co mam myśleć???

21.08.11, 12:44
Z chęcią bym tu użyła słowa k...a co mam myśleć? W moim związku bardzo się zepsuło opisywałam to tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,24087,127968648,127968648,co_mam_myslec_.html
I powiedźcie mi czy jest możliwe:
-że zmienił orientację seksualną?
-ma kogoś a boi się przyznać?
-będzie się zmuszał żebym się tylko zamkneła?
No jakoś nie potrafię tego pojąć jak można być z kimś jak ten ktoś nas nie pociąga? Seks z nim polegał na odbębnieniu raz na 2 miesiące i trwał może 8min po czym kwitował że to brak kondycji:/
Czuję się oszukana i zdradzona.
Nie mam już siły
    • jakniejatokto Re: co mam myśleć??? 21.08.11, 21:12
      To, że Ty go nie pociągasz nie oznacza, że nie pociągają go kobiety w ogóle. Poczytaj to forum ile tutaj historii podobnych jak twoja. w bardzo niewielkiej liczbie przypadków okazywało się, że pan jednak woli panów :)
      Ja bym w zasadzie doradziła wizytę u seksuologa, skoro pan kocha i chce się zmienić.
      Masz rację z tą promocją - przez chwilę będzie dobrze, póki zagrożenie nie minie, potem będzie znowu to samo (autopsja).
      • bi_chetny Re: co mam myśleć??? 22.08.11, 12:06
        zastanowił mnie ten fakt:
        "Było dobrze 2lata. Ja chciałam syna i zaszłam w ciąże mąż nie był zadowolony z tego faktu."

        Może facet się zablokował z tego powodu - jeśli nie był zadowolony, to znaczy, że nie planowaliście dziecka wspólnie. Wobec tego boi się, że i kolejne mu zaplanujesz ?
      • nxp Re: co mam myśleć??? 22.08.11, 13:07
        jakniejatokto napisała:

        > w bardzo niewielkiej liczbie przypadków okazywało się, że pan jednak woli panów :)

        Taka "zmiana orientacji" to ostatnio istna plaga, szczególnie popularna pośród wyjeżdżających studiować do wielkich miast chłopaków. Tam inny sznyt, panie, dziewczyny inne, więc starej, tej z prowincji mówi się, żeby mniej bolało, że nagle odkrył iż jest "gejem".
        "Gejostwo" pozbawia kobietę wszelkiej nadziei na odzyskanie czy zatrzymanie takiego spryciarza a jednocześnie, przynajmniej w jego oczach, łagodzi ból niebodze - "bo to nie z jej powodu".
        Sam znam kilka przypadków, aż dziw że to jeszcze działa.
        • jakniejatokto Re: co mam myśleć??? 22.08.11, 20:57
          o_o nie wiedziałam, że gejostwo będzie kiedyś modne... to żeśmy czasów doczekali, no patrzcie państwo ;)
          Niestety ale zakochana kobieta uwierzy w to, w co chce wierzyć, więc nie dziwię się, że wierzą biedaczki.
          Co do "planowania" dziecka przez kobietę - moim zdaniem za takie "planowanie" dziecka na własną rękę powinni rozwody dawać od razu. Czasami wydaje mi się, że się z choinki urwałam, bo kurde ja nie mam takich zapędów i nikogo w dzieci wrabiać nie zamierzam a to - jak się okazuje u moich koleżanek - bardzo popularna metoda zachodzenia w ciążę.
    • sisi_kecz Re: co mam myśleć??? 22.08.11, 21:59
      "co mam myśleć ?"

      to my Tobie powiemy i Ty to będziesz myślała?
      WOW!
      czuję sie taka wszechmogąca :)))

      a na drugi raz zadaj tytułowe pytanie w stylu: co sądzicie ? miał ktos tak?
      lub nawet: co zrobić?
      ale nie : "co mam myśleć?"
      bo takie pytanie sugeruje pustkę w Twoim mózgu.

      Postaraj się sama stworzyc swoje myśli,
      a pomysł z gejostwem ma niską prawdopodobność, rozważ inne warianty: niskie libido, impotencja, zahamowania seksualne, za duży nawyk do ręki, itp.

      pozdro!
    • tikitaki3 Re: co mam myśleć??? 12.09.11, 14:06
      po pierwsze jakim prawem wrobiłaś go w drugie dziecko?facet widać miał jakąś tam swoją "traumę" po 1 starał się to z tobą przezwyciężyć a ty go bezczelnie zdradziłaś fundując mu powtórkę z rozrywki.to było podłe.jeśli coś może pomóc to wspólna wizyta u psychologa,ale ja bym z taką babą jak ty być nie chciała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja