32 letni prawiczek

05.07.11, 14:25
Moi drodzy. Mam wspaniałego faceta, który ma niecałe 32 lata. Cudowny człowiek. Ma jednak jakieś lęki przed bliskością, seksem (jest prawiczkiem). Czy wg was jest szansa, żeby go ośmielić, dodać mu pewności siebie, czy z góry przekreślić ten związek. Bardzo mi na Nim zależy... Bardzo Was proszę o rady.
    • kag73 Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 15:17
      Za malo danych.
      Bylo cos, byliscie w lozku, jakie byly reakcje? Przynajmniej to przydaloby sie wiedziec.
      Oczywiscie, ze ma leki i jest niepewny, chociazby dlatego, ze ma 32 lata i jest prawiczkiem. Pewnie do tego jest niesmialy.
    • sarniak Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 15:35
      Spotykalam sie kiedys z facetem, ktory pierwszy raz uprawial seks w wieku 32 lat, kiedy my zaczelismy sie spotykac mial 34 i dwie partnerki 'na koncie'.
      Na poczatku zwiazku byl superczuly, nawet sporo wiedzial co i jak. Problemy zaczely sie po jakims czasie, nie wiem, moze po roku. Zauwazylam ze unika seksu, zdarzalo sie tez ze tracil erekcje. Kiedy pytalam, powiedzial ze nie wie dlaczego. Myslalam, ze moze masturbuje sie, bo pewnie tak byl przyzwyczajony, ale zaprzeczyl. A raczej mowil prawde, bo wiedzial ze mi to wszytko jedno.
      Rozstalismy sie z innych powodow niz seks, ale ja mysle ze on przyzwyczail sie do zycia w celibacie i po czasie mu sie znudzilo. Wiem, ze w zwiazkach po poczatkowach fajerwerkach zycie seksualne z reguly sie uspokaja, ale libido jakies jest, a ja mialam wrazenie ze on go nie mial.
      No ale to moj przypadek, moze u Ciebie bedzie inaczej.
    • una_chica_loca Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 17:06
      Ojoj. Naprawdę? Są tacy? Sorki, ale chyba żyję w innym świecie. Zwiewałabym gdzie pieprz rośnie ;)
    • n.wataha Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:03
      Jak 32 letni facet będąc prawiczkiem, może być "cudowny, wspaniały, etc."?
      No fakt, w pewnych sprawach może być cudowny (kucharz, opiekun do dziecka, monter, któy wszystko w domu ponaprawia).
      Ale nie będzie cudowny jako facet dla kobiety, z prostej przyczyny: jego prawiczkowość utrzymywana do wieku 32 lat nie wynikła chyba z tego, że rozbił się na bezludnej wyspie czy wsadzili go do więzienia na wiele lat.
      Wynikła z kompleksów, frustracji czy jakichś zwichrowań emocjonalnych. A jeśli tak, to wybacz, prędzej czy później te zwichrowania emocjonalne odbiją się na związku z kobietą. Łatwiej wyleczyć gruźlicę, czy rzeżączkę niż problemy z psychiką.
      • lana-lang Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:12
        Długo jesteście razem? On tak bez przekonania zabiera się za pokonanie własnych lęków? Nie masz w sobie morza cierpliwości i zacięcia do bycia terapeutką?
        Jeśli odpowiedzi brzmią TAK, to odpuść sobie i uciekaj.
        Wybacz cynizm. Ale sama jestem w zbliżonej sytuacji i powoli tracę sens. Jeśli mężczyzna nie chce SAM zwalczyć swoich lęków, to Twoje zachęcanie i przekonywanie na nic się nie zda.
        Ja ciągle słyszę, że " zrobimy to następnym razem" ( chodzi o pełny stosunek), a przy okazji następnego razu znowu słyszę " następnym razem...". I tak czekam i myślę sobie coraz częściej, że się nie doczekam.
        I częściej myślę też źle o Nim. Nie dlatego, że ma blokadę, tylko dlatego, że zamiast zmierzyć się z problemem, to on ucieka od niego, przesuwa w czasie i powtarza " następnym razem". To udawanie, że problem nie istnieje, jest takie cholernie niemęskie.
        Jestem na rozdrożu, nie wiem, czy walczyć o ten związek czy uciekać. Tobie życzę powodzenia!
        • kag73 Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:22
          Lana-lang, za dlugo bym nie czekala. Moim skromnym zdaniem, o Ty masz problem a nie on, bo to TY chcesz a nie ON. On przypuszczalnie ma wlasna seksualnosc, do ktorej sie przyzwyczail i ktora mu odpowiada, ale dzieci z tego nie bedzie :)
          • lana-lang Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:28
            Kag73, ja to wiem. Brutalna prawda jest taka, że boję się odejść, bo nie chcę być sama ( to żałosne, wiem).
            • kag73 Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:31
              O, moja droga, najwiekszy blad. W pewnym wieku bycie z niewlasciwa osoba w zwiazku to ogromna strata czasu. Odchodz i to szybko, bedziesz wolna, otwarta na innych, z pewnoscia ktos sie znajdzie. lepiej zreszta szczesliwa samemu niz z takimi problemami we dwoje. to moje zdanie.
              • lana-lang Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 18:38
                Rozumowo o tym wiem, emocjonalnie do tego podchodzę tak: " znowu porażka..." O rany, a jak będę szukać tego właściwego do emerytury... ;)
                • n.wataha Re: 32 letni prawiczek 11.07.11, 22:31
                  No wiążąc się na parę lat z facetem, z którym już teraz wiesz, że to nie ten, na pewno będziesz w takim tempie szukać do emerytury.
                  A czemuż by nie szukać, jeśli wiesz, że "z tej mąki chleba nie będzie"?

                  Aż tak nisko się cenisz, że chcesz wiązać się z kimś, kto już na początku nie odpowiada Twoim wyobrażeniom? No to może zrzuć kajdany kulturowe, w których zostałaś wychowana i bądź z tym facetem, ale przy okazji rozglądaj się również nad "ciekawszym modelem"?
                  Może wreszcie zaczniesz wierzyć w siebie i przestaniesz myśleć o sobie jak o ostatniej sierocie, której należy sie COKOLWIEK?
      • nxp Re: 32 letni prawiczek 11.07.11, 18:37
        Ileż w tym wpisie nietolerancji a wręcz nienawiści.
        Lub braku wytresowania.
        "Wysokie obcasy" muszą koniecznie powałkować temat aseksualistów, prawiczków i tym podobnych, może jakieś Parady Równości poorganizować itd., żeby wszyscy czytelnicy wiedzieli co mają myśleć.
        Nie może być tak że odfajkowało się gejów i lesbijki i spoczęło na laurach. Wiele jeszcze mniejszości czeka na wsparcie!
    • zrozpaczony11 Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 22:31
      ..Zrób mu "gałkę" i po sprawie..od razu się onieśmieli....
    • tibarngirl Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 22:39
      Na pewno jest! Za brakiem doświadczeń seksualnych niekoniecznie kryje się jakaś dysfunkcja.
    • j.corleone Re: 32 letni prawiczek 05.07.11, 23:04
      eff-sien napisała:
      > Moi drodzy. Mam wspaniałego faceta, który ma niecałe 32 lata. Cudowny człowiek.
      > Ma jednak jakieś lęki przed bliskością, seksem (jest prawiczkiem). Czy wg was
      > jest szansa, żeby go ośmielić, dodać mu pewności siebie, czy z góry przekreślić
      > ten związek. Bardzo mi na Nim zależy... Bardzo Was proszę o rady.

      Fakt, 32 lata i prawiczek to niespotykany przypadek ale ja bym nie oddawała sprawy walkowerem :) Jeśli czujesz, że warto ( sama piszesz, że wspaniały facet) i jesteś bardziej doświadczona to weź sprawy w swoje ręce. Bardzo szybko zdążysz się zorientować czy coś z tego będzie. Wiem z autopsji, że z takiego niedorajdy można zrobić wytrawnego kochanka :) I sama nie mam pewności kto ma większe problemy z głową - ten kto zaczyna bzykanie w wieku 13 czy 32 lat. Pamiętaj jednak, że jeśli okaże się, że w łóżku średnio to lepiej się wycofać niezależnie od wszystkiego. Daj mu szansę.Ale tylko jedną.
      Powodzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja