Dodaj do ulubionych

Brak ochoty na sex u faceta

17.07.11, 17:58
Witam,

Mam taki problem, że nie mam ochoty na sex i przez to mój związek się rozpada. Ostatnio ja i moja kobieta przytyliśmy, ja 20kg, ona 12. Chciałbym by było inaczej, ale mnie podniecają tylko szczupłe kobiety. Jak widzę ją nago to w ogóle nie mam na to ochoty a nawet się muszę do tego przymuszać ponieważ sex z kobietą puszystą nie daje mi żadnej satysfakcji. Dobrze wiem, że sam nie wyglądam tak jak dawniej, dlatego na pewno wygląd mojej kobiety nie jest dla mnie powodem do rozstania, ale dla niej brak sexu już jest. Rozmawialiśmy o tym, ale gdy jej powiedziałem prawdę, czyli, że mnie nie podnieca jak kiedyś to bardzo się gniewała. Ja nie chce żyć w zakłamaniu i udawać, że jej zbędne kilogramy mi nie przeszkadzają. Co robić?
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: Brak ochoty na sex u faceta 17.07.11, 18:12
      Jak to co robic, wezcie sie w garsc, zbierzcie do kupy i schudnijcie. Silownia, rower, zdrowe jedzenie. Moze sama aktywnosc fizyczna pomoze i choc fizjologicznie poczujesz potrzebe seksu. No i wczesniej czy pozniej schudniecie. Ale nie zapomnij, TY rownize jestes GRUBY i chcesz schudna a nie Ty sie poswiecisz, zeby ONA schudla. Odkrec teraz wsyztsko i powiedz, ze tak naprawde to Ty sam nie czujesz sie atrakcyjny i ochota na seks Ci spadla. Dzialajcie, troche ruchu i zdrowe odzywianie czynia cuda!
      • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 17.07.11, 19:15
        Problem w tym, że mamy siłownie w domu. Oprócz typowych sprzętów do ćwiczenia masy mięśniowej jest np. bieżnia do biegania, orbitrek, rowerek, steper itp. Strasznie się rozleniwiliśmy. Zamiast gotować normalne obiady to zamawiamy fastfoody bo tak szybciej i wygodniej. A nasza aktywność zazwyczaj ogranicza się do maratonów od domu do samochodu. Próbowałem, ale ciężko jest przełamać stan, w którym teraz jesteśmy. Może ktoś miał podobnie i coś udało się mu zmienić?
    • gomory Re: Brak ochoty na sex u faceta 17.07.11, 18:18
      Nie wiem dlaczego ale mam takie skojarzenie, ze ten watek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,127088489,127088489,Duuuzo_partnerek.html
      na tym samym kompie byl pisany. Pewnie mieszkacie razem :).
      I co teraz zrobisz?
    • gacusia1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 17.07.11, 23:03
      Hahaha....moze ty jej tez nie pociagasz taki spasiony,co? Moze ona tylko z grzecznosci chciala sie z toba kochac? Oj,jaki biedulek,ze tylko szkieletorki go pociagaja :D
      No to trzeba sie rozstac i poszukac tego,co kreci a nie wpedzac jeszcze zone w poczucie winy. Bo rozumiem,ze wspolne odchudzanie,sporty,dieta nie wchodza w gre?
    • dziewczyna_autora Re: Brak ochoty na sex u faceta 19.07.11, 20:06
      Aż musiałam założyć konto, żeby się wypowiedzieć...
      Weszłam tu przypadkiem, bo mój komputer szwankuje, a ta strona wyświetliła mi się jako podpowiedż w przeglądarce.

      Nie jestem żoną tego idioty, ale jego dziewczyną. Gdzie ja miałam oczy, żeby związać się z baranem, który będzie pytał o rady na forum....
      Kiedy ja wchodzę na babskie fora, wielce się denerwuje, że tylko idioci opowiadają o swoich problemach publicznie.

      Więc kretyn zdał relację tylko z własnego widzi mi się. Nie wspomniał o tym,że często wspomina, że mam ciało jak 60-latka [mamy po 25 lat].
      Sam wygląda jak słoń, a mi wypomina, że przytyłam. Ważę 70kg w porywach do 72 przy wzroście 176cm. On ma 183 cm wzrostu i waży 107kg!

      Jego dbanie o nasz wygląd przejawia się tym, że wczoraj zakupił frytownicę!
      Będzie się chwalił siłownią, a od kilku miesięcy się go nie mogę doprosić, żeby mi naprawił siodełko przy rowerze. Wrrr...

      Na wspomniany wyżej sex nie ma ochoty, bo po kilka razy dziennie wali sobie konia przy pornosach i "jego" ulubionych, szczuplutkich dziewczynach.

      Na dodatek powiem, że kiedy wprowadziłam się do niego rok temu, ważyłam 60 kg, byłam szczupła,, a on i tak mówił mi, że powinnam się odchudzać, bo jestem gruba!

      Widzę, że pora zmywać się stąd i zacząć szukać NORMALNEGO faceta. Nie jestem jakąś idiotką, żeby się faceta prosić o sex. Już niech nie udaje takiego tygrysa, którego pragną kobiety, bo się strasznie na nim zawiodłam.

      Mam tylko nadzieję, że "kochany" autor to przeczyta!
      • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 09:47
        dziewczyna_autora napisała:

        > Aż musiałam założyć konto, żeby się wypowiedzieć...
        > Weszłam tu przypadkiem, bo mój komputer szwankuje, a ta strona wyświetliła mi s
        > ię jako podpowiedż w przeglądarce.'

        ale zonk ! :)

        Słuchaj, Twój chlopak napisal na forum o braku seksu, ze nie czuje do Ciebie pociągu seksualnego.
        Nie przedstawil sie, nie podał żadnych danych osobowych o Tobie, więc nie wiem , o co masz żal.

        To Ty szpiegujesz mu w kompie i robisz śledztwa,
        ale żale do niego masz.
        • dziewczyna_autora Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 10:33
          Nic nie szpiegowałam. Temat sam mi się wyświetlił jako często przeglądana strona. Nie ma zakazu korzystania z komputera chłopaka, tym bardziej, że często korzystamy nawzajem ze swoich laptopów- on z mojego, a ja z jego.


          Rozmawialiśmy z nim na temat naszego seksu, a właściwie jego braku. On jednak postanowił to obwieścić wszem i wobec na forum. Ok, nie podał moich danych, ja też przecież żadnych danych nie podałam, tj. imienia i nazwiska. Dziwi mnie jednak to, że zawsze się obruszał, jak ja mogę wchodzić na jakieś głupie fora, pisać z: "Tymi głupimi babami", a tu sam wielce sie pyta: "Co robić?"
          Kiedy rozmawiamy, jego ulubiona odpowiedź brzmi: "Dobra, k...a, nie będę juz z tobą o tym gadał. Nie chcę się z tobą kochać i już"

          Jak już sam wspomniał, sam dużo stracił na swojej atrakcyjności. Ok, ja nie muszę się z nim kochać. Zobaczymy jak długo jeszcze pociągniemy razem.
          Nie jestem z facetem dla seksu, jak on myśli, ale stanowi on w moim w życiu ważną częśc, która sprawia, że związek daje mi satysfakcję, albo nie.

          Wy nie wiecie, jak ja wyglądam, a on pisze o mnie"puszysta". He he, dobre, chyba jeszcze nie widział puszystej kobiety.

          • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 11:02
            dziewczyna_autora napisała:

            > Nic nie szpiegowałam. Temat sam mi się wyświetlił jako często przeglądana stron
            > a. Nie ma zakazu korzystania z komputera chłopaka, tym bardziej, że często korz
            > ystamy nawzajem ze swoich laptopów- on z mojego, a ja z jego.'

            czyli jak wypadnie mu portfel i wysypia sie wizytowki, to masz prawo je obejrzec, przeczytac i zadzwonic pod te numery, ktore Cie zastanowily?
            Nie wnikam, moze macie taki układ, ja bym sie wściekła.

            Rozmawialiśmy z nim na temat naszego seksu, a właściwie jego braku. On jednak p
            > ostanowił to obwieścić wszem i wobec na forum. Ok, nie podał moich danych, ja t
            > eż przecież żadnych danych nie podałam, tj. imienia i nazwiska. Dziwi mnie jedn
            > ak to, że zawsze się obruszał, jak ja mogę wchodzić na jakieś głupie fora, pisa
            > ć z: "Tymi głupimi babami", a tu sam wielce sie pyta: "Co robić?"'
            acha, czyli tez masz w zwyczaju opisywac problemy na forach i dyskutowac o nich z innymi.
            Troche tutaj hipokryzją zalatuje...

            Kiedy rozmawiamy, jego ulubiona odpowiedź brzmi: "Dobra, k...a, nie będę juz z
            > tobą o tym gadał. Nie chcę się z tobą kochać i już"
            >

            to przykre na pewno, czuć że sie nie pociąga fizycznie partnera,
            ale jakby nie patrzeć, nie można go zmusić, aby mu się podobało, to co mu się nie podoba.

            Wy nie wiecie, jak ja wyglądam, a on pisze o mnie"puszysta". He he, dobre, chyb
            > a jeszcze nie widział puszystej kobiety.'

            Napisał, ze przytyłaś 12 kg, i sama to potwierdziłaś.
            Co dla jednego jest puszyste, dla innego jest jeszcze w normie, a dla jeszcze innego za chude ;)

            Powiem Ci, że sama jestem w takiej sytuacji, że przytyłam i pomimo tego, że mąz jest osobą z dużą nadwagą, to nie mogę sie na to oglądać, bo to jakby nic nie zmienia w jego preferencjach- chce mieć zgrabną szczupłą żonę i koniec.
            I nie mam pretensji :)

            pozdro!
            • dziewczyna_autora Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 11:49
              Ale na mnie naskoczyłaś..
              Co ma wspólnego przegladanie wizytówek, które wypadly z portfela z zajrzeniem na temat, który założył mój chłopak? Weszłam, bo byłam ciekawa, skad taki temat u czlowieka, ktory nienawidzi tego typu tematow na forach. Nie spodziewalam sie, ze temat bedzie dotyczyl naszego zwiazku. Wolałabym, zeby ze mna porozmawial na ten temat, ale tak sie nie stalo. On tez wchodzi na moj laptop, jesli go cos zainteresuje, co ja pisalam, wchodzi i czyta. Zalozyl temat, to kazdy ma prawo sie w nim wypowiedziec, zwlaszcza glowna zainteresowana, czyli ja.

              "acha, czyli tez masz w zwyczaju opisywac problemy na forach i dyskutowac o nich z innymi.
              Troche tutaj hipokryzją zalatuje..."
              Po pierwsze, nie zakładałam tematów o naszym związku. Zwykle wchodze na rozne kobiece fora, czytam o czyichs problemach, czy ploteczkach, czasem sie wypowiadam. Nie widze w tym nic zlego. To on, widzac, ze wlaczam sobie jakies forum kobiece i czytam lub pisze, zawsze mnie wyzywal, krzyczal, ze trzeba byc idiota,aby radzic sie na forum. A teraz sam sie radzi...

              "to przykre na pewno, czuć że sie nie pociąga fizycznie partnera,ale jakby nie patrzeć, nie można go zmusić, aby mu się podobało, to co mu się nie podoba."
              No jasne, że tak. Nie mam zamiaru nikogo zmuszac. Ale mozemy o tym porozmawiac, a on sie od razu wscieka i przeklina.

              "Napisał, ze przytyłaś 12 kg, i sama to potwierdziłaś.
              > Co dla jednego jest puszyste, dla innego jest jeszcze w normie, a dla jeszcze i
              > nnego za chude ;)"
              Oczywiście, nie uwazam, ze przytylam i nic sie nie stalo. Tez zle sie czuje w swojej wadze i chce zrzucic te zbedne kg. Ale jestesmy temu winni my oboje, a nie tylko ja. Wczoraj np chlopak wrocil do domu po 23 i powiedzial mi, ze mam zamowic pizze. Kiedy powiedzialam mu, ze nie zamowie, sam zadzwonil i zjadl ja o wpol 12 w nocy.
              Wiec co, nie podoba mu sie moja waga, chce zebym wygladala jak dziewczyny z pornosow, a namawia mnie na fast foody?

              A tu mi jeszcze jadą, ze jestem wszystkiemu winna, ze powinnam zrobic wszystko, zeby pociagac chlopaka na now. Niech on tez sie postara, zrobi cos z soba.




              • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 11:57
                Wczoraj np chlopak wrocil do domu po 23 i powiedzial mi, ze mam zam
                > owic pizze. Kiedy powiedzialam mu, ze nie zamowie, sam zadzwonil i zjadl ja o w
                > pol 12 w nocy.
                > Wiec co, nie podoba mu sie moja waga, chce zebym wygladala jak dziewczyny z por
                > nosow, a namawia mnie na fast foody?'

                to już taki urok męskiej logiki ;)))

                u mnie bywa tak samo: schudnij , schudnij, a potem: robię kolacyjkę jesz ze mną? i zachwalanie jakie pyszny ten paprykarz z bułeczką :)

                Jak czytam relacje szczupłych pań, których mężowie chcą schudnąć , to zwykle powtarza sie schemat, ze one albo przy nich nie jedzą, albo jedzą też sałatę, robią zakupy wg nowej diety, same wywalają ze swojej diety wysokokaloryczne, niezdrowe elementy, itd.
                Takie wsparcie konkretne dają , no i myślą przy tym :)

                pozdro!
                • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 20:25
                  > to już taki urok męskiej logiki ;)))

                  Problem jest taki, że gdybym sam zamówił i zjadł bez pytania się czy ona też chce to zaraz byłaby wojna. Poza tym kilka ostatnich zamówień fastfoofów aranżowała ona sama, ale jak ja to zrobię to oczywiście jest problem.

                  Kolejna sprawa, nie podałem jej danych personalnych, sam napisałem, że nie wyglądam lepiej i że nawet przytyłem więcej niż ona. Opisałem w sposób anonimowy swój problem by poznać opinie innych. Ona zamiast pomyśleć sobie, że szukam jakiegoś rozwiązania naszego problemu oczywiście zwyzywała mnie od kretynów :/

                  Natomiast co do mojego przeklinania gdy ona chce porozmawiać o sexie to wygląda to mniej więcej tak. Na początku pyta się mnie, czy pokochamy się, ja odpowiadam, że nie wymyślając przy tym, np, że boli mnie głowa. Ona wtedy, że nie chce mieć chłopaka z ktorym nie może się kochać, że to już nie pierwszy raz itp. Wtedy ja jej mówie jaka jest prawda, że ładnie wygląda, ale od kiedy przytyła to mnie nie podnieca. Wtedy ona się obraża, mówi, że ja też przytyłem, że nie powinienem jej tak mówić itp. Wówczas ja mówię, że nie mam wpływu na to, że mnie nie podnieca choć chciałbym, żeby tak było to nie zależy od mojego chcenia lub nie. Ona tego argumentu nie rozumie i dalej swoje, że sam nie wyglądam lepiej, że nie zachowuje się jak facet itp itd. wtedy mi już ciśnienie podnosi i kończę rozmowę, która nic nie wnosi.
                  • po-trafie Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 13:15
                    Jesli chcesz oczekiwac czegos od osoby z ktora jestes w zwiazku, zacznij od oczekiwania tego od siebie.

                    Chcesz wiernosci - badz wierny, chcesz uczciwosci - badz uczciwy, chcesz zeby partnerka wlozyla wysilek zeby dopasowac sie do twoich preferencji - TY WLOZ WYSILEK ZEBY DOPASOWAC SIE DO JEJ PREFERENCJI.

                    Zasada wzajemnosci, rozumiesz? Daj cos z siebie, to i tobie bedzie dane.
                    • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 25.07.11, 14:34
                      > Jesli chcesz oczekiwac czegos od osoby z ktora jestes w zwiazku, zacznij od ocz
                      > ekiwania tego od siebie.

                      Tylko, że jej mój wygląd nie obrzydza sexu. Zresztą każdy jest inny i każdy ma inne preferencje. Znam facetów, którzy lubią kobiety puszyste i wolą je zamiast szczupłych.
      • aandzia43 Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 11:28
        > Więc kretyn zdał relację tylko z własnego widzi mi się. Nie wspomniał o tym,że
        > często wspomina, że mam ciało jak 60-latka [mamy po 25 lat].
        > Sam wygląda jak słoń, a mi wypomina, że przytyłam. Ważę 70kg w porywach do 72 p
        > rzy wzroście 176cm. On ma 183 cm wzrostu i waży 107kg!

        Hmmm... gusta ludzkie różne są. Dla mnie dziewczyna z twoimi warunkami to fajna laska. Facet o wadze i wzroście twojego chłopaka to słoń. Tyle moich odczuć estetycznych.
        On ma prawo mieć swoje preferencje erotyczne, jego sprawa. Ty masz prawo oscylować w granicach najzdrowszej, najnormalniejszej dla siebie wagi. Nie wiem, ile to jest kilogramów w twoim przypadku - te niegdysiejsze 60, czy teraźniejsze 70. Ale najwyraźniej nie dogadacie się w tej materii łóżkowej.
        Tak na marginesie: znałam kilku tłustych lub/i zaniedbanych wielbicieli chudych, koniecznie b. młodych lasek. Dla mnie było w ich psychice coś obleśnego i niezdrowego. Nawet nie seksualnie tylko tak bardziej ogólnie. W ogóle wyśrubowane wymagania wobec drugiej osoby przy braku nakładu pracy ze swojej strony są chore.
        • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 11:38
          Tak na marginesie: znałam kilku tłustych lub/i zaniedbanych wielbicieli chudych, koniecznie b. młodych lasek. Dla mnie było w ich psychice coś obleśnego i niezdrowego. Nawet nie seksualnie tylko tak bardziej ogólnie. W ogóle wyśrubowane wymagania wobec drugiej osoby przy braku nakładu pracy ze swojej strony są chore.'

          Ale to jest często widoczne; obleśny stary typ z mlodą chudzinką zrobioną na cacy, czy
          bardzo chudy chlopak z brzuszastą, udziastą i dupiastą dziewczyną.

          Fizycznie często kręci inna sylwetka , kolor włosów, karnacja niż mamy sami. Takie cialo znamy na co dzień, a fajniej jest pomacać coś odmiennego ;)

          pozdro!
        • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 20.07.11, 20:32
          <<Dla mnie dziewczyna z twoimi warunkami to fajna laska.

          I jest ładna, ale ma taką budowę, że te 12kg chyba w całości poszło na jej brzuch. Większość znajomych, która widzi ją po raz pierwszy pyta się mnie, który to mc ciąży. Ten jej ogromny brzuch jest dla mnie na tyle aseksualny, że nie mam ochoty na sex i nic na to nie poradzę. Co do mnie to fakt przytyłem i to dużo, nie wyglądam dobrze ale póki co bardzo rzadko zdarza się żeby ona podczas stosunku nie dostała orgazmu, więc myśle, że mnie akceptuje takiego jakim jestem. Też bym ją chciał akceptować taką jaka jest, ale to nie jest zależne od mojej woli.
          • po-trafie Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 13:13
            LOL.

            Czlowieku, to, ze kobieta ma orgazm nie ma nic wspolnego z tym, czy partner ja fizycznie podnieca. Mozna miec orgazm z wibratorem, z soba sama a przede wszystkim: z zamknietymi oczami.

            Kobiecy orgazm jest w glowie, w wyobrazeniu, w emocjach i stymulacji fizycznej. Atrakcyjnosc fizyczna partnera jest w niej bardzo niewielka skladowa.


            Pomysl:
            - przytyliscie razem, przez WSPOLNE tryb zycia. Ty przytyles wiecej, z wagi i wzrostu wynika ze jestes ZDECYDOWANIE grubszy i w gorszym ksztalcie niz dziewczyna;
            - kiedy juz przytyliscie, to TY masz problem z seksem z nia, a nie ona z seksem z toba.

            Mozliwe opcje:
            - ona, pod wplywem tego ze TY masz problem i TOBIE sie nie podoba moza sama stanac na rzesach i schudnac 12kg mimo ze nie ma nadwagi;
            - mozecie wspolnie zdecydowac sie na chudniecie i konsekwentnie trzymac planu;
            - TY mozez sie wziac za chudniecie i dac jej dobry przyklad (patrz kochanie, ja umiem o siebie zadbac, staram sie, jestem konsekwentny, moze sie przylaczysz);
            - mozecie byc razem i nie uprawiac seksu (tylko po co);
            - mozecie sie rozstac.

            Z wszystkich tych opcji oczekujesz i przesz na te, ktore od ciebie nie beda wymagaly nic.
            Dlaczego to ona jednoosobowo ma ponosic konsekwencje waszego wspolnego trybu zycia i twojej preferencji wizualnej?

            Na jej miejscu poprosilabym ciebie zebys przez miesiac sam sie odchudzal, jesli wytrzymasz miesiac, przylaczylabym sie do ciebie i schudlibysmy razem. Gdybys nie wytrzymal, lub nie chcial podjac wysilku - zostawilabym cie w cholere, jako egoistycznego grubaska z postawa roszczeniowa (ty sie dla mnie zmien bo ja OCZEKUJE I CHCE).
              • a_co_mi_tam1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 14:15
                sisi_kecz - ja zwykle nie mam litości dla dziewczyn, które sie zaniedbują, tyją bez umiaru na zasadzie naiwnego "przecież on mnie kocha za to kim jestem, a nie jak wyglądam", ale tu jest problem, który już wyżej zostal opisany - to on wygląda gorzej. Jestem zdania, że wymagać od innych możemy dopiero w momencie, gdy sami spełniamy pewne normy. Nie chodzi tu zresztą tylko o wygląd - w innych sprawach życiowych ta zasada działa tak samo.
                • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 24.07.11, 00:36
                  ale tu jest problem, który już wyżej zostal opisany - to on wy
                  > gląda gorzej. Jestem zdania, że wymagać od innych możemy dopiero w momencie, gd
                  > y sami spełniamy pewne normy. '

                  to marksizm czy retoryka pierwszoklasisty ? ;)

                  wymagać możemy ile chcemy,
                  kwestia ile dostaniemy.

                  A co to?
                  tylko ładny może mieć ładną,
                  tylko elokwentny, elokwentną,
                  a tylko wesoły, wesołą.

                  Polska dla Polaków,
                  a księżyc dla księży.

                  Jak gościu jest gruby, a podobają mu sie szczupłe, to jego sprawa- jak jakaś szczupła bedzie go chciała, to pomimo tuszy, a jak nie będzie go chciała to będzie szukał dalej, bo nie sądzicie chyba, że zmieni gust z braku laku?

                  Opcja, że to on schudnie, pojawi sie jako ewentualność, dopiero jak go porządnie przypili.
                  Bardziej prawdopodobne jest, że zawsze w końcu znajdzie jakąś chętną, bo będzie wolał błysnąć kasą, furą lub dobrą bajerką niż dobrą sylwetką.

                  pozdro!

                  pozdro!
                  • a_co_mi_tam1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 24.07.11, 09:10

                    >
                    > wymagać możemy ile chcemy,
                    > kwestia ile dostaniemy.

                    owszem, ale zawsze mając świadomość, że dla innych możemy być śmieszni.


                    A co to?
                    > tylko ładny może mieć ładną,
                    > tylko elokwentny, elokwentną,
                    > a tylko wesoły, wesołą.
                    >
                    > Polska dla Polaków,
                    > a księżyc dla księży.

                    Tu zupełnie pomieszałaś pojęcia. ;) To czy ktoś jest ładny nie zależy do końca od niego, a od matki natury. Natomiast schudnąć może (prawie) każdy.
                    Polska dla Polaków się nie wpisuje, bo jest nacechowane ksenofobią, a więc negatywnie - tak samo jak tylko "szanuję tylko super dupy". Co do księży... tu właśnie mamy podobną sytuację wymagań wobec społeczeństwa, co u autora wątku - księża w celibacie uczą jak żyć w rodzinie.

                    Opcja, że to on schudnie, pojawi sie jako ewentualność, dopiero jak go porządni
                    > e przypili.
                    > Bardziej prawdopodobne jest, że zawsze w końcu znajdzie jakąś chętną, bo będzie
                    > wolał błysnąć kasą, furą lub dobrą bajerką niż dobrą sylwetką.
                    >

                    Jasne, że w ten sposób jakąś znajdzie, chętnych z pewnością nie będzie brakowało. Kwestia preferencji seksulanych to bardzo indywidualna kwestia. Ja tylko z doświadczenia protestuję, tak trochę pobocznie, przeciw umniejszaniu znaczenia preferencji kobiet. Spotkałam się wśrod swoich meskich znajomych wielokrotnie z twierdzeniem, że ta jest gruba, a ta paszetówa.... sami są już dobrze w wieku średnim i nie wyglądają bynajmniej jak George Clooney. Ta ostrośc oceny lasek przez mężczyzn, mnie drażni. Każdy z nich ma pozycję i tym może lasce zaimponować. Tylko, że najśmieszniejsze jest to, że oni marzą o "prawdziwej miłości" dalej, nie zdając sobie sprawy, że te, które na nich polecą, to w większości wyrachowane dziewuchy, które po prostu nie mają oprów przez seksem z osobą, która ich nie pociąga.

                    Trochę dygresyjnie piszę w tym temacie, ale zachodzi tu stara prawda - spójrz w lustro, zanim powiesz coś publicznie o czyimś wyglądzie.

                    • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 24.07.11, 11:13
                      Sądzę, że bycie śmiesznym w oczach obcych osób nie zniechęci nikogo do poszukiwania ideału :)


                      A to, że kobiety będąc na marnej posadce szukają biznesmena z pełnym portfelem, chociaż powinny najpierw się wzbogacić (to też, tak jak sylwetkę można zmienić) a potem wymagać bogactwa,a tak nie robią.
                      To Cię nie razi ?

                      ;-)
                      • a_co_mi_tam1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 24.07.11, 20:26
                        > A to, że kobiety będąc na marnej posadce szukają biznesmena z pełnym portfelem,
                        > chociaż powinny najpierw się wzbogacić (to też, tak jak sylwetkę można zmienić
                        > ) a potem wymagać bogactwa,a tak nie robią.
                        > To Cię nie razi ?

                        To mnie nie tyle razi, co takich kobiet po prostu nie szanuje. ;) Smiesza mnie tylko panowie, ktorzy tego nie widzą, łożąc na ciuchy, kosmetyki, wyjazdy - za kawałek najczęsciej mlodego ciała i teksty w stylu "jakis ty mądry" ... ;)
                        • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 25.07.11, 15:03
                          > To mnie nie tyle razi, co takich kobiet po prostu nie szanuje. ;) Smiesza mnie
                          > tylko panowie, ktorzy tego nie widzą, łożąc na ciuchy, kosmetyki, wyjazdy - za
                          > kawałek najczęsciej mlodego ciała i teksty w stylu "jakis ty mądry" ... ;)

                          Nie każda kobieta może mieć przystojnego, dobrego, bogatego, zaradnego faceta, który będzie jej wierny po grób - o ile takie ideały istnieją.

                          Z tego powodu kobieta wybiera sobie faceta z fajnym ciałem lub zaradnego i to zależy tylko i wyłącznie od jej preferencji. Jeżeli ja nie imponuje kobietom wyglądem ale jestem w stanie w innych kwestiach życia się wykazać to co Ci do tego, że znajdę sobie kobietę, która na to poleci?
                        • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 17:45
                          a_co_mi_tam1 napisała:

                          > > A to, że kobiety będąc na marnej posadce szukają biznesmena z pełnym port
                          > felem,
                          > > chociaż powinny najpierw się wzbogacić (to też, tak jak sylwetkę można zm
                          > ienić
                          > > ) a potem wymagać bogactwa,a tak nie robią.
                          > > To Cię nie razi ?
                          >
                          > To mnie nie tyle razi, co takich kobiet po prostu nie szanuje. ;)'

                          Chodzi mi o to, że kobiety też nie oglądają sie za bardzo, poznając faceta czy ich status materialny jest równy.
                          Pożądane jest raczej , aby men miał wyższy status finansowy niż poszukująca partnera, kobieta.
                          W uproszczeniu- oni oferują byt i bezpieczeństwo,
                          a my urodę i potomstwo.

                          Nie widzę potrzeby żeby nawoływać- hej, jesteś tłuściochem, szukaj se tłustej albo schudnij !
                          nie ma takiej praktyki wokół, dlatego nazywam to jakąś dziwną doktryną komunizmu w doborze w pary ;)
                          • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 18:55
                            > Pożądane jest raczej , aby men miał wyższy status finansowy niż poszukująca par
                            > tnera, kobieta.

                            Gdzie jest pożądane przepraszam bardzo? W Pcimiu Dolnym? Serio, zaczynam wierzyć w to, że jesteś autorem wątku, bo on też bardzo pięknie i nie bardzo w związku z tematem podkreślał jak to był kiedyś bogaty. Ważne jest to, żeby facet nie miał wstrętu do pracy i żeby nie trzeba go było utrzymywać, to jakimi funduszami dysponuje jest mniej istotne. Tak samo zresztą działa to w drugą stronę.
                            • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 09:24
                              ingeborg napisała:

                              > > Pożądane jest raczej , aby men miał wyższy status finansowy niż poszukują
                              > ca par
                              > > tnera, kobieta.
                              >
                              > Gdzie jest pożądane przepraszam bardzo? W Pcimiu Dolnym? '

                              Tak , Pcimiu Dolnym- jakieś 80% społeczeństwa w nim mieszka- są to wszyscy, którzy zdają sobie sprawę, że :
                              - w naszym kraju kobiety mają mniejsze stawki lub wykonują mniej płatne zawody,
                              - kariera zawodowa kobiety, jest ograniczona również wymiarze finansowym jesli: ma wykształcenie w kierunkach mniej płatnych lub realizuje się rodzinnie w sposób wartościowy, tzn. dzieci nie do żłobka i nie od 18ej wieczorem widywane.

                              A co za tym idzie, to facet będzie w rodzinie walczył o kasę i musi to potrafić lepiej niż udaje sie to kobiecie, mającej powyższe ograniczenia.
                              Jesli pani z Pcimia spotyka, pana, ktory pomimo wykształcenia technicznego i braku urlopów macierzyńskich, wychowawczych, zarabia tyle co ona- to jest to jakaś dupa wołowa, za przeproszeniem i trzeba go odsiać z kręgu kandydatów.

                              Serio, zaczynam wierzy
                              > ć w to, że jesteś autorem wątku'

                              jeśli serio- to serio radzę poszukać psychiatry, bo to się nazywa mania prześladowcza ;)

                              pozdro!
                              • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 12:25
                                Trzeba mieć nieźle zryty beret, żeby przy wyborze życiowego partnera kierować się zarobkami. Po pierwsze nikt nie powiedział, że muszą pracować w jednym zawodzie w którym można porównywać płace. Po drugie nie rozumiem czemu to kobieta ma się "wartościowo realizować w rodzinie". Jezu, jest tyle możliwości w życiu, tyle różnych kombinacji a ty się kurczowo trzymasz tej w której on zarabia ona siedzi w domu z dziećmi.
                                • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 12:38
                                  ngeborg napisała:

                                  > Trzeba mieć nieźle zryty beret, żeby przy wyborze życiowego partnera kierować s
                                  > ię zarobkami. '

                                  Nie nadążasz za sensem wątku?
                                  Nigdzie nie jest o tym, ze wybiera sie na podstawie zarobków, tak samo jak nigdzie nie jest o tym, że wybiera sie na podstawie porównania swoich BMI.
                                  Mowa jest o hipokryzji w wymaganiu, zeby Autorowi podobały się takie grube jak on, lub aby schudł, jeśli chce szczupłą,
                                  bo (i tu podałam przykład) nikt nie wymaga od kobiety, aby szukała sobie gościa z identycznymi do swoich zarobków, lub by wzbogaciła sie zanim pozna bogatego.

                                  Po pierwsze nikt nie powiedział, że muszą pracować w jednym zawod
                                  > zie w którym można porównywać płace.'

                                  Do opracowań porównawczych wybiera sie porównywalne stanowiska- to chyba jasne.

                                  Po drugie nie rozumiem czemu to kobieta ma
                                  > się "wartościowo realizować w rodzinie". Jezu, jest tyle możliwości w życiu'

                                  Jesli chce byc singielką to nie ma o czym mówić w kwestii doboru partnera.
                                  Gros kobiet, które wychodzą za mąż, planuje dzieci i jesli mają głowę na karku, to zastanawiają sie nad swoim partnerem jako potencjalnym ojcem, tworzącym rodzinę.
                                  A rodzinę trzeba utrzymac, kiedy kobieta rodzi i zajmuje sie dzieckiem/dziećmi.

                                  a ty się kurczowo trzymasz tej w której on zarabia ona s
                                  > iedzi w domu z dziećmi.'

                                  taaak, aż palce mi zsiniały ;)

                                  zejdź na ziemię, kochana i to szybko...
                • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 25.07.11, 14:49
                  > ale tu jest problem, który już wyżej zostal opisany - to on wy
                  > gląda gorzej.

                  No fajnie, że wiecie dziewczyny, że wyglądam gorzej. Dlatego nie lubie tzw. "babskich for" gdzie nie ma żadnej logiki, choć sisi_kecz mnie pozytywnie zaskoczyła.

                  Nikt nie pomyślał o tym, że mogłem mieć 60kg a po przytyciu 80 kg co byłoby normalną wagą. Lepiej było od razu wydać wyrok. Nie wiecie jak wyglądam ja, nie wiecie jak wygląda moja dziewczyna, więc może powstrzymajcie się od tego typu wyroków. Fakt, że nie ważyłem wcześniej 60kg, był to tylko taki przykład na to, że nie można nikogo oceniać po szczątkowej ilości informacji.

                  > Jestem zdania, że wymagać od innych możemy dopiero w momencie, gd
                  > y sami spełniamy pewne normy. Nie chodzi tu zresztą tylko o wygląd - w innych s
                  > prawach życiowych ta zasada działa tak samo.

                  Ale czy ja od niej coś wymagam? Piszę tylko, że nie mam ochoty na sex przez to, że przytyła co nie jest zależne od mojego widzimisie.
      • ta-lala Re: Brak ochoty na sex u faceta 21.07.11, 10:10
        A ja bym zakonczyla taki zwiazek!!!!! Okropne jest to jak dzon_dzon wypowiada sie o swojej partnerce. Jak dla mnie jest ona traktowana jak przedmiot, nie jak kogos kogo sie kocha bezgranicznie.. Mysle ze jesli sie kogos kocha to pare kilo wiecej nie przeszkadza. Sama troche przytylam i mojemu lubemu to nie przeszkadza, jedynie tylko chcial zebym zrzucila pare kg dla samej siebie, dla mojego zdrowia i podwyzszenia w tym momencie troszke nizszej samooceny..
        • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 25.07.11, 15:10
          > A ja bym zakonczyla taki zwiazek!!!!! Okropne jest to jak dzon_dzon wypowiada s
          > ie o swojej partnerce.

          Hehe :)
          Kobieto pomyśl zanim coś napiszesz. Zwróciłem uwagę na to, że mi "nie staje" na co niestety nie mam wpływu a bez tego raczej sex nie może być udany. Nie zostawiłem jej z powodu tego, że przytyła. Nie postawiłem przed nią warunku, że jak nie schudnie to się rozstaniemy. Uważam, że mamy problem i szukam rozwiązania ponieważ mi na niej zależy.
          • ta-lala Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 17:21
            dzon_dzon napisał:

            > > A ja bym zakonczyla taki zwiazek!!!!! Okropne jest to jak dzon_dzon wypow
            > iada s
            > > ie o swojej partnerce.
            >
            > Hehe :)
            > Kobieto pomyśl zanim coś napiszesz. Zwróciłem uwagę na to, że mi "nie staje" na
            > co niestety nie mam wpływu a bez tego raczej sex nie może być udany. Nie zosta
            > wiłem jej z powodu tego, że przytyła. Nie postawiłem przed nią warunku, że jak
            > nie schudnie to się rozstaniemy. Uważam, że mamy problem i szukam rozwiązania p
            > onieważ mi na niej zależy.

            To chyba Ty musisz pomyslec bo moja odpowiedz odnosila sie do Twojej kobiety - ja na jej miejscu po zobaczeniu Twojego "cudownego" posta kopnelabym Cie w d...!
      • a_co_mi_tam1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 08:57
        najpierw napisze, potem przeczytam wątek, bo to taka żenada, co pisze utor wątku, że musze....

        co robić? - schudnąć samemu najpierw, wtedy żona będzie miala motywacje, żeby też schudnąc.

        Tego typu myslenie, co u autora, jest żałosne, ale częste. Faceci piszą o mankamentach kobiet, a sami raczej do atrakcyjnych nie należą i jeszcze narzekają.

        Wio na silownie, basen, rower! Mniej żreć! i wtedy będzie dobrze...
        • pomme82 Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 10:01
          Kiedyś widziałam takie fotomontaż: zapuszczony facet z "ciążą spożywczą" patrzył w lustro i widział wysportowanego, umięśnionego młodzieńca. Szczupła dziewczyna przeglądając się w lustrze widziała zapuszczoną tłustą kobitę z obwisłym biustem itp.
          Wydaje mi się, że bardzo często mężczyzna widzi, że jego kobieta trochę przytyła i ją za o obwinia, ale już swego zapuszczenia nie widzi. Taka męska obłuda. Może zamiast zrzędzenia ugotuj zdrowy, dietetyczny, SMACZNY obiad. TY a nie Ona. Ot tak dla odmiany.
          W czasie biegu zaczyna się wydzielać endorfina-hormon szczęścia, z czasem pewnie zadziała też na popęd seksualny.
          Moim zdaniem najtrudniejsze w tym wszystkim to tak naprawdę chcieć coś zmienić. A ty nie chcesz.
          • a_co_mi_tam1 Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 10:22
            Nie on nie chce, te typy tak mają. Ma przyjść szczupla lasia, ktora pokocha go takim jaki jest i będzie dziką kocicą w łóżku.
            Przypomniał mi się pewien schemat. Nie należę do najładniejszych dziewczyn, ale zawsze obralałam się w towarzystwie mężczyzn - typ kumpelki, która ma o czym z facetami rozmawiać bardziej niż z kobietami. jednak istnieje pewien typ mężczyzn, z którymi n łapię łatwo kontaktu. To własnie ci zakompleksieni, nieatrakcyjni, którzy wbrew pozorom najczęsciej przywiązują wagę do atrakcyjnego wyglądu kobiety. Siedzi taki i nie odezwie się, bo mu się wydaje (podejrzewam), że rozmowa z dziewczyną, która nie jest super dupą, to obciach, bo jeszcze ktoś pomysli, że jest nią zainteresowany. Tacy ludzie są spięci, niesympatyczni, a jednoczesnie w tych wszystkich kompleksach są mgalomanami, którym się wydaje, że wszystko im się należy. Najlepsze dupy zaś przede wszystkim.

            Taka dygresja...
            • sisi_kecz Re: Brak ochoty na sex u faceta 23.07.11, 10:26
              jednak istnieje pewien typ mężczyzn, z którymi n łapię łatwo kontaktu. To własnie ci zakompleksieni, nieatrakcyjni, którzy wbrew pozorom najczęsciej przywiązują wagę do atrakcyjnego wyglądu kobiety. Siedzi taki i nie odezwie się, bo mu się wydaje (podejrzewam), że rozmowa z dziewczyną, która nie jest super dupą, to obciach, bo jeszcze ktoś pomysli, że jest nią zainteresowany. Tacy ludzie są spięci, niesympatyczni, a jednoczesnie w tych wszystkich kompleksach są mgalomanami, którym się wydaje, że wszystko im się należy. Najlepsze dupy zaś przede wszystkim.

              Taka dygresja... '

              ehehehehe,

              urocza dygresyjka do porannej kawy :)
              się uśmiałam.

              miłego dnia!
            • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 25.07.11, 15:24
              > jednak istnieje pewien typ mężczy
              > zn, z którymi n łapię łatwo kontaktu. To własnie ci zakompleksieni, nieatrakcyj
              > ni, którzy wbrew pozorom najczęsciej przywiązują wagę do atrakcyjnego wyglądu k
              > obiety.

              Tak się składa, że w czasach licealnych dziewczyny się o mnie biły [dosłownie]. W czasach studiów bez pomocy rodziny, na którą nie mogłem liczyć założyłem firmę i w wieku 22 lat zarabiałem średnio 10 średnich krajowych. Wtedy też po 5 latach siłowni przestałem ćwiczyć [co też było związane z wypadkiem]. Nigdy nie narzekałem na brak powodzenia u kobiet. Niestety człowiek nie przez całe życie może być przystojny, zaradny, pracowity itd. czasami się wypala i już mu się nie chce.
              • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 15:47
                lol. Czasy licealne i czasy studiów są już zdaje się daleko za tobą, więc sorry złote lata minęły i teraz jesteś podtatusiałym upierdliwym wielorybem z przerostem wymagań. Nie ma co się usprawiedliwiać wypadkiem, bo żeby ważyć 107 kilo trzeba się naprawdę postarać i zwyczajnie żreć na potęgę, samo odstawienie siłki nie sprawi że się roztyjesz.
                Tekst o dziesięciu średnich krajowych zmilczę, bo jest żałosny.

                Niestety człowiek nie przez całe życie m
                > oże być przystojny, zaradny, pracowity itd. czasami się wypala i już mu się nie
                > chce.

                Jak człowiek jest pracowity i zaradny to taki zostanie bo to integralna część osobowości. Jak ktoś ma nawyk dbania o zdrowie to zostanie też przystojny a przynajmniej szczupły.
    • ktosiktak Re: Brak ochoty na sex u faceta 24.07.11, 22:43
      Idźcie do diabetyka, niech wam ustali sensowną dietę. Następnie ćwiczenia- np 2 razy w tygodniu wypad na basen, siłownia itp- może wspólne marszobiegi? No i koniec z fast foodami- kebaby, pizze, browary itp. No i najważniejsze- na efekty będzie trzeba poczekać- nie dzień, nie dwa i nie miesiąc. Za rok może coś z tego będzie.

      POWODZENIA!
    • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 15:25
      O kurwunia. Dobra, zacznijmy od tego, że laski są jednak bardziej wyrozumiałe niż faceci, więc twoja jakimś cudem jeszcze z Tobą jest, chociaż ani nie jesteś wyględny, ani specjalnie bystry, porównując wasz styl pisania tutaj. Wiesz co? Rozstań się z nią, rzuć ją i zobacz ile lasek na ciebie leci. Może od razu idź do Greenpeace, tam jest sporo dziewczyn i wszystkie lubią wieloryby. Ty jesteś grubasem, twoja dziewczyna ma wagę w normie, jeśli ci nie staje to pewnie problem leży gdzie indziej - albo w nadużywaniu ręki albo w niezdrowym trybie życia.

      Jestem w stanie wyobrazić sobie, że jak ona zamknie oczy to jest w stanie się z tobą kochać i nie będzie jej przeszkadzać twój brzuch, o ile jej przedtem tym bębnem nie udusisz. Mogę też sobie wyobrazić że mimo tego, że mało sobą reprezentujesz, ona z jakichś tajemniczych przyczyn ciągle chce z tobą być i w związku z tym podejmie się próby schudnięcia. Jeśli tak, to wiedz chłopaku, że masz wielkie szczęście i do jasnej cholery wspieraj ją w tym. Chcesz mieć chudą laskę - kup jej karnet na siłkę (tak, za twoje pieniądze), napraw to cholerne siodełko w rowerze i miej chociaż na tyle samozaparcia, żeby się obyć bez frytownicy i pizzy wieczorem (są markety otwarte do późna, można ruszyć dupę i kupić jogurty albo owoce, nawet wieczorem, a jak już koniecznie chce się coś zamawiać to są różne firmy take-away, które przywiozą ci coś zdrowego).

      A tak na marginesie: jesteś kolejnym z klubu "wszystkie baby udają orgazm ale nie moja kasia"? Zastanów się co TY wnosisz do tego związku i jaką motywację do schudnięcia ma twoja dziewczyna. I wierz, mi jeśli jej motywacją jest seks to prędko znajdzie sobie kogoś innego do seksu. Na pewno prędzej niż ty.

      I na koniec ilustracja:

      2.bp.blogspot.com/-WjTBlKG3eXc/TZQJ9vo1uGI/AAAAAAAAAGg/dat0Q0Wv04E/s320/fat-guy-in-mirror.jpg
      • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 16:59
        ">nie jesteś wyględny, ani specjalnie bystry ... lubią wieloryby. Ty jesteś
        > grubasem ... mało sobą reprezntujesz "

        itp

        Jestes osoba, ktora swoje frustracje i niepowodzenia zyciowe wylewa na forach internetowym obrażając innych - szczerze wpolczuje. Dalsza rozmowa z osobami reprezentującymi taki poziom intelektualny i kulturalny nie ma sensu.
        • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 18:49
          Moją frustracją są tacy faceci jak Ty, niestety znajdzie się kilku w moim otoczeniu panów starej daty, którzy sami przyrastają do kanapy a od swoich kobiet wymagają Bóg wie czego. Jeśli od niej wymagasz to zrób tak, żebyś był facetem dla którego warto się starać, bo póki co ciągle nie wiemy co takiego ma ją skłonić do poświęceń. Obiektywnie patrząc do seksu łatwiej jest znaleźć sobie fajniejszego faceta niż zrzucić 12 kilo.

          A za sam fakt niewybrednego komentowania swojej DZIEWCZYNY już po tym jak ona znalazła tego posta i z pełną świadomością tego że ona to przeczyta, u mnie kolego miałbyś już walizki na wycieraczce.
          • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 19:40
            > Moją frustracją są tacy faceci jak Ty, niestety znajdzie się kilku w moim otocz
            > eniu panów starej daty

            Nie jestem facetem starej daty, w ogóle mnie nie znasz a pomimo to zmieszałaś mnie z błotem jak bym Ci zgwałcił matkę.

            > Jeśli od niej wymagasz to zrób tak, żebyś był facetem dla
            > którego warto się starać

            Kobieto naucz się czytać ze zrozumieniem. Ja nic nie wymagam, opisałem tylko sytuacje i chciałem poznać opinie innych co robić z tym dalej. Nie napisałem "jak ją zmusić do odchudzania". A tak poza tym to moja poprzednia dziewczyna [szczupła laska] robiła wszystko abym przytył bo jak mi później powiedziała bała się, że poderwie mnie inna. Tak więc najwidoczniej mój wygląd nie był dla niej jedyną zaletą.

            > A za sam fakt niewybrednego komentowania swojej DZIEWCZYNY już po tym jak ona z
            > nalazła tego posta i z pełną świadomością tego że ona to przeczyta, u mnie kole
            > go miałbyś już walizki na wycieraczce.

            Jeżeli mi coś przeszkadza to rozmawiam o tym z kimś z kim chcę spędzić resztę życia. Albo się dogadamy albo nie. Ty jak rozumiem albo masz kilkanaście lat i zerowe doświadczenie z facetami albo jesteś starą panną, która szuka swojego księcia z bajki [choć pewnie zaraz mi udowodnisz, że idealny facet istnieje i jest nim Twój mąż].
            • ingeborg Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 21:13
              > Nie jestem facetem starej daty, w ogóle mnie nie znasz

              Ale zachowujesz się jak roszczeniowy dziad starej daty.

              pomimo to zmieszałaś m
              > nie z błotem jak bym Ci zgwałcił matkę.

              E tam. Nie stanął by ci, bo jak wszystkie panie w jej wieku ma trochę sadełka.

              > Kobieto naucz się czytać ze zrozumieniem. Ja nic nie wymagam, opisałem tylko sy
              > tuacje i chciałem poznać opinie innych co robić z tym dalej. Nie napisałem "jak
              > ją zmusić do odchudzania"

              I tak byś jej nie zmusił. Napisałeś i proszę bardzo, poznałeś moją opinię: bądź taki, żeby chciało się jej odchudzać i ją w tym wspieraj, jak już musisz tłusto jeść to rób to na osobności. Inna opcja jest taka, żeby to zostawić jak jest, wtedy w końcu baba się wkurzy i poszuka seksu gdzie indziej.
              A poza tym jak to jest: ciebie brak seksu w związku nie uwiera? Jest okej jak dziewczynę zastępujesz ręką? Bo jeśli tak to jest to sprawa dla seksuologa. Tym bardziej, że twoja dziewczyna nie jest przecież gruba, mieści się w normie BMI (w przeciwieństwie do ciebie).

              A tak poza tym to moja poprzednia dziewczyna [szczu
              > pła laska] robiła wszystko abym przytył bo jak mi później powiedziała bała się,
              > że poderwie mnie inna. Tak więc najwidoczniej mój wygląd nie był dla niej jedy
              > ną zaletą.

              Lol. Ciekawe czemu cię wobec tego zostawiła... Proszę bardzo, oto twoja dziewczyna:
              en.wikipedia.org/wiki/Fat_fetishism
              Obudź się chłopie i przestań ciągle przywoływać przeszłość, bo póki co jak widać nic z niej nie zostało.

              > Jeżeli mi coś przeszkadza to rozmawiam o tym z kimś z kim chcę spędzić resztę ż
              > ycia. Albo się dogadamy albo nie.
              Taaa... właśnie widać: z kimś z kim chcesz spędzić resztę życia i z połową forum w necie...

              A idealny facet istnieje i jest nim oczywiście mój chłopak, który biega codziennie rano i nie zapuszcza się do 107 kilo. Może dlatego nie ma problemów z erekcją.
              • dzon_dzon Re: Brak ochoty na sex u faceta 26.07.11, 22:05
                > Ale zachowujesz się jak roszczeniowy dziad starej daty.

                Twoim głównym argumentem jest obrażanie mojej osoby, osoby, której nie znasz - gratuluje.

                > I tak byś jej nie zmusił. Napisałeś i proszę bardzo, poznałeś moją opinię: bądź
                > taki, żeby chciało się jej odchudzać i ją w tym wspieraj

                Mamy w domu siłownie, jest orbitrek, bieżnia, steper itp. kilka razy proponowałem wspólne ćwiczenia ale nic z tego nie wyszło. Propozycja zakupu fastfoodów najczęściej wychodzi z jej strony, najczęstszym powodem jest brak innego jedzenia [ja pracuje zawodowo, ona przez rok nie pracowała a od niedawna pracuje u mnie 4h dziennie, stąd jej zadaniem było gotowanie].

                > Lol. Ciekawe czemu cię wobec tego zostawiła...

                Kobieto, prosiłem już żebyś czytała ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że mnie zostawiła. Ja ją zostawiłem, choć nie wiem co to wnosi do tego wątku.

                > Obudź się chłopie i przestań ciągle przywoływać przeszłość, bo póki co jak wida
                > ć nic z niej nie zostało.

                Kobieto obudź się, Twoje domysły nie są nic warte. Różnica pomiędzy przeszłością a teraźniejszością jest taka, że przytyłem a reszta na plus.

                > A idealny facet istnieje i jest nim oczywiście mój chłopak

                Hehe tak myślałem, idealny :) naprawdę, obudź się.

                Nie wiem o co Ci chodzi, szczególnie o tą złośliwość, obrażanie mnie na różne sposoby. Może zazdrościsz, że 107kg facet może mieć fajną laskę i ma takie wymagania. A Ty gdybyś przytyła to żaden by Cię nie chciał z tak paskudnym charakterem.
        • khinga Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 13:34
          dzon_dzon napisał:

          > ">nie jesteś wyględny, ani specjalnie bystry ... lubią wieloryby. Ty jesteś
          > > grubasem ... mało sobą reprezntujesz "
          >
          > itp
          >
          > Jestes osoba, ktora swoje frustracje i niepowodzenia zyciowe wylewa na forach i
          > nternetowym obrażając innych - szczerze wpolczuje. Dalsza rozmowa z osobami rep
          > rezentującymi taki poziom intelektualny i kulturalny nie ma sensu.

          Prawda boli, autorze!
    • margie89 Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 11:55
      zapiszcie się razem na siłownię, nie dołuj jej skoro sam nie jesteś lepszy. Ćwicząc razem spędzicie wspólnie czas, zrzucicie te zbędne kilogramy, może poznacie nowych wspólnych znajomych i ochota Ci wróci, a jak będziesz widział postępy to ją za to chwal bo raz że to w końcu robi m.in. dla Ciebie a dwa z pewnością zszarpałeś jej pewność siebie po takim wyznaniu
    • potwor_z_piccadilly Re: Brak ochoty na sex u faceta 28.07.11, 21:03
      dzon_dzon napisał:

      > Witam,
      >
      > Mam taki problem, że nie mam ochoty na sex i przez to mój związek się rozpada.
      > Ostatnio ja i moja kobieta przytyliśmy, ja 20kg, ona 12. Chciałbym by było inac
      > zej, ale mnie podniecają tylko szczupłe kobiety. Jak widzę ją nago to w ogóle n
      > ie mam na to ochoty a nawet się muszę do tego przymuszać ponieważ sex z kobietą
      > puszystą nie daje mi żadnej satysfakcji. Dobrze wiem, że sam nie wyglądam tak
      > jak dawniej, dlatego na pewno wygląd mojej kobiety nie jest dla mnie powodem do
      > rozstania, ale dla niej brak sexu już jest. Rozmawialiśmy o tym, ale gdy jej p
      > owiedziałem prawdę, czyli, że mnie nie podnieca jak kiedyś to bardzo się gniewa
      > ła. Ja nie chce żyć w zakłamaniu i udawać, że jej zbędne kilogramy mi nie przes
      > zkadzają.

      Wiesz co ?
      Rzygać mi się chce.

      Co robić?

      Walić nadal konia z jedną uwagą.
      Dbaj o to byś sobie resztki mózgu nie wypompował, bo część odpowiadającą za takie cech jak uczucie, humanizm, romantyzm i empatię już sobie wypompowałeś.
      Tyle.
    • vivi22 Re: Brak ochoty na sex u faceta 03.08.11, 21:37
      Po pierwsze, ponieważ nabranie masy dotyczy Ciebie i jej, należy schudnąć. Razem będzie Wam łatwiej.
      Po drugie, do sexuologa. Bo ochota na sex nie wynika tylko z patrzenia.
      A prywatnie (i pewnie za to oberwę) jeśli nie masz ochoty na sex z żoną to chyba najwyższa pora się rozstać? Bo żonę się kocha nie tylko za to jak wygląda.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka