Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną?

16.01.12, 17:28
Beata Chmielowska-Olech, prezenterka Teleexpressu to kobieta którą widuję niemal codziennie i u której efekt jest na tyle wyrazisty by był zauważalny. Otóż w niektóre dni (jak dziś) wygląda olśniewająco, aż cieszy oko, a w inne znów coś jest z nią bardzo nie tak. Obserwuję ją już od dłuższego czasu i od dłuższego czasu mnie to zastanawia, więc postanowiłem wyeliminować elementy które mogłyby prowadzić do zwykłego "złudzenia aptecznego".
Mniej/więcej uśmiechu danego dnia - nie, uśmiecha się raczej równomiernie. Włosy - na początku wydawało mi się ze gdy ma odsłonięte czoło jest lepiej. Okazało się że to nie to. Ubiór - też bez znaczenia.
Po prostu w niektóre dni nie wiadomo dlaczego zwyczajnie - brzydnie i to wyraźnie. Jest jednak jeden charakterystyczny syndrom: w te gorsze dni ma jakby spuchniętą twarz.

Czy to może mieć coś wspólnego z cyklem kobiecym?
    • sea.sea Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 17:34
      Może, ale nie musi. Niektórym kobietom się przed okresem zatrzymuje woda w organizmie.
      Ale może być spuchnięta też np z niewyspania albo ze zmęczenia.
      • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 17:41
        Jaka znowu niewyspana, jak ona przychodzi do pracy na piątą po południu?
        • kag73 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 18:03
          Nie znam kobiety, przyznaje, nie mam polskiej telewizji.
          Ale, owszem, czasami wyglada sie lepiej a czasami gorzej, rowniez u mezczyn sie to zdarza, tak mi sie wydaje.
          Czesto kobieta w dni plodne wyglada szczegolnie atrakcyjnie, cwana natura tak to pewnie wymyslila. Albo po seksie, nastepnego ranka niektore kobiety miewaja taki szczegolny "blysk" w oku.
          A spuchniecie moze zalezy od spozycia alkoholu, wyspania, niewyspania, pogody, jezeli spi sie w cieplym pomieszczeniu np. czesto ma sie rano nieco opuchniete oczy, tzn, takie podusie pod oczyma.
        • sea.sea Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 18:26
          Ma dwoje dzieci, 5letnie i 3letnie, jak najbardziej może bywać niewyspana :)
          • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:04
            Dzieci trzy i pięcioletnie chyba nie dają już po nocach czadu pod pozorem kolki niemowlęcej?
            • kag73 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:13
              Kolek nie maja, ale czasem wedrowki ludow w srodku nocy, co Cie wybudza ze snu. A jak np. dzieciaki chore: goraczka, rzyganko, kaszel i te sprawy, to mamusia o spaniu moze zapomniec, bo dzieci dziwnym trafem maja to do siebie, ze jak w potrzebie to do mamy.
              • kag73 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:15
                Poza tym moze jest zajeta w dzien dzieciakami, czas na inne rzeczy i przygotowanie sie do czegos ma poznym wieczorem, siedzi do pozna w nocy a taki 3 latek budzi sie co niektory, jak masz pecha o 6:00 albo o 7:oo, czyli w srodku nocy
                • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:21
                  A że mąż męczył przez noc całą to już tubylczym paniom do głowy nie przyszło. Symptomatyczne. :)
                  • sea.sea Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:35
                    Bo nie wiem, jak inne tubylcze panie, ale mnie się przy takim męczeniu tyle endorfin wydziela, że rano jestem jak z obrazka i żadnych opuchnięć, przynajmniej na twarzy, nie notuję :P
                  • la.locca Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.08.12, 13:30
                    > A że mąż męczył przez noc całą to już tubylczym paniom do głowy nie przyszło. S
                    > ymptomatyczne. :)

                    A są tacy mężowie, którzy męczą przez CAŁĄ noc?
                    Mi się wydawało, że seksie małżeńskim to już się raczej nie zdarza :-)
                    Maks. pół godzinki i po sprawie, ale może się mylę...

                    Tak właśnie zastanawiałam niedawno, że gdy byłam panną, to całonocne maratony zdarzały mi się dość często. Od kiedy jestem mężatką - nigdy. Ale może to też kwestia partnera? (przyznaję, że te całonocne maratony to nie z tym)
            • sea.sea Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 19:38
              Ja mając lat 7 wyrywałam matkę ze snu około godziny siódmej rano w soboty i niedziele - ponieważ byłam głodna. Musiała mnie bardzo kochać, bo zamiast wziąć i mnie zabić, to wstawała i mi robiła kanapeczki (a przecież mogła zrobić poprzedniego dnia wieczorem i zostawić na talerzyku pod przykryciem)
              • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.01.12, 21:05
                Ech, stare dobre czasy, gdy 7-letnie dziewczynki nie troszczyły się jeszcze o to że im kanapeczki pójdą w bioderka...
                • panima Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 00:22
                  Założyłam sobie nicka, żeby odpowiedzieć.
                  Ta wspomniana pani cierpi na coś, na co cierpię ja... Opuchlizna. Polega na tym, że zbiera mi się woda w organizmie, puchna m irece, nogi, ale najbardziej puchnie mi twarz-zmieniają mi sie rysy. Od razu pierwsza mysl- przytyłam. Tylko iekawe kiedy, skoro jadłam jak dotąd, a taki stan rzeczy trwa oddzisja.. No i niestety cos jest nie tak ze mną, bo pecznieje nie tylko przed okresem. Ostatni tydzień-teraz mam okres bylam jak nadmuchana. W tej chwili ide na wizyte do lekarza, zeby cos z tym zorbic-wlasnie zeszlo i mam sowja twarz.. Pareo sob zauwazylo, ze jestem obrzmiala, rozmyta, a ja mam 25 lat i niestety skłonność do tego:/ Moja matka chore nerki, moja babka chore nerki-te same objawy.

                  Obserwuje ja i prawdpodobnie ma to samo. Nie wynika to z niewypsania-gdy sie nie wyspie nie jestem spuchnieta, za to jak wstane o 12 BARDZO.
                  • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 14:18
                    To ciekawe co piszesz.
                    Po wizycie u lekarza powiadom, proszę, o leczeniu.
                    • utopjjjja Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.08.12, 01:33
                      bylam u lekarza. Zbadal tarczyce. Mowilam mu, ze sama tarczyca to za malo, ze trzeba zbadac poziom wydzielnanych przez nią hormonow, ze badanie TSH jest niemiarodajne! Powiedzial, ze on nie moze zlecić tylko endokrynolog, a on mi nie da skierowania, bo tarczyca w normie!

                      Jutro zapisuje sie od innego. Jestem wlasnie w trkacie okresu i nadal nadmuchana.. Twarz zaokrąglona, rowna. Koszmar.


                      i_dood napisał:

                      > To ciekawe co piszesz.
                      > Po wizycie u lekarza powiadom, proszę, o leczeniu.
                  • mi77 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 19:17
                    a moze to-> obrzęk naczynioruchowy ( inaczej obrzęk Quinckego)...
                  • 0oliwia11 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 15.08.12, 14:35
                    Mam to samo i borykam sie z tym od lat zaden lekarz nie ponogl mi do tej pory a nawet uslyszalam kiedys ze niema takuch objawow co to moze byc ?! pozdrawiam Anecia
              • aandzia43 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 18:36
                sea.sea napisała:

                > Ja mając lat 7 wyrywałam matkę ze snu około godziny siódmej rano w soboty i nie
                > dziele - ponieważ byłam głodna.

                Jezusmaryja!!! Chyba nie kochałam mojego dziecka, bo sobota i niedziela o siódmej rano to był okres ochronny na mamusię. Nóż mi się w kieszeni otwiera i zaczynam pałać żądzą mordu, kiedy wyobrażam sobie szczyla budzącego mnie z byle powodu tak wcześnie. Moja siedmiolatka została profilaktycznie przeszkolona w temacie robienia sobie kanapeczek dużo wcześniej. Żeby nei było zaskoczenia, jak zajęta lub odpoczywająca mamusia rzuci: "Zrób sobie sama, córciu".
                • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 18:47
                  aandzia43 napisała:

                  > Moja siedmiolatka została profilaktycznie przeszkolona w temacie
                  > robienia sobie kanapeczek dużo wcześniej.

                  Mamusiu, zobacz jak robię sobie kanapkę!
                  Z paluszkami!!!
                  www.flickr.com/photos/mytripsmypics/559627957/
                  • aandzia43 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 19:25
                    Hehehe ;-D
                    Produkty miała przygotowane wcześniej. W razie braku pokrojonego chleba ktoś się zwlekał z barłogu, po omacku kroił chleb dziecięciu i szedł spać dalej. Poza tym dziecię w tym wieku nie wstawało w dni wolne od szkoły o siódmej. Na głowę nie upadła! Kiedyś nawet zdarzało jej się zrobić śniadanie starym do łóżka. Ale miała wtedy radochę! :-) Do dziś pamiętam, co było na samym wierzchu: posiekana kiszona kapusta. Rewelka :-) Żeby nie było, że jestem tak całkiem wyrodną matką: rozpieszczałam ją kulinarnie całe dzieciństwo, ale w bardziej stosownych porach doby.
                • kag73 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 19:46
                  Nie, no, przy calej milosci do mojego dziecka, o 7 rano w sobote kanapki robic? Nie, jezeli bywaly takie sytuacje, rzucalam tylko "wez sobie tam jogurcik z lodowki, albo zjedz sobie ciasteczko albo czekoladke."
                  • sea.sea Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 18.01.12, 00:22
                    Jak miałam 7 lat, to o jogurcikach nikt nie słyszał, a czekoladki z tego co pamiętam, były jeszcze kartkowe :)
                    Ale poważnie nie mam pojęcia, czemu nie zostawiała wieczorem gotowych kanapek pod przykryciem. Dziwna jakaś :)
    • zyg_zyg_zyg Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 10:11
      >
      > Czy to może mieć coś wspólnego z cyklem kobiecym?

      Kiedy miewałam owulacje, to dni płodne odbijały się na moim wyglądzie. Cera mi idealniała - nawet jeśli wcześniej pojawiały się jakieś krostki, to w tym czasie goiły się i znikały błyskawicznie. Włosy lepiej leżały na głowie, choć fryzurę mam prostą. Oprócz tego, że chucie we mnie rosły, czułam się też bardziej atrakcyjna i seksowna.

      Feromony wydzielane podczas owulacji lub tuż przed nią też mogą działać na mężczyzn, którzy odbierają wtedy kobietę jako bardziej ponętną. Ale tu już byś musiał raczej stale obwąchiwać panią Beatę, a o tym nie pisałeś.

      Może przy rozwikłaniu tej zagadki pomocna będzie dwu-trzymiesięczna obserwacja - wprowadzenie skali olśniewającości lub spuchnięcia, rysowanie słupków i wykresów. Sprawdzisz, czy cykl pojawiającej się i znikającej (nie)atrakcyjności jest regularny oraz ustalisz, gdzie ma maksima i minima. Wtedy łatwiej będzie go odnieść do cyklu menstruacyjnego ;-)

      • arronia Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 23:42
        Co by mogło znaczyć, że omawiana pani owulacje miewa. Znaczy niehormonowana sztucznie.

        Nie dość, że włosy i wszystko nie takie pod koniec cyklu, to jeszcze te dni "tych włosów nie da się ułożyć", "nie mam się w co ubrać - we wszystkim mi brzydko", "świat jest trochę nie teges". Pociecha, że wystarczy dwie kwadry przeczekać.
    • that.bitch.is.sick Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 10:33
      i_dood napisał:

      > Beata Chmielowska-Olech, prezenterka Teleexpressu to kobieta którą widuję niem
      > al codziennie i u której efekt jest na tyle wyrazisty by był zauważalny. Otóż w
      > niektóre dni (jak dziś) wygląda olśniewająco, aż cieszy oko, a w inne znów coś
      > jest z nią bardzo nie tak. Obserwuję ją już od dłuższego czasu i od dłuższego
      > czasu mnie to zastanawia, więc postanowiłem wyeliminować elementy które mogłyby
      > prowadzić do zwykłego "złudzenia aptecznego".
      > Mniej/więcej uśmiechu danego dnia - nie, uśmiecha się raczej równomiernie. Włos
      > y - na początku wydawało mi się ze gdy ma odsłonięte czoło jest lepiej. Okazało
      > się że to nie to. Ubiór - też bez znaczenia.
      > Po prostu w niektóre dni nie wiadomo dlaczego zwyczajnie - brzydnie i to wyraźn
      > ie. Jest jednak jeden charakterystyczny syndrom: w te gorsze dni ma jakby spuch
      > niętą twarz.
      >
      > Czy to może mieć coś wspólnego z cyklem kobiecym?

      Robisz powoli z tego forum dom nudnych wariatów:) gratuluję. Proponuję rozważania pseudonaukowe w temacie następnego wątku: czemu banan jest zakrzywiony?:-D Pomyśl o tym, może ci się poszczęści...
      • triss_merigold6 Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 12:24
        Jest zakrzywiony ponieważ tak stanowią normy unijne. Poważnie.
        • urquhart wszystko ma przyczynę 17.01.12, 14:22
          triss_merigold6 napisała:

          > Jest zakrzywiony ponieważ tak stanowią normy unijne. Poważnie.

          Wszystko ma przyczynę. Pozorne nonsensy i absurdy to zarobek dla zorientowanych w temacie.
          To "lobbing" Francji na "naukowców" i prawodawców Unijnych, "niesłuszne" banany niespełniające normy o zakrzywieniu nakładane jest wysokie cło. Dzięki temu inne spełniające definicje gatunki bananów produkowane na teytoriach zależnych i protektoraty Francji wreszcie stały się konkurencyjne.
          Dzieki nowemu prawu koledzy zarobią :)
          www.polskieradio.pl/5/115/Artykul/192588,GW-Clo-na-zakrzywione-banany-obnizone
          www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/nowak:_euronormatywny_obled_17420
      • i_dood Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 17.01.12, 14:17
        Bitch, dla mnie oczywistą rzeczą jest przeprowadzenie szybkiej transformaty Fouriera ale na temat sprawnej aplikacji Tamponu wiem stosunkowo niewiele.
        Właściwie nic.
        Ale chętnie się uczę.
    • mama_myszkina botoks 23.01.12, 03:48
      To przez botoks. Nakłuwanie jest dość bolesne i przez pierwsze dni po twarz jest opuchnięta.
    • efi-efi Re: Czy kobiety cyklicznie puchną i brzydną? 16.08.12, 18:04
      that.bitch.is.sick napisała:

      >>Robisz powoli z tego forum dom nudnych wariatów:) gratuluję.

      - Ależ to forum kocha wszelkie off topy, zauważ, że właśnie wtedy zaczyna się najfajniejsza zabawa :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja