był za długo sam?
      • saladdressing Re: Problem... 16.11.10, 22:30
        efi-efi napisała:

        > Może do własnej ręki przyzwyczajony. Nie był za długo sam?


        To fakt byl dosc dlugo sam, mial sporadycznie jakies przygody. Myslisz, ze to ma az tak duzy wplyw, ze zbyt dlugo stymulowal sie sam??
    • m00nlight Re: Problem... 16.11.10, 20:00

      Jeden z moich ex mial podobnie.

      Na początku nigdy nie dochodził normalnie podczas seksu- wzielo się to prawdopodobnie stąd, że jego poprzednia kobieta miala coś nie teges i nie pozwalala mu konczyc normalnie przez kilka lat... wiec chlopak sie zafiksowal do tego stopnia że blokowal sie psychicznie sekunde przed orgazmem.

      Przeszlo samo po jakimś czasie- na początku dochodzil tylko gdy ja bylam na gorze, i nie do konca byl w stanie kontrolowac stymulację: co polecam- kochajcie się 'na jedźca' i obserwuj go, jak widzisz, że jest tuż przed metą dojedź go tym intensywniej ;) W moim przypadku wtedy sie sprawdzilo- po jakimś miesiącu, moze troche dluzej dochodził juz normalnie za kazdym razem- po prostu w glowie mu sie odblokowało.
    • fajnyschatz Re: Problem... 16.11.10, 22:55
      Może też być tak, że on ma niezbyt dużego fiutka, a Ty dosyć sporą przestrzeń do zagospodarowania. Jeśli dodatkowo otoczenie jest bardzo śliskie, to jego fiutek może nie być wystarczająco pobudzany i zaczyna opadać. Nie wiem czego już próbowaliście, ale może jakieś pozycje z Twoimi ściśniętymi udami lub nawet ze skrzyżowanymi udami. Wtedy, gdy będzie się musiał "wpychać" stymulacja będzie większa i w końcu wypali.
Pełna wersja