urquhart
10.02.11, 20:49
Jak nas cywilizacja szprycuje estrogenami od czego babom rosną cycki, a facetom maleją jaja:
Wiele kobiet odetchnęło z ulgą, kiedy w zeszłym tygodniu firma Bravissimo ogłosiła wprowadzenie na rynek nowego, większego stanika z miseczką L. Panie wyjątkowo hojnie obdarzone przez naturę nie będą już musiały na siłę „wbijać się” w rozmiar KK – wprowadzony zresztą niecałe dwa lata temu w celu zapewnienia komfortu rosnącej liczbie klientek z dużym biustem.
Panie z miseczką L nie stanowią zapewne średniej krajowej. Nie ulega jednak wątpliwości, że kobiece piersi stają się coraz większe. Jakie mogą być powody takiego znaczącego wzrostu ich rozmiarów?
Dlaczego kobiety rodzą się predysponowane do posiadania tak ogromnych piersi?(...)
Z obliczeń firmy wynika jednak, iż średni rozmiar biustu jest coraz większy. Podczas gdy obecnie średnią wśród kobiet jest rozmiar C, w latach pięćdziesiątych większość pań nosiła miseczkę B – średni rozmiar piersi wzrósł więc o cały numer!
Nadwaga i otyłość to pierwsze podejrzane. (...) Wydaje się jednak, że to tylko część prawdy. Przykładowo, Terri bynajmniej nie należy do osób puszystych. „Reszta mojego ciała jest raczej szczupła. Poza tym, w okresie dojrzewania moje piersi zwiększały się o parę rozmiarów każdego lata” stwierdza dziewczyna.
Anna Prince z Bravissimo dodaje: „Odkąd w 1995 roku zaczęliśmy prowadzić firmę, skontaktowaliśmy się z ponad dwoma milionami kobiet. Jest bardzo wiele pań szczupłych, lecz mimo to obdarzonych sporymi piersiami.”
Dr Marilyn Glenville, specjalistka od hormonów i żywienia, przyznaje: „Oczywiste jest, że nie mówimy tylko o tłuszczu. Tkanka piersiowa również się zwiększa. Musimy zainteresować się tym, co ma wpływ na jej ilość – a jest to estrogen, kobiecy hormon płciowy. To on zmienia kształt naszego ciała podczas dojrzewania.”
Wpływ estrogenu na kobiecy biust jest oczywisty. Istnieją nawet preparaty na jego bazie mające zwiększyć wielkość kobiecych atutów. Dr Glenville uważa więc, iż aby uzyskać odpowiedź na dręczące nas pytanie musimy zrozumieć, jak zmieniała się nasza ekspozycja na estrogen w ostatnich dziesięcioleciach.
„Dziewczęta osiągają dojrzałość płciową szybciej niż kiedykolwiek w historii. Rodzą mniej dzieci i krócej karmią piersią. W rezultacie mają więcej cykli miesiączkowych niż nasi przodkowie. A pamiętajmy, że to właśnie estrogen stymuluje owulację” mówi dr Glenville.
Dzisiejsze młode kobiety to pierwsze pokolenie, których matki zażywały pigułki antykoncepcyjne. Wczesne wersje tych tabletek posiadały bardzo duże dawki syntetycznego estrogenu. Tymczasem, wciąż mało wiadomo na temat długoterminowego wpływu wyższej ilości tego hormonu na rozwój przyszłych pokoleń.
Jednakże, to oczywiście nie jedyne różnice pomiędzy kobietami dojrzewającymi dawniej i obecnie.
Hormonalna terapia zastępcza polega na podwyższeniu poziomu estrogenów u kobiet w okresie klimakterium. Im również – tak jak paniom biorącym pigułki – piersi często rosną o rozmiar lub dwa. Problem w tym, że być może w efekcie terapii poziom tego hormonu rośnie nie tylko u nich…
Agencja Ochrony Środowiska opublikowała w 2002 roku raport, z którego wynika, iż pewna forma estrogenu występująca w rzekach jest odpowiedzialna za zmianę płci u połowy samców ryb w Wielkiej Brytanii. Źródłem tego nadprogramowego estrogenu jest prawdopodobnie mocz użytkowniczek pigułek antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastępczej. Przypuszcza się, iż owe substancje mogą znajdować się również w wodzie w naszych domach!
Obecnie sugeruje się, iż obcy estrogen może mieć wpływ na gwałtowny spadek ilości plemników w męskiej spermie. „Nie możemy już twierdzić, że zanieczyszczenia nie mają wpływu na nasze zdrowie” mówi dr Glenville. „Wciąż istnieje wiele nierozwiązanych zagadek, ale jeżeli obcy estrogen może potencjalnie osłabiać męską płodność, tym bardziej może wpływać na kobiety – a dowód jest w naszych stanikach”.
Pytanie, jak uniknąć wchłaniania ksenoestrogenu (czyli „obcego estrogenu”) przez nasze organizmy? Niestety, odpowiedź brzmi: nie ma takiej możliwości. Niebezpieczne hormony znajdują się wszędzie, w kosmetykach, plastikowych butelkach, pestycydach. Przykładowo, ksenoestrogen Bisphenol A jest powszechnie używany przy produkcji puszek, szklanych słoików, sprzętu elektronicznego i paragonów fiskalnych – by wymienić tylko parę przedmiotów.
Chociaż Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zapewnia, że nie ma się czego obawiać, naukowcy coraz częściej apelują o większą kontrolę nad używaniem ksenoestrogenów w celach produkcyjnych. Mówi się także o ograniczeniu ilości tego hormonu przynajmniej w akcesoriach przeznaczonych dla dzieci.
Niestety, ksenoestrogen nie występuje jedynie w używanych przez nas przedmiotach. Wielu z nas codziennie go pije! W dzisiejszych czasach, by zmaksymalizować produkcję mleka, dwie trzecie tego napoju pochodzi od ciężarnych krów. Takie mleko jest pełne estrogenów oraz mieszanki innych hormonów. (...)
Na podstawie The Daily Mail/sr