mam męża i kochanka-co dalej?

25.03.12, 11:37
moja historia jest banalna
męża mam od 20 lat
dwoje nastoletnich dzieci
małżeństwo do tej pory fajne,pełne szacunku,miłości i zrozumienia choć dość burzliwe
mój mąż to człowiek spokojny,uporządkowany a jednocześnie z odrobiną szaleństwa,odpowiedzialny,kocha dzieci,nie pije,nie włóczy się itp.
od ok. 2 lat zaczął się zmieniać-z pogodnego,sympatycznego faceta w mrukliwego,upartego jak osioł,upierdliwego do bólu i wiecznie niezadowolonego mruka.
na efekty nie trzebabyło długo czekać-diagnoza nerwica.
ale do rzeczy -seks.
zawsze bardzo udany,mąż jest kochankiem doskonałym,dbającym o wszelkie potrzeby kobiety-właściwie trudno mi wyobrazić sobie lepszego.
niestety od właśnie tych 2 lat seks jest raz na 2-3 m-ce bo mojemu mężowi się nie chce.no nie ma ochoty,odwraca się plecami i śpi.
przestał mnie dotykać-tak erotycznie.
a ja usycham bez seksu,mam spore potrzeby-im mój mąż mniejsze tym ja większe.
rozmowy nic nie dają albo poprawa jest kilkudniowa.
nie roztyłam się,staram się jakoś dbać o siebie-tu się właściwie nic nie zmieniło.
kochanki nie ma-jestem pewna.
no i mam kolegę-od dawna smoli mi komplementy,rzuca czytelne podteksty erotyczne-niemal gotowe propozycje,
kolega baardzo fajny,przystojny,typ kobieciarza,ma rodzinę.
no i raz na jakiś czas bzykamy się niezobowiązująco,dla zdrowia..
wyrzutów sumienia już nie mam,bo tłumaczę sobie,że to wina męża-zaniedbał mnie,przestał się starać,odrzucił w łóżku.
czy to normalne-ten brak wyrzutów sumienia?
dodam tylko,że żadne z nas nie myśli ani o rozwodzie,ani o stałym związku-po prostu fajnie nam się bzyka,sprawiamy sobie satysfakcję i przyjemność,dostaję od niego to czego nie mam w małżeństwie.
jednak taka sytuacja nie może trwać wiecznie i właściwie teraz jestem na rozdrożu i nie wiem co dalej robić ze swoim życiem i małżeństwem.
    • sabat77 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 12:10
      Wyrzuty sumienia jeden ma, drugi nie, kwestia charakteru. Wytlumaczenie znajdzie sie zawsze.

      Co dalej ? To ty musisz poodjac decyzje. Jedyne co moge podpowiedziec to nie skrzywdz dzieci.
      Wedlug mnie w wypadku rozwodu facet zawsze dostanie bardziej w skore, wiec bac sie nie musisz i imo wszystko w twoich rekach. Nikt za ciebie decyzji nie podejmie...
    • 3_planeta_od_slonca Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 13:06
      parole...parole...parole... a prawda zaczyna wyłazić z podświadomości.Gdyby nie było problemu wynikającego z tej sytuacji, nie byłoby tego posta...więc coś jest na rzeczy.
      Niezobowiązujący to termin tuż przed przyzwyczajeniem, teraz już jest mocno nieaktualny.Targają Tobą wątpliwości i dociera powaga konsekwencji wszelakiej maści.W trójkątach i innych większych paczworkowych układach nigdy nie ma happy endu, zrobisz jak uważasz.Może daj sobie czas i popatrz na to z dystansu, odstaw kochanka na jakiś czas i przyjrzyj mu się jak zachowuje się w nowej dla niego sytuacji,ludzie zasłaniają tło jeśli są za blisko a Ty musisz na to popatrzeć raz jeszcze by zobaczyć wszystko we własciwym świetle.
      • hello-kitty2 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 13:59
        Napisze ci jak bylo u mnie.

