Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybierze

20.01.11, 09:10
Niedawno, czytając jakąś książkę - chyba bardziej "fiction" niż "science" - spotkałem się z powyższym sformułowaniem. Zwróciło moją uwagę i zastanowiło. W sumie chyba faktycznie tak jest: mężczyźni zabiegają o kobiety prezentując swoją miłość wobec nich, kobiety wybierają ich akceptując ich miłość wraz - z niestety - całą resztą bagażu. I później kobiety, z całą tą miłością i resztą bagażu muszą żyć na co dzień, doświadczając wszystkich płynących stąd przyjemności i nieprzyjemności. Ale widziały gały co brały, prawdą? Chociaż, równie zastanawiające jest tak uparte trwanie w związku, w którym więcej jest nieprzyjemności niż przyjemności. Bo czyż kobieta nie jest gotowa przełożyć dobro związku nad "drobne" niedogodności jego trwania? W efekcie, żyje z mężczyzną w "miłości", którą sama wybrała i zaakceptowała. Mylę się?
    • mnia-mka Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 09:22
      grosz-ek napisał:

      "W efekcie, żyje z mężczyzną w "miłości", którą sama wybrała i zaakceptowała. Mylę się?"

      Nie mylisz się...
      Zdarza się, choć pewnie nie jest to regułą, a w zasadzie z pewnością nią nie jest, że te związku nam się kleją w bardzo młodym wieku. Czy to ma coś wspólnego z miłością młodzieńczą?- może... Ze swojego podwórka jednak wyniosłam- zauroczenie facetem we wczesnej młodości, długie trwanie przy nim, potem ślub, dziecko i.... nagle szok, ze to może jednak nie ten!! No i to właśnie był moment zawahania, dokonania wyboru mniejszego zła itd. Teraz jest drugie dziecko, miłość rozkwitła, ale czy ona jest w stylu "obuchem w łeb" czy raczej "wyuczona", to już nie odważę się stwierdzić;)
    • gomory Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 09:29
      > mężczyźni zabiegają o kobiety prezentując swoją miłość wobec nich, kobiety wybierają ich akceptując ich miłość

      Z kolei moje doswiadczenie wskazuje, ze zanim zaczalem zabiegi prezentujace ma milosna gotowosc juz bylem wstepnie zaakceptowany. To a propos tego kto decyduje o wyborze partnera ;).
      Wiec tym bardziej zgadzam sie z tym, ze wszystkiemu winna jest ona i niech sie teraz ze mna meczy :>.
      • mysterious.minde a jaka milosc maja faceci? 20.01.11, 09:40
        a wlasnie....a z jaka miloscia zyja mezczyzni?...czy zyja z miloscia ktora sami sobie wybrali czy z taka ktora zostala wybrana za nich/dla nich?
        ciekawe...
        • gomory Re: a jaka milosc maja faceci? 20.01.11, 09:43
          Taka ktora sobie wybrali z im ofiarowanych :)
    • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 09:44
      grosz-ek napisał:

      > Bo czyż kobieta nie jest gotowa przełożyć dobro związku nad "dro
      > bne" niedogodności jego trwania? W efekcie, żyje z mężczyzną w "miłości", którą
      > sama wybrała i zaakceptowała. Mylę się?

      Mylisz się i jednocześnie masz rację. :) Dlaczego? Dlatego, że jedna kobieta jest gotowa, a inna nie. Jeśli jednak, pisząc "kobieta", masz na myśli wszystkie kobiety, to na pewno się mylisz. Jeśli masz na myśli większość kobiet, to nie wiadomo, czy się mylisz. :)
    • m00nlight Najpierw zdefiniuj 'miłość'... 20.01.11, 10:29
      ... bo o to się wszystko rozbija :)

      Co jeśli Jego i Jej definicje 'miłości' nie są tożsame?

      druga sprawa: baaaardzo wiele osob (płci obojga) wchodząc w związek trochę się koloryzuje- ukrywa niektóre wady i eksponuje rzekome 'zalety' których nie ma. Bo niby skąd sytuacje że nagle ktoś po ślubie, czy po wspolnym zamieszkaniu drastycznie się 'zmienił' na gorsze? On na randkach zawsze pachnący zaczął się myć co 3 dni a ona nagle zaczęła zrzędzić?

      Nie do końca jest tak, że widziały gał co brały- często to co 'widziały' jest w istocie tym, co druga osoba chciała pokazać. A chcemy się pokazać w jak najlepszym świetle, tym bardziej im bardziej na zależy. Oszustwo? Owszem.Wyjdzie? Z całą pewnością. I niby wszędzie, nawet w glupich brukowcach dla jeszcze głupszych bab o tym piszą a ludzie i tak robią swoje :)

      Inna sprawa, że w zauroczeniu często nie dostrzegamy pewnych wad bo dostrzec ich nie chcemy, albo nawet jeśli dostrzegamy, to wmawiamy sbie, że w końcu to nie jest takie ważne :) Ile tu bylo takich przypadkow w stylu 'No żona nigdy nie byla demonem seksu, ale myslalem że nie będzie z tym problemu/ za czasem sie poprawi' ??? A tu dupa. Trzeba pamiętać że lepiej niż na początku NIE BĘDZIE. I tyle.
    • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 14:56
      Mozna powiedzieć też tak:

      Kobiety kuszą mężczyzn prezentując swoją miłość wobec nich, mężczyźni wybierają wśród nich, akceptując ich miłość wraz - z niestety - całą resztą bagażu. I później mężczyźni, z całą tą miłością i resztą bagażu muszą żyć na co dzień, doświadczając wszystkich płynących stąd przyjemności i nieprzyjemności. Ale widziały gały co brały, prawdą?

      duze pozdro!!!
      • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 15:35
        sisi_kecz napisała:

        > Kobiety kuszą mężczyzn prezentując swoją miłość wobec nich, mężczyźni wybierają
        > wśród nich, akceptując ich miłość wraz - z niestety - całą resztą bagażu.

        No tak, kobiety oferują swoją miłość na "rynku", a mężczyźni chodzą sobie, wybierają i biorą "towar" z całą resztą "kota", która ukryta jest w worku... :D
        • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 15:53
          Ale o co Ci chodzi?

          Odwróciłam tekst grosz-ka, zastępując w nim słowo mężczyzna- słowem kobieta.

          I kobietę i mężczyznę trzeba sobie zdobyć.
          I kobieta i mężczyzna wybiera.
          I kobieta i mężczyzna ma profity, a także ponosi konsekwencje swoich wyborów.

          Nie wiem, czy Cie dobrze zrozumiałam, ale chyba stoisz na stanowisku, że tylko facet zabiega o babkę.
          Otóż, aby chciał o nią zabiegać, to najpierw ona musi go skusić. Pierwszy krok robi kobieta- wysyła sygnał do interesującego mena, żeby sie nią zainteresował ;)
          A co musi zaistnieć aby men odpowiedział na sygnał- to już full pracy z naszej, kobiecej strony, o której nawet nie zdajecie sobie sprawy...

          pozdro!
          • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 16:11
            sisi_kecz napisała:

            > Ale o co Ci chodzi?
            >
            > Odwróciłam tekst grosz-ka, zastępując w nim słowo mężczyzna- słowem kobieta.

            O nic mi nie chodzi. :) Ja tylko spojrzałem na problem w sposób "marketingowy". ;)

            > I kobietę i mężczyznę trzeba sobie zdobyć.
            > I kobieta i mężczyzna wybiera.
            > I kobieta i mężczyzna ma profity, a także ponosi konsekwencje swoich wyborów.

            Podpisuję się wszystkimi kopytami pod tym. :)

            > Nie wiem, czy Cie dobrze zrozumiałam, ale chyba stoisz na stanowisku, że tylko
            > facet zabiega o babkę.

            Nie, nie stoję na takim stanowisku. Życie nie jest prostym schematem. :)

            > Otóż, aby chciał o nią zabiegać, to najpierw ona musi go skusić. Pierwszy krok
            > robi kobieta- wysyła sygnał do interesującego mena, żeby sie nią zainteresował
            > ;)
            > A co musi zaistnieć aby men odpowiedział na sygnał- to już full pracy z naszej,
            > kobiecej strony, o której nawet nie zdajecie sobie sprawy...

            Tak bywa, ale bywa też inaczej - zdarza się, że kobieta nie robi żadnego kroku, tylko po prostu jest, a mężczyzna sam rozpoczyna "polowanie". :)
            • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 16:17
              zdarza się, że kobieta nie robi żadnego kroku,
              > tylko po prostu jest, a mężczyzna sam rozpoczyna "polowanie". :)'

              dobrze, dobrze, niech sie Wam tak zdaje ;)

              My chętnie ten mit podtrzymujemy, bo wtedy łatwiej i mocniej sie zakochujecie- w zdobytym króliczku, niż w podłożonej sarence.

              Kobieta nigdy tylko nie "jest"- kobieta "jest zrobiona".
              5 godzin przed lustrem, bo w autobuise na trasie do pracy, jeździ ten fajny facet, który sie w nią wgapia ;)

              pozdro!
              • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 16:26
                sisi_kecz napisała:

                > zdarza się, że kobieta nie robi żadnego kroku,
                > > tylko po prostu jest, a mężczyzna sam rozpoczyna "polowanie". :)'
                >
                > dobrze, dobrze, niech sie Wam tak zdaje ;)

                Czyżbyś sugerowała, że wszystkie kobiety i wszyscy mężczyźni postępują według tego samego schematu? Tego chyba żaden naukowiec przy zdrowych zmysłach nie może twierdzić. :)

                > Kobieta nigdy tylko nie "jest"- kobieta "jest zrobiona".
                > 5 godzin przed lustrem, bo w autobuise na trasie do pracy, jeździ ten fajny fac
                > et, który sie w nią wgapia ;)

                Wyobraź sobie, że są kobiety, które się nie robią. Znam takie przypadki z własnego doświadczenia. :)
                • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 17:00
                  Czyżbyś sugerowała, że wszystkie kobiety i wszyscy mężczyźni postępują według t
                  > ego samego schematu? '

                  nie sugeruję, skąd ten pomysł?
                  ale owszem twierdzę, ze nie istnieje mozliwość zdobycia kobiety, która tylko jest- bo to oznacza, że ona sie Tobą nie interesuje ;)


                  Wyobraź sobie, że są kobiety, które się nie robią. Znam takie przypadki z własn
                  > ego doświadczenia. :) '

                  orany... przecież to był przykład, a nie stuprocentowy wariant postepowania kobiety, która jest zainteresowana danym menem.

                  Jersli zabijałeś sie kiedyś w nieznajomej, która urzekła Cie samym swoim byciem, to co to było?
                  uroda, sylwetka, wdzięk, aura, sposób jaki odgarnęła włosy z twarzy... a nie!, to już nie jest fakt samego bycia- to już jest sygnał godowy do faceta ;)

                  podro!
                  -
                  Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala kobiecie pragnąć seksu.
                  John Gray
                  • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość * 20.01.11, 17:01
                    powinno być: Jeśli zabujałeś się

                    pardon
                  • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 17:17
                    sisi_kecz napisała:

                    > nie sugeruję, skąd ten pomysł?

                    Pomysł wynika stąd, że na mój tekst "zdarza się, że kobieta nie robi żadnego kroku,
                    tylko po prostu jest, a mężczyzna sam rozpoczyna polowanie" odpisałaś: "dobrze, dobrze, niech sie Wam tak zdaje". A zatem zakwestionowałaś moje stwierdzenie, że bywa różnie. :)

                    > ale owszem twierdzę, ze nie istnieje mozliwość zdobycia kobiety, która tylko je
                    > st- bo to oznacza, że ona sie Tobą nie interesuje ;)

                    Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Taka możliwość istnieje, ponieważ mężczyzna jest w stanie zwrócić uwagę kobiety, ktora się nim nie interesuje. Znam takie przypadki. :)

                    > orany... przecież to był przykład, a nie stuprocentowy wariant postepowania kob
                    > iety, która jest zainteresowana danym menem.

