Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku?

30.03.12, 10:29
W wątku sabat77, zostałem jak zwykle zaatakowany przez panią od bentleya, niejaką hat.bitch.is.sick, pozdrawiam serdecznie :),

że jestem jaki jestem nie ważne, ale na pewno to jaki jestem nie jest fajne ;) Dostałem bury za to, że napisałem iż nie da się wskrzesić seksu w związku bez pomocy osoby trzeciej, która wchodzi do związku czy to przez chamską zdradę jednego z partnerów czy to przez świadome obydwojgu zabawy w swingersów.

Pani od bentleya zasugerowała mi lekturę niejakiej Ester Perell. Jako że Ester Perell jest mi zupełnie obca, nie mam zielonego pojęcia kto to jest, z jakiej rodziny pochodzi, skorzystałem z pomocy google i dowiedziałem się, że pani Ester Perell napisała jedną książkę ;). Książka wydana przez wydawnictwo Znak.

Ale co najciekawsze znalazłem jej wypowiedź, która skłoniła mnie do założenia oddzielnego wątku, żeby nie zaśmiecać wątku sabat77 na temat jego strony medalu.
Oto cytat:

TS: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwsi w łóżku?
EP: Niekoniecznie. W seksie od inteligencji
ważniejsza jest akceptacja swojego
ciała czy brak obaw, co będzie, jeśli
ktoś nas zdominuje w łóżku. Zdolność
do wyzbycia się kontroli daje
w seksie dużo ciekawsze efekty niż
erudycja czy inteligencja.

cały wywiad dostępny pod adresem
www.estherperel.com/pix/twoj_styl2_perel.pdf
No i co, i masakra. Od dawna widziałem że z tym seksem to jest jakoś dziwnie
    • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 10:42
      Cieszę się że zachęciłam do działalności poznawczej, szczątkowej refleksji i researchu.
      Zawsze mnie elektryzuje świadomość, że mój PMS i wkurwienie z nim związane motywuje mężczyzn do działania;). Nie mam tu jednak nic do komentowania tym razem. Bardzo ładnie wypadłeś.:)
      • elsa33 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 11:08
        Bitch bo ty uwodzisz mężczyzn metodą wkurwiania ich :)
      • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 12:24
        Nie no proszę, nie rób tego, nie chwal mnie, zrobi się nudno i jakoś tak przyjemnie :))
        • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 16:14
          proto napisał:

          > Nie no proszę, nie rób tego, nie chwal mnie, zrobi się nudno i jakoś tak przyje
          > mnie :))

          "enjoy yourself it's later than you think"
    • sabat77 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 11:15
      Akceptuje swoje cialo, nie mam obaw przed dominacja ani potrzeby konntroli - a mimo to nie jestem szczesliwy w lozku ;)

      Mowiac serio - od zdolnosci spolecznych to zalezy w duzym stopniu, od samego iq w mniejszym stopniu. Moze inaczej - polacz wysokie iq z duzymi zdolnosciami spolecznymi i atrakcyjnoscia fizyczna a otrzymasz Casanove. Kazdy z tych czynnikow z osobna moze nie wystarczyc, chociaz imo atrakcyjnosc fizyczna jest najbardziej kluczowa. Ona generuje wieksze zainteresowanie na start, a im wiecej kontaktow tym latwiej oo doswiadczenie.
    • canus_lupus Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 11:31
      :) ja też miałem takie podejrzenia :) dziwny ten świat....
      • kag73 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 12:19
        Niemcy maja takie powiedzonko "Dumm fickt gut" (glupi dobrze pieprzy). Moze cos w tym jest, nie zastanawia sie co i z kim i co potem.
        Niemniej jednak uwazam, ze to nie inteligencja decyduje o tym czy jestesmy szczesliwi w lozku, to troche za malo. Moze pomagac a moze tez przeszkadzac. Duzo wazniejsze sa przekazane wzorce, nastawienie do seksu, wpyw spoleczenstwa, postrzeganie samego siebie itp.
        • hello-kitty2 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 12:49
          Mnie najbardziej w lozku kreci walka o dominacje. Konsekwentnie do seksu wybieram wylacznie mezczyzn, ktorych podejrzewam, ze mogliby mnie zdominowac, a sama walka bedzie ostra.

          Jezeli mezczyzna daje mi do zrozumienia, ze moge go zdominowac bez walki to chocby byl super przystojny i inteligentny zostanie odrzucony, zwyczajnie nie bede w stanie sie podniecic. Czyli bardziej licza sie inne cechy charakteru.
          • kag73 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 12:55
            A ja z kolei lubie i jedno i drugie, lubie czasem dominowac a czasem byc dominowana.
            I chyba zdecydowanie wazniejsza dla mnie jest chemia, czy facet mnie kreci i czy podoba mi sie fizycznie, abstrahuja od tego, ze bezwarunkowo musi byc miedzy nami sympatia.
            • hello-kitty2 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 13:08
              Ooo ciekawe, kag73, a co rozumiesz przez "chemie"? Ona odnosi sie do fizycznosci, czy do uczuc = zakochania?

              Spotkalam sie z przypadkiem odrzucenia dziewczyny, bo chlopak twierdzil, ze nie bylo chemii. Dosc wygodny powod :) Czyli czego nie bylo?

              • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 13:15
                Uświadomiłem sobie, że jeżeli chodzi o chemie to ja bardzo szybko ją czuję,
                wystarczy, że laska jest atrakcyjna fizycznie,
              • kag73 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 13:27
                Do fizycznosci. Widocznie ta dziewczyna Twojego kolegi zwyczajnie nie krecila.
                Ta chemia, to pewnie endrofiny/zapach kogos tak na nas dzialajacy.
                Nigdy Ci sie nie zdarzylo, ze uginaly Ci sie kolana, chociaz facet jeszcze nic nie zrobil? Do niczego nie doszlo, staliscie tylko np. dosc blisko naprzeciwko siebie? Albo, ze zwyczajnie mialas na niego ochote. Jest co co powoduje, ze ludzie do siebie ciagna, takie przyciaganie.
                • sabat77 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 13:40
                  Dokladnie tak jest. Niestety dla brzydkich i nieciekawych.
                  Baza budowy zwiazku jest seks, a baza udanego seksu jest fizyczny magnetyzm. Charakter i inteligencja moga pomagac lub przeszkadzac, ale ludzie ktorzy pobieraja sie z soba mimo braku fizycznej wiezi robia sobie na dluzsza mete krzywde.
                  Czesto konczy sie to wlasnie wygasnieciem pozycia, zwiazkiem na niby, maska przed swiatem, ze niby wszystko w porzadku.
                  Mysle ze kobiety maja racje, ze niektorzy mezczyzni mysla swoim ptaszkiem. Paradoksalnie moze sie okazac, ze ten ptaszek jest madrzejszy niz glowa :)
    • mama_myszkina Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 17:22
      Ale bitch to facet jest.
      • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 17:32
        mama_myszkina napisała:

        > Ale bitch to facet jest.

        A Ty masz szczecinę na nogach.
      • urquhart Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 18:29
        mama_myszkina napisała:

        > Ale bitch to facet jest

        Aż tak nieprawdopodobne że inna kobieta nie myśli jak Mama_myszkina??? :)
      • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 00:30
        mama_myszkina napisała:

        > Ale bitch to facet jest.

        Nie wiedziałam skąd ten genialny wniosek aż nie zajrzałam do wątku obok i wywodu szanownej pani dowodzącego wtórny analfabetyzm. Czyli moje stwierdzenie, że masz szczecinę na nogach jest umocowane na równie solidnych podstawach. Zapewne uważasz że nadmierna troska o wygląd uprzedmiotawia kobietę, ewentualnie oddala od Boga(to dwie najczęstsze opcje światopoglądowe) Trzecia wersja typu exotic może być taka, że jesteś żywym opróżnionym inkubatorem(inna nazwa Matki Polki) i depilację sytuujesz na ostatnim miejscu za szorowaniem podłogi i dramatem dr Zosi.
        • urquhart Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 11:33
          that.bitch.is.sick napisała:

          > mama_myszkina napisała:
          >
          > > Ale bitch to facet jest.
          >
          > Nie wiedziałam skąd ten genialny wniosek aż nie zajrzałam do wątku obok

          Ja mam pewien obraz mamy_myszkina pamietając jej wypowiedź o Dworkin i porno:
          "Pisałam magisterkę m.in. o porno i bliski mi jest pogląd Greer i Dworkin, że porno to teoria a gwałt to praktyka. Nie w dosłownym znaczeniu, ale jako symbol okreslonego stosunku mężczyzn do kobiet w naszej kulturze. Bo porno jest dla kobiet poniżające i jeśli to podnieca mężczyzn, to coś jest nie tak."
          Sorry ale przyznawanie się do popierania mizoarycznych poglądów i chorych teorii zaburzonej Dworkin racjonalizującej i projektującej swoje niepowodzenia i głębokie skrzydzenie przez bycie ofiarą przemocy i gwałtów jest intelektualnie dyskredytujące i dystansuje się od tego nawet silne lokalne ugrupowanie feministyczne :)
          Nick autodefiniujący autorkę przez życiową rolę bycie mamą kogoś też nie pomaga.

          Ale według mnie ma ona ciekawe refleksje,ciekawość spojrzenia drugiej strony, poczucie niesprawiedliwości i zawsze jest nadzieja że to tylko etap w jej rozwoju.
          Pozdrawiam
    • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 22:05
      No dzięki, Proto, nie musiałeś tak bezpośrednio i po oczach. To nie moja wina, że mamusia w ciąży piła i bozia mi rozumek odebrała ;-P
    • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 30.03.12, 22:07
      I ten cytat wystarczył ci, by uznac, że ludzie inteligentni nie są szczęśliwi w łóżku, bo inteligencja i erudycja wykluczają akceptację swojego ciała? No, to chyba ty jesteś baaardzo szczęśliwy w łóżku ;-P
    • loppe Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 16:51
      Czyli potrzebna jest inteligencja seksualna.
    • gomory Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 17:57
      Od dawna uwazalem, ze im ludzie maja bogatsze wnetrze tym bardziej komplikuje im to swiat.
      Waskie horyzonty nie podsuwaja tesknoty za miejscami ktorych sie nie odwiedzilo czy wydarzen ktorych sie nie doswiadczylo. Dla niewyrafinowanego podniebienia nie ma wiekszego znaczenia co zjada.
      Inteligent ciagle ma jakis zmartwienia. Czyms sie przejmuje, cos mu nie pasuje. Zamiast majty w dol, alleluja i heja do ataku, to czyta ksiazki, kombinuje z orgiami w gumowych rajtuzach a w koncu i tak niezadowolony. Facet ktory nigdy nie werteryzuje w lozku, ma inteligencje psa ktory jest zawsze happy po jebaniu. Oszczedze prostackich porownan z sukami, bo na kobietach sie nie znam ;).
      • vitek_1 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 21:12
        Masz wiele racji. Sam czasem zazdroszczę prostakom że mają tak cudownie nieskomplikowane życie. A mi potrafi popsuć dzień np. przeczytany na wyborczej artykuł o tym jak ludzie giną z pragnienia na łodzi na morzu, i choć obok przepływają statki to nikt im nie pomoże. Kogo normalnego to obchodzi? A ja najchętniej sam bym z miejsca pojechał żeby tych ludzi ratować.

        Natomiast jeden z niewielu momentów kiedy zapominam o całym złu tego świata to ten w którym dobieram się panience do d..y. Jestem wtedy szczęśliwy jak pies który dorwał sukę. I za to między innymi lubię kobiety. A tam lubię. Kocham je. (Szkoda że rzadko z wzajemnością ;) )
        • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 21:52
          Polecam antydepresanty. Inteligencji nie likwidują, nie likwidują świadomości całego zła tego świata, ale artykuł w Wyborczej nie psuje całego dnia :-)
          • vitek_1 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 22:45
            W sumie to ten artykuł sam w sobie mi dnia nie psuje, bo on już jest popsuty od samego rana. Psuje go bieda, beznadzieja, przerażająca monotonia, powtarzalność, bezcelowość.
            Budzę się i od razu wiem że tego dnia nic się nie zdarzy, będzie identyczny, równie pusty i beznadziejny jak poprzedni i następny.
            Artykuł w gazecie tylko dolewa oliwy, utwierdzając mnie w przekonaniu że cały świat jest tak samo gówniany jak moje otoczenie.

            I co można z tym zrobić? Ano nic. Średniowieczny chłop był przywiązany do ziemi, tak samo ja jestem przywiązany do zakładu w którym pracuję i muszę prosić pana (szefa) o łaskawą zgodę na każdorazowe oddalenie się z miejsca pracy. I żeby jeszcze to mi coś dawało. Po tylu latach w przeddzień wypłaty mam w kieszeni +/- €20. Moja żona sprzedała kawałek zachwaszczonego poletka gdzieś na zadupiu pod ruską granicą które dostała w spadku i ma teraz więcej pieniędzy niż ja oszczędziłem przez 8 lat pracy.
            Jak wezmę jakąś pigułkę to naprawdę to wszystko się zmieni na lepsze? E tam.
            (pomijając to że nie mam pojęcia skąd ją wziąć. W supermarkecie nie zauważyłem żeby mieli).
            • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 22:53
              > Jak wezmę jakąś pigułkę to naprawdę to wszystko się zmieni na lepsze?

              Nie, ale nie będzie tak bolało. Twój weltschmerz nie jest nikomu do szczęścia potrzebny i nikt ci za niego pomnika nie postawi. Nie jesteś też za bardzo władny zmienic świat i pomóc wszystkim nieszczęśnikom. A cierpienie naprawdę nie uszlachetnia :-)
      • druginudziarz Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 22:54
        gomory napisał:

        > Od dawna uwazalem, ze im ludzie maja bogatsze wnetrze tym bardziej komplikuje i
        > m to swiat.
        > Waskie horyzonty nie podsuwaja tesknoty za miejscami ktorych sie nie odwiedzilo
        > czy wydarzen ktorych sie nie doswiadczylo. Dla niewyrafinowanego podniebienia
        > nie ma wiekszego znaczenia co zjada.
        > Inteligent ciagle ma jakis zmartwienia. Czyms sie przejmuje, cos mu nie pasuje.
        > Zamiast majty w dol, alleluja i heja do ataku, to czyta ksiazki, kombinuje z o
        > rgiami w gumowych rajtuzach a w koncu i tak niezadowolony. Facet ktory nigdy ni
        > e werteryzuje w lozku, ma inteligencje psa ktory jest zawsze happy po jebaniu.
        > Oszczedze prostackich porownan z sukami, bo na kobietach sie nie znam ;).

        A ja się skłaniam ku tej teorii, że inteligencja powstała po to by samiec a okolic omega mimo wszystko miał szanse gdzieś pociupciać na boku i nie dać pretekstu samcowi alfa do bęcków z tego powodu.
        pzdr.
      • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 02.04.12, 13:45
        Chyba szanowne grono złe wnioski wysuwa. Albo inaczej rozumiemy pojęcie inteligencji.

        No bo ( przepraszam gomory ) ale

        > Od dawna uwazalem, ze im ludzie maja bogatsze wnetrze tym bardziej komplikuje i
        > m to swiat.

        Chyba nie masz na myśli wnętrza wypełnionego inteligencją :)

        Dużo jest opinii, że osoba inteligenta to nie jest szczęśliwa, bo ona dużo myśli i martwi się wieloma poważnymi sprawami. Jak napisał vitek, on się martwi losem jakiś nieznanych mu osób, i że to mu cały dzień zwali. I gdzie tu inteligencja? To chyba nie o to chodzi.

        Moim zdaniem, ludzie inteligentni są bardzo szczęśliwi. Umieją wykorzystać swoje zdolności
        analitycznego myślenia, kalkulowania zysków i strat do tego aby być szczęśliwymi.

        To właśnie osoby mało inteligentne zamartwiają się, no bo czy mogę powiedzieć, ze jestem inteligentny jeżeli martwię się jakąś łodzią gdzieś nie wiadomo gdzie? Nie mam na to wpływu,
        na prawdę nie potrzeba inteligencji żeby to zrozumieć, więc po co się martwić.
        • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 02.04.12, 21:27
          > Dużo jest opinii, że osoba inteligenta to nie jest szczęśliwa, bo ona dużo myśl
          > i i martwi się wieloma poważnymi sprawami. Jak napisał vitek, on się martwi los
          > em jakiś nieznanych mu osób, i że to mu cały dzień zwali. I gdzie tu inteligenc
          > ja? To chyba nie o to chodzi.

          Pewnie, że nie o to. Vitek, poza tym że bystry, jest też neurotyczny i być może depresyjny. Inteligencję ma na miejscu, ale nie wykorzystuje jej należycie do uszczęśliwiania się.


          > Moim zdaniem, ludzie inteligentni są bardzo szczęśliwi. Umieją wykorzystać swoj
          > e zdolności
          > analitycznego myślenia, kalkulowania zysków i strat do tego aby być szczęśliwym

          Owszem, pod warunkiem, że nie mają zaburzeń osobowości, depresji, dwubiegunówki, zespołu stresu pourazowego, nie są neurotyczni, czy wręcz chorzy psychicznie. Pod warunkiem, że są dobrze zsocjalizowani, że nie są odstręczający fizycznie itd. Inteligencja to tylko dobry początek. Więc pytanie "czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku?" jest równie mądre, jak pytanie "czy mężczyźni posiadający penisa dobrze bzykają?"
          • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 03.04.12, 15:38
            Osoby inteligentne nie mają zaburzeń osobowości, depresji, dwubiegunówki, nie są osobami neurotycznymi, czy wręcz chorymi psychicznie, bo są inteligentni.

            Osoby inteligentne nie są odstręczający fizycznie bo wiedzą jak zadbać o swój wygląd, jak i ile czasu poświęcać na uprawianie sportu aby wyglądać atrakcyjnie i zdrowo.


            >>Więc pytanie "czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku?" jest równie mądre, jak pytanie >>"czy mężczyźni posiadający penisa dobrze bzykają?"

            No nie prawda, bo to że ktoś posiada penisa nie oznacza, jeszcze że dobrze bzyka, natomiast to że ktoś jest inteligentny raczej implikuje, że jest szczęśliwy, między innymi w łóżku o ile ma ochotę na bycie szczęśliwym w tym miejscu.

            Z inteligencją problem chyba polega na tym, że każdy uważa siebie za osobę bardzo inteligentną. Po czym w spotykają go różne przykre sytuacje, wynikające z głupot jakie robi. Oczywiście nie widzi winy po swojej stronie, że to on coś źle zrobił. Nie on przecież jest inteligentny tylko idiotę spotkał. Czy to nie przypomina zachowania osławionego samca/icy alfa?
            • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 03.04.12, 19:51
              Twój post, to oczywiście żart, prawda? Dopytuję się, bo chyba mamy niekompatybilne poczucia humoru.
              • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 03.04.12, 20:34
                aandzia43 napisała:

                > Twój post, to oczywiście żart, prawda? Dopytuję się, bo chyba mamy niekompatybi
                > lne poczucia humoru.
                >
                Post Proto to był dowód że z dwojga dobrych rzeczy, ten pan ma już w życiu szanse tylko na szczęście w łóżku;), na to drugie, z racji że IQ jest wrodzone niestety już nie:).
                • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 03.04.12, 20:38
                  O mój Boże, czyżby Proto od Protozoa?!
            • sabat77 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 03.04.12, 21:51
              proto napisał:

              > Osoby inteligentne nie mają zaburzeń osobowości, depresji, dwubiegunówki, nie
              > są osobami neurotycznymi, czy wręcz chorymi psychicznie, bo są inteligentni.
              >
              > Osoby inteligentne nie są odstręczający fizycznie bo wiedzą jak zadbać o swój w
              > ygląd, jak i ile czasu poświęcać na uprawianie sportu aby wyglądać atrakcyjnie
              > i zdrowo.

              Problem leży po stronie definicji inteligencji. Jest ona dość dyskusyjna. W literaturze związanej z tematem napotkałbyś pogląd, że część psychologów dzieli inteligencję na różne elementy składowe. Spotkałem np. model składający się bodajże z 7 czy 8 inteligencji składowych. Biorąc to pod uwagę, można powiedzieć, że ktoś może być wybitnie inteligentny w jednej sferze, w drugiej pozostając bardzo w tyle.
              Co do depresji i schizofrenii - trochę racji tu możesz mieć, jako że w dłuższym terminie obie mocno uszkadzają hipokamp, a ten ma dość poważny wpływ na ogólne funkcjonowanie mózgu. Pewnie jakiś psycholog by mnie zakrzyczał, że płynna inteligencja pozostanie bez zmian, jako funkcja ogólnej struktury mózgu - ale pytanie na ile rozwinięta choroba psychiczna może uszkadzać mózg fizycznie ? Chyba może, gdy neuroprzekaźniki szaleją, fizyczna struktura mózgu na dłuższą metę tego nie udźwignie.
              Ale my tu o seksie, a nie o inteligencji, sorry.

              > Z inteligencją problem chyba polega na tym, że każdy uważa siebie za osobę bard
              > zo inteligentną.

              Ja nie uważam, więc nie każdy. Pociesza mnie fakt, że ludzie wybitnie inteligentni rzadko bywali szczęśliwi, a do dla mnie priorytet wyższy niż cokolwiek innego.
            • trzydziestoletnia Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 10:22
              proto napisał:

              > Osoby inteligentne nie mają zaburzeń osobowości, depresji, dwubiegunówki, nie
              > są osobami neurotycznymi, czy wręcz chorymi psychicznie, bo są inteligentni.

              Coz za stek bzdur.

              W tym watku widze, ze niektorzy myla inteligencje np z madroscia zyciowa, albo z samym mysleniem i przewidywaniem skutkow swoich dzialan (to potrafi nawet moj kot), albo nadwrazliwosc z brakiem inteligencji.
              A w samym cytowanym fragmencie nie ma nic na temat tego, ze inteligentni NIE sa szczesliwi w lozku, jak chyba pare osob zrozumialo. Jest wg mnie tyko o tym, ze zupelnie inne czynniki maja na to wplyw.

              > Osoby inteligentne nie są odstręczający fizycznie bo wiedzą jak zadbać o swój w
              > ygląd

              No tak, Doda ma wysokie IQ :)

              Juz widze ta armie super-inteligentnych 'fryzjerko-kosmetyczek', wystarczy posluchac rozmow w gabinetach.
              • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 11:59

                Ale czy nie jest prawdą, że osoba inteligentna wie jak zadbać o siebie? Co powinna robić, żeby nie wyglądać jak kandydat do programu "chorobliwa otyłość"?
                • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 12:07


                  >
                  > Ale czy nie jest prawdą, że osoba inteligentna wie jak zadbać o siebie? Co powi
                  > nna robić, żeby nie wyglądać jak kandydat do programu "chorobliwa otyłość"?

                  A czyż nie nie jest prawdą, że posiadanie potencjału umożliwiającego przyswojenie informacji i umiejscawianie jej w kontekstach NIE GWARANTUJE umiejętności wykorzystania jej w swoim życiu? I tak dalej, i tak dalej...
                  Proto, zapytam wprost, bo nie chce mi się tracić czasu: trolujesz, czy jesteś taki głupi?
                • trzydziestoletnia Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 05.04.12, 12:23
                  proto napisał:

                  > Ale czy nie jest prawdą, że osoba inteligentna wie jak zadbać o siebie?

                  A Ty jak duzo potrzebujesz inteligencji, zeby sie umyc i przyzwoicie ubrac? ;>
                  Dobrze, ze starcza jeszcze na forum :)
            • kawitator Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 05.04.12, 14:33
              Pytanie które zadałeś jest niesprecyzowane. Czasy kiedy inteligencja była jednoznacznie określana ilorazem IQ i badana odpowiednimi testami już dawno zatarły się w przeszłości. Obecnie psycholodzy namnożyli tych inteligencji bez liku . JEST NAWET INTELIGENCJA MUZYCZNA , FINANSOWA I SEKSUALNA. Osobnik inteligentny seksualnie na pewno ma świetny seks. natomiast o innych wybitnych inteligencjach nic pewnego powiedzieć nie można

              Osoby inteligentne nie mają zaburzeń osobowości, depresji, dwubiegunówki, nie
              są osobami neurotycznymi, czy wręcz chorymi psychicznie, bo są inteligentni.

              Osoby inteligentne są osobami inteligentnymi i tyli Poza tym dotykają je wszystkie plagi egipskie jak osoby mniej inteligentne lub nawet inteligentne inaczej.



              Jest takie stare powiedzenie które formalnie zgadzało by się z Twoją tezą :
              Pan Bóg bardzo sprawiedliwe podzielił rozum bo choć każdy dostał inną miarkę to wszyscy uważają że mają go dużo Bardzo niesprawiedliwe podzielił czas bowiem choć podobno jednaki dla wszystkich jedni mają go za dużo a inni za mało

              jednak zestaw cech osobowościowych które w skrócie nazywamy osobnikiem alfa to nie inteligencja ani jej brak lecz coś zupełnie innego

              Poprzyczepiałem się i od razu mi lepiej :-))
              Witam po długiej obecności w miejscach gdzie sieci niet.
    • mrperfekt Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 31.03.12, 23:35
      Moje zdanie.
      im bardziej inteligetny czlowiek tym wieksza krzywde potrafia sobie zrobic
      rania sie tak ze nawet czas spedzony w luzku nie wynagrodzi im bolesci z wypowiedzianych zalow
      to zle polaczenie :(
      • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 02.04.12, 13:47
        No chyba nie masz racji,

        Chyba im bardziej głupi człowiek tym większą krzywdę potrafi sobie zrobić.
        Im bardziej inteligentny człowiek, tym lepiej potrafi zabezpieczyć się , uniknąć wyrządzenia sobie krzywdy.
    • to_ja_pisze Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 02.04.12, 14:37
      Ubawiłam się.
    • trzydziestoletnia Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 10:05
      proto napisał:

      > Dostałem bury za to, że napisałem iż nie da się wskrzesić seksu w związku bez p
      > omocy osoby trzeciej (..)

      To jest tak naciagana wizja, ze mi sie nie chcialo komentowac. Dobrze, ze niektorym sie chce :)

      >
      > TS: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwsi w łóżku?
      > EP: Niekoniecznie. W seksie od inteligencji ważniejsza jest akceptacja (..)

      I jaki z tego wniosek? Troche glupie to pytanie, to jakby zapytac czy pieniadze sa gwarancja udanego seksu - co ma jedno do drugiego..?
      • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 11:10
        > trzydziestoletnia napisała:
        > I jaki z tego wniosek? Troche glupie to pytanie, to jakby zapytac czy pieniadze
        > sa gwarancja udanego seksu - co ma jedno do drugiego..?

        Rozumiem, że seks z właścicielem jachtu i facetem z pod budki, który żebrze na piwo
        różni się tylko ich umiejętnościami w łóżku? No proszę...
        • aandzia43 Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 11:42
          >
          > Rozumiem, że seks z właścicielem...

          Rozumiem, że nic nie rozumiesz.
          • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 12:15
            Oczywiście że rozumiem,
    • efi-efi Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 19:24
      proto napisał:

      >>Rozumiem, że seks z właścicielem jachtu i facetem z pod budki, który żebrze na piwo
      >>różni się tylko ich umiejętnościami w łóżku? No proszę...

      - Hehe. A czym się różni, oświeć mnie? Bo ten pierwszy poda najpierw szampana z truskawkami?

      • proto Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 04.04.12, 21:21
        Noooo, oryginalnego nie takiego ruskiego za 5 zeta.
    • wen_yinlu Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 08.04.12, 16:36
      Sama nie wiem, często wolę książkę o kosmologii czy jakichś tam wymiarach dodatkowych niż seks. Jakby książki nie było, może by częściej bywało... Czytanie, tworzenie, wiedza, informacja, wyobrażanie sobie rzeczy różnych - to mnie bardzo często kręci bardziej niż kolejny wieczór z seksem. Jeśli ktoś ma więcej innych przyjemności niż tylko sen, żarcie i seks to trudno czas rozdzielić tak jakby chciała tego druga strona. Musi być czas na wszystko, nie tylko na bzykanie, które jest tylko jedną z pierdyliarda innych przyjemności, których osoby bardziej niż ja inteligentne mogą mieć jeszcze dużo więcej. I wcale nie największą.
      Im więcej rzeczy mnie mocno interesuje tym mniej ochoty na seks pozostaje. Prosta zasada - w moim życiu.

      • that.bitch.is.sick Re: Czy ludzie inteligentni są szczęśliwi w łóżku 08.04.12, 17:11
        wen_yinlu napisała:

        > Sama nie wiem, często wolę książkę o kosmologii czy jakichś tam wymiarach dodat
        > kowych niż seks. Jakby książki nie było, może by częściej bywało... Czytanie, t
        > worzenie, wiedza, informacja, wyobrażanie sobie rzeczy różnych - to mnie bardzo
        > często kręci bardziej niż kolejny wieczór z seksem. Jeśli ktoś ma więcej innyc
        > h przyjemności niż tylko sen, żarcie i seks to trudno czas rozdzielić tak jakby
        > chciała tego druga strona. Musi być czas na wszystko, nie tylko na bzykanie, k
        > tóre jest tylko jedną z pierdyliarda innych przyjemności, których osoby bardzie
        > j niż ja inteligentne mogą mieć jeszcze dużo więcej. I wcale nie największą.
        > Im więcej rzeczy mnie mocno interesuje tym mniej ochoty na seks pozostaje. Pros
        > ta zasada - w moim życiu.
        >
        Piękna prezentacja "ambitnych" zainteresowań. To jakiś taniec godowy? Nie lubię zgrywania się. Nie wiem czy dowiodłaś inteligencji. Po prostu racjonalizujesz fakt że nie jesteś kobietą namiętną i w seksie zatrzymałaś się w martwym punkcie na jakimś tam etapie rozwoju. I tyle. Gdybyś była inteligentna wiedziałabyś że podczas orgazmu i tzw. stanów zakochania wydzielamy tyle endorfin że ciężko z czymś to porównywać. Hmm może regularne ćwiczenia fizyczne? To daje szczęście. Nie ma z czym polemizować, wszyscy jesteśmy tak samo skonstruowani. Stymulacja intelektualna o której piszesz to zupełnie inna sprawa. Chociaż u ludzi bystrych gra w uwodzenie może być wzniesiona na poziom sztuki ale niekoniecznie. Jak słusznie zauważyła Andzia, duży potencjał intelektualny może być obniżany przez zaburzenia emocjonalne, kompleksy, zahamowania na tle kulturowym. Zdarzają się bardzo inteligentni ludzie u których sfera seksualna leży albowiem z powyżej wymienionych przyczyn nie potrafią zintegrować swojego potencjału ze sferą erotyki. Tu bym się skłaniała ku opinii że ci ludzie starają sobie zrekompensować brak sukcesu w tej sferze na innych polach.
Pełna wersja