gnida6
19.04.11, 16:28
od jakiegoś czasu i coraz bardziej upewniam się w moim zdaniu, że te wszystkie męskie przechwalanki, jak to im żonka "daje" dwa razy dziennie można włożyć między bajki :-)
U mnie w związku jest średnio 3-4 razy w tygodniu (wystarczyłyby mi 2 razy, ale mój mąż mógłby codziennie, więc poszliśmy na kompromis :-D)
Ale o czym to ja chciałam... No właśnie mąż mi czasami robi wyrzuty, że jego koledzy właśnie tak mają, bo tak mówią... On im wierzy, ja ani trochę. Jak to naprawdę jest, co Wy o tym sądzicie/ wiecie z doświadczenia. Dodam tylko, że chodzi mi o małżeństwa z dziećmi.
Pozdrawiam