                    Sisi, napisałaś <<Kobieta nigdy tylko nie "jest"- kobieta "jest zrobiona".>> A zatem co znaczy słowo "nigdy" w Twoim zdaniu? :)

                    > Jersli zabijałeś sie kiedyś w nieznajomej, która urzekła Cie samym swoim byciem
                    > , to co to było?
                    > uroda, sylwetka, wdzięk, aura, sposób jaki odgarnęła włosy z twarzy... a nie!,
                    > to już nie jest fakt samego bycia- to już jest sygnał godowy do faceta ;)

                    Żadna z tych rzeczy. Inteligentna po prostu była i nie była to inteligencja erotyczna. :)
                    • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 21.01.11, 14:13
                      na mój tekst "zdarza się, że kobieta nie robi żadnego kr
                      > oku,
                      > tylko po prostu jest, a mężczyzna sam rozpoczyna polowanie" odpisałaś: "dobrze,
                      > dobrze, niech sie Wam tak zdaje". A zatem zakwestionowałaś moje stwierdzenie,
                      > że bywa różnie. :) '

                      Chodzi Ci o sytuacje, kiedy wydaje Ci sie, że ta kobieta nie na Ciebie żadnej uwagi i to Ty ją pierwszy dostrzegłeś?
                      Czy o sytuację: znaliśmy sie koleżeńsko i pewnego dnia, zauwazyłem w niej kobiecą atrakcyjność?

                      W pierwszej sytuacji, jest mozliwe, że zobaczysz ją nim ona Cie zobaczy i robi Ci sie od razu "bum" na jej widok.
                      Ale przecież to znaczy tylko tyle, że jest w Twoim typie, a jej mowa ciała wyraża gotowość na ściąganie męskich spojrzeń.
                      Przygarbioną, z miną odstraszająca byś sie nie zainteresował.

                      W drugiej sytuacji, oznacza to tyle, ze koleżanka akurat dziś zapachniała czymś ładnym i ogólnie wysłała jakiś godowy sygnał, a nawet odnosząc sie do przykładu z Twojego życia- podjęła temat rozmowy taki i w taki sposób, który Cie uwiódł jako faceta.

                      Sisi, napisałaś <<Kobieta nigdy tylko nie "jest"- kobieta "jest zrobion
                      > a".>> A zatem co znaczy słowo "nigdy" w Twoim zdaniu? :) '

                      a wyobraź sobie siebie, kiedy "tylko jesteś", jak to zwykle wygląda?
                      siedzisz na fotelu w rozłożony w wygodnej pozie, patrzysz w telewizor, itd.
                      Wyrwałeś kiedys kogoś na pozę: tylko jestem?
                      Wyrwałeś kiedyś jakąś, kiedy była w pozycji: rozłożona w wygodnej (tzn. takiej jak Twoja) pozie, patrzącą w ekran telewizora?

                      Mówię o tym, że kiedy chcę byc przezroczysta dla menów to zachowuję sie tak jak mi wygodnie i nie wygląda to seksi ;)
                      Kiedy jakiś sie mną interesuje, tzn. że zachowałam sie w jakiś sposób kusząco, interesująco dla męskiego oglądu.

                      Oczywiście istnieją wyjątki od tej prawidłowości:
                      - gdybym była wyjątkowo piekna, to nawet obierająca ziemniaki bym kogoś zainteresowała,
                      - gdybym miała czerwone szpilki i trafiła na fetyszystę, to reszta mnie by nie miała wpływu na jego zainteresowanie.

                      W innych przypadkach, to kobieta decyduje, czy sie ktoś za nią oglądnie, czy nie.

                      Póki jest na rynku męsko-damskim.

                      pozdro!
                      • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 14:12
                        sisi_kecz napisała:


                        > W pierwszej sytuacji, jest mozliwe, że zobaczysz ją nim ona Cie zobaczy i robi
                        > Ci sie od razu "bum" na jej widok.

                        A jak ona mnie zobaczy w tej samej chwili, w której ja ją zobaczę, to moja reakcja będzie wynikiem uwodzenia przez kobietę? Jeśli tak uważasz, to możesz się mylić. :) A poza tym, nie musi być żadnego nagłego "bum".

                        > Ale przecież to znaczy tylko tyle, że jest w Twoim typie, a jej mowa ciała wyra
                        > ża gotowość na ściąganie męskich spojrzeń.

                        A nie przyszło Ci do głowy, że mowy ciała w ogóle mogło nie być, bo nie było bezpośredniego kontaktu?

                        > Przygarbioną, z miną odstraszająca byś sie nie zainteresował.

                        Jesteś pewna? A jeśli tak, to na jakiej podstawie?

                        > W drugiej sytuacji, oznacza to tyle, ze koleżanka akurat dziś zapachniała czymś
                        > ładnym i ogólnie wysłała jakiś godowy sygnał, a nawet odnosząc sie do przykład
                        > u z Twojego życia- podjęła temat rozmowy taki i w taki sposób, który Cie uwiódł
                        > jako faceta.

                        Rozmowy miały charakter neutralny (rzekłbym profesjonalny) i nie były skierowane do mnie. Ta kobieta po prostu była, robiła to co robi się, żeby zarabiać na życie. I nie było to zarabianie za pomocą świadczenia usług seksualno-erotycznych. :)

                        > a wyobraź sobie siebie, kiedy "tylko jesteś", jak to zwykle wygląda?
                        > siedzisz na fotelu w rozłożony w wygodnej pozie, patrzysz w telewizor, itd.
                        > Wyrwałeś kiedys kogoś na pozę: tylko jestem?
                        > Wyrwałeś kiedyś jakąś, kiedy była w pozycji: rozłożona w wygodnej (tzn. takiej
                        > jak Twoja) pozie, patrzącą w ekran telewizora?

                        Dziwnie trochę i w sposób upraszczający przedstawiasz pojęcie "bycia". :)

                        > Mówię o tym, że kiedy chcę byc przezroczysta dla menów to zachowuję sie tak jak
                        > mi wygodnie i nie wygląda to seksi ;)
                        > Kiedy jakiś sie mną interesuje, tzn. że zachowałam sie w jakiś sposób kusząco,
                        > interesująco dla męskiego oglądu.

                        Niekoniecznie. Może być tak, że męzczyzna zainteresuje się Tobą, bo będzie chciał dowiedzieć się, co kryje się za tą "przezroczystością".

                        > W innych przypadkach, to kobieta decyduje, czy sie ktoś za nią oglądnie, czy nie.

                        W bardzo wielu przypadkach, kobieta nie ma żadnego wpływu na to, czy ktoś się za nią obejrzy. To mężczyna podejmuje decyzję (może być ona świadoma lub na poziomie odruchu) za kim się obejrzy. :)
                        • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 14:45
                          oranyyy, nudzisz sie chyba? żeby tak kontynuować pisaninę dla pisaniny...

                          Oczywiście- zainteresujesz sie kim będziesz chcial, bez względu na to jak ta osoba wygląda i co robi. Ta osoba może nie mieć na to najmniejszego wpływu ani ochoty.

                          Zakochujesz sie w inteligencji kobiety, w jej pięknym umyśle i powierzchowność nie ma znaczenia- jesteś unikatem.
                          Zrób dużo dzieci- niech te cechy doboru partnera sie rozprzestrzeniają w populacji;)

                          duze pozdro!!!
                          • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 15:05
                            sisi_kecz napisała:

                            > oranyyy, nudzisz sie chyba? żeby tak kontynuować pisaninę dla pisaniny...

                            Jeśli ja się nudzę, to Ty też. ;)

                            > Oczywiście- zainteresujesz sie kim będziesz chcial, bez względu na to jak ta os
                            > oba wygląda i co robi. Ta osoba może nie mieć na to najmniejszego wpływu ani oc
                            > hoty.

                            Właśnie o to chodzi i działa to w obie strony. :)

                            > Zakochujesz sie w inteligencji kobiety, w jej pięknym umyśle i powierzchowność
                            > nie ma znaczenia- jesteś unikatem.