        Zupelny brak wyrzutow sumienia oznacza, ze sie partnera juz nie kocha/nigdy nie kochalo?. Uczucia juz nie ma. Podjecie aktywnosci seksualnej poza zwiazkiem to nieuchronna droga do jego zakonczenia.

        Na poczatku nie bylam tego swiadoma, myslalam pobodnie jak ty: kochanek zaspokaja TYLKO moje potrzeby fizyczne. Nie, to nie wszystko. W moim przypadku to oznaczalo, ze ja nie chce byc juz w tym zwiazku, ale na takie swierdzenie nie bylo mnie stac, nie moglam sie na nie zdobyc, bo z innych wzgledow moj zwiazek wydawal mi sie idealny i wydawalo mi sie, ze bylabym glupia, gdybym mezczyzne, ojca mojego dziecka zostawila TYLKO z powodu braku uczucia. Wydawalo mi sie ze nie mam prawa, bo to takie naiwne. Jednak zdecydowalam, moze to naiwne, ale prawdziwe i nie chce juz tak zyc.

        Odpowiedz sobie sama szczerze przed soba: czy ty chcesz byc nadal zwiazana z tym czlowiekiem (mezem)? A jesli tak, to z jakich powodow? A jesli nie, to z jakich powodow?
        A potem dopiero zadaj sobie pytanie tytulowe: co dalej? Jak chce zyc? Czy chce sie z kims zwiazac? Jesli tak: to czego szukam? Czy wole byc sama?

        Tu chodzi o ciebie, kochanek nie ma nic do rzeczy.

        Wiem co czujesz.
        • donnaanna Re: mam męża i kochanka-co dalej? 19.04.12, 18:48
          hello-kitty2 napisała:

          > Na poczatku nie bylam tego swiadoma, myslalam pobodnie jak ty: kochanek zaspoka
          > ja TYLKO moje potrzeby fizyczne. Nie, to nie wszystko. W moim przypadku to ozna
          > czalo, ze ja nie chce byc juz w tym zwiazku, ale na takie swierdzenie nie bylo
          > mnie stac, nie moglam sie na nie zdobyc, bo z innych wzgledow moj zwiazek wydaw
          > al mi sie idealny i wydawalo mi sie, ze bylabym glupia, gdybym mezczyzne, ojca
          > mojego dziecka zostawila TYLKO z powodu braku uczucia. Wydawalo mi sie ze nie m
          > am prawa, bo to takie naiwne. Jednak zdecydowalam, moze to naiwne, ale prawdziw
          > e i nie chce juz tak zyc.
          >
          > Odpowiedz sobie sama szczerze przed soba: czy ty chcesz byc nadal zwiazana z ty
          > m czlowiekiem (mezem)? A jesli tak, to z jakich powodow? A jesli nie, to z jaki
          > ch powodow?
          > A potem dopiero zadaj sobie pytanie tytulowe: co dalej? Jak chce zyc? Czy chce
          > sie z kims zwiazac? Jesli tak: to czego szukam? Czy wole byc sama?
          > Tu chodzi o ciebie, kochanek nie ma nic do rzeczy.

          jezu, podpisuje sie w 100%!!!! ja jestem w takiej samej sytuacji jak autorka watku, tyle ze bez dzieci. koniecznosc istnienia kochanka uswiadomila mi ze nie chce byc z mezem, chce byc singielka z mozliwoscia wyboru. kochanek jets katalizatorem a nie przyczyna. wlasnie zastanawiam sie nad tym jak w sposob najmniej bolesny uswiadomic mezowi ze to koniec - on twierdzi ze jestesmy malzenstwem idealnym wiec go to solidnie kopnie...
    • dreemcatcher Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 14:05
      olej to, nie ważne że może coś mu jest najważniejsze że tobie chce się bzykać, zabierz mu dzieci i pozbądź się go jest już niewygodny i niepotrzebny .
      • sabat77 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 14:25
        No i pozew o alimenty, zeby mu zostalo max tak z 700 pln na zycie :)

        Troche paskudnie napisane ale wiele kobiet by tak to rozwiazalo...
        • hello-kitty2 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 14:53
          Ludzie, a nieznane sa wam przypadki, gdzie ludzie sie rozstaja, nikt nikogo nie nienawidzi, nikt nikogo o nic nie pozywa, nikt nikogo nie okrada ze wspolnych oszczednosci, nikt nikomu nie zabiera dziecka, ludzie po rozstaniu pozostaja przyjaciolmi, przeciez mozna rozstac sie bez walki i wzajemnych oskarzen.

          • dreemcatcher Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 14:58
            pewnie można ale jak sie przyjaźnic z kimś kto przychodzi do domu sie wyspać a rozkłada nogi poza domem ?
            z braku równości w sądzie mamy tak jak mamy facet zawsze traci rodzinę. A w przypadku zdrad przeciez to jest takie proste rozwiazanie, zdradzajaca osoba zabiera swoja walizke i wychodzi .
          • bez_przekazu Re: mam męża i kochanka-co dalej? 01.05.12, 19:46
            tak,znamy, z filmow i wsrod bogaczy,gdzie podzial majatku nie jest zadnym problemem.


            hello-kitty2 napisała:

            > Ludzie, a nieznane sa wam przypadki, gdzie ludzie sie rozstaja, nikt nikogo nie
            > nienawidzi, nikt nikogo o nic nie pozywa, nikt nikogo nie okrada ze wspolnych
            > oszczednosci, nikt nikomu nie zabiera dziecka, ludzie po rozstaniu pozostaja pr
            > zyjaciolmi, przeciez mozna rozstac sie bez walki i wzajemnych oskarzen.
            >
        • dreemcatcher Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 14:54
          jak mogłem i należącej się kasie zapomnieć :)
          • anula36 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 15:11
            Podjecie aktywnosci seksualnej poza zwiazkiem to nieuchronna droga do jego zakonczenia.
            Niekoniecznie.
            Osobiscie znam kogos kto od jakichs 30 lat pozostaje w zwiazku malzenskim, majac przez caly czas tego zwiazku 1-2 babeczki na boku. Zona ma tego swiadomosc, ale dalej ciagna ten malzenski wozek i na zewnatrz wygladaja na bardzo szczesliwe i spelnione malzenstwo.
            • proto Re: mam męża i kochanka-co dalej? 29.03.12, 12:11
              Całkiem normalny układ, nie dziwi mnie to.
        • 3_planeta_od_slonca Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 15:05
          a może jest inaczej....niekoniecznie trzeba nie kochać by móc to zrobić na boku,po tylu latach sielankowego małżeństwa (definicja sielanki to bezpieczna przystań, przewidywalny mąż, brak życiowych tragedii, stabilność emocjonalna i finansowa) popadliście w rutynę która wkradła się gdzieś do Was a na którą nie zareagowaliście od razu (obie strony) Wcześniej nie było źle więc nie jesteście niedobranym małżeństwem,coś kostniało, po latach przygasło a to świetny grunt by szukać emocji na zewnątrz.Pomyśl nad hipotetyczną sytuacją, jest tak jak teraz, Ty na rozstaju dróg.... i widzisz,że Twój mąż przechodzi transformację, jest inny, zadbany, radosny, świeży jak szczypiorek na wiosnę.Bazując na własnych doświadczeniach wyczuwasz,że coś jest nie tak,że ktoś pojawił się u jego boku i facet złapał oddech.Swoją elokwencją i prezencją bije już kochanka na głowę, poranny wzwód nie daje mu spać a wieczorem nie daje mu zasnąć, tylko,że jego adresatem jest osoba do której klika coś na telefonie po kryjomu.I co.... jak się czujesz?,ogarnij to swoją empatią.Tymczasem pewnego dnia do tego całego rozdergania dochodzi deklaracja z jego strony, odchodzę do innej.Warto czasem wejść w skórę drugiej osoby i popatrzeć przez taki pryzmat bo czasem to co powstało wskutek wieloletnich zaniedbań to "widzi mi się" a nie prawdziwy powód do rozstania.Nie traktujmy wszystkiego lekką ręką bo na zgliszczach nie zbudujemy szczęścia.Piszesz,że kochanek ma rodzinę...zostaw teraz na moment siebie i pomyśl co jesli przez głupi przypadek, nieuwagę jego żona dowie się o wszystkim.Powiesz to jego sprawa?.... nie umoralniam absolutnie tylko wskazuje wszystkie postacie tej układanki
          • anula36 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 15:16
            Powiesz to jego sprawa?....

            Ja powiem,ze to jego sprawa. Laska go porwala i zniewolila, a on ubezwlasnowolniony? albo nieswiadomy ze zonie sie moze nie spodobac konkurencja? A kobieta ma myslec za siebie i kochanka, dobre...
            • 3_planeta_od_slonca Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 15:42
              tu nie chodzi o kochanka absolutnie! tu chodzi o świadomość względem jego żony wyłącznie i nie ważne co między nimi jest nie tak, dla mnie ważnym byłoby,że jestem stroną, która z premedytacją weszła w to.Do spełniania erotycznych zachcianek można znaleźć sobie osobę nie będącą w związku, przynajmniej "ofiar" jest później mniej.
              • anula36 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 15:50
                mozna, tylko ze to by zaburzylo krucha rownowage tego ukladu.
                Do wolnego kochanka latwo jest odesc od meza, wiec jesli jednak stare wiezy sa jeszce silne, cudzy maz znacznie lepszy.
        • bez_przekazu Re: mam męża i kochanka-co dalej? 01.05.12, 19:44
          dlaczego wiec nie szanujecie tych,ktore nigdy by tak nie postapily?

          sabat77 napisał:

          > No i pozew o alimenty, zeby mu zostalo max tak z 700 pln na zycie :)
          >
          > Troche paskudnie napisane ale wiele kobiet by tak to rozwiazalo...
          • sabat77 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 01.05.12, 21:52
            Ja szanuję, ale musisz mieć na względzie iż jestem życiowym idiotą :)
            Nieżyciowym tym bardziej...
    • piorex12 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 17:22
      Tylko pozazdrościc
    • loppe Re: mam męża i kochanka-co dalej? 25.03.12, 21:33
      Jeden z najbardziej frapujących tematów w historii forum. Nie wiem co powiedzieć. Czytam.
    • mary_z Re: mam męża i kochanka-co dalej? 26.03.12, 01:08
      baiba1liepa2 napisała:

      > czy to normalne-ten brak wyrzutów sumienia?
      normalne, ile można wytrzymać - sama przechodzące, opory coraz mniejsze..

      > jednak taka sytuacja nie może trwać wiecznie i właściwie teraz jestem na rozdro
      > żu i nie wiem co dalej robić ze swoim życiem i małżeństwem.
      ja sie zdecydowałam powiedzieć o tym, ze ktos sie mną interesuje i zero odzewu
      było: dobrze
      ja: jutro idziemy na spacer, razem, wezme syna.
      on: to dobrze..

      Nie pozwala mi jednak od siebie odejść, nie chce sie zgodzić na oddzielne mieszkanie:(
      • dreemcatcher Re: mam męża i kochanka-co dalej? 26.03.12, 10:47
        ale że co jesteś na łańcuchu i nie możesz odejść?nie pisz że się ktoś interesuje tylko prawdę , nie pasowało ci małżeństwo w obecnej sytuacji znalazłaś sobie kogoś na próbę jednocześnie zostawiając sobie furtkę w postaci męża, pakujesz walizki zostawiasz dziecko ojcu bo to ty zdecydowałaś się odejść i po sprawie, dziecko musi gdzieś mieszkać.
        • anula36 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 26.03.12, 10:51
          super rady, tylko troche na wyrost, to nie jest maz i znikad nie wynika ze obecny partner jest ojcem dziecka.
    • lonely.stoner Re: mam męża i kochanka-co dalej? 27.03.12, 13:28
      no wyglada na to ze znalazlas sobie typpowego sex frienda :)
      narazie co ja bym poradzila- to ewentualnie popracowac nad swoim malzenstwem i probowac nawiazac komunikacje z mezem. Jedyne sensowne wyjscie.
      Bo co innego zamierzasz?? odejsc od niego bo sypiasz z zonatym facetem i z ktorym nic wiecej cie nie laczy??
      Tylko przypadkiem mu nigdy nie mow o tym twoim sex friend, bo to juz bedzie ostateczny gowzdz do trumny dla tego waszego malzenstwa. Juz predzej zerwij z sex friendem, a postaw wszystko na malzenstwo.
      • proto Re: mam męża i kochanka-co dalej? 28.03.12, 09:16
        A może facet jest rogaczem i sam podsunął kobiecie kochanka znajomego?
        Co Wy myślicie, ze facet jest taki głupi, że nie wyczai co jest grane?

        Wracają do pytania autora watku, który dziwi się że nie ma wyrzutów sumienia.
        To bardzo dobrze, że nie ma, dziwiłbym się jakby miał. Natomiast zastanawia mnie
        dlaczego ukrywa to w tajemnicy?
        • anula36 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 28.03.12, 11:18
          Trafilam wczoraj przypadkiem na dobry film w tym temacie,polecam:

          www.iplex.pl/filmy/juz-tu-nie-mieszkamy,348
        • kag73 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 28.03.12, 12:36
          Owszem, ja wierze, ze facet nie wyczai co jest grane. Byl kiedys taki reportaz w telewizji niemieckiej. Kobiety zdecydowanie lepiej potrafia chadac w bok/kryc sie niz mezczyzni.
          A moze nawet jak cos podejrzewa, to udaje, ze nic nie wie, bo tak mu wygodniej, chce miec zone i rodzine.
          • proto Re: mam męża i kochanka-co dalej? 29.03.12, 12:08
            ha ha ha ha ha ha ha ha
            No się ubawiłem, chce mieć żonę i rodzinę i pozwalać się oszukiwać.
            • kag73 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 29.03.12, 19:36
              proto napisał:

              > ha ha ha ha ha ha ha ha
              > No się ubawiłem, chce mieć żonę i rodzinę i pozwalać się oszukiwać.
              >
              Nie uwierzysz, ale zdarzaja sie takie przypadki, skoro facet nie chce pukac albo ma jakies inne skrzywienia, udaje, ze nic nie wie, bo chce miec przy sobie kogos bliskiego, zwlaszcza jezeli jest swiadomy, ze trudno ma slabe karty i trudno mu bedzie znalesc nowa kobiete.
              Sam pisales, ze pewnie facio wie o jej poczynaniach, wiec skoro wie to czemu nic nie robi?
              Moze jednak nie wie.


              >
              • kag73 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 29.03.12, 19:43
                Aha, poza tym facet nie ma ochoty na seks, to sie cieszy, ze zona go zostawia w spokoju. Szafa gra ;)
    • proto Re: mam męża i kochanka-co dalej? 29.03.12, 12:17
      mam męża i kochanka-co dalej?

      Następna będzie Kochanka
    • baabcia Re: mam męża i kochanka-co dalej? 19.04.12, 20:03
      jeśli mąż ewidentnie nie chce seksu to nie jest to zdrada
      związek oprze się na na tym co łączy nie na tym co przestało
      nie należy mówić o tym co rani - zachować w tajemnicy i nie rozwalać niczego

      słowa: nie chce
      są tu najważniejsze

      czy mąż zakochał się w kimś innym? - wysoce prawdopodobne

      postaraj się zachować w tajemnicy by nie ranić nikogo swoje spotkania

      życie nie jest proste i czasem takie rozwiązanie jest jedynym łagodnym końcem seksu razem, czy związek przetrwa diabli wiedzą, ważne by się nie ranić i popatrzeć z czym nam razem po drodze a co nas bardziej dzieli niż łączy;
      jeśli okaże się, że wszytko się pokruszyło
      może łatwiej się będzie rozstać niż się porzucać

      to nie jest rozwiązanie dla młodych związków - to dla tych którzy przeżyli razem wiele lat i nie
      coś im się znudziło a czują się odpowiedzialni za to co stworzyli i nie chcą się rozwieść

      pewnie lepiej rozwieść się i mieć wolność, ale czasem ludziom tylko seks się znudził a reszta nie i dzieci nie - więc niech sobie bzykają na boku a mają małą stabilizację w domu

      trzeba wyczuć co po kilkunastu latach bycia rzem jest możliwe; chyba, że zasada wierności jest fundamentalna dla związku i dla każdego z partnerów - wtedy na pewno lepiej się rozejść zanim się pomyśli o zdradzie, by nie zrujnować swoich i partnera zasad - to bywa zabójcze i samobójcze :-)
      los nam płata figle



    • hanipl Re: mam męża i kochanka-co dalej? 20.04.12, 11:55
      a u księdza proboszcza Byłaś?
    • piorex12 mam męża i kochanka-co dalej? 20.04.12, 15:16
      Tak trzymać! Znam kilka takich kobiet. I co mnie ciekawi sa zadowolone ze swojego zycia i losu.
    • tempera_tura Re: mam męża i kochanka-co dalej? 21.04.12, 11:56
      Hmmm.
      Moim zdaniem ważną częścia stałego związku jest dobry seks. Wybieramy człowieka również z tych przyczyn. Małżeństwo "zakazuje" seksu z innymi partnerami jednocześnie powinno zapewniać seks ze współmałżonkiem. To część umowy między ludzmi. Jeżli małżonek nie chce seksu to nie wywiazuje się z umowy. Gdyby partner wiedział że seksu nie będzie miał wogole (z małżonkeim nie, na boku nie wolno) nie brałby ślubu. Myślę że jest to robienie ludzi w balona, ja nie chce a z innymi ci nie wolno..... Mąż/Żona nie zaspakajają (z premedytacją) ważnych potrzeb partnera więc powinni liczyć się ze zdradą....
      Nie dziwi mnie brak wyrzutów. Twój chłop powinien mieć wyrzuty...
    • tygrys-bez-rys Proponuje jeszcze 24.04.12, 07:14
      Asystenta,, kierowcę, świnie morska, moze byc ewentualnie pudel, dzieci, teściowa, teścia, konfidentow, belzebuba i pomoc domowa, nie zawsze bowiem żeby coś rozwiązać trzeba to coś uprościć. Czasem lepiej zamiast odjąć dodać. Drugiego kochanka?
    • larry4 Re: mam męża i kochanka-co dalej? 02.05.12, 10:49
      Witam;
      Generalnie współczuję mężowi. Z powodu niezaspokajania Twoich potrzeb znalazlaś sobie kochanka na boku. Nie liczy się to, że facet jest chory, ważne, że ma Cię bzyknąć, kiedy sobie tego zażyczysz. Okazałaś sie egoistyczną partnerką, która nie sprostała zadaniu. Jestes dobra, gdy jest dobrze, ale jak wszystko zaczyna się walić spierdzielasz ze zstatku. Pamietaj, że możesz być w takiej samej sytuacji (rak piersi, wypadek, inwalidztwo...), a wtedy mąż powinien natychmiast znaleźć sobie kochanke, a Ciebie zostawić czym prędzej; czyt. spierdzielić ze statku.
      • roserot Re: mam męża i kochanka-co dalej? 20.05.12, 11:30
        Co dalej?
        Może to coś ci rozjaśni:
        www.youtube.com/watch?v=903GZKqeBeQ&feature=fvwrel
Inne wątki na temat:
Pełna wersja