urquhart
19.03.11, 15:29
"Nice guys finish last" choć ze świata sportu stało się ponoć synonimem przegranej w relacjach damsko męskich i seksie miękkich mężczyzn. Ponieważ Sisi uknuła termin urquhartowskie trzymanie za pysk kobiety to wywołam temat na tapetę. Jak bardzo facet powinien dać się złapać za pysk i wypełniać zdefiniowane przez kobietę psie obowiązki i podlizywać się jej łudząc się nadzieją nagrody (sesk) i dlaczego okazuje się że to całkiem nieskuteczna strategia?
Zastanawiałeś się czemu bycie miłym i usłużnym w stosunku do kobiet nie procentuje w postaci seksu lub związku z nimi? Dlaczego kobiety wolą facetów pewnych siebie i czerpiących z życia pełnymi garściami, a nie zwykłych, ułożonych pracusiów? Dlaczego wybór częściej pada na Badboy’ów, a nie grzecznych chłopców? (...)
Zacznijmy od określenia, co to znaczy być „miłym” w kontekście relacji z kobietami: najważniejsza kwestia - uzależniasz swój nastrój, zachowanie i styl życia od kobiety, dajesz jej sobą sterować. Jesteś zbyt uprzejmy, starasz się nie urazić jej swoimi poglądami, zgadzasz się ze wszystkim co ona powie. Jesteś gotów rzucić dla niej akurat wykonywane zajęcie, jeśli tylko ona Cię o to poprosi, jednym słowem biegasz za nią, mimo, że ona nic nie daje od siebie. Kupujesz jej prezenty, kwiaty, zabierasz w drogie miejsca, bo wydaje Ci się że w ten sposób „kupisz” sobie jej uwagę. Do tego od Twojego życia zieje nudą - nie posiadasz pasji, hobby czy zainteresowań. Narzekasz na pracę, ludzi, na cały świat. Twoi znajomi są tacy sami. Zamiast weekend’owego wypadu w jakieś ciekawe miejsce, wybierasz spędzenie wieczoru przy piwie z kumplami w knajpie. Wakacje spędzasz również tak jak wszyscy. Ogólnie rzecz biorąc Twoje podejście do życia, Twoje przekonania i zachowanie w stosunku do kobiet są takie same jak 95% mężczyzn – nie wyróżniasz się z tłumu.
Co takiego ma ta reszta facetów, że jest bardziej atrakcyjna? Zastanów się: ów „nieprzeciętny facet” ma swoje pasje, a co za tym idzie - nie ma czasu dla kobiety zawsze i o każdej porze. Robi wiele ciekawych rzeczy, uprawia różne dyscypliny sportu, podróżuje, próbuje nowych doznań, ma wielu znajomych i łatwość w nawiązywaniu nowych kontaktów. Nie żyje tak jak mu inni karzą, jest Kowalem Własnego losu. Optymista, z konkretną wizją siebie za kilka lat. Ma ambicje, nie przeprasza że żyje. Posiada swoje zdanie i wyraża je głośno. Raz jest gentlemanem, raz draniem dla kobiet. Dostarcza im szerokiej gamy emocji: nie tylko miłości, ale także smutku, radości, euforii, zafascynowania, czy skoków adrenaliny. Jest świadom, że to on wybiera kobiety, a nie one jego. Nie przywiązuje się do kobiety zaraz po poznaniu. Nie pełni roli tamponu emocjonalnego(...)
Nie namawiam Cię do złego traktowania kobiet. Wprost przeciwnie. Kobiety są cudownymi stworzeniami, bez których nasze życie pozbawione byłoby kolorytu. Chodzi jednak o to, aby nasze życie było pełną paletą barw, a nie jednym kolorem – dawanym i odbieranym przez kobiety. Dlatego posiadaj swoje życie i żyj tak, aby zawsze coś się działo. Niezależnie od kobiet.
Wiecej: www.eioba.pl/a/2ft8/mili-chlopcy-kontra-nieprzecietni-faceci#ixzz1H3R9EL1e
-
Love is never a game, Sex is always a game - Naura Hayden