                            A kto mówi o zakochiwaniu się jedynie na podstawie pięknego umysłu? Chodzi tylko o to, że kobieta nie musi wcale uwodzić w żaden sposób, nie musi nic szczególnego rozbić, żeby mężczyzna się nią zainteresował. :)

                            > Zrób dużo dzieci- niech te cechy doboru partnera sie rozprzestrzeniają w populacji;)

                            Wrzuć na luz. ;)
                            • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 15:17
                              Chodzi tylk
                              > o o to, że kobieta nie musi wcale uwodzić w żaden sposób, nie musi nic szczegól
                              > nego rozbić, żeby mężczyzna się nią zainteresował. :) '

                              o to sie rozchodzi, ze Ty uważasz, że to nic szczególnego.

                              Prowadzenie inteligentnej konwersacji to ta cecha gejszy, która stanowiła o jej wartości.
                              Plus kaligrafia, taniec, śpiew, deklamowanie wierszy, uroda i biegłość w dawaniu mężczyźnie rozkoszy.

                              A Ty mówisz, że to się dzieje, kiedy kobieta po prostu jest i samo sie dzieje.

                              To sie samo nie dzieje, to kosztuje trochę lub trochę wiecej wysiłku- kobietę (i musi mieć intencję ,aby to robić) i sporo kosztuje faceta, który chce to mieć.

                              pozdro!
                              • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 15:44
                                sisi_kecz napisała:

                                > Prowadzenie inteligentnej konwersacji to ta cecha gejszy, która stanowiła o jej
                                > wartości.

                                Ale tu wcale nie chodzi o prowadzenie inteligentnej konwersacji towarzyskiej, tylko czysto dyskusję czysto zawodową. :)

                                > A Ty mówisz, że to się dzieje, kiedy kobieta po prostu jest i samo sie dzieje.

                                Wytłumaczylem już - to że jest nie znaczy, że po prostu trwa, tylko robi rzeczy zwyczajne, nie związane z relacjami damsko-męskimi. I nie twierdzę, że samo się dzieje, tylko że bywa tak, iż mężczyzna bez żadnej zachęty podejmuje działania. :)

                                > To sie samo nie dzieje, to kosztuje trochę lub trochę wiecej wysiłku- kobietę
                                > (i musi mieć intencję ,aby to robić) i sporo kosztuje faceta, który chce to mieć.

                                A kto twierdzi, że samo się dzieje? Przypomnę, że ta dyskusja jest związana z Twoim tekstem: <<Kobieta nigdy tylko nie "jest"- kobieta "jest zrobiona".>> Co ma do tego wysiłek włożony w pracę, w czynności, które nie są w ogóle związane z relacjami damsko-męskimi, ze sferą atrakcyjności seksualnej?
                                • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 15:55
                                  Przecież Ci nie udowodnię, że zainteresowałeś sie tą kobietą z innego powodu niż jej zawodowa rozmowa.
                                  Że poszło o tembr głosu, że kręcą Cie rzeczowe babki, że w coś tam była ubrana, a jakoś uczesana i że "byla zrobiona" w sposób taki, który Ci podszedł.

                                  Ale też i Ty nie udowodnisz mi, że z równym skutkiem zainteresowałbyś sie nią, gdybyś przeczytał jej tekst na tematy zawodowe wydrukowany na kartce- w oderwaniu od jej fizyczności.

                                  Dlatego uważam, ze to pisanina dla pisaniny.
                                  A czy sie nudzę? Owszem, czekam na spotkanie, które sie opóźnia i nie mam lepszego pomysłu, co w tym czasie robić.
                                  Przecież nie będę czytać newsów z polityki, bo mnie szlag trafi ;)

                                  pozdro!
                                  • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 16:27
                                    Przeczytałem jej wypowiedzi za pomocą komunikatora NetMeeting bez kontaktu wzrokowego i głosowego. :)
                                    • sisi_kecz Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 17:11
                                      gravedigger1 napisał:

                                      > Przeczytałem jej wypowiedzi za pomocą komunikatora NetMeeting bez kontaktu wzro
                                      > kowego i głosowego. :) '

                                      Nie poddam sie ;)

                                      Naprawdę jesteś wyjątkiem.

