babcia-46
08.01.12, 22:32
Witam
Mam mały problem ;) sex dla mnie to zło konieczne przez które muszę przejść .
Czasami oczywiście mam "migrenę " itd... Zawsze było podobnie , mąż był moim pierwszym partnerem i tak zostało do ubiegłego roku . Sex nigdy nie sprawiał mi satysfakcji (pech) .Dziś po 26 latach nic się nie zmieniło .Zapytacie czy byłam , czy próbowałam z innym !? ( tak zdrada ech i sprawdziłam się i też nic )
Cóż może ja tu mam problem , może trafiłam na egoistycznych mężczyzn .
Kobiety w moim wieku wiedzą że sex kiedyś to był temat tabu . Czasy się zmieniły , teraz dziewczyny wiedzą więcej ale czy są inne . Większość kobiet udaje , ja też .......
Już mam tego dość , wolę spać sama a jeśli chodzi o sex to może lepszy jest wibrator ? ;)
Nie nosi skarpetek , nie trzeba go karmić a jest o niebo lepszy niż mężczyżni z którymi miałam do czynienia . Czekam na wasze wypowiedzi :) czy tylko ja mam ten problem i jak go rozwiązać ? Pozdrawiam