Jak mężczyzna traci twarz

20.05.11, 19:56
W wątku obok lavenders27 wyznała że gdyby mąż prosił ją o podanie mlecznej piersi do ssania to przestałby być w jej oczach mężczyzną.
Abstrahując już od tej egzotycznej zachcianki: jakie są inne sposoby na stracenie twarzy w oczach kobiety?
Mowa o okolicznościach sypialnianych, bo sytuacja typu że mąż nie złamał szczęki filutowi, który na widok żony zakrzyknął na ulicy "Te, dupa, ale bym cię... (tu powinien nastąpić strzał niczym w krtań hejnalisty mariackiego)" się nie liczy.
    • sea.sea Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:09
      Pierwsze co mi przyszło do głowy:

      1. Damskie ciuszki
      2. Mundurek masochisty.

      Po takiej niespodziance ja bym z danym osobnikiem już nie mogła. Choćby nie wiem co.


      • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:10
        sea.sea napisała:

        > 1. Damskie ciuszki

        Ech...
        I jak tu do burdeli nie chadzać... :/
        • sea.sea Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:14
          Ale ja mówię o damskich ciuszkach na mężczyźnie, a nie o stroju pokojówki na sobie ^^,
          • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:19
            Nie ma pomyłki, właśnie faceta w pończoszkach i biustonoszu miałem na myśli.
            Kiedyś założyłem rajtki mojej dziewczyny i strasznie się od tego podnieciłem.
            A może to tylko kwestia ucisku i gdybym nosił o rozmiar za ciasne slipy męskie to byłoby to samo?
            • urko70 Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 12:35
              ururam-tururam napisał:

              > Nie ma pomyłki, właśnie faceta w pończoszkach i biustonoszu miałem na myśli.

              Różne sa zboczenia.

              > Kiedyś założyłem rajtki mojej dziewczyny i strasznie się od tego podnieciłem.

              Ja kiedyś załozyłem getry, takie do kostek, czarne... zrzuciełm je z siebie szybciej niż zakłądałem.
        • uny Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:15
          do burdeli? chyba do butików!
          • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 20:22
            Do burdeli, burdeli... Takich bardziej eksluzywnych i specjalistycznych, gdzie dziewczęta pozwalają i ciuszki ponosić i Śpiąca Królewnę poudają albo butem klienta potraktują.
      • berenika.5 Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 11:16
        "1. Damskie ciuszki
        > 2. Mundurek masochisty. "

        Chyba się podpiszę. W żartach/ dla jaj bym to jeszcze zniosła, ale jako poważne " fantazję, które naprawdę podniecają faceta" NIEEEEEEEEEEEE
    • green.lemon Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 21:11
      dla mnie taka mleczna zachcianka jest najbardziej naturalna.

      A co do tracenia twarzy - traci twarz jak permanentnie nie ma ochoty na seks, a jak już ma, to standard i nic ponadto.
    • bigbadpig Re: Jak mężczyzna traci twarz 20.05.11, 22:58
      no cóż, nie ma to jak generalizować i szukać reguł w nieregularnym zbiorze
      ja nie straciłem twarzy po karmieniu, albo żona przez ostatnie 9 lat dobrze swoją pogardę maskuje.
    • mgla_jedwabna Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 00:02
      Wszelkie zachowania świadczące o tym, że osobnik jest dzieckiem, nie mężczyzną.

      Nieradzenie sobie z emocjami, szczególnie ze złością i frustracją, przejawiające się zachowaniami agresywnymi, przerzucaniem winy na partnerkę/okoliczności, reakcjami typu "ja ci pokażę".

      Zachowania typu "jestem niezłym ogierem, malutka" - teksty, postawa ciała, gesty na pokaz, w ogóle robienie różnych rzeczy na pokaz.

      Brak dystansu do samego siebie. Naiwny egocentryzm. Obrażanie się.

      No i zachowania ocierające się o psychopatyczne, ale to już chyba wykracza poza ramy nadane przez wątkotwórcę.
      • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 06:51
        mgla_jedwabna napisała:

        > Zachowania typu "jestem niezłym ogierem, malutka" .
        > (...)
        > Brak dystansu do samego siebie.

        A może ten "ogier" to akurat przeciwnie - oznaka dystansu albo wręcz wisielczy humor?
        • mgla_jedwabna Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 01:03
          Chodzi mi o postawę, gdzie mężczyzna puszy się jak kogut, uważa się za półboga itd., popisuje nadmiarem testosteronu, a jednocześnie kobietę uważa za głupią, bezbronną i spragnioną jego atencji. Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób podobne zachowanie miałoby być przejawem dystansu do samego siebie (uważam, że jest wręcz przeciwnie) albo jakiegokolwiek poczucia humoru.
      • kobieta_z_polnocy Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 10:54
        Chyba ta wypowiedź najlepiej oddaje moje własne odczucia. Facet, który zachowuje się jak dorosły mężczyzna w codziennym życiu pozostaje mężczyzną nawet jak założy pończochy bądź zapragnie mleka z piersi. Twarz się traci w innych okolicznościach niż łóżko.
    • jakniejatokto Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 01:00
      Hmm...

      w kwestii łóżkowej mężczyzna traci twarz kiedy chwali się, że dużo umie, a w praktyce wychodzi, że to nie do końca prawda :)
      z całą resztą zachowań i perwersji nie mam problemu - tzn. niektórych bym nie wykonała,ale nie powodują one, że facet jest dla mnie mniej męski.
      Łóżkowe fajtłapy też mają szansę pod warunkiem, że wykazują ochotę do nauki.
    • shedir1 Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 08:05
      1. Facet w stringach, to już dla mnie nie facet :) choc by nie wiem jaki był wspaniały traci kompletnie moje zainteresowanie jako mężczyzna.
      2. Męski striptiz tj.
      3. Facet który się przechwala jaki to nie jest dobry, a potem wychodzi że to tylko w jego wyobraźni jest taki super. Tak krowa, która dużo muczy, a mało mleka daje.
      4. Facet, który zostawił swoje dzieci. Jestem za rozwodami jak jest źle ale rozwodzą się dorośli, a nie dorośli i dziecko.
      5. Facet cycuś mamusi...totalna porażka. Taki który ze wszystkim leci do mamusi i opowiada o wszykim, zwierza się itd. Na takiego faceta patrze jak na dziecko a nie mężczyznę.
      • d1ler Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 11:12
        shedir1 napisała:
        "4. Facet, który zostawił swoje dzieci. Jestem za rozwodami jak jest źle ale rozwodzą się dorośli, a nie dorośli i dziecko."
        Sprecyzuj, co masz na myśli mówiąc "zostawił". W Polsce żeby facet dostał prawo opieki nad dzieckiem, to matka musi być naprawdę niezłą kur..., a i też nie zawsze.
        Chyba, że "zostawił" oznacza, że po rozwodzie zrywa z WŁASNEJ WOLI kontakt z dzieckiem. Wtedy masz 100% racji.
        • shedir1 Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 12:41
          Tak, dokładnie o to mi chodzi. Kiedy olał dzieci i zaczął nowe życie bez nich.
          • bia_my Re: Jak mężczyzna traci twarz 31.05.11, 13:18
            shedir1 napisała:

            > Tak, dokładnie o to mi chodzi. Kiedy olał dzieci i zaczął nowe życie bez nich.

            Wiesz, czasem jest tak w życiu, że facet nie ma wyboru, albo inaczej nie dano mu wyboru i ....
            zostaje pozbawiony kontaktu z dziećmi..
    • madame_charmante Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 10:15
      bo sytuacja typu że mąż nie złamał szczęk
      > i filutowi, który na widok żony zakrzyknął na ulicy "Te, dupa, ale bym cię... (
      > tu powinien nastąpić strzał niczym w krtań hejnalisty mariackiego)" się nie lic
      > zy.

      właśnie najbardziej się liczy.

      to, co się dzieje w łóżku jest budowane poza łóżkiem. jesli moj facet potrafi stanąc w mojej obronie w takiej sytuacji, to nawet ponczochy na jego nogach nie zachwieją nie w przekonaniu, ze mam do czynienia z MĘŻCZYZNĄ.

      poza tym można stracić twarz wykazując się seksualnym egoizmem. jeśli w sytuacji intymnej partner dąży wyłącznie do swojej przyjemności .. to palant jest a nie facet :)
      • orajusa Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 11:56
        > > tu powinien nastąpić strzał niczym w krtań hejnalisty mariackiego)

        Dlaczego? Za komplement?
        • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 12:03
          Naprawdę byłabyś zadowolona gdyby przechodzień na ulicy wygłosił co zamierza ci z wrażenia wstawić w d.?
          • malenka114 Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 12:17
            sa niestety ``kobietki`` ktore bylyby zadowolone, co swiadczy o ich poziomie niestety
          • orajusa Re: Jak mężczyzna traci twarz 21.05.11, 12:22
            Zadowolona nie, ale zadowolony jak najbardziej ;)
            • madame_charmante sprawa dotyczy kobiet 21.05.11, 14:03
              jak nie jesteś kobietą, to po co się odzywasz ?
              a jeśli taką frazę uważasz za komplement, to znaczy, że kulturą nie odbiegasz od jogurtu.
              • urko70 Re: sprawa dotyczy kobiet 24.05.11, 12:48
                madame_charmante napisała:

                > jak nie jesteś kobietą, to po co się odzywasz ?
                > a jeśli taką frazę uważasz za komplement, to znaczy, że kulturą nie odbiegasz
                > od jogurtu.

                Porównując do jogurtu pokazujesz swoja kulturę ;)
                A komplementem to jest i owszem, wyrażonym prostacko, tu zgoda, ale jest wyrażeniem pozytywnych emocji jakie wzbudza dana osoba.
    • kasiunte to z kim sypia 21.05.11, 12:38
      Sypiając z wyjątkowo beznadziejną wywłoką, niedomytą, poczochraną, źle wychowaną i mającą wstrętną osobowość, zaburzenia emocjonalne, taką toksyczną modliszką... jak ktoś bzyka taką laskę, to nie ma szacunku do siebie i traci w moich oczach. Dodatkowo jak ta modliszka to kochanka na boku małżeństwa...

      Panowie, szanujcie się, jak już coś w życiu brać, to najlepszy towar, z najwyższej półki, a nie jakieś doły społeczne i patologię... fuj!
      • kag73 Re: to z kim sypia 22.05.11, 01:33
        "Panowie, szanujcie się, jak już coś w życiu brać, to najlepszy towar, z najwyższej półki, a nie jakieś doły społeczne i patologię... fuj! "

        "Brac" to oni moga chciec! Towar mozna jak sie ma na zaplacenie, ale kobiety to niestety nie towar. Na sile je beda "brac", zwlaszcza kiedy sami niwiele maj do zaoferowania? Smiechozol takie teksy!
        • berenika.5 Re: to z kim sypia 22.05.11, 11:42
          że się popiszę.
        • kasiunte Re: to z kim sypia 22.05.11, 12:16
          ździebko nie zrozumiałaś moich słów :) wzięłaś je śmiertelnie poważnie. A to jest hmm forma metafory :) no ale masz prawo, ok. Pozdrawiam.
    • i.szarak Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 08:48

      Hehe. Ja mam 40 lat i jestem rozwiedziona. Dla mnie facet traci twarz jeśli ma 40+ i myśli, że seks polega na 'stosunku'... :D

      Niestety spotkałam takiego faceta. Żeby było zabawniej - podczas którejś z randek (zanim poszliśmy do łóżka) skarżył się, że jego życie seksualne było bardzo sporadyczne gdyż... była żona okazała się oziębłą kobietą... Sami rozumiecie, zaczęłam mu współczuć! :)

      Jak poszliśmy do łóżka to o.k. - pierwszy raz rozumiem, wszystko szybko, wariacko itp. Ale za drugim razem on robi to samo... Więc mówię mu, że ma się najpierw zająć mną. Był mocno zdziwiony i wcale bym się nie zdziwiła gdyby wtedy zapytał czy na przykałd jestem głodna i powinien mnie nakarmić :D

      Uwierzycie? Facet po 40 był kompletnie zielony w tych sprawach! Naprawdę współczuję jego biednej byłej żonie! Jeśli był jej pierwszym facetem (a chyba tak było) to babka nie wie co to orgazm...

      Ta... facet stracił twarz ;)
      • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 10:18
        i.szarak napisała:

        > skarżył się, że jego życie seksualne było bardzo
        > sporadyczne gdyż... była żona okazała się oziębłą kobietą...

        To tylko taki blef.
        Kobiety mówią za to "Jakaś jestem w twych ramionach taka mała" ("Ona duża, proszę pana, ona krowa!").
      • urko70 Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 12:54
        i.szarak napisała:

        > Uwierzycie? Facet po 40 był kompletnie zielony w tych sprawach! Naprawdę współc
        > zuję jego biednej byłej żonie! Jeśli był jej pierwszym facetem (a chyba tak był
        > o) to babka nie wie co to orgazm...

        Dlatego też facet zanim się zwiąże z kobietą powinien nabyć włąściwego doświadczenia.
        Tylko jak to pogodzić z tym, że generalnie jakoś się Wam to drogie panie nie podoba jak facet ma/miał dużo kobiet... tzn duże doświadczenie.
        Jak to pogodzić z tym, że on pierwszy dla niej ona pierwsz dla niego a tu miłość... oczywiście wielka?
        Biedak musi brac korki ... co też nie bardzo się Wam podoba - prawda?

        ;)
    • galwaygirl Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 09:11
      kiedys planowalam znajomosc z pewnym facetem typowo hm.. lozkowa;) ostatecznie nic z tego nie wyszlo, bo owy pan w ramach "co nas kreci co nas podnieca" zasugerowal zloty deszczyk. jakos automatycznie jego numer sam usunal sie z mojego telefonu;)
      • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 10:21
        alwaygirl napisała:

        > zasugerowal zloty deszczyk.

        A więc po raz kolejny szczerość nie popłaca.
        • arronia Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 10:54
          Popłaca. Alwaygirl nie marnowała mu czasu, tylko umożliwiła szybki powrót do poszukiwań amatorki złotego deszczyku.
          • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 11:14
            Skąd niby wiadomo że chodziło zaraz o "amatorkę złotego deszczu"?
            Może ów pan chciał jedynie aby alwaygirl wyświadczyła mu tę drobną grzeczność.
            • berenika.5 Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 11:41
              Co ty opowiadasz?

              Gdyby zamiast " złotego deszczu" zaproponował jej swojego kolegę murzyna to też by można było napisać cos w twoim stylu :

              " oj tam skąd niby wiadomo, że o amatorkę murzynów mu zaraz chodzi, może on chciał, żeby mu wyświadczyła tę drobną przyjemność"

              Jak ona nie czuje takich ciągutek czy to jednorazowych czy wielokrotnego zastosowania to po co ma marnować czas jemu i sobie?
              Niech sobie znajdzie taką, która jest w stanie wyświadczyć mu jednorazową drobną grzeczność lub wielorazową drobną grzeczność.

              Czyli tak czy inaczej szczerość popłaciła.
              • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 11:57
                Chyba jednak jest różnica pomiędzy, że tak to ujmę byciem dawcą a biorcą.
                Dawcą być to taka straszna rzecz?
                • berenika.5 Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 12:02
                  jaka w odniesieniu do przykładu?????

                  "Dawcą być to taka straszna rzecz?"

                  A po co ktoś ma robić coś co mu nie odpowiada bo to nie jego klimaty? Po co ktoś a utrudnaic życie sobie i komuś?
                  • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 12:08
                    Właśnie usiłuję ustalić co galwaygirl mogło nie odpowiadać. Może bała się że będzie poniżana a tymczasem miało być całkiem na odwrót?
                    • galwaygirl Re: Jak mężczyzna traci twarz 22.05.11, 23:08
                      ururam-tururam napisał:

                      > Właśnie usiłuję ustalić co galwaygirl mogło nie odpowiadać. Może bała się że b
                      > ędzie poniżana a tymczasem miało być całkiem na odwrót?

                      alez nie, to jest przyklad, kiedy w moim mniemaniu facet stracil na meskosci, czytaj jego fantazja nie dosc, ze nie krecila mnie totalnie, to sprawila, ze nagle z "super macho ", stal sie smiesznym i zalosnym zboczeniaszkiem. gwoli scislosci- ponizany mial byc on.
                      mowiac kolokwialnie- jakbym miala nasikac na faceta, a potem chociazby go dotknaac czubkiem malego palca, to zebraloby mi sie na wymioty. i gdzie tu znalezc jego meskosc?? :)
                      • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 23.05.11, 08:36
                        galwaygirl napisała:

                        > jakbym miala nasikac na faceta, a potem chociazby go dotknac
                        > czubkiem malego palca, to zebraloby mi sie na wymioty

                        Ale w czym problem? Przy dzieciątku w fazie pampersowej też miałaś mdłości?

                        >i gdzie tu znalezc jego meskosc?? :)

                        Aaaa to o to chodzi. Trzeba było napisać od razu.
                        • galwaygirl Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 10:58
                          ururam-tururam napisał:

                          > galwaygirl napisała:
                          >
                          > > jakbym miala nasikac na faceta, a potem chociazby go dotknac
                          > > czubkiem malego palca, to zebraloby mi sie na wymioty
                          >
                          > Ale w czym problem? Przy dzieciątku w fazie pampersowej też miałaś mdłości?

                          no wiesz, jest zasadnicza roznica miedzy bezbronnym, malym dzieckiem, a doroslym facetem, ktory (wg stereotypow) ma byc meski, silny, stanowic podpore rodziny, robic za bodyguarda na rumaku pieknej bialoglowy i takie tam. dziecku wybacza sie wszystko, jak facet zachowuje sie jak dziecko, to wracamy do punktu wyjscia.:)
                          a z pampersami to jak z karmieniem- dzieciatko nie obrzydza, partner owszem.
                          >
                          > >i gdzie tu znalezc jego meskosc?? :)
                          >
                          > Aaaa to o to chodzi. Trzeba było napisać od razu.

                          hm, przeciez o tym caly watek:)
                          • ururam-tururam Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 11:31
                            galwaygirl napisała:

                            > no wiesz, jest zasadnicza roznica miedzy bezbronnym, malym dzieckiem
                            >a doroslym facetem

                            Jesteś mało elastyczna i pozbawiona polotu. Ja w zależności od potrzeb mogę traktować kobietę jak Istnego Anioła albo Ostatnią Szmatę.
                            Powiadam ci: dużo tracisz!

                            > > >i gdzie tu znalezc jego meskosc?? :)
                            > >
                            > > Aaaa to o to chodzi. Trzeba było napisać od razu.
                            >
                            > hm, przeciez o tym caly watek:)

                            O małym fiutku?
                            • galwaygirl Re: Jak mężczyzna traci twarz 25.05.11, 09:02
                              ururam-tururam napisał:

                              > galwaygirl napisała:
                              >
                              > > no wiesz, jest zasadnicza roznica miedzy bezbronnym, malym dzieckiem
                              > >a doroslym facetem
                              >
                              > Jesteś mało elastyczna i pozbawiona polotu. Ja w zależności od potrzeb mogę tr
                              > aktować kobietę jak Istnego Anioła albo Ostatnią Szmatę.
                              > Powiadam ci: dużo tracisz!
                              >

                              elastycznosc, elastycznoscia. to, o czym piszemy, to dwie rozne rzeczy. co innego ostry/czuly seks, a co innego robienie z siebie malego dziecka. :) tzn, przynajmniej dla mnie to roznica, bo opcja aniol/szmata jest wg mnie jak najbardziej ok, a partner udajacy dziecko, to co najmniej lekki odchyl:)

                              > > > >i gdzie tu znalezc jego meskosc?? :)
                              > > >
                              > > > Aaaa to o to chodzi. Trzeba było napisać od razu.
                              > >
                              > > hm, przeciez o tym caly watek:)
                              >
                              > O małym fiutku?


                              nie, nie, nie. Czy Wy, Panowie, zawsze musicie wszystko sprowadzac do poziomu penisa? ;) chodzi o meskosc sama w sobie! :):)
                              • urko70 Re: Jak mężczyzna traci twarz 25.05.11, 12:25
                                galwaygirl napisała:

                                > > Jesteś mało elastyczna [...]

                                > elastycznosc, elastycznoscia.

                                No! trochę ma rację, gdybyś była bardziej to by nie bolało.....
                                ;)


                                > a partner udajacy dziecko, to co najmniej lekki odchyl:)

                                Lekki to imho eufemizm w tym przypadku.
                            • zakletawmarmur Re: Jak mężczyzna traci twarz 25.05.11, 17:04
                              > Jesteś mało elastyczna i pozbawiona polotu. Ja w zależności od potrzeb mogę tr
                              > aktować kobietę jak Istnego Anioła albo Ostatnią Szmatę.
                              > Powiadam ci: dużo tracisz!

                              Dlatego, że nie godzi się na ssanie piersi/piss bo uważa, że to odbiera facetowi męskość? Każdy ma jakieś granice, skojarzenia, które odbierają totalnie ochotę na seks. Ty też pewnie nie poszedłbyś z każdą i nie zrobił wszystkiego, prawda?
                              Dziewczyna napisała szczerze jak ona to widzi. Uszanujmy szczerość:-)
                              Zresztą, myślisz, że jeśli napiszesz dziewczynie, że jest prosta i zacofana to nagle zmieni się i zacznie pożądać faceta, ktory teraz wydaje jej się aseksualny? To nie jest takie proste. Często chodzi przecież o atawistyczne instynkty...
                        • albacor Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 11:14
                          Żeby twarz stracić to trzeba najpierw ją mieć. Z męskiego punktu widzenia wydaje mi się, że facet który nie potrafi dać kobiecie orgazmu i myśli tylko o zaspokojeniu siebie wspomnianej twarzy nie ma i w związku z tym nigdy jej nie straci.
                          A powaznie: dawać przyjemnośc kobiecie mmożna nie tylko i wyłacznie w czasie stosunku i pracy w rytmie młota pneumatycznego. Można to osiągnąć też inaczej bo oprócz mamy jeszcze trochę palców (stolarze zwykle mniej), język i wyobraźnię.
    • wersja_robocza Re: Jak mężczyzna traci twarz 24.05.11, 11:21
      Kiedy zostawia, porzuca, odcina się od swoich dzieci po rozstaniu z ich matką. Rozumiem niechęć wobec siebie dorosłych ludzi. Ale udawanie, że nie ma się dzieci... Nie do zaakceptowania.
      Kiedy jest sierotą życiową. Boi się podejmować samodzielnych decyzji, nie umie zdecydować, unika odpowiedzialności. Kiedy oszukuje.
      Kiedy jest nielojalny wobec swojej kobiety.
      Kiedy jest synkiem mamusi.
      Kiedy zgrywa maczo.
      Kiedy knuje, jest zawsze odważny przed lustrem, a jak przychodzi co do czego to potulny króliczek.

      Ssanie piersi matki swojego dziecka... jak dla mnie to wyraz głębokiej więzi, zaufania i przełamania tabu.
    • mahavira Re: Jak mężczyzna traci twarz 25.05.11, 18:27
      jak dla mnie, to wszystko jest w seksie dozwolone, o ile dwie (trzy, cztery..) strony zgadzają się na to i nikt nikogo nie krzywdzi

      a twarz można stracić wywalając się na przykład ową twarzą na beton:)
      • jedyny_skok_w_bok Re: Jak mężczyzna traci twarz 29.05.11, 08:41
        mahavira napisała:

        > jak dla mnie, to wszystko jest w seksie dozwolone, o ile dwie (trzy, cztery..)
        > strony zgadzają się na to i nikt nikogo nie krzywdzi
        >
        > a twarz można stracić wywalając się na przykład ową twarzą na beton:)

        W pełni się z tym zgadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja