triss_merigold6
27.01.12, 17:02
www.emetro.pl/emetro/1,85648,11033493,Rozowy_wibrator_zamiast_rozy.html
"Z Izabelą Żubrys, seksuologiem i psychoterapeutą, rozmawia Alicja Bobrowicz
Wibrator na walentynki? Dlaczego mężczyźni myślą, że to najbardziej trafiony prezent?
Przychodzą mi do głowy dwa możliwe wytłumaczenia. Bardziej optymistyczne - związki na odległość. Jeśli jedno pracuje za granicą, to pary spędzają wieczory na Skypie. Erotyczne gadżety mogą taką rozłąkę urozmaicić. Druga, chyba bardziej prawdziwa przyczyna to męskie problemy z erekcją.
Ale wibratory kupują najchętniej mężczyźni do 35. roku życia.
Wszystko się zgadza. Wśród męskiej części moich pacjentów 20 - i 30-latkowie stanowią większość, mają ogromne problemy z erekcją i przedwczesnym wytryskiem. Kiedyś diagnozowaliśmy takie zaburzenia raczej u starszych mężczyzn, np. z nadciśnieniem czy cukrzycą, dziś podłoże problemu jest psychologiczne.
Mówi pani: problem w psychice. Co się takiego dzieje?
Z jednej strony rzecz w emancypacji kobiet, ich rozbudzonych potrzebach i świadomości seksualnej. W niektórych mężczyznach może rodzić się obawa, że nie są wystarczająco męscy i nie podołają wyzwaniu. Coraz więcej panów obawia się inicjacji seksualnej. Mówi się też o roli domu, braku męskich wzorców, wychowaniu przez samotne matki.
Ciągle nie rozumiem, dlaczego rozwiązanie widzą w kupnie wibratora.
Pewno niektórzy myślą tak: kupię jej wibrator i nie będę musiał się stresować, czy uda mi się ją zadowolić, czy nie. A wszystko trochę żartem, trochę na luzie. Problem odsunięty w czasie.
Polkę taki prezent ucieszy?
Jedna stwierdzi, że to fajny gadżet. Inna się obrazi, bo pomyśli że partner nie chce już z nią współżyć i podsuwa jej w zamian kawał plastiku."
Boższsz, młodzi faceci a nawet rżnąć porządnie im się nie chce.:/