                                      Kiedy korzystam towarzyskiego czatu, to loguje sie zawsze pod bezpłciowym nickiem.
                                      Rozumiem jednak, że bywają tam faceci, którzy w każdym nicku upatrują atrakcyjnej laseczki lub nawet deskę by zerznęli i zaczepiają wszystko co tam wisi na liście obecności- mimo nicku o obojętnym przekazie bywam zaczepiana na priv.
                                      Więc jakby też nie wykonuję żadnego gestu zachęty w stronę nikogo, ale nastawienie tych menów jest takie, że szukają i potencjalnie każdy nick ukrywa "zgubę".

                                      Już o tej Twojej kobiecie wiedziałeś więcej, bo czytałeś produkcję jej szarych komórek.
                                      Kręci Cie inteligencja i wiedza na pewne tematy w połączeniu z autorstwem płci żeńskiej.
                                      Jest to rodzaj fetyszyzmu- a taki wyjątek tu podałam ;)

                                      pozdro!
                                      • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 17:54
                                        sisi_kecz napisała:

                                        > Kiedy korzystam towarzyskiego czatu, to loguje sie zawsze pod bezpłciowym nicki
                                        > em.
                                        > Rozumiem jednak, że bywają tam faceci, którzy w każdym nicku upatrują atrakcyjn
                                        > ej laseczki lub nawet deskę by zerznęli i zaczepiają wszystko co tam wisi na li
                                        > ście obecności- mimo nicku o obojętnym przekazie bywam zaczepiana na priv.
                                        > Więc jakby też nie wykonuję żadnego gestu zachęty w stronę nikogo, ale nastawi
                                        > enie tych menów jest takie, że szukają i potencjalnie każdy nick ukrywa "zgubę".

                                        To nie był towarzyski czat, każdy zalogowany był pod swoim nazwiskiem i nikt nie szukał tam niczego poza dyskusją na temat pracy. :)

                                        > Już o tej Twojej kobiecie wiedziałeś więcej, bo czytałeś produkcję jej szarych
                                        > komórek.
                                        > Kręci Cie inteligencja i wiedza na pewne tematy w połączeniu z autorstwem płci
                                        > żeńskiej.
                                        > Jest to rodzaj fetyszyzmu- a taki wyjątek tu podałam ;)

                                        Nie stwierdzono u mnie do tej pory żadnego fetyszyzmu, nad czym niezmiernie boleję. :) Ale nie o to chodzi. I nie chodzi o to, że mężczyzna zwraca uwagę na kobietę bez żadnej przyczyny. Zawsze jest jakaś przyczyna. Chodzi natomiast o to, że niekoniecznie kobieta musi być "zrobiona" jak twierdzisz i niekoniecznie musi ona robić cokolwiek ukierunkowanego na zwrócenie tej uwagi. Czasami wystarczy po prostu, że jest sobą, że robi to, co akurat wynika z jej zawodu lub upodobań, że jest akurat we właściwym miejscu i czasie. :)
        • stalowa_lady Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 16:17
          gravedigger1 napisał:

          > No tak, kobiety oferują swoją miłość na "rynku", a mężczyźni chodzą sobie, wybi
          > erają i biorą "towar" z całą resztą "kota", która ukryta jest w worku... :D

          patrząc na to, co dzieje sie wokół mnie i jak to wygląda, muszę się zgodzić z tym podejściem marketingowym
          biorac pod uwagę czysta statystykę (przewaga liczebna kobiet nad mężczyznami) tez trzeba przyznać, że popyt jest dużo mniiejszy niz podaż
          skoro juz jesteśmy w terminologii rynkowej....
          • gravedigger1 Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 16:32
            stalowa_lady napisała:

            > biorac pod uwagę czysta statystykę (przewaga liczebna kobiet nad mężczyznami) t
            > ez trzeba przyznać, że popyt jest dużo mniiejszy niz podaż
            > skoro juz jesteśmy w terminologii rynkowej....

            Ta przewaga liczebna w skali społecznej jest znikoma - w przedziale 15-64 lat stosunek liczby mężczyzn do liczby kobiet w Polsce wynosi 0.99. Problemem nie jest ilościowa ale jakościowa różnica pomiędzy popytem a podażą, tzn. że na rynku zbyt mało jest "towaru", który mógłby zaspokoić istniejące potrzeby w zakresie jakości. :)
            • xciekawax Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 17:52
              tzn. że na rynk
              > u zbyt mało jest "towaru", który mógłby zaspokoić istniejące potrzeby w zakresi
              > e jakości. :)

              Oj prawda, prawda...... a ludzie sie dziwia czemu jeszcze jestem sama....
              • stalowa_lady Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 18:57
                jakość....
                to jest to magiczne słowo :)
            • stalowa_lady Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 20.01.11, 18:56
              gravedigger1 napisał:

              > Ta przewaga liczebna w skali społecznej jest znikoma - w przedziale 15-64 lat
              > stosunek liczby mężczyzn do liczby kobiet w Polsce wynosi 0.99. Problemem nie j
              > est ilościowa ale jakościowa różnica pomiędzy popytem a podażą, tzn. że na rynk
              > u zbyt mało jest "towaru", który mógłby zaspokoić istniejące potrzeby w zakresi
              > e jakości. :)
              to własnie miałam na myśli
              teoretycznie liczby sa równe, ale w praktyce chodzi o grupy społeczne, które nie mają szns na spotkanie. Vide wykształcone, dobrze zarabiające kobiety po 25 r.ż (tu podaz ospowiednich dla nich mężczyzn drastycznie maleje) i mężczyźni z wykształceniem zawodowym lub technicznym pohcodzący ze wsi lub małych miasteczek (popyt na odpowiednie dla nich kobiety olbrzymi, a rynek zbytu maluteńki)
              • lonely.stoner Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 21.01.11, 15:31
                polskie kobiety nie sa nauczone tego zeby znac swoja wlasna wartosc i sie szanowac, zreszta niby skad mialy sie tego nauczyc, skoro ich matki i babki czesto jeszcze zyly pod wplywem takich myslowych skrotow: jak sie baby nie bije to jej watroba gnije, czy wazne zeby chlop nie pil, nie bil i byl troche przystojniejszy niz diabel. Czy ogolnie cala ta katolycka swietosc sakramentu malzenskiego i jego nierozerwalnosci i tego ze spodnie w domu musza byc. Polska to nadal kraj patriarchalny i z tego co widze nic sie ku lepszemu nie zmienia, moze tylko to ze co raz wiecej kobiet zamiast wiazac sie z byle kim woli byc singlem. Ale i tak czesto spotyka je za to ostracyzm spoleczny, krytyka i jakies takie niedowierzanie ze kobieta bez meza i gromadki dzieci moze byc serio szczesliwa. Bo tylko chlop i dziecko daje prawdziwe spelnienie i szczescie w zyciu hehe, niewazne ze sie zwiedza pol swiata, robi kariere albo cokolwiek tam robi- kaktusy sadzi. Fajnie jest byc w zwiazku, ale nie w byle jakim zwiazku.
    • zakletawmarmur Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 17:58
      W sum
      > ie chyba faktycznie tak jest: mężczyźni zabiegają o kobiety prezentując swoją m
      > iłość wobec nich, kobiety wybierają ich akceptując ich miłość wraz - z niestety
      > - całą resztą bagażu.

      Nasz wybór, jak zauważyłeś, jest ograniczony do kandydatów, którzy chcą się z nami związać... A to niestety, na tyle go ogranicza, że śmiesznie jest mówić o jakimś wyborze:-) Gdyby to faktycznie kobiety wybierały meżczyzn to ja poprosiłabym o Ashtona Kutchera. Jak pewnie z milion kobiet:-)
      • stalowa_lady Re: Każda kobieta ma taką miłość, jaką sobie wybi 26.01.11, 21:27
        zakletawmarmur napisała:

        Gdyby to faktycznie kobiety wybierały meżczyzn to ja poprosiła
        > bym o Ashtona Kutchera. Jak pewnie z milion kobiet:-)
        >

        z gustami się oczywiście nie dyskutuje
        ale musiałabyś sie liczyć z tym, że twoje zdjęcia pokazywałyby sie permanentnie na twitterze ;)
Pełna wersja