seks z żoną , seks z kochanką

26.04.04, 19:55
Kto opisze różnice między seksem z żoną a seksem z kochanką lub seksem z
mężem a seksem z kochankiem?
    • mickey.mouse Re: seks z żoną , seks z kochanką 26.04.04, 21:14
      Podstawowa, kochanek (kochanka) stara sie, jest zaangazowany - z zona (mezem)
      bywa roznie.
      • puszysta_inaczej Re: seks z żoną , seks z kochanką 15.05.04, 20:59
        mickey.mouse napisał:

        > Podstawowa, kochanek (kochanka) stara sie, jest zaangazowany - z zona (mezem)
        > bywa roznie.


        Czy aby na pewno ? Spotkałam się z przypadkiem, kiedy mężczyzna po upojnym
        seksie z kochanką na jej pytanie: dlaczego się ze mną nie kochałeś?
        odpowiedział: "ja kocham się tylko ze swoją zoną" a potem dodał: "dziwny ze
        mnie facet , nie ? mogę się kochać , a nie chcę!" , potem się tłumaczył, że
        gdyby się z nią kochał, to byłaby zdrada małżeńska.... a on nigdy żony nie
        zdradził !

        Moje pytaie: czy mężczyźni często tak myślą? zadałam to pytanie kiedyś rozmówcy
        na gadu-gadu, i on to potwierdził, że też tak by robił - z żoną stosunek ,a z
        kochanką seks manualno-oralny........ Koszmar! Czy kochanka to gorszy gatunek
        kobiety ???!!! Dziwka ? Czy tylko ten facet był porąbany ?
    • mumin-63 Re: seks z żoną , seks z kochanką 27.04.04, 03:48
      Hi,Mariona ...ale ktorys raz probujesz podejsc do seksu wyczynowo.Przeciez
      kochanaka moze jutro byc zona,jest czasami czyjas zona.To mi troche doborem
      naturalnym w rekach programisty komputerowego pachnie.Sorki--ale jakbym kiedys
      mial sie nad tym li tylko zastanawiac to piekna ukrainka musialaby chyba dzis
      byc moja zona.Ale ona byc nie chciala zona
      niczyja.Roznice,roznice,roznice...najlepiej jakby nie trzeba ich bylo--tych
      roznic.Znam zony zaangazowane i kochanki niezmiernie leniwe.Troche jak wyzszosc
      Swiat Wielkanocnych nad Swietami Bozego Narodzenia.Wydaje mi sie ze jak miec
      kochanke to trzeba zaraz szybko wiedziec dlaczego,jak byc wiernym zonie to
      takze na zasadzie podobnej wiedziec dlaczego.Nie tylko seks,czasami jego
      obietnica zawarta w reszcie zycia ,nasze widzenie siebie i partnera dalej niz
      jutrzejszy dzien,wyobraznia ktora kieruje do spelnienia,baa-umiejetnosc
      manipulacji soba i umiejetnosc rezygnacji z manipulowania partnerem,myslisz ze
      kochanka nie podlega manipulacji...To skad tyle zawiedzionych kochanek? Moje
      rozwazania dotycza wylacznie meskiego podejscia do sprawy.Czekam w tym ciekawym
      watku na opinie Pan.Nie lubie tylko opinii mistrzow sportu.Ci zawsze zawyza
      statystyke. ;))) mumin-63 pol zartem pol serio .
      • warum Re: seks z żoną , seks z kochanką 27.04.04, 07:32
        Na temat jw sie nie wypowiem, ale uzasadnie dlaczego:)Bo jak Mumin-63 wspomnial
        tyle o manipulacji, to od razu uswiadomilam sobie,ze...to "swiadomosc",ze "to"
        nie zakonczy sie happy endem jest wystarczajacym bodzcem,zeby nie zaczynac...
        Ale zazdroszcze wszystkim, ktorzy mieli fajne kochanki lub fajnych kochankow-
        tylko czy laczylo ich cos wiecej niz extra seks? Bo jesli tak, a mimo to nie
        skonczylo sie zwiazaneim na stale... to chyba teraz czuja sie gorzej, bo wiedza
        ile stracili. Ale ponoc wszystko mozna racjonalnie wytlumaczyc.
        • yoric Re: seks z żoną , seks z kochanką 01.05.04, 03:56
          Kilka spraw:

          PO PIERWSZE, wydaje się, że większość z piszących tu mężczyzn, a może większość
          z piszących tu w ogóle, NIE CHCE rezygnować ze swojej partnerki/swojego
          partnera. Inaczej po co to Forum? Skoro wyjście jest tak proste?

          Raczej, wszyscy chcieliby dotychczasowego układu, z polepszonym seksem.

          Ja póki co (ale - ja młody jestem) nie wyobrażam sobie kochanki. Tak kłamać w
          oczy swojej kobiecie, którą się kocha - to strasznie podłe.

          NA PEWNO jest tak, że żona (już jako żona) się mniej stara - ale tak samo mąż.
          To naturalne.

          Z drugiej strony, seks jest na tyle ważną dziedziną, że nie można od nikogo
          wymagać rezygnacji z niej.

          pzdrv
          • julian21 Re: seks z żoną , seks z kochanką 16.05.04, 07:58
            Gadacie gadacie a gdzie sedno: biologia jak gdzieś w jakimś filmie zażucano
            facetowi że jest głupim i bezmyślnym facetem ( więkrzość z nas ) bo gapił się
            na kobietę że od razu było widać iż ma na nią chęć. On stwierdził tylko iż taki
            nie jest bo by ją gwałcił a że ma rozum i świadomość to potrafi się powstrzymać.
            Tak że żona (mąż) to sex już z obowiązku no oczywiście jest to przyjemny
            obowiązek. A kochanka (kochanek) to tak jak dla dziecka fantastyczna zabawka
            nie dozwolona co podnosi jej atrakcyjność. Więc dlatego uważam iż trzeba
            uatrakcyjniać sex małżeński czym się da i na co wyrażają chęć oboje partneży.
            • ligia12 Re: seks z żoną , seks z kochanką 17.05.04, 22:30
              Ja mam męża i kochanka,jednemu i drugiemu jest cudownie mnie również ,jeden o
              drugim nic nie wie jest bosko!!!
              Zycie troche mnie nauczyło,zawsze byłam wierna do pewnego czasu!!! teraz
              przynajmniej nie ma żadnych podejrzeń ! ze strony męża,to Mój kochanek zrobił
              sie teraz zazdrosny.
            • zla_baba Re: seks z żoną , seks z kochanką 30.08.04, 13:39
              julian21 napisał:

              > gdzieś w jakimś filmie zażucano
              > facetowi że jest głupim i bezmyślnym facetem ( więkrzość z nas )
              .....
              > uważam iż trzeba uatrakcyjniać sex małżeński czym się da i na co wyrażają
              > chęć oboje partneży

              bozzze, nie ma co sie dziwic, z polskim widze tez sobie słabo radzisz...
              nie to ze sie czepiam, ale ..... rany!!
    • lideczka_27 Re: seks z żoną , seks z kochanką 17.05.04, 22:32
      ja bym tam spróbowała jak jest z kochanką i z mężem, ale jak będzie miała
      ładniejsze cycki ode mnie, to co ja zrobię? ;))))))

      pozdrawiam wszystkich
      lida

      i idę spać, bo mnie przeziębienie rozbiera (szkoda, że nie mąż, no ale ma
      nockę ;) )
Pełna wersja