Femme fatale a manipulowanie seksem

18.02.11, 11:24
Manipulowanie seksem, daje im władze, głaski ale nie daje szczęścia podobno. Mężczyźni o nich marzą ale i przez nich cierpią. Jak rozpoznać taki model?

Femme fatale manipuluje, czyli osiąga zamierzony cel, nie patrząc na innych. Kiedy my mówimy: „jesteś boski”, to znaczy, że on nam się podoba. I zaboli nas, jeśli usłyszymy: „ale ty mi się nie podobasz”. Gdy femme fatale komplementuje mężczyznę, to znaczy tylko, że zanęca, wabi. I dlatego, gdy usłyszy: „ale ja jeszcze nie wiem, czy ty też jesteś cudowna”, patrząc mu w oczy, odpowie: „to znaczy, że jeszcze nic o mnie nie wiesz”. A potem odwróci się i odejdzie, wzbudzając w nim szaloną ciekawość, co ona takiego niezwykłego w sobie ma. Nic więc dziwnego, że pobiegnie za nią, by się dowiedzieć.

– To chyba każda kobieta ma w sobie coś z femme fatale. Nie zawsze przecież mówimy całą prawdę.(...)
– A więc to przekonanie o własnej atrakcyjności czyni z kobiety obiekt westchnień?
– Właśnie. W czasach socjalizmu organizowano wyjazdy mężczyzn na budowy w głąb Rosji. Razem z nimi jechało zawsze kilka kobiet, m.in. kucharek. Kiedy wracały, były całkiem odmienione. Tam dostały tyle męskich wyrazów uznania, że ich poczucie wartości wzrastało. W męskiej naturze leży bowiem, żeby za babą latać.

– Skoro kucharka z budowy może być femme fatale…
– Te kucharki nie wracały jako femme fatale, ale jako kobiety pewne swej atrakcyjności. W każdym środowisku spotkamy za to kobiety, które słyną z tego, że są chłodnymi pięknościami. (...)
Ona nauczyła się, że ma władzę nad nimi, jeśli im nie ulega. A jej urok, jej seksualność są ważniejsze od wszystkiego innego. Dlatego mężczyźni myślą, że jest szalenie zmysłowa. Tymczasem ona seksu nie lubi, boi się. Ale też wie, że on daje jej władzę przez niezaspokojenie, a nie poprzez bliskość, wspólne szczęście.

– Jacy mężczyźni dają się na ten sztuczny miód złapać?
– To jest kobieta, która nauczyła się odczytywać cudze pragnienia. Ale nie po to, by je szanować, ale by rządzić. Nie była kochana i nie umie kochać. Umie za to wysyłać sygnały: „tu u mnie czeka cię coś niezwykłego”. Ale im bardziej się mężczyzna do niej zbliża, tym bardziej ona się odsuwa. A to nęci. Dla neurotyka, który nie lubi siebie samego, to szalenie pociągające. To też oferta dla cynika, który uznał, że wszystkie kobiety są złe. Ona kłamie. On o tym wie, ale to kupuje, bo przy niej będzie zawsze wolny. Nie będą razem, jej obietnice nigdy się nie spełnią, a jednoczenie ożywiają go, podniecają. Toczą więc ze sobą grę niespełnionej miłości.

– Chociaż trafiają jej się neurotycy i cynicy, to kobiety i tak zazdroszczą jej powodzenia.
– Myślą: „ona ma wszystko, a ja nawet nie mam jednego faceta”. Dla femme fatale zazdrość kobiet jest tak ważna jak podziw i pożądanie mężczyzn. Najprawdopodobniej matka jej nie kochała i rywalizowała z nią o ojca. Kiedy więc teraz femme fatale wygrywa z innymi kobietami, czuje taką samą satysfakcję jak wtedy, gdy wygrywała z matką. Ojciec traktował ją jak swoją małą kobietkę, to jej dawał biżuterię, to nią, a nie jej matką się zachwycał.
(...)
– Powiedziałaś, że femme fatale nie lubi seksu. Czy to znaczy, że z nikim nie sypia?
– Jak powiedziała kiedyś pewna kobieta: „zawsze wiem, jak się ułożyć w łóżku, żeby dobrze wyglądać”. Żeby móc pamiętać o wyglądaniu, nie można przeżywać. Takie kobiety wiedzą, czego pragnie facet, i dają mu tego troszkę mniej, ale obiecają troszkę więcej. Ponieważ same nie podlegają falom naturalnych emocji, mogą na zimno manipulować kochankiem. Są wyszkolone w ars amandi, więc jeśli mężczyzna nie potrzebuje w łóżku bliskości, będzie zachwycony. Kadzidełka, świece, bielizna, w sumie świetne przedstawienie. No i co z tego, że ona nie przeżywa orgazmu ani nawet zmysłowej przyjemności, jeśli on o tym nie wie? Ale jak femme fatale się do kogoś nieopatrznie przywiąże, to bardzo go zrani. Jest bowiem przekonana, że miłość rani, więc lepiej, żeby zraniła kogoś innego.
(...)

– Czy można zawczasu rozpoznać manipulatorkę?
– Jeśli kobieta zawsze wygląda dobrze, to ty się, chłopie, przestrasz. Bo ona tak bardzo zwraca uwagę na siebie, że na nic więcej, a już na pewno na ciebie, nie będzie miała czasu. Jeśli nie masz wpływu na związek, nie wiesz, co od ciebie zależy, a co nie, jeśli nie rozumiesz tej kobiety, to się zastanów, czy chcesz tak żyć? Pragnąć, ale nie mieć. Głód bliskości łatwo pomylić z miłością. Pragniemy coraz bardziej, bo coraz bardziej brak nam tego, czego nie dostajemy. W każdym człowieku, który chociaż trochę siebie lubi, jest część, która mówi: „chcę być kochany i szanowany”, i do niej warto się odwołać, jeśli czujemy, że ktoś nami igra.

– Jak historie femme fatale się kończą?
– „Ulubieńcy Ameryki” z Catheriną Zeta-Jones i Julią Roberts to właśnie opowieść o tym, jak zimna piękność traci miłość, gdy jej mąż poznaje zwykłą, miłą dziewczynę. Mężczyźni nie chcą latać bez końca za kobietą, której nie można zdobyć. Wielu mówi też, że co innego pragnąć, a co innego być. I być wolą z kimś, kto umie kochać. A więc na koniec femme fatale zostaje sama, często w biedzie.

– Co możemy poradzić kobietom, które czują się femme fatale?
– Masz poczucie władzy, ale nie masz poczucia szczęścia. Masz poczucie ważności, ale nie wartości. Kobiety ci zazdroszczą, ale masz w środku niekochane dziecko, którego używasz jako przynęty. Do czego? Musisz uwodzić. To jest nałóg. Można się z niego wyzwolić i uczyć bliskości. Więc choć dostajesz wiele głasków od mężczyzn, zastanów się, na jak długo to starcza i co się w twoim życiu naprawdę dzieje.

zwierciadlo.pl/wywiad/biedna-kobieta-fatalna
    • zakletawmarmur Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 13:10
      > – Jeśli kobieta zawsze wygląda dobrze, to ty się, chłopie, przestrasz.

      Gdzie jest Glam? Ciekawa jestem jak to skomentuje:-)

      > – Masz poczucie władzy, ale nie masz poczucia szczęścia. Masz poczucie wa
      > żności, ale nie wartości.

      Tak bo szczęśliwa kobieta to poddana, spełniająca oczekiwania męża żona, prawda Urqu? Kobiecie, która wybiera inną drogę trzeba wmówić, że nie jest tak naprawdę szczęśliwa a jej życie jest bezwartościowe bo powinno wyglądać jak to ze schematu Urqa? Czyli kobieta zaspakajająca potrzeby jednego mężczyzny przez całe życie...

      Nie zgadzam się z tezą. Świadomość, że mężczyźni nas pragną może dawać prawdziwe szczęście i zwiększać jego wartość:-) Może po prostu nie każdy jest w stanie to zrozumieć i docenić?
      :-)
      • urquhart Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 13:53
        zakletawmarmur napisała:
        > Tak bo szczęśliwa kobieta to poddana, spełniająca oczekiwania męża żona, prawda
        > Urqu? Kobiecie, która wybiera inną drogę trzeba wmówić, że nie jest tak napraw
        > dę szczęśliwa a jej życie jest bezwartościowe bo powinno wyglądać jak to ze sch
        > ematu Urqa?

        Myślę zapędziłaś się we własnym schemacie walki płci z chłopami :)
        Ja tu widzę model który jedynie kusi, zna swoją moc, ale nie chce dać bo wie pozbawia się broni i ceni się bardzo drogo, typ Izabeli z Lalki. Obiekt westchnień ale i rozczarowań kobietami wielu mężczyzn.

        Jeżeli już coś miałbym mówić o schematach to ciekawe jest dla mnie określenie to że źródło takiej postawy jest w zbyt dużej "miłości" tatusia która konkuruje i zagraża relacji z żoną.
        Podobnym układzie syn którego kocha mamusia za bardzo i tatuś idzie na bok wyrasta na narcyza.

        • grosz-ek Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 15:22
          > Jeżeli już coś miałbym mówić o schematach to ciekawe jest dla mnie określenie t
          > o że źródło takiej postawy jest w zbyt dużej "miłości" tatusia która konkuruje
          > i zagraża relacji z żoną.

          A co wyrośnie z kobiety, którą ojciec trzymał na bardzo daleki dystans, której - jako małej dziewczynki - nigdy nie przytulił albo nie wziął na kolana? Która uzyskaną w ten sposób sztukę "nie-kochania" opanowała do perfekcji?
          • sisi_kecz Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 15:50

            A co wyrośnie z kobiety, którą ojciec trzymał na bardzo daleki dystans, której
            > - jako małej dziewczynki - nigdy nie przytulił albo nie wziął na kolana? '

            Odpowiem Ci, wcielając sie w pogrobowca teorii Freuda ;)
            Z takiej dziewczynki wyrośnie:
            a) kobieta kastrująca
            b) kobieta aseksualna
            c) nimfomanka
            d) lub femme fatale.
            Jest kilka wariantów, które uzupełniają się tak, aby każda ewentualność była możliwa, a teoria psychoanalizy jako nieweryfikowalna (nie może dana osoba powtórzyć swojego dzieciństwa w innych warunkach, więc nie wiadomo czy ten czynnik na nią wpłynął, czy nie miał znaczenia) zawsze znalazła elastyczne i naciągane wyjaśnienie.

            duze pozdro!!!
            • myhavana Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 23.02.11, 08:57
              Ano właśnie ;)

              ...a może 'mieszanki' typu: a + b + c, a + b + d, a + c + d
              czy co tam jeszcze komu na myśl przyjdzie..;)

              Stereotypy trzymają się mocno, ale tyle w nich prawdy ile w dowcipach o blondynkach :P

              Pozdrawiam Sisi :)
          • urquhart Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 18:14
            grosz-ek napisał:
            > A co wyrośnie z kobiety, którą ojciec trzymał na bardzo daleki dystans, której
            > - jako małej dziewczynki - nigdy nie przytulił albo nie wziął na kolana? Która
            > uzyskaną w ten sposób sztukę "nie-kochania" opanowała do perfekcji?

            Odwrotnie niż femme fatale nie będzie umiała uwozić, niepewna swojej wartości, będzie czujna i nieufna, prowokować konflikt, wyprzedzać spodziewany "atak" oczekując że mężczyzna chce ją zranić.
            forum.gazeta.pl/forum/w,15128,119622741,119622741,zadowolenie_z_kobiecosci_i_seksualn_zaleza_od_ojca.html
            Co do uwagi sisi że nie wiadomo absolutnie nic: Sprzecznych teorii jest sporo fakt, ale dziś jednak bada się statystycznie efekty związków przyczynowo skutkowych, co nie determinuje że jakiś konkretny przypadek może być poza głównym nurtem, bo zdeterminowały go inne czynniki.
        • zakletawmarmur Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 18.02.11, 18:31
          Chodzi mi o to, że schemat takiego życia wydaj mi się bardzo kuszący... Mężczyźni ją kochają, rozpieszczają, dają czego dusza zapragnie, akceptują różne wady, z którymi mężowie walczą. Za razem kobieta nie ponosi żadnych nieprzyjemnych konsekwencji typu pranie skarpetek czy percypowanie w kosztach wycieczki... W dodatku jest piękna, zawsze zadbana.

          Małżeństwo to nie bajka. Ma zalety ale ma też wady. Trzeba być wiernym, znosić wady partnera, poświęcać sie mało przyjemnym rzeczom...

          Dla typowej żony, życie femme fatale jawi się jak bajka! Które kobieta nie chciałaby być traktowana jak księżniczka? Czy to nie wspaniale całe życie uwodzić mężczyzn, robić tylko przyjemne rzeczy i jeszcze żyć przy tym na wyższym poziomie niż żyłoby się jako żona?
          Oczywiście wszystko ma wady to pewnie też. Jednak każdy w życiu prędzej czy później musi się pogodzić z tym, że nie można mieć wszystkiego:-) Femme fatale żyje po prostu dużo intensywniej...

          Oczywiście, że femme fatale nie jest lubiana. Kobiety jej zazdroszczą męskiego zainteresowania, mężczyźni się irytują bo podnosi wartość związku i seksu... Fajnie by było, gdyby kobiety miały jak najmniejsze wymagania, no ale wtedy femme fatale miałaby jeszcze większe branie:-)
      • glamourous Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 22.02.11, 23:20
        zakletawmarmur napisała:

        > Gdzie jest Glam?

        Z lekkim opoznieniem, do uslug ;-)
        No, ale co tu komentowac? Ta cala teza jest jakas od czapy, bo nie da sie przeciez ZAWSZE dobrze wygladac, budzic sie obok faceta w pelnym makijazu, rodzic w pelnym rynsztunku, plywac na basenie w nienagannnej fryzurze itp. to jakas utopia. Ale mozna miec pewne charakterologiczne lub nabyte predyspozycje zeby starac sie dobrze prezentowac, np. kokieteria, perfekcjonizm, czy tez potrzeba zrekompensowania sobie kompleksow z dziecinstwa/nastolectwa. Nie zawsze potrzeba dbania o wyglad w wiekszosci zyciowych sytuacji jest objawem bycia femme fatale. Mozna lubic dobrze wygladac i byc przy tym normalna, mila kobieta. Dobry wyglad nie musi byc narzedziem wladzy nad otoczeniem, bo i celem kobiecego dbania o siebie nie zawsze jest mezczyzna. Dlatego taka pozal sie boze diagnostyke femme fatale z artykuku mozna sobie... hmmm.
        • altz Re: Femme fatale a manipulowanie seksem 23.02.11, 07:10
          To jakaś bzdura, ale wierszówka jest.
          Być może "femme fatale" to jest jakiś rodzaj manipulacji, stosowany przez niektóre kobiety, ale nie stosowana ciągle, tylko przeplatana innymi metodami.
          W dużej dawce niezjadliwa i myślę, że nieskuteczna.
          Może w większym mieście dałoby się tak działać na dłużej, ale w mniejszym, taka kobieta byłaby łatwo rozszyfrowana i zepchnięta na boczny tor.
Pełna wersja