Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych

16.03.12, 09:32
Mój mąż mnie zdradził rok temu, od tamtej pory nie uprawiałam seksu i wcale na to niemam ochoty, a wręcz czuje wstręt do seksu. Jak się przełamać ?
    • bugbuddy Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 09:36
      Nie rób tego, na co nie masz ochoty. Dlaczego masz się zmuszać?
      Nie masz ochoty na seks z mężem czy w ogóle o tym nie myślisz?
      • monistar Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 09:59
        nie mam ochoty, nawet myślenie o tym mnie brzydzi. Ale kiedy myślę o takim cud malinka mężczyźnie to no nie wiem nie wiem coś tam się budzi niepokojącego że no no!!!
        • bugbuddy Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 10:04
          Więc jak się trafi taki, to idź na całość :-)
          • monistar Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 10:15
            tak jasne łatwo mówić. gdzie go spotkac
            • bugbuddy Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 10:18
              W domu raczej nie...
              • monistar Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 10:30
                No raczej jakiś pomysł gdzie go mogę spotkać?
                • bugbuddy Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 10:34
                  Znaczy się czekasz na bezpośrednie oferty od zainteresowanych?
                  • monistar Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 11:40
                    nie nie nie czekam na to co przyniesie czas!!!!!!!!!!1
    • gomory Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 15:20
      > Jak się przełamać ?

      Moze na poczatek masturbacja?
    • bosa_stokrotka Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 21:03
      i myślisz ,ze od tego czasu Cię nie zdradził ? Wyobrażasz sobie zdrowego faceta który wytrzyma rok bez seksu ? Ja szczerze nie
    • urquhart Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 16.03.12, 21:23
      monistar napisała:

      > Mój mąż mnie zdradził rok temu, od tamtej pory nie uprawiałam seksu i wcale na
      > to niemam ochoty, a wręcz czuje wstręt do seksu. Jak się przełamać ?

      A nie jest tak czasem że wstręt to masz od dawna a teraz wreszcie masz na to racjonalne wytłumaczenie?
      Pomijam fakt że jak 7 miesiecy temu rodziłaś to norma że nie masz ochoty.
    • tempera_tura Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 17.03.12, 10:52
      Nie widzę w tym nic dziwnego, prawidłowa reakcja. Nie do końca świadoma.
      Pewnie seks z innym facetem jest najlepszym rozwiązaniem.
      A jezeli nie masz ochoty na seks nawet z kimś innym to cóż... Poczekaj, czas leczy rany. Nie ma przymusu do uprawiana seksu, nie chcesz to trudno. Tym bardziej ze nie powinnaś czuć sie zobowiazana do seksu z męzem więc nikt na tym nie traci...
      • majaaleksandra Re: Zdrada partnera - końcem potrzeby seksualnych 19.03.12, 21:37
        Nie zmuszać się absolutnie !!!
        Ja się zmuszałam rok, na początku się nawet nie zorientował że nie mam frajdy ale potem im głębiej wpadałam w doła tym gorzej to wyglądało aż usłyszałam że jestem zimna i odkryłam romans w smsach z moją znajomą...

        Teraz na samą myśl o robieniu tego z nim albo z kimkolwiek mnie telepie i łapie panika tak mocno że nie jestem w stanie się przytulać do nikogo nie mówiąc o chwili jak orientuję się w męskiej reakcji...

        Zniszczyłam siebie i swoje poczucie wartości tym co chciałam ratować po jego niszczycielskiej działalności...

        Mimo serii prób i wyjaśnień chyba zabiliśmy już wszystko i zostało przyzwyczajenie a sama nie wiem jak to uporządkować skoro radykalne rozwiązania nie wchodzą w grę...
        • urquhart Co dalej? 20.03.12, 07:56
          majaaleksandra napisała:
          > Mimo serii prób i wyjaśnień chyba zabiliśmy już wszystko i zostało przyzwyczaje
          > nie a sama nie wiem jak to uporządkować skoro radykalne rozwiązania nie wchodzą
          > w grę...

          Czy trzeba dużo inteligencji żeby wywnioskować że związek bez tego elementu się wkrótce rozpadnie?
          • majaaleksandra Re: Co dalej? 20.03.12, 10:24
            Akurat to nie jest proste do przewidzenia,
            ja piszę o zaufaniu i potrzebie uporządkowania tej i innych aspektów a czytam że rozpadniemy się bez seksu...
            Więc skoro bez tego się rozpadniemy to może jakieś równie błyskotliwe rady co zrobić żeby to wróciło?

            Poza wizytą u specjalisty bo psychiatra raczyła poinformować że te leki tak działają i koniec.
            Działają,ok. Ale nikt mi nie wmówi że powodują całkowity zanik potrzeb wszelakich tak seksualnych jak i bliskości z kimkolwiek łącznie z dziećmi...
          • mujer_bonita Re: Co dalej? 20.03.12, 13:24
            urquhart napisał:
            > Czy trzeba dużo inteligencji żeby wywnioskować że związek bez tego elementu się
            > wkrótce rozpadnie?

            Hłe Hłe Hłe. Ty tu widzisz w ogóle 'związek'? Jasne - związek może być bez uczuć, szacunku, wzajemności. Dla Urqu jest seks=jest związek. Wystarczy dbać o seks - nawet jak się trzeba zmuszać z obrzydzeniem :D Przepis by Urqu :D
            • urquhart Re: Co dalej? 20.03.12, 15:53
              mujer_bonita napisała:
              > Hłe Hłe Hłe. Ty tu widzisz w ogóle 'związek'? Jasne - związek może być bez uczu
              > ć, szacunku, wzajemności. Dla Urqu jest seks=jest związek. Wystarczy dbać o sek
              > s - nawet jak się trzeba zmuszać z obrzydzeniem :D Przepis by Urqu :D

              Ty zaś ciekawie nadspodziewanie łatwo łączysz obrzydzenie z seskem, ignorancję potrzeb z szacunkiem i wzajemnością.
              Czyjesz się dużo bezpieczniej jak przypiszesz mi takie przejaskrawione poglądy?
              • mujer_bonita Re: Co dalej? 20.03.12, 17:46
                urquhart napisał:
                > Czyjesz się dużo bezpieczniej jak przypiszesz mi takie przejaskrawione poglądy?

                No niestety - sam na każdym kroku je demonstrujesz.
                • monistar Re: Co dalej? 26.04.12, 21:58
                  potrzebę mam ale dziś na mega pyszne CIACHO!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja