qwerty-40
20.07.11, 15:31
Zastanawiam się nad takim dylematem.
ustalono:
nikogo, żonę (męża) nie zmusimy do seksu- bo mają prawo nie mieć ochoty na seks (nigdy lub prawie nigdy)
więc...
czego ja nie muszę robić w ramach równouprawnienia ?
Ma ktoś jakieś propozycje ?
q40