Dodaj do ulubionych

Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował?

07.06.11, 01:24
Chodzi mi oczywiście o takie zabawy w związku, nie przygodne czatowanie z obcymi :) Jako urozmaicenie, jako zastępstwo w czasie rozłąki, a może jako sposób na uratowanie związku?

Praktykujecie, macie jakieś doświadczenie? Jestem bardzo ciekawa :)
Obserwuj wątek
    • czarna_pijawka Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 07.06.11, 09:48
      Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla :P

      Z powodow zawodowych dosc czesto musze wyjezdzac na tydzien lub dwa. I wtedy skype wraz z kamerka sat najlepszymi przyjaciolmi i wsparciem mojego zwiazku :)
    • gomory Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 07.06.11, 09:58
      > Chodzi mi oczywiście o takie zabawy w związku, nie przygodne czatowanie z obcymi

      Uwazasz, ze czatowanie pary "z obcymi" jako urozmicenie zwiazku to jakis gorszy czy niestosowny przejaw uatrakcyjniacza?
    • sisi_kecz Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 07.06.11, 11:15
      Obkupiliśmy sie z menem w zestaw skype'a, cieszyliśmy sie z możliwości videopołączeń telefonicznych, pstrykałam fotki typu: tyłek w lustrze.

      ale z praktyki wynika nam, że mimo iż on często wyjeżdża to wykorzystujemy ten fakt żeby zatesknić.
      Moze to przyzwyczajenie z pierwszej fazy naszej znajomości, kiedy przez prawie rok widywaliśmy sie raz na dwa tygodnie w dwa dni weekendu od 21ej wieczorem do rana- a był to czas zauroczenia, więc nacieszyć się sobą było niesposób.
      Potem sie nawet martwiliśmy, czy nasz związek przetrwa jeśli będziemy sie widzieć codziennie ;)
      W każdym razie rozłąka jest dla nas fajna , a fotki czy skype jest bardzo rzadko w użyciu.
      I to zawsze mąż dzwoni, bo ja jestem ostatnia do podtrzymywania kontaktu.
      On się stara i dzieki temu jest ciagle w pozycji Zdobywcy moich względów ;)

      pozdro!
    • sea.sea Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 07.06.11, 11:34
      Ja dla odmiany jako wstęp do poważnego związku. Cyberki w postaci prywatnego czata i słit focie - związek był przez jakiś czas na odległość, czas rozłąki to była męczarnia, więc musieliśmy jakoś dawać upust :)
    • sisi_kecz Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 07.06.11, 11:39
      O czym tu pisać? Wszystko jest nazbyt oczywiste. Zaskoczyło mnie jedynie to że
      > dziewczyny bardzo rychło stają się bardzo bezpruderyjne.'

      ojtam, ojtam, nie marudż jak stary pierdziel.
      Jaką ja mialabym kolekcję portretów penisowych, gdybym ich nie wrzucala w niebyt,
      to się w pale nie mieści ;)

      Nota bene to wcale podniecające nie jest , przynajmniej dla mnie, poznać najpierw pana prącie zanim poznam pana fejsa.

      Się zdecydujcie, młody obywatelu "pci" męskiej, czy chcecie kobiet świadomych swojej seksualności, czy zakrytych po uszy w piernatach?
      oraz nie stosujcie podwójnych standardów, bo to się nie godzi na pewnym poziomie.

      duze pozdro!!!
      • triismegistos Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 05.09.14, 10:54
        Wykosili czyjąś wypowiedź? Tutaj?
    • jedyny_skok_w_bok Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 09.06.11, 08:24
      Takie krótkie rozłąki można wykorzystać do podgrzania atmosfery. Podczas delegacji mojego małża wymieniamy się pikantnymi smsami a jak mi pisze że jest mega napalony to zaraz musi udokumentować stan swojego Wacusia MMSem :D. Nam wystarcza bo i wyjazdy krótkie.


    • triismegistos Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 05.09.14, 10:50
      Za stara już na to jestem. Ale razem z ukochanym parę razy pokazaliśmy się na stosownym portalu dla ekshibicjonistycznej uciechy.
    • allegropajew Re: Cyber seks, kamerki, fotki... Kto próbował? 15.11.21, 14:22
      Tak, 11 lat temu, przez krótką chwilę (ok. 3 miesięcy), jak już bylismy razem, ale jeszcze nie mieszkaliśmy razem.

      Jak zamieszkaliśmy, to na początku kilka razy wyjeżdżałem co miesiąc na 3 dni, ale wystarczał wtedy zwykły telefon.

      Gościula
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka