Dodaj do ulubionych

jak często uprawiacie seks ?

12.09.11, 14:00
chciałam zapytać jak często uprawiacie seks a jakie są wasze potrzeby?no i po jakim stażu w związku?
ja jakieś 3 dni w tyg-pisze dni bo wtedy kiedy jesteśmy już razem (nie mieszkamy na razie z moim partnerem) nie kończy się nigdy na jednym razie.nie zmienia to faktu ,że jestem sfrustrowana-chcę codziennie.Niedawno kiedy zawodowo byliśmy chwilowo mniej zajęci przez ponad miesiąc miałam seks codziennie i to był chyba najpiękniejszy okres w moim życiu ;-P jesteśmy ze sobą krótko-niecały rok.
Obserwuj wątek
          • manahmanah77 Re: jak często uprawiacie seks ? 12.09.11, 18:28
            Tiki, z rocznym stażem daj sobie spokój z ocenianiem aktywności seksualnej, bo jeszcze lecisz na zakochaniu.

            Ja ze swoją żoną przez ponad dwa lata prawie nie wychodziliśmy z łóżka, ja szkołę zawaliłem, ona o mały włos, bo, brutalna prawda była taka, że mieszkaliśmy razem i poświęcaliśmy cały wolny czas na patrzenie sobie w oczy i seks. Głównie na seks. Kilkudniowe maratony to była norma.

            Dziś by mi się już nie chciało, chociaż ją wciąż uwielbiam. W tej chwili kochamy się tak raz-dwa razy w tygodniu i to dla mnie mało, ale seks codziennie by mnie szybko znużył.

            Na razie ciesz się wyżem, zaczekaj aż związek przejdzie z fazy "gorącej" w "stabilną" i wtedy porównuj.

            • tikitaki3 Re: jak często uprawiacie seks ? 12.09.11, 19:02

              zauważ tylko,że jak byk napisane jest ,że wcześniej było to raz na 2 tyg i to co jest teraz jest postępem.a jakby nie patrzeć-są na to dowody iw tym wątku można to robić 2 razy w tyg po 17 latach :-P zgadzam się,że rok to krótko,ale jest jeszcze coś takiego jak temperament i tego nie zmieniają nawet długie lata w związku (mam nadzieję przynajmniej :-P bo fakt najdłużej byłam z kimś 3 lata więc guzik wiem )
            • kom-bo Re: jak często uprawiacie seks ? 10.04.12, 14:17
              Popieram, też tak miałam. Teraz jest stabilizacja i te 2-3 razy w tygodniu to mało również dla mojego męża (dla mnie jest ok), ale częstotliwość rozsądna, moim zdaniem. Są teraz dzieci i inne obowiązki rodzinne. Priorytetem stały się nieco inne sprawy, no ale taka kolej rzeczy.
              Na wszystko jest dobry czas i pora, na kilkudniowe maratony też. Fajnie jest doświadczyć takiego okresu w życiu...
    • myszkap Re: jak często uprawiacie seks ? 12.09.11, 19:34
      Czytając Wasze wpisy przez moment zwątpiłam czy trafiłam na właściwe forum ;) My niestety raz na dwa - trzy miesiące. I to nie dlatego, że ja nie potrzebuję częściej :(
      Jesteśmy 15 lat po ślubie, ale w zasadzie od kilku lat częstotliwość jest właśnie taka...
    • bak1234 Re: jak często uprawiacie seks ? 12.09.11, 23:06
      Od ponad roku w ogóle. Wcześniej było różnie, raz na dwa tygodnie lub raz na miesiąc, częściej niż raz na tydzień nie było chyba nigdy. Małżeństwem jesteśmy od półtora roku, ale opis sytuacji dotyczy też sytuacji przed ślubem. Wcześniej byliśmy ze sobą 9 lat.
    • yoric Re: jak często uprawiacie seks ? 13.09.11, 18:31
      W poprzednim związku, który zaprowadził mnie na to Forum, raz na tydzień, potem raz na dwa. Wtedy za akcetowalne minimum uważałem 3x w tygodniu, a za optimum codziennie.

      W pierwszej fazie obecnego związku było bardzo dużo seksu. Obecnie jest średnio pewnie z 5x w tygodniu, chociaż to trudno policzyć, bo bywa że ta norma zostaje wyrobiona w jeden dzień, a bywa kilka dni bez.

      Pamiętam wyraźnie, że z perspektywy tego pierwszego związku sytuacja, w której kłade się do łóżka i zasypiam obok chętnej na seks partnerki była absolutnie nie do wyobrażenia. Może z wiekiem sprada temperament, ale przede wszystkim chodzi o dostępność - kiedy seks staje się dobrej swobodnie dostępnym, człowiek się do tego przyzwyczaja i przestaje go cenić bardziej od oddychania.
      • sanrio ludzie 14.09.11, 22:50
        wy nie macie prac, dzieci, obowiązków, zainteresowań? Że tak codziennie ten sex?:) No choćby od strony technicznej patrząc: przychodzę z pracy, jedzenie, trochę sprzątania, czas z dziećmi, znowu jedzenie dla siebie i rodziny, czasem trzeba zrobić zakupy, czasem posiedzieć przy pracy w domu, czasem poczytać gazetę/książkę, posiedzieć w necie (bo z tego co widać wszyscy tu przesiadujecie:P)...dzień mija raz dwa, to kiedy ten sex? W łóżku przed snem? i to jest ten świetny, wartościowy sex? Ja tam wolę rzadziej ale tak, aby świszczało, żeby mieć całą energię tylko na to, żeby mieć więcej niż 7 minut i żebyśmy oboje byli równo zaangażowani w to co robimy, nie uznaję sexu kiedy kobieta "tylko leży" a pan się zaspokaja, żeby tylko wyrobić te 5 razy w tygodniu:P
        • sea.sea Re: ludzie 14.09.11, 23:31
          A co jest nie tak w uprawianiu seksu w łóżku przed snem? Trzeba go koniecznie uprawiać przez trzy godziny, koniecznie tantrycznie i absolutnie na żyrandolu, żeby było satysfakcjonująco i wartościowo? :)
          • sanrio Re: ludzie 14.09.11, 23:42
            > A co jest nie tak w uprawianiu seksu w łóżku przed snem?

            nie wiem właśnie. Jakoś tak rutynowo? Źle mi się to kojarzy, z takim koniecznym rytuałem, który musi być choćby nie wiadomo jak się oczy kleiły:)
            • sea.sea Re: ludzie 14.09.11, 23:51
              Mnie się po orgazmie bosko zasypia, więc łóżko jest jednak znacznie bardziej kuszącą opcją niż żyrandol - tzn: żyrandol może być, pod warunkiem, że w okolicy jest łóżko na którym potem można dojść do siebie :)

              Seks z tzw szykanami jest fajny, ale ze "zwykłego" też można mieć radochę nawet jak się oczy kleją - ja jak się mnie dopadnie śpiącą mam ciekawe odczucia: rozciągnięcia czasu, pomieszania snu z jawą i chwilami większej intensywności - bardzo to lubię. Mój ma tak samo zresztą. I nie przeszkadza nam "w trakcie" fakt, że to drugie leży i nic nie robi, tylko mruczy :)
            • arronia Re: ludzie 15.09.11, 14:54
              A to nie tantra zachęca do rytuałów?
              I np. do wchodzenia b. regularnie (nawet jeśli nie będzie erekcji)? Tak na dzień dobry?
              ;)
        • bugbuddy Re: ludzie 14.09.11, 23:38
          Hahaha, w końcu rozsądny głos!

          Już wiele razy się łapałem na tym, że wolę poczytać sobie w spokoju książkę albo jakiś wyjątkowy film obejrzeć niż znowu z tą samą żoną robić to samo... :-)
    • tyshia01 Re: jak często uprawiacie seks ? 18.09.11, 12:20
      W malzenstwie z dluzszym stażem największym hamulcem sa dorastające dzieci.
      Dopóki bachory spia grzecznie w łozkach, mozna szaleć.

      Nastolatek siedzącym w pokoju obok, za ścianą, n.p. na komputerze do nocy, skutecznie studzi emocje rodziców.
    • tehuana Re: jak często uprawiacie seks ? 18.09.11, 23:54
      Codziennie. Pracujemy na wlasny rachunek, sporo w domu, wiec okazja i czas zawsze sie znajdzie. Ponad dwa lata po slubie. Statystyka byla lepsza w poczatkach zwiazku-bylismy solidnie wyposzczeni i seks byl o kazdej mozliwej porze i w kazdym mozliwym miejscu.
      Seks jest wazny, ale najwazniejsza jest czulosc, ktora okazuje sie partnerowi w ciagu calej doby: przytulenie, slowa , spojrzenia. Bycie razem jest najpiekniejsza gra wstepna.
      • agrafka2017 Re: jak często uprawiacie seks ? 18.01.17, 18:43
        No właśnie a potem zdziwienie że żona zdradziła. Jestem w małżeństwie 11 lat i już to przeżyłam. Mąż wysmiewal się że mnie że potrzebuje więcej seksu on stwierdził że jest mu zupełnie do szczęścia nie potrzebny. Kochamy się (to za dużo powiedziane po prostu mąż raz na miesiąc musi rozładować napiecie) raz dwa razy na miesiąc. Mnie to absolutnie nie wystarcza dlatego masturbuje się prawie codziennie, mąż mnie kiedyś o to zapytał więc przyznałam się że to robię oczywiście obraził się na mnie i zabronił mi to robić. Ale w zamian nie dostałam nic. Wypady do kolegów ( gdzie również byli ich dziewczyny) zabawa do rana a ja w tym czasie sama w domu z dzieckiem(7lat). W końcu nie wytrzalam i skorzystał z okazji i zdradziłam go oczywiście w mojego męża wstąpiła furia kim edycji wykrzyczalam mu że to jego wina bo nie dostrzegał moich potrzeb. Potem zaczął spotykać się z dziewczyna tego chłopaka ale twierdzi że do niczego nie doszło. Nie wnikam... Dziś jesteśmy 11 lat po ślubie i ja dalej się masturbuje dalej seks raz w miesiącu do tego zaczął oglądać pornosy na telefonie. Usunął mi Facebooka a sam sobie założył.
        • agrafka2017 Re: jak często uprawiacie seks ? 18.01.17, 18:52
          I tak to się ciągnie ja siedzę sama w domu i marzę jakby było cudownie jakby mąż podszedł do mnie zerwał mi ubranie i wziął na miejscu od razu. I na marzeniach się kończy i powiem wam że otwieranie się przed partnerem nie zawsze pomaga mój mąż wyśmiał wszystkie moje fantazje i potrzeby. Teraz czuję się do tego nienormalna i zamkami się już w sobie niczego nie proponuje i nie wychodzę z inicjatywa nieraz już mnie odrzucił więc nie próbuje. Nie jestem może modelką mam krągłości gdzie trzeba i nie jestem gruba więc nie wiem co go odrzuca. Wykrzyczalam mu kiedyś jak mnie wyśmiał że zaproszę koleżankę do zabawy (patrzy na filmiki z lesbijkami) to wtedy zwróci na mię uwagę ale nie pomogło. I jak tu żona ma nie zdradzić.....
          • fallas77 Re: jak często uprawiacie seks ? 19.01.17, 12:00
            Czyli można powiedzieć że jesteś żeńską odpowiedzią mnie ;)) Jak u mnie raz na miesiąc jest seks z żoną to jest cudownie, standard to raz na dwa/trzy miesiące :(( Plan był taki, urodziła dzieci więc musi odpocząć, ale ileż można odpoczywać już 6 rok z rzędu? Człowiekowi zaczęły różne rzeczy chodzić po głowie, ale póki co zdrada była tylko w planach. No i w końcu doszło do niej, była zakończyła się, po człowiek też istota niby rozumna i doszedłem do wniosku spróbuje jeszcze raz, porozmawiam. Odpowiedź była druzgocąca, jakaś masakra... Wiec doszło do rozwinięcia masturbacji lecz tak naprawdę to tylko substytut tego czego się pragnie, magii kobiecego ciała, tej zmysłowości, chwil napięcia.... Tak więc z nowym rokiem złożyłem sobie postanowienie, zobaczymy jak wyjdzie :))
    • sabat77 Re: jak często uprawiacie seks ? 24.03.12, 23:51
      Czołem. W ciągu ostatnich 3 lat uprawialiśmy z żoną seks dwa razy. Jeśli chodzi o nasz staż małżeński, to liczy on sobie niecałe 8 lat. Moje potrzeby - hmm... Myślę, że byłbym zadowolony gdybym mógł kochać się codziennie, niestety w praktyce do tej pory nie udało mi się tego przetestować. Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka