real.slim
21.01.11, 22:35
Witam!
Piszę tu oczywiście do wszystkich, ale proszę drogie Panie szczególnie o ocenę, może radę? Nie wiem.
Chodzi o to, że nie mam ochoty na seks z moją żoną. Nie zdradzam jej - aby było jasne. Po prostu jadę sobie na ręcznym, korzystając z wszechobecnej pornografii. Wychodzę z założenia, że niektóre kobiety uważają tę formę za, powiedzmy łagodnie, za prymitywną, to i tak nie chciałbym się z tego tłumaczyć, bo nie jest to sednem sprawy.
Wcześniej było OK, więc co się zmieniło...
Tak wcześniej było OK. Moja żona jest wyjątkowo zdolna w łóżku. Robiliśmy wiele rzeczy. Opowiadaliśmy sobie wszystko zawsze otwarcie. Później przyszedł syn na świat. Żona przytyła, nie mogła schudnąć do pierwotnego stanu, choć waga wahała się z tendencją spadkową okresowo, co mnie w tych okresach cieszyło. Jednak w planie długoterminowym ostało się na obiecankach i ambitnych planach. Minęło międzyczasie 7 lat, urodziła się córka. Coż, córka ma już 3 latka, a moja żona nadal jest, jak nie patrzeć, gruba. Znów wymówki, że firma, że remont, że coś tarczyca, że coś tam...
Rozmawiałem z nią na ten temat, że lubię i zawsze lubiłem szczupłe kobiety. Że mnie to podnieca i kręci. Ale przydarzył się pewien wieczór, gdy poszliśmy do łóżka. Powiedziała mi, że uwielbia mnie dotykać... I TU STOP! Mimo, iż pracuję, bawię się z dziećmi i robię w miarę to, co normalny ojciec i mąż wykonuje (choć nie pamiętam kiedy ostatnio leżałem na kanapie po pracy...), to codziennie wcześnie rano biegam i trzymam się w formie. Mając 37 lat, mam atletyczną budowę i ogólne daje radę (nie cukrując sobie nazbyt) ... I TU DALEJ POPRZEDNI WĄTEK: Kiedy więc powiedziała, że lubi moje ciało, to wszystko mi opadło... Przy czym ręce i nogi leżały już wcześniej na materacu. Wtedy nastąpił moment konsternacji. Uświadomiłem sobie, że idąc z nią do łóżka, muszę być nieźle podkręcony, bo ona sama w sobie nie jest mnie w stanie rozpalić. I załamka kompletna.
Mówiłem jej tyle razy, aby poszła na fitness, do lekarza zrobić wyniki (mówi że ma problem z tarczycą, ale nie robi w tym kierunku nic) i przestała obżerać się wieczorami. Międzyczasie wytworzył się we mnie pewien niesmak i nie lubię się do niej przytulać. Gdy mnie obejmuje i czuję jej gruby brzuch, to mi się słabo robi.
Chciałbym tu dodać, że jest ogólnie atrakcyjną kobietą, jak jest szczupła, jest nawet obiektywnie wyjątkowo atrakcyjna. Jednak to wszystko na nic, jak ma w tej chwili 30 kg nadwagi, gruby tyłek i brzuch i najważniejsze - nie podoba mi się i mnie nie podnieca.
Kiedy jesteśmy czasem w galerii i widzę fajną bieliznę na zgrabne tyłki, i potem widzę ją w tych majtach, to mnie skręca.
Tak więc drogie Panie, poradźcie mi proszę, bo na prawdę nie wiem, jak to powiedzieć przez kwiatki, ale dosadnie, że mnie w łóżku nie kręci ze względu na otyłość??? Ona wie, że szukam sobie wymówek aby z nią nie sypiać, pewnie myśli, że mam inną. Ale tak nie jest. Może wydać się to wielu z Was paradoksalne, ale jej otyłość negatywnie wpływa na nasz związek.
Rozejście się nie jest dla mnie rozwiązaniem. Mamy dwójkę świetnych dzieciaków, dla których chętnie się poświęcę. Chcę aby się wychowały przy nas oboje.
Ale może jednak jest jakaś motywacja, o której nie wiem.
P.S. Kupon na 1000 zł na ciuchy w odpowiednio atrakcyjnym rozmiarze nie działa, wszystko przerobione...
Pozdro
real.