Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ?

12.01.12, 18:58
To w sumie bardzo inspirujący wątek. Zgodnie z buddyjskim przesłaniem, to dobre podejście: jeżeli chcesz zmieniać świat zacznij, od zmieniania siebie.
I nie uważam że wspólny wyjazd albo romantyczna kolacja może coś zmienić w dalszej perspektywie, najczęściej po obiecującym wstępie bowiem kończy się jeszcze większym rozczarowaniem z powodu rozbuchanych oczekiwań.

W sumie ciekawe podsumowanie co można zrobić jeżeli się chce jest gotowe tutaj:

repka.pl/seks/seks-problemy/poznaj-swoj-orgazm/
W skrócie:
Zwracanie uwagi co się je i pije a czego unika - w zdrowym ciele zdrowe potrzeby, słodycze i kompulsywne objadanie niszczą nie tylko figurę i poczucie wartości. (Temat słonia vs temat afrodyzjaków). Suplementy wpływające pośrednio na libido to L-arginina, i DHEA, producenci chcieliby nam je sprzedać w tabletkach ale lepiej wysilić się i szukać ich w naturalnym pożywieniu.

Leki (antydepresyjne tylko?), zabójcy libido.

Ćwiczenia fizyczne poprawią twoje życie seksualne. Regularny wysiłek dłuższy niż 30 minut podwyższa testosteron więc i libido nie tylko figurę i samoocenę! Bieganie i aerobik rulez?

Ćwiczenie Kegla w szczególności poprawiają ukrwieni i doznania obu stron.

Uwolnij umysł, stymuluj swój mózg! Często myśleć o seksie bez względu na porę dnia lub gdzie się znajdujesz. Im bardziej seksownie się czujesz, tym bardziej jesteś seksowna. Z tego forum: tzw seks na tapecie.

Flirtuj z innymi, żeby być atrakcyjna dla partnera

Eksperymentuj z partnerem, a żeby być do tego gotowa najpierw z samą sobą.

Hmm Można???

P.S. W następnym podejściu może podobne podsumowanie dla facetów? Przepraszam, mężczyzn?
    • urquhart Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 12.01.12, 19:00
      opps, miało być w wątku koontza
      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,132276387,132276387,co_moze_zrobic_kobieta_by_chciec_.html
      • songo3000 Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 12.01.12, 22:05
        A najlepsze, że pośród innych 'superrad' ten zestaw zawsze działa... z tym lub nowym partnerem. Czyli w skrócie: ruszaj swą dupę a inne dupy ruszą za tobą :D
        • i_dood Można też spróbować tego... 13.01.12, 09:29
          tinypic.pl/lw8df6jcnnbq
    • urquhart Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 13.01.12, 12:19
      urquhart napisał:
      > P.S. W następnym podejściu może podobne podsumowanie dla facetów? Przepraszam,
      > mężczyzn?

      www.tipy.pl/artykul_4501,jak-zwiekszyc-libido-u-mezczyzn.html
      W skrócie, jeżeli mężczyzna ma motywacje a chce mieć ochotę.

      Spadek libido skorelowany jest z obniżeniem testosteronu. Stres i zmęczenie powoduje wzrost hormonu stresu kortyzolu który jest antagonistą testosteronu niszczy libido a dłuższe jego działanie nawet prowadzi do impotencji.
      Aktywność fizyczna, ale nie byle jaka ale 45-60 wysiłku minut podwyższa testosteron.
      Dieta.

      Ale uwaga, im udomowiony mężczyzna (facet) bardziej angażuje się w dom i w dzieci tym bardziej spada mu na łeb testosteron...
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,10279704,Ojcom_spada_testosteron_zeby_zajeli_sie_dziecmi.html
      • kag73 Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 13.01.12, 19:54
        A co Ty ciagle z tymi "facetami"? "Facet" nie ma znaczenia pejoratywnego, to mowa potoczna. czesto mowi sie "moj facet", bo w w "moj mezczyzna" toche duzo patosu. Niemniej jednak facet to facet, jest po prostu mezczyzna, jezeli nim nie jest, to mowie "ciec" albo "cienias" albo "lalus" ale nie "facet". Mowi sie tez "fajny facet" i ma oczywsicie na mysli "mezczyzne".
        • bigbadpig Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 03:10
          dzięki za wyjaśnienie bo myślałem, że urqhuart w odwrotną stronę - ironizuje z takich jak ja co to facetów i facetek nie uznają :P

          btw jeśli facet/ka są ok, to czemu nie obcinać, kulersko, maniura i kwadrat?
          • urquhart Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 08:23
            bigbadpig napisał:

            > dzięki za wyjaśnienie bo myślałem, że urqhuart w odwrotną stronę - ironizuje z
            > takich jak ja co to facetów i facetek nie uznają :P

            Zawsze mnie interesuje że wszystko ma jakąś przyczynę.
            Tu mamy ewidentnie nieprzypadkową pejoratywną intencję ośmieszenia i umniejszania wartości, oraz zakwestionowania podstawowego męskiego przymiotu - siły, jak i szacunku która faktycznie zaciera się w języku potocznym.
            Każdy zajmujący się etymologią o tym pisze.

            Kag, pasuje idealnie to do światopoglądu wychodzącego z założenia że płeć męska jest gorsza , a miły facet, pantoflarz zwieńczeniem działań przystosowujących "gorszą płeć" do nowych uwarunkowań gdzie archetypy siły obrońcy i myśliwi nie są już potrzebni... Trochę Może wokół baby uważają to za tak oczywiste że nie widzisz w tym nic dziwnego i niestosownego.

            Dziwi mnie Big że się tu nie wypowiedziałeś się tu w wątku słowie facet
            forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=15128&w=128522977&a=128522977
            Polecam też prześmiewczy tekst o feministycznych intencjach zamieniania mężczyzny na faceta:
            demalogic.blog.onet.pl/2,ID153179462,index.html
            To trochę jak prześmiewcze i pogardliwe definiowanie słowian jako niedorozwiniętego gatunku miało przedystynować i legalizować aryjczyków do władzy nad nimi.
            • kag73 Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 14:00
              Kag, pasuje idealnie to do światopoglądu wychodzącego z założenia że płeć męska jest gorsza , a miły facet, pantoflarz zwieńczeniem działań przystosowujących "gorszą płeć" do nowych uwarunkowań gdzie archetypy siły obrońcy i myśliwi nie są już potrzebni... Trochę Może wokół baby uważają to za tak oczywiste że nie widzisz w tym nic dziwnego i niestosownego.

              Nie zgadzam sie, wcale tak nie jest. Okreslenie "facet" jest neutralne, w zaleznosci zreszta od potrzeby, ile razy mowi sie z blyskiem w oku "wow, fajny facet" i uwierz, nie mysli o cieciu.
              Podczas kiedy "baba" ma znaczenie pejoratywne, zawsze sie nazywa "glupia baba", ze nie wspomne juz o "wiadomo, baba za kierownica". Wiec Ty mi nie mow o gorszosci plci meskiej, zwlaszcza w Polsce, bo co jestem tam z zagranicznym mezem w odwiedzinach, patrzy, ptrzasa glowa i powtarza "meski swiat, tutaj nadal panuje meski swiat" i dowcipkuje czasem "szkoda, ze moja Polka taka zepsuta przez Zachod".
              • urquhart Babka vs facet 14.01.12, 15:22
                kag73 napisała:
                > Nie zgadzam sie, wcale tak nie jest. Okreslenie "facet" jest neutralne, w zalez
                > nosci zreszta od potrzeby, ile razy mowi sie z blyskiem w oku "wow, fajny facet
                > " i uwierz, nie mysli o cieciu.(...)
                > Podczas kiedy "baba" ma znaczenie pejoratywne, zawsze sie nazywa "glupia baba",
                > ze nie wspomne juz o "wiadomo, baba za kierownica". Wiec Ty mi nie mow o gorsz
                > osci plci meskiej, zwlaszcza w Polsce

                Każdy ma prawo do własnej oceny, zaś fakty skąd się bierze zabarwienie i co pierwotnie znaczy są niepodważalne.
                Z babą to ciekawe spostrzeżenie. Tu trzeba by wrócić do charakterystyki typowych cech płciowych wg Sandry Lipstiz Bem. Czy są one skrajnie to niesprawiedliwe i szowinistyczne jak twierdzą feministki? Zachowujesz się jak baba znaczy potocznie niezdecydowany, kłótliwy. Bądź mężczyzną znaczy zdecyduj się, odwagi. Co znaczy bądź facetem? Coś po środku?

                A podział Yin (bierność, uległość, smutek, chłód i zima) i yang (aktywność, radość, ciepło i lato)? Ekspansja (ale i niestałość, destrukcja) jest męska, kreacja (ale i wycofanie i uległość) jest żeńska.

                Jakkolwiek przecież też ma pozytywne zabarwienie: ekstra baka, superbabka, wystrzałowa babka.
                Etymologia staroindyjskiego "baba" też jest ciekawa znaczy starą kobietę jak i boginię, kult matriarchalny który był prześladowany niszczony przez chrześcijaństwo i został zohydzony (patrz baba jaga).

                www.historycy.org/index.php?showtopic=58251&st=0
                babka
                Jakie jest pochodzenie słowa babka? Jak znaczenie tego słowa rozumiane jako 'kobieta' powiązane jest z innymi znaczeniami (np. 'ciasto', 'roślina')?
                Babka jest zdrobnieniem od baba. Baba natomiast to bardzo stary wyraz onomatopeiczny, powstały w wyniku niemowlęcego podwojenia sylaby (podobnie jak ma-ma, ta-ta, nia-nia, cio-cia, dzia-dzia), pierwotnie bez ściśle określonego znaczenia (stąd np. ang. baby 'dziecko', niem. Bube 'chłopiec'). W języku polskim znaczy przede wszystkim 'matka matki lub ojca', a wtórnie także 'kobieta zamężna, stara kobieta', 'kobieta kłótliwa', często jako ekspresywne określenie 'mężczyzn tchórzliwych; plotkarzy' (czyli zachowujących się jak baby). Liczne są znaczenia metaforyczne: 'posągi kamienne przypominające kształtem kobiety', np. baba chęcińska, 'rodzaj słodkiego pieczywa o specjalnej okrągłej formie', np. baby wielkanocne, wszelkiego rodzaju zatyczki, np. 'kloce, kłody do ubijania', a także rośliny, np. 'gatunek gruszek'. Roślinę 'plantago' nazywa się pospolicie babką, bo jej liście leczą rany jak baby znachorki. Podstawą tych porównań i metafor jest więc podobieństwo wyglądu („puszystość”, okrągłość), usposobienia (kłótliwość, plotkarstwo), funkcji (leczenie). Niekiedy ujawnia się mechanizm przekory, por. np. znaczenie antonimiczne: babka 'młoda, ładna, bardzo szczupła dziewczyna'. Metafory i porównania są w języku codziennym równie częste jak w poezji.
                — Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

                poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=7&szukaj=ekspresywne
                • i_dood Re: Babka vs facet 14.01.12, 15:33
                  Warto jeszcze wspomnieć "Baby, ach te baby, czym by bez nich był ten świat?", co jasno wskazuje na to że to podstawowy składnik materii.
              • i_dood Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 15:25
                kag73 napisała:

                > ptrzasa glowa i powtarza "meski swiat, tutaj nadal panuje meski swiat"

                To znaczy co takiego ma w Polsce miejsce?
            • zyg_zyg_zyg Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 15:45
              "Facet – jeszcze w końcu XIX wieku określenie śmiesznej postaci literackiej – przez cały prawie wiek XX był uniwersalnym potocznym określeniem mężczyzny. Od lat osiemdziesiątych zaczął w tej funkcji wypierać go gość. A słowo facet wypełniło wolne miejsce na potoczne określenie partnera związku (jest to słowo częściej używane przez kobiety niż przez mężczyzn)."

              poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8603
              • urquhart Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 15:55
                zyg_zyg_zyg napisała:
                > facet wypełniło wolne miejsce na potoczne określenie partnera związku (jest to
                > słowo częściej używane przez kobiety niż przez mężczyzn).

                Dobrze ZyguZygu! Pytanie dlaczego powinno zakiełkować.
                sprawdź jeszcze co znaczy łacińskie facetus i słowiańskie mąż.
                • zyg_zyg_zyg Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 16:46
                  > Dobrze ZyguZygu! Pytanie dlaczego powinno zakiełkować.

                  Cytowana przez Ciebie Masłowska wyjaśniała:
                  "Utratę nacechowania emocjonalnego [słowa "facet"] wiązać można z wprowadzeniem nowej postaci słowotwórczej facio o zdecydowanie negatywnym charakterze."

                  A według Ciebie dlaczego zadziało się to, co Masłowska opisuje? "Z czasem zakres użycia wyrazu facet w mowie potocznej znacznie się rozszerzył, obejmując swym zasięgiem każdego mężczyznę, zwłaszcza nieznajomego, bez względu na wiek. Ostatecznie wyraz utracił pejoratywne zabarwienie i ukonstytuował się jako potoczny odpowiednik leksemu mężczyzna."

                  Moim zdaniem po prostu zmieniło się znaczenie słowa "facet" (tak jak z biegiem czasu diametralnie zmieniło się znaczenie setek innych wyrazów), którym obecnie można opisać mężczyznę. Nie, że tak zmienił się mężczyzna, że w końcu zaczęło pasować do niego słowo "facet".

                  (A swoją drogą wolę pisać "mężczyzna" o swoim mężu, ale to ma raczej związek z potocznością i pospolitością słowa "facet", a nie z nadawaniem mu jakichś pejoratywnych znaczeń)


                  • urquhart mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 18:10
                    zyg_zyg_zyg napisała:
                    > A według Ciebie dlaczego zadziało się to, co Masłowska opisuje? "Z czasem zakr
                    > es użycia wyrazu facet w mowie potocznej znacznie się rozszerzył, obejmując swy
                    > m zasięgiem każdego mężczyznę, zwłaszcza nieznajomego, bez względu na wiek. Ost
                    > atecznie wyraz utracił pejoratywne zabarwienie i ukonstytuował się jako potoczn
                    > y odpowiednik leksemu mężczyzna."

                    Będę upierał się facet ma ściśle nieprzypadkowe znaczenie wartościujące względem mężczyzny. I nie zastępuje go przypadkiem. I większość osób z którymi dyskutowałem chwyta tą wyraźną różnicę. Na przykład potrafią się rozwodzić:
                    balala.pl/artykul/522-roznice_miedzy_facetami_a_mezczyznami
                    www.feelbeauty.eu/articles/show/id/156
                    Kontekst facet podkreśla męskie negatywne cechy, mężczyzna bardziej pozytywne. Podobnie baba podkreśla kobiece negatywne cechy w odróżnieniu od kobieta.
                    castorthe.w.interii.pl/polszczyzna/polszczyzna_III.htm
                    Dlaczego deprecjonujące słowo facet jest nadużywane, a baba nie? To już inny temat...
                    • aandzia43 Re: mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 18:54
                      > Dlaczego deprecjonujące słowo facet jest nadużywane, a baba nie? To już inny te
                      > mat...
                      >

                      A dlatego, że baba i facet nie w jednym stali domu. W moim odczuciu żeńskimi odpowiednikami słowa facet w obecnej polszczyznie są już prędzej słowa babka, kobitka(czasem nawet dziewczyna).
                      • urquhart Re: mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 19:22
                        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7618
                        Moja racja nie wyklucza twojej według tej wykładni.
                        Poza tym że dziewczyna jest innej beczki i odpowiada chłopakowi.
                        • that.bitch.is.sick Re: mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 19:33
                          Kobieta i mężczyzna brzmi dumnie. Niestety część osób wykazuje cechy stanowiące parodię tego czego się oczekuje od ich płci biologicznej. Stąd pojawiła się potrzeba odzwierciedlenia tych karykatur w języku.:) Te potoczne określenia odzwierciedlają konfrontację wyobrażeń z rzeczywistością to proste.
                    • zyg_zyg_zyg Re: mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 19:50
                      > Dlaczego deprecjonujące słowo facet jest nadużywane, a baba nie? To już inny te
                      > mat...

                      A dużo znasz zdrowych psychicznie ludzi, którzy lubią mówić o sobie w sposób deprecjonujący? Bo "jestem (trzydziestoletnim, przystojnym, zadbanym, interesującym itp.) facetem" nader często pada z męskich ust lub spod męskich palców. Natomiast kobiety, która bez puszczania oczka mówi o sobie "baba", nie spotkałam.
                    • niezapominajka333 Re: mężczyzna vs facet, baba vs kobieta 14.01.12, 19:51
                      Kontekst facet podkreśla męskie negatywne cechy, mężczyzna bardziej pozytywne.
                      > Podobnie baba podkreśla kobiece negatywne cechy w odróżnieniu od kobieta.

                      Dla mnie nie ma to wartościującego znaczenia. Słowo facet zastępuje słowo mężczyzna czyli oznacza dorosłego osobnika płci męskiej. Do określania cech służą przymiotniki. Słowo facet jest krótsze, wygodniejsze w użyciu. Żeński odpowiednik "facetka" brzmi dla mnie sztucznie, nie jest tak poręczne w użyciu. Właściwie nie ma równie wygodnego i uniwersalnego jak słowo "facet" zamiennika dla słowa "kobieta".
                      Ale zakładając, że określenie "mężczyzna" i "facet" jest wartościujące, jakiego słowa używać, przekazując informację o nieznanym nam bliżej osobniku płci męskiej?

                      "Jakiś mężczyzna o ciebie pytał?",
                      "Czy znasz tego faceta?"
                      Jakie słowo ma znaczenie neutralne?


                      Czy określenie "prawdziwy facet" ma wydźwięk pozytywny, czy odwrotnie, pogłębia negatywne znaczenia słowa facet? (podobnie jak np:" prawdziwy drań" )

                      A "prawdziwy mężczyzna"? "Odpowiedzialny mężczyzna" ? "Dojrzały mężczyzna"?
                      Czyż to nie masło maślane? Czyż te cechy nie są już w samym określeniu "mężczyzna" zawarte?
                      A określenie "męski facet", "odpowiedzialny facet", "poważny facet"," silny facet" to oksymoron?
        • bigbadpig Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 21:03
          Dla mnie OSOBIŚCIE, "mężczyzna" niezależnie od genezy słowa, nie budzi skojarzeń wartościujących pozytywnie, ani negatywnie, podobnie z "kobietą" - oba słowa mają dla mnie neutralne opisowe znaczenie - oznaczają ludzi jednej lub drugiej płci, o nieokreślonych cechach osobniczych. Nie zastanawiam się jak wartościuje facet, nie zastanawiam się jak wartościuje babka. Natomiast użycie ich mówi mi więcej o mówiących niż o mówionych :P Tylko tyle i aż tyle. Fakt, że jeden z drugim językoznawca stwierdza, że słowo staje się popularne, dla mnie - zupełnie subiektywnie - jest bez znaczenia. Czytałem czy słyszałem językoznawcę, który twierdził, że "bynajmniej" jako alternatywa dla "przynajmniej" coraz bardziej się upowszechnia i jako takie, zgodnie z żywego doktryną - ma prawo do bycia uznanym. Nie jest to dla mnie żaden argument za tym, aby nie uśmiechnąć się w duchu kiedy słyszę na żywo takie zastosowanie.

          Generalizując, nie znajduję argumentów przeciwko "facetowi" w semantyce ale w estetyce.
          • bigbadpig Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 21:05
            ups! errata:

            ... ZGODNIE Z DOKTRYNĄ ŻYWEGO JĘZYKA MA PRAWO ...
          • aandzia43 Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 14.01.12, 22:09
            Natomiast użycie ich mówi m
            > i więcej o mówiących niż o mówionych :P Tylko tyle i aż tyle.

            Bynajmniej zgadzam się z tobą ;-P
            • bi_chetny Re: Nie dzisiaj, Boli głowa? Aby się chciało ? 30.01.12, 13:52
              jakoś panie wypowiedziały się wyłącznie poza tematem. A artykuł o paniach bardzo celny .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja