Niechęć do seksu po porodzie

26.04.11, 10:09
Witam
Mam nie lada problem.Myślę, że może ktoś pomoże mi w jego rozwiązaniu.
Po trudnym i bardzo bolesnym porodzie, który miał miejsce 7 miesięcy temu straciłam zupełnie ochotę na seks.
Przed poczęciem maleństwa kochałam seks,lubiłam z mężem eksperymentować, praktycznie zawsze miałam chęć na igraszki; nie wyobrażałam sobie zasnąć obok męża bez wcześniejszego "skonsumowania" związku...
W ciąży nie kochaliśmy się w obawie przed skrzywdzeniem dziecka, lecz znajdowałam inny sposób na zaspokajanie partnera.
Po bardzo bolesnym porodzie (nie obyło się bez szwów) straciłam zupełnie zainteresowanie seksem.
Na początku myślałam, że to może wynik przemęczenia, ogólnej opieki nad noworodkiem...
Dziś mały ma 7 miesięcy i nic w tej materii nie uległo zmianie.
Kiedy mąż już wręcz "skomle" o seks robie to "dla świętego spokoju" nie czerpiąc z tego żadnej radości.
Stało się tak, że kiedy widzę go nago jest mi niedobrze,stosunek oralny-wydaje mi się to jakoś szalenie niestosowne (?!)...zupełnie nie wiem dlaczego!
Mąż jest bardzo młody i szalenie przystojny;obawiam się zainteresowania kobiet jego osobą, w końcu zacznie to dostrzegać, kiedy nie otrzymuje ode mnie tego, co kiedyś było na porządku dziennym...
Problem nie tkwi w fakcie, że zmieniłam się wizualnie po porodzie:wciąż jestem b. szczupła- ba, wręcz nawet szczuplejsza, zadbana, pachnąca itd.
Jak to zmienić?
Czekać aż samo przejdzie czy może już nigdy po urodzeniu dziecka nie jest tak samo?
Jak myślicie czy zasadne jest udanie się z tym problemem do jakiegoś specjalisty?
z góry dziękuje za wsparcie
    • ururam-tururam Re: Niechęć do seksu po porodzie 26.04.11, 11:13
      "Straciłaś zainteresowanie seksem" ot tak, po prostu, jak stary człowiek, czy straciłeś zdolność do przeżywania orgazmu a strata zainteresowania to tylko skutek?
      • kag73 Re: Niechęć do seksu po porodzie 27.04.11, 00:24
        Uwazam, ze jak najbardziej powinnac zaczac dzialac. Porozmawiaj ze swoim ginekologiem(moze bierzesz pigulki?), moze cos pomoze, albo poleci seksuologa.
        Jednoczesnie koniecznie porozmawiaj o tym ze swoim facetem, zeby byl w temacie. Komunikacja jest bardzo wazna. Opowiedz, nie w szczegolach typu, ze Cie cos obrzydza, jego nagosc czy oral, tylko, ze po prostu cos sie stalo z Twoim libido po porodzie(nie wina meza) a przeciiez zasze lubilas seks(o czym on zapewne wie) i ze musisz zaczac dzialac, bo szkoda marnowac potencjalnych okazji.
        Hmm, moze cos Ci sie z hormonami poprzestawialo, kto wie. Dzialaj!
    • sisi_kecz Re: Niechęć do seksu po porodzie 28.04.11, 14:05
      Po trudnym i bardzo bolesnym porodzie, który miał miejsce 7 miesięcy temu strac
      > iłam zupełnie ochotę na seks.'

      Nikt tu tego nie napisał, ale może obwiniasz męża o ten ból przy porodzie- uważasz, że to on zrobił Ci ciąże, a w konsekwencji musiałaś przejść męczarnie na porodówce.

      A czy mąż był przy porodzie?
      Jesli go nie było, to może tym bardziej poczułaś sie że on mial przyjemność, a cała męka jest Twoim udziałem.
      Zresztą jeśli byl to i tak nie podzieliliście się bólem.

      pozdro!
    • lemon_curd Re: Niechęć do seksu po porodzie 28.04.11, 22:25
      Pamiętaj, że ciąża i poród to także duże zmiany hormonalne w organizmie kobiety. Czy stosujesz teraz jakąś antykoncepcję hormonalną? Czy wrócił Ci już okres po porodzie? Czy jakieś jeszcze widoczne zmiany zauważasz oprócz braku libido? Przyczyną mogą być zawirowania hormonalne, które po porodzie mogą się zdarzyć. Najlepiej postaraj się zrobić sobie taką listę obserwacji i uwag (kiedy ostatnia miesiączka, czy w ogóle od momentu porodu, jaka antykoncepcja jest obecnie stosowana, czy stosujesz hormonalną, jak się ogólnie czujesz etc). Wiesz, zmiany po porodzie to są zawsze w organizmie kobiety, nawet, jeśli wciąż jesteś super piękna i zadbana. Z taką listą obserwacji (będzie łatwiej lekarzowi przeprowadzić z Tobą wywiad) udaj się do ginekologa, a może nawet ginekologa-endokrynologa i po prostu powiedz o swoim obniżeniu libido. Pogadaj z mężem, oszczędź mu szczegółów o tym, jak Cię obrzydza, ale normalnie powiedz, że spadło Ci libido i chcesz szukać odpowiedniego rozwiązania (i idziesz do lekarza), wiesz, że jemu jest przykro, że rzadko się kochacie, ale postarasz się temu zaradzić i liczysz na jego wsparcie. I że nie możesz się doczekać, aż libido wzrośnie i będzie można się bawić.

      Drugim tropem jest może trauma związana z bólem porodowym. Jeżeli był trudny i ciężki, to naprawdę mógł zostawić takie ślady w psychice. Nie chodzi nawet o jakieś obwinianie męża, ale może podświadomie boisz się kolejnej ciąży, boisz się penetracji czy ogólnie zbytniego kontaktu "tam". Tu przydałaby się także pomoc fachowca, ale ja najpierw zajęłabym się hormonami.

      Ważne, że sama zauważasz problem. Szukaj pomocy u specjalistów, mów spokojnie mężowi o co chodzi, wspierajcie się nawzajem no i życzę Wam niedługo wspaniałego, cudownego seksu!
      • adrianna444 Re: Niechęć do seksu po porodzie 30.04.11, 08:40
        W tej chwili stosujemy jedynie środki mechaniczne, nie zażywam hormonów.
        Okres wrócił, wszystko jest w normie.
        Jedynym dodatkowym bonusem związanym z pojawieniem się nowego członka rodziny jest ogromny strach o jego życie i zdrowie.
        Wiem, że każda mama kocha dziecko i nie chciałaby by było chore, ja jednak odczuwam paniczny lęk. To już nie strach a lęk.
        W ciąży miałam dość duże problemy,występowało ryzyko i zagrożenie i w tej chwili jeśli mam być szczera sto razy bardziej wolę spać z dzieckiem niż z mężem.
        Zdaję sobie sprawę, że tak nie powinno być.
        • sisi_kecz Re: Niechęć do seksu po porodzie 30.04.11, 09:23
          W ciąży miałam dość duże problemy,występowało ryzyko i zagrożenie i w tej chwil
          > i jeśli mam być szczera sto razy bardziej wolę spać z dzieckiem niż z mężem.
          > Zdaję sobie sprawę, że tak nie powinno być.'

          Jesteś w ciężkiej sytuacji- instynkt podpowiada Ci skupienie sie na potrzebach dziecka i to daje Ci psychiczną ulgę, a rozum podpowiada Ci, że mąż tez ma swoje potrzeby i to znów męczy Cię psychicznie.

          Chyba nie jest normalnym aż taka panika o zdrowie dziecka- powinnaś powiedzieć o tym lekarzowi rodzinnemu, mże przepisze coś na wyciszenie skołatanych nerwów.
          Na pewno uspokoiłoby Cię tez,gdybyście to przegadali z mężem- gdyby on dowiedział się dlaczego ma jak ma, a Ty żebyś wiedziala, że on rozumie, co się z Tobą dzieje i że to jest nie jego wina.
          Mój mąż kiedyś zapytany, kiedy dziecko było niemowlakiem, czy nie ma pretensji, o toże zajmuję sie nim tak mało- odpowiedział, ze ma rozum i widzi, że taka jest potrzeba, grunt że go nadal kocham, to on przeczeka ten trudny okres.
          I teraz jakby zbiera żniwo swojej cierpliwości ;)

          Polecam też sprawdzenie hormonów tarczycy- u mnie hashimoto wyhamowało całe libido do zera, a tabletki ze sztucznym hormonem pozwoliły wrócić do normy.

          duze pozdro!
          Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
          Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
          by Cejrowski
        • lemon_curd Re: Niechęć do seksu po porodzie 02.05.11, 01:39
          Powinnaś skontaktować się ze specjalistą, który Ci z tym pomoże, paniczny lęk nie jest na tym etapie normalny i utrudnia prawidłowe funkcjonowanie, nie tylko seks. Co do spania z dzieckiem - masz jakieś dodatkowe zabezpieczenia jak np. elektroniczna niania? Albo może to dziecko powinno być u Was w sypialni chwilowo, w osobnym łóżeczku, w jakimś dalszym kącie?
    • lusseiana Re: Niechęć do seksu po porodzie 29.04.11, 19:35
      Oral niestosowny? Brzmi to trochę jak "syndrom Matki-Polki"*...

      Tak czy inaczej, działaj, bo samo to się nic nie zrobi, a możesz sobie rozwalić związek. Wystarczy poczytać parę innych wątków na tym forum. Rady już dostałaś - lekarz i rozmowa z mężem. Nie udawaj, że to normalne, nic się nie dzieje i nie ma o czym mówić, bo to problem i warto, żeby małżonek był w temacie na bieżąco. No i postaraj się zmienić trochę nastawienie, nie pogrążaj się w niechęci i obrzydzeniu, bo to tylko pogorszy sprawę - wysil się i spróbuj wykrzesać z siebie trochę entuzjazmu :)


      Pozdrawiam.

      * Uwaga! Termin niemedyczny, autorstwo moje. Chyba ;)
      • ururam-tururam Re: Niechęć do seksu po porodzie 02.05.11, 10:00
        lusseiana napisała:

        > "syndrom Matki-Polki"*...
        >* Uwaga! Termin niemedyczny, autorstwo moje. Chyba ;)

        Wypadałoby wyjaśnić co to takiego. Nie wszyscy zapoznali się z Twoimi Dziełami Zebranymi. :)
        • lusseiana Re: Niechęć do seksu po porodzie 02.05.11, 12:23
          Oj, wałkowane milion razy na tym i nie tylko na tym forum, więc domyśleć się chyba nie sztuka... Niechęć do jakiejkolwiek aktywności seksualnej, bo Matce takowa nie uchodzi - ma być czysta i nieskalana, bo jak tu karmić niemowlę piersią, która była przed chwilą miętolona brudną, męską dłonią... Mam się rozwijać dalej, czy poznajesz syndromy? ;) Już nie wiem, jak pisać, żeby nikt się nie przyczepił - jak się walnie z głowy, to od razu "gdzie źródła?", jak zaznaczy, że skrót myślowy, to "dzieła zebrane"... Ech. :/

          Pozdrawiam.
          • adrianna444 Re: Niechęć do seksu po porodzie 02.05.11, 18:34
            Dziękuje serdecznie za wsparcie i rady.
            Postanowiłam dziś wymeldować maleństwo z łóżka celem zameldowania w łóżeczku dziecięcym...
            Męża zaproszę na wspólną noc, na razie niekoniecznie z "konsumpcją"...
            Do lekarza czas zapisać się, nie dam rady sama przeskoczyć tego problemu.
            Pozostaje jeszcze kwestia lęku i obawy o zdrowie dzieciątka, lecz myślę, że jeśli problem nie ustąpi w najbliższym czasie zaklasyfikuje to do objawów depresji poporodowej ; nie mogę tak dłużej żyć, by ze zwykłego przeziębienia dziecka wpadać w panikę, płakać i widzieć wszystko w czarnych barwach.Chyba pomocna będzie rada psychologa.
          • ururam-tururam Re: Niechęć do seksu po porodzie 02.05.11, 20:07
            lusseiana napisała:

            > Niechęć do jakiejkolwiek aktywności seksualnej, bo Matce takowa nie uchodzi - ma być czysta i nieskalana

            To takie cuś występuje w przyrodzie (polskiej) czy to byt taki jak rusałka?

            > jak zaznaczy, że skrót myślowy, to "dzieła zebrane"... Ech. :/

            Panie się nie irytuje. Ja nietutejszy. :)
Pełna wersja